rossanka napisał/a:Bardzo bym chciała tego doświadczyć. Myślę, że już czas.
To świetnie, że masz takie poczucie. To jest dobre. Najważniejsze to być w zgodzie ze sobą.
Mnie ludzie często pocieszają: jeszcze wszystko przed tobą, jeszcze jesteś młoda... Ciekawe, czy za 10 lat to samo będę słyszeć? Bo oni to mówią, byle tylko mówić, a tak naprawdę to nie słuchają tego, co mówię ja..
Ale tak czy inaczej, godzę się z sytuacją i tyle.
Tak tak, wlasnie ostatnio czuje, a przynajmniej mogłabym spróbować nowej relacji, czy coś by z tego było, nie wiadomo,
Za 10 lat to ja tak daleko nie wybiegam.
Ram, a może Cię będą pytać, a co u męża? ![]()
A z tym wyglądem, to ja nie wiem jak wyglądasz. Jak quazimodo skrzyżowany z Babą Jagą , bo już tak naprawdę się opisujesz. Pewnie wyglądasz może nie jak miss świata (ale tak to zadko kto wyglada)ale całkiem normalnie, a wmawiasz sobie, że to przez wygląd nie masz powodzenia.
Myślałam o tym i to nie ma sensu. Zobacz ile niezbyt urodziwycwych osób jest w zwiazkach. Owszem, część z nich może być z kimś na siłę, aby tylko być, ale przecież nie wszyscy.
A jak ktos jest superprzystojny, ale jako człowiek nie do życia, to przecież też nie chciałabyś być z kimś takim w związku na poważnie. Myślę, że dla mężczyzn jest tak samo.
Ram, a jaki masz styl ubierania. Sukienki, czy raczej na sportowo, czy wcale nie przykładasz wagi do tego?