netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Coraz więcej dziwnych sytuacji

85 odpowiedzi7 610 wyświetleńzałożony przez lukas35, 26.07.2018

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Coraz więcej dziwnych sytuacji

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 86 z 86 ]

66 Ostatnio edytowany przez lukas35 (2018-08-08 19:32:33)

Odp: Coraz więcej dziwnych sytuacji

Postęp taki, że było parę rozmow/kłótni, który kończyły się tym, że jedno na drugie wywalalo wszystkie możliwe brudy. Ja jej przedstawiłem moją wersję, że rozumiem czas na wyjścia, znajomych, na Siebie, ale nie rozumiem, dlaczego czas na nas spadł na ostatnie szare miejsce, oczywiście usłyszałem standard czyli, że Ona nie będzie na pstrykniecie, że nie będzie się pod nikogo ustawiać itp. Zarzucila mi egoizm, tylko, że to ja non stop od niej słyszę "Ja, Ja, Ja". Na koniec wywalilem Jej, że to Ona w momencie powrotu się określiła czego chce, jak do Nas podchodzi, jakie będą Jej priorytety, a teraz wszystko odkreca, oczywiście na to też słyszę "Ja nie będę, Ja nie zrobię, Ja nie zmienie". Grzecznie się pozegnalem i skasowalem komunikator.
P.s moja największa rozterka polegała na tym, że nie jestem w stanie pojąć jak można się tak zmieniać w zależności jak zawieje. Rok temu poszło o podobne powody, na 4 miesiące rozstanie, potem Ona wróciła, i zwrot o 180 stopni,  Ona chce rodziny, domu, pracy, skupić się na Nas, bo My to jej priorytet, obłudni znajomi, alkohol i wyjścia to jest jej nie potrzebne itd. A np. W kwietniu jak Jej kasy brakowało,  to zaproponowałem żeby może poszukala pracy, chociaż na pół etatu, zrobiła mi awanturę, że do pracy nie pójdzie i żebym jej do niczego nie zmuszał smile gdzie notabene o swoim byłym mężu opowiadała, że jej bronił pracować a Ona bardzo chciała smile w końcu poszła do pracy, z tymi samymi znajomymi z którymi przepiła całe zeszłe wakacje, i którzy jej pomogli ode mnie odejść. Mimo pracy, 2x500+, i alimentów, teraz też non stop brak kasy, od czerwca do teraz wysłałem Jej ponad 5tys, nawet dziękuję nie było, ale iść gdzieś, znikać, zabawić się, wyglupiac itd to czas i chęć jest, ale żeby facetowi poświęcić czas nie. Dobre było to, że zarzucila mi też, że nie lubię Jej znajomych i jak się z Nimi spotyka, haha, no i owszem nie lubię, o jednych sama mówiła po powrpcie, że to brudasy i alkoholicy, i fakt impreza u nich to chlanie do upadlego(taka rozrywka), a drudzy znajomi najpierw rok temu wieszaki na mnie psy, i pomogli w decyzji o rozstaniu, a teraz przed moim wyjazdem był tekst, ooo lukasz wyjezdza, a moze zadzwon do bylego i pojedziemy razem na wakacje, dla mnie zwiazek to jedność, jak jednej z osob napluje w twarz, to tak jak by obydwojgu, ale Ona udaje, ze pada. z całym szacunkiem ale pieprze coś takiego smile

67

Odp: Coraz więcej dziwnych sytuacji
salamaaa napisał/a:

Twoja intuicja i Twoje ciało podpowiada Ci, że coś jest nie halo więc nie próbuj tego racjonalizować. Oczywiście Twoja partnerka zaprzecza, ale z tego co piszesz to nie robi nic poza słowami. Skoro wyjaśniasz jej, że Ciebie to niepokoi, to gdyby Ciebie kochała i szanowała, to zrobiłaby dużo abyś się nie niepokoił. Mi to wygląda, na to że jesteś jej obojętny. Zajmij się sobą i nie marnuj czasu na ludzi, którzy Cię nie szanują.  Jeśli tak jest przed ślubem, to pomyśl jakby było po ślubie. Znajdź sobie fajną partnerkę, której będziesz mógł zaufać.

Dokładnie.

Eh, aż się w głowie zakręciło od tych manipulacji i sprzeczności.

68

Odp: Coraz więcej dziwnych sytuacji

Wybacz że dopiero teraz odpisuję.
Z tego co piszesz to ma nie ciekawe towarzystwo które nastawia ja przeciwko Tobie. Na odległość z tym nie wygrasz a i będąc na miejscu jeśli ma ciągoty do takiego życia to też nic nie poradzisz bo to ONA musi chcieć się zmienić bez namawiania.
Czyli zerwałeś? żebyś tylko nie pozwolił na kolejny powrót, bo ile razy można?

69

Odp: Coraz więcej dziwnych sytuacji
maku2 napisał/a:

Wybacz że dopiero teraz odpisuję.
Z tego co piszesz to ma nie ciekawe towarzystwo które nastawia ja przeciwko Tobie. Na odległość z tym nie wygrasz a i będąc na miejscu jeśli ma ciągoty do takiego życia to też nic nie poradzisz bo to ONA musi chcieć się zmienić bez namawiania.
Czyli zerwałeś? żebyś tylko nie pozwolił na kolejny powrót, bo ile razy można?

Tego towarzystwa miało nie być od roku. Ona ubzdurala Sobie, że chce ją ograniczać i zamknąć pod kloszem, a to kompletnie nie jest tak, po 1 rozliczam Ją z Jej własnych słów,  po 2 patrze jak na kobietę życia, 34 letnia matkę dwójki dzieci i przyszłą matkę mojego dziecka, w warunkach w jakich ja się wychowywalem, to nie możliwe żeby taka osoba od maja do września szwedala się całymi dniami ze znajomymi itd

70

Odp: Coraz więcej dziwnych sytuacji
Annax napisał/a:
salamaaa napisał/a:

Twoja intuicja i Twoje ciało podpowiada Ci, że coś jest nie halo więc nie próbuj tego racjonalizować. Oczywiście Twoja partnerka zaprzecza, ale z tego co piszesz to nie robi nic poza słowami. Skoro wyjaśniasz jej, że Ciebie to niepokoi, to gdyby Ciebie kochała i szanowała, to zrobiłaby dużo abyś się nie niepokoił. Mi to wygląda, na to że jesteś jej obojętny. Zajmij się sobą i nie marnuj czasu na ludzi, którzy Cię nie szanują.  Jeśli tak jest przed ślubem, to pomyśl jakby było po ślubie. Znajdź sobie fajną partnerkę, której będziesz mógł zaufać.

Dokładnie.

Eh, aż się w głowie zakręciło od tych manipulacji i sprzeczności.

Dawałem się nabrać bo powiem Ci szczerze, że jeżeli to wszystko to manipulacje to serio, Level ekspert to mało.

71

Odp: Coraz więcej dziwnych sytuacji
lukas35 napisał/a:
maku2 napisał/a:

Wybacz że dopiero teraz odpisuję.
Z tego co piszesz to ma nie ciekawe towarzystwo które nastawia ja przeciwko Tobie. Na odległość z tym nie wygrasz a i będąc na miejscu jeśli ma ciągoty do takiego życia to też nic nie poradzisz bo to ONA musi chcieć się zmienić bez namawiania.
Czyli zerwałeś? żebyś tylko nie pozwolił na kolejny powrót, bo ile razy można?

Tego towarzystwa miało nie być od roku. Ona ubzdurala Sobie, że chce ją ograniczać i zamknąć pod kloszem, a to kompletnie nie jest tak, po 1 rozliczam Ją z Jej własnych słów,  po 2 patrze jak na kobietę życia, 34 letnia matkę dwójki dzieci i przyszłą matkę mojego dziecka, w warunkach w jakich ja się wychowywalem, to nie możliwe żeby taka osoba od maja do września szwedala się całymi dniami ze znajomymi itd

To zerwałeś czy nadal się łudzisz?
Ale ona wcale nie musiała się zmienić, za pierwszym razem poznałeś ją taką jaka jest, a potem gdy"wróciła" mogła udawać a teraz jej osobowość dała znać ponownie.

72

Odp: Coraz więcej dziwnych sytuacji
maku2 napisał/a:
lukas35 napisał/a:
maku2 napisał/a:

Wybacz że dopiero teraz odpisuję.
Z tego co piszesz to ma nie ciekawe towarzystwo które nastawia ja przeciwko Tobie. Na odległość z tym nie wygrasz a i będąc na miejscu jeśli ma ciągoty do takiego życia to też nic nie poradzisz bo to ONA musi chcieć się zmienić bez namawiania.
Czyli zerwałeś? żebyś tylko nie pozwolił na kolejny powrót, bo ile razy można?

Tego towarzystwa miało nie być od roku. Ona ubzdurala Sobie, że chce ją ograniczać i zamknąć pod kloszem, a to kompletnie nie jest tak, po 1 rozliczam Ją z Jej własnych słów,  po 2 patrze jak na kobietę życia, 34 letnia matkę dwójki dzieci i przyszłą matkę mojego dziecka, w warunkach w jakich ja się wychowywalem, to nie możliwe żeby taka osoba od maja do września szwedala się całymi dniami ze znajomymi itd

To zerwałeś czy nadal się łudzisz?
Ale ona wcale nie musiała się zmienić, za pierwszym razem poznałeś ją taką jaka jest, a potem gdy"wróciła" mogła udawać a teraz jej osobowość dała znać ponownie.

Zerwałem.  Co do tego jak się poznaliśmy, to właśnie była inna, też wyszła,  też się pobawila, fakt, z pewnych rzeczy się nie wywiazywala, ale wszystko było dużo bardziej zrównoważone, potem zaczęło to dużo częściej wyprzedzać Nas.

73

Odp: Coraz więcej dziwnych sytuacji

Żeby może zobrazować, Jej życie wygląda jak życie licealistki, od września do czerwca obowiązki, od czerwca do września się zaczyna jazda

74

Odp: Coraz więcej dziwnych sytuacji

Co do tego jak się poznaliśmy, to właśnie była inna, też wyszła,  też się pobawila, fakt, z pewnych rzeczy się nie wywiazywala, ale wszystko było dużo bardziej zrównoważone, potem zaczęło to dużo częściej wyprzedzać Nas.

A nie było tak że ustępowałeś w imię hasła "kocham"?

Żeby może zobrazować, Jej życie wygląda jak życie licealistki, od września do czerwca obowiązki, od czerwca do września się zaczyna jazda

Pracuje w oświacie? czy też nadużywa słońca?

75

Odp: Coraz więcej dziwnych sytuacji
maku2 napisał/a:

Co do tego jak się poznaliśmy, to właśnie była inna, też wyszła,  też się pobawila, fakt, z pewnych rzeczy się nie wywiazywala, ale wszystko było dużo bardziej zrównoważone, potem zaczęło to dużo częściej wyprzedzać Nas.

A nie było tak że ustępowałeś w imię hasła "kocham"?

Żeby może zobrazować, Jej życie wygląda jak życie licealistki, od września do czerwca obowiązki, od czerwca do września się zaczyna jazda

Pracuje w oświacie? czy też nadużywa słońca?

Nie nie było tak, po prostu, wyglądało to, jak hmmm. jak w normalności, spotkanie ze znajomymi co weekend co dwa, a potem zaczęło się co drugi dzień,  co dzień czasami. Nie nie w oświacie, albo praca dorywcza, albo wcale, a okres wakacyjny np kawa ra no, śniadanie, nad wodę, potem piwko ze znajomymi,  i powrót do domu 12-1 W nocy. I tak albo codziennie, albo np wersja dla mnie, że jest w domu, ale odzywa reż dopiero 12-1 W nocy po 5h milczenia. Nie chce się tu rozpisywać, ale takich sytuacji i wersji było mnóstwo, wchodzą tu dwie wersje, albo zakłamanie,  albo najbardziej pechowaosoba pod słońcem.

76

Odp: Coraz więcej dziwnych sytuacji

Są też dwie dodatkowe możliwości:
-lubi alkohol i to za bardzo
-w tym towarzystwie jest osoba która jej się podoba i on jej miesza w głowie

77 Ostatnio edytowany przez lukas35 (2018-08-09 01:04:28)

Odp: Coraz więcej dziwnych sytuacji
maku2 napisał/a:

Są też dwie dodatkowe możliwości:
-lubi alkohol i to za bardzo
-w tym towarzystwie jest osoba która jej się podoba i on jej miesza w głowie

No właśnie pierwsza wchodzi głównie w grę, alkohol, znajomi i wygłupy, jak zaczyna się z tym ciąg,  to nie ma zmiłuj. Głównie zastanawia mnie to, że Ona twierdzi że ucieka z czasem, żeby jak najszybciej zleciało do mojego powrotu,  ale to nie pierwszy raz kiedy mnie tak "odpuszcza"

78 Ostatnio edytowany przez maku2 (2018-08-09 01:32:23)

Odp: Coraz więcej dziwnych sytuacji
lukas35 napisał/a:
maku2 napisał/a:

Są też dwie dodatkowe możliwości:
-lubi alkohol i to za bardzo
-w tym towarzystwie jest osoba która jej się podoba i on jej miesza w głowie

No właśnie pierwsza wchodzi głównie w grę, alkohol, znajomi i wygłupy, jak zaczyna się z tym ciąg,  to nie ma zmiłuj. Głównie zastanawia mnie to, że Ona twierdzi że ucieka z czasem, żeby jak najszybciej zleciało do mojego powrotu,  ale to nie pierwszy raz kiedy mnie tak "odpuszcza"

A druga nie?

kilka razy przylapalem Ją na kłamstwie, dotyczącym wyjść, gdzie np. twierdziła, że była w domu, i na kłamstwie dotyczącym pisania z facetami, w sposób odbiegający od koleżeńskiego

jednak powinieneś wziąć to pod uwagę

1,5 roku temu rozstalismy się na pół roku

czy te pół roku nie wypadało na okres letni?
A jej tłumaczenie ... cieniutkie.

79 Ostatnio edytowany przez lukas35 (2018-08-09 01:46:05)

Odp: Coraz więcej dziwnych sytuacji
maku2 napisał/a:
lukas35 napisał/a:
maku2 napisał/a:

Są też dwie dodatkowe możliwości:
-lubi alkohol i to za bardzo
-w tym towarzystwie jest osoba która jej się podoba i on jej miesza w głowie

No właśnie pierwsza wchodzi głównie w grę, alkohol, znajomi i wygłupy, jak zaczyna się z tym ciąg,  to nie ma zmiłuj. Głównie zastanawia mnie to, że Ona twierdzi że ucieka z czasem, żeby jak najszybciej zleciało do mojego powrotu,  ale to nie pierwszy raz kiedy mnie tak "odpuszcza"

A druga nie?

kilka razy przylapalem Ją na kłamstwie, dotyczącym wyjść, gdzie np. twierdziła, że była w domu, i na kłamstwie dotyczącym pisania z facetami, w sposób odbiegający od koleżeńskiego

jednak powinieneś wziąć to pod uwagę

1,5 roku temu rozstalismy się na pół roku

czy te pół roku nie wypadało na okres letni?
A jej tłumaczenie ... cieniutkie.

Druga nie bo tam nie do końca są osoby trzecie płci męskiej które mogą wchodzić w grę. Chyba że kogoś z "kolegów " z daleka podlapala, bo głównie na czymś takim Ją przylapalem. 
P.s oczywiście, okres letni jak rok wcześniej, ale był wtedy sposób, zacząłem robić jak Ona, i w chwilę wróciła do normalności

80

Odp: Coraz więcej dziwnych sytuacji

Czyli się nie zmieniła albo sił na zmianę starczyło tylko na chwilę a potem wybrała łatwiejszą opcję.
Nie daj już się zmanipulować bo będziesz miał taką jazdę co jakiś czas.

81 Ostatnio edytowany przez lukas35 (2018-08-09 02:04:36)

Odp: Coraz więcej dziwnych sytuacji
maku2 napisał/a:

Czyli się nie zmieniła albo sił na zmianę starczyło tylko na chwilę a potem wybrała łatwiejszą opcję.
Nie daj już się zmanipulować bo będziesz miał taką jazdę co jakiś czas.

Jedno Jej kiedyś powiedziałem,  że zmienia się i obiecuję j ask "dupa się pali", jak jest źle to nagle no bogini, a jak już jest spokoj i pewna swojego to jazda. I to się idealnie sprawdza.  Ja jestem honory i trzymam się tego co mówię,  dlatego nie jesteśmy w stanie się dogadać. Mówiłem,  że zawsze kompromis i porozumienie są możliwe, a Ona na to norma, ja nie będę tego robić itp. Ja nie wymagalem dużo, tylko dbania o drugą osobę. Co do sił,  to sama mi jakiś czas temu powiedziała, że wtedy obiecywała,  bo mysla la, że da radę, asle teraz wie, że nie, więc standard w jej wykonaniu "wtedy było wtedy, teraz jest teraz"

82

Odp: Coraz więcej dziwnych sytuacji
lukas35 napisał/a:

Mimo pracy, 2x500+, i alimentów, teraz też non stop brak kasy, od czerwca do teraz wysłałem Jej ponad 5tys, nawet dziękuję nie było

Czegoś nie rozumiem... Nie pasuje Ci, że ona imprezuje, a jednocześnie sponsorujesz te imprezy?

83

Odp: Coraz więcej dziwnych sytuacji
EeeTam napisał/a:
lukas35 napisał/a:

Mimo pracy, 2x500+, i alimentów, teraz też non stop brak kasy, od czerwca do teraz wysłałem Jej ponad 5tys, nawet dziękuję nie było

Czegoś nie rozumiem... Nie pasuje Ci, że ona imprezuje, a jednocześnie sponsorujesz te imprezy?

Nie nie sponsoruje, przynajmniej nie oficjalnie. Jeżeli mówi mi, że ciężko Jej, jeżeli Jej córka w rozmowie mówi mi, że ojciec nawet do butow nie chce dołożyć, to pomagam. Oni mają 3tys na miesiąc, ja w tydzień na czysto, to jak mogłem to pomogłem

84

Odp: Coraz więcej dziwnych sytuacji
lukas35 napisał/a:

jeżeli Jej córka w rozmowie mówi mi, że ojciec nawet do butow nie chce dołożyć, to pomagam.

Ojciec płaci alimenty. A Twoja pani nie ma na buty dla dziecka, ale na chlanie i imprezowanie ma? Wiem, dzieciaka szkoda, ale też buty nie kosztują 5 tys.

85

Odp: Coraz więcej dziwnych sytuacji
EeeTam napisał/a:
lukas35 napisał/a:

jeżeli Jej córka w rozmowie mówi mi, że ojciec nawet do butow nie chce dołożyć, to pomagam.

Ojciec płaci alimenty. A Twoja pani nie ma na buty dla dziecka, ale na chlanie i imprezowanie ma? Wiem, dzieciaka szkoda, ale też buty nie kosztują 5 tys.

Dzięki,  dziecka szkoda a ojciec płaci 750zl na 2 dzieci.  Ciężkie to

86

Odp: Coraz więcej dziwnych sytuacji

Miałem okazję z Nią porozmawiać,  rozmowa sztywna, oschla. Zapytałem wprost, czy przestalas mnie kochać,  odpowiedziała,  że nie wie, dla mnie to koniec, niech się odczepi

Posty [ 66 do 86 z 86 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Coraz więcej dziwnych sytuacji

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026