Olcia nie zmieniaj tematu, przecież napisałam, że twój mąż skoro się związał z tobą, to głupek, ale... to jak cię przyłapał?
Dlaczego tak idealizujecie mojego męża i jego rodzinę
W porównaniu z Tobą chyba każdy byłby ideałem ![]()
Dlaczego Wy wszyscy mnie atakujecie?? No kurczę wiem że zrobiłam źle, ale nie Jestem złą żona i człowiekiem.
Cyngli napisał/a:Zrozum jedno - Ty mu nie dajesz NICZEGO, czego nie mógłby dostać od innej kobiety. Robisz nawet mniej niż minimum tego, co powinna mężowi dać żona.
To co według Ciebie powinna dawać żona mężowi.
Pewna kobieta wpadła na pomysł żeby kupić mężowi na urodziny zwierzątko. Udała się w tym celu do sklepu zoologicznego. Wszystkie fajne zwierzaki były niestety dla niej za drogie. Zrezygnowana pyta się sprzedawcy:
- Macie tu jakieś tańsze zwierzaki?
- Z tańszych mamy tylko żabę po 50 zł.
- 50 zł za żabę?! Dlaczego tak drogo?
- Bo ta żaba to, proszę pani, jest całkiem wyjątkowa.. Ona potrafi świetnie robić laskę!
Kobieta nie zastanawiając się długo kupiła żabę, licząc że ta ją wyręczy w tej nieprzyjemnej dla niej czynności. Gdy nadszedł dzień urodzin kobieta wręczyła żabę mężowi i opowiedziała mu o jej niesamowitych zdolnościach. Facet był nieco sceptyczny, ale postanowił swój prezent wypróbować jeszcze tego samego wieczora. Grubo po północy żonę obudziły dziwne dźwięki dochodzące z kuchni. Wstała i poszła sprawdzić co tam się dzieje. Gdy weszła do kuchni zobaczyła męża i żabę przeglądających książkę kucharską. Wokół nich porozstawiane były przeróżne garnki i patelnie. Zdumiona kobieta spytała:
- Dlaczego studiujecie książkę kucharską o tej godzinie?
- Jak tylko żaba nauczy się gotować - wypierdalasz!
sorki, nie mogłam się powstrzymać.
Żona powinna dawać mężowi wiadomo, co, gotować, sprzątać. Powinna też wspierać w trudnych momentach, a nie dawać pierwszemu lepszemu. Wiesz, co by podziałało u Ciebie? Mam na myśli zanim zdradziłaś. Gdybyś zamiast latać za jego pieniądze po siłowniach i kosmetyczkach ugotowała mu obiad, taki domowy, zdrowy, sycący. Wyobrażasz sobie, jakby się cieszył po powrocie z pracy? To byłoby wsparcie. Ale Ty uważasz, że wystarczy, że jesteś i pachniesz. Może jakbyś była taką dobrą żoną, to on wybaczyłby Ci tą zdradę, ale tak, to nie ma powodów. JEsteś leniwa i zimna i zdradliwa. Po co mu taka żona. Podaj jeden powód.
Dlaczego Wy wszyscy mnie atakujecie?? No kurczę wiem że zrobiłam źle, ale nie Jestem złą żona i człowiekiem.
Bo jesteś egoistyczną pozbawioną empatii snobką.
Dlaczego Wy wszyscy mnie atakujecie?? No kurczę wiem że zrobiłam źle, ale nie Jestem złą żona i człowiekiem.
Zastanów się, dlaczego tak Cię atakujemy.. za sposób w jaki piszesz i za to jaką wydajesz się być osobą dzięki temu.
A Ty w ogóle jesteś jakąś żoną? Robisz coś dla domu, dla męża, dla Was? Bo z tego co piszesz, jesteś tylko jego utrzymanką, nie wkładającą absolutnie nic do Waszego wspólnego życia. Wychodzisz z założenia, że skoro jesteście małżeństwem to nie musisz pracować, bo to Mąż na Was zarabia i Tobie wszystko wolno. Nie masz za grosz szacunku do innych osób, jesteś zarozumiałą egoistką.
Nie pójdziesz do pracy bo za mało będziesz zarabiać. Wykształcona też nie jesteś. Gotować nie potrafisz, więc powiedz Mi jaką Ty chcesz być matką? Nic dziecku wartościowego nie przekażesz, bo NIC NIE POTRAFISZ. No chyba, że na siłownie je zabierzesz albo opiekunkę wynajmiesz.
Dla Mnie jesteś totalnie nikim. I oby Twój Mąż podjął najrozsądniejszą decyzje jaką może podjąć - rozwieźć się z Tobą!!!
im
Olciapolcia napisał/a:Cyngli napisał/a:Zrozum jedno - Ty mu nie dajesz NICZEGO, czego nie mógłby dostać od innej kobiety. Robisz nawet mniej niż minimum tego, co powinna mężowi dać żona.
To co według Ciebie powinna dawać żona mężowi.
Pewna kobieta wpadła na pomysł żeby kupić mężowi na urodziny zwierzątko. Udała się w tym celu do sklepu zoologicznego. Wszystkie fajne zwierzaki były niestety dla niej za drogie. Zrezygnowana pyta się sprzedawcy:
- Macie tu jakieś tańsze zwierzaki?
- Z tańszych mamy tylko żabę po 50 zł.
- 50 zł za żabę?! Dlaczego tak drogo?
- Bo ta żaba to, proszę pani, jest całkiem wyjątkowa.. Ona potrafi świetnie robić laskę!
Kobieta nie zastanawiając się długo kupiła żabę, licząc że ta ją wyręczy w tej nieprzyjemnej dla niej czynności. Gdy nadszedł dzień urodzin kobieta wręczyła żabę mężowi i opowiedziała mu o jej niesamowitych zdolnościach. Facet był nieco sceptyczny, ale postanowił swój prezent wypróbować jeszcze tego samego wieczora. Grubo po północy żonę obudziły dziwne dźwięki dochodzące z kuchni. Wstała i poszła sprawdzić co tam się dzieje. Gdy weszła do kuchni zobaczyła męża i żabę przeglądających książkę kucharską. Wokół nich porozstawiane były przeróżne garnki i patelnie. Zdumiona kobieta spytała:
- Dlaczego studiujecie książkę kucharską o tej godzinie?
- Jak tylko żaba nauczy się gotować - wypierdalasz!
![]()
![]()
sorki, nie mogłam się powstrzymać.
Żona powinna dawać mężowi wiadomo, co, gotować, sprzątać. Powinna też wspierać w trudnych momentach, a nie dawać pierwszemu lepszemu. Wiesz, co by podziałało u Ciebie? Mam na myśli zanim zdradziłaś. Gdybyś zamiast latać za jego pieniądze po siłowniach i kosmetyczkach ugotowała mu obiad, taki domowy, zdrowy, sycący. Wyobrażasz sobie, jakby się cieszył po powrocie z pracy? To byłoby wsparcie. Ale Ty uważasz, że wystarczy, że jesteś i pachniesz. Może jakbyś była taką dobrą żoną, to on wybaczyłby Ci tą zdradę, ale tak, to nie ma powodów. JEsteś leniwa i zimna i zdradliwa. Po co mu taka żona. Podaj jeden powód.
Uczyłam się gotować ale to mi nie wychodzi, więc jak miałam mu obiad ugotować? Zresztą o godzinie 21 nie je sie obiadu, a w soboty i niedziele on gotował. Wiecie Kiedy ostatni raz kochalismy się? W pod koniec lutego, w marcu przez 2 tyg był przeziębiony i organizm nie radził sobie z wirusami. Ale choroba to nie wytłumaczenie. Powod ? Kocham go
Olciapolcia napisał/a:Dlaczego Wy wszyscy mnie atakujecie?? No kurczę wiem że zrobiłam źle, ale nie Jestem złą żona i człowiekiem.
Zastanów się, dlaczego tak Cię atakujemy.. za sposób w jaki piszesz i za to jaką wydajesz się być osobą dzięki temu.
A Ty w ogóle jesteś jakąś żoną? Robisz coś dla domu, dla męża, dla Was? Bo z tego co piszesz, jesteś tylko jego utrzymanką, nie wkładającą absolutnie nic do Waszego wspólnego życia. Wychodzisz z założenia, że skoro jesteście małżeństwem to nie musisz pracować, bo to Mąż na Was zarabia i Tobie wszystko wolno. Nie masz za grosz szacunku do innych osób, jesteś zarozumiałą egoistką.Nie pójdziesz do pracy bo za mało będziesz zarabiać. Wykształcona też nie jesteś. Gotować nie potrafisz, więc powiedz Mi jaką Ty chcesz być matką? Nic dziecku wartościowego nie przekażesz, bo NIC NIE POTRAFISZ. No chyba, że na siłownie je zabierzesz albo opiekunkę wynajmiesz.
Dla Mnie jesteś totalnie nikim. I oby Twój Mąż podjął najrozsądniejszą decyzje jaką może podjąć - rozwieźć się z Tobą!!!
Zajmuje sie domem, ogrodem. Nie mam nikogo do pomocy. Moja teściowa też nie pracowała.
Mój mąż z firmy wyciąga piękne pieniądze.
im
CatLady napisał/a:Olciapolcia napisał/a:To co według Ciebie powinna dawać żona mężowi.
Pewna kobieta wpadła na pomysł żeby kupić mężowi na urodziny zwierzątko. Udała się w tym celu do sklepu zoologicznego. Wszystkie fajne zwierzaki były niestety dla niej za drogie. Zrezygnowana pyta się sprzedawcy:
- Macie tu jakieś tańsze zwierzaki?
- Z tańszych mamy tylko żabę po 50 zł.
- 50 zł za żabę?! Dlaczego tak drogo?
- Bo ta żaba to, proszę pani, jest całkiem wyjątkowa.. Ona potrafi świetnie robić laskę!
Kobieta nie zastanawiając się długo kupiła żabę, licząc że ta ją wyręczy w tej nieprzyjemnej dla niej czynności. Gdy nadszedł dzień urodzin kobieta wręczyła żabę mężowi i opowiedziała mu o jej niesamowitych zdolnościach. Facet był nieco sceptyczny, ale postanowił swój prezent wypróbować jeszcze tego samego wieczora. Grubo po północy żonę obudziły dziwne dźwięki dochodzące z kuchni. Wstała i poszła sprawdzić co tam się dzieje. Gdy weszła do kuchni zobaczyła męża i żabę przeglądających książkę kucharską. Wokół nich porozstawiane były przeróżne garnki i patelnie. Zdumiona kobieta spytała:
- Dlaczego studiujecie książkę kucharską o tej godzinie?
- Jak tylko żaba nauczy się gotować - wypierdalasz!
![]()
![]()
sorki, nie mogłam się powstrzymać.
Żona powinna dawać mężowi wiadomo, co, gotować, sprzątać. Powinna też wspierać w trudnych momentach, a nie dawać pierwszemu lepszemu. Wiesz, co by podziałało u Ciebie? Mam na myśli zanim zdradziłaś. Gdybyś zamiast latać za jego pieniądze po siłowniach i kosmetyczkach ugotowała mu obiad, taki domowy, zdrowy, sycący. Wyobrażasz sobie, jakby się cieszył po powrocie z pracy? To byłoby wsparcie. Ale Ty uważasz, że wystarczy, że jesteś i pachniesz. Może jakbyś była taką dobrą żoną, to on wybaczyłby Ci tą zdradę, ale tak, to nie ma powodów. JEsteś leniwa i zimna i zdradliwa. Po co mu taka żona. Podaj jeden powód.
Uczyłam się gotować ale to mi nie wychodzi, więc jak miałam mu obiad ugotować? Zresztą o godzinie 21 nie je sie obiadu, a w soboty i niedziele on gotował. Wiecie Kiedy ostatni raz kochalismy się? W pod koniec lutego, w marcu przez 2 tyg był przeziębiony i organizm nie radził sobie z wirusami. Ale choroba to nie wytłumaczenie. Powod ? Kocham go
Bzdura.
Gdy kocha się męża nie zdradza się. Nie myśli o innym mężczyźnie.
Ty może i kochasz, ale to co dzięki niemu masz - pieniądze i wygodne życie.
Poza tym jakbyś go kochała, wzięłabyś się w garść i go poszukała, zrobiła coś w kierunku aby wrócił do domu. Ty siedzisz na forum i piszesz te bzdury.
Ma_32 napisał/a:Olciapolcia napisał/a:Dlaczego Wy wszyscy mnie atakujecie?? No kurczę wiem że zrobiłam źle, ale nie Jestem złą żona i człowiekiem.
Zastanów się, dlaczego tak Cię atakujemy.. za sposób w jaki piszesz i za to jaką wydajesz się być osobą dzięki temu.
A Ty w ogóle jesteś jakąś żoną? Robisz coś dla domu, dla męża, dla Was? Bo z tego co piszesz, jesteś tylko jego utrzymanką, nie wkładającą absolutnie nic do Waszego wspólnego życia. Wychodzisz z założenia, że skoro jesteście małżeństwem to nie musisz pracować, bo to Mąż na Was zarabia i Tobie wszystko wolno. Nie masz za grosz szacunku do innych osób, jesteś zarozumiałą egoistką.Nie pójdziesz do pracy bo za mało będziesz zarabiać. Wykształcona też nie jesteś. Gotować nie potrafisz, więc powiedz Mi jaką Ty chcesz być matką? Nic dziecku wartościowego nie przekażesz, bo NIC NIE POTRAFISZ. No chyba, że na siłownie je zabierzesz albo opiekunkę wynajmiesz.
Dla Mnie jesteś totalnie nikim. I oby Twój Mąż podjął najrozsądniejszą decyzje jaką może podjąć - rozwieźć się z Tobą!!!
Zajmuje sie domem, ogrodem. Nie mam nikogo do pomocy. Moja teściowa też nie pracowała.
Mój mąż z firmy wyciąga piękne pieniądze.
Co Ty tak na tą teściową się powołujesz.. To, że Ona nie pracowała, nie oznacza że Ty masz iść w jej ślady. Nie wstyd Ci, że nic nie wnosisz w to małżeństwo? Ja też swego czasu długo siedziałam w domu bo pracy nie mogłam znaleźć, ale było mi głupio, że Mąż za wszystko płaci, a Ja nie mogę mu nawet pomóc.
Olciapolcia napisał/a:im
CatLady napisał/a:Pewna kobieta wpadła na pomysł żeby kupić mężowi na urodziny zwierzątko. Udała się w tym celu do sklepu zoologicznego. Wszystkie fajne zwierzaki były niestety dla niej za drogie. Zrezygnowana pyta się sprzedawcy:
- Macie tu jakieś tańsze zwierzaki?
- Z tańszych mamy tylko żabę po 50 zł.
- 50 zł za żabę?! Dlaczego tak drogo?
- Bo ta żaba to, proszę pani, jest całkiem wyjątkowa.. Ona potrafi świetnie robić laskę!
Kobieta nie zastanawiając się długo kupiła żabę, licząc że ta ją wyręczy w tej nieprzyjemnej dla niej czynności. Gdy nadszedł dzień urodzin kobieta wręczyła żabę mężowi i opowiedziała mu o jej niesamowitych zdolnościach. Facet był nieco sceptyczny, ale postanowił swój prezent wypróbować jeszcze tego samego wieczora. Grubo po północy żonę obudziły dziwne dźwięki dochodzące z kuchni. Wstała i poszła sprawdzić co tam się dzieje. Gdy weszła do kuchni zobaczyła męża i żabę przeglądających książkę kucharską. Wokół nich porozstawiane były przeróżne garnki i patelnie. Zdumiona kobieta spytała:
- Dlaczego studiujecie książkę kucharską o tej godzinie?
- Jak tylko żaba nauczy się gotować - wypierdalasz!
![]()
![]()
sorki, nie mogłam się powstrzymać.
Żona powinna dawać mężowi wiadomo, co, gotować, sprzątać. Powinna też wspierać w trudnych momentach, a nie dawać pierwszemu lepszemu. Wiesz, co by podziałało u Ciebie? Mam na myśli zanim zdradziłaś. Gdybyś zamiast latać za jego pieniądze po siłowniach i kosmetyczkach ugotowała mu obiad, taki domowy, zdrowy, sycący. Wyobrażasz sobie, jakby się cieszył po powrocie z pracy? To byłoby wsparcie. Ale Ty uważasz, że wystarczy, że jesteś i pachniesz. Może jakbyś była taką dobrą żoną, to on wybaczyłby Ci tą zdradę, ale tak, to nie ma powodów. JEsteś leniwa i zimna i zdradliwa. Po co mu taka żona. Podaj jeden powód.
Uczyłam się gotować ale to mi nie wychodzi, więc jak miałam mu obiad ugotować? Zresztą o godzinie 21 nie je sie obiadu, a w soboty i niedziele on gotował. Wiecie Kiedy ostatni raz kochalismy się? W pod koniec lutego, w marcu przez 2 tyg był przeziębiony i organizm nie radził sobie z wirusami. Ale choroba to nie wytłumaczenie. Powod ? Kocham go
Bzdura.
Gdy kocha się męża nie zdradza się. Nie myśli o innym mężczyźnie.
Ty może i kochasz, ale to co dzięki niemu masz - pieniądze i wygodne życie.
Poza tym jakbyś go kochała, wzięłabyś się w garść i go poszukała, zrobiła coś w kierunku aby wrócił do domu. Ty siedzisz na forum i piszesz te bzdury.
Byłam w firmie,ale on był na spotkaniu w Centrum. Ja naprawdę nie wiem gdzie to szukać. Mogłabym pojechać do teściów ale się boję.
142 2017-04-08 16:58:46 Ostatnio edytowany przez mrd (2017-04-08 16:59:20)
Skoro mąż nie chce cię widzieć - uszanuj to.
Spakuj się, jedź gdzieś daleko - na przykład do Hamburga.
Albo Amsterdamu.
Tam są dzielnice w których znajdziesz pracę - jedyną do której się nadajesz.
Zniknij i nigdy nie wracaj - to jedyne co możesz zrobić.
143 2017-04-08 17:02:16 Ostatnio edytowany przez CatLady (2017-04-08 17:03:17)
Wiecie co? To chyba troll jest... Nie chcę wierzyć, że mogą realnie istnieć takie osoby. Brak empatii i wszelkich uczuć jeszcze potrafię zrozumieć, bo są tacy ludzie, którzy emocji nie mają i ich nie rozumieją u innych - ale w to, że Olcia tak na logikę nie potrafi pojąć, co zrobiła, nie wierzę. Bo nawet psychopata potrafi dostosować się na tyle do społeczeństwa, by chociaż udawać emocje, psychopaci są inteligentni. A ona ani dobra ani mądra.
Skoro mąż nie chce cię widzieć - uszanuj to.
Spakuj się, jedź gdzieś daleko - na przykład do Hamburga.
Albo Amsterdamu.
Tam są dzielnice w których znajdziesz pracę - jedyną do której się nadajesz.Zniknij i nigdy nie wracaj - to jedyne co możesz zrobić.
Jest jedne problem.
mrd napisał/a:Skoro mąż nie chce cię widzieć - uszanuj to.
Spakuj się, jedź gdzieś daleko - na przykład do Hamburga.
Albo Amsterdamu.
Tam są dzielnice w których znajdziesz pracę - jedyną do której się nadajesz.Zniknij i nigdy nie wracaj - to jedyne co możesz zrobić.
Jest jedne problem.
Nie masz pieniędzy? To zarób.
Olciapolcia napisał/a:mrd napisał/a:Skoro mąż nie chce cię widzieć - uszanuj to.
Spakuj się, jedź gdzieś daleko - na przykład do Hamburga.
Albo Amsterdamu.
Tam są dzielnice w których znajdziesz pracę - jedyną do której się nadajesz.Zniknij i nigdy nie wracaj - to jedyne co możesz zrobić.
Jest jedne problem.
Nie masz pieniędzy? To zarób.
Nie chodzi o pieniądze chodzi o to że nie można przestać kochać zmiana dzień i kocham męża i on mnie pewnie też. Nie uwierze ze nie tęskni.
Ja bym naprawdę chciała zrozumieć co czuje ale nie potrafię.
Skończ z tą dziecinadą.
Gdzie ty go zdradziłaś?
I jak się dowiedział?
I tak Wam nie powie ![]()
I tak Wam nie powie
Owszem nie powiem.
Założyłam temat, bo szukałam pomocy a nie krytyki. Jest mi przykro z tego powodu.
153 2017-04-08 19:50:33 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2017-04-08 19:51:58)
Cyngli napisał/a:I tak Wam nie powie
Owszem nie powiem.
Założyłam temat, bo szukałam pomocy a nie krytyki. Jest mi przykro z tego powodu.
W czym Ci pomóc? W szukaniu nowego gacha?
Daj spokój. Narobiłaś burdel, to teraz sprzątaj.
NIE jesteś stroną pokrzywdzoną.
Olciapolcia napisał/a:Cyngli napisał/a:I tak Wam nie powie
Owszem nie powiem.
Założyłam temat, bo szukałam pomocy a nie krytyki. Jest mi przykro z tego powodu.W czym Ci pomóc? W szukaniu nowego gacha?
Daj spokój. Narobiłaś burdel, to teraz sprzątaj.
NIE jesteś stroną pokrzywdzoną.
W oddskaniu meza
Cyngli napisał/a:Olciapolcia napisał/a:Owszem nie powiem.
Założyłam temat, bo szukałam pomocy a nie krytyki. Jest mi przykro z tego powodu.W czym Ci pomóc? W szukaniu nowego gacha?
Daj spokój. Narobiłaś burdel, to teraz sprzątaj.
NIE jesteś stroną pokrzywdzoną.W oddskaniu meza
Powrót do Ciebie nie byłby dla niego dobry.
Zresztą, nie ma takuej mocy, która go do tego zmusi.
Skoro on ma taką trudną sytuacją, a nie możesz jej podołać, to może lepiej odejść?
Bardzo dobrze ci tak, jestes zimna i wyrachowana s........................
Zycze ci z calego serca zeby twoj jeszcze maz wytrwal w postanowieniu i sie z toba rozstal, a pozniej zebys poznala jakiegos palanta ,ktory cie rozkocha w sobie , wykorzysta , a na koncu porzuci, jestes wstydem dla nas kobiet.
Dawno mi tak nikt nie podniosl cisnienia jak ty.
No popatrz, a mnie podnoszą ciśnienie takie jak ty.
Skoro on ma taką trudną sytuacją, a nie możesz jej podołać, to może lepiej odejść?
Ja nie moge podołać? Zdradziłam tylko raz.
Wiem, że zrobiłam zle, żałuję i chciałabym przynajmniej porozmawiać.
Kocham go i brakowało mi mojego prawdziwego męża.
159 2017-04-08 21:31:34 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2017-04-08 21:33:07)
Jesteśmy małżeństwem co jego to i moje.
Nie przy rozdzielności majątkowej. Coś Ci się miesza.
A wracając do Twojego problemu. Gdzie Twój mąż miał oczy kiedy się z Tobą żenił?
Ty sobą nic, ale to kompletnie nic, nie reprezentujesz.
Twoja zdrada, w właściwie stosunek do niej, obnaża całą Ciebie. Żadnej skruchy.
W oddskaniu meza
A niby jak ktoś tu na forum mógłby ci pomóc w odzyskaniu męża?
Olciapolcia napisał/a:Jesteśmy małżeństwem co jego to i moje.
Nie przy rozdzielności majątkowej. Coś Ci się miesza.
A wracając do Twojego problemu. Gdzie Twój mąż miał oczy kiedy się z Tobą żenił?
Ty sobą nic, ale to kompletnie nic, nie reprezentujesz.
Twoja zdrada, w właściwie stosunek do niej, obnaża całą Ciebie. Żadnej skruchy.
No widzisz jednak kocha mnie, do tego jestem ładna, dużo ćwiczę.
SonyXperia napisał/a:Olciapolcia napisał/a:Jesteśmy małżeństwem co jego to i moje.
Nie przy rozdzielności majątkowej. Coś Ci się miesza.
A wracając do Twojego problemu. Gdzie Twój mąż miał oczy kiedy się z Tobą żenił?
Ty sobą nic, ale to kompletnie nic, nie reprezentujesz.
Twoja zdrada, w właściwie stosunek do niej, obnaża całą Ciebie. Żadnej skruchy.No widzisz jednak kocha mnie, do tego jestem ładna, dużo ćwiczę.
Jeśli jesteś ładna i ćwiczysz - to na pewno do ciebie wróci.
Olciapolcia napisał/a:SonyXperia napisał/a:Nie przy rozdzielności majątkowej. Coś Ci się miesza.
A wracając do Twojego problemu. Gdzie Twój mąż miał oczy kiedy się z Tobą żenił?
Ty sobą nic, ale to kompletnie nic, nie reprezentujesz.
Twoja zdrada, w właściwie stosunek do niej, obnaża całą Ciebie. Żadnej skruchy.No widzisz jednak kocha mnie, do tego jestem ładna, dużo ćwiczę.
Jeśli jesteś ładna i ćwiczysz - to na pewno do ciebie wróci.
I podzieli się z innymi facetami ![]()
Jeśli Twój mąż jest mądry, to Cię zostawi. Jest cała masa ładnych kobiet, które chodzą na siłownię, nie jesteś wyjątkowa. Poza tym widać gołym okiem, że go nie kochasz. Nie wiem czy pisząc o rzekomej miłości chcesz ją wmówić nam czy sobie. Facet ma dopiero trzydziestkę, a Ty uważasz, że kobiety mogą polecieć jedynie na jego pieniądze, bo w domyśle innych zalet nie ma. Otóż jeśli będzie chciał, to po Tobie bardzo szybko znajdzie sobie inną, dużo lepszą kobietę. I chociaż współczuję mu Ciebie, to z drugiej strony gdzie ten facet miał oczy, gdy brał z Tobą ślub? Widzę, że nie tylko moim zdaniem niczego sobą nie reprezentujesz. Jeśli Twój zestaw cech charakteru jest w jego guście, to niezbyt dobrze o nim świadczy. Weź się dziewczyno za robotę, a nie romansów Ci się zachciało.
ZlaKobieta33))))) napisał/a:Bardzo dobrze ci tak, jestes zimna i wyrachowana s........................
Zycze ci z calego serca zeby twoj jeszcze maz wytrwal w postanowieniu i sie z toba rozstal, a pozniej zebys poznala jakiegos palanta ,ktory cie rozkocha w sobie , wykorzysta , a na koncu porzuci, jestes wstydem dla nas kobiet.
Dawno mi tak nikt nie podniosl cisnienia jak ty.No popatrz, a mnie podnoszą ciśnienie takie jak ty.
Jeśli Twój mąż jest mądry, to Cię zostawi. Jest cała masa ładnych kobiet, które chodzą na siłownię, nie jesteś wyjątkowa. Poza tym widać gołym okiem, że go nie kochasz. Nie wiem czy pisząc o rzekomej miłości chcesz ją wmówić nam czy sobie. Facet ma dopiero trzydziestkę, a Ty uważasz, że kobiety mogą polecieć jedynie na jego pieniądze, bo w domyśle innych zalet nie ma. Otóż jeśli będzie chciał, to po Tobie bardzo szybko znajdzie sobie inną, dużo lepszą kobietę. I chociaż współczuję mu Ciebie, to z drugiej strony gdzie ten facet miał oczy, gdy brał z Tobą ślub? Widzę, że nie tylko moim zdaniem niczego sobą nie reprezentujesz. Jeśli Twój zestaw cech charakteru jest w jego guście, to niezbyt dobrze o nim świadczy. Weź się dziewczyno za robotę, a nie romansów Ci się zachciało.
Nie wiem po skąd wywnioskowałaś,że nie kocham męża ? Czy gdybym go bo nie kochała to wytrzymalabym 9 lat z nim ? Czy jakbym go nie kochała to chciałabym urodzić mu jego dziecka ? Czy nie byłabym z nim ze względu na wszystko ?
Nie mówię że kobiety mogą polecieć tylko na jego pieniądze. Ale np jego byla studentka medycyny chciała wrobic go w dziecko, żeby mieć stały dochód. I nie powiesz mi, że większość kobiet nie poleci na pieniadze. W firmie jest kilka dziewczyny które chętnie zajełyby moje miejsce dlaczego ? Bo jest przystojny i ma pieniądze. A gdzie on znajdzie sobie nową partnerkę? W firmie- nie wypada mu. No i przepraszam ale 31 lat to już czas na dziecko a nie szukanie nowej partnerki. W tej sytuacji to nawet przy dobrych,,wiatrach" zostanie ojcem za 5-6 lat.
Jestem krytykowana za to, że nie pracuję, ale moja teściowa też nie pracowała.
No i przepraszam ale 31 lat to już czas na dziecko a nie szukanie nowej partnerki. W tej sytuacji to nawet przy dobrych,,wiatrach" zostanie ojcem za 5-6 lat.
Jestem krytykowana za to, że nie pracuję, ale moja teściowa też nie pracowała.
Masz mylne pojęcie w tym temacie.
Ty moze miałabyś problem ze znalezieniem partnera w tym wieku,ale facet? To idealny wiek na szukanie partnerki
A ojcem to on zdąży jeszcze zostać z 10 razy.
Teściowa nie pracowała , ale teraz widać przynajmniej jak doceniała to co robił jej mąż. Nie zostawiła chorego człowieka i nie poszła w tango jak Ty.
168 2017-04-09 08:31:51 Ostatnio edytowany przez Olciapolcia (2017-04-09 08:35:42)
Olciapolcia napisał/a:No i przepraszam ale 31 lat to już czas na dziecko a nie szukanie nowej partnerki. W tej sytuacji to nawet przy dobrych,,wiatrach" zostanie ojcem za 5-6 lat.
Jestem krytykowana za to, że nie pracuję, ale moja teściowa też nie pracowała.Masz mylne pojęcie w tym temacie.
Ty moze miałabyś problem ze znalezieniem partnera w tym wieku,ale facet? To idealny wiek na szukanie partnerkiA ojcem to on zdąży jeszcze zostać z 10 razy.
Teściowa nie pracowała , ale teraz widać przynajmniej jak doceniała to co robił jej mąż. Nie zostawiła chorego człowieka i nie poszła w tango jak Ty.
Idealny wiek na szukanie partnerki to tak do dwudziestu paru. A kobiety ok.30 to albo mężatki albo nie chcą mężów. A z rysą rozowdnika będę mu ciężko.
Oni są małżeństwem 34 lata. Ja przynajmniej zajmuje się domem, a moja teściowa zawsze miała ludzi od wszystkiego. Mimo że swetnie gotuje to nawet kucharke ma. Jednym jej zajęciem w życiu było wychowanie dziecka i nauka języków obcych.
169 2017-04-09 08:45:53 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2017-04-09 08:46:52)
No jasne. Gdyby tylko Twój mąż zechciał z Tobą porozmawiać, a najlepiej gdyby zechciał w ramach przeprosin przespać się z Tobą, to od razu zaszłabyś w ciążę, bo zrobiłaś ten błąd, że nie masz dziecka i teraz łatwiej będzie Cię kopnąć w dupę. To Tobie bije zegar biologiczny. Nie jemu.
170 2017-04-09 09:18:04 Ostatnio edytowany przez Olciapolcia (2017-04-09 09:19:48)
No jasne. Gdyby tylko Twój mąż zechciał z Tobą porozmawiać, a najlepiej gdyby zechciał w ramach przeprosin przespać się z Tobą, to od razu zaszłabyś w ciążę, bo zrobiłaś ten błąd, że nie masz dziecka i teraz łatwiej będzie Cię kopnąć w dupę. To Tobie bije zegar biologiczny. Nie jemu.
Jego tato naciskał na wnuka. W dniu ślub dostaliśmy część pieniędzy na kupno domu i powiedział do nas, że drugą taka transakcję wykona kiedy jego wnuk będzie w drodze.
On bardzo chce zostać dziadkiem.
I wiem, ze nasz powrót będzie złożony.
On bardzo chce zostać dziadkiem.
No popatrz ,a jeszcze wczoraj był człowiekiem który nie słyszy,nie mówi ,nie czuje.
Czy gdyby wiedział o Twoim wyskoku ,dalej chciałby abyś dała mu wnuka? Nie sądzę.
Tesciowa wie co żeś zmalowała?
Olciapolcia napisał/a:On bardzo chce zostać dziadkiem.
No popatrz ,a jeszcze wczoraj był człowiekiem który nie słyszy,nie mówi ,nie czuje.
Czy gdyby wiedział o Twoim wyskoku ,dalej chciałby abyś dała mu wnuka? Nie sądzę.
Tesciowa wie co żeś zmalowała?
Oczywiście, że nie wie bo pisała w poprzednich postach, że poszłaby do niej ale się boi. Boże, co za .... z Ciebie Olka. Mi ręce opadają na to co piszesz.
friponne napisał/a:Jeśli Twój mąż jest mądry, to Cię zostawi. Jest cała masa ładnych kobiet, które chodzą na siłownię, nie jesteś wyjątkowa. Poza tym widać gołym okiem, że go nie kochasz. Nie wiem czy pisząc o rzekomej miłości chcesz ją wmówić nam czy sobie. Facet ma dopiero trzydziestkę, a Ty uważasz, że kobiety mogą polecieć jedynie na jego pieniądze, bo w domyśle innych zalet nie ma. Otóż jeśli będzie chciał, to po Tobie bardzo szybko znajdzie sobie inną, dużo lepszą kobietę. I chociaż współczuję mu Ciebie, to z drugiej strony gdzie ten facet miał oczy, gdy brał z Tobą ślub? Widzę, że nie tylko moim zdaniem niczego sobą nie reprezentujesz. Jeśli Twój zestaw cech charakteru jest w jego guście, to niezbyt dobrze o nim świadczy. Weź się dziewczyno za robotę, a nie romansów Ci się zachciało.
Nie wiem po skąd wywnioskowałaś,że nie kocham męża ? Czy gdybym go bo nie kochała to wytrzymalabym 9 lat z nim ? Czy jakbym go nie kochała to chciałabym urodzić mu jego dziecka ? Czy nie byłabym z nim ze względu na wszystko ?
Nie mówię że kobiety mogą polecieć tylko na jego pieniądze. Ale np jego byla studentka medycyny chciała wrobic go w dziecko, żeby mieć stały dochód. I nie powiesz mi, że większość kobiet nie poleci na pieniadze. W firmie jest kilka dziewczyny które chętnie zajełyby moje miejsce dlaczego ? Bo jest przystojny i ma pieniądze. A gdzie on znajdzie sobie nową partnerkę? W firmie- nie wypada mu. No i przepraszam ale 31 lat to już czas na dziecko a nie szukanie nowej partnerki. W tej sytuacji to nawet przy dobrych,,wiatrach" zostanie ojcem za 5-6 lat.
Jestem krytykowana za to, że nie pracuję, ale moja teściowa też nie pracowała.
KOBIETO !!! GDYBYŚ KOCHALA MĘZA NIE POSZŁABYS Z NIM DO ŁÓZKA I NIE PIEPRZ MI TU FARMAZONOW ZE CZULAS SIE SAMOTNA ITP..
Ja myślę, że to wszystko ściema jest.
Nie wierzę, że tacy ludzie jak Autorka istnieją.
Olciapolcia napisał/a:On bardzo chce zostać dziadkiem.
No popatrz ,a jeszcze wczoraj był człowiekiem który nie słyszy,nie mówi ,nie czuje.
Czy gdyby wiedział o Twoim wyskoku ,dalej chciałby abyś dała mu wnuka? Nie sądzę.
Tesciowa wie co żeś zmalowała?
No bo teraz tak jest. On jest rośliną.
Nie wiem czy wie, czy mąż jej powiedział. Ja nikomu nie mówiłam.
Zawsze chciałam mieć córeczkę, malutką księżniczkę, ale jestem skazana na syna. Od kilku pokoleń u mojego męża w rodzinie rodzą samo chłopcy i do tego jedynacy.
Ja myślę, że to wszystko ściema jest.
Nie wierzę, że tacy ludzie jak Autorka istnieją.
Ja też w to nie wierzę. W głowie mi się to nie mieści..
Cayenne81 napisał/a:Olciapolcia napisał/a:On bardzo chce zostać dziadkiem.
No popatrz ,a jeszcze wczoraj był człowiekiem który nie słyszy,nie mówi ,nie czuje.
Czy gdyby wiedział o Twoim wyskoku ,dalej chciałby abyś dała mu wnuka? Nie sądzę.
Tesciowa wie co żeś zmalowała?No bo teraz tak jest. On jest rośliną.
Nie wiem czy wie, czy mąż jej powiedział. Ja nikomu nie mówiłam.
Zawsze chciałam mieć córeczkę, malutką księżniczkę, ale jestem skazana na syna. Od kilku pokoleń u mojego męża w rodzinie rodzą samo chłopcy i do tego jedynacy.
Mój Boże
Z Ciebie faktycznie jest pusta lala.
Ja myslę że bardziej chodzi Ci o kasę a nie męża.
Skazana na syna.... masakra .....
Z Ciebie faktycznie jest pusta lala.
Ja myslę że bardziej chodzi Ci o kasę a nie męża.
Skazana na syna.... masakra .....
Nie chodzi mi o To, ze nie chciałabym, ale chłopca nie wystoje, chłopca zawsze bardziej będzie do taty ciągło.
I nie chodzi mi o kase. Poznałam to kiedy pracował za najniższą krajową.
180 2017-04-09 09:41:37 Ostatnio edytowany przez mrd (2017-04-09 09:48:58)
Jednym jej zajęciem w życiu było wychowanie dziecka i nauka języków obcych.
Ty nawet polskiego dobrze nie opanowałaś.
No i wychowała dziecko - ty najpierw musisz znaleźć naiwnego który ci je zrobi, a potem utrzyma.
Swoją drogą - już mi szkoda tego dziecka - jakie wzorce przekaże mu taka pusta hipokrytka?
Czego go nauczy, skoro sama kompletnie nic nie potrafi?
I nie kłam że nie chodzi ci o kasę - chodzi, dlatego panikujesz na myśl o rozwodzie.
Bo wiesz że sama nie utrzymasz domu, i kasa szybko się skończy.
Ale pocieszę cię - masz szanse na pracę.
Nawet dobrze płatną.
I nie musisz znać żadnego języka - w tej pracy usta nie służą do gadania...
Cayenne81 napisał/a:Z Ciebie faktycznie jest pusta lala.
Ja myslę że bardziej chodzi Ci o kasę a nie męża.
Skazana na syna.... masakra .....Nie chodzi mi o To, ze nie chciałabym, ale chłopca nie wystoje, chłopca zawsze bardziej będzie do taty ciągło.
I nie chodzi mi o kase. Poznałam to kiedy pracował za najniższą krajową.
Skąd Ty jesteś ?
Nie wiem po skąd wywnioskowałaś,że nie kocham męża ? Czy gdybym go bo nie kochała to wytrzymalabym 9 lat z nim ?
"Wytrzymujesz" nie z miłości do niego, ale z miłości do wygodnego życia. Bez męża nie masz niczego i jesteś nikim. Nie umiałabyś funkcjonować jako samodzielna jednostka. Wytrzymujesz, bo nie masz wyjścia.
Czy jakbym go nie kochała to chciałabym urodzić mu jego dziecka ?
Nie chcesz urodzić dziecka jemu, tylko sobie. Żeby wypełnić swoje nudne życie, nadać mu jakiś sens i mieć kogoś do towarzystwa.
Czy nie byłabym z nim ze względu na wszystko ?
Tak naprawdę nie jesteś z nim, funkcjonujesz jedynie pod jednym dachem i to tyle. Więcej pożytku facet miałby z pierwszej lepszej współlokatorki.
Ale np jego byla studentka medycyny chciała wrobic go w dziecko, żeby mieć stały dochód.
Projektujesz na inne kobiety własne myślenie. To Ty chcesz go wrobić w dziecko, którego on nie chce mieć z puszczalską, zblazowaną babą.
No i przepraszam ale 31 lat to już czas na dziecko a nie szukanie nowej partnerki.
Może dla Ciebie to już najwyższy czas, bo jedynym Twoim atutem jest uroda. Tylko i wyłącznie. A ta przemija, więc koło 30-stki będziesz mieć problem, by znaleźć drugiego takiego jelenia. Facet sobie poradzi. Gdzie rzuci kamieniem, tam znajdzie lepszą kandydatkę na matkę dla dziecka niż Ty.
Jestem krytykowana za to, że nie pracuję, ale moja teściowa też nie pracowała.
Jesteś krytykowana, bo jesteś niewdzięcznym pasożytem. Umiesz kochać tylko siebie. Jeśli kiedykolwiek zajdziesz w ciążę, Twoje dziecko będzie naprawdę biedne mając dysfunkcyjną matkę.
Cayenne81 napisał/a:Z Ciebie faktycznie jest pusta lala.
Ja myslę że bardziej chodzi Ci o kasę a nie męża.
Skazana na syna.... masakra .....Nie chodzi mi o To, ze nie chciałabym, ale chłopca nie wystoje, chłopca zawsze bardziej będzie do taty ciągło.
I nie chodzi mi o kase. Poznałam to kiedy pracował za najniższą krajową.
Może jak kiedyś bedziesz miała to dziecko,to lepiej żeby to faktycznie był syn.
Przynajmniej cos od ojca się nauczy.
Bo jak będzie córka to jedyne co będzie potrafiła to się wystroić...
Teraz posmakowałaś czym pachną pieniążki,więc byłoby ciężko przestawić się na inny tryb życia.
Cayenne81 napisał/a:Olciapolcia napisał/a:On bardzo chce zostać dziadkiem.
No popatrz ,a jeszcze wczoraj był człowiekiem który nie słyszy,nie mówi ,nie czuje.
Czy gdyby wiedział o Twoim wyskoku ,dalej chciałby abyś dała mu wnuka? Nie sądzę.
Tesciowa wie co żeś zmalowała?No bo teraz tak jest. On jest rośliną.
Nie wiem czy wie, czy mąż jej powiedział. Ja nikomu nie mówiłam.
Zawsze chciałam mieć córeczkę, malutką księżniczkę, ale jestem skazana na syna. Od kilku pokoleń u mojego męża w rodzinie rodzą samo chłopcy i do tego jedynacy.
Nie jesteś skazana na syna... Bo nie będziecie mieli dzieci po tym, co zrobiłaś ![]()
Olciapolcia napisał/a:Cayenne81 napisał/a:
No popatrz ,a jeszcze wczoraj był człowiekiem który nie słyszy,nie mówi ,nie czuje.
Czy gdyby wiedział o Twoim wyskoku ,dalej chciałby abyś dała mu wnuka? Nie sądzę.
Tesciowa wie co żeś zmalowała?No bo teraz tak jest. On jest rośliną.
Nie wiem czy wie, czy mąż jej powiedział. Ja nikomu nie mówiłam.
Zawsze chciałam mieć córeczkę, malutką księżniczkę, ale jestem skazana na syna. Od kilku pokoleń u mojego męża w rodzinie rodzą samo chłopcy i do tego jedynacy.Nie jesteś skazana na syna... Bo nie będziecie mieli dzieci po tym, co zrobiłaś
Też jestem tego zdania.. no chyba, że jej wybaczy..
186 2017-04-09 09:51:47 Ostatnio edytowany przez friponne (2017-04-09 09:52:32)
Zawsze chciałam mieć córeczkę, malutką księżniczkę
Żeby jej przekazać swoje puściutkie wzorce i wieść wspólnie próżniacze życie na koszt męża? Przecież księżniczka nie może skalać się robotą.
Cyngli napisał/a:Olciapolcia napisał/a:No bo teraz tak jest. On jest rośliną.
Nie wiem czy wie, czy mąż jej powiedział. Ja nikomu nie mówiłam.
Zawsze chciałam mieć córeczkę, malutką księżniczkę, ale jestem skazana na syna. Od kilku pokoleń u mojego męża w rodzinie rodzą samo chłopcy i do tego jedynacy.Nie jesteś skazana na syna... Bo nie będziecie mieli dzieci po tym, co zrobiłaś
Też jestem tego zdania.. no chyba, że jej wybaczy..
Nie ma opcji. Zwłaszcza, że to historia wyssana z palca ;p
Przestancie sie produkowac bo to jest jakas prowokacja
Też odnoszę takie wrażenie, ten nick ciągle jest dostępny. Ktoś, kto byłby w takiej sytuacji nie przesiadywałby na forum tylko zajął się swoim życiem
Czy jeśli facet ma pieniadze to zawsze kobieta jest z nim dla nich? Waszym zdaniem ?
Co do tego, że jestem dostępna- nie wylogowuje się.
Chce mieć córkę jak miliony kobiet na tym świecie! Czy to zle ?
A to że w rodzinie meza od kilku pokoleń są sami faceci - to nie moja wina.
OLcia srolcia zglosilam cie moderacji tego sie czytac nie da
OLcia srolcia zglosilam cie moderacji tego sie czytac nie da
Nie psuj zabawy...
Serce mnie boli jak czytam Twoje posty Autorko.
Nie przyjmujesz do siebie że zrobiłaś coś co spowodowało reakcję męża.
Uwierz mi że on oleje mieszkanie i w sądzie wygra dużo więcej niż Ci się wydaje.
Daj mi jego namiar, pokażę mu ten wątek.
Nie wiesz czym jest prowadzenie firmy. Ja prowadzę swoją i jeszcze pomagam rodzicom w prowadzeniu ich.
Też w tygodniu nie mam czasu(ale zdecydowaliśmy z rodzicami że zapieprzamy w tygodniu a weekendy mamy wolne) ale to nie znaczy że zdrada jest najlepszym wyjściem.
Kim był ten facet? Nie znałaś go wcześniej? Nie wierzę że nie łączyło Was więcej
Ja rozumiem, ze wiekszosc piszacych tutaj osob robi to dla fanu bo chyba nie z racji prawdziwego zaangazowania emocjonalnego w wyssana z palca durna historyjke? TrOlcia robi wszystko zeby podniesc cisnienie, wzbudzic sensacje, pobudzic do komenatrzy. Dlatego:
1) tesc jest warzywem i nie warto przy nim siedziec. Tesciowa to wariatka ze jej sie chce,
2) maz ma kupe kasy i w razie rozwodu ona ja przejmie bez cienia wstydu mimo ze g..no dolozyla do tych pieniedzy,
3) trolcia jest niepracujacym i nic nie robiacym leniem smierdzacym ale maz musi jej wybaczyc bo jest ladna zgrabna i na specjalnej diecie. No ktoryby taka rzucil,
4)gotowac sie jej nie chce ale dziecka, ktoremu tez trzeba ugotowac, przewinac itp chce(koniecznie dziewczynke bo chlopiec to "wyrok"),
5) maz nie powinien wybrzydzac ze zdradzila i takie tam, ma chlop malo czasu na bycie ojcem wiec powinien brac byle co czyli Trolcie i plodzic z nia dzieci
No ludzie tylko troll albo skonczona kretynka pisalaby takie farmazony. Ja rowniez zglaszam watek do moderacji.
Serce mnie boli jak czytam Twoje posty Autorko.
Nie przyjmujesz do siebie że zrobiłaś coś co spowodowało reakcję męża.
Uwierz mi że on oleje mieszkanie i w sądzie wygra dużo więcej niż Ci się wydaje.
Daj mi jego namiar, pokażę mu ten wątek.Nie wiesz czym jest prowadzenie firmy. Ja prowadzę swoją i jeszcze pomagam rodzicom w prowadzeniu ich.
Też w tygodniu nie mam czasu(ale zdecydowaliśmy z rodzicami że zapieprzamy w tygodniu a weekendy mamy wolne) ale to nie znaczy że zdrada jest najlepszym wyjściem.Kim był ten facet? Nie znałaś go wcześniej? Nie wierzę że nie łączyło Was więcej
Ja wiem, że zrobiłam źle. Co może wygrać w sądzie? Rozwód to rozwód. Mamy rozdzielność, ja mam jego mieszkanie i nasz dom.
Kolegowaliśmy się i jakoś tam wyszło po jednym ze spotkań. Ale to juz temat zamknięty.