Mam wątpliwości czy wchodzić w ten związek - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mam wątpliwości czy wchodzić w ten związek

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 55 z 107 ]

Temat: Mam wątpliwości czy wchodzić w ten związek

Witam wszystkich pisze tutaj pierwszy raz i niestety nie wiem jak założyć nowy temat i jeśli mógłbym prosić by zostało to przeniesione w odpowiednie miejsce byłbym bardzo wdzięczny za pomoc. Piszę ponieważ chciałbym zasięgnąć rady bo samemu jakoś bije się z myślami zwizanyni z tą dana sytuacja. Otóż jakiś czas temu poznałem dziewczynę przez internet standardowo najpierw rozmowa itp jak to zazwyczaj bywa. Mam 28 lat parę lat temu rozstałem się z narzeczoną z  którą mam 6 letnia córkę z przyczyn takich że byłem nie szczesliwy i przestało się układać między nami. Więc jakos tak poznałem dziewczynę nie dawno przez internet 24 letnia  dzieckiem. Po dwóch tygodniach postanowiliśmy się spotkać pogadać poznać się w realu i jak narazie wszytko ukalda się ok ale kiedy zaczela mi opowiadać o swoim życiu nie wiem jakoś tak jakaś lampka mi się zapaliła nad głową gdy uslyszalem co miała mi do powiedzenia . Opowiedziała mi o ojcu że strasznke ja traktowal znęcał się nad nią że miała koszmar w życiu gdy jej matka się wyprowadziła do innego miasta zabrala ja ze sobą gdy miała 11 lat. Potem opowiedziala mi o tym że zamiast tego żeby wszytko szło w dobrą stronę mówiła mi że wpadła w źle towarzystwo kluby alko narkotyki itp mówiła mi też że w wieku 15 lat ponoć z kuzynka chodziły. Po klubach co dla mnie było dużym szokiem gdy to uslyszalem. Opowiadała mi że wracała z klubów z malinkami na szybki itp co może świadczyć chyba o złych rzeczach szczególnie w takich miejscach . Miała chłopaka który z nią zerwał i ponoć strasznke do przeżyła jakiś czas później spotkała chłopaka z którym była 3 mieaicace zerwała z nim bo z tego co mi mówiła chciała zajac się szkoła i tym wszystkim co powinno być najważniejsze ale okazało się że jest w ciąży. Jak narazie spotykam się z nią spędzamy razem weekendy ale nie wiem co mam myśleć o tym wszyatkkm co mi mowila. Poznałem jej rodzinę mame braci itp wydają się być wpprzadku jak nornalni ludzie itp byłem na obiedzie zaprosiła mnie jej mama. Rozmawiała z mama bo uslyszalem że chce żeby była szczęśliwa że chce mieć ze mną w przyszłości rodzinę dom dzieci itp że jej mama nie wyobrażają sobie innego faceta niż ja ze ona chce być że mną że mnie bardzo kocha itp chciałbym po prostu spytać kogoś z was jak mam rozumieć te wszystkie rzeczy które mi mówiła w szczególności jak wspomnila narkotyki kluby a w szczególności że po 3 miesiącach tak zaszła w ciążę . Widać że dba i stara się by było dobrze że chce żebym był szczęśliwy jej córka ma 1.5 roku spytałem o ojca nie interesuje się w ogóle nie podała go nawet w dokumentach i z tego co mi powoedziala że ona nie chce by on mial z nią kontakt. Ponoć próbowała kontaktować się z nim ale nawet nie zareagował więc postanowiła tak zrobić . Mógłbym prosić o jakieś opinie sugestie bo czasami ciężko tak samemu z myślami siedzieć bo nie wiem co mam myśleć biorąc pod uwagę jej przeszłość narkotyki kluby alko itp chodź sama mowila że w źle towarzystwo wpadła i chce mieć normalny dom. Co wy myślicie co wy byście myśleli że miała ciężkie życie ojciec itp nawet nazwisko zmieniła . Ciężkie życie ojciec narkotyki alko jeszcze jak mi powiedziała że wracała czasami z malinkami z klubow. Z jednej strony wydaje się bardzo fajna uczuciowa kobieta z drugiej boję się tego że te parę lat wstecz była ta wiecie hmm. Jak wy byście to rozumieli pozdrawiam wszystkich

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Mam wątpliwości czy wchodzić w ten związek

Szymku199, bardzo proszę, żebyś pobyt na Netkobietach rozpoczął od dokładnego zapoznania się z regulaminem, bo umieszczając swój post w przypadkowym miejscu już go złamałeś. Twoją wypowiedź oddzieliłam od wątku o farbowaniu włosów (!), ale w przyszłości proszę, żebyś wszystkie treści umieszczał zgodnie z ustalonym porządkiem - we właściwym dziale i nie podpinając się pod czyjś temat. 
Jeśli będziesz mieć jakiś techniczny problem, na przykład z założeniem nowego wątku, napisz do mnie na adres olina_netkobiety@wp.pl.
Z pozdrowieniami, Olinka

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

3

Odp: Mam wątpliwości czy wchodzić w ten związek
szymek199 napisał/a:

Witam wszystkich pisze tutaj pierwszy raz i niestety nie wiem jak założyć nowy temat i jeśli mógłbym prosić by zostało to przeniesione w odpowiednie miejsce byłbym bardzo wdzięczny za pomoc. Piszę ponieważ chciałbym zasięgnąć rady bo samemu jakoś bije się z myślami zwizanyni z tą dana sytuacja. Otóż jakiś czas temu poznałem dziewczynę przez internet standardowo najpierw rozmowa itp jak to zazwyczaj bywa. Mam 28 lat parę lat temu rozstałem się z narzeczoną z  którą mam 6 letnia córkę z przyczyn takich że byłem nie szczesliwy i przestało się układać między nami. Więc jakos tak poznałem dziewczynę nie dawno przez internet 24 letnia  dzieckiem. Po dwóch tygodniach postanowiliśmy się spotkać pogadać poznać się w realu i jak narazie wszytko ukalda się ok ale kiedy zaczela mi opowiadać o swoim życiu nie wiem jakoś tak jakaś lampka mi się zapaliła nad głową gdy uslyszalem co miała mi do powiedzenia . Opowiedziała mi o ojcu że strasznke ja traktowal znęcał się nad nią że miała koszmar w życiu gdy jej matka się wyprowadziła do innego miasta zabrala ja ze sobą gdy miała 11 lat. Potem opowiedziala mi o tym że zamiast tego żeby wszytko szło w dobrą stronę mówiła mi że wpadła w źle towarzystwo kluby alko narkotyki itp mówiła mi też że w wieku 15 lat ponoć z kuzynka chodziły. Po klubach co dla mnie było dużym szokiem gdy to uslyszalem. Opowiadała mi że wracała z klubów z malinkami na szybki itp co może świadczyć chyba o złych rzeczach szczególnie w takich miejscach . Miała chłopaka który z nią zerwał i ponoć strasznke do przeżyła jakiś czas później spotkała chłopaka z którym była 3 mieaicace zerwała z nim bo z tego co mi mówiła chciała zajac się szkoła i tym wszystkim co powinno być najważniejsze ale okazało się że jest w ciąży. Jak narazie spotykam się z nią spędzamy razem weekendy ale nie wiem co mam myśleć o tym wszyatkkm co mi mowila. Poznałem jej rodzinę mame braci itp wydają się być wpprzadku jak nornalni ludzie itp byłem na obiedzie zaprosiła mnie jej mama. Rozmawiała z mama bo uslyszalem że chce żeby była szczęśliwa że chce mieć ze mną w przyszłości rodzinę dom dzieci itp że jej mama nie wyobrażają sobie innego faceta niż ja ze ona chce być że mną że mnie bardzo kocha itp chciałbym po prostu spytać kogoś z was jak mam rozumieć te wszystkie rzeczy które mi mówiła w szczególności jak wspomnila narkotyki kluby a w szczególności że po 3 miesiącach tak zaszła w ciążę . Widać że dba i stara się by było dobrze że chce żebym był szczęśliwy jej córka ma 1.5 roku spytałem o ojca nie interesuje się w ogóle nie podała go nawet w dokumentach i z tego co mi powoedziala że ona nie chce by on mial z nią kontakt. Ponoć próbowała kontaktować się z nim ale nawet nie zareagował więc postanowiła tak zrobić . Mógłbym prosić o jakieś opinie sugestie bo czasami ciężko tak samemu z myślami siedzieć bo nie wiem co mam myśleć biorąc pod uwagę jej przeszłość narkotyki kluby alko itp chodź sama mowila że w źle towarzystwo wpadła i chce mieć normalny dom. Co wy myślicie co wy byście myśleli że miała ciężkie życie ojciec itp nawet nazwisko zmieniła . Ciężkie życie ojciec narkotyki alko jeszcze jak mi powiedziała że wracała czasami z malinkami z klubow. Z jednej strony wydaje się bardzo fajna uczuciowa kobieta z drugiej boję się tego że te parę lat wstecz była ta wiecie hmm. Jak wy byście to rozumieli pozdrawiam wszystkich

Nie. Nie wchodź w ten związek. Nie z powodu jej przeszłości lecz z powodu swego, obecnego, myślenia.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

4 Ostatnio edytowany przez UżytkownikForum (2019-04-06 16:28:32)

Odp: Mam wątpliwości czy wchodzić w ten związek
Wielokropek napisał/a:

Nie. Nie wchodź w ten związek. Nie z powodu jej przeszłości lecz z powodu swego, obecnego, myślenia.

No tak przeszkodą jest tutaj jego myślenie, a potem się okaże że dziewczyna zostawiła dzieci same w domu i poszła sobie kupić działkę...

Autorze porozmawiaj z nią na temat tej przeszłości klubowej i jeśli nie będzie Ci odpowiadać to daj sobie spokój.

5

Odp: Mam wątpliwości czy wchodzić w ten związek
Mystery_ napisał/a:
Wielokropek napisał/a:

Nie. Nie wchodź w ten związek. Nie z powodu jej przeszłości lecz z powodu swego, obecnego, myślenia.

No tak przeszkodą jest tutaj jego myślenie, a potem się okaże że dziewczyna zostawiła dzieci same w domu i poszła sobie kupić działkę... (...)

vs


szymek199 napisał/a:

(...) boję się tego że te parę lat wstecz była ta wiecie hmm. (...)

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

6

Odp: Mam wątpliwości czy wchodzić w ten związek
Wielokropek napisał/a:
Mystery_ napisał/a:
Wielokropek napisał/a:

Nie. Nie wchodź w ten związek. Nie z powodu jej przeszłości lecz z powodu swego, obecnego, myślenia.

No tak przeszkodą jest tutaj jego myślenie, a potem się okaże że dziewczyna zostawiła dzieci same w domu i poszła sobie kupić działkę... (...)

vs


szymek199 napisał/a:

(...) boję się tego że te parę lat wstecz była ta wiecie hmm. (...)

Możesz wyrażać się jaśniej? Bo nie bardzo widać co chcesz przekazać.

7

Odp: Mam wątpliwości czy wchodzić w ten związek

Myślałam, że to jest jasne.


Skoro teraz autor boi się, że bohaterka wątku była "ta wiecie hmm", to cokolwiek zmieni rozmowa z nią? Uwierzy, że nią nie była? A może po stworzeniu związku przy okazji sporów wypominać będzie jej przeszłość?

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

8

Odp: Mam wątpliwości czy wchodzić w ten związek
Wielokropek napisał/a:

Skoro teraz autor boi się, że bohaterka wątku była "ta wiecie hmm", to cokolwiek zmieni rozmowa z nią? Uwierzy, że nią nie była? A może po stworzeniu związku przy okazji sporów wypominać będzie jej przeszłość?

Tylko głupiec się niczego nie boi. Mimo wszystko powinni porozmawiać i jeśli wyjdzie, że była "ta wiecie hmm" to wtedy koniec. Jeśli nie była to niech mu przysięgnie na życie swojego dziecka.

9 Ostatnio edytowany przez szymek199 (2019-04-06 18:22:53)

Odp: Mam wątpliwości czy wchodzić w ten związek

Przepraszam za źle umieszczenie wątku . Rozmawiałem z nią nie raz na ten temat mówiła że nie mam czego się doszukiwac itp że nie było żadnych seksualnych przypadkowych incydentów ale kiedy pytam o ojca jej dziecka denerwuje się bo mówi że nie chce żadnych alimentów od niego że nie chce by ten człowiek miał styczność z dzieckiem troszkę dziwne bo znali się 3 miesiące zrobili dziecko a teraz taka sytuacja gdy z nim zerwała okazało się że jest w ciąży wiele razy mówiła mi że chce żeby między nami było dobrze że zrobi wszytko byśmy ułożyli sobie życie itp. a co do przeszłości mówiła tylko że brała dużo fety tylko no i te malinki od przypadkowych chłopaków z klubu raczej nie są dobrym znakiem a to co napisałem że była hmmm po prostu miam na myśli i boję się że jednak miała jakieś incydenty do tego jeszcze dziecko z kimś kto ponoć nic nie zrobił a ona nie chce nic od niego . Czasami mam wrażenie że ona nie wie kto jest ojcem raz spytałem o to odpowiedisla że wie ale nie chce nic od niego

10

Odp: Mam wątpliwości czy wchodzić w ten związek

Podstawą udanego związku jest zaufanie. Ty jej nie ufasz. Wniosek?

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

11 Ostatnio edytowany przez szymek199 (2019-04-06 18:32:40)

Odp: Mam wątpliwości czy wchodzić w ten związek

Nie chodzi o to że jej nie ufam bo wydaje się super dziewczyna martwi mnie jednak to że parę lat temu przez to wszytko poprostu szybki sex narkotyki itp a nie chce by moja kobieta była wytykana palcami. Gdy mi o tym mówiła o tych narkotykach tych klubach tych malinkach itp czasami myślę że wszytko potoczyło się tak że zrobila dziecko a teraz nagle szuka rodziny że chce normalnego życia może ja się mylę nie wiem

12 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2019-04-06 18:33:55)

Odp: Mam wątpliwości czy wchodzić w ten związek

Jasne. Opinia otoczenia jest najważniejsza.


***
Przeczytałam to, co dopisałeś. Daj jej spokój i szukaj dziewicy.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

13

Odp: Mam wątpliwości czy wchodzić w ten związek
Wielokropek napisał/a:

Jasne. Opinia otoczenia jest najważniejsza.
***
Przeczytałam to, co dopisałeś. Daj jej spokój i szukaj dziewicy.

A Ty żyjesz w jakimś czarno białym świecie, gdzie są tylko dziewice i klubowicz-ki narkomanki?

@szymek199 Szukaj normalnej dziewczyny.

14

Odp: Mam wątpliwości czy wchodzić w ten związek

Właśnie jest dobra dziewczyna stara się by było dobrze i to widzę . Tylko po prostu mam wrażenie że miała ta czarna przeszłość gdzie były narkotyki sex i alko . Chodź mówiła że nigdy nie zrobiła by nic by mnie skrzywdzić bo chcę być szczęśliwa że mną

15 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2019-04-06 18:46:48)

Odp: Mam wątpliwości czy wchodzić w ten związek
Mystery_ napisał/a:

A Ty żyjesz w jakimś czarno białym świecie, gdzie są tylko dziewice i klubowicz-ki narkomanki? (...)

big_smile Mój świat jest wielobarwny.


Skoro autor boi się, że jego potencjalna partnerka będzie wytykana palcami, to najmniej prawdopodobne jest to w przypadku dziewicy.


***

szymek199 napisał/a:

(...) miała ta czarna przeszłość gdzie były narkotyki sex i alko . (...)

Miała, sama o tym Ci powiedziała. I albo się z tym pogodzisz i przejdziesz nad tym do porządku dziennego, albo daj jej spokój.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

16

Odp: Mam wątpliwości czy wchodzić w ten związek
Wielokropek napisał/a:
szymek199 napisał/a:

(...) miała ta czarna przeszłość gdzie były narkotyki sex i alko . (...)

Miała, sama o tym Ci powiedziała. I albo się z tym pogodzisz i przejdziesz nad tym do porządku dziennego, albo daj jej spokój.

Dlaczego z Ciebie taka złośliwa baba jest tongue Przecież ona mu nic takiego nie powiedziała.

17 Ostatnio edytowany przez szymek199 (2019-04-06 18:55:25)

Odp: Mam wątpliwości czy wchodzić w ten związek

Nie powiedziała mi że był sex mówiła że była tylko fetą tak zwana no i te niby malinki że wracała z malinkami do domu.  Powiedziała mi kiedyś gdy rozmawialiśmy pierwszy raz o tym że miala ciężkie życie że wpadła w źle towarzystwo że robila głupoty zdziwiłem się gdy mi o tym wspomniała więc zapytałem otwarcie co mam przez to rozumieć że cpalas chlalas bzykalas się odpowiedisla że nic z tych rzeczy że chcila mieć normalne życie tylko wpadła w źle towarzystwo i zrozumiała co robi i wieku 19 lat odcięła się od tego że nie chce mieć nic wspólnego z tym że nie było nic prócz tej amfetaminy . Że wciągnęli ja w narkotyki ale nie robiła nic nie bzykala się itp potem poznała chloapka z którym była ale zerwała z nim bo chciała się skupić na szkołę i okazało się że właśnie jest w ciąży .tylko nie wiem co chciała mi przekazać że wracała z malinkami w szczególności z takich miejsc

18

Odp: Mam wątpliwości czy wchodzić w ten związek

Myślisz, że to źle o niej świadczy, że ma za sobą jakąś przeszłość, którą chce zostawić i zacząć żyć inaczej, w założeniu normalnie? Moim zdaniem każdy ma prawo popełniać błędy, ważne, że się na nich czegoś uczy, wyciąga wnioski, a potem więcej ich nie powtarza. Sam przecież napisałeś, że to super dziewczyna. Weźmy też pod uwagę, że część z nas musi coś przeżyć, by uświadomić sobie, że to nie jest droga, którą warto dalej kroczyć.
To raczej Ty masz problem z zaakceptowaniem swojej wiedzy o niej, jeśli jednak jej ufasz (a podobno ufasz), to w czym problem?
Z drugiej strony sam zapytałeś, dlatego opowiedziała Ci to wszystko dokładnie - wyraźnie chciała być szczera i uprzedzić to, co mogłoby zdarzyć się, gdybyś o tym wszystkim dowiedział się w przyszłości, a tym bardziej od osób trzecich.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

19 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2019-04-06 18:56:41)

Odp: Mam wątpliwości czy wchodzić w ten związek

Dziecko wzięło się z powietrza. hmm



Opowiedziała Ci swą przeszłość, Ty jej nie wierzysz.



***

Mystery_ napisał/a:

Dlaczego z Ciebie taka złośliwa baba jest tongue

Pozwolę sobie mieć inne zdanie na swój temat

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

20 Ostatnio edytowany przez szymek199 (2019-04-06 19:02:25)

Odp: Mam wątpliwości czy wchodzić w ten związek

Więc dlaczego skoro pytam o ojca dziecka denerwuje się i nie chce rozmawiać rozstała się z nim w zgodzie a mówi mi że nie chce go widzieć itp przecież byli razem itp powtarza mi że chce żeby to była moja córka a wydaje mi się że powinna mieć kontakt z ojcem

21

Odp: Mam wątpliwości czy wchodzić w ten związek
szymek199 napisał/a:

Więc dlaczego skoro pytam o ojca dziecka denerwuje się i nie chce rozmawiać rozstała się z nim w zgodzie a mówi mi że nie chce go widzieć itp przecież byli razem itp powtarza mi że chce żeby to była moja córka a wydaje mi się że powinna mieć kontakt z ojcem

Z twojego punktu widzenia to przecież lepiej, że ojciec dziecka się koło was nie kręci.

22 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2019-04-06 19:05:46)

Odp: Mam wątpliwości czy wchodzić w ten związek
szymek199 napisał/a:

Więc dlaczego skoro pytam o ojca dziecka denerwuje się i nie chce rozmawiać rozstała się z nim w zgodzie a mówi mi że nie chce go widzieć itp przecież byli razem itp powtarza mi że chce żeby to była moja córka a wydaje mi się że powinna mieć kontakt z ojcem

A nie przyszło ci do głowy, że to może ten ojciec nie chce widzieć dziecka, skoro go nawet nie uznał w USC? Co w tym wtedy dziwnego, że ona nie chce o nim nawet słyszeć?

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

23 Ostatnio edytowany przez szymek199 (2019-04-06 19:08:42)

Odp: Mam wątpliwości czy wchodzić w ten związek

Boję się po prostu tego że miała jakiś wyskok i po prostu nie zna ojca dlatego tego tak unika bo nie chciałbym żeby nagle się pojawił i wszystko skomplikował przecież znała go niby 3 miesiące i zeby zrobić dziecko nie uzlal bo ponoć powiedziała mu że albo się ogarnie i zajmie się dzieckiem jesteśmy razem albo ona się wyprowadza i ich nie zobaczy a w papierach ona nie podała ojca

24 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2019-04-06 19:11:05)

Odp: Mam wątpliwości czy wchodzić w ten związek
szymek199 napisał/a:

Więc dlaczego skoro pytam o ojca dziecka denerwuje się i nie chce rozmawiać (...)

Bo nie są to dobre wspomnienia.
Bo prowadzisz śledztwo.
Bo wchodzisz z buciorami w jej życie.
Bo jej nie wierzysz.
Bo... .


(...) rozstała się z nim w zgodzie a mówi mi że nie chce go widzieć itp (...)

Czasem tak bywa, podobne historie znajdziesz i na tym forum.


(...) wydaje mi się że powinna mieć kontakt z ojcem

Masz rację. Wydaje Ci się.
Nie zawsze ten, kto spłodził dziecko jest dobrym ojcem.




***

szymek199 napisał/a:

(...) nie chciałbym żeby nagle się pojawił i wszystko skomplikował przecież znała go niby 3 miesiące i zeby zrobić dziecko nie uzlal bo ponoć powiedziała mu że albo się ogarnie i zajmie się dzieckiem jesteśmy razem albo ona się wyprowadza i ich nie zobaczy a w papierach ona nie podała ojca

Zawsze jest ryzyko, że "tatuś" sobie przypomni o dziecku.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

25

Odp: Mam wątpliwości czy wchodzić w ten związek

Ale jakie śledztwo wydaje mi się że żyjąc z kimś a przynajmniej budować życie raczej każdy chce wiedzieć z kim żyje pod jednym dachem jakim człowiekiem był i jest

26

Odp: Mam wątpliwości czy wchodzić w ten związek

Między pytaniem a prowadzeniem śledztwa jest różnica, mimo że podczas tego drugiego zadaje się pytania. Niestety, Ty nie widzisz tej różnicy.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

27

Odp: Mam wątpliwości czy wchodzić w ten związek

Twoje wynurzenia dowodzą tezy którą głoszę, że nie należy pytać o przeszłość partnera. Dowiedziałeś się że miała przeszłość i teraz dla ciebie już nieistotne jest to że ona się stara, że ona jest dla ciebie dobra. Ty myślisz " a co jak była dziwką, a ile brała narkotyków, czy nie piła więcej ode mnie". Pal licho że się zmieniła. ONA MA PRZESZŁOŚĆ.
Każdy jakąś ma. Ja mam, ty, twoi kumple, rodzice. Masz do wyboru. Albo jesteś z nią teraz, albo daj jej spokój. Ona kiedyś piła, brała narkotyki, ma dziecko, więc uprawiała kiedyś seks. No i co? Jesteś z nią tu i teraz i oceniaj ją tu i teraz.

28

Odp: Mam wątpliwości czy wchodzić w ten związek
Lagrange napisał/a:

Twoje wynurzenia dowodzą tezy którą głoszę, że nie należy pytać o przeszłość partnera. Dowiedziałeś się że miała przeszłość i teraz dla ciebie już nieistotne jest to że ona się stara, że ona jest dla ciebie dobra. Ty myślisz " a co jak była dziwką, a ile brała narkotyków, czy nie piła więcej ode mnie". Pal licho że się zmieniła. ONA MA PRZESZŁOŚĆ.
Każdy jakąś ma. Ja mam, ty, twoi kumple, rodzice. Masz do wyboru. Albo jesteś z nią teraz, albo daj jej spokój. Ona kiedyś piła, brała narkotyki, ma dziecko, więc uprawiała kiedyś seks. No i co? Jesteś z nią tu i teraz i oceniaj ją tu i teraz.

Uffff! Dziękuję. smile

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

29 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2019-04-06 19:22:05)

Odp: Mam wątpliwości czy wchodzić w ten związek

Ona nie może sama podać ojca. Musiałby przyjść i "podać się" osobiście. Skoro nie zrobił tego, to widocznie nie chciał i to na pewno wcale nie jest miłym wspomnieniem dla dziewczyny. A Ty grzebiesz w tym, rozdrapujesz i dziwisz się, że ona się złości. Lepiej faktycznie daj jej spokój.

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

30

Odp: Mam wątpliwości czy wchodzić w ten związek
Lagrange napisał/a:

Twoje wynurzenia dowodzą tezy którą głoszę, że nie należy pytać o przeszłość partnera. Dowiedziałeś się że miała przeszłość i teraz dla ciebie już nieistotne jest to że ona się stara, że ona jest dla ciebie dobra. Ty myślisz " a co jak była dziwką, a ile brała narkotyków, czy nie piła więcej ode mnie". Pal licho że się zmieniła. ONA MA PRZESZŁOŚĆ.
Każdy jakąś ma. Ja mam, ty, twoi kumple, rodzice. Masz do wyboru. Albo jesteś z nią teraz, albo daj jej spokój. Ona kiedyś piła, brała narkotyki, ma dziecko, więc uprawiała kiedyś seks. No i co? Jesteś z nią tu i teraz i oceniaj ją tu i teraz.

Tak o nic nie pytać, a potem przeszłość sama wyjdzie i się skończy wonderland, a zacznie ból.

31

Odp: Mam wątpliwości czy wchodzić w ten związek
Mystery_ napisał/a:
Lagrange napisał/a:

Twoje wynurzenia dowodzą tezy którą głoszę, że nie należy pytać o przeszłość partnera. Dowiedziałeś się że miała przeszłość i teraz dla ciebie już nieistotne jest to że ona się stara, że ona jest dla ciebie dobra. Ty myślisz " a co jak była dziwką, a ile brała narkotyków, czy nie piła więcej ode mnie". Pal licho że się zmieniła. ONA MA PRZESZŁOŚĆ.
Każdy jakąś ma. Ja mam, ty, twoi kumple, rodzice. Masz do wyboru. Albo jesteś z nią teraz, albo daj jej spokój. Ona kiedyś piła, brała narkotyki, ma dziecko, więc uprawiała kiedyś seks. No i co? Jesteś z nią tu i teraz i oceniaj ją tu i teraz.

Tak o nic nie pytać, a potem przeszłość sama wyjdzie i się skończy wonderland, a zacznie ból.

Ależ ona mu już opowiedziała. Co jeszcze miałaby dodawać?

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

32

Odp: Mam wątpliwości czy wchodzić w ten związek

Tak jak tu jedną osoba napisla że była dziwka tak mam takie przeczucie dziwne że mogla skakać na boki zrobić sobie z kimś dzieciaka biorąc pod uwagę narkotyki głupoty alkohol i źle towarzystwo potem ni znać ojca a mi mówić że nie chce go znać

33 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2019-04-06 19:40:58)

Odp: Mam wątpliwości czy wchodzić w ten związek
szymek199 napisał/a:

Tak jak tu jedną osoba napisla że była dziwka tak mam takie przeczucie dziwne że mogla skakać na boki zrobić sobie z kimś dzieciaka biorąc pod uwagę narkotyki głupoty alkohol i źle towarzystwo potem ni znać ojca a mi mówić że nie chce go znać

Daj spokój tej dziewczynie, jak masz tak jej truć tyłek. I tyle.

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

34

Odp: Mam wątpliwości czy wchodzić w ten związek

Skoro nie wierzysz jej, skoro "masz przeczucie", to dlaczego nie uwolnisz jej od swej osoby? [Pytanie retoryczne.]

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

35

Odp: Mam wątpliwości czy wchodzić w ten związek

Poza tym on chciał z nią być tylko ona nie chciała bo mi to powiedziała

36

Odp: Mam wątpliwości czy wchodzić w ten związek
szymek199 napisał/a:

Tak jak tu jedną osoba napisla że była dziwka tak mam takie przeczucie dziwne że mogla skakać na boki zrobić sobie z kimś dzieciaka biorąc pod uwagę narkotyki głupoty alkohol i źle towarzystwo potem ni znać ojca a mi mówić że nie chce go znać

To powiedz, żeby Ci przysięgła na swoje dziecko.

37

Odp: Mam wątpliwości czy wchodzić w ten związek
szymek199 napisał/a:

Poza tym on chciał z nią być tylko ona nie chciała bo mi to powiedziała

A nie wydaje Ci się, że żeby stworzyć zdrowo funkcjonujący związek, oboje musieliby tego chcieć? Ona widocznie miała i wciąż ma jakieś powody, że się od niego odcina. Być może ojciec jej dziecka jest po prostu częścią tamtego życia i tamtego towarzystwa.

Nie będę specjalnie oryginalna w tym co napiszę, ale dla swojego własnego, ale przede wszystkim JEJ dobra, lepiej będzie, jeśli dasz tej dziewczynie spokój.

Mystery_ napisał/a:

To powiedz, żeby Ci przysięgła na swoje dziecko.

Ty tak serio?

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

38

Odp: Mam wątpliwości czy wchodzić w ten związek
Olinka napisał/a:
Mystery_ napisał/a:

To powiedz, żeby Ci przysięgła na swoje dziecko.

Ty tak serio?

Tak, chodzi tylko o prawdę, a nie jakieś zobowiązania.

39 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2019-04-06 20:11:36)

Odp: Mam wątpliwości czy wchodzić w ten związek
Olinka napisał/a:
Mystery_ napisał/a:

To powiedz, żeby Ci przysięgła na swoje dziecko.

Ty tak serio?

O to samo miałam zapytać. Ale już nie muszę.

Skoro dziewczyna już powiedziała, co miała powiedzieć, a Autor nie wierzy, to jaki sens ma jego dalsze dociekanie i związek z tą dziewczyną? Po prostu niech poszuka sobie innej. Której uwierzy.

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

40 Ostatnio edytowany przez szymek199 (2019-04-06 20:43:27)

Odp: Mam wątpliwości czy wchodzić w ten związek

Rozmawiałem z nią na spokojnie powiedziała mi że zerwała z nim dlatego bo nie chciała z nim być nie chciała mieć z nim dziecka ale chciała wtedy to naprawić gdy powiedziała mu o dziecku nawet się nie zainteresował więc się odcięła i chce ułożyć życie że mną. Chce abym to ja był jej tata że nikt się nie interesuje ani on ani jego rodzina więc powiedzkala mi że chce trzymać ja z dala od niego jego rodziny i wszystkich którzy go znają i mają zły wpływ bądź mogą mieć zły wpływ na nasze zycie. Mówiła że mnie kocha i chce żyć ze mną mieć normalna rodzinę i nie pozwoli żeby ktoś skomplikował nam zycie. Nie chciala żyć z facetem dla którego najważniejsze było piwwo i koledzy

41 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2019-04-06 20:47:04)

Odp: Mam wątpliwości czy wchodzić w ten związek
szymek199 napisał/a:

Rozmawiałem z nią na spokojnie powiedziała mi że zerwała z nim dlatego bo nie chciała z nim być nie chciała mieć z nim dziecka ale chciała wtedy to naprawić gdy powiedziała mu o dziecku nawet się nie zainteresował więc się odcięła i chce ułożyć życie że mną. Chce abym to ja był jej tata że nikt się nie interesuje ani on ani jego rodzina więc powiedzkala mi że chce trzymać ja z dala od niego jego rodziny i wszystkich którzy go znają i mają zły wpływ bądź mogą mieć zły wpływ na nasze zycie. Mówiła że mnie kocha i chce żyć ze mną mieć normalna rodzinę i nie pozwoli żeby ktoś skomplikował nam zycie. Nie chciala żyć z facetem dla którego najważniejsze było piwwo i koledzy

No to sam sobie odpowiadasz teraz na swoje własne pytanie.

Jeśli jej nie wierzysz, to daj jej spokój.

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

42

Odp: Mam wątpliwości czy wchodzić w ten związek
santapietruszka napisał/a:

Jeśli jej nie wierzysz, to daj jej spokój.

Albo niech przysięgnie to wtedy uwierzy.

43

Odp: Mam wątpliwości czy wchodzić w ten związek
Mystery_ napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

Jeśli jej nie wierzysz, to daj jej spokój.

Albo niech przysięgnie to wtedy uwierzy.

To jak ktoś żyje w XIX wieku jeszcze. Ale Autor na takiego nie wygląda.

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

44

Odp: Mam wątpliwości czy wchodzić w ten związek
santapietruszka napisał/a:
Mystery_ napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

Jeśli jej nie wierzysz, to daj jej spokój.

Albo niech przysięgnie to wtedy uwierzy.

To jak ktoś żyje w XIX wieku jeszcze. Ale Autor na takiego nie wygląda.

No ale powiedz tak szczerze, przysięgłabyś na życie własnych dzieci nieprawdę?

45

Odp: Mam wątpliwości czy wchodzić w ten związek
Mystery_ napisał/a:
santapietruszka napisał/a:
Mystery_ napisał/a:

Albo niech przysięgnie to wtedy uwierzy.

To jak ktoś żyje w XIX wieku jeszcze. Ale Autor na takiego nie wygląda.

No ale powiedz tak szczerze, przysięgłabyś na życie własnych dzieci nieprawdę?

Ogólnie to jakby ktoś żądał ode mnie przysięgi, to bym go wyśmiała smile

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

46

Odp: Mam wątpliwości czy wchodzić w ten związek
santapietruszka napisał/a:
Mystery_ napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

To jak ktoś żyje w XIX wieku jeszcze. Ale Autor na takiego nie wygląda.

No ale powiedz tak szczerze, przysięgłabyś na życie własnych dzieci nieprawdę?

Ogólnie to jakby ktoś żądał ode mnie przysięgi, to bym go wyśmiała smile

Jak rozumiem, wyśmiałabyś go tylko i wyłącznie z tego powodu, że mogłabyś danego słowa dotrzymać, a wtedy... wink

47 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2019-04-06 21:48:03)

Odp: Mam wątpliwości czy wchodzić w ten związek
SonyXperia napisał/a:
santapietruszka napisał/a:
Mystery_ napisał/a:

No ale powiedz tak szczerze, przysięgłabyś na życie własnych dzieci nieprawdę?

Ogólnie to jakby ktoś żądał ode mnie przysięgi, to bym go wyśmiała smile

Jak rozumiem, wyśmiałabyś go tylko i wyłącznie z tego powodu, że mogłabyś danego słowa dotrzymać, a wtedy... wink

Oczywiście big_smile

Na życie własnych dzieci przysięgać, że coś tam kiedyś tam i nie kłamię? Gdzie my żyjemy, w średniowieczu?

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

48

Odp: Mam wątpliwości czy wchodzić w ten związek

Z jednej strony trzeba przyznać że dziewczyna jest szczera ale z drugiej trochę bym się obawiała tej jej szczerości Normalna kobieta która poznała by faceta na pewno nie opowiadała by o takich rzeczach Myślę że powinieneś z niej zrezygnować bo coś tu jest nie tak i nie jest to normalna relacja Zastanawia mnie też ta jej wylewność uczuć po tak krótkim czasie znajomości być może że ona jest w kolejnej ciąży i szuka tatusia Bądź ostrożny

49

Odp: Mam wątpliwości czy wchodzić w ten związek
santapietruszka napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

Ogólnie to jakby ktoś żądał ode mnie przysięgi, to bym go wyśmiała smile

Jak rozumiem, wyśmiałabyś go tylko i wyłącznie z tego powodu, że mogłabyś danego słowa dotrzymać, a wtedy... wink

Oczywiście big_smile

Na życie własnych dzieci przysięgać, że coś tam kiedyś tam i nie kłamię? Gdzie my żyjemy, w średniowieczu?

Odwracanie kota ogonem działa na twoją niekorzyść wink

50

Odp: Mam wątpliwości czy wchodzić w ten związek
Mystery_ napisał/a:
santapietruszka napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Jak rozumiem, wyśmiałabyś go tylko i wyłącznie z tego powodu, że mogłabyś danego słowa dotrzymać, a wtedy... wink

Oczywiście big_smile

Na życie własnych dzieci przysięgać, że coś tam kiedyś tam i nie kłamię? Gdzie my żyjemy, w średniowieczu?

Odwracanie kota ogonem działa na twoją niekorzyść wink

Zwisa mi to? Napisałam swoje zdanie, wydaje mi się, że wyraźnie. Gdyby ktoś ode mnie żądał takiej durnej przysięgi, to pomyślałabym, że mentalnie nie wyszedł z przedszkola, więc na nic mi taki partner smile

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

51

Odp: Mam wątpliwości czy wchodzić w ten związek
santapietruszka napisał/a:

Zwisa mi to? Napisałam swoje zdanie, wydaje mi się, że wyraźnie. Gdyby ktoś ode mnie żądał takiej durnej przysięgi, to pomyślałabym, że mentalnie nie wyszedł z przedszkola, więc na nic mi taki partner smile

Hehe, ale mimo wszystko byś oblała. BTW był jakiś partner w twoim życiu który Ci nie zwisał?

52

Odp: Mam wątpliwości czy wchodzić w ten związek
Mystery_ napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

Zwisa mi to? Napisałam swoje zdanie, wydaje mi się, że wyraźnie. Gdyby ktoś ode mnie żądał takiej durnej przysięgi, to pomyślałabym, że mentalnie nie wyszedł z przedszkola, więc na nic mi taki partner smile

Hehe, ale mimo wszystko byś oblała. BTW był jakiś partner w twoim życiu który Ci nie zwisał?

Tak, był, ale to nie o mnie wątek.

I wiesz, nie zależałoby mi, czy oblałam u osoby, która nie ma ze mną nic wspólnego.

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

53

Odp: Mam wątpliwości czy wchodzić w ten związek
santapietruszka napisał/a:

Gdyby ktoś ode mnie żądał takiej durnej przysięgi, to pomyślałabym, że mentalnie nie wyszedł z przedszkola, więc na nic mi taki partner smile

Widzę to dokładnie w ten sam sposób. Albo mi ktoś ufa i wtedy wierzy w to co mówię, albo nie ufa i poddaje w wątpliwość wszystko co słyszy. Nie widziałabym sensu być z kimś, kto mnie dręczy, bo to nie jest nic innego jak zwykłe dręczenie, na deser każąc składać jakieś wydumane przysięgi. Swoją drogą wystarczy, że sobie tę scenę tylko wyobrażę, a już czuję niechęć. 
Powiedzmy sobie szczerze - to Szymon ma problem i to on powinien nad tym popracować, a usiłuje uwagę przerzucić na dziewczynę.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

54

Odp: Mam wątpliwości czy wchodzić w ten związek
Olinka napisał/a:

Powiedzmy sobie szczerze - to Szymon ma problem i to on powinien nad tym popracować, a usiłuje uwagę przerzucić na dziewczynę.

Ale to nie on narobił sobie gnoju w życiu...

55

Odp: Mam wątpliwości czy wchodzić w ten związek
Mystery_ napisał/a:
Olinka napisał/a:

Powiedzmy sobie szczerze - to Szymon ma problem i to on powinien nad tym popracować, a usiłuje uwagę przerzucić na dziewczynę.

Ale to nie on narobił sobie gnoju w życiu...

Ale to on ma problem z tym, by wierzyć innym ludziom, kiedy zdobywają się na szczerość. Dziewczyna przeszłości nie zmieni. Bardzo chce iść do przodu bez tego balastu, ale jak widać on nie daje jej do tego prawa. Przecież była młoda, głupia, miała za sobą trudne przeżycia związane z przemocą, której doświadczyła ze strony ojca. Ludzie w tym wieku, jeśli nie mają wsparcia, szybko się gubią. Popełniła trochę błędów - nikt temu nie zaprzecza, ona także, ale ma za nie płacić do końca życia?

Warto też pamiętać, że nie należy zadawać pytań, jeśli nie jesteśmy gotowi na szczere odpowiedzi.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

Posty [ 1 do 55 z 107 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mam wątpliwości czy wchodzić w ten związek

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018