Anoreksja... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony Poprzednia 1 2 3 4 8 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 56 do 110 z 414 ]

56

Odp: Anoreksja...
Angel91 napisał/a:

Mam 158 cm, rano ważyłam 36,2 kg.

Angel, jedno pytanie. Szczerze sama sobie na nie odpowiedz. Nie musisz nawet tej odpowiedzi tutaj pisać.
Chcesz dożyć do 30tki? 40tki? Chcesz mieć rodzinę? Dzieci? Wnuki? Chcesz przeżyć kolejny rok, dwa?

Masz ochotę cokolwiek zmieniać?
Bo póki co nie zmieniasz nic.
Ja rozumiem, że jest ciężko. Że to choroba. Ale Ty musisz podjąć decyzję czy chcesz dać sobie pomóc czy nie chcesz. Bo to, że pójdziesz do psychologa i wybłagasz, żeby Ci nie dawał skierowania do szpitala, NIE JEST żadną formą walki o siebie.
Zdecyduj. Albo walcz albo dalej umieraj. Bo to, w jakim Ty jesteś teraz stanie, to jest po prostu powolne umieranie.
Jeżeli chcesz żyć to zacznij wreszcie o siebie walczyć. Musisz być silna, bo organizm nie będzie z Tobą współpracował. Po to właśnie jest pobyt na oddziale, żeby Twój organizm zmotywować do współpracy z Tobą. Jednocześnie powinnaś zacząć terapię najlepiej u kogoś, kto pracuje z ludźmi chorymi na anoreksję. Musisz trafić do kogoś, kogo nie przebłagasz, kto jak będzie widział, że jest gorzej, to Cię na ten oddział wyśle ponownie i ponownie.

To jest bardzo trudna walka i ona nie odbędzie się sama z siebie bez Twojego udziału. Musisz podjąć decyzję i stanąć po któreś stronie. A potem każdego dnia sobie o tej decyzji przypominać i w niej się umacniać. Tylko i wyłącznie wtedy powolnymi krokami dojdziesz do prawidłowej wagi.

W tym momencie masz skrajną niedowagę. Tyle to może ważyć 10latek. A nie dorosła kobieta.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.
Zobacz podobne tematy :

57

Odp: Anoreksja...

No właśnie Angel, byłaś już w aptece? Kupiłaś i zjadłaś choć jedną odżywkę ?

58

Odp: Anoreksja...
Angel91 napisał/a:

Jem, walczę, staram się jak mogę, mam nadzieję że uda mi się z tego wyjść będąc w domu sad mam ciężką sytuację rodzinną, bardzo nie chce iść do szpitala..

Nie wiem co dokładnie masz na myśli, ale ciężka sytuacja rodzinna? A jak chcesz komukolwiek pomóc będąc w takim stanie, w jakim jesteś obecnie? To raz, a dwa - zdajesz sobie sprawę jak musi żyć się ze świadomością straty dziecka, które się zagłodziło? Jeśli zaś chodzi o finanse, to leczenie będzie odbywać się w ramach NFZ (rozumiem, że jesteś ubezpieczona?), więc na tym etapie to rodziny nie obciąży.

I proszę, nie zasłaniaj się rodziną, bo to po prostu strach, jednak Ty już NIE masz w zasadzie innego wyjścia. Na pewno też im dłużej będziesz zwlekać, tym będzie gorzej. Pytasz co może się stać, jeśli taki stan będzie się utrzymywał. Już odpowiadam. Pewne skutki mogą być nieodwracalne, jeszcze bardziej uszkodzisz sobie nerki, wątrobę, mięsień sercowy, Twój mózg i cały układ nerwowy będzie pracował coraz gorzej, a musisz wiedzieć, że może nigdy nie odzyskać pełnej sprawności. Nigdy. Pomijając niewydolność narządów, z powodu wycieńczenia organizmu grozi Ci zapaść, czyli pewnego dnia Twoje serce po prostu się zatrzyma.
Tak na marginesie - kontrolujesz na bieżąco puls i ciśnienie krwi?

Angel91 napisał/a:

Strasznie boję się tego momentu, jak zacznę tyc, ale wiem że muszę, że moja waga jest stanowczo zbyt niska i zagraża mojemu życiu.

Akurat Ty na pewno nie powinnaś mieć obaw przed przybieraniem na wadze, bo u Ciebie to będzie oznaczać dochodzenie do normalności i zdrowienia.
Tak, ja wiem, że Twoje podejście do tematu jest skrajnie inne od widzenia tego przez zdrowego człowieka, a w Twojej głowie rozgrywa się ciągła walka samej ze sobą, ale Ty po prostu musisz przytyć i odżywić organizm. Przypuszczam, że na ten moment brakuje Ci niemal wszystkich niezbędnych do właściwego funkcjonowania składników, bo Twoje ciało od dawna czerpie z zapasów, a te przecież są ograniczone. 
 
Postaw może na siłę autosugestii i powtarzaj sobie jak mantrę "chcę żyć, bardzo chcę żyć, ale żeby żyć, muszę ważyć więcej".

Wracając jeszcze do tematu szpitala - jeśli trafisz na właściwy oddział, to jest taki, gdzie personel wie jak postępować z osobami chorymi na anoreksję, to otrzymasz również wsparcie psychiczne, które jest Ci bardzo, bardzo potrzebne. Dlatego uważam, że powinnaś starannie wybrać placówkę, w której będziesz się leczyć.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)

59

Odp: Anoreksja...

Chce żyć. Nie myślę o zakładaniu rodziny, wybrałam już życie w samotności, ale muszę żyć dla mojej mamy. Jest moją największą motywacją i szczęściem.

Wiem, że muszę przytyc. Że jest bardzo ciężko z moim stanem. Nie wiem, dlaczego tak opornie to idzie, skoro jem tak jak dietetyk zaleca, jem wszystkie witaminy które przepisał psychiatra.

Co do badań, to leczac się u rodzinnego robiłam morfologie raz na 3 tygodnie. Psychiatra kazała mi zrobić badanie 1 kwietnia. Ja swoją rękę byłam u kardiologia na ukg i ekg, u nefrologa na usg. Ciśnienie mierze codziennie.

P. S. Kochani jesteście, że Was mam. Dziękuję za wsparcie!

60

Odp: Anoreksja...

A dlaczego ta dieta w leczeniu anoreksji jest praktycznie beztłuszczowa? Ktoś wyjaśni, bo nie rozumiem? Przecież uszkodzona jest też tkanka mózgowa, a ona składa się głównie z cholesterolu. Z czego więc anorektyk ma ją odbudować?

61

Odp: Anoreksja...
Angel91 napisał/a:

Mam 158 cm, rano ważyłam 36,2 kg.

Czyli nie ma jeszcze takiej tragedii. Przydałoby się te 10 kg przybrać na masie. Nie wiem czy to anoreksja bo nie widzę cię jak wyglądasz. Myślę, że to spora niedowaga. Twoje BMI to prawie 14,5 a powinnaś mieć minimum 18,5. Anoreksja  chyba zaczyna się poniżej 12,5.

Angel91 dlaczego chcesz żyć w samotności ?

"Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas."

62

Odp: Anoreksja...

"Początkowe stadium anoreksji cechuje się BMI na poziomie 17 punktów, zaawansowane pomiędzy 16-17, krytyczne od 16-15. Poniżej tego współczynnika występuje bezpośrednie zagrożenie życia pacjenta."

63 Ostatnio edytowany przez Mordimer (2019-03-22 16:22:35)

Odp: Anoreksja...
Angel91 napisał/a:

"Początkowe stadium anoreksji cechuje się BMI na poziomie 17 punktów, zaawansowane pomiędzy 16-17, krytyczne od 16-15. Poniżej tego współczynnika występuje bezpośrednie zagrożenie życia pacjenta."

Bez urazy ale ten cytat to bełkot. Poniżej 18,5 jest niedowaga. Niedowaga jeszcze nie zagraża życiu i zdrowiu. Jeśli była to prawda to znaczy, że skoczkowie narciarscy powinni już nie żyć.

"Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas."

64

Odp: Anoreksja...

Wskaźniki BMI to jedno. One mowia o stanie w jakim jest ciało. Mozna miec duza niedowage i nie mieć anoreksji. Anoreksja to zaburzenie psychiczne. Ona jest w głowie.

"Nic cenniejszego nad wątpliwość w odpowiednim czasie"
G.Marquez
"I klęska może być zwycięstwem, jeśli przyjdzie w porę"
D.Opolski

65

Odp: Anoreksja...

Angel, wg Twojego cytatu jesteś w stanie zagrożenia życia.
Dalej nie chcesz nic z tym robić?

Czy Twój dietetyk przepisywał wcześniej diety osobom chorym na anoreksję? Może powinnaś iść do kogoś, kto się w tym specjalizuje?
A w pierwszej kolejności iść się podleczyć do szpitala? Obawiam się, że sama nie dasz sobie w tym momencie rady. Ty potrzebujesz, żeby ktoś Cię podniósł do etapu, z którego będziesz mogła walczyć już sama. To na pewno nie jest ten etap.

Mordimer, 36kg to jest dobra waga dla 10latka. Nie dla dorosłej kobiety. Autorka sama zaznaczyła, że nie miesiączkuje -> to jest jedno z następstw zdecydowanie zbyt niskiej wagi. Wg portalu abc zdrowie i odpowiedzi tam udzielonych, prawidłowa masa ciała przy takim wzroście powinna wynosić około 48kg.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

66

Odp: Anoreksja...
Kjara napisał/a:

Wskaźniki BMI to jedno. One mowia o stanie w jakim jest ciało. Mozna miec duza niedowage i nie mieć anoreksji. Anoreksja to zaburzenie psychiczne. Ona jest w głowie.

Zgadza się. Ciało może być wyniszczone zupełnie inną chorobą, na przykład nowotworową i nie będzie to miało nic wspólnego z anoreksją.

Angel91 napisał/a:

P. S. Kochani jesteście, że Was mam. Dziękuję za wsparcie!

Jesteśmy tu i będziemy.
Wiem, że pewne treści nie są dla Ciebie przyjemne, ale musimy trochę Tobą potrząsnąć, bo wyraźnie samą siebie oszukujesz, że bez pomocy z zewnątrz sobie poradzisz. Chciałabym w to wierzyć, naprawdę, ale sama widzisz, że to nie przynosi żadnych efektów, bo wciąż tracisz na wadze.

Czym zajmujesz się na co dzień? Teraz przebywasz na zwolnieniu lekarskim?

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)

67 Ostatnio edytowany przez Angel91 (2019-03-22 19:08:18)

Odp: Anoreksja...

Teraz przebywam na zwolnieniu lekarskim, normalnie pracuję w szkole w sekretariacie...
W domu staram się ruszać ile mogę, nie chcę tylko leżeć, chociaż popołudniami odpoczywam. Zajmuje się domem, gotuję, robię zakupy.

Mój dietetyk podobno ma doświadczenie w pracy z anorektykami, ale nie jestem do końca zadowolona ze współpracy z nią. Wydaje mi się że lepiej jadłam sama, niż z nią. Mam mnóstwo surowych warzyw w menu, kosztem np. Porcji mięsa czy ryby.

68

Odp: Anoreksja...
Angel91 napisał/a:

Mój dietetyk podobno ma doświadczenie w pracy z anorektykami, ale nie jestem do końca zadowolona ze współpracy z nią. Wydaje mi się że lepiej jadłam sama, niż z nią. Mam mnóstwo surowych warzyw w menu, kosztem np. Porcji mięsa czy ryby.

Jedyne co przychodzi mi do głowy, to że Twoja dietetyk tak ułożyła posiłki, by ich przyjmowanie nie wywoływało u Ciebie wewnętrznego, psychicznego oporu przed dostarczaniem zbyt dużej ilości kalorii, ale przecież czy byłyby to warzywa surowe, czy gotowane, to poza znacząco różnym IG (indeks glikemiczny) nie ma to w Twojej sytuacji większego znaczenia. Żeby to w ogóle miało sens, to musisz po prostu jeść i przyjmować określoną ilość kalorii, a przy tym musi to być dla Twojego organizmu jak najmniej obciążające.

Co z tymi aptecznymi odżywkami - sięgnęłaś w końcu po nie? Jeśli masz jakiekolwiek obiekcje lub wątpliwości, które wybrać, to warto poprosić o poradę farmaceutę. Ja jeśli nie jestem czegoś pewna, to zawsze pytam fachowca, w tym przypadku jestem jednak przekonana, że to Ci nie może zaszkodzić, a pomóc bardzo.

Mimo wszystko musisz pamiętać, że uciekanie od szpitala to NIE jest metoda, nie na tym etapie postępu choroby.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)

69

Odp: Anoreksja...
uzytkownik444 napisał/a:

A dlaczego ta dieta w leczeniu anoreksji jest praktycznie beztłuszczowa? Ktoś wyjaśni, bo nie rozumiem? Przecież uszkodzona jest też tkanka mózgowa, a ona składa się głównie z cholesterolu. Z czego więc anorektyk ma ją odbudować?


dlatego, że taki organizm nie przyjmuje tłuszczy, nie trawi ich i powodują one biegunki.
Dlatego polecałam odżywki i np. humanę z mct.


Angel - my Cię tu zawsze wesprzemy, ale żadna z nas nie ma doświadczenia z tą chorobą na tyle, by dawać takie konkretne porady. Pisałam o forum wizażu i wątku anorektyczek, czytałaś ? Tam dziewczyny podają swoje diety, wydają mi się dobre i skuteczne. Wszystkie dziewczyny piją apteczne odżywki, dostają je także w szpitalu.
Ja mam wrażenie, że Ty chcesz, ale Twoja głowa Cię nadal blokuje.



I nie pisz głupotek o zostaniu w samotności smile No co Ty smile Takie zmiany są odwracalne. Moja krewna się załatwiła dietami, bo ostro trenowała, a unikała niektórych produktów, ważyła 48 kg przy wzroście 164 cm i straciła miesiączkę chyba na rok. Po powrocie do optymalnej wagi, przyjmowaniu suplementów, wszystko wróciło do normy. U CIebie też będzie dobrze, tylko trzeba się przełamać. Mocno za CIebie trzymam kciuki

70

Odp: Anoreksja...

Bardzo Wam dziękuję za wszystko.
Czytałam już chyba wszystkie wątki o anoreksji, ale samemu w tym jest inaczej, to jest straszne uczucie i potworna choroba. Czuję niesamowitą bezradność, osamotnienie. Boję się, że nie dam rady...

Zadnych odżywek nie stosuje.
A co do rodziny, to chciałabym wyzdrowiec i pomyśleć albo o in vitro, albo o adopcji. Chciałabym być kiedyś mamą..

71

Odp: Anoreksja...

Angel91, to cieszy, ze masz marzenia.
I co zadecydowalas? Co zamierzasz zrobic?

"Nic cenniejszego nad wątpliwość w odpowiednim czasie"
G.Marquez
"I klęska może być zwycięstwem, jeśli przyjdzie w porę"
D.Opolski

72

Odp: Anoreksja...

Dzwoniłam do swojej psychiatry, powiedziała że jak do 1 kwietnia waga będzie niższa niż 37 kg to wyśle mnie na oddział.. Ze ogólnie mam po prostu jeść, mam jeść co chce i w bardzo malych porcjach co 2 godziny..

73

Odp: Anoreksja...
Angel91 napisał/a:

Dzwoniłam do swojej psychiatry, powiedziała że jak do 1 kwietnia waga będzie niższa niż 37 kg to wyśle mnie na oddział.. Ze ogólnie mam po prostu jeść, mam jeść co chce i w bardzo malych porcjach co 2 godziny..

Pozostaje już tylko skupić się na diecie wink

"Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas."

74

Odp: Anoreksja...

ŚNIADANIE 8:00
- 2 kanapki z piersią z kurczaka, jajko na miękko
ŚNIADANIE 10:00
- kanapka z piersią z kurczaka
- ½ pomidora
ŚNIADANIE 12:00
- 2 kanapki z piersią z kurczaka
- 1/2 pomidora
OBIAD 14:30
- szaszłyk 150 g piersi + 90 g cukinii
- ziemniaki 50 g
- buraczki 100 g
PODWIECZOREK 17:00
- marchew 150 g + 70 g jabłka + pół mandarynki
KOLACJA 19:00
- 3 plastry chleba
- pierś z kurczaka
- pomidor
KOLACJA 21:00
- jogurt 180 g + kiwi


Jest ok?

Zastanawiam się czy nie iść od przyszłego tygodnia do szpitala sad

75 Ostatnio edytowany przez Mordimer (2019-03-25 15:16:32)

Odp: Anoreksja...

Jak masz taką możliwość to idź ale nie oczekuj jakiś spektakularnych efektów. Trochę cię nakarmią kroplówkami i to tyle. Skup się na diecie oraz terapii. Wierzę, że Ci sie uda z tego wyjść.

Dieta za mało urozmaicona. Mało źródeł tłuszczów i kwasów omega 3. Gdzie ryby ? Za dużo tych piersi z kurczaka.

"Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas."

76

Odp: Anoreksja...

Ryby jem na zmianę z kurczakiem. Jeden dzień to, drugi to. A raz czy dwa w tygodniu jem coś w stylu plackow w cukinii. Na środę np. planuję makrele, a na obiad zupę krem z pomidorów i zapiekanke z cukinii. Potem dwa dni pieczony dorsz, a następnie gotowane poledwiczki. I na zmianę, szpinak, brokuł, buraczki jako dodatek.

77

Odp: Anoreksja...
Mordimer napisał/a:

Jak masz taką możliwość to idź ale nie oczekuj jakiś spektakularnych efektów. Trochę cię nakarmią kroplówkami i to tyle.

Pomijając badania, które w szpitalu można wykonać od ręki i kompleksowo, to mają tam również swoje sposoby na wzmocnienie i odżywienie organizmu, a nawet jeśli efekty nie będą spektakularne, to na pewno lepsze niż takie samodzielne eksperymentowanie metodą prób i błędów. Poza tym te kroplówki są genialne i naprawdę robią robotę.

Dziwi mnie, Angel, że tak bardzo bronisz się przed tymi aptecznymi odżywkami, o których kilkukrotnie wspominałyśmy, czy proponowaną przez Mallwusię Humaną. Przyznam, że nie rozumiem tego podejścia, bo są to świetne, odżywcze produkty i na pewno nie zaszkodzą. No ale to jest Twoje życie i Twoje decyzje.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)

78

Odp: Anoreksja...

Czy to, że jestem tak słaba może wynikać z niskiego ciśnienia i niskiego tętna? Zazwyczaj mam 65/35 i tętno 35-40.

79

Odp: Anoreksja...

To że jesteś tak słaba, wynika przede wszystkim z Twojego skrajnego niedożywienia.
To jest stan zagrażający Twojemu życiu, a wszelkie pozostałe objawy jakich doświadczasz (zmęczenie, osłabienie, uczucie ciągłego zimna itd.) wynikają właśnie z tego.

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

80

Odp: Anoreksja...
Angel91 napisał/a:

Czy to, że jestem tak słaba może wynikać z niskiego ciśnienia i niskiego tętna? Zazwyczaj mam 65/35 i tętno 35-40.

Za niskie. Stanowczo za niskie tętno i ciśnienie. To stan zagrażający życiu. Kiedyś może Ci pikawa stanąć i będzie pozamiatane. To jest efekt braku witamin, minerałów, białek, tłuszczy.

W szpitalu powinni jakoś to unormować. Takie parametry są tak samo niebezpieczne jak wysokie.

"Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas."

81

Odp: Anoreksja...

To jest błędne koło - jesteś słaba, bo niedożywiona, czego efektem jest niskie tętno i ciśnienie, a że nie masz siły się ruszać, to ani ciśnienie, ani puls magicznie się nie podniosą.

Parametry masz zdecydowanie poniżej normy! Pisałam już, że to jest niebezpieczne, bo grozi Ci zapaść. Przy takim ciśnieniu również nerki przestają właściwie pracować, a to z kolei skutkuje zatruciem organizmu. Pomijam przy tym, że wszystkie komórki (w tym mózg) potrzebują tlenu, a ten nie dociera do nich w dostatecznej ilości.

Tak, masz rację, uciekaj od szpitala, siedź w domu i czekaj na cud. No chyba, że się doskonale bawisz, a temat jest prowokacją, bo po prostu nie wierzę, że można tak bardzo lekceważyć tak poważny stan, w jakim się znalazłaś.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)

82

Odp: Anoreksja...

Jutro mam zrobić badanie krwi, wszystkie parametry, witaminy, kreatynina, watrobowe. A potem idę do lekarza i zobaczę co zdecyduje..

83

Odp: Anoreksja...
Angel91 napisał/a:

Jutro mam zrobić badanie krwi, wszystkie parametry, witaminy, kreatynina, watrobowe. A potem idę do lekarza i zobaczę co zdecyduje..

Jak Ty nie zdecydujesz żyć, to żaden lekarz nie pomoże.

Szpital Twoją ostatnią deską ratunku.

84

Odp: Anoreksja...

Najgorsze jest to osłabienie. Nie mam siły się czasami ruszyć, a każdy krok sprawia straszny ból. Najchętniej bym tylko leżała.
Plus bóle brzucha, przelewanie się po jedzeniu, właściwie po każdym posiłku.

85

Odp: Anoreksja...

Angel, co kilka dni nam tu mówisz, że jeszcze to badanie, jeszcze tamto, jeszcze ten lekarz, jeszcze tamten, jeszcze coś tam.
To Ty właściwie chcesz się wyleczyć czy nie?

Twój obecny stan jest bezpośrednim zagrożeniem Twojego życia.
Zrobisz coś z tym wreszcie?
Podejrzewam, że jakbyś poszła na SOR to nawet bez skierowania by Cię przyjęli z takim ciśnieniem i tętnem.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

86 Ostatnio edytowany przez Angel91 (2019-03-27 18:42:01)

Odp: Anoreksja...

Chce wyzdrowiec, muszę wyzdrowiec. Odczuwam paniczny strach przed właściwie wszystkim... Moi rodzice wahają się czy szpital to dobry pomysł, czy nie wpadnę tam w jeszcze większą depresję. A ja się boję co będą mi robić, jakie badania, czy dam sobie radę z tym wszystkim. Jem, jestem cały czas zapchana jedzeniem, staram się jak mogę. Bardzo się zmieniłam w ciągu kilku tygodni. Kiedyś miałam dużo siły, od rana biegalam, tu zakupy, tu do pracy, po pracy gotowalam obiady, sprzatalam, zajmowałam się domem. Od niedawna wyjście na zakupy mnie wykancza, gotuję, ale jedną potrawę bo na więcej nie mam siły, pol dnia leżę. Wejście po schodach graniczy z cudem cudem. Czuję sztywnienie, mrowienie pod oczami, ból brzucha po jedzeniu. Zdarzają się biegunki, przelewanie. Nie mam nawet z kim pogadać. Moja mama się bardzo boi, raz mnie wysyła na szpital, raz mówi że woli mnie w domu. A tata się irytuje, każe mi jeść, najlepiej słodycze, bułkę z masłem i nutella, smażone kotlety i kluski z sosem. I tak to wygląda..

Dziękuję że jesteście. Dobrze mieć się komu "wygadac"...

87

Odp: Anoreksja...

A ogólnie to robiłaś też jakieś inne badania czy tylko takie pod kątem anoreksji?

Chodzi mi o np. nowotwór?

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

88

Odp: Anoreksja...
Angel91 napisał/a:

Chce wyzdrowiec, muszę wyzdrowiec. Odczuwam paniczny strach przed właściwie wszystkim... Moi rodzice wahają się czy szpital to dobry pomysł, czy nie wpadnę tam w jeszcze większą depresję. A ja się boję co będą mi robić, jakie badania, czy dam sobie radę z tym wszystkim. Jem, jestem cały czas zapchana jedzeniem, staram się jak mogę. Bardzo się zmieniłam w ciągu kilku tygodni. Kiedyś miałam dużo siły, od rana biegalam, tu zakupy, tu do pracy, po pracy gotowalam obiady, sprzatalam, zajmowałam się domem. Od niedawna wyjście na zakupy mnie wykancza, gotuję, ale jedną potrawę bo na więcej nie mam siły, pol dnia leżę. Wejście po schodach graniczy z cudem cudem. Czuję sztywnienie, mrowienie pod oczami, ból brzucha po jedzeniu. Zdarzają się biegunki, przelewanie. Nie mam nawet z kim pogadać. Moja mama się bardzo boi, raz mnie wysyła na szpital, raz mówi że woli mnie w domu. A tata się irytuje, każe mi jeść, najlepiej słodycze, bułkę z masłem i nutella, smażone kotlety i kluski z sosem. I tak to wygląda..

Dziękuję że jesteście. Dobrze mieć się komu "wygadac"...

Musisz leczyć kolejno. Wszystkiego jednocześnie nie zrobisz.
W tym momencie ważniejsze jest ustabilizowanie Twojego zdrowia fizycznego nawet kosztem depresji od szpitala.
Potem jak już Twoje ciało dojdzie do siebie ruszasz do terapeuty.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

89

Odp: Anoreksja...

Miałam robiona morfologie, bardzo często. Sama z siebie poszłam na ukg i ekg, na usg nerek. Innych badań nie miałam.

90

Odp: Anoreksja...
Angel91 napisał/a:

Miałam robiona morfologie, bardzo często. Sama z siebie poszłam na ukg i ekg, na usg nerek. Innych badań nie miałam.

Tym bardziej na Twoim miejscu położyłabym się do szpitala i przeszła kompleksowe badania.

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

91

Odp: Anoreksja...

Angel
Ty się strasznie boisz szpitala i ja to rozumiem, ale jeśli trafisz na specjalistyczny oddział, to będziesz z osobami takimi, jak Ty. I z lekarzami oraz personelem, którzy się na tym znają i poradzą sobie z Twoimi unikami. Bo póki co kochana Ty unikasz leczenia. Fajnie, że jesz, dietę masz w miarę w porządku (choć piersi z marketowego kurczaka to nie jest coś, co się powinno jadać zbyt często), ale z tego, co czytałam tam chwilkę na forum, to dziewczyny oprócz takiej diety miały jeszcze cały czas te odżywki. Bez tego ani rusz, bo jesteś wyjałowiona z witamin i minerałów. A Ty jeszcze żadnej nie spróbowałaś.
No co Ci szkodzi iść do tego szpitala? Przebadają Cię wzdłuż i wszerz, nie zapłacisz za to grosza. Jak stwierdzą, że poradzisz sobie sama, to Cię przecież wypuszczą. Nikt nie będzie Cię tam trzymał na siłę. Będziesz z osobami z tą chorobą, dowiesz się dużo, zobaczysz, że nie jesteś z tym sama na świecie, będziecie się nawzajem wspierać, bo się zrozumiecie.
A co masz w domu? Zagubionych rodziców, którzy chcieliby pomóc, ale nie wiedzą, jak. A zegar tyka....

92

Odp: Anoreksja...
Angel91 napisał/a:

Miałam robiona morfologie, bardzo często. Sama z siebie poszłam na ukg i ekg, na usg nerek. Innych badań nie miałam.

Dlaczego tylko nerek, a nie całej jamy brzusznej? Nikt nigdy nie wykonywał mi takiego badania wybiórczo, a USG jamy miałam robione pod różnym kątem. Mąż miał operację na nerce i również przejrzano mu całość, a nie tylko nerki. Niby to nic takiego, ale jest wiele chorób współistniejących, które USG mogłoby wykryć.

Angel91 napisał/a:

Moi rodzice wahają się czy szpital to dobry pomysł, czy nie wpadnę tam w jeszcze większą depresję. A ja się boję co będą mi robić, jakie badania, czy dam sobie radę z tym wszystkim.

Dlatego gdzieś po drodze napisałam, że najlepszy dla Ciebie byłby szpital/oddział, gdzie leczy się chorych na anoreksję, wówczas potraktują to kompleksowo. Poszukaj takiego w swojej okolicy albo zapytaj swojego lekarza prowadzącego.

Angel91 napisał/a:

Jem, jestem cały czas zapchana jedzeniem, staram się jak mogę.

Jeśli masz chory przewód pokarmowy, zwłaszcza jelita, to wchłanialność składników odżywczych jest upośledzona. W szpitalu dostaniesz kroplówki, których zawartość trafi od razu do obiegu, co pozwoli dużo szybciej odżywić organizm.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)

93

Odp: Anoreksja...

Jestem po wizycie u lekarza i po badaniach. Wyniki będą do odbioru w środę. Lekarz przepisał mi maść na schodząca skórę, skierował na badanie rentgenowskie z uwagi na bóle kości.
Mam przyjść z wynikami w czwartek i zdecyduje co dalej.
Znalazłam ośrodek leczenia nerwic Ipin w Warszawie na Sobieskiego, chcę do nich przedzwonić i zapytać o terminy i możliwość przyjęcia mnie na leczenie.

94

Odp: Anoreksja...

Leczysz wszystko tylko nie przyczynę.
Masz anoreksję. Stąd rozwalone nerki, brzuch, skóra i kości.
Wykecz najpierw anoreksję. Potem nerwicę. Potem resztę.
Inaczej będziesz ciągle leczyć kolejne narządy, które Ci będą padać.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

95

Odp: Anoreksja...
Angel91 napisał/a:

Jestem po wizycie u lekarza i po badaniach. Wyniki będą do odbioru w środę. Lekarz przepisał mi maść na schodząca skórę, skierował na badanie rentgenowskie z uwagi na bóle kości.
Mam przyjść z wynikami w czwartek i zdecyduje co dalej.
Znalazłam ośrodek leczenia nerwic Ipin w Warszawie na Sobieskiego, chcę do nich przedzwonić i zapytać o terminy i możliwość przyjęcia mnie na leczenie.

Weszłam na stronę tego ośrodka i to co przeczytałam brzmi bardzo sensownie. Jest to Instytut Psychiatrii i Neurologii zajmujący się głównie leczeniem różnego typu uzależnień, w skład którego, obok innych poradni i klinik, wchodzi Klinika Nerwic, Zaburzeń Osobowości i Odżywiania. Proponują różne formy wsparcia, ale obawiam się, że dotyczy ono głównie psychiki, choć nie jest wykluczone, że nie zajmują się pacjentem kompleksowo, czyli łącznie z doprowadzeniem do względnej równowagi także jego organizmu, co w tego typu ośrodku jak najbardziej może mieć miejsce. Zadzwoń, zapytaj, bo to wydaje się ważne.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)

96

Odp: Anoreksja...

Niestety przez cały dzień nie udało mi się dodzwonić, na maila również nie otrzymałam odpowiedzi sad

97

Odp: Anoreksja...

Czy możesz tam wobec tego pojechać ?

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

98

Odp: Anoreksja...

Od tak nie mogę, to inne województwo, mam pół Polski do przejechania...

99

Odp: Anoreksja...

Ciągle waga stoi, chwilami lekko spada. Dzisiaj zwiekszylam sobie nadprogramowo kaloryczność o 60 (dołożyłam jogurt na drugie śniadanie) bo jestem tym już zmęczona, że nic nie tyje. Jestem coraz słabsza, a marzyłam żeby wytrzymac do Świat w domu sad jutro odbieram kompleksowe wyniki badań, dam znać co wyszło sad

100

Odp: Anoreksja...

Jestem po wizycie u lekarza, odebrałam wyniki badań. Mam podwyższona kreatynine, alt i GGTP, niski poziom witaminy D.
We wtorek, po Wielkanocy mam iść na szpital, na oddział wewnętrzny.

101

Odp: Anoreksja...

To dobrze, ze zdecydowalas się do szpitala.
Ale masz zamiar podjąc jakąs psychoterapię albo jakos podejść do problemu od strony psychicznej?
Wiesz, dlaczego dopuscilas do tak niskiej wagi?

102

Odp: Anoreksja...

Lecze się u psychiatry. A dlaczego? Nie wiem, natłok problemów rodzinnych...

103

Odp: Anoreksja...

Ale masz psychoterapie pod tym kątem? Bo wydaje mi się, ze wcześniej pisalas o jakiejś jednorazowej wizycie, ale jeśli jestes pod stala opieką, to dobrze.

Natlok problemów rodzinnych, coz, nie zawsze konczy się skrajnym niedożywieniem. Jeśli odkryjesz co toba powoduje, ze tak slabo się odżywiasz, masz szanse uchronić się przed tego typu problemami w przyszłości. Anoreksja, jeśli rzeczywiście na nia cierpisz, to poważne zaburzenie.

104

Odp: Anoreksja...

Anoreksje stwierdziło kilku lekarzy.
A psychoterapii nie mogę rozpocząć, jestem za chuda. Wszystkie ośrodki przyjmują od wyższego BMI.

105

Odp: Anoreksja...
Angel91 napisał/a:

Jestem po wizycie u lekarza, odebrałam wyniki badań. Mam podwyższona kreatynine, alt i GGTP, niski poziom witaminy D.
We wtorek, po Wielkanocy mam iść na szpital, na oddział wewnętrzny.

Moim zdaniem Twoje narządy nie funkcjonują prawidłowo. Przykro mi. Jesteś niedożywiona, a do tego organizm przestał sobie radzić - szpital jest konieczny. Mam nadzieję, że dotarło do Ciebie, że to jedyna słuszna droga?

Do jakiego BMI musisz dojść, żebyś mogła rozpocząć psychoterapię?

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)

106

Odp: Anoreksja...
Olinka napisał/a:
Angel91 napisał/a:

Jestem po wizycie u lekarza, odebrałam wyniki badań. Mam podwyższona kreatynine, alt i GGTP, niski poziom witaminy D.
We wtorek, po Wielkanocy mam iść na szpital, na oddział wewnętrzny.

Moim zdaniem Twoje narządy nie funkcjonują prawidłowo. Przykro mi. Jesteś niedożywiona, a do tego organizm przestał sobie radzić - szpital jest konieczny. Mam nadzieję, że dotarło do Ciebie, że to jedyna słuszna droga?

Do jakiego BMI musisz dojść, żebyś mogła rozpocząć psychoterapię?

16,5, czyli przytyć do 41 kg sad

107 Ostatnio edytowany przez Angel91 (2019-04-05 03:40:02)

Odp: Anoreksja...

Głupie pytanie... Ale jeśli zamieniłabym sobie w jadłospisie sporadycznie, np. raz w tygodniu jogurt naturalny (400 g, 160 kcal) na jogurt naturalny (180 g, 60 kcal) + batonik Nesquik/Cini minis (105 kcal), to dla organizmu będzie to bardzo szkodliwe? Staram się jeść wartościowe produkty, nie jem słodyczy, ale może wprowadzić takiego batonika raz w tygodniu? Widziałam, że batonik Mars ma też 100 kcal, ale chyba za dużo czekolady i cukru... Albo na lody Świrus w kubeczku (130 kcal), Kostkę śnieżną z Korala (170 kcal) czy czterosmakowe Korala (155 kcal)?

108 Ostatnio edytowany przez mallwusia (2019-04-05 06:19:39)

Odp: Anoreksja...

Angel
A w aptece po odżywki byłaś? Humanę z MCT zajadasz?
Pewno nadal nie, a o pustych kaloriach w lodach myślisz sad

109

Odp: Anoreksja...

Jem nutridrinki, lekarz tak zalecił.
Dziwicie mi się? Nie jadłam słodyczy od czerwca, od czasu do czasu coś słodkiego chciałabym też skosztować..

110 Ostatnio edytowany przez Benita72 (2019-04-05 07:59:46)

Odp: Anoreksja...

A czemu mialabys nie zjeść czasem czegos słodkiego, na co masz ochote? Przeciez chyba do tej diety nie musisz podchodzić jakos rygorystycznie.

Masz przybierać na wadze, słodycze pomogą, oczywiście w umiarkowanej ilości, żeby nie zagluszyc apetytu na bardziej wartościowe posiłki.
No, chyba, ze lekarz cos zalecil inaczej ze względu na twój stan zdrowia.

Posty [ 56 do 110 z 414 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 8 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018