Pończochy - zwykły element garderoby czy jednak coś więcej? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Pończochy - zwykły element garderoby czy jednak coś więcej?

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 83 z 83 ]

66 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-02-06 22:14:38)

Odp: Pończochy - zwykły element garderoby czy jednak coś więcej?
uzytkownik444 napisał/a:

Żałosna jest kultura, w której o atrakcyjności kobiety decyduje klocek włożony pod piętę.

Pojechałaś męskim schematem- chodzę w szpilkach, bo lubię! na spotkanie babskie też bym tak poszła, a skłonności do kobiet 0..
A jeśli już coś o historii szpilek to były po to, by kobieta nie czuła się przy facetach niska..
Wiele rzeczy które robią, noszą kobiety, ma genezę w ich kobiecości- a mężczyżni tego im nie narzucili, lubią to, bo to im się z kobietą kojarzy.
Np delikatna skór- deikatniejsze tkaniny- makijaż też powstał dla ochrony skóry- itp itd..
Mniejszy słabszy osobnik musi się wyróżnić jakoś.

Zobacz podobne tematy :

67

Odp: Pończochy - zwykły element garderoby czy jednak coś więcej?
uzytkownik444 napisał/a:

Żałosna jest kultura, w której o atrakcyjności kobiety decyduje klocek włożony pod piętę.

No... a nie daj Bóg dojdzie do takiej sytuacji, że zamiast klocka pod piętą decydować o tym będzie stan konta przykładowo... a tak sobie wymyśliłem po prostu. He, he, he...

68

Odp: Pończochy - zwykły element garderoby czy jednak coś więcej?

Jeżeli kobieta w szpilkach wygląda jakby miała się wywalić i jakby ją to bolało to nie umie w nich chodzić.

A co do bokserek, to jak nie chcesz to nie nos. Partnerka nie maprawa wymagac. Zakladasz z wlasnej woli. Tak samo Ty nie masz prawa wymagac ponczoch i tyle. Gdybys sie w bokserkach czul tragicznie to zadna normalna kobieta by slowa nie powiedziala zebys je ubral.

69

Odp: Pończochy - zwykły element garderoby czy jednak coś więcej?
Lady Loka napisał/a:

A co do bokserek, to jak nie chcesz to nie nos. Partnerka nie maprawa wymagac. Zakladasz z wlasnej woli. Tak samo Ty nie masz prawa wymagac ponczoch i tyle. Gdybys sie w bokserkach czul tragicznie to zadna normalna kobieta by slowa nie powiedziala zebys je ubral.

Nie wymaga. Lubi. Skoro lubi, to mogę się poświęcić. Takie uroki związku.

70

Odp: Pończochy - zwykły element garderoby czy jednak coś więcej?
Snake napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

A co do bokserek, to jak nie chcesz to nie nos. Partnerka nie maprawa wymagac. Zakladasz z wlasnej woli. Tak samo Ty nie masz prawa wymagac ponczoch i tyle. Gdybys sie w bokserkach czul tragicznie to zadna normalna kobieta by slowa nie powiedziala zebys je ubral.

Nie wymaga. Lubi. Skoro lubi, to mogę się poświęcić. Takie uroki związku.

No tak. Ale gdyby mi facet powiedział, że bokserki są całkowicie złe i absolutnie on ich nosić nie będzie, bo mu się jajka w nich gotują, to bym przeżyła bez tych bokserek.
A Autor bez pończoch chyba nie przeżyje. Taka różnica.
Poświęcenie raz na jakiś czas spoko. Można przeżyć o ile babka nie czuje się w tych pończochach na tyle źle, że całe podniecenie uchodzi od razu. No i raz na jakiś czas wyklucza się kiedy w grę wchodzi fetysz - bo fetysz to coś, bez czego człowiek nie może osiągnąć satysfakcji z seksu. Wiem, że to słowo jest u nas teraz nadużywane, ale właśnie takie jest jego znaczenie. Różnica między upodobaniem a fetyszem jest taka, że dla upodobania można ubrać coś szczególnego albo zrobić coś szczególnego raz na jakiś czas, a druga strona się mile zaskoczona ucieszy. W przypadku fetyszu, to on kieruje człowiekiem i jego potrzebami, działa to na podobnej zasadzie co nałogi. Po prostu w seksie musi być i koniec, inaczej seksu nie ma.

Tyle, że ja osobiście nie szukałabym faceta, który nosi bokserki. Ot, kwestia mojego własnego gustu, ale ważniejszy jest całokształt.
A Autor będzie szukał takiej, co będzie w tych nieszczęsnych pończochach chodzić, bo inne są be.

71

Odp: Pończochy - zwykły element garderoby czy jednak coś więcej?
Lady Loka napisał/a:

No tak. Ale gdyby mi facet powiedział, że bokserki są całkowicie złe i absolutnie on ich nosić nie będzie, bo mu się jajka w nich gotują, to bym przeżyła bez tych bokserek.
A Autor bez pończoch chyba nie przeżyje. Taka różnica.

W bokserkach jajka się nie gotują, raczej wprost przeciwnie są ponoć zdrowsze, bo jajka są wolnego wybiegu wink To raczej kwestia indywidualnych preferencji czy się to lubi czy nie. Mnie zawsze irytowało, to majtanie raz z jednej nogawki do drugiej akurat niekoniecznie jajek wink Na szczęście te nowe bokserki mają inny, elastyczny krój i da się pogodzić jedno z drugim. Osobliwie wciąż mam stare, tradycyjne bokserki i te lubię nosić ale latem hasając w samych nich po posesji. Pod spodnie absolutnie nie.

72

Odp: Pończochy - zwykły element garderoby czy jednak coś więcej?
Burzowy napisał/a:

A więc zamiast spotkań zapoznawczych należy odwiedzić potencjalną partnerkę w jej legowisku, gdzie przez pierwsze kilka odwiedzin będziemy patrzeć w jaki sposób się ona masturbuje. Następnie możemy zawrzeć znajomość. Idę to którejś zaproponować...

Wskakuj w rajtki a nie opowiadaj bajerów.

73

Odp: Pończochy - zwykły element garderoby czy jednak coś więcej?
Snake napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

No tak. Ale gdyby mi facet powiedział, że bokserki są całkowicie złe i absolutnie on ich nosić nie będzie, bo mu się jajka w nich gotują, to bym przeżyła bez tych bokserek.
A Autor bez pończoch chyba nie przeżyje. Taka różnica.

W bokserkach jajka się nie gotują, raczej wprost przeciwnie są ponoć zdrowsze, bo jajka są wolnego wybiegu wink To raczej kwestia indywidualnych preferencji czy się to lubi czy nie. Mnie zawsze irytowało, to majtanie raz z jednej nogawki do drugiej akurat niekoniecznie jajek wink Na szczęście te nowe bokserki mają inny, elastyczny krój i da się pogodzić jedno z drugim. Osobliwie wciąż mam stare, tradycyjne bokserki i te lubię nosić ale latem hasając w samych nich po posesji. Pod spodnie absolutnie nie.

Snake, to był przykład big_smile bo nie mam pojęcia i nie wgłębiałam się w to, co może podobać się kobiecie, a być średnio wygodne dla faceta wink może męskie stringi? big_smile

74

Odp: Pończochy - zwykły element garderoby czy jednak coś więcej?

Ubiór, strój, element odzieży, garderoby się zakłada. Ubierać można dziecko, kogoś lub coś w jakiś ubiór. Dlaczego ludzie tak często popełniają te błędy?

Odp: Pończochy - zwykły element garderoby czy jednak coś więcej?

A powiedźcie dla kogo ubierają się kobiety?
Bo w domu to rozdeptane łapcie i rozciągnięty sweter. Ale jak wychodzą .....to ho ho no.
Makijaż i godzina przed lustrem smile

1. By się sobie podobać?
2. By zaimponować koleżankom?
3. By przeglądać się w oczach innych facetów?

76

Odp: Pończochy - zwykły element garderoby czy jednak coś więcej?
zwyczajny gość napisał/a:

A powiedźcie dla kogo ubierają się kobiety?
Bo w domu to rozdeptane łapcie i rozciągnięty sweter. Ale jak wychodzą .....to ho ho no.
Makijaż i godzina przed lustrem smile

1. By się sobie podobać?
2. By zaimponować koleżankom?
3. By przeglądać się w oczach innych facetów?

Wszystkie trzy punkty. Oraz:
4. Czuć pewność siebie, dodać sobie animuszu.
5. Image to rodzaj zbroi, która w jakimś psychologicznym sensie chroni.
6. Podobanie się sobie przekłada się na sukcesy.

Odp: Pończochy - zwykły element garderoby czy jednak coś więcej?
kao_makao napisał/a:

Ubiór, strój, element odzieży, garderoby się zakłada. Ubierać można dziecko, kogoś lub coś w jakiś ubiór. Dlaczego ludzie tak często popełniają te błędy?

To nie jest błąd.....pewien regionalizm, ale dopuszczony do użycia. Dla purystów językowych to element odzieży się  wkłada a nie zakłada smile
Ale spoko, wszystkie te formy słowniki dopuszczają......

78

Odp: Pończochy - zwykły element garderoby czy jednak coś więcej?

By dostosować sie do spolecznych wymagań.
Ubieramy sie zwykle jak reszta..Ty też.
Jezeli Ty w domu chodzisz w dresie, ona tez może i git. Jak Ty masz designerskie kapcie, to jej byłoby głupio w rozczlapanych..

79 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2019-02-07 11:24:38)

Odp: Pończochy - zwykły element garderoby czy jednak coś więcej?
zwyczajny gość napisał/a:
kao_makao napisał/a:

Ubiór, strój, element odzieży, garderoby się zakłada. Ubierać można dziecko, kogoś lub coś w jakiś ubiór. Dlaczego ludzie tak często popełniają te błędy?

To nie jest błąd.....pewien regionalizm, ale dopuszczony do użycia. Dla purystów językowych to element odzieży się  wkłada a nie zakłada smile
Ale spoko, wszystkie te formy słowniki dopuszczają......

Zwyczajny Brawa za czujność! 
;-))

Poradnia Językowa Uniwersytetu Łódzkiego napisał/a:

zacznijmy od tego, że wskazany w pytaniu zwrot założyć ubranie (użyty w znaczeniu ‚włożyć coś, ubrać się w coś’) jest klasyfikowany jako błędny (Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN).
Nie powinniśmy więc mówić/pisać: założyć ubranie, założyć płaszcz, założyć sukienkę, założyć sweter, założyć garsonkę, założyć marynarkę, założyć buty. Niepoprawne jest także ubieranie płaszcza, czapki czy butów (wskazywałoby bowiem na ubieranie wskazanych części garderoby w kolejne). Tego typu konstrukcje są południowopolskimi regionalizmami, niedopuszczalnymi w polszczyźnie ogólnej.
Poprawne są natomiast konstrukcje typu: założyć krawat, założyć okulary, założyć plecak, założyć torbę, bowiem wskazują na przedmioty, które umieszcza na sobie człowiek.

Słowniki poprawnościowe wskazują, by do określania czynności ubierania się w różne części garderoby używać czasownika ‚włożyć’, np. włożyć ubranie, włożyć beret, włożyć kozaki.

80

Odp: Pończochy - zwykły element garderoby czy jednak coś więcej?
MagdaLena1111 napisał/a:
zwyczajny gość napisał/a:
kao_makao napisał/a:

Ubiór, strój, element odzieży, garderoby się zakłada. Ubierać można dziecko, kogoś lub coś w jakiś ubiór. Dlaczego ludzie tak często popełniają te błędy?

To nie jest błąd.....pewien regionalizm, ale dopuszczony do użycia. Dla purystów językowych to element odzieży się  wkłada a nie zakłada smile
Ale spoko, wszystkie te formy słowniki dopuszczają......

Zwyczajny Brawa za czujność! 
;-))

Poradnia Językowa Uniwersytetu Łódzkiego napisał/a:

zacznijmy od tego, że wskazany w pytaniu zwrot założyć ubranie (użyty w znaczeniu ‚włożyć coś, ubrać się w coś’) jest klasyfikowany jako błędny (Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN).
Nie powinniśmy więc mówić/pisać: założyć ubranie, założyć płaszcz, założyć sukienkę, założyć sweter, założyć garsonkę, założyć marynarkę, założyć buty. Niepoprawne jest także ubieranie płaszcza, czapki czy butów (wskazywałoby bowiem na ubieranie wskazanych części garderoby w kolejne). Tego typu konstrukcje są południowopolskimi regionalizmami, niedopuszczalnymi w polszczyźnie ogólnej.
Poprawne są natomiast konstrukcje typu: założyć krawat, założyć okulary, założyć plecak, założyć torbę, bowiem wskazują na przedmioty, które umieszcza na sobie człowiek.

Słowniki poprawnościowe wskazują, by do określania czynności ubierania się w różne części garderoby używać czasownika ‚włożyć’, np. włożyć ubranie, włożyć beret, włożyć kozaki.

Dzięki za wyjaśnienie smile. Niestety ja zrobiłam błąd, ale jak jest napisane w poradni językowej "ubieranie odzieży" jest błędem w polszczyźnie ogólnopolskiej, a forum jest miejscem polszczyzny ogólnopolskiej, a nie regionalnym forum smile. Pończochy chyba też można zakładać? Np. na głowę? smile

81 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2019-02-07 11:51:43)

Odp: Pończochy - zwykły element garderoby czy jednak coś więcej?

Moźe po prostu skupmy się na clue i nie bawmy się w purystów językowych.
Chyba, że to jest sposób na zaistnienie w dyskusji lub na odwrócenie uwagi od meritum. Mnie się kiedyś zdarzyło, że ktoś zdewaluował całą moją wypowiedź, bo źle napisałam jego nick, jakby to wyklyczało możliwość dodania czegoś mniej lub bardziej istotnego do dyskusji :-D

Odp: Pończochy - zwykły element garderoby czy jednak coś więcej?
kao_makao napisał/a:

smile. Pończochy chyba też można zakładać? Np. na głowę? smile

Można. Czasem nawet wskazane.....np. podczas wizyty w banku po "wypłatę utargu" smile
Przepraszam za off top.

83

Odp: Pończochy - zwykły element garderoby czy jednak coś więcej?
MagdaLena1111 napisał/a:

Moźe po prostu skupmy się na clue i nie bawmy się w purystów językowych.
Chyba, że to jest sposób na zaistnienie w dyskusji lub na odwrócenie uwagi od meritum. Mnie się kiedyś zdarzyło, że ktoś zdewaluował całą moją wypowiedź, bo źle napisałam jego nick, jakby to wyklyczało możliwość dodania czegoś mniej lub bardziej istotnego do dyskusji :-D

Marzę o tym, żeby zaistnieć w dyskusji. Ubieranie a wkladanie pończoch to właśnie meritum, bo można coś opatrznie zrozumieć.

Posty [ 66 do 83 z 83 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Pończochy - zwykły element garderoby czy jednak coś więcej?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024