Magnolia-Pogodynka napisał/a:Co Wy z ta noca,ze niby jest brzydka ?
Noc jest piekna tajemnicza,jakby inny swiat nastaje 
Wiesz, masz rację. Odszczekuję. Niech sobie każdy sam wstawi co tam dla niego jest brzydkie.
Ozzy Da Frog napisał/a:Ok, rozumiem że nie przekonuje Cię moja argumentacja. Ale wracając do głównego wątku - dziewczyny/kobiety które są jak to się obecnie określa "wyzwolone"
są kompletnie nieatrakcyjne jako potencjalne kandydatki do poważnego związku/małżeństwa.
Skoro "wyzwolone" są niedobre, to "zniewolone" są dobre 
itguy napisał/a:To tak samo jak faceci, nie chcą męczyć sie z pierwszą lepszą damą, która uważa jest jest cudem świata, bo ma dziurę między nogami o którą zabiega banda włazodupów i facet MUSI zaakceptować, to że miała 65475 facetów w łóżku, bo to tylko 45,3124 parnerów rocznie, a jej się należało wyszaleć 
Jaka jest różnica pomiędzy taka kobietą, a facetem który miał 65475 kobiet w łóżku, bo to tylko 45,3124 partnerów rocznie, a jemu się należało wyszaleć
?
Oprócz tego, że kobieta ma sie szanować a facet nie musi?
Snake napisał/a:A tak jeszcze a propos prostytutek, to już dawno ukuto powiedzenie, że prostytucja to zawód, a ku.....o, to charakter.
To dość ryzykowne podsumowanie biorąc pod uwagę realia.
Znaczy kto najczęściej potrzebuje seksu na tyle, żeby za niego płacić.
Revenn napisał/a:Wygląda na to że twój facet to skończony kretyn albo nie powiedziałaś mu prawdy. Oby jak najszybciej przejrzał na oczy, szkoda gościa. Albo po prostu kręci go to, są mężczyźni którzy lubią tzn cuckold, takie zboczenie. Może nawet liczy na to.
Oby jak najszybciej przejrzał na czy, że jego partnerka ma większe niż on doświadczenie seksualne. Niech mu to zacznie przeszkadzać tak jak Tobie. W końcu Twoja ocena liczy się bardziej niż jego 
X77 napisał/a:W tej kwestii uważam że:
1. Skoro kobieta w wieku 20-26 lat ma prawo nie chcieć/olać swojego rówieśnika, to też ów facet jednocześnie ma prawo nie chcieć/olać tą samą kobietę wtedy, gdy wiekowo się zbliżają do 40tki bądź 50tki.
2. Skoro kobieta bez dziecka ma prawo nie chcieć faceta, to ten facet ma też prawo nie zechcieć tej kobiety np. 2 lata później gdy ta zostanie samotną matką. Przede wszystkim dotycz to facetów bezdzietnych.
3. Skoro kobiety mają prawo olewać/odrzucać facetów będących prawiczkami bez doświadczeń z kobietami to tacy faceci mają prawo prędzej czy później zacząć chodzić do prostytutek.
Zresztą ja bym nie byłbym już w stanie zaufać starszej kobiecie bądź kobiecie z dzieckiem co do tego jej rzekomej miłości do mnie bądź tego, że jej się podobam.
Matko, jaka logika. A kobieta-pasztet ma prawo nie zechcieć wszystkich tych, którzy ją olewali jak była brzydkim kaczatkiem, w momencie kiedy zamieniła się w łabędzia.
Jeśli chodzi o zawiązywanie romantycznych relacji, to każdy ma "prawo" nie zechciec każdego innego w dowolnej chwili z dowolnych przyczyn.
Kwestia czy robisz to dlatego, że ktoś ci się nie podoba, czy dlatego, że musisz się zemścić na przeciwnej płci za wcześniejszy brak powodzenia. Wciąż "masz prawo", nikt nie zabrania, ale laurkę wystawiasz wyłącznie sobie.
itguy napisał/a:Widocznie nie możesz sobie pozwolić na więcej z racji przeciętnej atrakcyjności.
Już nie zgrywaj dobrej samarytanki, która lofcia za dobre serduszko, bo w to to wierzą faceci do max 18 roku życia.
Zawsze staracie się ugrać jak najwięcej, kwestia ewolucyjna, chcecie zapewnić dobre życie sobie i potomstwu.
No pewnie tak
Jedyne wytłumaczenie.
Nie chodziło jego "dobre serduszko". Chodziło o jego inteligencję, charyzmę i to że miał poukładane w głowie. Zobaczyłam to i zobaczyłam partnera na całe życie. Potencjalnie, bo jeszcze nie znałam go na wskroś przecież. Ale się sprawdził. Co więcej, te cechy psychiczne od razu spowodowały, że z faceta" ok, fajny" pod względem wyglądu na początku, stał się "obłędny".
Szczerze - nie wiem czy by to zadziałało, gdyby mnie czymś odrzucał. Na przykład szpanowaniem czymkolwiek.