Ja nie wiem czy to ze mną jest coś nie tak, czy trafiłam na świra. Byłam w związku z moim kolegą z klasy, po pół roku mnie rzucił, bo stwierdził, że jakoś już tego nie czuję, przez niego się załamałam i skończyłam u psychologa, a on stwierdził, że się możemy spotkać na seks. Nie zgodziłam się, potem nie miałam z nim kontaktu przez kilka miesięcy aż tu nagle do mnie napisał, że chce spróbować jeszcze raz, a ja na początku mu nie wierzyłam, potem dałam mu szansę, bo przysięgłe mi, że się zmieni i znajdzie dla mnie czas, na początku było ok potem nie miał oczywiście czasu dla
mnie, kłóciliśmy się, potem on wyjechał do kuzynki na kilka dni i dwa dni temu mi napisał, że pie**oli ten związek, bo jest niestabilny emocjonalnie, ja sie wkurzyłam i zaczęłam go wyzywać od najgorszych, ale potem przeprosiłam, stwierdził, że nie ma ochoty na związek ale znowu możemy spotykać się na seks bo to może się przerodzić ponownie w związek, a ja mu odmówiłam i powiedziałam że chcę stałości to on się wtedy pożegnał tak definitywnie i teraz się na mnie patrzy w klasie a ja się próbuję znowu nie załamać.
No dobrze,a jakiej pomocy oczekujesz?
Okiem faceta: chłopak chce seksu a nie związku. Jajka mu rozpiera i robi ci wodę z mózgu, że jesteście "związkiem". Moim zdaniem zajmij się szkołą i nauką, na związki i miłości przyjdzie czas. Olej gamonia ![]()
Okiem faceta: chłopak chce seksu a nie związku. Jajka mu rozpiera i robi ci wodę z mózgu, że jesteście "związkiem". Moim zdaniem zajmij się szkołą i nauką, na związki i miłości przyjdzie czas. Olej gamonia
Zgadzam się. Zostaw go definitywnie bo jeszcze Ci dziecko zrobi i wtedy zostaniesz już sama na 100 %
Mogę zapytać w jakim jesteście wieku?
"Klasa", więc myślę, że to szkoła średnia. Moim zdaniem oboje nie nadajecie się na związek jak na razie.
Oboje mamy 18 lat
Oboje mamy 18 lat
Tym bardziej zajmij się nauką i sobą niż związkiem z 18latkiem, który jako "związek" widzi darmowy seks.
Oboje mamy 18 lat
Jesteście młodzi, Tobie się marzą kwiatki, czekoladki i jednorożce, a On potrzebuje i chce seksu, przecież wyraźnie Ci komunikuje
Ja nie wiem czy to ze mną jest coś nie tak, czy trafiłam na świra. Byłam w związku z moim kolegą z klasy, po pół roku mnie rzucił, bo stwierdził, że jakoś już tego nie czuję, przez niego się załamałam i skończyłam u psychologa, a on stwierdził, że się możemy spotkać na seks.
dwa dni temu mi napisał, że pie**oli ten związek, bo jest niestabilny emocjonalnie, ja sie wkurzyłam i zaczęłam go wyzywać od najgorszych, ale potem przeprosiłam, stwierdził, że nie ma ochoty na związek ale znowu możemy spotykać się na seks
Doprawdy nie wiem, jak możesz nie rozumieć przekazu.
Możesz mieć z Nim związek ( układ ) seksualny, ale nie uczuciowy.
Nie generalizujcie, nie każda 18-latka nie jest gotowa na poważny związek. Mam 19 lat, byłam w 3,5 letnim związku, jestem dojrzała emocjonalnie.
Co do autorki to tego gościa sobie odpuść, on nie jest gotowy emocjonalnie ![]()
Nie generalizujcie, nie każda 18-latka nie jest gotowa na poważny związek. Mam 19 lat, byłam w 3,5 letnim związku, jestem dojrzała emocjonalnie.
Co do autorki to tego gościa sobie odpuść, on nie jest gotowy emocjonalnie
Słowo klucz: byłaś.
To nie autorka nie jest gotowa, to jej "chłopak" nie jest gotów.
Rozumisz?
Lodywaniliowe napisał/a:Nie generalizujcie, nie każda 18-latka nie jest gotowa na poważny związek. Mam 19 lat, byłam w 3,5 letnim związku, jestem dojrzała emocjonalnie.
Co do autorki to tego gościa sobie odpuść, on nie jest gotowy emocjonalnie
Słowo klucz: byłaś.
To nie autorka nie jest gotowa, to jej "chłopak" nie jest gotów.
Rozumisz?
"Rozumim", w końcu to właśnie napisałam ![]()