15.02 dzień Singla - coś pozytywnego - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego

Strony Poprzednia 1 10 11 12 13 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 716 do 780 z 807 ]

716

Odp: 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego
rampampam napisał/a:
rossanka napisał/a:

Bardzo bym chciała tego doświadczyć. Myślę,  że już czas.

To świetnie, że masz takie poczucie. To jest dobre. Najważniejsze to być w zgodzie ze sobą.
Mnie ludzie często pocieszają: jeszcze wszystko przed tobą, jeszcze jesteś młoda... Ciekawe, czy za 10 lat to samo będę słyszeć? Bo oni to mówią, byle tylko mówić, a tak naprawdę to nie słuchają tego, co mówię ja..
Ale tak czy inaczej, godzę się z sytuacją i tyle.

Tak tak, wlasnie ostatnio czuje, a przynajmniej mogłabym spróbować nowej relacji, czy coś by z tego było,  nie wiadomo,
Za 10 lat to ja tak daleko nie wybiegam.
Ram, a może Cię będą pytać,  a co u męża?  wink
A  z tym wyglądem,  to ja nie wiem jak wyglądasz.  Jak quazimodo skrzyżowany z Babą Jagą  , bo już tak naprawdę się opisujesz. Pewnie wyglądasz może nie jak miss świata  (ale tak to zadko kto wyglada)ale całkiem normalnie, a wmawiasz sobie, że to przez wygląd nie masz powodzenia. 
Myślałam o tym i to nie ma sensu. Zobacz ile niezbyt urodziwycwych osób jest w zwiazkach. Owszem, część z nich może być z kimś na siłę,  aby tylko być,  ale przecież nie wszyscy.
A jak ktos jest superprzystojny,  ale jako człowiek nie do życia,  to przecież też nie chciałabyś być z kimś takim w związku na poważnie.  Myślę,  że dla mężczyzn jest tak samo.
Ram, a jaki masz styl ubierania. Sukienki, czy raczej na sportowo, czy wcale nie przykładasz wagi do tego?

Zobacz podobne tematy :

717

Odp: 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego
rampampam napisał/a:
rossanka napisał/a:

Musialabym spotkać kogoś wyrozumiałego  i silnego aby się nie przestraszył.  Alba zmartwił.
Mozliwe też,  że wyolbrzymiam, ale to się łączy z nerwica, wszystkie emocje przeżywa się o wiele silniej, co bardzo osłabia.

Ross, a masz fachowe doradztwo? Chodzisz do specjalisty?

Teraz nie, ale oczywiście, że mam swojeo psychiatre i psychologa. Teraz mam mieć okres, gdy radzę sobie sama.
W sumie miałam z 5 lat terapii, oczywiście z przerwami,  a do psychiatry chodzę od 15 lat yikes
Nieraz musiałam co tydzień,  a czasem starczy raz na parę lat, zależy czy coś się dzieje.

718

Odp: 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego
rossanka napisał/a:
rampampam napisał/a:
rossanka napisał/a:

Musialabym spotkać kogoś wyrozumiałego  i silnego aby się nie przestraszył.  Alba zmartwił.
Mozliwe też,  że wyolbrzymiam, ale to się łączy z nerwica, wszystkie emocje przeżywa się o wiele silniej, co bardzo osłabia.

Ross, a masz fachowe doradztwo? Chodzisz do specjalisty?

Teraz nie, ale oczywiście, że mam swojeo psychiatre i psychologa. Teraz mam mieć okres, gdy radzę sobie sama.
W sumie miałam z 5 lat terapii, oczywiście z przerwami,  a do psychiatry chodzę od 15 lat yikes
Nieraz musiałam co tydzień,  a czasem starczy raz na parę lat, zależy czy coś się dzieje.

To dobrze, że masz pomóc. To ważne.

719

Odp: 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego
rampampam napisał/a:
rossanka napisał/a:
rampampam napisał/a:

Ross, a masz fachowe doradztwo? Chodzisz do specjalisty?

Teraz nie, ale oczywiście, że mam swojeo psychiatre i psychologa. Teraz mam mieć okres, gdy radzę sobie sama.
W sumie miałam z 5 lat terapii, oczywiście z przerwami,  a do psychiatry chodzę od 15 lat yikes
Nieraz musiałam co tydzień,  a czasem starczy raz na parę lat, zależy czy coś się dzieje.

To dobrze, że masz pomóc. To ważne.

Też się cieszę.  Podobno że 40 lat temu nie było takiej możliwości a do psychiatry chodzili tylko "wariaci".
Teraz świadomość jest większa,  ale też zdarza się,  że jak powiesz, że chodzisz do psychiatry to dziwnie patrzą.

720 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2018-04-16 18:25:58)

Odp: 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego

Ross, wiem, co to nadwrażliwość, też bywam nadreaktywna. Ale przecież rozsądku Ci nie brakuje, znasz swoje słabe punkty i masz je pod kontrolą. Widzę, że odpowiedzialnie i z dystansem podchodzisz do swojej choroby. Dlaczego miałoby Ci się nie udać z mądrym facetem? A jeśli jeszcze mu pomożesz zrozumieć samą siebie...
Gdzieś kiedyś wyczytałam, ze choroba to nie kara, tylko sprawdzian z człowieczeństwa.
Brzmi cokolwiek pompatycznie, ale bardzo mi przypadła ta myśl do gustu.
To my sami sobie rzucamy kłody pod nogi, zbyt surowo się oceniając - wiem... po sobie wink

721

Odp: 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego
rossanka napisał/a:

A  z tym wyglądem,  to ja nie wiem jak wyglądasz.  Jak quazimodo skrzyżowany z Babą Jagą  , bo już tak naprawdę się opisujesz. Pewnie wyglądasz może nie jak miss świata  (ale tak to zadko kto wyglada)ale całkiem normalnie, a wmawiasz sobie, że to przez wygląd nie masz powodzenia. 
Myślałam o tym i to nie ma sensu. Zobacz ile niezbyt urodziwycwych osób jest w zwiazkach. Owszem, część z nich może być z kimś na siłę,  aby tylko być,  ale przecież nie wszyscy.
A jak ktos jest superprzystojny,  ale jako człowiek nie do życia,  to przecież też nie chciałabyś być z kimś takim w związku na poważnie.  Myślę,  że dla mężczyzn jest tak samo.
Ram, a jaki masz styl ubierania. Sukienki, czy raczej na sportowo, czy wcale nie przykładasz wagi do tego?

Ross, żeby się nie rozpisywać, podam ilustrację z portalu: wiele razy mi się zdarzyło, że rewelacyjnie mi się z kimś rozmawiało, z drugiej strony czułam to samo. Jak w końcu wysyłałam zdjęcie, czar pryskał.
Nie wyglądam jak potwór, po prostu nie jestem atrakcyjna dla mężczyzn, nie mam tego czegoś... Tak już jest.

722

Odp: 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego

Nie mam anoreksji.
Znerwicowani to jak sądzę robia różne rzeczy.
Ja w nerwicy miałam cale spektrum zaburzeń,  czułam się fatalnie a najgorsze były i zdarzają się jeszcze lęki.
Nie polecam.
Musialabym spotkać kogoś wyrozumiałego  i silnego aby się nie przestraszył.  Alba zmartwił.
Mozliwe też,  że wyolbrzymiam, ale to się łączy z nerwica, wszystkie emocje przeżywa się o wiele silniej, co bardzo osłabia.

Jesli to sie nie przeradza w atakowanie partnera lub zrzucanie na niego winy to dalbym radę.  I tez mysle ze warto miec w zanadrzu speca od tych rzeczy.

723

Odp: 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego
Piegowata'76 napisał/a:

Ross, wiem, co to nadwrażliwość, też bywam nadreaktywna. Ale przecież rozsądku Ci nie brakuje, znasz swoje słabe punkty i masz je pod kontrolą. Widzę, że odpowiedzialnie i z dystansem podchodzisz do swojej choroby. Dlaczego miałoby Ci się nie udać z mądrym facetem? Jeśli jeszcze mu pomożesz zrozumieć samą siebie...
Gdzieś kiedyś wyczytałam, ze choroba to nie kara, tylko sprawdzian z człowieczeństwa.
Brzmi cokolwiek pompatycznie, ale bardzo mi przypadła ta myśl do gustu.
To my sami sobie rzucamy kłody pod nogi, zbyt surowo się oceniając - wiem... po sobie wink

To ja dziękuję za taki sprawdzian i poproszę coś innego hmm
Za co mnie tak pokarało? ... nie niepożądane już takich pytań,  bo kazdy ma coś tam innego.
Z facetem -musiałby być odpowiedzialny, silny psychicznie i mądry.  A wiecie jak jest, byle problem a facet zwija żagle i udaje, że nic się nie dzieje.

724

Odp: 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego
rampampam napisał/a:
rossanka napisał/a:

A  z tym wyglądem,  to ja nie wiem jak wyglądasz.  Jak quazimodo skrzyżowany z Babą Jagą  , bo już tak naprawdę się opisujesz. Pewnie wyglądasz może nie jak miss świata  (ale tak to zadko kto wyglada)ale całkiem normalnie, a wmawiasz sobie, że to przez wygląd nie masz powodzenia. 
Myślałam o tym i to nie ma sensu. Zobacz ile niezbyt urodziwycwych osób jest w zwiazkach. Owszem, część z nich może być z kimś na siłę,  aby tylko być,  ale przecież nie wszyscy.
A jak ktos jest superprzystojny,  ale jako człowiek nie do życia,  to przecież też nie chciałabyś być z kimś takim w związku na poważnie.  Myślę,  że dla mężczyzn jest tak samo.
Ram, a jaki masz styl ubierania. Sukienki, czy raczej na sportowo, czy wcale nie przykładasz wagi do tego?

Ross, żeby się nie rozpisywać, podam ilustrację z portalu: wiele razy mi się zdarzyło, że rewelacyjnie mi się z kimś rozmawiało, z drugiej strony czułam to samo. Jak w końcu wysyłałam zdjęcie, czar pryskał.
Nie wyglądam jak potwór, po prostu nie jestem atrakcyjna dla mężczyzn, nie mam tego czegoś... Tak już jest.

To urok internetu.
A ja ci powiem, że czasem zdjęcie pasuje, pisanie też,  a na żywo porażka,  wiem, bo przeżyłam.
Dlatego nie mam teraz serca do portali, ale rozumiem, że to też jest jakaś alternatywa.

725

Odp: 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego
rossanka napisał/a:

  A wiecie jak jest, byle problem a facet zwija żagle i udaje, że nic się nie dzieje.

Wierzę, że przykro, ale takiego gnojka nie ma co żałować.

726

Odp: 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego
rossanka napisał/a:
rampampam napisał/a:
rossanka napisał/a:

A  z tym wyglądem,  to ja nie wiem jak wyglądasz.  Jak quazimodo skrzyżowany z Babą Jagą  , bo już tak naprawdę się opisujesz. Pewnie wyglądasz może nie jak miss świata  (ale tak to zadko kto wyglada)ale całkiem normalnie, a wmawiasz sobie, że to przez wygląd nie masz powodzenia. 
Myślałam o tym i to nie ma sensu. Zobacz ile niezbyt urodziwycwych osób jest w zwiazkach. Owszem, część z nich może być z kimś na siłę,  aby tylko być,  ale przecież nie wszyscy.
A jak ktos jest superprzystojny,  ale jako człowiek nie do życia,  to przecież też nie chciałabyś być z kimś takim w związku na poważnie.  Myślę,  że dla mężczyzn jest tak samo.
Ram, a jaki masz styl ubierania. Sukienki, czy raczej na sportowo, czy wcale nie przykładasz wagi do tego?

Ross, żeby się nie rozpisywać, podam ilustrację z portalu: wiele razy mi się zdarzyło, że rewelacyjnie mi się z kimś rozmawiało, z drugiej strony czułam to samo. Jak w końcu wysyłałam zdjęcie, czar pryskał.
Nie wyglądam jak potwór, po prostu nie jestem atrakcyjna dla mężczyzn, nie mam tego czegoś... Tak już jest.

To urok internetu.
A ja ci powiem, że czasem zdjęcie pasuje, pisanie też,  a na żywo porażka,  wiem, bo przeżyłam.
Dlatego nie mam teraz serca do portali, ale rozumiem, że to też jest jakaś alternatywa.

To był tylko przykład reakcji facetów na moją osobę. Ja do związków już nie mam serca.

727

Odp: 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego
Piotr Introwertyk napisał/a:

Nie mam anoreksji.
Znerwicowani to jak sądzę robia różne rzeczy.
Ja w nerwicy miałam cale spektrum zaburzeń,  czułam się fatalnie a najgorsze były i zdarzają się jeszcze lęki.
Nie polecam.
Musialabym spotkać kogoś wyrozumiałego  i silnego aby się nie przestraszył.  Alba zmartwił.
Mozliwe też,  że wyolbrzymiam, ale to się łączy z nerwica, wszystkie emocje przeżywa się o wiele silniej, co bardzo osłabia.

Jesli to sie nie przeradza w atakowanie partnera lub zrzucanie na niego winy to dalbym radę.  I tez mysle ze warto miec w zanadrzu speca od tych rzeczy.

Nie no dlaczego to ma być wina zarzucana na partnera? To jedynie ja jestem winna, że to mam.
Wolałabym tego nie mieć,  ale to mam.

728

Odp: 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego
Piegowata'76 napisał/a:
rossanka napisał/a:

  A wiecie jak jest, byle problem a facet zwija żagle i udaje, że nic się nie dzieje.

Wierzę, że przykro, ale takiego gnojka nie ma co żałować.

Prawda. Jakkolwiek staram się mieć dobre zdanie o meżczyznach,  to myślę,  że oni się aż tak nie przejmują.
Jest problem, tomografia odejść.  A potem ty przeżywasz,  nie możesz jeść,  spać,  a jego to nie ruszy.  Nie ta to inna, albo jeszcze inna. Ja to bym chciała kogoś uczuciowego, w znaczeniu aby te uczucia miał,  a nie wszystko tak na sucho.
A jak jest źle to bye bye poradz sobie sama.

729

Odp: 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego

Ross!
Kurde, ale to żadna wina!!!
A jeśli chodzi o rzekomą brzydotę Ram, to ja nie mogę tego pojąć.
Naprawdę bardzo mi daleko do ideału urody. Mam kilka prawdziwych mankamentów, a zdarzało mi się podobać.

730

Odp: 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego

Ross , to na pewno nie jest kwestia winy. Nikt takich rzeczy przecież sobie nie wybiera. Poza tym, nawet po latach wspólnego życia któreś z partnerów może popaść czasowo w nerwicę czy depresję wskutek życiowych zdarzeń. Wtedy to faktycznie jest sprawdzian dla związku...
U Ciebie inaczej, bo Ty od początku będziesz budować z kimś z tą świadomością. Więc faktycznie potrzebny Ci dojrzały człowiek.

731

Odp: 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego
Piegowata'76 napisał/a:

Ross!
Kurde, ale to żadna wina!!!
A jeśli chodzi o rzekomą brzydotę Ram, to ja nie mogę tego pojąć.
Naprawdę bardzo mi daleko do ideału urody. Mam kilka prawdziwych mankamentów, a zdarzało mi się podobać.

Właśnie też mi się zdaje,koleżanka Ram przesadza.  Może nie powala urodą, każdego,  ale też przecież nie nikogo,nie ma tak. Zobaczcie jakie znacie małżeństwa,  naprawdę każda kobieta to uroda 10 na 10? No nie.

732

Odp: 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego
Piegowata'76 napisał/a:

A jeśli chodzi o rzekomą brzydotę Ram, to ja nie mogę tego pojąć.
.

Nie każdemu pisane...
Ja jestem dla facetów jakby przezroczysta. Siedzimy, gadamy, śmiejemy się, ale flirtu nie ma. Traktują mnie jak kumpla albo przyjaciółkę - konfesjonał. Tak to wygląda.

733

Odp: 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego
rampampam napisał/a:

U Ciebie inaczej, bo Ty od początku będziesz budować z kimś z tą świadomością. Więc faktycznie potrzebny Ci dojrzały człowiek.

Święty to musiałby być człowiek i z żelaza smile
Najgorzej się przyznać,  chyba bym się spaliła że wstydu. A jeszcxe jakby mnie widział w czasie faktycznego nawrotu (bo tu nigdy nie wiadomo), to już całkiem porażka.
Ale robię co mogę,  pracuje nad tym rzecz jasna.

734

Odp: 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego
rossanka napisał/a:
Piegowata'76 napisał/a:
rossanka napisał/a:

  A wiecie jak jest, byle problem a facet zwija żagle i udaje, że nic się nie dzieje.

Wierzę, że przykro, ale takiego gnojka nie ma co żałować.

Prawda. Jakkolwiek staram się mieć dobre zdanie o meżczyznach,  to myślę,  że oni się aż tak nie przejmują.
Jest problem, tomografia odejść.  A potem ty przeżywasz,  nie możesz jeść,  spać,  a jego to nie ruszy.  Nie ta to inna, albo jeszcze inna. Ja to bym chciała kogoś uczuciowego, w znaczeniu aby te uczucia miał,  a nie wszystko tak na sucho.
A jak jest źle to bye bye poradz sobie sama.

Widywałam porządnych mężczyzn. Widywałam np. rodziców dzieci niepełnosprawnych, którzy opiekowali się nimi razem. Znam faceta, kóry rzucił pracę, by zajmować się niepełnosprawną żoną. Znam koleżankę, która została psychologiem i opowiadała o swoich wyjazdach do pacjentów. Mąż jednej z nich, prosty chłop, zaimponował jej oznajmiając, że skoro sam wybrał swoją żonę, to nie zostawi jej w "tej" chorobie.
Są porządni faceci.
I ja innego nie chcę.

735

Odp: 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego
rossanka napisał/a:
Piegowata'76 napisał/a:

Ross!
Kurde, ale to żadna wina!!!
A jeśli chodzi o rzekomą brzydotę Ram, to ja nie mogę tego pojąć.
Naprawdę bardzo mi daleko do ideału urody. Mam kilka prawdziwych mankamentów, a zdarzało mi się podobać.

Właśnie też mi się zdaje,koleżanka Ram przesadza.  Może nie powala urodą, każdego,  ale też przecież nie nikogo,nie ma tak. Zobaczcie jakie znacie małżeństwa,  naprawdę każda kobieta to uroda 10 na 10? No nie.

Jakkolwiek mam naturę "szkiełko i oko", w tym obszarze dopuszczam istnienie "tego czegoś", co niektórzy mają, a inni nie. I tyle. Ludzie się różnią i posiadają różne cechy w różnym natężeniu.

736

Odp: 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego
rossanka napisał/a:
rampampam napisał/a:

U Ciebie inaczej, bo Ty od początku będziesz budować z kimś z tą świadomością. Więc faktycznie potrzebny Ci dojrzały człowiek.

Święty to musiałby być człowiek i z żelaza smile
Najgorzej się przyznać,  chyba bym się spaliła że wstydu. A jeszcxe jakby mnie widział w czasie faktycznego nawrotu (bo tu nigdy nie wiadomo), to już całkiem porażka.
Ale robię co mogę,  pracuje nad tym rzecz jasna.

Ross, mam koleżankę z problemami nerwicowymi. Przez całe życie przechodzi praktycznie od jednego związku do kolejnego. Nie wiem, czy choć przez moment w swoim dorosłym życiu była sama. Ale... Jest piękną kobietą.

737 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2018-04-16 18:54:59)

Odp: 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego

Ram, a może ta piękna kobieta trafia na takich, co tylko na karoserię lecą i dlatego szybko to się kończy. Albo to ona stwarza problemy z powodu nieprzepracowanej choroby.
Oczywiście gdybam, bo sytuacji nie znam.
Ale nie dam się nabrać na takie związkowe szczęście.

738

Odp: 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego
rossanka napisał/a:

Z kim ja bym nie mogła być?
Z przemocowcem  fizycznym i słownym
Ani z leniem, któremu się nic nie chce i czeka tylko aby go utrzymywać
Ania takim, co podciągnąć skrzydła i wyszydza
I oczywiście z takim, który jakby przyszło do jakiegoś kryzysu,  choroby to by się odwrócił

Gdybym mogła tak świadomie decydować, to wybierałabym zawsze klasykę i normalność. Zbyt wiele miałam w życiu do czynienia z różnymi przejawami patologii... Absolutnie mnie ciągnie do normalności.

739

Odp: 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego
rampampam napisał/a:
rossanka napisał/a:
rampampam napisał/a:

U Ciebie inaczej, bo Ty od początku będziesz budować z kimś z tą świadomością. Więc faktycznie potrzebny Ci dojrzały człowiek.

Święty to musiałby być człowiek i z żelaza smile
Najgorzej się przyznać,  chyba bym się spaliła że wstydu. A jeszcxe jakby mnie widział w czasie faktycznego nawrotu (bo tu nigdy nie wiadomo), to już całkiem porażka.
Ale robię co mogę,  pracuje nad tym rzecz jasna.

Ross, mam koleżankę z problemami nerwicowymi. Przez całe życie przechodzi praktycznie od jednego związku do kolejnego. Nie wiem, czy choć przez moment w swoim dorosłym życiu była sama. Ale... Jest piękną kobietą.

Jakas szpetna nie jestem, podobam się sobie .:) Ale też żadna miss.
Aż tak też bym nie chciała.  Wystarczy mi jeden związek.
I właśnie z kimś odpowiedzialnym. Jest tak jak mówisz,  ile matek zostaje samych z nie pełnoprawnym dziećmi,  a taka wielka miłość była.
Ale  jacyś faceci z nimi pozostają,  znaczy są jeszcze porządne i odpowiedzialne osoby.

740

Odp: 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego
Piegowata'76 napisał/a:

Ram, a może ta piękna kobieta trafia na takich, co tylko na karoserię lecą i dlatego szybko to się kończy. Oczywiście gdybam, bo sytuacji nie znam.
Ale nie dam się nabrać na takie związkowe szczęście.

Różnie z tym bywa. Znam ją wiele lat. Związków z tego było tylko kilka. Zainteresowanie jest permanentne, bez względu na inne sprawy.

741

Odp: 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego
rampampam napisał/a:

Traktują mnie jak kumpla albo przyjaciółkę - konfesjonał. Tak to wygląda.

Do odpychającej baby nie przyszliby z pewnością.

742

Odp: 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego
Piegowata'76 napisał/a:
rampampam napisał/a:

Traktują mnie jak kumpla albo przyjaciółkę - konfesjonał. Tak to wygląda.

Do odpychającej baby nie przyszliby z pewnością.

A mnie się takie coś podoba. Tzn tacy mescy przyjaciele.
Nie mam żadnego.  Bo jak myślałam,  że będzie przyjacielem, to on chciał czegoś więcej,  a mnie to nie interesowało zupełnie. 
Ram,  a teraz wśród tych twoich przyjaciół jest ktoś z kim byś chciała coś więcej?

743

Odp: 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego
Piegowata'76 napisał/a:
rampampam napisał/a:

Traktują mnie jak kumpla albo przyjaciółkę - konfesjonał. Tak to wygląda.

Do odpychającej baby nie przyszliby z pewnością.

Zwierzać się chcą, całować nie wink
Też mi pocieszenie...

744

Odp: 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego
rampampam napisał/a:
Piegowata'76 napisał/a:
rampampam napisał/a:

Traktują mnie jak kumpla albo przyjaciółkę - konfesjonał. Tak to wygląda.

Do odpychającej baby nie przyszliby z pewnością.

Zwierzać się chcą, całować nie wink
Też mi pocieszenie...

Coś mi przyszło do głowy,  a oni nie mają jakiś wolnych kolegów?  Mogliby cie z nimi zapoznać?

745

Odp: 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego
rossanka napisał/a:
Piegowata'76 napisał/a:
rampampam napisał/a:

Traktują mnie jak kumpla albo przyjaciółkę - konfesjonał. Tak to wygląda.

Do odpychającej baby nie przyszliby z pewnością.

A mnie się takie coś podoba. Tzn tacy mescy przyjaciele.
Nie mam żadnego.  Bo jak myślałam,  że będzie przyjacielem, to on chciał czegoś więcej,  a mnie to nie interesowało zupełnie. 
Ram,  a teraz wśród tych twoich przyjaciół jest ktoś z kim byś chciała coś więcej?

Nie ma. Poza tym to nie są przyjaźnie, bo to działa jednostronnie. A ja, jak już mówiłam, po 40-stce już zamykam te drzwi.

746

Odp: 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego
rampampam napisał/a:
rossanka napisał/a:
Piegowata'76 napisał/a:

Do odpychającej baby nie przyszliby z pewnością.

A mnie się takie coś podoba. Tzn tacy mescy przyjaciele.
Nie mam żadnego.  Bo jak myślałam,  że będzie przyjacielem, to on chciał czegoś więcej,  a mnie to nie interesowało zupełnie. 
Ram,  a teraz wśród tych twoich przyjaciół jest ktoś z kim byś chciała coś więcej?

Nie ma. Poza tym to nie są przyjaźnie, bo to działa jednostronnie. A ja, jak już mówiłam, po 40-stce już zamykam te drzwi.

Skoro tak to zdaj się na los. Może coś wyjdzie, a może nie. Też tego nie wiem.

747

Odp: 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego
rampampam napisał/a:
Piegowata'76 napisał/a:
rampampam napisał/a:

Traktują mnie jak kumpla albo przyjaciółkę - konfesjonał. Tak to wygląda.

Do odpychającej baby nie przyszliby z pewnością.

Zwierzać się chcą, całować nie wink
Też mi pocieszenie...

Oj, bo już nie wiem, co powiedzieć. Sądzę, że przyczyna takiego stanu rzeczy jest głębsza i bardziej złożona i gdzieś w podświadomości leży. Ale nie znam się na tym.

748

Odp: 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego
Piegowata'76 napisał/a:
rampampam napisał/a:
Piegowata'76 napisał/a:

Do odpychającej baby nie przyszliby z pewnością.

Zwierzać się chcą, całować nie wink
Też mi pocieszenie...

Oj, bo już nie wiem, co powiedzieć. Sądzę, że przyczyna takiego stanu rzeczy jest głębsza i bardziej złożona i gdzieś w podświadomości leży. Ale nie znam się na tym.

Rany jak się dawno nie całowałam.  Niedługo zapomne Jak to się robi.
A lubiłam smile

749

Odp: 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego
rossanka napisał/a:
rampampam napisał/a:
Piegowata'76 napisał/a:

Do odpychającej baby nie przyszliby z pewnością.

Zwierzać się chcą, całować nie wink
Też mi pocieszenie...

Coś mi przyszło do głowy,  a oni nie mają jakiś wolnych kolegów?  Mogliby cie z nimi zapoznać?

Rossanko, ja już nie szukam związku. Kiedyś było mi przykro, że jestem, jaka jestem. Bo mam mnóstwo dobrych cech, jestem wartościową osobą itd. Próbowałam zmieniać wiele w sobie: włosy, ciuchy, makijaż etc. Nic z tego nie wynikało, poza tym, że nie czułam się do końca sobą. Ostatecznie nie znalazłam ani rozwiązania, ani metody. Brak "tego czegoś" i tyle. Pogodziłam się z tym.

750

Odp: 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego
Piegowata'76 napisał/a:
rampampam napisał/a:
Piegowata'76 napisał/a:

Do odpychającej baby nie przyszliby z pewnością.

Zwierzać się chcą, całować nie wink
Też mi pocieszenie...

Oj, bo już nie wiem, co powiedzieć. Sądzę, że przyczyna takiego stanu rzeczy jest głębsza i bardziej złożona i gdzieś w podświadomości leży. Ale nie znam się na tym.

Ależ Piegowata, przyczyna jest bardzo prosta: brak atrakcyjności. Naprawdę nie trzeba tu głębokich analiz.

751 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2018-04-16 19:17:23)

Odp: 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego

Mnie z mężem obrzydły nawet pocałunki, od początku zresztą były takie sobie. Potem sądziłam, że tego po prostu nie lubię, ale zdarzyło mi się po drodze i... nie było źle. Widocznie zależy, kto całuje.

752

Odp: 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego
rampampam napisał/a:
rossanka napisał/a:
rampampam napisał/a:

Zwierzać się chcą, całować nie wink
Też mi pocieszenie...

Coś mi przyszło do głowy,  a oni nie mają jakiś wolnych kolegów?  Mogliby cie z nimi zapoznać?

Rossanko, ja już nie szukam związku. Kiedyś było mi przykro, że jestem, jaka jestem. Bo mam mnóstwo dobrych cech, jestem wartościową osobą itd. Próbowałam zmieniać wiele w sobie: włosy, ciuchy, makijaż etc. Nic z tego nie wynikało, poza tym, że nie czułam się do końca sobą. Ostatecznie nie znalazłam ani rozwiązania, ani metody. Brak "tego czegoś" i tyle. Pogodziłam się z tym.

A to dobrze. To tak jak ja. Już nie szukam, ale jednocześnie jestem otwarta, ale jeszcze jednocześnie się boję.
Taki miks wyszedł.  smile
Ale nie nastawiam się jakoś specjalnie ani na tak ani na nie.

753

Odp: 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego
rampampam napisał/a:
Piegowata'76 napisał/a:
rampampam napisał/a:

Zwierzać się chcą, całować nie wink
Też mi pocieszenie...

Oj, bo już nie wiem, co powiedzieć. Sądzę, że przyczyna takiego stanu rzeczy jest głębsza i bardziej złożona i gdzieś w podświadomości leży. Ale nie znam się na tym.

Ależ Piegowata, przyczyna jest bardzo prosta: brak atrakcyjności. Naprawdę nie trzeba tu głębokich analiz.

Nie kupuję tego tłumaczenia. Wybacz smile

754

Odp: 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego
rossanka napisał/a:

A to dobrze. To tak jak ja. Już nie szukam, ale jednocześnie jestem otwarta, ale jeszcze jednocześnie się boję.
Taki miks wyszedł.  smile
Ale nie nastawiam się jakoś specjalnie ani na tak ani na nie.

Mam identycznie.

755

Odp: 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego
Piegowata'76 napisał/a:
rampampam napisał/a:
Piegowata'76 napisał/a:

Oj, bo już nie wiem, co powiedzieć. Sądzę, że przyczyna takiego stanu rzeczy jest głębsza i bardziej złożona i gdzieś w podświadomości leży. Ale nie znam się na tym.

Ależ Piegowata, przyczyna jest bardzo prosta: brak atrakcyjności. Naprawdę nie trzeba tu głębokich analiz.

Nie kupuję tego tłumaczenia. Wybacz smile

Czasami najprostsze wyjaśnienia są najlepsze...

756

Odp: 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego
rossanka napisał/a:
Piegowata'76 napisał/a:
rampampam napisał/a:

Zwierzać się chcą, całować nie wink
Też mi pocieszenie...

Oj, bo już nie wiem, co powiedzieć. Sądzę, że przyczyna takiego stanu rzeczy jest głębsza i bardziej złożona i gdzieś w podświadomości leży. Ale nie znam się na tym.

Rany jak się dawno nie całowałam.  Niedługo zapomne Jak to się robi.
A lubiłam smile

Też niedługo zapomnę wink
Chociaż ostatnio byłam zmuszona wymyślić instrukcję teoretyczną dla syna mego - ubaw po pachy smile

757

Odp: 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego
Piegowata'76 napisał/a:
rossanka napisał/a:

A to dobrze. To tak jak ja. Już nie szukam, ale jednocześnie jestem otwarta, ale jeszcze jednocześnie się boję.
Taki miks wyszedł.  smile
Ale nie nastawiam się jakoś specjalnie ani na tak ani na nie.

Mam identycznie.

Znowu się zgadzamy wink

758

Odp: 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego
rossanka napisał/a:
Piegowata'76 napisał/a:
rossanka napisał/a:

A to dobrze. To tak jak ja. Już nie szukam, ale jednocześnie jestem otwarta, ale jeszcze jednocześnie się boję.
Taki miks wyszedł.  smile
Ale nie nastawiam się jakoś specjalnie ani na tak ani na nie.

Mam identycznie.

Znowu się zgadzamy wink

smile

759 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2018-04-16 19:48:43)

Odp: 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego
rampampam napisał/a:

I co to ma wnieść? To niczego nie zmienia.

Nic nie ma wnieść.
Ot tak luźne spostrzeżenie.

Możliwe, że się mylę, ale jak wiesz czytam Twój wątek, może nieregularnie, ale jednak i tam chyba pisałaś, że brakuje Ci związku, takiego szczęśliwego związku, ponieważ w takowym byłaś.
Więc byłaś w szczęśliwym związku czy nie?
Możliwe, że mi się pomyliło z Agą30, więc z góry przepraszam, jak pomyliłam osoby.

rampampam napisał/a:

Już dziewczyny napisały o obniżaniu poprzeczki. To dość oczywiste.

Dziewczyny napisały o obniżaniu poprzeczki po mojej prośbie tongue
No właśnie dla mnie nie jest to takie oczywiste, bo nigdy nie stosowałam.
I po prostu z ciekawości zapytałam co to takiego.


rampampam napisał/a:

Ale w zasadzie to chyba nie na temat teraz zaczęliśmy pisać wink
W kwestii pozytywów bycia singlem znajduję chyba tylko to, że godzę się z tym faktem i specjalnie tego nie roztrząsam.
Czy to pozytyw?

No tak, Krejzi się wpiernicza w rozmowę pisaną to zawsze robi się OT. big_smile big_smile big_smile
Pozytyw, jak najbardziej!!! smile smile smile

760

Odp: 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego
Krejzolka82 napisał/a:
rampampam napisał/a:

I co to ma wnieść? To niczego nie zmienia.

Nic nie ma wnieść.
Ot tak luźne spostrzeżenie.

Możliwe, że się mylę, ale jak wiesz czytam Twój wątek, może nieregularnie, ale jednak i tam chyba pisałaś, że brakuje Ci związku, takiego szczęśliwego związku, ponieważ w takowym byłaś.
Więc byłaś w szczęśliwym związku czy nie?
Możliwe, że mi się pomyliło z Agą30, więc z góry przepraszam, jak pomyliłam osoby.

rampampam napisał/a:

Już dziewczyny napisały o obniżaniu poprzeczki. To dość oczywiste.

Dziewczyny napisały o obniżaniu poprzeczki po mojej prośbie tongue
No właśnie dla mnie nie jest to takie oczywiste, bo nigdy nie stosowałam.
I po prostu z ciekawości zapytałam co to takiego.

Spoko, Krejzi wink
Szczęśliwy związek to nie o mnie wink

761 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2018-04-16 19:54:51)

Odp: 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego
rampampam napisał/a:
Krejzolka82 napisał/a:
rampampam napisał/a:

I co to ma wnieść? To niczego nie zmienia.

Nic nie ma wnieść.
Ot tak luźne spostrzeżenie.

Możliwe, że się mylę, ale jak wiesz czytam Twój wątek, może nieregularnie, ale jednak i tam chyba pisałaś, że brakuje Ci związku, takiego szczęśliwego związku, ponieważ w takowym byłaś.
Więc byłaś w szczęśliwym związku czy nie?
Możliwe, że mi się pomyliło z Agą30, więc z góry przepraszam, jak pomyliłam osoby.

rampampam napisał/a:

Już dziewczyny napisały o obniżaniu poprzeczki. To dość oczywiste.

Dziewczyny napisały o obniżaniu poprzeczki po mojej prośbie tongue
No właśnie dla mnie nie jest to takie oczywiste, bo nigdy nie stosowałam.
I po prostu z ciekawości zapytałam co to takiego.

Spoko, Krejzi wink
Szczęśliwy związek to nie o mnie wink

Serio, tak się pomyliłam?
O kurczę, przepraszam.
No to mnie zatkało.
To cofam wszystkie moje pytania i stwierdzenia.
Moja dedukcja poszła się paść. big_smile tongue big_smile

762

Odp: 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego
Krejzolka82 napisał/a:
rampampam napisał/a:
Krejzolka82 napisał/a:

Nic nie ma wnieść.
Ot tak luźne spostrzeżenie.

Możliwe, że się mylę, ale jak wiesz czytam Twój wątek, może nieregularnie, ale jednak i tam chyba pisałaś, że brakuje Ci związku, takiego szczęśliwego związku, ponieważ w takowym byłaś.
Więc byłaś w szczęśliwym związku czy nie?
Możliwe, że mi się pomyliło z Agą30, więc z góry przepraszam, jak pomyliłam osoby.


Dziewczyny napisały o obniżaniu poprzeczki po mojej prośbie tongue
No właśnie dla mnie nie jest to takie oczywiste, bo nigdy nie stosowałam.
I po prostu z ciekawości zapytałam co to takiego.

Spoko, Krejzi wink
Szczęśliwy związek to nie o mnie wink

Serio, tak się pomyliłam?
O kurczę, przepraszam.
No to mnie zatkało.
To cofam wszystkie moje pytania i stwierdzenia.
Moja dedukcja poszła się paść. big_smile tongue big_smile

Tyle wątków, tyle tematów...
Ja mam swoje lata i różne historie za sobą, ale szczęśliwego związku nie zaliczyłam, niestety sad Nawet najlepsze momenty mojego małżeństwa to właśnie wynik obniżenia albo wręcz połamania poprzeczki. Było minęło. Dzisiaj jest inna rzeczywistość.

763 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2018-04-16 20:17:03)

Odp: 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego
rampampam napisał/a:

Tyle wątków, tyle tematów...
Ja mam swoje lata i różne historie za sobą, ale szczęśliwego związku nie zaliczyłam, niestety sad Nawet najlepsze momenty mojego małżeństwa to właśnie wynik obniżenia albo wręcz połamania poprzeczki. Było minęło. Dzisiaj jest inna rzeczywistość.

No tak, tylko, że to mój ulubiony temat... big_smile big_smile big_smile

Przykre to co piszesz...ale jest jeden pozytyw w Twoim życiu, Twój Syn. smile smile smile

Nie mam pojęcia, jak wyglądasz, nie mam pojęcia, jaka jesteś w realnym życiu, ale napiszę tylko tyle, według mnie warto żyć chwilą obecną, nie warto się zamartwiać, nie warto gorzknieć.
Niektórym jest pisane, aby być z kimś, niektórym niestety nie.
Wiem, wiem, co teraz pomyślałaś i może napiszesz. tongue

I jeszcze jedno: ludzie nie lubią ponuraków, zgorzkniałych ludzi.

Aha i piszę to na swoim przykładzie.

764

Odp: 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego
Krejzolka82 napisał/a:

Niektórym jest pisane, aby być z kimś, niektórym niestety nie.
.

Zgadzam się. Niektórym jest pisane, innym nie.
Tylko dziecka do tego nie mieszajmy. To zupełnie inna sfera życia.

765

Odp: 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego
Krejzolka82 napisał/a:

nie warto się zamartwiać, nie warto gorzknieć.

Nie mam tendencji do skrajności, lubię umiar i rozsądek. Biorę rzeczywistość jaka jest. Samo życie...

766

Odp: 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego
rampampam napisał/a:
Krejzolka82 napisał/a:

nie warto się zamartwiać, nie warto gorzknieć.

Nie mam tendencji do skrajności, lubię umiar i rozsądek. Biorę rzeczywistość jaka jest. Samo życie...

No i super. smile

767 Ostatnio edytowany przez rampampam (2018-04-16 20:29:25)

Odp: 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego
Krejzolka82 napisał/a:
rampampam napisał/a:
Krejzolka82 napisał/a:

nie warto się zamartwiać, nie warto gorzknieć.

Nie mam tendencji do skrajności, lubię umiar i rozsądek. Biorę rzeczywistość jaka jest. Samo życie...

No i super. smile

smile
Czas wrócić do tematu. Piszcie o pozytywnych stronach singielstwa smile

768 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2018-04-16 20:38:06)

Odp: 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego

Pozytywy*:
- nie musisz się tłumaczyć gdzie, co i jak;
- nie kłócisz się kto ma pozmywać naczynia;
- jak masz okres i wcinasz czekoladę kolejną nie słyszysz "nie za dużo tego, tyłek ci urośnie"

Pisane nie z autopsji. big_smile big_smile big_smile

769

Odp: 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego
Krejzolka82 napisał/a:

- jak masz okres i wcinasz czekoladę kolejną nie słyszysz "nie za dużo tego, tyłek ci urośnie"

O rany ale by mi się to przydało smile tzn większy tyłek, nie gderanie smile
Pozytyw singielstwa - wychodzisz kiedy chcesz i wracasz kiedy chcesz.
I nie musisz odwiedzać jego rodziny (bo wiecie, różnie bywa) smile
I nie martwisz się jak jego długo niema w znaczeniu, ze sie coś mogło stać smile

770 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2018-04-16 20:46:08)

Odp: 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego

No widzicie Dziewczyny, jakie macie klawe życie. smile smile smile

771

Odp: 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego
Krejzolka82 napisał/a:

No widzicie Dziewczyny, jakie macie klawe życia. smile smile smile

A wiesz, ze ostatnio jestem bardzo zadowolona. Tyle miłych i dobrych rzeczy mnie spotyka smile
Myślę, że pomimo równoczesnych niezbyt miłych episodów 9a kto ich nie ma), będę dobrze wspominać ten czas.
Dobrze mi po prostu.

772

Odp: 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego
rossanka napisał/a:
Krejzolka82 napisał/a:

No widzicie Dziewczyny, jakie macie klawe życia. smile smile smile

A wiesz, ze ostatnio jestem bardzo zadowolona. Tyle miłych i dobrych rzeczy mnie spotyka smile
Myślę, że pomimo równoczesnych niezbyt miłych episodów 9a kto ich nie ma), będę dobrze wspominać ten czas.
Dobrze mi po prostu.


I tego się trzymaj. smile smile smile

P.S. Nie potrafię już dzisiaj pisać naszą ojczystą mową, więc znikam. big_smile big_smile big_smile

Trzymajcie się Dziewczyny. smile smile smile

773

Odp: 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego
rossanka napisał/a:


A ja ci powiem, że czasem zdjęcie pasuje, pisanie też,  a na żywo porażka,  wiem, bo przeżyłam.

O mamo, ile ja miałam takich sytuacji. Dochodziło do tego, że bałam się iść na spotkanie, bo byłam przekonana, że się znów rozczaruję. Ale było też odwrotnie.W jednym przypadku, tego mojego znajomego z pracy, który z pracy mnie kojarzył, a ja jego nie. Zaczepił mnie na portalu, zdjęcia miał fatalne. a w realu to wiecie jak się wkręciłam smile

774

Odp: 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego
rampampam napisał/a:

  Bo mam mnóstwo dobrych cech, jestem wartościową osobą itd.

O wow, wspaniale, że tak siebie oceniasz. Nie znam absolutnie nikogo, kto tak po prostu, zwyczajnie, mógł takie słowa o sobie powiedzieć. Super

775

Odp: 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego
Aga30 napisał/a:
rampampam napisał/a:

  Bo mam mnóstwo dobrych cech, jestem wartościową osobą itd.

O wow, wspaniale, że tak siebie oceniasz. Nie znam absolutnie nikogo, kto tak po prostu, zwyczajnie, mógł takie słowa o sobie powiedzieć. Super

Znam swoje wady i zalety. Swoje mocne i słabe strony. Fakty wink

776

Odp: 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego
rampampam napisał/a:
Aga30 napisał/a:
rampampam napisał/a:

  Bo mam mnóstwo dobrych cech, jestem wartościową osobą itd.

O wow, wspaniale, że tak siebie oceniasz. Nie znam absolutnie nikogo, kto tak po prostu, zwyczajnie, mógł takie słowa o sobie powiedzieć. Super

Znam swoje wady i zalety. Swoje mocne i słabe strony. Fakty wink

Jakie masz mocne a jakie słabe?

777

Odp: 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego
Krejzolka82 napisał/a:

- jak masz okres i wcinasz czekoladę kolejną nie słyszysz "nie za dużo tego, tyłek ci urośnie"

Pisane nie z autopsji. big_smile big_smile big_smile

Witam Singielki,
Musiałam zareagować, bo akurat taki motywator by mi się przydał. Dzieci tak nie powiedzą, a mi z dnia na dzień d... rośnie ...
Nie umiem dbać o figurę tylko dla siebie (tak mi jest dobrze), ale lustro i ciągle przymałe ubrania nie kłamią tongue

778

Odp: 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego

Skoro tak Ci jest dobrze, to kup większe ubrania i po problemie smile
Jestem zdania, że grubsze babeczki też mogą wyglądać apetycznie. Znam takie.

779 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2018-04-17 20:48:44)

Odp: 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego

Dziewczyny, to całkiem fajne pytanie - o te mocne i słabe strony smile Ciekawa jestem, czy coś napiszecie, bo na razie, jakoś nie mam ochoty się wychylać wink

780 Ostatnio edytowany przez Bland44 (2018-04-17 15:07:01)

Odp: 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego
Piegowata'76 napisał/a:

Skoro tak Ci jest dobrze, to kup większe ubrania i po problemie smile
Jestem zdania, że grubsze babeczki też mogą wyglądać apetycznie. Znam takie.

kurde, zbankrutuję w obecnej sytuacji, gdzie bardziej potrzebna oszczędność big_smile
Na razie chodzę do krawcowej i popuszczam ubrania, jeśli się da big_smile
Młodsze krągłości są apetyczne, stare już niekoniecznie tongue

Posty [ 716 do 780 z 807 ]

Strony Poprzednia 1 10 11 12 13 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » 15.02 dzień Singla - coś pozytywnego

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024