rossanka napisał/a:Lou71.71 napisał/a:Ja starsza
Ale nawet 2003 rok to 15 lat. A ja mówiłam o dzisiejszych czasach i dzisiejszej młodzieżyJeśli chodzi o dzisiejsze czasy, to mam znajomą, ile ona ma lat, może 43, wyszla za mąż jak miała gdzieś 37. I jak juz byla po slubie, to powiedziała coś w tym stylu, że w końcu nie jest starą panną, tylko mężatką, a mężatka stoi wyżej niż stara panna. A jakby była rozwodką, to też by było dobrze, bo zawsze to lepiej jak stara panna, znaczy, że ktoś ją zechciał, ale im nie wyszło.
Młoda kobieta i takie zdanie.Miałam na myśli ludzi tak ok.20 r.ż.-to dla mnie młodzież, osoba pod czterdziestkę to już wg.mnie nie młodzież
Nie pisałam, że ona młodzież, tylko, że młoda i takie dziwne zdanie miała.
Jak jest wśród 20 latkow to nie wiem, dla mnie to dzieci.
Ale pamiętam, że jak miałam 20 lat, to nikt się za mąż nie wybieral. Dopiero jak dobijalysmy do 30 ki, to zaczęły się poważniejsze rozmowy o malzenstwach I dzieciach. A potem nastąpił bum na śluby i porody, tak po 30stce.
Też mialam taki plan, też dobrze szło, aż się zepsuło a teraz siedzę na forum i zakładam dziwne tematy:)