rossanka napisał/a:rampampam napisał/a:Bo to dobra strategia jest. Tu i teraz. Czasem wprawdzie trzeba trochę wybiec naprzód, życie to wymusza. Ale mentalnie najlepiej być w DZIŚ.
Ale ja znam to, ale zwykle czytałam tylko o takim stanie i starałam się go osiągnąć, bo wydawało mi się, że tak powinno być, tylko, że nie udawało mi się.
Teraz za to to mam. Tzn że nic już z góry nie zakładam, ze będzie tak dobrze czy tak źle, wiem , że może być tak i tak. I w większości, jeśli nie we wszystkich kwestiach już nic nie planuję.
czekam na rozwój wydarzeń - ale nie w znaczeniu, że siedzę tylko sobie i nic nie robię, ale, że nie nastawiam się na jakieś konkretne wersje wydarzeń.
Płynę i dopasowuję się do nurtu, jeśli tak to można ująć.U mnie to jest tak, że staram się codziennie dobrze wykorzystać czas.
Hmm ja się nawet nie zastanawiam, czy dobrze go wykorzystuje. Po prostu go wykorzystuje, albo i nie, czasami się lenie. Ale nie często.
Chyba naprawdę żyję w teraźniejszości. Ale dziwnie.