Czy mam szansę pokochać męża na nowo - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy mam szansę pokochać męża na nowo

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 134 z 134 ]

131 Ostatnio edytowany przez Esthere (2019-01-16 00:33:48)

Odp: Czy mam szansę pokochać męża na nowo
pyszneSalami napisał/a:

Dlaczego szkoda? Bo nie ma już większości forumek nad kim się pastwić? A te głębokie analizy psychologiczne (na jakże bogatym materiale źródłowym)... Jakże rozbrajające. smile

   

Nikt się nie pastwi tylko raczej chce pomoc. Czasem ostrzej, zeby dotarło.

Dziewczyna pozornie zorganizowana, w rzeczywistosci to kolos na glinianych nogach. Nawet nie uniosła tej dyskusji więc się zmyła.

Mam nadzieje ze zajmie sie wreszcie SOBĄ i sprobuje rozwiazac SWOJE problemy.  Powinna skorzystac z profesjonalnej pomocy ze wzgledu na depresję, pogłębic wgląd w siebie. Jesli zechce odejsc od męża powinna zrozumieć co nią kieruje i jaki sama ma wpływ na swoje zycie poniewaz bez takiej refleksji wciaz będzie powielac schematy.

Napisala o sobie tyle ile trzeba zeby wyciagnac wnioski - nie chodzi o ilosc materialu zrodlowego - chodzi o charakterystycznie powiazane ze soba elementy i bardzo klarowne przeslanki. Np poczucie " ciosu prosto w serce" gdy maz nie zechcial z nią spiewac na koncercie mowi wiecej niz 90 % opisanej reszty podobnie jak zauroczenie zajętym przyjacielem oraz opis matki i fakt alkoholowego tła rodzinnego. Jesli Autorka pojdzie na terapię dowie sie tam o swojej sklonnosci do fuzji, lęku przed bliskością, ranie narcystycznej (jesli wybierze opcjè psychodynamiczną). Dowie sie tez ze wybor meza był KOLUZYJNY, od początku skazany na porazkę (nie chce mi sie juz tego wątku rozwijac). Nauczy sie tez lepiej komunikowac z wlasnymj emocjami.

Ambiwalentna, jesli tu zagladasz, polecam lekturę " Humanizowanie narcystycznego stylu" - ciezka pozycja, przeznaczona dla terapeutow, nie zastapi terapii, ale warto zajrzeć.

Nie poradzisz sobie bez wsparcia profesjonalisty. Nie podejmiesz decyzji samodzielnie czy zostac z mezem czy odejsc bo nie ufasz swoim emocjom, wyborom, racjonalizacjom. Kiedy tylko zrobisz maly krok w obojętnie która stronę - zaczniesz ten wybor podwazac. To Cie wykonczy. Komunikacje z wewnetrznym glosem ktory normalnie zawiaduje umiejetnoscia podejmowania decyzji odzyskasz na terapii; polecam nurt psychodynamiczny.

Zobacz podobne tematy :

132

Odp: Czy mam szansę pokochać męża na nowo

Ale kim ty jesteś, by ją tak dogłębnie analizować na podstawie garści tekstu? Jesteś psychologiem klinicznym? ( Gdybyś była to tym gorzej, bo to skrajnie nieprofesjonalne tak jątrzyć kompletnie nie znając osoby i stawiając samozwańcze diagnozy w ciemno). "Narcystyczna rana","zamaskowany lęk przed bliskością"... Rotfl big_smile , a to dobre. Ogólnie było już mnóstwo podobnych watkow na tym forum i zauważyłam, że cała analiza problemu zależy od tego, "jak wiatr zawieje", jak pierwsze osoby wezmą stronę autorki, to już ta linia dominuje w wątku. A tutaj coś się w wypowiedzi autorki nie spodobało pierwszym komentującym (a może wywróżymy im jakieś nieuświadomione kompleksy, co?) i już poleciała fala hejtu, wyjątkowo nieprzyzwoita nawet jak na standardy tego forum...

133

Odp: Czy mam szansę pokochać męża na nowo
pyszneSalami napisał/a:

Ale kim ty jesteś, by ją tak dogłębnie analizować na podstawie garści tekstu? Jesteś psychologiem klinicznym? ( Gdybyś była to tym gorzej, bo to skrajnie nieprofesjonalne tak jątrzyć kompletnie nie znając osoby i stawiając samozwańcze diagnozy w ciemno). "Narcystyczna rana","zamaskowany lęk przed bliskością"... Rotfl big_smile , a to dobre. Ogólnie było już mnóstwo podobnych watkow na tym forum i zauważyłam, że cała analiza problemu zależy od tego, "jak wiatr zawieje", jak pierwsze osoby wezmą stronę autorki, to już ta linia dominuje w wątku. A tutaj coś się w wypowiedzi autorki nie spodobało pierwszym komentującym (a może wywróżymy im jakieś nieuświadomione kompleksy, co?) i już poleciała fala hejtu, wyjątkowo nieprzyzwoita nawet jak na standardy tego forum...

Salami, to nie jest forum na którym porad udzielają dyplomowani specjaliści. Chyba dla każdego jest to oczywiste. Autorka wątku zwróciła się z prośbą o ocenę swojej postawy i takową ocenę otrzymała. Ma  teraz doskonałą okazję  do zweryfikowania wyobrażenia o sobie z poglądami innych osób na ten temat. W realnym życiu z niemiłymi ocenami również przyjdzie się jej zmierzyć.
Z falą hejtu zdecydowanie przesadziłaś. Nie jest może w tym wątku "milutko", ale moim zdaniem to akurat dobrze.

134

Odp: Czy mam szansę pokochać męża na nowo

jesteśmy w dziale, gdzie ktoś z założenia szuka pomocy- jakby głaskanie po głowie pomagało, to można do fryzjera pójść.
Nie, nie jak wiatr zawiej, tylko w miarę podawanych informacji wyrażamy swoją opinię.
Ty hejtujesz dla przyjemności? Nie? to dlaczego innych o to oskarżasz? wink
dzielimy się tu anonimowo i wiedzą i doświadczeniem i stoją za tym lata przerobionych doświadczeń.
Podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem, może coś to wniesie
Myślisz że nikt tu nie współczuje autorce? Ja współczuję. I wiem, że jak nic  nie zrobi- samo się nie zmieni i nie znajdzie tego czego szuka w kolejnych  mężczyznach.

Posty [ 131 do 134 z 134 ]

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy mam szansę pokochać męża na nowo

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024