Hej, pisze do Was z moim problemem ponieważ sama już nie wiem co z tym zrobić. Aktualnie mam prawie 21 lat. Jeśli chodzi o związki, było kilka, większość na odległość ale widywalismy się dość często. Zależało mi na nich ale jakoś nie czulam większej potrzeby widywania się z nimi, na dłuższą metę mi to było obojętne. A jeśli chodzi o seks.. Pierwszy raz spróbowałam w wieku 16 lat, juz wtedy zauważyłam że coś ze mną nie tak. Nigdy się nie masturbowalam, nadal tego nie robię bo po prostu nie czuje ze potrzebuje. A mój pierwszy raz z facetem to był kompletny niewypał. Nie czulam się podniecona, nawet jeśli facet fizycznie mi się podobał. Jak juz miało dojść do zbliżenia facet nie mógł nawet we mnie wejść. Po tym się trochę Zamknęłam w sobie ale 2 lata później znowu spróbowałam. I było to samo..nawet jak facet bardzo mi się podobał, nie wyszło nic, nie podniecilo mnie to. A Gdy faceci robili mi mówiąc po prostu dobrze nie odczuwałam żadnej przyjemności nawet jeśli tego chciałam...Teraz mam 20 lat poznałam faceta do którego naprawdę mnie ciągnie. Często oglądam jakieś filmy erotyczne z własnej woli tak samo wyobrażam sobie siebie z nim wiec chyba jednak coś we mnie jest? Boję się że jak będzie miało dojść do zbliżenia pomiędzy mną a nim znowu stanie się to samo. Nie będę mogła się podniecic i tyle z tego będzie. W czym może tkwić problem? Dziękuję za przeczytanie i przepraszam ze takie długie ale starałam się w skrócie opisać o co chodzi.
Autodiagnoza nie jest możliwa. Tym bardziej diagnoza internetowa ![]()
Potrzebne są badania, które w pierwszym rzędzie wykluczyłyby problemy/choroby fizyczne i psychiczne. Przy czym, z tego co piszesz na razie wygląda to na to, że rozpoczęłaś współżycie będąc do tego fizycznie dojrzałą, ale psychicznie już niekoniecznie i w tym tkwić może problem. Dodatkowo przeszłe doświadczenia bez fajerwerków wywołują obawy i stres, że tym razem będzie podobnie. Wiesz co to samospełniająca się przepowiednia? Jeżeli wbijesz sobie do głowy, że się nie podniecisz i będzie beznadziejnie, to tak będzie.
Daj sobie czas z nowym facetem. Nie wal presji ze juz za 1 razem musi byc super. Masz blokade psychiczna po tamtych nieudanych razach. Poza tym kup sobie zel intymny zeby nie powtorzyc sytuacji ze on nie bedzie mogl wejsc bo tak sie zepniesz ![]()
"samozaspokojenie dla kobiet ovh" -- przeczytaj
potem "seksualnosc kobiet pl"
Skup się by sama siebie odkryc seksualnie. Dotknąć, sprawdzić gdzie masz wrażliwe punkty. Możesz również sama pocwiczyć mieśnie kegla- poszukaj w necie informacji o tym.
Może jakies książki erotyczne, lub klasykę o seksualności jak Pani Wiesławska.
Pani Wiesławska
Wisłocka ![]()
UPS Racja- Wisłocka ;-P
Hahah, nie. Nie sądzę , że coś jest z Tobą nie tak. Ja przez ponad dwa lata nie mogłam dojść ze swoim facetem. Był płacz , myślałam . że tylko sama sobie mogę dojść. A tu nagle już bardzo zniechecona po 2 latach doszłam. Tylkodzieku. Temu , że on walczył i nie odpuszczał . chcial mnie tak bardzo doprowadzić.
A co do tego ze nie czujesz potrzeby.. Może dlatego , że nigdy nie miałaś orgazmu , nie wiesz jak pokierować ciałem , żeby do wszystko poczuć.
Aha !! I ja żeby dojść musze być 100% skupiona na myśli która mnie podnieca. Inaczej nic z tego. A podniecają mnie perwersyjne bardzo rzeczy. Więc on robi mi dobrze . ja się podnieca w myślach i jest ! Ale po dw och latach dopiero odkryłam ze on nie wystarczy. Psychika bardzo ważna:-) pozdrawiam