Czy to normalne, że ona o wszystkim mówi mamie? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy to normalne, że ona o wszystkim mówi mamie?

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 75 z 75 ]

66

Odp: Czy to normalne, że ona o wszystkim mówi mamie?

Znam sporo rodzin, gdzie synowie zwierzają się matkom i znam takie gdzie córki nie mają chęci do rozmów ze swoimi rodzicielkami. Zatem tak, dla mnie wrzucanie relacji matka córka do wora- to normalne, a relacji syna i matki do wora z napisem toxic/ maminsynek to nie tylko podwójne standardy, ale dodatkowo stereotypizacja.

Jak matka (skoro już rozmawiamy o matkach, a nie o ojcach to będę się tylko do nich odwoływać) jest mądrą kobietą to zawsze uczciwie oceni sytuację i problem nawet w związku swojego dziecka. Dobra matka stanie sie dobrą teściową do której synowa/ zięć też bedą mogli przyjść po poradę, a ona na spokojnie doradzi.  Natomiast, jeżeli dzieci nie będą chciały takich porad to mądra matka skapituluje i poczeka na to czy dzieci same zechcą sie do niej zwrócić. Ja  nie mam żadnych oporów przed tym by poradzić się teściowej (wcześniej potencjalnych teściowych) i jak problem wynikał z zachowania synów, żadna nie stanęła po stronie swoich pociech.

Co do samych normalnych rozmów, moi faceci, jakoś nigdy nie mieli problemu z tym, że relacjonowałam co ciekawsze kawałki z imprez mojej mamie, ba sami wchodzili w rozmowę i rozmawialiśmy wszyscy razem. To chyba jest normalne, a przynajmniej akceptowane u mnie przez każdą z trzech stron, a grunt w tym żeby wszystkim odpowiadała dana relacja.

Zobacz podobne tematy :

67

Odp: Czy to normalne, że ona o wszystkim mówi mamie?

Ale on ma problem z tym. Więc powinna nieco mu ustąpić. smile

68

Odp: Czy to normalne, że ona o wszystkim mówi mamie?
toeamo napisał/a:

Ale on ma problem z tym. Więc powinna nieco mu ustąpić. smile

Raczej powinni to przegadać i dojść do wspólnych wniosków i ustalić jakiś kompromis. Związek nie polega na ustępowaniu ot tak, najpierw trzeba pogadać i ustalić kto na jakim polu może ewentualnie ustąpić.

69

Odp: Czy to normalne, że ona o wszystkim mówi mamie?

Dokładnie to miałem na myśli. Przegadać, ale on trochę ustępuje, ale ona też. smile

70

Odp: Czy to normalne, że ona o wszystkim mówi mamie?
toeamo napisał/a:

Dokładnie to miałem na myśli. Przegadać, ale on trochę ustępuje, ale ona też. smile

no tak, tylko on najpierw musi jej powiedzieć, że on ma z tym problem, a nie czekać kiedy ona to zauważy/ odgadnie

71

Odp: Czy to normalne, że ona o wszystkim mówi mamie?

Podzielam twoje zaniepokojenie autorze. Na weselu dostrzegłeś jakie są priorytety twojej dziewczyny. Zresztą dla mnie to dziwne, że wciąż mieszka z rodzicami.
Nie daj sobie wmówić, że każda kobieta tak ma- czyli z każdą informacją do mamusi.
Zresztą czy koniecznie trzeba dzwonić do rodziców jak się z facetem ma weekendowy wypad?;)

72 Ostatnio edytowany przez Monoceros (2018-05-16 12:27:58)

Odp: Czy to normalne, że ona o wszystkim mówi mamie?
kejt38 napisał/a:

Podzielam twoje zaniepokojenie autorze. Na weselu dostrzegłeś jakie są priorytety twojej dziewczyny. Zresztą dla mnie to dziwne, że wciąż mieszka z rodzicami.
Nie daj sobie wmówić, że każda kobieta tak ma- czyli z każdą informacją do mamusi.
Zresztą czy koniecznie trzeba dzwonić do rodziców jak się z facetem ma weekendowy wypad?;)

A kto mówi, że musi? Ona chce. A jeśli omn zamierza jej zabranoać rzeczy, które ona chce robić, bo są dla niej ważne albo mana niw ochote, to długiej przyszłości temu związkowi nie wróżę.  Analogicznie (trochę stereotypowo), czy przykładowy facet musi w ten weekend majowy pić? No nie musi, ale chce. Czy to znaczy, że ma zrezygnować, bo dziewczyna twierdzi, że to nudne i nie trzeba w każde wolne pić alkoholu?


kamil.bartcza napisał/a:

Mówimy sobie bardzo dużo, raczej o wszystkim, ale nigdy nie wiadomo smile
Możliwe, że porównanie wielu sytuacji z przeszłości zaogniły tę sytuację. Inaczej to też wygląda na żywo, a inaczej się o tym pisze.
Nie chcę, żeby ktoś (Jej matka) kontorlowała mojego, naszego życia ani teraz ani w przyszłości. Na razie nic takiego nie zauważyłem, ale skoro są bardzo blisko to może tak kiedyś być. I może dla kobiet to dziwne, ale mówienie mamie o największych pierdołach mnie najzwyczajniej w świecie wkurza i nudzi.

No to powiedz jej też o tym, wiesz, skoro gadacie o wszystkim to swoje obawy, które tu wyraziłeś, też możesz jej przedstawić "obawiam się, ze kiedys twoja matka będzie kontrolować nasze życie, mam taką wizję, że jej wszystko opowiadasz, co się między nami dzieje, że ona WSZYSTKO wie"
No i dziewczyna ci powie - albo że zgłupiałeś, bo gadają, ale tak naprawdę to ona nie ma wpływy na życie, albo że no tak, mój drogi, przyzwyczaj się, bo mamusia to najważniejsza osoba w moim życiu i ona będzie wychowywać nasze dzieci i wszystko musi wiedzieć.

Myślę, że twoja dziewczyna powinna wiedzieć, że masz takie obawy.

Fajnie, że widzisz, że te porównania powodują, że w twohej głowie rośnie ten problem. Możesz coś z tym zrobić.

I teraz uwaga - ludzie się różnią, i to, że ciebie nudzi mówienie swojej matce o pierdołach, nie znaczy, że kogoś innego też nudzi, nie znaczy, że masz prawo to wyśmiewać, bo ciebue to nudzi, ani nie znaczy, że twoja opinia ma znaczenie, jeśli to nie jest rozmowa, w której bierzesz udział.
Masz prawo uwielbiać obserwować mrówki, nawet gdyby dla mnie to była czysta tortura i umarłabym z nudów. Dopóki mnie do tego nie zmuszasz to żyj i daj żyć innym.
A jeżeli nudzi Cię rozmowa, w której uczestniczysz albo chcesz uczestniczyć, zawsze możesz zmienić temat.

73

Odp: Czy to normalne, że ona o wszystkim mówi mamie?
kejt38 napisał/a:

Podzielam twoje zaniepokojenie autorze. Na weselu dostrzegłeś jakie są priorytety twojej dziewczyny. Zresztą dla mnie to dziwne, że wciąż mieszka z rodzicami.
Nie daj sobie wmówić, że każda kobieta tak ma- czyli z każdą informacją do mamusi.
Zresztą czy koniecznie trzeba dzwonić do rodziców jak się z facetem ma weekendowy wypad?;)

Jedni mi mówią, że to ze mną coś nie tak, inni, że dziewczyna ma problem. Już sam nie wiem co myśleć.
Też mi się wydaje, że skoro jest się na weekendzie z facetem to rodzicom trzeba dać spokój, można opowiedzieć o wszystkim po powrocie. Co innego gdyby nie było nas tydzień albo dwa, ale 3 dni?

74

Odp: Czy to normalne, że ona o wszystkim mówi mamie?

Witam,
odświeżam wątek bo niepokoją mnie kolejne sytuacje.
Od jakiegoś czasu wydaje mi się, że rodzice mojej dziewczyny, a szczególnie matka w ogóle ze mną nie rozmawia. Zwykle jest tak, że na początku jak wpadam to siedzimy w kuchni, a potem idziemy do Jej pokoju. W tym czasie Jej matka siedzi w kuchni i zwykle nic nie robi tylko gapi się w tv. Ja wchodzę zaczynam temat, byle jaki byleby zagadać, a mama mojej dziewczyny kontynuuje, ale nie gada do mnie tylko do mojej panny, zadaję jej znowu jakieś pytanie i ona dalej tak samo tzn coś tam czasem do mnie powie, ale tak jakby odpowiadała na moje zagadywanie nie mnie tylko mojej dziewczynie. Sama w ogóle nie zapyta nawet o pogodę, nie zainteresuje się. Czuję się wtedy dość nieswojo. Trochę mnie to irytuje, ale zwykle nie trwa to długo, bo później wychodzimy do pokoju dziewczyny i tam sobie siedzimy. Tylko czy takie zachowanie jest normalne?

Wydaje mi się też, że moja dziewczyna jest zbyt blisko zżyta ze swoimi rodzicami.
Tylko moja dziewczyna jeździ ze swoją mamą na zakupy. Ani brat ani ojciec tego nie robią. Podobno nie da się z nią wytrzymać na zakupach i po prostu nie chcą, ale kobiety w tej kwestii mają różnie także może to nie problem. Kiedyś Jej mama była sama na zakupach (wyjątkowo), my byliśmy w trakcie igraszek, a tu nagle telefon od mamy. Dziewczyna odbiera, a mama do Niej czy jeśli 2L soku który lubi jej synuś kosztuje x zł to czy się opłaca go kupować bo zawsze jest w butelkach 1.5L i kosztuje wtedy y zł. Dla mnie to komedia.

Niepokoi mnie też inna sytuacja. Przyjechałem kiedyś do dziewczyny (Ona sama chciała, pisała, że tęskni itp), ja wjeżdżam na podwórko, przywitała mnie, w tym czasie Jej mama wyciągała robaki z jakiegoś tam drzewka i moja dziewczyna od razu po przywitaniu z powrotem do mamusi. I razem wyciągają te robaki. To się robi już dla mnie komiczne. Mieszka z mamą, ma ja na co dzień, ze mną widuje się raz albo dwa razy w tygodniu. Powiedziałem, Jej że jeśli jest zajęta, ma pracę w ogródku to mogłem wpaść kiedy indziej, a Ona na to, że to tylko chwilka była.
Nie wiem, może wyolbrzymiam, może nie znam natury kobiet, ale wydaje mi się, że coś tu nie gra. Jeśli to ja coś robię nie tak to proszę o radę.

75

Odp: Czy to normalne, że ona o wszystkim mówi mamie?

Jest tam ktoś?

Posty [ 66 do 75 z 75 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy to normalne, że ona o wszystkim mówi mamie?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024