Czarny piątek 23.03 - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 12 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 111 do 165 z 623 ]

111 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2018-03-26 12:04:02)

Odp: Czarny piątek 23.03
Snake napisał/a:
santapietruszka napisał/a:
Snake napisał/a:

W całym tym procesie facet od momentu wyjęcia penisa traktowany jest wyłącznie jako bezwolne źródło finansowania.

Snake, a zwróciłeś uwagę, że to faceci sami chcą, żeby ich tak traktować? Nawet w tym temacie - żaden z Was nawet nie zająknął się o męskim wkładzie w wychowanie dziecka, tylko od razu zaczęliście krzyczeć, że skoro kobieta decyduje, czy rodzi, to Wy decydujecie, czy płacicie... a może by tak - płacimy po równo i po równo wstajemy do tego dziecka w nocy, po równo nosimy na rękach, jak ma kolki, po równo ganiamy po lekarzach, na spacerki, rowerki itd? Życie nie składa się z samej kasy. Jak matka ma kiedy, to potrafi sama na dziecko zarobić i nie musicie się tak szczycić tym płaceniem tak naprawdę, bo to nie jest najważniejsze... to jest po prostu obowiązek, jeden z wielu przy dziecku, jakie w większości spadają na kobietę, niestety.

Zapewne większość facetów z własnej, nieprzymuszonej woli wstaje do dziecka w nocy (u mnie w domu np. to ja wstawałem, a nie żona), na spacerki ja wychodziłem z wózkiem, po lekarzach też jeździłem i dalej jeżdżę kiedy tak zadysponuje małżonka jako kierowniczka domowego ogniska. Robimy tak nie dlatego, że tak nam każe prawo ale dlatego, że są to nasze dzieci. Prawo jest od egzekwowania od tych facetów co nie mają tego poczucia przynajmniej wkładu finansowego. Natomiast inna część prawa jest od egzekwowania tego aby nie zabijać dzieci, które miałyby urodzić się zdrowe, nie w wyniku czynu przestępczego, ani ich urodzenie wprost nie zagrażałoby zdrowiu i życiu kobiety. To są jasne dla mnie zasady, które traktuję jako racjonalny kompromis między za i przeciw. Z czego wynika, że nie popieram obecnie rozpatrywanego projektu ustawy. Super nie?

I ok, nadal myślimy tak samo smile Mnie się "podoba" ustawa w obecnym kształcie. Ale podyskutować można?
Nie wiem, czy większość facetów wstaje do dziecka w nocy i chodzi na spacerki, nie wiem, czy są na ten temat jakieś badania, ale niestety jednak są przypadki, gdzie tego nie robią - i płacić też nie chcą. Tylko że w razie czego to żaden facet nie krzyczy, że nie będzie wstawał w nocy, bo wie, że po prostu może sobie spać osobno i mieć w doopie, a więc krzyczą o to, co ewentualnie ich najbardziej zaboli i sądzą, że matki też. A normalne matki bardziej boli brak kontaktu ojca z dzieckiem niż tych łaskawych 2-3 stówek alimentów... I wbrew pozorom takich matek wcale nie jest mało.

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.
Zobacz podobne tematy :

112

Odp: Czarny piątek 23.03
Snake napisał/a:

Bo w dobieraniu argumentów pod tezę, to kobiety są miszczami...

Sorry, ale czytając męskie argumenty w tej i innych dyskusjach dotyczących kobiet, nie mogę się oprzeć i nie sięgnąć po popcorn.

113 Ostatnio edytowany przez Snake (2018-03-26 12:31:47)

Odp: Czarny piątek 23.03
santapietruszka napisał/a:

I ok, nadal myślimy tak samo smile Mnie się "podoba" ustawa w obecnym kształcie. Ale podyskutować można?

Można smile choć najczęściej prowadzi to do eskalacji "jak my mamy źle". Przy takiej eskalacji większości facetów nie pozostaje nic innego niż zacytować księcia z bajki tj. ze Shreka kiedy wysyłał swoich rycerzy na spotkanie smoka - jest to poświęcenie, na które jestem gotów. Czy jakoś tak to leciało wink
Przy czym i tak widzę jednak jakiś postęp, bo tym razem organizatorkom w miarę udało się nie epatować hasłami kojarzącymi się z aborcją na życzenie. Cieszy, że jest jakaś refleksja po ubiegłorocznym piąteczku, gdzie przy okazji był wysyp takich rodzynków. Tymczasem jak się chce znaleźć sojuszników w walce z zaostrzeniem, to nie można walić w oczy liberalizacją. A może to tylko mnie nie chciało się śledzić tego medialnie. Ileż można...
A przepraszam, małżonka włączyła wczoraj znowu Botoks i musiałem oglądać jak tam robią aborcję. M.in. jak kładą takiego downa 23-24 tygodnie w misce żeby sobie godnie odszedł...

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!

114 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2018-03-26 13:38:10)

Odp: Czarny piątek 23.03

Nie wydaje mi sie aby świadomość tego jak wygląda aborcja wpływało na decyzję. Ja naprawdę jestem zwolennikiem pozostawienia tej decyzji sumieniu człowieka, a nie społeczeństwa. Bo to - mimo wszystko - nie jest problem moralny z gatunku czarno-białe. Znalazłam to.

115

Odp: Czarny piątek 23.03
SonyXperia napisał/a:

Ja naprawdę jestem zwolennikiem pozostawienia tej decyzji sumieniu człowieka, a nie społeczeństwa.

Powtarzam się po raz setny. Ten, a raczej ta pojedyncza człowieka może w swoim sumieniu podjąć każdą decyzję i ją gdzieś tam zrealizować. Społeczeństwo w swym sumieniu może zdecydować, że realizacji pewnych decyzji indywidualnych na obszarze swojego oddziaływania sobie nie życzy. Tak jak to społeczeństwo z dziwnych powodów uznało, że między Odrą, a Bugiem nie podaje się w gastronomii psiny choć to zwierzę jak krowa czy świnia.

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!

116 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2018-03-26 13:49:28)

Odp: Czarny piątek 23.03
Snake napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Ja naprawdę jestem zwolennikiem pozostawienia tej decyzji sumieniu człowieka, a nie społeczeństwa.

Powtarzam się po raz setny. Ten, a raczej ta pojedyncza człowieka może w swoim sumieniu podjąć każdą decyzję i ją gdzieś tam zrealizować. Społeczeństwo w swym sumieniu może zdecydować, że realizacji pewnych decyzji indywidualnych na obszarze swojego oddziaływania sobie nie życzy. Tak jak to społeczeństwo z dziwnych powodów uznało, że między Odrą, a Bugiem nie podaje się w gastronomii psiny choć to zwierzę jak krowa czy świnia.

Powtarzam po raz tysięczny, że sumienie człowieka NIE PODLEGA ziobrowym życzeniom. To jest czysta fikcja, która w pewnych społeczeństwach przekłada się na fikcyjne ograniczenia, funkcjonowanie w zakłamaniu dla poprawności życzeniowej. Do tego sprowadza się kwestia aborcji.

117 Ostatnio edytowany przez szakisz (2018-03-26 14:10:54)

Odp: Czarny piątek 23.03
SonyXperia napisał/a:
Snake napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Ja naprawdę jestem zwolennikiem pozostawienia tej decyzji sumieniu człowieka, a nie społeczeństwa.

Powtarzam się po raz setny. Ten, a raczej ta pojedyncza człowieka może w swoim sumieniu podjąć każdą decyzję i ją gdzieś tam zrealizować. Społeczeństwo w swym sumieniu może zdecydować, że realizacji pewnych decyzji indywidualnych na obszarze swojego oddziaływania sobie nie życzy. Tak jak to społeczeństwo z dziwnych powodów uznało, że między Odrą, a Bugiem nie podaje się w gastronomii psiny choć to zwierzę jak krowa czy świnia.

Powtarzam po raz tysięczny, że sumienie człowieka NIE PODLEGA ziobrowym życzeniom. To jest czysta fikcja, która w pewnych społeczeństwach przekłada się na fikcyjne ograniczenia, funkcjonowanie w zakłamaniu dla poprawności życzeniowej. Do tego sprowadza się kwestia aborcji.

Nawet jeżeli społeczeństwo wybrało życie w takiej fikcji to ma do tego prawo. Piszesz "zbiorowe życzenia". Można by odwrócić zagadnienie i zapytać: czym jest ta konkretna aborcja jednej czy drugiej laski, jeśli nie jej osobistym życzeniem? Dlaczego w imię jej osobistej fanaberii szantażuje się większość, która przecież wyraziła swoje zdanie. I w końcu: dlaczego ja mam płacić za czyjeś osobiste zachcianki? Bo przecież nie chodzi o skrobanki prywatne, bo te można sobie zrobić już teraz bez problemu, ale o aborcję finansowaną z budżetu.

Chcesz pogadać? Pisz na priv: GG 11654635

118

Odp: Czarny piątek 23.03
SonyXperia napisał/a:

Powtarzam po raz tysięczny, że sumienie człowieka NIE PODLEGA ziobrowym życzeniom. To jest czysta fikcja, która w pewnych społeczeństwach przekłada się na fikcyjne ograniczenia, funkcjonowanie w zakłamaniu dla poprawności życzeniowej. Do tego sprowadza się kwestia aborcji.

Oj nie żartuj, bo już teraz to się zapętliłaś do kwadratu. Sumienie może i nie podlega życzeniom ale na czyny wynikające z czyjegoś brudnego sumienia społeczeństwo może jak najbardziej reagować. Nie musi wcale wnikać w sumienie morderców, gwałcicieli, złodziei i innych zbrodzieniów żeby ustalać zasady postępowania z nimi.

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!

119

Odp: Czarny piątek 23.03

Snake
jedzenie psiny nie ma nic wspolnego z sumieniem. Po prostu pies nie jest wliczony w poczet zwierzat rzeznych, nie ma odpowiednich przepisow, schematu badania przed- i poubojowego. Jak by bylo zainteresowanie tematem to moze odpowiednie przepisy by wprowadzono.

W wypadku niechcianej ciazy ustawodawca wkracza w glab organizmu, w jego funkcjonowanie. A na to nie powinno byc pozwolenia, to prowadzi do koszmaru typu przymusowe dawstwo narzadow- bo ratuja czyjes zycie. Panstwo nie powinno sie nawet interesowac dzialaniem pluc, a co dopiero w tym temacie rozkazywac.

120 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2018-03-26 16:57:11)

Odp: Czarny piątek 23.03
Snake napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Powtarzam po raz tysięczny, że sumienie człowieka NIE PODLEGA ziobrowym życzeniom. To jest czysta fikcja, która w pewnych społeczeństwach przekłada się na fikcyjne ograniczenia, funkcjonowanie w zakłamaniu dla poprawności życzeniowej. Do tego sprowadza się kwestia aborcji.

Oj nie żartuj, bo już teraz to się zapętliłaś do kwadratu. Sumienie może i nie podlega życzeniom ale na czyny wynikające z czyjegoś brudnego sumienia społeczeństwo może jak najbardziej reagować. Nie musi wcale wnikać w sumienie morderców, gwałcicieli, złodziei i innych zbrodzieniów żeby ustalać zasady postępowania z nimi.

Nie, nie zapętliłam się, ja jestem za prawem do aborcji jako prawem wyboru kobiety, i nic nie poradzę na to, ze niektórzy mężczyźni (a także inne osoby zapewne o krystalicznie czystym sumieniu) mają problem z tym, że nie nad wszystkim, co jest związane z kobietami mają władzę.
Jeżeli już posłużymy się pojęciem czynu, to niestety, ale akty aborcji w przeciwieństwie do mordów, gwałtów i kradzieży mogą odbywać się bez niczyjej wiedzy oraz udziału, wystarczy, że kobieta ma odpowiednią wiedzę (np. o aborcji chemicznej). W związku z tym niektórzy w ramach zapewnienia czystości sumień wysuwają nawet pomysły aby lekarze ginekolodzy zgłaszali organom ścigania stwierdzone u pacjentek poronienia a te były przesluchiwane na te okoliczność. Na pewno niektórzy wierzą, że leży to w interesie społeczeństwa. Strach się bać.

121

Odp: Czarny piątek 23.03

Oczywiscie. Ja mam dostep do srodkow i wiedze - moge wywolac poronienie na kilkadziesiat sposobow. Nawet jakby ktos robil badania w kierunku wszystkich tych substancji - jeszcze by musial mi udowodnic ze celowo i swiadomie je sobie podalam.

122

Odp: Czarny piątek 23.03
SonyXperia napisał/a:

Jeżeli już posłużymy się pojęciem czynu, to niestety, ale akty aborcji w przeciwieństwie do mordów, gwałtów i kradzieży mogą odbywać się bez niczyjej wiedzy oraz udziału, wystarczy, że kobieta ma odpowiednią wiedzę (np. o aborcji chemicznej).

I taki czyn jeśli ta świadoma kobieta go dokona sama społeczeństwo jak też państwo, które tworzy niespecjalnie interesuje. Przynajmniej w świetle obecnej ustawy, która kobiety traktuje w zasadzie jako przygłupie, a przynajmniej jako niezdatne do oceny ich działań. Ten stan rozciągnięty jest nawet na okres po regulaminowym urodzeniu dziecka, gdzie matkę traktuje się z dużą wyrozumiałością jeśli nawet wtedy zabije swoje dziecko. Przynajmniej od strony prawnej. Nie ma w obecnych przepisach żadnego ścigania czy karania kobiet, które dokonują aborcji swojego dziecka. Jest odpowiedzialność karna osób, które im w tym pomagają. Co oczywiście powoduje, że zabiegi aborcji są dokonywane w podziemiu i odpłatnie lub trzeba wyjechać zaraz za granicę, gdzie legalnie można dokonać aborcji, oczywiście też za kasę. Rozumiem, że gdyby chodziło o spore koszty, to można by mówić o jakimś braku dostępu ale o ile pamiętam, są to sumy rzędu dwóch tysięcy. Jejku teraz kupę ludzi robi sobie zęby, zgryz i wiele podobnych zabiegów za grubszą kasę. To nawet chwilówkę można wziąć i pojechać na Słowację czy gdzie tam się jeździ. Średnio rozgarnięta laska ze smartfonem pewnie w kwadrans się na taki zabieg umówi. No ale jak rozumiem chodzi o zasady wink a potem o pieniądze. Bo legalna każda aborcja w Polsce, to również żądanie aby była refundowana przez NFZ. Nie oszukujmy się, że tak nie jest. A ja nie mam zamiaru płacić ze swoich składek na aborcję dla durnych lasek co traktują ją jak środek antykoncepcyjny. W takim wypadku niech się już wykosztują te dwa patole i stracą dzień, dwa na wycieczkę za granicę. Podróże kształcą.

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!

123 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2018-03-26 20:11:17)

Odp: Czarny piątek 23.03
Snake napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Jeżeli już posłużymy się pojęciem czynu, to niestety, ale akty aborcji w przeciwieństwie do mordów, gwałtów i kradzieży mogą odbywać się bez niczyjej wiedzy oraz udziału, wystarczy, że kobieta ma odpowiednią wiedzę (np. o aborcji chemicznej).

I taki czyn jeśli ta świadoma kobieta go dokona sama społeczeństwo jak też państwo, które tworzy niespecjalnie interesuje. Przynajmniej w świetle obecnej ustawy, która kobiety traktuje w zasadzie jako przygłupie, a przynajmniej jako niezdatne do oceny ich działań. Ten stan rozciągnięty jest nawet na okres po regulaminowym urodzeniu dziecka, gdzie matkę traktuje się z dużą wyrozumiałością jeśli nawet wtedy zabije swoje dziecko. Przynajmniej od strony prawnej. Nie ma w obecnych przepisach żadnego ścigania czy karania kobiet, które dokonują aborcji swojego dziecka. Jest odpowiedzialność karna osób, które im w tym pomagają. [...].

I to jest fikcja opowiedzialności za aborcję -  jeśli przyjmujemy, że aborcja niezależnie od stadium rozwoju zarodka/płodu to zabójstwo istoty żyjącej - to odpowiedzialna jest tylko kobieta, która jej dokonuje, bo to ona podejmuje decyzje, bo tylko ona może taką decyzję podjąć. Pomijam wykonanie aborcji bez zgody a nawet wiedzy kobiety. Niestety, ale ściganie osób tzw. pomagających to marny substytut odpowiedzialności osoby, która ją w rzeczywistości powinna ponieść. Bo niby czym się rózni aborcja dokonana samodzielnie przez kobietę, od aborcji dokonanej z pomocą osoby trzeciej. Niczym. Skutek jest ten sam.  Jednak próby karnego ścigania aborcji, to  jest zaklinanie rzeczywistości. A szukania sposobów dowodzenia dokonania przez kobietę aborcji, nawet nie chce mi sie komentować, to nawet już nie jest przygłupie, to jest już histeria oszołomów.

Natomiast krąg osób 'pomagających' może być bardzo szeroki, począwszy od lekarza a skończywszy nawet na osobie dającej sposobność (wiedzę na ten temat jak to zrobić, dostarczającą środki farmakologiczne itd.).

Jak widać jesteśmy społeczeństwem które nadal czuje w sobie misję narzucania światopoglądu i regulowania innym życia.

124

Odp: Czarny piątek 23.03
SonyXperia napisał/a:

Jak widać jesteśmy społeczeństwem które nadal czuje w sobie misję narzucania światopoglądu i regulowania innym życia.

Każde społeczeństwo takie jest w mniejszym lub większym zakresie. Od tego są społeczeństwa żeby określać zasady na jakich jednostki mogą brać udział w życiu społeczeństwa. W większości krajów Europy nie można sobie chodzić publicznie ze swastyką i głosić, że Hitler to był fajny gość i zrobił dużo dobrej roboty. W USA zaś można, bo tam uznają, że jednostka ma prawo wierzyć w każdą bzdurę i nawet ją publicznie głosić. Nie twierdzę, że któreś rozwiązanie jest lepsze. Są po prostu inne. Czy to znaczy, że u nas ma być jak w USA? Czy jak w Niemczech? Ja jestem przeciwny aborcji i zawsze będę przeciw jej legalizacji w Polsce ale nie przeszkadza mi, że ktoś jest za. Ba, ma święte prawo działać na rzecz jej legalizacji, przekonywać i próbować metodami parlamentarnymi zmienić prawo. Tak samo jak ci co chcą zaostrzyć mają takie samo prawo działać w kierunku zaostrzenia. Tak więc raczej nie oczekujcie, że będę życzył powodzenia, bo wtedy ja będę musiał chodzić na jakieś białe marsze wink ale próbujcie smile

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!

125 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2018-03-26 20:33:17)

Odp: Czarny piątek 23.03

W sprawie aborcji, a w szczególności jest zaostrzenia prawo do decydowania mają przede wszystkim kobiety, bo one poniosą konsekwencje realizacji tego prawa. I dlatego temat aborcji jest taki specyficzny. Ty tego prawa nie odczujesz na własnej skórze jako mężczyzna, więc wypowiadasz się w sprawie, która Ciebie tak naprawdę nie dotyczy. No sorry Snake, ale taka rzeczywistość.

126

Odp: Czarny piątek 23.03
SonyXperia napisał/a:

W sprawie aborcji, a w szczególności jest zaostrzenia prawo do decydowania mają przede wszystkim kobiety, bo one poniosą konsekwencje realizacji tego prawa. I dlatego temat aborcji jest taki specyficzny. Ty tego prawa nie odczujesz na własnej skórze jako mężczyzna, więc wypowiadasz się w sprawie, która Ciebie tak naprawdę nie dotyczy. No sorry Snake, ale taka rzeczywistość.

No sorry ale to raczej wy nie chcecie dopuścić do siebie tej oczywistej prawdy, że w każdym państwie (poza tymi z jakąś dyskryminacją) prawo do decydowania mają wszyscy dorośli obywatele. Innej prawdy nigdy nie będzie więc pozostaje wam albo się na nią nadal obrażać albo zacząć działać wg reguł tej prawdy. To pierwsze działanie jest askuteczne jak mawia prezes. Oczywiście to wolny kraj więc każdy może się dowolnie obrażać na co tylko zechce i ile zechce. Co kto lubi. To tak w odniesieniu do odbierania mężczyznom głosu. Po drugie, nawet odejmując mężczyzn wcale tak bardzo sytuacja "wam" się nie polepszy, bo jest od groma kobiet, które nie są za liberalizacją. Im też zabierzesz prawo głosu? Bo nie wiem, są już stare albo skażone ideologią jakiejś religii albo pewnie zwyczajnie głupie? Ach i wtedy wreszcie osiągniecie ideał - o sprawach aborcji będą się wypowiadać tylko młode, mądre, nowoczesne kobiety zwolenniczki prawa do aborcji. Jak wtedy przegrać?

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!

127 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2018-03-26 20:56:28)

Odp: Czarny piątek 23.03

Tak? A kiedy planujesz zajść w ciążę? A może w którejś już byłeś? wink  Dla mnie odpowiedź na te pytania jest tą oczywistą prawdą.

Odnoszę wrażenie, że wypowiadasz się w tonie męskiej dominacji z prześmiewczą nutą pobłażania, nie przyjmujac do wiadomości, ze są takie aspekty życia ludzkiego, których nigdy nie będzie się dało utrzymać w społecznych ryzach z uwagi na określony swiatopogląd, więc jakiekolwiek zakazy są z góry skazane na niepowodzenie.

128

Odp: Czarny piątek 23.03

To standard, że nieudacznikom nie tyle chodzi o mityczną ochronę życia a kontrolę. I to nie przypadek, że tę kontrolę próbują narzucić kobietom ci sami, którzy nie widza molestowania, dla których żadna kobieta mówiąca o doświadczeniu molestowania nie jest wiarygodna albo wręcz podejrzana. Zawsze są gotowi oceniać moralnośc kobiet, rzecz jasna przy zastosowaniu podwójnych standardów.

@opolanka - przyjechałam specjalnie do Polski na protest, bylam też wcześniej na protestach pod kurią. Przeżycie super, tyle świetnych ludzi, również znanych. Jest moc smile

A jako wisienka na torcie, paru antychoiców ze swoimi oszukańczymi banerami mającymi przedstawiać rozszarpane płody po aborcji a tak naprawdę przedstawiające płody po późnych poronieniach. Żałosnie wyglądali i trochę wyszli z formy, bo jeden chciał nam, cytuję, 'pierd....nąc'.

Jest moc w kobietach, a było z nami wielu fajnych facetów.

129

Odp: Czarny piątek 23.03
Swanen napisał/a:

To standard, że nieudacznikom nie tyle chodzi o mityczną ochronę życia a kontrolę. I to nie przypadek, że tę kontrolę próbują narzucić kobietom ci sami, którzy nie widza molestowania, dla których żadna kobieta mówiąca o doświadczeniu molestowania nie jest wiarygodna albo wręcz podejrzana. Zawsze są gotowi oceniać moralnośc kobiet, rzecz jasna przy zastosowaniu podwójnych standardów.

@opolanka - przyjechałam specjalnie do Polski na protest, bylam też wcześniej na protestach pod kurią. Przeżycie super, tyle świetnych ludzi, również znanych. Jest moc smile

A jako wisienka na torcie, paru antychoiców ze swoimi oszukańczymi banerami mającymi przedstawiać rozszarpane płody po aborcji a tak naprawdę przedstawiające płody po późnych poronieniach. Żałosnie wyglądali i trochę wyszli z formy, bo jeden chciał nam, cytuję, 'pierd....nąc'.

Jest moc w kobietach, a było z nami wielu fajnych facetów.

ano
szczególnie to widać u niektorych panów w tym wątku wink

130

Odp: Czarny piątek 23.03

Ja jestem za prawem do aborcji do 12- tego tygodnia, ale też za prawem ojców do decydowania o swoim dziecku. Co innego jak laska zaliczy przygodę i wpadnie (ojca wtedy praktycznie nie zna i nigdy nie namierzy), a co innego jak do poczęcia dochodzi w związku.

Pisząc to mam wrażenie, że obecne permisywne klimaty są zabójcze dla kobiet. Bzykanie się bez ładu i składu przynosi jedynie chaos i niespełnienie dla WIĘKSZOŚCI kobiet. Już nie mówiąc o potencjalnym urodzeniu dziecka bez ojca.

131

Odp: Czarny piątek 23.03

Szłam kiedyś z moimi dziećmi ulicą i zaczepiła mnie pani, abym podpisała petycję o zalegalizowaniu aborcji (dobrych kilka lat temu). Wówczas mój kilkuletni syn pyta-"co to jest aborcja?" Najstarsza córka odpowiada: "To jest zabijanie dzieci ... i o możliwości legalizacji itp ... Po chwili dodała : "Tylko bądź grzeczny, bo jak zalegalizują, to mama będzie mogła dokonać legalnie aborcji". On jeszcze spytał - do ilu lat? Córka na to: "do 10-ciu" big_smile

132

Odp: Czarny piątek 23.03
SonyXperia napisał/a:

Tak? A kiedy planujesz zajść w ciążę? A może w którejś już byłeś? wink  Dla mnie odpowiedź na te pytania jest tą oczywistą prawdą.

Niestety nie muszę być. Prawa tego społeczeństwa 25 lat temu dały mi czynne prawo wyborcze więc w zależności od humoru, przekonań, przesądów mogę sobie raz na jakiś czas zagłosować na tych za albo na tych przeciw. Może nawet sprawiedliwie byłoby raz na tych, a raz na tamtych... W dodatku jeśli ktoś wpadnie na pomysł zorganizowania referendum w tej sprawie, to znowu będę mógł pójść i wyrazić swoje zdanie, bo tak stanowi prawo.

SonyXperia napisał/a:

Odnoszę wrażenie, że wypowiadasz się w tonie męskiej dominacji z prześmiewczą nutą pobłażania, nie przyjmujac do wiadomości, ze są takie aspekty życia ludzkiego, których nigdy nie będzie się dało utrzymać w społecznych ryzach z uwagi na określony swiatopogląd, więc jakiekolwiek zakazy są z góry skazane na niepowodzenie.

Trudno inaczej patrząc na niektóre specyficzne przypadki ale jeśli cię to uraziło, to ze względu na ciebie i parę innych pań - przepraszam.

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!

133 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2018-03-26 22:19:39)

Odp: Czarny piątek 23.03
Snake napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Tak? A kiedy planujesz zajść w ciążę? A może w którejś już byłeś? wink  Dla mnie odpowiedź na te pytania jest tą oczywistą prawdą.

Niestety nie muszę być. Prawa tego społeczeństwa 25 lat temu dały mi czynne prawo wyborcze więc w zależności od humoru, przekonań, przesądów mogę sobie raz na jakiś czas zagłosować na tych za albo na tych przeciw. Może nawet sprawiedliwie byłoby raz na tych, a raz na tamtych... W dodatku jeśli ktoś wpadnie na pomysł zorganizowania referendum w tej sprawie, to znowu będę mógł pójść i wyrazić swoje zdanie, bo tak stanowi prawo.

Otóż to, nie musisz być. Co najistotniejsze, nawet nie możesz, wiec jakie możesz mieć o tym pojecie. Żadne przecież. smile

Snake napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Odnoszę wrażenie, że wypowiadasz się w tonie męskiej dominacji z prześmiewczą nutą pobłażania, nie przyjmujac do wiadomości, ze są takie aspekty życia ludzkiego, których nigdy nie będzie się dało utrzymać w społecznych ryzach z uwagi na określony swiatopogląd, więc jakiekolwiek zakazy są z góry skazane na niepowodzenie.

Trudno inaczej patrząc na niektóre specyficzne przypadki ale jeśli cię to uraziło, to ze względu na ciebie i parę innych pań - przepraszam.

Ależ skąd, nie uraziło mnie to, z mojej strony ta uwaga to czysty obiektywizm smile

134

Odp: Czarny piątek 23.03

Najlepiej to dać komuś złudzenie , ze będzie miał możliwość decydowania.
Zmęczy się , poświeci swą uwagę a w tym czasie można ubić świniaka i rozpalić ognisko.

Niektórzy bez zajęcia gnuśnieją.

Jedną z nielicznych zalet głupoty jest to , że nie można nią się zarazić.

135

Odp: Czarny piątek 23.03

O to dobrze ale jak już przeprosiłem... wink Ponieważ cię lubię i szanuję, to nie zgadzając się nie chciałbym być przykry.

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!

136 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2018-03-26 22:35:19)

Odp: Czarny piątek 23.03

Tu nie chodzi o zgode, lecz o zrozumienie, że żadasz prawa decydowanie w kwestiach które nigdy nie będą Cię dotyczyć i konsekwencji ktorych nigdy nie poniesiesz. Nie wierzę, że nie rozumiesz o czym mówię.
Naprawdę jesteś przekonany o tym, że np. czternastoletnia dziewczyna ma rodzić na siłę dziecko, bo Ty jako mężczyzna masz jakieś tam ogólne prawa społeczne do decydowania w takich kwestiach. Potrafisz sobie w ogóle wyobrazić konsekwencje swoich zatwardziałych przekonań, zwłaszcza że nigdy przenigdy Ciebie wprost osobiście nie dotkną?
Pewnie nie. Do tego potrzeba wyobaźni. A tej większości brak.

137

Odp: Czarny piątek 23.03
SonyXperia napisał/a:

Tu nie chodzi o zgode, lecz o zrozumienie, że żadasz prawa decydowanie w kwestiach które nigdy nie będą Cię dotyczyć i konsekwencji ktorych nigdy nie ponisiesz. Nie wierzę, że nie rozumiesz o czym mówię.

Ech... rozumiem ale ja tego prawa nie żądam. Ja je po prostu mam. Mogę z niego korzystać lub nie.

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!

138 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2018-03-26 22:40:45)

Odp: Czarny piątek 23.03
Snake napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Tu nie chodzi o zgode, lecz o zrozumienie, że żadasz prawa decydowanie w kwestiach które nigdy nie będą Cię dotyczyć i konsekwencji ktorych nigdy nie ponisiesz. Nie wierzę, że nie rozumiesz o czym mówię.

Ech... rozumiem ale ja tego prawa nie żądam. Ja je po prostu mam. Mogę z niego korzystać lub nie.

Nie masz. Ale może staniesz kiedyś z nim twarzą w twarz, czego mimo wszystko Ci nie życzę. Zmieni się wtedy jednak diametralnie Twoja optyka realizacji pewnych praw, bo coś mi sie wydaje, że w swojej zarozumiałej bucie niewiele jeszcze w zyciu doświadczyłeś wystarczająco naprawdę krzywdzącego.
Brak Ci elementarnego zrozumenia praw innych osób. Jak wszystkim zwolennikom zakazu prawa do aborcji.

139 Ostatnio edytowany przez Swanen (2018-03-26 22:48:49)

Odp: Czarny piątek 23.03

A tu protest po śląsku - lista przykazań, które kobiety ze Śląska zostawiły klerowi w Drohiczynie: big_smile

1. Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną
Nie liż rzici Rydzykowi

2. Nie będziesz brał imienia Pana Boga swego na daremno
Niy wyciyrej sie gymby Pônbôczkiem, nie wkłodej mu w usta słów kierych nigdy niy wypowiedzioł

3. Pamiętaj abyś dzień święty święcił
Uworz sie łobiod som, dej kucharce dychnońć

4. Czcij ojca swego i matkę swoją
Zostoń ksiyndzym, jak twoj tata

5. Nie zabijaj
Pamiyntej, plymnik to tyż życie

6. Nie cudzołóż
Miyj swoje łóżko zawsze ze sobom

7. Nie kradnij
Komentarz zbyndny

8. Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu
Niech Radio Maryja zawrze pysk a wiela z wos tyż

9. Nie pożądaj żony bliźniego swego
Miyj łoczy spuszczone a rynce na kołdrze

10. Ani żadnej rzeczy, która jego jest
Za indianerami: my mieli ziymia, a wy biblia. Tera momy biblia, a wy ziymia

140 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2018-03-26 22:55:55)

Odp: Czarny piątek 23.03
Swanen napisał/a:

A tu protest po śląsku - lista przykazań, które kobiety ze Śląska zostawiły klerowi w Drohiczynie: big_smile

5. Nie zabijaj
Pamiyntej, plymnik to tyż życie

Dokładnie. Każdy akt seksualny powienien służyć wyłacznie prokreacji. Reszta to morderstwo plemników tongue
Czemu Ci najgorliwści z gorliwych obrońców życia poczętego, tak wybiórczo przestrzegają nałożonych nań obowiązków?

141 Ostatnio edytowany przez Beyondblackie (2018-03-26 23:09:51)

Odp: Czarny piątek 23.03

Tak właściwie są tylko trzy przykazania:

-skończ szkołę
- dostań stabilną pracę
- nie rozmnażaj się przed ślubem

Liczba aborcji spadłaby jak sople w marcu.

142

Odp: Czarny piątek 23.03
SonyXperia napisał/a:

Nie masz. Ale może staniesz kiedyś z nim twarzą w twarz, czego mimo wszystko Ci nie życzę. Zmieni się wtedy jednak diametralnie Twoja optyka realizacji pewnych praw, bo coś mi sie wydaje, że w swojej zarozumiałej bucie niewiele jeszcze w zyciu doświadczyłeś wystarczająco naprawdę krzywdzącego.
Brak Ci elementarnego zrozumenia praw innych osób. Jak wszystkim zwolennikom zakazu prawa do aborcji.

To tobie brak elementarnego zrozumienia rzeczywistości. Snake ma prawo, prawo głosu. Tak samo, jak każdy wstrętny, opresyjny mężczyzna, który nigdy w ciążę nie zajdzie.  Niby nic, a jednak coś. Co więcej, tych 335 szowinistycznych, okropnych posłów, którzy debatują nad zmianami w ustawie antyaborcyjnej też nigdy nie będzie w ciąży. Ot taki urok demokracji wink

Chcesz pogadać? Pisz na priv: GG 11654635

143 Ostatnio edytowany przez Miłycham (2018-03-26 23:50:41)

Odp: Czarny piątek 23.03
SonyXperia napisał/a:

Nie, nie zapętliłam się, ja jestem za prawem do aborcji jako prawem wyboru kobiety, i nic nie poradzę na to, ze niektórzy mężczyźni (a także inne osoby zapewne o krystalicznie czystym sumieniu) mają problem z tym, że nie nad wszystkim, co jest związane z kobietami mają władzę.

To nie spór między kobietą, a mężczyzną. Władzę nad kobietami? Skąd Ty te bzdury wynajdujesz? Chodzi o ochronę życia człowieka, która niezbyt może się bronić, a już odczuwa. Nic poza tym.

SonyXperia napisał/a:

Tu nie chodzi o zgode, lecz o zrozumienie, że żadasz prawa decydowanie w kwestiach które nigdy nie będą Cię dotyczyć i konsekwencji ktorych nigdy nie poniesiesz.

Jeśli to dziecko danego mężczyzny to może go dotyczyć. Co wiążę się również z konsekwencjami.

144

Odp: Czarny piątek 23.03

W kwestii prawa głosu - u mnie w małym mieście na poprzedni czarny marsz wyszły cztery kobiety z czego trzy na 100% nie mogły już zajść w ciążę, a jedna też pod znakiem zapytania i jakiś nikt ich nie przepędził z tego tytułu.

Nobody Is Born Gay - GOD

145 Ostatnio edytowany przez summerka88 (2018-03-27 07:05:12)

Odp: Czarny piątek 23.03
marioosh666 napisał/a:

W kwestii prawa głosu - u mnie w małym mieście na poprzedni czarny marsz wyszły cztery kobiety z czego trzy na 100% nie mogły już zajść w ciążę, a jedna też pod znakiem zapytania i jakiś nikt ich nie przepędził z tego tytułu.

Czym innym jest manifestowanie swoich poglądów, a czym innym narzucanie życia w zgodzie z nimi innym. Mamy wolność zgromadzeń, wolność słowa, jeśli nie nawołujemy do krzywdzenia innych (a propos panów ganiających ze swastyką i wielbiących pamięć Hitlera), źeby móc głosić to, co ważne. I ttylko czasami niektórym bądź wielu trudno zrozumieć, że „każdy człowieka jest najlepszym sędzią swoich spraw”.

146

Odp: Czarny piątek 23.03
SonyXperia napisał/a:

Naprawdę jesteś przekonany o tym, że np. czternastoletnia dziewczyna ma rodzić na siłę dziecko, bo Ty jako mężczyzna masz jakieś tam ogólne prawa społeczne do decydowania w takich kwestiach.

Bardzo łzawy przykład, prawie się wzruszyłem przed zaśnięciem choć nie wiem na co to ma być przykład. Seks z 14-latką jest przestępstwem traktowanym jak gwałt, a ciąża z przestępstwa w myśl obecnej ustawy może być legalnie usuwana. Jak już chciałaś mi wbić szpilę, to trzeba było pisać o 16-latkach, które jeśli nikt ich nie zgwałci nie mają możliwości legalnej aborcji jeśli ciąża nie zagraża ich zdrowiu i życiu oraz nie ma wskazań "eugenicznych". No ale 14-tka brzmi bardziej łzawo, co nie?

SonyXperia napisał/a:

Potrafisz sobie w ogóle wyobrazić konsekwencje swoich zatwardziałych przekonań, zwłaszcza że nigdy przenigdy Ciebie wprost osobiście nie dotkną?
Pewnie nie. Do tego potrzeba wyobaźni. A tej większości brak.

Wręcz przeciwnie, wyobraźnię mam dużą, a moja zatwardziałość nie jest tak duża żeby nie widzieć tragedii stojących za gwałtem, realnym ryzykiem śmierci w razie konieczności donoszenia ciąży czy perspektywą urodzenia ciężko chorego i letalnego dziecka.

SonyXperia napisał/a:

Zmieni się wtedy jednak diametralnie Twoja optyka realizacji pewnych praw, bo coś mi sie wydaje, że w swojej zarozumiałej bucie niewiele jeszcze w zyciu doświadczyłeś wystarczająco naprawdę krzywdzącego.

Ach rozumiem te życiowe tragedie. Jedna pożal się Boże piosenkarka przeżyła taką traumę na myśl o konieczności przemeblowania wygodnego mieszkanka lub poszukania większego z powodu ciąży, że aż musiała popełnić na ten temat smutną i chwytającą za serce pieśń. Nie myśl, że jestem taki nieczuły. Łączę się w bólu z bliskimi tej pani, bo to zaprawdę tragiczny przypadek... A poza tym ja też nie lubię przemeblowań. Poznałem też kiedyś tragiczną historię panienki co nie miała 18 lat ale do chłopów ją ciągnęło. Ach ten ból, że koleżanki idą na dzienne studia, wieczorami szlajają się jak dawniej na dyskotekach, a ona musi siedzieć z bachorem w domu. Jest takie przysłowie - Polak mądry po szkodzie ale najwidoczniej forma męska nie jest od rzeczy, bo w tym przypadku Polka nie stała się po szkodzie mądrzejsza. Druga ciąża - olaboga, teraz to już nawet w piątek nie wyjdę na imprezę! Ciach i po problemie. Tragedia? Raczej pustka w głowie...
Bo widzisz wyobraźnia jest od tego żeby np. umieć określić następstwa swojego postępowania. To jest bardzo prosty ciąg przyczynowo - skutkowy. Jest seks - może być ciąża. Dalej to jest tylko odpowiedzialność za swoje czyny.

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!

147 Ostatnio edytowany przez Miłycham (2018-03-27 07:42:07)

Odp: Czarny piątek 23.03
summerka88 napisał/a:

Czym innym jest manifestowanie swoich poglądów, a czym innym narzucanie życia w zgodzie z nimi innym. Mamy wolność zgromadzeń, wolność słowa, jeśli nie nawołujemy do krzywdzenia innych (a propos panów ganiających ze swastyką i wielbiących pamięć Hitlera), źeby móc głosić to, co ważne. I ttylko czasami niektórym bądź wielu trudno zrozumieć, że „każdy człowieka jest najlepszym sędzią swoich spraw”.


Patrząc na społeczeństwo niekoniecznie. Nawet na forum można spotkać niedoszłych samobójców. Już pomijając, że zaawansowana ciąża to już nie tylko decydowanie o sobie.

148 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2018-03-27 08:47:27)

Odp: Czarny piątek 23.03
Snake napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Naprawdę jesteś przekonany o tym, że np. czternastoletnia dziewczyna ma rodzić na siłę dziecko, bo Ty jako mężczyzna masz jakieś tam ogólne prawa społeczne do decydowania w takich kwestiach.

Bardzo łzawy przykład, prawie się wzruszyłem przed zaśnięciem choć nie wiem na co to ma być przykład. Seks z 14-latką jest przestępstwem traktowanym jak gwałt, a ciąża z przestępstwa w myśl obecnej ustawy może być legalnie usuwana. Jak już chciałaś mi wbić szpilę, to trzeba było pisać o 16-latkach, które jeśli nikt ich nie zgwałci nie mają możliwości legalnej aborcji jeśli ciąża nie zagraża ich zdrowiu i życiu oraz nie ma wskazań "eugenicznych". No ale 14-tka brzmi bardziej łzawo, co nie?

SonyXperia napisał/a:

Potrafisz sobie w ogóle wyobrazić konsekwencje swoich zatwardziałych przekonań, zwłaszcza że nigdy przenigdy Ciebie wprost osobiście nie dotkną?
Pewnie nie. Do tego potrzeba wyobaźni. A tej większości brak.

Wręcz przeciwnie, wyobraźnię mam dużą, a moja zatwardziałość nie jest tak duża żeby nie widzieć tragedii stojących za gwałtem, realnym ryzykiem śmierci w razie konieczności donoszenia ciąży czy perspektywą urodzenia ciężko chorego i letalnego dziecka.

SonyXperia napisał/a:

Zmieni się wtedy jednak diametralnie Twoja optyka realizacji pewnych praw, bo coś mi sie wydaje, że w swojej zarozumiałej bucie niewiele jeszcze w zyciu doświadczyłeś wystarczająco naprawdę krzywdzącego.

Ach rozumiem te życiowe tragedie. Jedna pożal się Boże piosenkarka przeżyła taką traumę na myśl o konieczności przemeblowania wygodnego mieszkanka lub poszukania większego z powodu ciąży, że aż musiała popełnić na ten temat smutną i chwytającą za serce pieśń. Nie myśl, że jestem taki nieczuły. Łączę się w bólu z bliskimi tej pani, bo to zaprawdę tragiczny przypadek... A poza tym ja też nie lubię przemeblowań. Poznałem też kiedyś tragiczną historię panienki co nie miała 18 lat ale do chłopów ją ciągnęło. Ach ten ból, że koleżanki idą na dzienne studia, wieczorami szlajają się jak dawniej na dyskotekach, a ona musi siedzieć z bachorem w domu. Jest takie przysłowie - Polak mądry po szkodzie ale najwidoczniej forma męska nie jest od rzeczy, bo w tym przypadku Polka nie stała się po szkodzie mądrzejsza. Druga ciąża - olaboga, teraz to już nawet w piątek nie wyjdę na imprezę! Ciach i po problemie. Tragedia? Raczej pustka w głowie...
Bo widzisz wyobraźnia jest od tego żeby np. umieć określić następstwa swojego postępowania. To jest bardzo prosty ciąg przyczynowo - skutkowy. Jest seks - może być ciąża. Dalej to jest tylko odpowiedzialność za swoje czyny.

14-latka brzmi nie tylko łzawo (zwłaszcza, jesli ciąża jest wynikiem gwałtu) ale także REALNIE, i wszystkie inne przykłady, które podałam a które wiążą się z problemami zdrowotnymi kobiet również są REALNE. I zarówno usunięcie ciąży w przypadkach skrajnych jak i aborcja na zyczenie dla mnie pozostaje w ramach sumienia kobiety ją wykonującej, z tych przyczyn, o których pisałam we wszystkich postach powyzej.
Widzę że niektórzy jednak bardzo namiętnie stawiaja się w roli sędziów, czy wręcz wszechmocnych Bogów, bo nie wierzę że można aż tak osobiście przeżywać opowiastki o usunięciu ciąży przez jakąś tam piosenkarkę i wiele innych kobiet, o których nawet nikt nie ma bladego pojęcia, że nie chciały dziecka.

149 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2018-03-27 08:57:26)

Odp: Czarny piątek 23.03
Miłycham napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Nie, nie zapętliłam się, ja jestem za prawem do aborcji jako prawem wyboru kobiety, i nic nie poradzę na to, ze niektórzy mężczyźni (a także inne osoby zapewne o krystalicznie czystym sumieniu) mają problem z tym, że nie nad wszystkim, co jest związane z kobietami mają władzę.

[...] Skąd Ty te bzdury wynajdujesz? [...]

Z zajadanego popcornu, kiedy czytam męskie wypowiedzi w tym temacie, szczególnie te o krzywdzącym obowiązku płacenia przez kilkanaście lat  alimentów na życie poczęte narodzone big_smile Taka to obrona w męskim wydaniu.
Kolejny nawiedzony, który ma misję ewidencjonowania kobiet które zaszły w ciąże, żeby przypadkiem któraś jej nie usunęła.

150

Odp: Czarny piątek 23.03
SonyXperia napisał/a:

14-latka brzmi nie tylko łzawo (zwłaszcza, jesli ciąża jest wynikiem gwałtu) ale także REALNIE, i wszystkie inne przykłady, które podałam a które wiążą się z problemami zdrowotnymi kobiet również są REALNE.

Bardzo realnie ale w kontekście czego ten przykład? Protestu wobec projektu, który nie zakłada, że 14-latka nie będzie mogła usunąć ciąży? Dyskusji ze mną, gdzie ja nigdy nie twierdziłem, że ofiara przestępstwa powinna być zmuszana do urodzenia? Po prostu to taki tani, łzawy i chwytliwy przykład. Łaaał 14-latka! Jak pisałem powyżej jak już musisz, to zmień ją na 16-tkę, z którą seks nie jest już przestępstwem i która faktycznie miałaby realny problem zderzenia z konsekwencjami swojej głupoty.

SonyXperia napisał/a:

I zarówno usunięcie ciąży w przypadkach skrajnych jak i aborcja na zyczenie dla mnie pozostaje w ramach sumienia kobiety ją wykonującej, z tych przyczyn, o których pisałam we wszystkich postach powyzej.

Jeśli korzystając z jakichś znanych sobie i posiadanych środków zrobi to sama, to zgadzam się jak najbardziej, że jest to kwestia tylko jej sumienia. Kiedy angażuje w to inne osoby, to już pojawia się na horyzoncie sumienie tych osób. I jak nie raz w podobnych sytuacjach różne panie pisały macie sumienie tych osób w głębokim poważaniu. Ileż to razy padało na tym forum, że lekarz ma zasrany obowiązek abortować i już, i pań jego sumienie nie interesuje. A jak mu się perspektywa robienia aborcji nie podoba, to mógł zostać mechanikiem samochodowym albo stomatologiem. Wtedy ja mogę napisać, że jak się nie podoba perspektywa zajścia w ciążę, to najlepiej zachować całkowitą wstrzemięźliwość seksualną. Ponoć w 100 % zabezpiecza przed niechcianą ciążą. Nawet jakby wam dać tą pełną swobodę w prawie do aborcji, a w Polsce 99 % lekarzy nie chciało ich wykonywać, to byście wychodziły w czarnych marszach żeby rząd wziął lekarzy za mordy i w kamasze, i rozkazywał skrobać. Tyle tego waszego pojęcia wolności...

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!

151 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2018-03-27 09:37:48)

Odp: Czarny piątek 23.03
Snake napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

14-latka brzmi nie tylko łzawo (zwłaszcza, jesli ciąża jest wynikiem gwałtu) ale także REALNIE, i wszystkie inne przykłady, które podałam a które wiążą się z problemami zdrowotnymi kobiet również są REALNE.

Bardzo realnie ale w kontekście czego ten przykład? Protestu wobec projektu, który nie zakłada, że 14-latka nie będzie mogła usunąć ciąży? Dyskusji ze mną, gdzie ja nigdy nie twierdziłem, że ofiara przestępstwa powinna być zmuszana do urodzenia? Po prostu to taki tani, łzawy i chwytliwy przykład. Łaaał 14-latka! Jak pisałem powyżej jak już musisz, to zmień ją na 16-tkę, z którą seks nie jest już przestępstwem i która faktycznie miałaby realny problem zderzenia z konsekwencjami swojej głupoty.

SonyXperia napisał/a:

I zarówno usunięcie ciąży w przypadkach skrajnych jak i aborcja na zyczenie dla mnie pozostaje w ramach sumienia kobiety ją wykonującej, z tych przyczyn, o których pisałam we wszystkich postach powyzej.

Jeśli korzystając z jakichś znanych sobie i posiadanych środków zrobi to sama, to zgadzam się jak najbardziej, że jest to kwestia tylko jej sumienia. Kiedy angażuje w to inne osoby, to już pojawia się na horyzoncie sumienie tych osób. I jak nie raz w podobnych sytuacjach różne panie pisały macie sumienie tych osób w głębokim poważaniu. Ileż to razy padało na tym forum, że lekarz ma zasrany obowiązek abortować i już, i pań jego sumienie nie interesuje. A jak mu się perspektywa robienia aborcji nie podoba, to mógł zostać mechanikiem samochodowym albo stomatologiem. Wtedy ja mogę napisać, że jak się nie podoba perspektywa zajścia w ciążę, to najlepiej zachować całkowitą wstrzemięźliwość seksualną. Ponoć w 100 % zabezpiecza przed niechcianą ciążą. Nawet jakby wam dać tą pełną swobodę w prawie do aborcji, a w Polsce 99 % lekarzy nie chciało ich wykonywać, to byście wychodziły w czarnych marszach żeby rząd wziął lekarzy za mordy i w kamasze, i rozkazywał skrobać. Tyle tego waszego pojęcia wolności...

Dokładnie tak jest. Jeśli ktoś nie jest w stanie wykonywac określonego zawodu z uwagi na przekonania religijne lub światopoglądowe, to w państwie świeckim, nie powinen tego zawodu wykonywać. Bo pacjenta nie obchodzi czy lekarze jest Katolikiem, czy np. Świadkiem Jehowy i czy mu sumienie  oraz przekonania pozwalają na przykład na przetoczenie krwi (jak wiadomo Świadkowie Jehowy na to nie zezwalają). I to samo dotyczy zabiegu aborcji. Albo jesteś fachowcem albo jesteś fanatykiem światopoglądowym.
Można wybrać inną specjalizację, jeżeli z ginekologią wiązałyby się dramaty moralne człowieka jako lekarza. To powinien być odpowiedzialny, swiadomy wybór.

152

Odp: Czarny piątek 23.03

No i dlatego nic się w Polsce nie zmieni, bo wiadomo, że palca wam nawet dać nie można smile

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!

153

Odp: Czarny piątek 23.03

Wam, czyli komu? Kobietom? Czy zwolennikom zrzucenia społecznej hipokryzji? smile

154

Odp: Czarny piątek 23.03

Tym drugim zapewne, bo nie utożsamiam z nimi wszystkich kobiet. Bo o dziwo jest niemało kobiet przeciwnych dowolności w kwestiach aborcji. Wiem one się nie liczą. bo są głupie, otumanione przez kościół i ciemiężących je samców...

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!

155 Ostatnio edytowany przez summerka88 (2018-03-27 10:20:55)

Odp: Czarny piątek 23.03
Snake napisał/a:

Bo o dziwo jest niemało kobiet przeciwnych dowolności w kwestiach aborcji. Wiem one się nie liczą. bo są głupie, otumanione przez kościół i ciemiężących je samców...

Eee tam, nadinterpretujesz. Nie uważam, że kobiety, które są przeciwko wolności wyboru są głupie czy otumanione przez kościół, samców itp. Po prostu nie umieją się powstrzymać, żeby nie mówić innym, jak mają żyć. To trudne dla kaźdego. Dla jednych bardziej, dla drugich mniej.



EDIT:

Miłycham napisał/a:
summerka88 napisał/a:

Czym innym jest manifestowanie swoich poglądów, a czym innym narzucanie życia w zgodzie z nimi innym. Mamy wolność zgromadzeń, wolność słowa, jeśli nie nawołujemy do krzywdzenia innych (a propos panów ganiających ze swastyką i wielbiących pamięć Hitlera), źeby móc głosić to, co ważne. I ttylko czasami niektórym bądź wielu trudno zrozumieć, że „każdy człowieka jest najlepszym sędzią swoich spraw”.


Patrząc na społeczeństwo niekoniecznie. Nawet na forum można spotkać niedoszłych samobójców. Już pomijając, że zaawansowana ciąża to już nie tylko decydowanie o sobie.

Nie jestem przekonana, czy mówimy o tym samym. A nawet jestem skłonna przypuszczać, że myślimy o czymś zupełnie innym wink

156

Odp: Czarny piątek 23.03
SonyXperia napisał/a:

I to samo dotyczy zabiegu aborcji. Albo jesteś fachowcem albo jesteś fanatykiem światopoglądowym.
Można wybrać inną specjalizację, jeżeli z ginekologią wiązałyby się dramaty moralne człowieka jako lekarza. To powinien być odpowiedzialny, swiadomy wybór.

Dla ludzi normalnie myślących dylematu nie ma - lekarz ma ratować ludzkie życie. To lewactwo chce go zmusić do zabijania, a jeżeli się nie zgodzi to zniszczyć. Nawet jeden z sumieniem w Warszawie to za dużo, bo innych może zainfekować wywołując swoją postawą wyrzuty sumienia. Można być ginekologiem doskonale prowadzącym ciąże i niechętnym do aborcji na życzenie czy antykoncepcji hormonalnej. Nie ma żadnego powodu, żeby taki lekarz zmieniał zawód czy specjalizację.

Nobody Is Born Gay - GOD

157

Odp: Czarny piątek 23.03
Beyondblackie napisał/a:

- nie rozmnażaj się przed ślubem

Liczba aborcji spadłaby jak sople w marcu.

Dlaczego?

158

Odp: Czarny piątek 23.03
marioosh666 napisał/a:

Dla ludzi normalnie myślących dylematu nie ma - lekarz ma ratować ludzkie życie. To lewactwo chce go zmusić do zabijania, a jeżeli się nie zgodzi to zniszczyć.

No jak to, przecież taka aborcja ratuje dotychczasowe, wygodne życie. Weź Barbara zrób dodatkowe miejsce w mieszkaniu, kup i skręć łóżeczko, weź zarób. Nie Barbara, ja się na to nie piszę...

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!

159

Odp: Czarny piątek 23.03

Kazdy lekarz czy aptekarz przed zatrudnieniem powinien podpisywac zakres obowiazkow. Nie podpisze -nie zatrudniac.

160 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2018-03-27 11:17:59)

Odp: Czarny piątek 23.03
marioosh666 napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

I to samo dotyczy zabiegu aborcji. Albo jesteś fachowcem albo jesteś fanatykiem światopoglądowym.
Można wybrać inną specjalizację, jeżeli z ginekologią wiązałyby się dramaty moralne człowieka jako lekarza. To powinien być odpowiedzialny, swiadomy wybór.

Dla ludzi normalnie myślących dylematu nie ma - lekarz ma ratować ludzkie życie. To lewactwo chce go zmusić do zabijania, a jeżeli się nie zgodzi to zniszczyć. Nawet jeden z sumieniem w Warszawie to za dużo, bo innych może zainfekować wywołując swoją postawą wyrzuty sumienia. Można być ginekologiem doskonale prowadzącym ciąże i niechętnym do aborcji na życzenie czy antykoncepcji hormonalnej. Nie ma żadnego powodu, żeby taki lekarz zmieniał zawód czy specjalizację.

Powód jest w narzucaniu swojego światopoglądu w ramach wykonywanego zawodu i stwarzaniu ograniczeń. To tak jakby adwokat powiedział swojemu klientowi, że go nie będzie bronił, bo z jego sumieniem kłóci się postawiony mu zarzut zabójstwa a materiał dowodowy jego zdaniem jest ewidentnie obciążający i on go nie będzie podwarzał ani kwestionował, nawet nie spróbuje. Jeśli ktoś jest za słaby psychicznie, to nie powinien brać się za zawód wymagający zachowania neutralności moralnej. I to jest normalne myślenie.

161 Ostatnio edytowany przez summerka88 (2018-03-27 11:18:33)

Odp: Czarny piątek 23.03
Snake napisał/a:
marioosh666 napisał/a:

Dla ludzi normalnie myślących dylematu nie ma - lekarz ma ratować ludzkie życie. To lewactwo chce go zmusić do zabijania, a jeżeli się nie zgodzi to zniszczyć.

No jak to, przecież taka aborcja ratuje dotychczasowe, wygodne życie. Weź Barbara zrób dodatkowe miejsce w mieszkaniu, kup i skręć łóżeczko, weź zarób. Nie Barbara, ja się na to nie piszę...

Nie wiem jak ty, Snake, bo moźe jesteś z tych, co teraz tylko wegetują a prawdziwe wieczne życie czeka ich po śmierci, ale niektórzy uważają, że mają tylko to jedno życie, teraz, i chcą je przeżyć po swojemu. Czasami to jest wygodnie. Tak cię mierzi, że będą mieli wygodnie? A jeszcze inni stawiają na jakość, a nie ilość, wolą poświęcić czas i uwagę jednemu albo dwójce, a mie gromadce, jak to mówią ile Bóg da.

162

Odp: Czarny piątek 23.03
summerka88 napisał/a:
Snake napisał/a:
marioosh666 napisał/a:

Dla ludzi normalnie myślących dylematu nie ma - lekarz ma ratować ludzkie życie. To lewactwo chce go zmusić do zabijania, a jeżeli się nie zgodzi to zniszczyć.

No jak to, przecież taka aborcja ratuje dotychczasowe, wygodne życie. Weź Barbara zrób dodatkowe miejsce w mieszkaniu, kup i skręć łóżeczko, weź zarób. Nie Barbara, ja się na to nie piszę...

Nie wiem jak ty, Snake, bo moźe jesteś z tych, co teraz tylko wegetują a prawdziwe wieczne życie czeka ich po śmierci, ale niektórzy uważają, że mają tylko to jedno życie, teraz, i chcą je przeżyć po swojemu. Czasami to jest wygodnie. Tak cię mierzi, że będą mieli wygodnie? A jeszcze inni stawiają na jakość, a nie ilość, wolą poświęcić czas i uwagę jednemu albo dwójce, a mie gromadce, jak to mówią ile Bóg da.

Snake napisał/a:
marioosh666 napisał/a:

Dla ludzi normalnie myślących dylematu nie ma - lekarz ma ratować ludzkie życie. To lewactwo chce go zmusić do zabijania, a jeżeli się nie zgodzi to zniszczyć.

No jak to, przecież taka aborcja ratuje dotychczasowe, wygodne życie. Weź Barbara zrób dodatkowe miejsce w mieszkaniu, kup i skręć łóżeczko, weź zarób. Nie Barbara, ja się na to nie piszę...

Wpisz sobie w google 'ginekologia pełen zakres usług'. Jesteś aż tak naiwny?

163

Odp: Czarny piątek 23.03
SonyXperia napisał/a:
marioosh666 napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

I to samo dotyczy zabiegu aborcji. Albo jesteś fachowcem albo jesteś fanatykiem światopoglądowym.
Można wybrać inną specjalizację, jeżeli z ginekologią wiązałyby się dramaty moralne człowieka jako lekarza. To powinien być odpowiedzialny, swiadomy wybór.

Dla ludzi normalnie myślących dylematu nie ma - lekarz ma ratować ludzkie życie. To lewactwo chce go zmusić do zabijania, a jeżeli się nie zgodzi to zniszczyć. Nawet jeden z sumieniem w Warszawie to za dużo, bo innych może zainfekować wywołując swoją postawą wyrzuty sumienia. Można być ginekologiem doskonale prowadzącym ciąże i niechętnym do aborcji na życzenie czy antykoncepcji hormonalnej. Nie ma żadnego powodu, żeby taki lekarz zmieniał zawód czy specjalizację.

Powód jest w narzucaniu swojego światopoglądu w ramach wykonywanego zawodu i stwarzaniu ograniczeń. To tak jakby adwokat powiedział swojemu klientowi, że go nie będzie bronił, bo z jego sumieniem kłóci się postawiony mu zarzut zabójstwa a materiał dowodowy jego zdaniem jest ewidentnie obciążający i on go nie będzie podwarzał ani kwestionował, nawet nie spróbuje. Jeśli ktoś jest za słaby psychicznie, to nie powinien brać się za zawód wymagający zachowania neutralności moralnej. I to jest normalne myślenie.

Przykłady można mnożyć. Wegetarianka w markecie nie sprzeda ci mięsa, bo to się kłoci z jej sumieniem itd.

164

Odp: Czarny piątek 23.03

Panowie maja w głowie tylko jeden scenariusz w którym niedojrzała i nieodpowiedzialna 18 latka po jednorazowym wyjściu na imprezę i przygodnym seksie zachodzi w ciąże i na sile szuka możliwości aborcji zeby nadal moc chodzić w piątki na imprezy i robić sobie słodkie selfie w galeriach.
A przecież nie tylko takie sytuacje maja miejsce. Sa tez sytuacje w których para ma juz dzieci, stosują antykoncepcję i nagle coś zawodzi i buch kolejna ciaza. Para ma juz dwójkę dzieci, dzięki Bogu maja mieszkanie oboje pracują ale nie na tyle zeby utrzymać i wyżywić kolejne dziecko a wiadomo w niektórych obszarach w Polsce jak ktoś w ogóle ma byle jaka prace to juz czasami sie czuje ze złapał pana boga za nogi... oboje dochodzą do wniosku ze lepszym wyjściem byłaby aborcja i co? Kto czuje ze ma prawo im tego zabraniać?
Albo para ma juz jedno dziecko. Oboje pracują. Rozchodzą sie. W międzyczasie okazuje sie ze ona jest w ciąży a tatuś sobie juz gdzieś daleko pomyka niczym wolny strzelec. Ona z jedna pensja musi nagle wyżywić dwoje dzieci. Alimenty może ujrzy a może nie a dziecko trzeba ubrać i nakarmić codziennie i nie da sie tego zrobić na poczet bliżej nie określonych alimentów. Kobieta może sie zdecydować urodzić ale może chcieć dokonać aborcji. Ja sie nie poczuwam do tego by zabierać tej kobiecie wybór i być może skazywać na ciężka sytuacje życiowa.

165

Odp: Czarny piątek 23.03
Miłycham napisał/a:

To nie spór między kobietą, a mężczyzną. Władzę nad kobietami? Skąd Ty te bzdury wynajdujesz? Chodzi o ochronę życia człowieka, która niezbyt może się bronić, a już odczuwa. Nic poza tym.

To znaczy kto i co odczuwa? Zastanawiałeś się dlaczego uzurpujesz sobie prawo do 'bronienia' zarodka/płodu i to drogą narzucania swoich przekonań kobiecie i odbieranie jej prawa do decydowania o jej ciele?

Posty [ 111 do 165 z 623 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 12 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018