Kolejne z serii, jedno spotkanie i co dalej? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kolejne z serii, jedno spotkanie i co dalej?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

Temat: Kolejne z serii, jedno spotkanie i co dalej?

Witam wszystkie panie, tudzież panów wink
Może to głupie ale mając 26 lat, chce się dowiedzieć kilka rzeczy takich pewnie dla wielu prostych i zwyczajnych.

Miałem w życiu kilka przelotnych związków, teraz od jakiegoś czasu koresponduje z dziewczyną przez internet, dziś się spotkaliśmy - wesołe miasteczko, ponad 2 godziny rozmów i zabaw, kupę śmiechu, no i nastąpiło pożegnanie, "do usłyszenia" i teraz jest problem, ja zawsze mam z tym komedie, bo 50 myśli naraz, jak wypadłem, spotkanie zakończone po 20:00, do tej pory z jej strony zero kontaktu. Jutro pewnie się odezwę no ale czy ona sama gdyby była baaardzo zainteresowana to by się nie dobijała? jakiś chociaż sms?
Jutro się odezwę ale po jakim czasie spróbować ją zaprosić? A co dalej? czy tylko ja mam proponować spotkania??

Jak wg Was powinno wyglądać takie 1 spotkanie z sieci? bo ktoś mi mówił że jak zabraknie fizyczności nawet minimalnej to jest facet skreślony, no ale trudno dotykać od razu nowo-poznaną kobietę..
Czy macie jakieś rady? czy jest opcja że było kiepsko skoro dziewczyna milczy? Czy po prostu czeka na mój ruch?
Jeszcze raz napiszę na spotkaniu było fajnie, mnóstwo śmiechu rozmowy, ale to może wynikać z rozrywkowego charakteru dziewczyny, która jest rozmowna i towarzyska..

Jakieś rady dla mnie? zawsze nie lubię tego momentu i boję się że to już kaplica..na tym chyba polega poznawanie drugich połówek w klubach, internetach itd..przypadkowe poznawanie..
Inna sprawa że warto posiąść umiejętność rozpoznania czy ktoś jest zainteresowany czy nie, jak reaguje, ja chyba tego nie potrafie...


Dzięki za wszystkie rady!

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Kolejne z serii, jedno spotkanie i co dalej?

Myśl pozytywnie skoro była kupa śmiechu i dobrze się bawiliście może nie odzywała się bo zdawała relacje swojej przyjaciółce, różnie może być. Możesz ją spróbować przeczekać, chociaż z tym różnie bywa, jeżeli się nie odezwie to napisz i  zaproponuj ponowne spotkanie, nie jest regułą zbliżenie jakiekolwiek na 1 spotkaniu, jeszcze by pomyślała, że tylko po to się z nią spotkałeś smile Myślę, że koło 3 spotkania warto by już wyłapać jakiegoś buziaka wink

3

Odp: Kolejne z serii, jedno spotkanie i co dalej?

Ty się odezwij. Nie zawsze, ale tym razie Ty.
Jak by to wyglądało, gdyby to ona zasypała cie teraz wiadomosciami?
Czulbys sie osaczony..

Goń króliczkę!

4

Odp: Kolejne z serii, jedno spotkanie i co dalej?

No tak tylko rozumiecie? ja mam taki głupi charakter że mam wrażenie że będę się narzucał...no i pytanie czy już proponować kolejne spotkanie czy za jakiś czas? najpierw zapytać o co coś? praca itd?
Czyli zbliżenie na 1 spotkaniu to nie standard? i nie ma reguły że od razu odrzucenie? No bo powiem szczerze nie było źle, no ale gadanie w kółko i potem człowiek ma pretensje do samego siebie że nic nie zainicjował..

5 Ostatnio edytowany przez robingirl (2016-09-01 10:28:50)

Odp: Kolejne z serii, jedno spotkanie i co dalej?

Krzysiek, najgorsze jest to, że tak naprawdę to nie ma złotej recepty. Owszem, są jakieś schematy, ale od każdej reguły są wyjątki. Skoro twierdzisz, że nie masz umiejętności rozpoznawania, czy ktoś jest zainteresowany, to nie pozostaje Ci nic innego jak testować i się uczyć... Może wyjdzie może nie wyjdzie.
Po pierwsze jako facetowi nigdy pokazanie inicjatywy ujmy Ci nie przyniesie. Zwłaszcza w tym momencie. Moim zdaniem inicjatywa jest po Twojej stronie. Więc ją zaproś! Dopiero łażenie za dziewczyną, która wymiguje się od spotkań i bezpośredniego kontaktu jest problemem.
Z próbami bliskości fizycznej też będzie różnie. Dla jednej pierwsze spotkanie to dopiero w ogóle ocena, czy facet się do czegoś nadaje, dla innej można już kończyć spotkanie wspólną nocą i śniadaniem. Szczerze mówiąc biorąc pod uwagę, że spotkaliście się przez internet, to moim zdaniem dla większości spotkanie będzie "rozpoznawcze", żeby się zorientować, czy jest jakaś chemia, czy nie jesteś psychopatą albo swoim dziadkiem. Jeśli zgodzi się na drugie spotkanie, to możesz próbować jakichś gestów bliskości fizycznej, ale znowu - przez internet nie powiemy Ci, jak bardzo się dziewczynie podobasz i na co będzie gotowa na drugim, trzecim czy czwartym spotkaniu. Jak będzie się chciała spotykać, jak będziecie razem spędzać czas, to powinno się to samo rozwinąć.
Zazwyczaj weryfikacja tak/nie następuje po dwóch-trzech spotkaniach. Pierwsze zapoznawcze, drugie potwierdzające i trzecie - albo spotykamy się dalej albo ostatniej szansy. Aczkolwiek najpierw ją zaproś na następne. Bo jeśli się okaże, że zaproszenia nie przyjmie albo będzie miała czas "w przyszłym roku", to Twoje rozkminianie tutaj jest bezcelowe.
Inna sprawa jest taka, że kiedyś ludzie nie mieli internetu, żeby się radzić i jakoś ludzkość nie wymarła. po prostu jak się spotyka właściwą osobę, to często takie rozkminy nie są potrzebne, bo zadziwiająco samo się wszystko układa. Owszem, może się to zdarzać rzadko, ale bywa.

6

Odp: Kolejne z serii, jedno spotkanie i co dalej?

Napisałem sms, właściwie to miałem ochotę zadzwonić ale nie mogłem się wyrobić co chwilę coś, to tak głupio na 2 zdania się łączyć, nie wiem czy by w ogóle odebrała.
Niestety po napisaniu sms ona się drugą godzinę nie odzywa.

Myślę że powoli można obrać czarny scenariusz - albo kompletny brak kontaktu albo grzecznościowy kontakt z jej strony raz na dzień wieczorem napiszę może jedno zdanie.

No właśnie 1 spotkanie - czy jest ta chemia, a co jeśli z nikim tej chemii nie można wytworzyć? Ja miałem mnóstwo spotkań i albo jedno spotkanie (przeważnie) i to jak widać nie ma znaczenia czy jest świetnie na spotkaniu czy kiepsko, rozmowa się nie klei lub czasem dwa spotkania ale bardzo rzadko.

Wg mnie problemem może być internet, buduje się sztuczny obraz siebie i potem rzeczywistość to weryfikuje, nie pasujemy do tego obrazka i koniec, lub zły wygląd, po prostu no zdjęcia co innego rzeczywistość też, lub brak tej inicjacji fizycznej, samo gadanie i nic z tego nie wychodzi, bo to ma być związek a nie spotkania biznesowe.
Może się mylę, ale chyba póki co kończę na pewno z internetem bo to nie ma sensu, siedem czy osiem spotkań z których nic nie wychodzi.

Oczywiście cień szansy jest że ta dziewczyna się odezwie tylko ja nie chce kogoś kto z łaski będzie się odzywał, bo gdzie tu zaproponować spotkanie? Takie to wszystko dziwne.
Stąd właśnie moje 1 pytanie, o to jak ma dalej wyglądać taka relacja, po spotkaniu pierwszym.

7 Ostatnio edytowany przez robingirl (2016-09-01 17:52:40)

Odp: Kolejne z serii, jedno spotkanie i co dalej?
Krzysiek2022 napisał/a:

Napisałem sms, właściwie to miałem ochotę zadzwonić ale nie mogłem się wyrobić co chwilę coś, to tak głupio na 2 zdania się łączyć, nie wiem czy by w ogóle odebrała.
Niestety po napisaniu sms ona się drugą godzinę nie odzywa.

Spokojnie, jak sie nie odezwie do jutra, to możesz sie zacząć martwić. Może się naczytała w internecie, że nie może być za łatwa. A może była na inne randce. A może...
A czemu nie zadzwonisz pogadać? Skoro dobrze Wam się rozmawiało podczas spotkania, to czemu zakładasz, że tylko "na dwa zdania" musisz zadzwonić. W końcu rozmowa telefoniczna też pozwala jakoś się poznać.  Może się uda, może się nie uda. Zobaczysz.


Krzysiek2022 napisał/a:

No właśnie 1 spotkanie - czy jest ta chemia, a co jeśli z nikim tej chemii nie można wytworzyć? Ja miałem mnóstwo spotkań i albo jedno spotkanie (przeważnie) i to jak widać nie ma znaczenia czy jest świetnie na spotkaniu czy kiepsko, rozmowa się nie klei lub czasem dwa spotkania ale bardzo rzadko.

Ja osobiście uważam, że są osoby, z którymi od razu łapie się dobry kontakt. I to zobaczysz, jak kiedyś na taką osobę trafisz. W każdym innym przypadku, jak jest człowiek w miarę otwarty na ludzi i sympatyczny, to jest w stanie dobrze się z kimś bawić przez dwie godziny, jeśli druga strona jest w porządku. Ale fakt, że ktoś jest "w porządku" często nie wystarcza, więc się szuka dalej.

Krzysiek2022 napisał/a:

  Wg mnie problemem może być internet, buduje się sztuczny obraz siebie i potem rzeczywistość to weryfikuje, nie pasujemy do tego obrazka i koniec, lub zły wygląd, po prostu no zdjęcia co innego rzeczywistość też, lub brak tej inicjacji fizycznej, samo gadanie i nic z tego nie wychodzi, bo to ma być związek a nie spotkania biznesowe.
Może się mylę, ale chyba póki co kończę na pewno z internetem bo to nie ma sensu, siedem czy osiem spotkań z których nic nie wychodzi.

Ja nie jestem zwolenniczką internetu i powody częściowo są takie, jak podałeś. W życiu codziennym z niektórymi osobami z neta pewnie byś się nie spotkał,  albo one z Tobą, bo byście nie mieli chęci. A w sieci człowiek właśnie sobie "daje szansę" i trafić może na miłe osoby, fajne i nawet ciekawe, ale niekoniecznie takie,  z którymi będzie chciał kontynuować znajomość. Więc ważne też jest, zeby mieć odpowiednie wewnętrzne podejście: idę na spotkanie z fajną osobą i nie zrażać się, jeśli ta osoba jednak jest fajna inaczej.
W Twoim przypadku nie może być źle na wejściu, skoro dziewczyny chcą się umawiać. A czemu nie ma kontynuacji spotkań? Trudno powiedzieć. Zastanów się nad tym, jak dziewczyny wybierasz, jak się zachowujesz na spotkaniach. Np. z Twoich postów widać straszną niepewność i wahania, a to rzadko kiedy wzbudza pozytywny odbiór. Jeśli idziesz na sotkanie i bawisz się dobrze, to nawet jak zrobisz głupotę, to trudno. Jesli uważasz, że masz za małą pewność siebie , to możesz trochę z tym coś zrobic. Przeanallizuj trochę te swoje spotkania z netu i nie zrażaj się. Poznawanie ludzi przez neta jest jak loteria. Jedni poznają od razu a inni po latach. A może spróbuj dołozyć większych starań do poznawania dziewczyn na żywo. O tym, zresztą o pewności siebie w moim rozumieniu pisałam ostatnio posty, więc się nie będę powtarzać, zajrzyj po prostu do nich.
Głowa do góry, trochę odwagi i

8 Ostatnio edytowany przez Krzysiek2022 (2016-09-02 20:30:00)

Odp: Kolejne z serii, jedno spotkanie i co dalej?

Wczoraj trochę pogadaliśmy nawet telefonicznie, ustaliliśmy że mam jej dać znać kiedy się chce spotkać, bo w sumie mi teraz weekend wypadł bo wyjazd mały itd..
Tylko wczoraj dała mi do zrozumienia, że kiepsko to widzi, bo ja taki wystraszony, nieśmiały czy zawsze taki jestem?

Ja w kontaktach z nowymi osobami czasem stwarzam pozory takiego wycofanego ale to nie nieśmiałość tylko raczej dystans. Z tym że dzisiaj nie mamy w ogóle kontaktu, nikt do nikogo się nie odzywa, ja celowo bo nie chce wyjść na mega zainteresowanego czy wręcz zdesperowanego a ona pewnie nie jest tak w 100% zainteresowana.
Chcę się odezwać sam po weekendzie i zaproponować spotkanie ale czy wg Was jest cień szansy że się uda?
I w ogóle dlaczego nagle taki brak zainteresowania z jej strony bo ja byłem taki trochę niepewny itd..no 1 spotkanie przeważnie każdy jest trochę wstydliwy może itd..no ale czy to znaczy że na 20 spotkaniu też taki będę?

Powiem tak dziwne to wszystko, jakieś stereotypy i tyle, nie wiem czy coś jeszcze uda m isię ugrać, na razie wszystko wstrzymane.

A co do łapania kontaktu, no wg mnie złapaliśmy ładnie kontakt jak rzadko kiedy wg mnie, biorąc pod uwagę internet. Takie zabawne docinki, rozmowy o wszystkim i niczym, wygłupy, praktycznie non-stop...jakiś temat.. No ale właśnie..może dla niej to nie wystarcza i nie chce kontynuacji..zobaczymy jak dojdzie do konkretnego ustalania terminu spotkania jak będzie odwlekać lub celowo unikać to znaczy że można podziękować za tę znajomość.

9 Ostatnio edytowany przez robingirl (2016-09-03 09:33:04)

Odp: Kolejne z serii, jedno spotkanie i co dalej?
Krzysiek2022 napisał/a:

I w ogóle dlaczego nagle taki brak zainteresowania z jej strony bo ja byłem taki trochę niepewny itd..no 1 spotkanie przeważnie każdy jest trochę wstydliwy może itd..no ale czy to znaczy że na 20 spotkaniu też taki będę?

Krzysiek, nie wiem, na jaką osobę trafiłeś, trudno też powiedzieć jak Ty się zachowujesz, dużo zależy, do dziewczyny na jaką trafisz i jej charakteru. W porównaniu z niektórymi mozez być nieśmiały a w porównaniu z innymi brdzo śmiały. Generalnie nieśmiałość czy niepewność nie jest dyskwalifikująca,  ale trochę utrudnia, jeśli trafisz na dziewczynę, która ma inny charakter. Jak znajdziesz się kiedyś w odwrotnej sytuacji, to dopiero pewnie zrozumiesz... 

Natomiast niepewność siebie jest o tyle problematyczna, że dużo prościej jest spędzać czas z osobami, które wiedzą czego chcą i nie boją się pokazać swojej osobowości.  W sytuacjach męsko damskich też jest tak, że jak przychodzi dziewczyna miło spędzić czas, a trafia na gościa, który jest wystraszony, to co ona ma robić? Jak facet oczekuje głaskania po głowie, uwrażliwienia na jego potrzeby i dodawania odwagi, to bardziej chyba mama mu jest potrzebna? Owszem, dziewczyna też może byc wspierająca itd. itp. ALE... na pewno nie na pierwszym spotkaniu, gdzie jeszcze nie wiadomo, czy w ogóle warto w nie inwestować czas i energię. (Oczwiście są wyjątki, np. gdy się baaaardzo dziewczynie spodobasz). W dodatku są jednak pewne sterotypy, w których to mężczyzna jako ten silniejszy osobnik powinien pogonić króliczka. A jak ma to zrobić, jak się boi? Nie zrozum mnie źle, nie chodzi o bycie macho, tylko po prostu o danie do zrozumienia, ze lubisz drugą osobę i chcesz z nią spędzić czas i ja poznać.
I wyobraź sobie, że właśnie nie wiadomo, czy dana osoba to jest tylko na pierwszym spotkaniu onieśmielona, czy może trzeba będzie się nią w sposób specjalny zajmować przez wszystkie następne.

Powiem Ci, że tę dziewczynę, jesli złapaliście kontkat, koniecznie musisz zaprosić. Nawet jeśli nic z tego nie wyjdzie (pierwsze wrażenie robi się tylko raz) to może chociaż będizesz miał koleżankę, z którą będizesz mógł jakieś męsko damskie sprawy poobgadywać. Skoro była z Tobą przez telefon szczera, to może się to udać.
Więc zaproś ją i zobaczysz.

10 Ostatnio edytowany przez Krzysiek2022 (2016-09-03 13:08:27)

Odp: Kolejne z serii, jedno spotkanie i co dalej?

Szanowna Pani Robingirl, może przejdziemy na priv bo w sumie tylko we dwoje tutaj korespondujemy wink nie no żartuje ale dziękuje i cieszę się że ktoś zainteresował się tematem.
Natomiast wracając do problemu, mnie tylko wkurza to że pierwsze spotkanie, pierwsze wrażenie jest decydujące, czy np nowo wybrany dyrektor któremu plącze się język jak prowadzi zebranie czy radę pedagogiczną po raz pierwszy, musi zostać odwołany, zwolniony bo się nie nadaje? No właśnie...
Nie wiem w sumie czy uda mi się jeszcze umówić z tą dziewczynką, a najlepsze jest to że tutaj bardziej ciągnie mnie do tego żeby jej pokazać jak bardzo się myliła a nie żeby jakoś po-spotykać się jeszcze z dwa razy i żeby nic nie wyszło.
Tylko to jest o tyle zagadkowe że myśmy się świetnie dogadywali, żartowali itd..to nie była kaplica typu że rozmowa jak na przesłuchaniu 40 min i do domu, skoro to trwało 2 godziny może nawet ponad, spotkanie w wesołym miasteczku no to, trochę tak dziwnie że nagle koniec.

Aczkolwiek no nie mamy kontaktu od 2 dni. Zobaczymy spróbuje się odezwać i zaprosić, jak się nie uda, trudno, no ale z tego wynika że problemem tutaj było to że może mój wizerunek taki trochę wystraszony okazał się gwoździem do trumny.

No i gonienie króliczka jak najbardziej ale, co z tego jak on już dawno uciekł? Tutaj nie wiem czy coś jeszcze da radę, musi być to kolejne spotkanie które niestety no pewności nie mam czy się odbędzie, raczej jestem krytycznie nastawiony.

Tu jest jeszcze inny problem gonienie króliczka a bycie nachalnym i zdesperowanym, proszenie się żeby się umówiła kolejny raz itd, wg mnie to nie ma sensu jeśli ona po prostu będzie na siłę szukać wymówek.

11

Odp: Kolejne z serii, jedno spotkanie i co dalej?
Krzysiek2022 napisał/a:

Jak wg Was powinno wyglądać takie 1 spotkanie z sieci? bo ktoś mi mówił że jak zabraknie fizyczności nawet minimalnej to jest facet skreślony

Takie cuda to tylko w macdonald.

Krzysiek2022 napisał/a:

czy np nowo wybrany dyrektor któremu plącze się język jak prowadzi zebranie czy radę pedagogiczną po raz pierwszy, musi zostać odwołany, zwolniony bo się nie nadaje? No właśnie...

Jak ktoś jest dyrektorem z własnej pracy a nie z "pleców" które zna to mu się język nie plącze tongue

Krzysiek2022 napisał/a:

Tylko to jest o tyle zagadkowe że myśmy się świetnie dogadywali, żartowali itd..to nie była kaplica typu że rozmowa jak na przesłuchaniu 40 min i do domu, skoro to trwało 2 godziny może nawet ponad, spotkanie w wesołym miasteczku no to, trochę tak dziwnie że nagle koniec.

U ciebie "klikło", u niej nie.

Krzysiek2022 napisał/a:

raczej jestem krytycznie nastawiony

Grunt, że myślisz odpowiednim organem wink

Krzysiek2022 napisał/a:

Tu jest jeszcze inny problem gonienie króliczka a bycie nachalnym i zdesperowanym, proszenie się żeby się umówiła kolejny raz itd, wg mnie to nie ma sensu jeśli ona po prostu będzie na siłę szukać wymówek.

Do tanga trzeba dwojga - jak nie "trybi" to nie.

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kolejne z serii, jedno spotkanie i co dalej?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024