Fragment opowiadania: Trojkąt - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

Temat: Fragment opowiadania: Trojkąt

           Bardzo mi przykro, że nie dam (na razie) dalszej części "poszukiwania miłości", bo gdzieś mi posiało z pena. Muszę wszystko naprawić, ech!
     Teraz będzie coś nowego. Zapraszam, i proszę o konstruktywną ocenę smile

    To opowiadanie jest moim wymysłem autorskim, i nie ma nic wspólnego ze mną.

     Jakie uczucia targały tym trójkątem? Miłość Karola do mnie która sprawiała, że stał się rywalem Jarka? Czy ataki wściekłości tego drugiego, które nie pozwalały mu zapomnieć o własnych korzyściach? Ja sama byłam wciągnięta w sam środek emocjonalnego cyklu ich dwojga. Karol był więcej niż średniego wzrostu i bardzo szczupły, co miało się wrażenie, że wyglądał na piętnaście, a miał dwadzieścia lat. Dla mnie, osiemnastoletniej wówczas dziewczynie, wydawał się dojrzałym mężczyzną. Miał twarz pociągłą i o smagłej cerze, brwi ciemne, przenikliwe oczy. Jarek – blondyn o oczach barwy orzecha, też szczupły, ale nie wyglądał jak młodzieniaszek. Obaj byli rówieśnikami. Największą moją uwagę przykuł Karol. Byłam zbyt przejęta obserwowaniem ich obydwu, by zwracać uwagę na paplanie przyjaciółki, Marty. Z wielką niechęcią dałam jej się namówić na wiejskie dożynki. W pierwszych minutach, gdy nasze spojrzenia się spotkały, zdawało mi się, że im się spodobałam. Patrzyły na mnie dwie pary oczu. Speszona, odwróciłam się przodem do Marty.
  – Masz więcej cech swojej babci – powiedziała mi kiedyś mama. – Ten dar, który onieśmiela mężczyzn to twoje oczy i tajemniczy uśmiech.
  Musiałam się więc wystrzegać uleganiom urokom panów. A jednak, Jarek zauroczył mnie, zapewne jak wiele innych kobiet. Kiedy wracam do wspomnień, nawet teraz czuję, że ogarnia mnie drżenie. Miał niewątpliwie dar magnetycznego przyciągania i świetnie zdawał z tego sprawę.
Jarek natomiast był mi bliski jako przyjaciel. Nie mogłam, lub nie potrafiłam spostrzec w nim coś więcej. Ale to on kochał mnie bezgranicznie, nie Karol, który zdradził po półrocznej znajomości. Świadomość mojego spotkania z nim, i zdrady, pozostała mi w pamięci jako przeżycie, które chciałam pomścić.
   Moja matka wiedziała doskonale, co się ze mną dzieje. Miałam mieszane uczucia względem Jarka. Był miły i zawsze żył w zgodzie z całym światem. Fascynował mnie, ale jednocześnie czułam do niego respekt. Co do drugiego miałam wrażenie, że jest częścią mnie, ale taką, bez której trudno sobie poradzić.
  – To pewnie jakiś mruk.
  –  Dlaczego tak sądzisz? – Byłam zdziwiona jej oceną. – To dobry chłopiec, ale...
  – Ale go nie kochasz, prawda?
  – Jako przyjaciela. Tylko!
  Docierały do mnie niepokojące wieści o flirtach Karola, lecz trudno było mi sobie wyobrazić, żeby taki facet dał się prowadzić na sznurku. Nigdy mnie nie pocałował, nie dotknął. Pewnej nocy nie mogłam zasnąć. Zapadałam w niespokojną drzemkę, z której co chwila się budziłam. Nagle wydało mi się, że słyszę jakiś hałas z zewnątrz. Podniosłam się i stanęłam przy oknie, i znieruchomiałam. Ktoś pod nim stał. Wyraźnie widziałam męską sylwetkę. Wydawało mi się, że to Jarek. Przemknęłam z powrotem do łóżka, drżąc na całym ciele. Rankiem, pod drzwiami znalazłam kopertę oraz kwiaty. Schyliłam się, i ostrożnie to wszystko podniosłam.cdn

ps. wkurza mnie ten edytor.

Nie pozwól nikomu wejść na głowę, ale traktuj ludzi z szacunkiem
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Fragment opowiadania: Trojkąt

Cześć Guska60! Mnie też wink Zajrzyj do Księgi Życzeń - wklejam dla Ciebie link. Może tam to napiszesz? http://www.netkobiety.pl/p2884059.html#p2884059 Ja tak zrobiłam.

Pozdrawiam:)

3

Odp: Fragment opowiadania: Trojkąt
I_see_beyond napisał/a:

Cześć Guska60! Mnie też wink Zajrzyj do Księgi Życzeń - wklejam dla Ciebie link. Może tam to napiszesz? http://www.netkobiety.pl/p2884059.html#p2884059 Ja tak zrobiłam.

Pozdrawiam:)

Byłam, pożaliłam się big_smile Dzięki za pomoc. Pozdrawiam.

Nie pozwól nikomu wejść na głowę, ale traktuj ludzi z szacunkiem

4

Odp: Fragment opowiadania: Trojkąt

Bez przesady, edytor jak edytor, da się ogarnąć;) (Dla dłuższych prac polecam kopiuj-wklej.)

Guska, rozumiem, że to jeszcze ciepły kawałek. Przeczytałam go z ciekawością, chociaż drobne potknięcia zaburzały rytm czytania. Postaraj się dla komfortu czytelnika uważniej redagować tekst. Wiem, że nie jest to takie łatwe dla autora, jak się wydaje odbiorcy. Postawiłaś intrygę, więc czekam na dalszy ciąg.

5

Odp: Fragment opowiadania: Trojkąt

Widać,że masz problemy z deklinacją,nie panujesz nad ciągłością zdań.Może lepiej w takim razie by były one jak najkrótsze?
Te błędy zupełnie nie pozwalają skupić się na treści,która,mim zdaniem powalająca też nie jest.

Oto te byki:
" Karol był więcej niż średniego wzrostu i bardzo szczupły, co miało się wrażenie, że wyglądał na piętnaście, a miał dwadzieścia lat."
"Dla mnie, osiemnastoletniej wówczas dziewczynie, wydawał się dojrzałym mężczyzną."
"Musiałam się więc wystrzegać uleganiom urokom panów."

Jest jeszcze sporo stylistycznych byków ale już nie chce mi się ich wyciągać.Po prostu czytaj po kilka razy zanim coś wrzucisz.

Treść dla mnie mało wciągająca.To niby ma być romans więc jakieś zwroty akcji by nie usnąć przy czytaniu-jak najbardziej wskazane.

Dialog z matką-naprawdę NICZEGO do treści nie wnoszący.Wiesz po co wstawia się dialogi do opowiadania?
Po to,żeby ożywić bohaterów,żeby wprowadzić emocje.Według mnie emocji tu nie ma.

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

6

Odp: Fragment opowiadania: Trojkąt

Hej,
postaram się napisać krótką, ale treściwą wiadomość. Przede wszystkim, oprócz błędów, które wymieniła gojka102, znajdziemy jeszcze błędy interpunkcyjne (brak przecinka przed "który"), stosowanie przestawnego szyku zdań, co bardzo utrudnia lekturę, np. Miał twarz pociągłą i o smagłej cerze, brwi ciemne, przenikliwe oczy - powinno być raczej: Miał pociągłą, smagłą twarz, ciemne brwi i przenikliwe spojrzenie (oczy nie mogą być przenikliwe). Takich błędów jest bardzo dużo, gdzie źle zestawiasz ze sobą wyrazy i często źle je odmieniasz. Styl również do poprawy, ale to akurat jest kwestią praktyki. Im więcej piszesz, tym lepiej ci to wychodzi. Kolejną rzeczą jest długość zdań. Stosujesz bardzo krótkie zdania, kilkuwyrazowe. Źle się to czyta, a dodatkowo gubisz przez to myśli, tzw. skróty myślowe (ty wiesz co masz na myśli i przeskakujesz do innego tematu). Takie krótkie, urywane zdania dobre są jeśli chcesz wprowadzić wrażenie dynamiki, strachu, emocji, nie w pełnym opisie, że się tak wyrażę. Kolejną rzeczą, na którą chciałabym zwrócić uwagę, jest brak logicznego rozpisania całej "akcji". Czytelnik nie jest w stanie zrozumieć, kto z kim i dlaczego, kto do kogo mówi itp. Zbyt dużo informacji podajesz w zbyt krótkim tekście. To co napisałaś spróbuj rozpisać, np. na 4strony a4 - oczywiście zbyt długie wyjaśnianie (podanie wszystkiego na tacy) też nie jest dobre. Możesz skorzystać z tzw. opisu domyślnego (np. miała krótkie, czarne włosy z niesforną grzywką spadającą jej na oczy - i teraz każdy wyobrazi sobie to inaczej, a opis dalej jest w miarę precyzyjny). A i chyba najważniejsza rada, dla każdego piszącego - jak napiszesz, schowaj na tydzień-dwa do szuflady. Potem wyciągnij i przeczytaj, zobaczysz jak wielu rzeczy nie zrozumiesz, jak wiele jest błędów, skrótów myślowych itp. Jeśli ty czegoś nie zrozumiesz, to czytelnik tym bardziej. Gdybyś miała czas możesz sobie poczytać "artykuły" / fragmenty książek Ingardena, Balcerzan chyba też coś tam napisał. Jakbyś była zainteresowana to mogę poszukać w domu i coś tam podrzucić.
ps dobrym sposobem na ćwiczenie pisania, jest np. pisanie dziennika lub poszukanie jakiś tematów konkursowych (tego jest mnóstwo), dzięki temu łatwiej się skupić na tekście, bo znasz tematykę, niż od razu siąść i wymyślić arcydzieło.
mam nadzieję, że trochę pomogłam i w miarę jasno zarysowałam błędy:) Życzę dużo cierpliwości i inwencji twórczej i pamiętaj "Nulla dies sine linea".

"Kto rano wstaje, ten się nie wysypia"
mag Rincewind

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018