Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.

Strony Poprzednia 1 4 5 6 7 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 326 do 390 z 454 ]

326

Odp: Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.
senszyciax3 napisał/a:

Może będzie miał kobietę która ma miesięczne dziecko wiec wszystko będzie przed nim, zresztą to ze jego kobieta miałaby 2 z innym nie oznacza ze nie mieliby razem dzieci, I to ze dziecko nie byłoby biologiczne nie wyklucza go to odziedziczenia firmy, bo dla niektórych facetów liczy się kto wychował dziecko a nie splodzil bo spodzic może każdy a wychować nie kazdy:)

Mąż nie chciał gromadki dzieci, jedno góra dwoje. I potem chce się podjąć wazektomi.

Zobacz podobne tematy :

327

Odp: Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.
Olciapolcia napisał/a:
brenne napisał/a:
Olciapolcia napisał/a:

Fajnie mu życzysz. 2 cudzych dzieci teść na pewno byłby dumny.

Może bardziej byłby dumny z dwójki cudzych dzieci niż z tego że syn ma rogi.

Teść idealizował swojego przyszłego wnuka. Miało to być dziecko idealne jego względem i pewnie rozpieszczone przez dziadka. Mój mąż powiedział mi kiedyś, że jego ojciec trzymał to krótko, a naszemu dziecku już za małego chce kupić mieszkanie i składać pieniądze na przyszłość.

Oj tam oj tam.. mówił, idealizował  ..... Ty też mówiłaś, ba nawet przysięgałaś....

328 Ostatnio edytowany przez senszyciax3 (2017-04-10 22:19:10)

Odp: Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.

Ale to już nieaktualne, bo Wy NIE BĘDZIECIE MIEĆ DZIECI. Ponieważ się ROZSTAJECIE.

Więc lepiej zajmij się tym, co Ty przekażesz w przyszłości swoim dzieciom.

Wątpię że znajdzie się następny głupi który ją będzie chciał xD chyba że tylko po jedno

329

Odp: Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.
senszyciax3 napisał/a:

Ale to już nieaktualne, bo Wy NIE BĘDZIECIE MIEĆ DZIECI. Ponieważ się ROZSTAJECIE.

Więc lepiej zajmij się tym, co Ty przekażesz w przyszłości swoim dzieciom.

Wątpię że znajdzie się następny głupi który ją będzie chciał xD chyba że tylko po jedno

Każda potwora znajdzie swojego amatora big_smile
Podobno...

330

Odp: Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.

Jak juz będziecie po rozwodzie daj znać. Ja biere tego twojego męża. Kasy jego nie chce-mam swoją ale obiad mu ugotuje, koszule wyprasuje, a i spadkobiercę da się załatwić

331

Odp: Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.
kasienka180 napisał/a:

Jak juz będziecie po rozwodzie daj znać. Ja biere tego twojego męża. Kasy jego nie chce-mam swoją ale obiad mu ugotuje, koszule wyprasuje, a i spadkobiercę da się załatwić

Czyli nie zrobisz niczego innego czego ja nie robiłam. A obiady je na spotkaniach.

332 Ostatnio edytowany przez kasienka180 (2017-04-10 22:36:56)

Odp: Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.
Olciapolcia napisał/a:
kasienka180 napisał/a:

Jak juz będziecie po rozwodzie daj znać. Ja biere tego twojego męża. Kasy jego nie chce-mam swoją ale obiad mu ugotuje, koszule wyprasuje, a i spadkobiercę da się załatwić

Czyli nie zrobisz niczego innego czego ja nie robiłam. A obiady je na spotkaniach.

A zaskocze Cię kochanie, zrobię coś czego ty nie zrobiłaś. Nie dam d*py innemu smile

333

Odp: Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.
Olciapolcia napisał/a:
kasienka180 napisał/a:

Jak juz będziecie po rozwodzie daj znać. Ja biere tego twojego męża. Kasy jego nie chce-mam swoją ale obiad mu ugotuje, koszule wyprasuje, a i spadkobiercę da się załatwić

Czyli nie zrobisz niczego innego czego ja nie robiłam. A obiady je na spotkaniach.

Och, błagam...
Mając taką furę wolnego czasu, zanosiłabym mężowi obiady do pracy i tam jadłabym je z nim, razem.
W domu czekałaby na niego gorąca kąpiel z bąbelkami, ciepła kolacja i wino.
Jakby się nie chciał kochać, to po prostu byłabym dla niego, słuchałabym tego, co mówi. Wspierała w trudnych chwilach.
Na pewno nie byłabym zazdrosna o to, że jeździ to swojego ojca, który jest chory.

A już ostatnia rzecz, jaka by mi do głowy przyszła, to danie tyłka innemu.

334

Odp: Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.
kasienka180 napisał/a:

A zaskocze Cię kochanie, zrobię coś czego ty nie zrobiłaś. Nie dam d*py innemu smile

Olci się nie da zaskoczyć takim prostym tekstem, przecież ona jest jego żoną i ona będzie dbała o to, by innych du** nie oglądał jej prawie ex-mąż.
Ja jestem pod ogromnym wrażeniem z jaką wytrwałością Olciapolcia powtarza argument, zabijający wszelkie inne kontrargumenty, przecież "jestem jego żoną",  jak bardzo obstaje przy związku nie-logicznym przyczynowo-nie-skutkowym "jestem jego żoną, on nie może mieć innej kobiety, nie może mieć innych dzieci niż moje", itd

335

Odp: Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.
Olciapolcia napisał/a:
kasienka180 napisał/a:

Jak juz będziecie po rozwodzie daj znać. Ja biere tego twojego męża. Kasy jego nie chce-mam swoją ale obiad mu ugotuje, koszule wyprasuje, a i spadkobiercę da się załatwić

Czyli nie zrobisz niczego innego czego ja nie robiłam. A obiady je na spotkaniach.

To rzeczywiście na nic mu taka żona. A może ta Twoja zdrada to jego woda na młyn. W końcu ma idealny pretekst, żeby się od Ciebie uwolnić? tongue

336

Odp: Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.
Cyngli napisał/a:
Olciapolcia napisał/a:
kasienka180 napisał/a:

Jak juz będziecie po rozwodzie daj znać. Ja biere tego twojego męża. Kasy jego nie chce-mam swoją ale obiad mu ugotuje, koszule wyprasuje, a i spadkobiercę da się załatwić

Czyli nie zrobisz niczego innego czego ja nie robiłam. A obiady je na spotkaniach.

Och, błagam...
Mając taką furę wolnego czasu, zanosiłabym mężowi obiady do pracy i tam jadłabym je z nim, razem.
W domu czekałaby na niego gorąca kąpiel z bąbelkami, ciepła kolacja i wino.
Jakby się nie chciał kochać, to po prostu byłabym dla niego, słuchałabym tego, co mówi. Wspierała w trudnych chwilach.
Na pewno nie byłabym zazdrosna o to, że jeździ to swojego ojca, który jest chory.

A już ostatnia rzecz, jaka by mi do głowy przyszła, to danie tyłka innemu.

Widzisz nie znasz go. A po za tym ja nie mam dużo wolnego czasu.
O 10 zaczynam zajęcia na siłowni, ćwiczę w godziny, a później idę na masaż albo saune. Jak ide na masaż to wracam do domu ok 13.30 zanim zjem obiad to już jest późno.
Mój maz woli szybki prysznic niż kąpiel.
A po pracy to on nie mówi tylko śpi.

337

Odp: Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.
Olciapolcia napisał/a:

A po za tym ja nie mam dużo wolnego czasu.
O 10 zaczynam zajęcia na siłowni, ćwiczę w godziny, a później idę na masaż albo saune. Jak ide na masaż to wracam do domu ok 13.30 zanim zjem obiad to już jest późno.

Haha, rzeczywiście bardzo zajętą jesteś osobą big_smile.

338

Odp: Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.
Olciapolcia napisał/a:
Cyngli napisał/a:
Olciapolcia napisał/a:

Czyli nie zrobisz niczego innego czego ja nie robiłam. A obiady je na spotkaniach.

Och, błagam...
Mając taką furę wolnego czasu, zanosiłabym mężowi obiady do pracy i tam jadłabym je z nim, razem.
W domu czekałaby na niego gorąca kąpiel z bąbelkami, ciepła kolacja i wino.
Jakby się nie chciał kochać, to po prostu byłabym dla niego, słuchałabym tego, co mówi. Wspierała w trudnych chwilach.
Na pewno nie byłabym zazdrosna o to, że jeździ to swojego ojca, który jest chory.

A już ostatnia rzecz, jaka by mi do głowy przyszła, to danie tyłka innemu.

Widzisz nie znasz go. A po za tym ja nie mam dużo wolnego czasu.
O 10 zaczynam zajęcia na siłowni, ćwiczę w godziny, a później idę na masaż albo saune. Jak ide na masaż to wracam do domu ok 13.30 zanim zjem obiad to już jest późno.
Mój maz woli szybki prysznic niż kąpiel.
A po pracy to on nie mówi tylko śpi.

Skoro silownia i sauna ważniejsze od wspólnie zjedzonego posiłku...

Ponieważ, jak widać, zbyt lotna nie jesteś, podpowiem, że to tylko PRZYKŁADY...

339

Odp: Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.
Olciapolcia napisał/a:
Cyngli napisał/a:
Olciapolcia napisał/a:

Czyli nie zrobisz niczego innego czego ja nie robiłam. A obiady je na spotkaniach.

Och, błagam...
Mając taką furę wolnego czasu, zanosiłabym mężowi obiady do pracy i tam jadłabym je z nim, razem.
W domu czekałaby na niego gorąca kąpiel z bąbelkami, ciepła kolacja i wino.
Jakby się nie chciał kochać, to po prostu byłabym dla niego, słuchałabym tego, co mówi. Wspierała w trudnych chwilach.
Na pewno nie byłabym zazdrosna o to, że jeździ to swojego ojca, który jest chory.

A już ostatnia rzecz, jaka by mi do głowy przyszła, to danie tyłka innemu.

Widzisz nie znasz go. A po za tym ja nie mam dużo wolnego czasu.
O 10 zaczynam zajęcia na siłowni, ćwiczę w godziny, a później idę na masaż albo saune. Jak ide na masaż to wracam do domu ok 13.30 zanim zjem obiad to już jest późno.
Mój maz woli szybki prysznic niż kąpiel.
A po pracy to on nie mówi tylko śpi.


To ja już wszystko rozumiem! Ten twój były to cham i prostak! Silownia,sauna,masaż-przecież to tyle wysiłku. Nikt normalny by nie zniósł takiego obciążenia. A twój ex? Siedzi za biurkiem prezesa od rana do nocy, albo jeździ do tego swojego ojca, który jest umierający (tez stary wymyślil nie? Umierać kiedy taka piekna pogoda,nikt na spacer nie chce iść bo tylko przy jego łóżku by siedzieli). Mówię Ci Olka rozwiedz się z nim bo za grosz szacunku i wdzięczności dla ciebie nie ma.

340

Odp: Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.
Olciapolcia napisał/a:
Cyngli napisał/a:
Olciapolcia napisał/a:

Czyli nie zrobisz niczego innego czego ja nie robiłam. A obiady je na spotkaniach.

Och, błagam...
Mając taką furę wolnego czasu, zanosiłabym mężowi obiady do pracy i tam jadłabym je z nim, razem.
W domu czekałaby na niego gorąca kąpiel z bąbelkami, ciepła kolacja i wino.
Jakby się nie chciał kochać, to po prostu byłabym dla niego, słuchałabym tego, co mówi. Wspierała w trudnych chwilach.
Na pewno nie byłabym zazdrosna o to, że jeździ to swojego ojca, który jest chory.

A już ostatnia rzecz, jaka by mi do głowy przyszła, to danie tyłka innemu.

Widzisz nie znasz go. A po za tym ja nie mam dużo wolnego czasu.
O 10 zaczynam zajęcia na siłowni, ćwiczę w godziny, a później idę na masaż albo saune. Jak ide na masaż to wracam do domu ok 13.30 zanim zjem obiad to już jest późno.
Mój maz woli szybki prysznic niż kąpiel.
A po pracy to on nie mówi tylko śpi.

Twoi przyszli pracodawcy pewnie będą pod wrażeniem umiejętności, bo do wyciskania mopa krzepa jak najbardziej się przyda.

341

Odp: Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.
Olciapolcia napisał/a:

Kobieta z firmy czy kasjerka odpadają.

Hahaha, ja po rozstaniu z facetem (nie, nie zdradziłam go) "obawiałam" się, że kogoś pozna i zastanawiałam się gdzie to się wydarzy. Obstawiałam, że przez znajomych, bo w firmie nie może. I co? Poznał w pracy dziewczynę, oberwali po głowie, zmienili robotę i byli razem pare lat tongue

Od początku ją wykluczałam, bo przyszła do jego firmy i była dziewczyną znajomego, więc gdzie tam zajęta laska miałaby być z "moim" big_smile

Tak czy inaczej - mocno się zdziwisz autorko a dźwięk Twojej pękającej pupy będzie słychać w sąsiednich miejscowościach smile

342

Odp: Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.

Olciapolcia, na początek trochę się nad tobą zlituję.  Kobietą nie jestem to nie wiem jak to jest z tym brakiem seksu u kobiet.  Ale... według wiary żydowskiej, mąż ma obowiązek zapewnić żonie trzy rzeczy: odzienie, żywność i zaspokojenie seksualne.  Brak seksu jest wystarczającym powodem do rozwodu ze strony kobiety.  Jest to na tyle poważne wymaganie, że żona może zażądać od męża aby nie zaakceptował zatrudnienia które prowadziłoby do deprawowania jej potrzeb seksualnych.  Np. gdy mąż otrzymuje ofertę pracy która wiąże się z długimi podróżami, żona może to zablokować.  Religia religią, ale zastanawiające jest jak poważnie traktowane są potrzeby seksualne kobiety.  Podobne prawa chroniące zaspokojenie seksualne żony istniały w starożytnym Rzymie.  Pomijając religię, ja sam uważam że szczęśliwa kobieta to dobrze i regularnie zerżnięta kobieta.  Twój mąż zaniedbał ciebie i to nie jest w porządku.

Sam fakt że nie pracujesz i zajmujesz się domem nie jest w moich oczach degradujący dla kobiety.  W twojej sytuacji, kiedy mąż zarabia sporo i nie ma potrzeby abyś ty pracowała, jest to zupełnie zrozumiałe że lepiej jest kiedy zajmujesz się domem i dziećmi.  Ale... w tym co piszesz rysuje mi się obraz żony trofeum.  Czy jesteś pewna ze twój mąż nie traktuje cię właśnie w ten sposób?  Żona dobra żeby się z nią pokazać ale nie do partnerstwa?

Co do zdrady, sorry ale zawaliłaś poważnie.  Postępowanie twojego męża nie usprawiedliwia twojego czynu.  Ja bym nie potrafił przejść nad tym do porządku dziennego.  Zaakceptuj fakt że twój mąż odchodzi.  Nie ma co łudzić się że jesteście małżeństwem "na zawsze".  Niewierność małżeńska jest wystarczającym powodem na rozwód kościelny.

Nie łudź się również tym że twój mąż jest w wieku kiedy ciężko mu będzie założyć rodzinę.  Nieprawda.  On może mieć i 50 lat i znaleźć sobie 20-letnią gorącą laskę która da mu ośmioro dzieci.  Twoja sytuacja jest znacznie gorsza.  Twój zegar biologiczny tyka i twoja "wartość rynkowa" spada coraz szybciej.  Lepiej skoncentruj się nad znalezieniem następnego partnera.

343

Odp: Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.
QueenOfPeace napisał/a:
Olciapolcia napisał/a:

Kobieta z firmy czy kasjerka odpadają.

Hahaha, ja po rozstaniu z facetem (nie, nie zdradziłam go) "obawiałam" się, że kogoś pozna i zastanawiałam się gdzie to się wydarzy. Obstawiałam, że przez znajomych, bo w firmie nie może. I co? Poznał w pracy dziewczynę, oberwali po głowie, zmienili robotę i byli razem pare lat tongue

Od początku ją wykluczałam, bo przyszła do jego firmy i była dziewczyną znajomego, więc gdzie tam zajęta laska miałaby być z "moim" big_smile

Tak czy inaczej - mocno się zdziwisz autorko a dźwięk Twojej pękającej pupy będzie słychać w sąsiednich miejscowościach smile

On syn właściciela-  przyszły właściciel miałby znaleźć sobie partnerkę  (na pewno nie będzie żoną ) w firmie ? No nie.

344

Odp: Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.
Olciapolcia napisał/a:
QueenOfPeace napisał/a:
Olciapolcia napisał/a:

Kobieta z firmy czy kasjerka odpadają.

Hahaha, ja po rozstaniu z facetem (nie, nie zdradziłam go) "obawiałam" się, że kogoś pozna i zastanawiałam się gdzie to się wydarzy. Obstawiałam, że przez znajomych, bo w firmie nie może. I co? Poznał w pracy dziewczynę, oberwali po głowie, zmienili robotę i byli razem pare lat tongue

Od początku ją wykluczałam, bo przyszła do jego firmy i była dziewczyną znajomego, więc gdzie tam zajęta laska miałaby być z "moim" big_smile

Tak czy inaczej - mocno się zdziwisz autorko a dźwięk Twojej pękającej pupy będzie słychać w sąsiednich miejscowościach smile

On syn właściciela-  przyszły właściciel miałby znaleźć sobie partnerkę  (na pewno nie będzie żoną ) w firmie ? No nie.

Nie, bo...? Bo Tobie się to w głowie nie mieści?

345

Odp: Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.
Cyngli napisał/a:
Olciapolcia napisał/a:
QueenOfPeace napisał/a:

Hahaha, ja po rozstaniu z facetem (nie, nie zdradziłam go) "obawiałam" się, że kogoś pozna i zastanawiałam się gdzie to się wydarzy. Obstawiałam, że przez znajomych, bo w firmie nie może. I co? Poznał w pracy dziewczynę, oberwali po głowie, zmienili robotę i byli razem pare lat tongue

Od początku ją wykluczałam, bo przyszła do jego firmy i była dziewczyną znajomego, więc gdzie tam zajęta laska miałaby być z "moim" big_smile

Tak czy inaczej - mocno się zdziwisz autorko a dźwięk Twojej pękającej pupy będzie słychać w sąsiednich miejscowościach smile

On syn właściciela-  przyszły właściciel miałby znaleźć sobie partnerkę  (na pewno nie będzie żoną ) w firmie ? No nie.

Nie, bo...? Bo Tobie się to w głowie nie mieści?

Bo nie wypada mu wziąć pracownicy.

346

Odp: Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.
Olciapolcia napisał/a:
Cyngli napisał/a:
Olciapolcia napisał/a:

On syn właściciela-  przyszły właściciel miałby znaleźć sobie partnerkę  (na pewno nie będzie żoną ) w firmie ? No nie.

Nie, bo...? Bo Tobie się to w głowie nie mieści?

Bo nie wypada mu wziąć pracownicy.

To TYLKO Twoja opinia.

347

Odp: Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.
Cyngli napisał/a:
Olciapolcia napisał/a:
Cyngli napisał/a:

Nie, bo...? Bo Tobie się to w głowie nie mieści?

Bo nie wypada mu wziąć pracownicy.

To TYLKO Twoja opinia.

Tak. Ale nie wypada mu, nie uważasz?

348

Odp: Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.

Już dziś kolejny odcinek serialu  twórców Dynastii i Mody na Sukces :
Czy Olcia spotka się z mężem ,
Czy on włoży obrączkę.
Nie przegap, serial zaczyna się już zaczyna się już za chwilę z przerwą między 10 a 13.30

349

Odp: Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.
Olciapolcia napisał/a:
Cyngli napisał/a:
Olciapolcia napisał/a:

Bo nie wypada mu wziąć pracownicy.

To TYLKO Twoja opinia.

Tak. Ale nie wypada mu, nie uważasz?

Nie uważam.

350

Odp: Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.
Cyngli napisał/a:
Olciapolcia napisał/a:
Cyngli napisał/a:

To TYLKO Twoja opinia.

Tak. Ale nie wypada mu, nie uważasz?

Nie uważam.

Przecież on jest przyszłym właścicielem firmy więc jak to by wyglądało jakby jego żona byla pracownią. Po za tym np na naszym ślubie byla delegacja z firmy i złożyli nam życzenia, kwiaty i prezent (fakt że to był kurzołap ale jednak coś).
Żona właściciela nie może być kumpelą

351

Odp: Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.
Olciapolcia napisał/a:
Cyngli napisał/a:
Olciapolcia napisał/a:

On syn właściciela-  przyszły właściciel miałby znaleźć sobie partnerkę  (na pewno nie będzie żoną ) w firmie ? No nie.

Nie, bo...? Bo Tobie się to w głowie nie mieści?

Bo nie wypada mu wziąć pracownicy.

A puszczalską i głupią blacharę wypadało?

352

Odp: Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.
Olciapolcia napisał/a:
Cyngli napisał/a:
Olciapolcia napisał/a:

Tak. Ale nie wypada mu, nie uważasz?

Nie uważam.

Przecież on jest przyszłym właścicielem firmy więc jak to by wyglądało jakby jego żona byla pracownią. Po za tym np na naszym ślubie byla delegacja z firmy i złożyli nam życzenia, kwiaty i prezent (fakt że to był kurzołap ale jednak coś).
Żona właściciela nie może być kumpelą

Ale Olu jakby została jego żoną to pewnie przestalaby być pracownica wink także o to się nie martw.
A jeszcze dodam że znam prezesów którzy wzięli ślub ze swoimi pracownicami i jakoś nikt dziwnie na to nie patrzył.

353

Odp: Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.
mrd napisał/a:
Olciapolcia napisał/a:
Cyngli napisał/a:

Nie, bo...? Bo Tobie się to w głowie nie mieści?

Bo nie wypada mu wziąć pracownicy.

A puszczalską i głupią blacharę wypadało?

Gdybym taka była to nie byłabym żoną a jednak nią  jestem.

354

Odp: Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.
Olciapolcia napisał/a:
mrd napisał/a:
Olciapolcia napisał/a:

Bo nie wypada mu wziąć pracownicy.

A puszczalską i głupią blacharę wypadało?

Gdybym taka była to nie byłabym żoną a jednak nią  jestem.

Wolałabym ambitną i inteligentną pracownicę na miejscu Twojego męża, niż Ciebie.

355

Odp: Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.
Olciapolcia napisał/a:
Cyngli napisał/a:
Olciapolcia napisał/a:

Tak. Ale nie wypada mu, nie uważasz?

Nie uważam.

Przecież on jest przyszłym właścicielem firmy więc jak to by wyglądało jakby jego żona byla pracownią. Po za tym np na naszym ślubie byla delegacja z firmy i złożyli nam życzenia, kwiaty i prezent (fakt że to był kurzołap ale jednak coś).
Żona właściciela nie może być kumpelą

Jak zwykle wyciągasz wnioski z du**. Jeśli rozejrzysz się po znajomych to znajdziesz wiele żon, dawnych pracownic, nawet mój M. pracuje w firmie (dużej, międzynarodowej), gdzie szef związał się z sekretarką, co więcej oni po ślubie długo razem pracowali.
Poza tym pamiętaj, on już ma/miał żonkę, przecież nie musi kolejnej kobiety znowu ciągnąć do ołtarza, może się związać z inną w celach rozrywkowych, po to, by po ludzku - go wspierała w trudnych chwilach. Wiem, ex-teść chciał dziedzica prawowitego, no ale jak sama napisałaś, przecież on niedługo się przekręci na tamten świat, poza tym skoro niekontaktuje, to po co roślince wiedza, czy ma prawowitego dziedzica, czy cudzego dzieciaka?
Przejmujesz się, że inna mogłaby polecieć na kasę, ale sama wiesz, że on chyba nie jest sknerą, ma dobrą firmę, więc zarobi, nie musi wydzielać czy pilnować każdego grosza, więc nawet jak jakaś poleci na kasę - kupi jej dom, jak będzie mądrzejsza od ciebie, to będą długo i szczęśliwie żyć.
A ty? Już prawie ex-małżonek odciął fundusze, co dalej zrobisz w swoim-jego domu?

356

Odp: Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.
Averyl napisał/a:
Olciapolcia napisał/a:
Cyngli napisał/a:

Nie uważam.

Przecież on jest przyszłym właścicielem firmy więc jak to by wyglądało jakby jego żona byla pracownią. Po za tym np na naszym ślubie byla delegacja z firmy i złożyli nam życzenia, kwiaty i prezent (fakt że to był kurzołap ale jednak coś).
Żona właściciela nie może być kumpelą

Jak zwykle wyciągasz wnioski z du**. Jeśli rozejrzysz się po znajomych to znajdziesz wiele żon, dawnych pracownic, nawet mój M. pracuje w firmie (dużej, międzynarodowej), gdzie szef związał się z sekretarką, co więcej oni po ślubie długo razem pracowali.
Poza tym pamiętaj, on już ma/miał żonkę, przecież nie musi kolejnej kobiety znowu ciągnąć do ołtarza, może się związać z inną w celach rozrywkowych, po to, by po ludzku - go wspierała w trudnych chwilach. Wiem, ex-teść chciał dziedzica prawowitego, no ale jak sama napisałaś, przecież on niedługo się przekręci na tamten świat, poza tym skoro niekontaktuje, to po co roślince wiedza, czy ma prawowitego dziedzica, czy cudzego dzieciaka?
Przejmujesz się, że inna mogłaby polecieć na kasę, ale sama wiesz, że on chyba nie jest sknerą, ma dobrą firmę, więc zarobi, nie musi wydzielać czy pilnować każdego grosza, więc nawet jak jakaś poleci na kasę - kupi jej dom, jak będzie mądrzejsza od ciebie, to będą długo i szczęśliwie żyć.
A ty? Już prawie ex-małżonek odciął fundusze, co dalej zrobisz w swoim-jego domu?

Pamiętaj że to on się oświadczył, sam chciał ślubu. I co nagle będzie sam żył?  Albo bez ślubu. To po co mu tej rozwód ?
Czy umrze nie wiadomo. Inwestuje w niego pieniądze, za niedługo będzie miał zabieg pobudzania mózgu co może pomóc sie wzbudzić.
Teść chciał wnuka i nie uwazasz ze fajnie by było jakby się wzbudził i to dziecko było by na świecie? 
Owszem nie jest sknerą, ale czy ktos chciałby byc w związku gdzie kobieta jest tylko dla pieniędzy?

357

Odp: Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.
Olciapolcia napisał/a:

Pamiętaj że to on się oświadczył, sam chciał ślubu.

Cieżko zapomnieć o tym fakcie, mimo iż jest to bardzo zamierzchła przeszłość i nie mająca już prawie żadnego związku z teraźniejszością. Sama zauważyłaś, że mąż nie chce cię znać, nie chce cię spotykać, rozmawiać, nie nosi obrączki, odciął ci źródełko z kasą, wynajął adwokata,.... nie będę powtarzać, to co od 10 stron w każdej wypowiedzi się powtarza, jesteś jego już prawie ex-żoną, jeszcze tylko formalności... tak nagle big_smile

Olciapolcia napisał/a:

I co nagle będzie sam żył?  Albo bez ślubu. To po co mu tej rozwód ?

Stań przed lustrem to zobaczysz odpowiedź.

358

Odp: Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.

Dla dobra teścia chyba ważniejsze jest dobro syna niż dziecka , którego nie ma na świecie w dodatku z osobą, która tego syna zdradziła.
Twój mąż to chyba już o dziecku nawet nie chce myśleć , skoro nie potrafi Ci zaufać Nawet gdyby ono było to pewnie zastanawiałby się czyje ono jest i czy na pewno jego.Jego obawy byłyby uzasadnione.
Radzę znaleźć sobie zajęcie na przyszłość oprócz pracy w domu wtedy nie będzie czasu na myślenie o zdradzie, samotności itp. Poza tym dużo mężczyzn lubi kobiety niezależne , z którymi można pogadać o czymś więcej niż tylko sprzątaniu i gotowaniu. Polecam pracę, pracę i jeszcze raz pracę.

359

Odp: Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.
Olciapolcia napisał/a:
mrd napisał/a:
Olciapolcia napisał/a:

Bo nie wypada mu wziąć pracownicy.

A puszczalską i głupią blacharę wypadało?

Gdybym taka była to nie byłabym żoną a jednak nią  jestem.

Już niedługo...

360

Odp: Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.

Ludzie !! Jajka przed świętami malować, żerzuchę siać , baranka z masła robić czy co tam jeszcze ale NIE KARMIĆ TROLA !!!
Nie wierzę w istnienie tak ograniczonych ludzi !

361

Odp: Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.

Niestety - istnieją tacy,  wierz mi.
Głupota ludzka nie zna granic...

362

Odp: Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.
Wanilia42 napisał/a:

Ludzie !! Jajka przed świętami malować, żerzuchę siać , baranka z masła robić czy co tam jeszcze ale NIE KARMIĆ TROLA !!!
Nie wierzę w istnienie tak ograniczonych ludzi !

Przyda się trochę rozrywki między przygotowaniami do Świąt.

363

Odp: Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.
Cyngli napisał/a:
Wanilia42 napisał/a:

Ludzie !! Jajka przed świętami malować, żerzuchę siać , baranka z masła robić czy co tam jeszcze ale NIE KARMIĆ TROLA !!!
Nie wierzę w istnienie tak ograniczonych ludzi !

Przyda się trochę rozrywki między przygotowaniami do Świąt.

Dokładnie tak, przecież nie będę rozmawiać o jajkach i białej kiełbasie w tematach z prawiczkami w roli głównej.

Olci należy się medal z ziemniaka za wytrwałość w deklarowaniu się bycia żoną, kiedy już wszystko pozamiatane.

364

Odp: Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.

Jezeli to był jednorazowy wyskok którego żałujesz, bo nie wiem czy żałujesz, to o takich sprawach się nie mówi. wiem, zaraz ktoś powie ze uczciwość, trzeba powiedziec, kłamstwo zawsze wyjdzie. Nie. Nie mówi się o czymś takim facetowi, który jest w tak trudnej sytuacji - ojciec chory, firma na głowie, haruje jak wół. Rozumiem Twoje potrzeby, ale czy pomyślałaś o nim?

365

Odp: Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.
Cyngli napisał/a:
Wanilia42 napisał/a:

Ludzie !! Jajka przed świętami malować, żerzuchę siać , baranka z masła robić czy co tam jeszcze ale NIE KARMIĆ TROLA !!!
Nie wierzę w istnienie tak ograniczonych ludzi !

Przyda się trochę rozrywki między przygotowaniami do Świąt.

ładowanie baterii, do działania wink

366

Odp: Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.

Widze ze telenowela kreci sie dalej :-D Ja i tak uwazam ze to troll ale nawet jesli istnieje taka kobieta to nie dziwie sie ze maz nie chce nawet dac jej szansy na rehabilitacje. Nie dosc ze go zdradzila to jeszcze jest tepa na maxa. Byc moze to drugie  zaczelo przeszkadzac mu nawet wczesniej stad oddalenie od zonki (nie tylko z racji pracy i problemow z choroba ojca). Niektorzy mezczyzni inwestuja w zwiazek z piekna ale pusta i glupia kobieta a po latach nagle okazuje sie ze uroda i piekne cialo to juz za malo. Ladna buzia sie opatrzy i chcialoby sie porozmawiac z taka zona o czyms wiecej niz tylko silownia i wizaz a tu ..beton. O problemach zawodowych tez sie nie pogada bo o czyms z kims kto nawet nie zadal sobie trudu by wyksztalcenie zdobyc o pracy nie wspominajac. I nagle pozostaje tylko uciec w prace a w lozku " nie staje" bo jak tepy pustak ma wciaz podniecac? 
Dlatego Trolciu jesli jestes prawdziwa to zdrada  nawet jednorazowa calkiem pogrzebalas ten i tak umierajacy zwiazek. Bo do tej pory meza mogla trzymac przy Tobie chociaz przysiega/ wygoda / elementarna lojalnosc wzgledem Ciebie a teraz sama dalas mu orez do reki by sie wkoncu bez wyrzutow sumienia Ciebie pozbyc. Mozesz nawet 1000 razy powtorzyc ze jestes przeciez jego zona. No jestes ...jeszcze jestes. Z zachowania Twego meza wynika ze zrobi wszystko i najszybciej jak sie da by ten stan ulegl zmianie. A o to z kim  i jak on sobie zycie ulozy juz Ty sie  nie martw bo to nie czasy gdzie trzeba bylo sie hajtac zaraz po 20stce. Teraz wrecz wiekszosc kobiet woli szukac partnera i ukladac sobie zycie po 30 wiec taki poukladany facet z pozycja zawodowa, madry przystojny i bez zobowiazan bedzie mial w czym przebierac. Nawet jako rozwodnik smile Dzieci tez plodzic moze jeszcze dluuugo, to Tobie zegar biologiczny tyka nieublaganie.

367

Odp: Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.
magda40 napisał/a:

Jezeli to był jednorazowy wyskok którego żałujesz, bo nie wiem czy żałujesz, to o takich sprawach się nie mówi. wiem, zaraz ktoś powie ze uczciwość, trzeba powiedziec, kłamstwo zawsze wyjdzie. Nie. Nie mówi się o czymś takim facetowi, który jest w tak trudnej sytuacji - ojciec chory, firma na głowie, haruje jak wół. Rozumiem Twoje potrzeby, ale czy pomyślałaś o nim?

Jasne! Najlepiej żyć w kłamstwie...

368

Odp: Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.
Cyngli napisał/a:
magda40 napisał/a:

Jezeli to był jednorazowy wyskok którego żałujesz, bo nie wiem czy żałujesz, to o takich sprawach się nie mówi. wiem, zaraz ktoś powie ze uczciwość, trzeba powiedziec, kłamstwo zawsze wyjdzie. Nie. Nie mówi się o czymś takim facetowi, który jest w tak trudnej sytuacji - ojciec chory, firma na głowie, haruje jak wół. Rozumiem Twoje potrzeby, ale czy pomyślałaś o nim?

Jasne! Najlepiej żyć w kłamstwie...

W przypadku Olcipolci - ewidentnie że lepiej byłoby
- miałaby męża nie tylko formalnie, ale nocą śpiącego, we własnym łóżku,
- miałaby dostęp do źródełka z kasą,
- może nawet kiedyś urodziłaby dziedzica, spadkobiercę firmy
- miałaby wolną chatę, w której mogłaby robić, co chce (byleby nie widział tego mąż, zwłaszcza gdyby to była gimnastyka łóżkowa z jakimiś fagasem)

A co daje Olci prawda?
- powtarzanie, że jest jego żoną
- szukanie jakiejkolwiek pracy, by odżywić pięknie umięśnione i wymasowane ciałko
- wytłumaczenie się przed rodziną i koleżankami, że jej małżonek nie pojawia się z obrączką, bo już nie są małżeństwem
- ...

369

Odp: Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.
magda40 napisał/a:

Jezeli to był jednorazowy wyskok którego żałujesz, bo nie wiem czy żałujesz, to o takich sprawach się nie mówi. wiem, zaraz ktoś powie ze uczciwość, trzeba powiedziec, kłamstwo zawsze wyjdzie. Nie. Nie mówi się o czymś takim facetowi, który jest w tak trudnej sytuacji - ojciec chory, firma na głowie, haruje jak wół. Rozumiem Twoje potrzeby, ale czy pomyślałaś o nim?

Żałuję tego bardzo. A czy on musiał o mnie ?

370

Odp: Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.
Olciapolcia napisał/a:
magda40 napisał/a:

Jezeli to był jednorazowy wyskok którego żałujesz, bo nie wiem czy żałujesz, to o takich sprawach się nie mówi. wiem, zaraz ktoś powie ze uczciwość, trzeba powiedziec, kłamstwo zawsze wyjdzie. Nie. Nie mówi się o czymś takim facetowi, który jest w tak trudnej sytuacji - ojciec chory, firma na głowie, haruje jak wół. Rozumiem Twoje potrzeby, ale czy pomyślałaś o nim?

Żałuję tego bardzo. A czy on musiał o mnie ?

Myślał. Inaczej by nie harował na Twoją siłownię, saunę, kosmetyczkę i wszystko, co sobie królewna zamarzy..

371

Odp: Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.
Cyngli napisał/a:
Olciapolcia napisał/a:
magda40 napisał/a:

Jezeli to był jednorazowy wyskok którego żałujesz, bo nie wiem czy żałujesz, to o takich sprawach się nie mówi. wiem, zaraz ktoś powie ze uczciwość, trzeba powiedziec, kłamstwo zawsze wyjdzie. Nie. Nie mówi się o czymś takim facetowi, który jest w tak trudnej sytuacji - ojciec chory, firma na głowie, haruje jak wół. Rozumiem Twoje potrzeby, ale czy pomyślałaś o nim?

Żałuję tego bardzo. A czy on musiał o mnie ?

Myślał. Inaczej by nie harował na Twoją siłownię, saunę, kosmetyczkę i wszystko, co sobie królewna zamarzy..

Ale on nie pracował tylko dla mnie.  Firma bez niego też by miała dochody. Najwięcej pieniędzy szło na jego ojca bo cała rehabilitacja kosztuje ok 30 tyś. Plus opłaty za ich ogromny dom, ich kucharke, sprzątaczke, ogrodnika.

372

Odp: Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.
Olciapolcia napisał/a:
josz napisał/a:
Olciapolcia napisał/a:

Kochalismy się rzadko i stało się - zdradziłam męża. Mąż chce żebym wyprzedziła się z domu i chce złożyć papiery rozwodowe, nawet obrączkę zdjął. Nie widzieliśmy się od tamtego momentu. Nie wiem co robić.
Chcieliśmy mieć dziecko, a przecież teraz jest najwyższy czas, ma już 31 lat młodszy nie będzie i nie chce być dziadkiem- ojcem.

Raczej straciłaś okazję na posiadanie dziecka z mężem (jeszcze aktualnym), jakbyś nie widziała związku ze swoją zdradą, a jego reakcją.

Tylko jeśli on się ze mną rozstanie to zacznie życie od zera. Do tego nie jasna ,,poleci" na garnitur szyty na miarę i nowego mercedesa.
Do tego wszystkiego może znaleźć kobietę za 4-5 lat to juz trochę za późno na pierwsze dziecko.


Slucham? Nie osmieszaj sie kobieto! Dziecko sb moze pyknac nawet w wieku lat 50ciu, a Tobie no przez twoja zdrade to juz nic do tego.
Osobiscie nie lubie takich sytuacji bo wina moja droga lezy po twojej stronie... Ja rozumiem, ze jest czasami ciezko ale moglas poprosic meza zeby z toba porozmawial!!!
TO TAKIE TRUDNE? Jest w stanie ogladac serial, a nie jest w stanie przeprowadzic rozmowy?
Ojciec wylew, matka dostaje ataku goraczki pewnie na kazdym kroku (nie dziwie jej sie), a Ty sb tak poszlas w tango?

,, On nawet obiadu ze mną nie zjadl, bo jak byla pora obiadowa i wszyscy jedli obiad to moj maz pakował się w auto i jechał na obrzeża miasta do ojca. Też nie rozumem po co skoro ma najlepszą opiekę."

Jak to po co? BY PRZEKONAC SIE NA WLASNE OCZY CZY JESZCZE ZYJE? przynajmniej tak to odbieram. Moglas dogadac sie z mezem i z nim tam pojechac. Mielibyscie czas w aucie na rozmowe.


I wracamy do kwestii dziecka. Tobie to chyba obsesyjnie zalezy na tym zeby ON zrobil TOBIE dziecko zanim skonczy ile 35lat? Tak to odbieram jak widze to co piszesz.

Prawda pracowal za duzo, a wybralas sie tam chociaz raz by zobaczyc co tak wlasciwie go trzyma tak dlugo w tej firmie? Stanowisko prezesa spadlo na niecho jak grzmot z jasnego nieba, wiec nie dziwie sie, ze nie chce zawiesc ojca jesli ten da rade wrocic do firmy.

373

Odp: Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.

Jego ojciec ma w tej chwili 55 lat. 50 lat to już się dziecko zamąż wydaje, to już czas na odpoczynek a nie noworodka. Niestety tak było z jego mamą ze panikowała z byle powodu, miała wrażenie że ścisnął ja za rękę a nie ścisnął.
Byłam u niego w firmie nie raz ale albo go nie zastałam albo ciągle gdzieś dzwonił.
Chcieliśmy mieć dziecko w niedługej przyszłości.

374

Odp: Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.

Ale nie bedziecie miec dziecka, koniec kropka.

375

Odp: Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.

O ile to nie jest troliszcze zwykle, w co prywatnie wierze, to chyba glupszej, bardziej egoistycznej, pustej, leniwej i pazernej na kase kobity to od dawna na forum nie widzialam. Jezeli jest ona prawdziwa, to zastanawia mnie co sklonilo racjonalnego, odpowiedzialnego i z opisu, calkiem porzadnego faceta, by sie z nia ozenic? Nie wyobrazam sobie jak mogl dokonac gorszego wyboru. Chyba, ze slepy byl, albo omotany jakimis czarami. Kto wie?

376 Ostatnio edytowany przez senszyciax3 (2017-04-11 14:54:31)

Odp: Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.

Nie będziecie mieć razem dziecka, koniec Was!  On znajdzie nowa kobietę z którą założy rodzinę pogodz się z tym !

377

Odp: Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.

Nie wiem, ale mnie to też zastanawia od wielu stron - troll/nie-troll ale pozować na bogatą, głupią i egoistyczną osobę, czytać te wszystkie komentarze, co to za fun?

378

Odp: Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.
Averyl napisał/a:

Nie wiem, ale mnie to też zastanawia od wielu stron - troll/nie-troll ale pozować na bogatą, głupią i egoistyczną osobę, czytać te wszystkie komentarze, co to za fun?

Szczerze, to nie mam pojęcia.

379

Odp: Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.
Olciapolcia napisał/a:
magda40 napisał/a:

Jezeli to był jednorazowy wyskok którego żałujesz, bo nie wiem czy żałujesz, to o takich sprawach się nie mówi. wiem, zaraz ktoś powie ze uczciwość, trzeba powiedziec, kłamstwo zawsze wyjdzie. Nie. Nie mówi się o czymś takim facetowi, który jest w tak trudnej sytuacji - ojciec chory, firma na głowie, haruje jak wół. Rozumiem Twoje potrzeby, ale czy pomyślałaś o nim?

Żałuję tego bardzo. A czy on musiał o mnie ?

No właśnie..
W ogóle o Tobie ne myślał, skupił się na pracy i chorobie ojca..
Niestety,ale jak się ma śliczną, wysportowaną żonę, to nie wolno jej zaniedbywać!!
Niewiele jest takich kobiet na świecie, które dbają o mażą i wiedzą co jest dla niego najlepsze..
On niedługo będzie miał problemy z prostatą, a i Olcia się posuwa w czasie i to najwyższy czas na dziecko.
Masz Olcia racje, zdrada jest winkiem jego zaniedbań i w ogóle to przecież żałujesz, prawda że żałujesz?
Powinien to zrozumieć, wybaczyć włożyć obrączkę i Cię zapłodnić, bo jak jego tata
się wybudzi za 9 miesięcy to akurat będzie miał wnuczka. Bo to musi być pierwszy chłopiec aby miał kto firmę przejąć..

Nie wiem Olcia ale nikt Cię tu nie rozumie..

380

Odp: Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.
takata napisał/a:
Olciapolcia napisał/a:
magda40 napisał/a:

Jezeli to był jednorazowy wyskok którego żałujesz, bo nie wiem czy żałujesz, to o takich sprawach się nie mówi. wiem, zaraz ktoś powie ze uczciwość, trzeba powiedziec, kłamstwo zawsze wyjdzie. Nie. Nie mówi się o czymś takim facetowi, który jest w tak trudnej sytuacji - ojciec chory, firma na głowie, haruje jak wół. Rozumiem Twoje potrzeby, ale czy pomyślałaś o nim?

Żałuję tego bardzo. A czy on musiał o mnie ?

No właśnie..
W ogóle o Tobie ne myślał, skupił się na pracy i chorobie ojca..
Niestety,ale jak się ma śliczną, wysportowaną żonę, to nie wolno jej zaniedbywać!!
Niewiele jest takich kobiet na świecie, które dbają o mażą i wiedzą co jest dla niego najlepsze..
On niedługo będzie miał problemy z prostatą, a i Olcia się posuwa w czasie i to najwyższy czas na dziecko.
Masz Olcia racje, zdrada jest winkiem jego zaniedbań i w ogóle to przecież żałujesz, prawda że żałujesz?
Powinien to zrozumieć, wybaczyć włożyć obrączkę i Cię zapłodnić, bo jak jego tata
się wybudzi za 9 miesięcy to akurat będzie miał wnuczka. Bo to musi być pierwszy chłopiec aby miał kto firmę przejąć..

Nie wiem Olcia ale nikt Cię tu nie rozumie..

No bo tak było. Ja robiłam dla niego wszystko co było najlepsze. Kiedys przyszłam do niego do pracy seksownie ubrana to stwierdził, że nie ma ochoty.
Szczerze to wolałabym córeczkę.
A wnuk to naprawdę marzenie teścia.

381

Odp: Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.

Looooooooooooooo jezu ja pierd..............................
2 dni mnie nie bylo i juz 10 stron????ej serio chce wam sie tej durnej babie odpisywac?

Zakladajac hipotetycznie ze ten farmazony sa prawda , ten jej maz to musi byc niezly przyglup jak i ona, skoro po 9 latach nie zorientowal sie z kim jest.

Ok do spisania za 20 sron

http://www.squce.com/wp-content/uploads/2014/07/jLZz4Na.gif

382

Odp: Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.
Olciapolcia napisał/a:
takata napisał/a:
Olciapolcia napisał/a:

Żałuję tego bardzo. A czy on musiał o mnie ?

No właśnie..
W ogóle o Tobie ne myślał, skupił się na pracy i chorobie ojca..
Niestety,ale jak się ma śliczną, wysportowaną żonę, to nie wolno jej zaniedbywać!!
Niewiele jest takich kobiet na świecie, które dbają o mażą i wiedzą co jest dla niego najlepsze..
On niedługo będzie miał problemy z prostatą, a i Olcia się posuwa w czasie i to najwyższy czas na dziecko.
Masz Olcia racje, zdrada jest winkiem jego zaniedbań i w ogóle to przecież żałujesz, prawda że żałujesz?
Powinien to zrozumieć, wybaczyć włożyć obrączkę i Cię zapłodnić, bo jak jego tata
się wybudzi za 9 miesięcy to akurat będzie miał wnuczka. Bo to musi być pierwszy chłopiec aby miał kto firmę przejąć..

Nie wiem Olcia ale nikt Cię tu nie rozumie..

No bo tak było. Ja robiłam dla niego wszystko co było najlepsze. Kiedys przyszłam do niego do pracy seksownie ubrana to stwierdził, że nie ma ochoty.
Szczerze to wolałabym córeczkę.
A wnuk to naprawdę marzenie teścia.

big_smile Autorko jesli naprawde istniejesz to Ci bardzo wspolczuje. Nie tego ze maz Cie kopnie zaraz w d.. nie tego ze skonczy sie proznowanie za kase tescia i meza tylko...tego Twojego debilizmu bo juz inaczej tego nazwac nie mozna. Sobie tez wspolczuje i spoleczenstwu ze takie" madre inaczej " jednostki musi znosic. Naprawde mam nadzieje ze jestes trollem bo inaczej swiat sie konczy.

383

Odp: Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.

Jak zrozumiał ze ma głupia żonę, to pewnie ze nie miał ochoty. Ta robiłaś wszystko co najlepsze nawet obiadu nie robiłaś, tak na prawdę gówno zrobiłaś, jedynie puscilas się z innym to dla niego dobre bo w końcu się od Ciebie uwolnił.

Odzywa się do Ciebie ? Wiesz już coś konkretnego na wasz temat ?

384

Odp: Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.
ZlaKobieta33))))) napisał/a:

Looooooooooooooo jezu ja pierd..............................
2 dni mnie nie bylo i juz 10 stron????ej serio chce wam sie tej durnej babie odpisywac?

Zakladajac hipotetycznie ze ten farmazony sa prawda , ten jej maz to musi byc niezly przyglup jak i ona, skoro po 9 latach nie zorientowal sie z kim jest.

Ok do spisania za 20 sron

http://www.squce.com/wp-content/uploads/2014/07/jLZz4Na.gif

To fakt, ze jesli historia jest prawdziwa to maz autorki tez rozumem nie grzeszy ze sie z nia zwiazal, no chyba ze do niedawna "myslal" innym organem niz mozg i teraz kiedy wkoncu dotarlo do niego z jaka pusta i glupia babe zyje plus dowiedzial sie o zdradzie to wkoncu jakis impuls przeskoczyl miedzy jego zwojami mozgowymi. W sumie lepiej pozno niz wcale.

385 Ostatnio edytowany przez Olciapolcia (2017-04-11 17:13:39)

Odp: Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.
senszyciax3 napisał/a:

Jak zrozumiał ze ma głupia żonę, to pewnie ze nie miał ochoty. Ta robiłaś wszystko co najlepsze nawet obiadu nie robiłaś, tak na prawdę gówno zrobiłaś, jedynie puscilas się z innym to dla niego dobre bo w końcu się od Ciebie uwolnił.

Odzywa się do Ciebie ? Wiesz już coś konkretnego na wasz temat ?

Nie odezwał sie do  mnie od wczorajszego spotkania.

386

Odp: Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.
Olciapolcia napisał/a:
senszyciax3 napisał/a:

Jak zrozumiał ze ma głupia żonę, to pewnie ze nie miał ochoty. Ta robiłaś wszystko co najlepsze nawet obiadu nie robiłaś, tak na prawdę gówno zrobiłaś, jedynie puscilas się z innym to dla niego dobre bo w końcu się od Ciebie uwolnił.

Odzywa się do Ciebie ? Wiesz już coś konkretnego na wasz temat ?

Nie odezwał sie ode mnie od wczorajszego spotkania.

Od ciebie sie nie odezwal? Ojoj Ty chyba nie tylko studiow ale i podstawowki nie skonczylas a przynajmniej z polskiego mialas poprawke jak nic.

387

Odp: Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.

No i odezwę się ale tylko w sprawie rozwodu jeśli nie przez adwokata

388

Odp: Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.

Powiedzcie mi co byście zrobiły na moim miejscu?  No co?  Nie miałyście dość?
W domu mąż tylko śpi, do seksu nie dochodzi, bo on się nie podnieca. Prosiłam żeby wracał wcześniej z pracy to mówił,że nie da rady, kiedy chciałam rozmawiać o jego problemie ze stawaniem to mnie zbywał. On mnie nawet nie dotykał.

389

Odp: Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.
senszyciax3 napisał/a:

No i odezwę się ale tylko w sprawie rozwodu jeśli nie przez adwokata

Nie przez adwokata tylko ode adwokata big_smile
Jak tam Olcia od czwartku ferie? Juz zajaczka wielkanocneego na plastyce wymalowalas?

390

Odp: Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.
Olciapolcia napisał/a:

Powiedzcie mi co byście zrobiły na moim miejscu?  No co?  Nie miałyście dość?
W domu mąż tylko śpi, do seksu nie dochodzi, bo on się nie podnieca. Prosiłam żeby wracał wcześniej z pracy to mówił,że nie da rady, kiedy chciałam rozmawiać o jego problemie ze stawaniem to mnie zbywał. On mnie nawet nie dotykał.

Powtorzylabym material bo koniec roku niedlugo.

Posty [ 326 do 390 z 454 ]

Strony Poprzednia 1 4 5 6 7 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nie chce odchodzić od męża. Mąż ściągnął obrączkę.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024