Szybkie pytanie, obiektywna odpowiedz. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Szybkie pytanie, obiektywna odpowiedz.

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 71 z 71 ]

66

Odp: Szybkie pytanie, obiektywna odpowiedz.

Z tymi krazkami to sam nie wiem juz czy bylaba na tyle perfidna zeby z kims odrazu coś zrobić, ale z drugiej strony wyjeżdza na studia zrywając dzien wczesniej (pare dni wczesniej mowiac ze mnie kocha i podczas rozmowy zaprzysiega sie ze nie potrafilaby szybko pojsc do innego) po czym jak wspomnialem nast. dnia wstawia zdjecia jak wozi sie z gosciami jakimis nast. jeden sam na sam ją odwozi to dla mnie nie jest normalne (i nie, nie był to taryfiarz).

Moze przy weekendzie podjade do niej (nie wiem czy to ma sens) po prostu porozmawiac, lub chociaz zakonczyc to normalnie jak badz co badz dorosli ludzie, w zgodzie jakos. Bo ok, juz sie powoli z bólcem serca ale godze z tym ze moze ona chce sie bawic a mnie ma w dupie, nie rozumiem tylko tego, ze odciela sie ode mnie totalnie, zero kontaktu, jak do niej probuje cos pisac to bluzga i chamsko odpowiada na koniec mnie blokuje wszedzie gdzie tylko może. To mnie najbardziej "boli" i tego po prostu nie rozumiem, ze jak mozna kogos kochac 3 lata byc z nim dzien w dzien, uprawiac seks no doslownie wszystko robić i nagle urywa sie kontakt totalnie/calkowicie. Ja w zyciu bym tak nie mogl, ale nie kazdy jest taki i musi byc taki jak ja w zasadzie.

Zobacz podobne tematy :

67

Odp: Szybkie pytanie, obiektywna odpowiedz.

Może się tak urwać z dnia na dzień. Mój związek też się urwał tak nagle,beż żadnego wyraźnego powodu. Oczywiście to ja nie widziałam powodu do rozstania,ale mój były go widział. Ona po prostu również miała swoje powody do zerwania. A tak swoją drogą,nie wyrywałbyś małolaty,to byś teraz nie miał takich dylematów. Jak zaczęliście się spotykać,to ona miała 16 lat? To przecież było praktycznie dziecko jeszcze. Nie będę nawet tego komentować. Lepiej się rozejrzyj za jakąś rówieśniczką,a jej daj spokój. No,chyba,że twoje rówieśniczki są dla ciebie za stare..

68

Odp: Szybkie pytanie, obiektywna odpowiedz.
1pytanie napisał/a:

Z tymi krazkami to sam nie wiem juz czy bylaba na tyle perfidna zeby z kims odrazu coś zrobić, ale z drugiej strony wyjeżdza na studia zrywając dzien wczesniej (pare dni wczesniej mowiac ze mnie kocha i podczas rozmowy zaprzysiega sie ze nie potrafilaby szybko pojsc do innego) po czym jak wspomnialem nast. dnia wstawia zdjecia jak wozi sie z gosciami jakimis nast. jeden sam na sam ją odwozi to dla mnie nie jest normalne (i nie, nie był to taryfiarz).

Ona zerwała nie dlatego, że kupiła krążki tylko dlatego, że zacząłeś wyburzać. Taka jest kolejność. Zacząłeś jej robić wąty, to Ci zwiała i chwała jej za to.

69

Odp: Szybkie pytanie, obiektywna odpowiedz.

Wyrwać to można dupe z krzesła. Ja jak juz wspomniałem w któryms poscie wcześniej, nie traktowałem jej w ogóle poważnie i to ona do mnie wypisywała (poznalem ją przez jej ojca z którym sie kolegowałem smile ). Na początku olewałem ją, a ona bardziej nalegała z czasem spotkałem się z nią pogadałem itp. (myslalem ze co mi taka 16stka moze zaoferować, pewnie jest glupia, nic nie potrafi itp.) ale dziewczyna na swój wiek okazala sie byc ogarnietą (tak wtedy myslalem) potrafiła ugotować, posprzątać, zadbać o dom, do tego uczyła sie bardzo dobrze, uprawiała sport (wspolna pasja) i sie zaczelo, zakochala sie we mnie a ja w niej i przez 3 lata było miedzy nami naprawde dobrze. Z niektórych osób widze tutaj albo jakis feminizm albo nie wiem jak nazwać takie podejście, plucie jadem we mnie, ze dobrze zrobiła ze odeszła bo co ? bo dosłownie ze 3x mialem przeciwko imprezom ?. Wyobraźcie sobie, kochacie facetów macie zaufanie do nich i Wasz facet mówi z dnia na dzień słuchaj, jade z ziomkiem na weekend nad jezioro pobawić sie napić wyszaleć. Wiecie ze w tym miejscu jest pełno klubów, napalonych lasek itp. Jeżeli tak pomyslicie chwile i szczerze powiecie ze nic absolutnie nic by Was to nie ruszało to naprawde szacunek dla Was, co wiecej jakbyscie sie jeszcze dowiedzialy ze np. pił sobie z innymi laskami i tanczył. Serio, jeżeli nawet by Wam brewka nie drygnela to naprawde podziwiam i to był pierwszy raz kiedy powiedzialem jej ze mi sie to nie podoba. Do tej pory nie mialem nic przeciwko, ale akurat na ten weekend specjalnie wzialem dla niej wolne w pracy (bo praktycznie wszystkie weekendy pracuje) a ona mnie "wydymała" i pojechała sobie z kolezanką. Od tamtej pory fakt, wypominalem jej pare razy ten wypad. Później odezwała sie jej dawna przyjaciołka i wtedy zaczalem widziec zmiane w jej zachowaniu, zaczela mnie odpychac od siebie, mowila ze bezsensu jest ten zwiazek. Od paru dni obserwuje jak jezdzi po baletach wlasnie z tamta kolezanka. Po prostu wyszlo ze moze w glowie ma pustke jeszcze i woli kolezanki balety chlanie itp. Bo moim zdaniem to ze zwrocilem jej uwage pare razy nie powinno byc powodem zerwania bo BEZ PRZESADY !.

70

Odp: Szybkie pytanie, obiektywna odpowiedz.

A no to przepraszam. Faktycznie,jak umiała ugotować obiad,posprzątać w domu,uprawiała sport i miała same piątki i szóstki w szkole,to rzeczywiście była nad wiek ogarnięta big_smile
    Musisz się pogodzić z tym,że ona wybrała inne życie. Ma dopiero 19 lat i może dotarło do niej,że życie dopiero się dla niej zaczyna na tych studiach. A jeżeli ma się zaufanie do partnera,to nie ma się w głowie,że on jedzie na jakąś wycieczkę po to,by zdradzać.

71

Odp: Szybkie pytanie, obiektywna odpowiedz.

Odświeżam temat

minął jakiś miesiąc odkad nie jestesmy razem. Nie wiem po co tutaj pisze, moze dlatego ze nie wiem sam co mam robić, bo serce mówi jedno, a rozum inaczej.
Spotkalismy sie wczoraj, powiedziała mi ze spotykala sie z kims (nie bedac juz ze mna) i przespala sie pare razy. Stwierdzila ze ciagle myslala o mnie bedac z tamta osoba i ze myslala ze bedzie taka sama chemia jak ze mna na poczatku, a nie czuje do tamtej osoby nic, ze mnie kocha, przeprasza ze sie tak zachowala, ze chce sprobowac jeszcze raz, ze byla glupia itp.  ja to odbieram tak ze rzucila mnie, pojechala na studia, pobalowala troche poznala kogos, przespala sie nie wyszlo, nie poczula tego samego i chce powrotu. Zupelnie inne podejscie ma do mnie teraz. Mowila ze myslala ze o mnie szybko zapomni a nie potrafi. "Normalnie" bym do niej wrócił, bo dalej coś do niej czuje, ale to ze spotkala sie z kims przespala totalnie mnie od niej odtrąca, wrecz obrzydza na chwile obecną. Mozna powiedziec ze ją kocham i nienawidze.

Posty [ 66 do 71 z 71 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Szybkie pytanie, obiektywna odpowiedz.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024