Anoreksja... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 11 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 77 do 114 z 402 ]

77

Odp: Anoreksja...
Mordimer napisał/a:

Jak masz taką możliwość to idź ale nie oczekuj jakiś spektakularnych efektów. Trochę cię nakarmią kroplówkami i to tyle.

Pomijając badania, które w szpitalu można wykonać od ręki i kompleksowo, to mają tam również swoje sposoby na wzmocnienie i odżywienie organizmu, a nawet jeśli efekty nie będą spektakularne, to na pewno lepsze niż takie samodzielne eksperymentowanie metodą prób i błędów. Poza tym te kroplówki są genialne i naprawdę robią robotę.

Dziwi mnie, Angel, że tak bardzo bronisz się przed tymi aptecznymi odżywkami, o których kilkukrotnie wspominałyśmy, czy proponowaną przez Mallwusię Humaną. Przyznam, że nie rozumiem tego podejścia, bo są to świetne, odżywcze produkty i na pewno nie zaszkodzą. No ale to jest Twoje życie i Twoje decyzje.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."
Zobacz podobne tematy :

78

Odp: Anoreksja...

Czy to, że jestem tak słaba może wynikać z niskiego ciśnienia i niskiego tętna? Zazwyczaj mam 65/35 i tętno 35-40.

79

Odp: Anoreksja...

To że jesteś tak słaba, wynika przede wszystkim z Twojego skrajnego niedożywienia.
To jest stan zagrażający Twojemu życiu, a wszelkie pozostałe objawy jakich doświadczasz (zmęczenie, osłabienie, uczucie ciągłego zimna itd.) wynikają właśnie z tego.

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

80

Odp: Anoreksja...
Angel91 napisał/a:

Czy to, że jestem tak słaba może wynikać z niskiego ciśnienia i niskiego tętna? Zazwyczaj mam 65/35 i tętno 35-40.

Za niskie. Stanowczo za niskie tętno i ciśnienie. To stan zagrażający życiu. Kiedyś może Ci pikawa stanąć i będzie pozamiatane. To jest efekt braku witamin, minerałów, białek, tłuszczy.

W szpitalu powinni jakoś to unormować. Takie parametry są tak samo niebezpieczne jak wysokie.

"Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas."

81

Odp: Anoreksja...

To jest błędne koło - jesteś słaba, bo niedożywiona, czego efektem jest niskie tętno i ciśnienie, a że nie masz siły się ruszać, to ani ciśnienie, ani puls magicznie się nie podniosą.

Parametry masz zdecydowanie poniżej normy! Pisałam już, że to jest niebezpieczne, bo grozi Ci zapaść. Przy takim ciśnieniu również nerki przestają właściwie pracować, a to z kolei skutkuje zatruciem organizmu. Pomijam przy tym, że wszystkie komórki (w tym mózg) potrzebują tlenu, a ten nie dociera do nich w dostatecznej ilości.

Tak, masz rację, uciekaj od szpitala, siedź w domu i czekaj na cud. No chyba, że się doskonale bawisz, a temat jest prowokacją, bo po prostu nie wierzę, że można tak bardzo lekceważyć tak poważny stan, w jakim się znalazłaś.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

82

Odp: Anoreksja...

Jutro mam zrobić badanie krwi, wszystkie parametry, witaminy, kreatynina, watrobowe. A potem idę do lekarza i zobaczę co zdecyduje..

83

Odp: Anoreksja...
Angel91 napisał/a:

Jutro mam zrobić badanie krwi, wszystkie parametry, witaminy, kreatynina, watrobowe. A potem idę do lekarza i zobaczę co zdecyduje..

Jak Ty nie zdecydujesz żyć, to żaden lekarz nie pomoże.

Szpital Twoją ostatnią deską ratunku.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

84

Odp: Anoreksja...

Najgorsze jest to osłabienie. Nie mam siły się czasami ruszyć, a każdy krok sprawia straszny ból. Najchętniej bym tylko leżała.
Plus bóle brzucha, przelewanie się po jedzeniu, właściwie po każdym posiłku.

85

Odp: Anoreksja...

Angel, co kilka dni nam tu mówisz, że jeszcze to badanie, jeszcze tamto, jeszcze ten lekarz, jeszcze tamten, jeszcze coś tam.
To Ty właściwie chcesz się wyleczyć czy nie?

Twój obecny stan jest bezpośrednim zagrożeniem Twojego życia.
Zrobisz coś z tym wreszcie?
Podejrzewam, że jakbyś poszła na SOR to nawet bez skierowania by Cię przyjęli z takim ciśnieniem i tętnem.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

86 Ostatnio edytowany przez Angel91 (2019-03-27 19:42:01)

Odp: Anoreksja...

Chce wyzdrowiec, muszę wyzdrowiec. Odczuwam paniczny strach przed właściwie wszystkim... Moi rodzice wahają się czy szpital to dobry pomysł, czy nie wpadnę tam w jeszcze większą depresję. A ja się boję co będą mi robić, jakie badania, czy dam sobie radę z tym wszystkim. Jem, jestem cały czas zapchana jedzeniem, staram się jak mogę. Bardzo się zmieniłam w ciągu kilku tygodni. Kiedyś miałam dużo siły, od rana biegalam, tu zakupy, tu do pracy, po pracy gotowalam obiady, sprzatalam, zajmowałam się domem. Od niedawna wyjście na zakupy mnie wykancza, gotuję, ale jedną potrawę bo na więcej nie mam siły, pol dnia leżę. Wejście po schodach graniczy z cudem cudem. Czuję sztywnienie, mrowienie pod oczami, ból brzucha po jedzeniu. Zdarzają się biegunki, przelewanie. Nie mam nawet z kim pogadać. Moja mama się bardzo boi, raz mnie wysyła na szpital, raz mówi że woli mnie w domu. A tata się irytuje, każe mi jeść, najlepiej słodycze, bułkę z masłem i nutella, smażone kotlety i kluski z sosem. I tak to wygląda..

Dziękuję że jesteście. Dobrze mieć się komu "wygadac"...

87

Odp: Anoreksja...

A ogólnie to robiłaś też jakieś inne badania czy tylko takie pod kątem anoreksji?

Chodzi mi o np. nowotwór?

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

88

Odp: Anoreksja...
Angel91 napisał/a:

Chce wyzdrowiec, muszę wyzdrowiec. Odczuwam paniczny strach przed właściwie wszystkim... Moi rodzice wahają się czy szpital to dobry pomysł, czy nie wpadnę tam w jeszcze większą depresję. A ja się boję co będą mi robić, jakie badania, czy dam sobie radę z tym wszystkim. Jem, jestem cały czas zapchana jedzeniem, staram się jak mogę. Bardzo się zmieniłam w ciągu kilku tygodni. Kiedyś miałam dużo siły, od rana biegalam, tu zakupy, tu do pracy, po pracy gotowalam obiady, sprzatalam, zajmowałam się domem. Od niedawna wyjście na zakupy mnie wykancza, gotuję, ale jedną potrawę bo na więcej nie mam siły, pol dnia leżę. Wejście po schodach graniczy z cudem cudem. Czuję sztywnienie, mrowienie pod oczami, ból brzucha po jedzeniu. Zdarzają się biegunki, przelewanie. Nie mam nawet z kim pogadać. Moja mama się bardzo boi, raz mnie wysyła na szpital, raz mówi że woli mnie w domu. A tata się irytuje, każe mi jeść, najlepiej słodycze, bułkę z masłem i nutella, smażone kotlety i kluski z sosem. I tak to wygląda..

Dziękuję że jesteście. Dobrze mieć się komu "wygadac"...

Musisz leczyć kolejno. Wszystkiego jednocześnie nie zrobisz.
W tym momencie ważniejsze jest ustabilizowanie Twojego zdrowia fizycznego nawet kosztem depresji od szpitala.
Potem jak już Twoje ciało dojdzie do siebie ruszasz do terapeuty.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

89

Odp: Anoreksja...

Miałam robiona morfologie, bardzo często. Sama z siebie poszłam na ukg i ekg, na usg nerek. Innych badań nie miałam.

90

Odp: Anoreksja...
Angel91 napisał/a:

Miałam robiona morfologie, bardzo często. Sama z siebie poszłam na ukg i ekg, na usg nerek. Innych badań nie miałam.

Tym bardziej na Twoim miejscu położyłabym się do szpitala i przeszła kompleksowe badania.

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

91

Odp: Anoreksja...

Angel
Ty się strasznie boisz szpitala i ja to rozumiem, ale jeśli trafisz na specjalistyczny oddział, to będziesz z osobami takimi, jak Ty. I z lekarzami oraz personelem, którzy się na tym znają i poradzą sobie z Twoimi unikami. Bo póki co kochana Ty unikasz leczenia. Fajnie, że jesz, dietę masz w miarę w porządku (choć piersi z marketowego kurczaka to nie jest coś, co się powinno jadać zbyt często), ale z tego, co czytałam tam chwilkę na forum, to dziewczyny oprócz takiej diety miały jeszcze cały czas te odżywki. Bez tego ani rusz, bo jesteś wyjałowiona z witamin i minerałów. A Ty jeszcze żadnej nie spróbowałaś.
No co Ci szkodzi iść do tego szpitala? Przebadają Cię wzdłuż i wszerz, nie zapłacisz za to grosza. Jak stwierdzą, że poradzisz sobie sama, to Cię przecież wypuszczą. Nikt nie będzie Cię tam trzymał na siłę. Będziesz z osobami z tą chorobą, dowiesz się dużo, zobaczysz, że nie jesteś z tym sama na świecie, będziecie się nawzajem wspierać, bo się zrozumiecie.
A co masz w domu? Zagubionych rodziców, którzy chcieliby pomóc, ale nie wiedzą, jak. A zegar tyka....

92

Odp: Anoreksja...
Angel91 napisał/a:

Miałam robiona morfologie, bardzo często. Sama z siebie poszłam na ukg i ekg, na usg nerek. Innych badań nie miałam.

Dlaczego tylko nerek, a nie całej jamy brzusznej? Nikt nigdy nie wykonywał mi takiego badania wybiórczo, a USG jamy miałam robione pod różnym kątem. Mąż miał operację na nerce i również przejrzano mu całość, a nie tylko nerki. Niby to nic takiego, ale jest wiele chorób współistniejących, które USG mogłoby wykryć.

Angel91 napisał/a:

Moi rodzice wahają się czy szpital to dobry pomysł, czy nie wpadnę tam w jeszcze większą depresję. A ja się boję co będą mi robić, jakie badania, czy dam sobie radę z tym wszystkim.

Dlatego gdzieś po drodze napisałam, że najlepszy dla Ciebie byłby szpital/oddział, gdzie leczy się chorych na anoreksję, wówczas potraktują to kompleksowo. Poszukaj takiego w swojej okolicy albo zapytaj swojego lekarza prowadzącego.

Angel91 napisał/a:

Jem, jestem cały czas zapchana jedzeniem, staram się jak mogę.

Jeśli masz chory przewód pokarmowy, zwłaszcza jelita, to wchłanialność składników odżywczych jest upośledzona. W szpitalu dostaniesz kroplówki, których zawartość trafi od razu do obiegu, co pozwoli dużo szybciej odżywić organizm.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

93

Odp: Anoreksja...

Jestem po wizycie u lekarza i po badaniach. Wyniki będą do odbioru w środę. Lekarz przepisał mi maść na schodząca skórę, skierował na badanie rentgenowskie z uwagi na bóle kości.
Mam przyjść z wynikami w czwartek i zdecyduje co dalej.
Znalazłam ośrodek leczenia nerwic Ipin w Warszawie na Sobieskiego, chcę do nich przedzwonić i zapytać o terminy i możliwość przyjęcia mnie na leczenie.

94

Odp: Anoreksja...

Leczysz wszystko tylko nie przyczynę.
Masz anoreksję. Stąd rozwalone nerki, brzuch, skóra i kości.
Wykecz najpierw anoreksję. Potem nerwicę. Potem resztę.
Inaczej będziesz ciągle leczyć kolejne narządy, które Ci będą padać.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

95

Odp: Anoreksja...
Angel91 napisał/a:

Jestem po wizycie u lekarza i po badaniach. Wyniki będą do odbioru w środę. Lekarz przepisał mi maść na schodząca skórę, skierował na badanie rentgenowskie z uwagi na bóle kości.
Mam przyjść z wynikami w czwartek i zdecyduje co dalej.
Znalazłam ośrodek leczenia nerwic Ipin w Warszawie na Sobieskiego, chcę do nich przedzwonić i zapytać o terminy i możliwość przyjęcia mnie na leczenie.

Weszłam na stronę tego ośrodka i to co przeczytałam brzmi bardzo sensownie. Jest to Instytut Psychiatrii i Neurologii zajmujący się głównie leczeniem różnego typu uzależnień, w skład którego, obok innych poradni i klinik, wchodzi Klinika Nerwic, Zaburzeń Osobowości i Odżywiania. Proponują różne formy wsparcia, ale obawiam się, że dotyczy ono głównie psychiki, choć nie jest wykluczone, że nie zajmują się pacjentem kompleksowo, czyli łącznie z doprowadzeniem do względnej równowagi także jego organizmu, co w tego typu ośrodku jak najbardziej może mieć miejsce. Zadzwoń, zapytaj, bo to wydaje się ważne.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

96

Odp: Anoreksja...

Niestety przez cały dzień nie udało mi się dodzwonić, na maila również nie otrzymałam odpowiedzi sad

97

Odp: Anoreksja...

Czy możesz tam wobec tego pojechać ?

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

98

Odp: Anoreksja...

Od tak nie mogę, to inne województwo, mam pół Polski do przejechania...

99

Odp: Anoreksja...

Ciągle waga stoi, chwilami lekko spada. Dzisiaj zwiekszylam sobie nadprogramowo kaloryczność o 60 (dołożyłam jogurt na drugie śniadanie) bo jestem tym już zmęczona, że nic nie tyje. Jestem coraz słabsza, a marzyłam żeby wytrzymac do Świat w domu sad jutro odbieram kompleksowe wyniki badań, dam znać co wyszło sad

100

Odp: Anoreksja...

Jestem po wizycie u lekarza, odebrałam wyniki badań. Mam podwyższona kreatynine, alt i GGTP, niski poziom witaminy D.
We wtorek, po Wielkanocy mam iść na szpital, na oddział wewnętrzny.

101

Odp: Anoreksja...

To dobrze, ze zdecydowalas się do szpitala.
Ale masz zamiar podjąc jakąs psychoterapię albo jakos podejść do problemu od strony psychicznej?
Wiesz, dlaczego dopuscilas do tak niskiej wagi?

102

Odp: Anoreksja...

Lecze się u psychiatry. A dlaczego? Nie wiem, natłok problemów rodzinnych...

103

Odp: Anoreksja...

Ale masz psychoterapie pod tym kątem? Bo wydaje mi się, ze wcześniej pisalas o jakiejś jednorazowej wizycie, ale jeśli jestes pod stala opieką, to dobrze.

Natlok problemów rodzinnych, coz, nie zawsze konczy się skrajnym niedożywieniem. Jeśli odkryjesz co toba powoduje, ze tak slabo się odżywiasz, masz szanse uchronić się przed tego typu problemami w przyszłości. Anoreksja, jeśli rzeczywiście na nia cierpisz, to poważne zaburzenie.

104

Odp: Anoreksja...

Anoreksje stwierdziło kilku lekarzy.
A psychoterapii nie mogę rozpocząć, jestem za chuda. Wszystkie ośrodki przyjmują od wyższego BMI.

105

Odp: Anoreksja...
Angel91 napisał/a:

Jestem po wizycie u lekarza, odebrałam wyniki badań. Mam podwyższona kreatynine, alt i GGTP, niski poziom witaminy D.
We wtorek, po Wielkanocy mam iść na szpital, na oddział wewnętrzny.

Moim zdaniem Twoje narządy nie funkcjonują prawidłowo. Przykro mi. Jesteś niedożywiona, a do tego organizm przestał sobie radzić - szpital jest konieczny. Mam nadzieję, że dotarło do Ciebie, że to jedyna słuszna droga?

Do jakiego BMI musisz dojść, żebyś mogła rozpocząć psychoterapię?

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

106

Odp: Anoreksja...
Olinka napisał/a:
Angel91 napisał/a:

Jestem po wizycie u lekarza, odebrałam wyniki badań. Mam podwyższona kreatynine, alt i GGTP, niski poziom witaminy D.
We wtorek, po Wielkanocy mam iść na szpital, na oddział wewnętrzny.

Moim zdaniem Twoje narządy nie funkcjonują prawidłowo. Przykro mi. Jesteś niedożywiona, a do tego organizm przestał sobie radzić - szpital jest konieczny. Mam nadzieję, że dotarło do Ciebie, że to jedyna słuszna droga?

Do jakiego BMI musisz dojść, żebyś mogła rozpocząć psychoterapię?

16,5, czyli przytyć do 41 kg sad

107 Ostatnio edytowany przez Angel91 (2019-04-05 04:40:02)

Odp: Anoreksja...

Głupie pytanie... Ale jeśli zamieniłabym sobie w jadłospisie sporadycznie, np. raz w tygodniu jogurt naturalny (400 g, 160 kcal) na jogurt naturalny (180 g, 60 kcal) + batonik Nesquik/Cini minis (105 kcal), to dla organizmu będzie to bardzo szkodliwe? Staram się jeść wartościowe produkty, nie jem słodyczy, ale może wprowadzić takiego batonika raz w tygodniu? Widziałam, że batonik Mars ma też 100 kcal, ale chyba za dużo czekolady i cukru... Albo na lody Świrus w kubeczku (130 kcal), Kostkę śnieżną z Korala (170 kcal) czy czterosmakowe Korala (155 kcal)?

108 Ostatnio edytowany przez mallwusia (2019-04-05 07:19:39)

Odp: Anoreksja...

Angel
A w aptece po odżywki byłaś? Humanę z MCT zajadasz?
Pewno nadal nie, a o pustych kaloriach w lodach myślisz sad

109

Odp: Anoreksja...

Jem nutridrinki, lekarz tak zalecił.
Dziwicie mi się? Nie jadłam słodyczy od czerwca, od czasu do czasu coś słodkiego chciałabym też skosztować..

110 Ostatnio edytowany przez Benita72 (2019-04-05 08:59:46)

Odp: Anoreksja...

A czemu mialabys nie zjeść czasem czegos słodkiego, na co masz ochote? Przeciez chyba do tej diety nie musisz podchodzić jakos rygorystycznie.

Masz przybierać na wadze, słodycze pomogą, oczywiście w umiarkowanej ilości, żeby nie zagluszyc apetytu na bardziej wartościowe posiłki.
No, chyba, ze lekarz cos zalecil inaczej ze względu na twój stan zdrowia.

111

Odp: Anoreksja...

Angel, to dobrze, że jesz te nutridrinki, uff. Co do lodów, to cukier i tablica mendelejewa. Jeśli już koniecznie chcesz tak bardzo jeść coś słodkiego, to rób sobie owocowe smoothie czy galaretki. Albo budyń na mleku czy domowy sernik. Przynajmniej jest na jajkach i serze, a nie na syropach glukozowo-fruktozowych z olejem palmowym.

112

Odp: Anoreksja...

Jem jogurty z owocami. Ze słodyczy jem raz w tygodniu big milka...

113

Odp: Anoreksja...

Poza psychiczną blokadą jaki masz problem z cukrem? Poważnie pytam, bo nie potrafię dopatrzyć się zależności pomiędzy stanem Twojego zdrowia a koniecznością rezygnacji z tej substancji. Oczywiście pomijając kwestię jego szkodliwości samej w sobie, ale to akurat dotyczy nas wszystkich.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

114

Odp: Anoreksja...

Nie mam z cukrem problemu. Zawsze lubiłam słodycze: jeść i przygotowywać słodkie potrawy. Odkąd jestem na diecie na palcach jednej ręki policze słodycze, które zjadłam, najczęściej była to odrobina domowego ciastka, smaku czekolady czy jakiegoś batonika, wafelka nie pamiętam. Chciałabym coś drobnego wprowadzić do diety, dla poprawy nastroju chociażby. Tylko szkoda mi tych zmarnowanych kalorii... Ale z drugiej strony, czy w moim stanie jakieś 50-100 kcal nadprogramowe może mi zaszkodzić... Przecież jest ciężko...

Posty [ 77 do 114 z 402 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 11 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018