Witam, otóż jakieś 1.5 miesiąca temu kochałem się z moją dziewczyną, jest jeszcze młoda. Chodzi o to, że skończyłem po prostu "w niej" od tamtej pory nic się takiego nie działo do czasu aż powiedziała mi, że może być w ciąży... Okresu nie ma a powinna mieć 12 dni temu... Zaczęła więcej jeść, jest jej niedobrze codziennie praktycznie no i boli ją podbrzusze i często ma chumorki, nagle z minuty na minutę potrafi wkurzyć się na cały Boży świat, no a jak zrobiliśmy test wyszedł negatywny... Powiedzcie mi ktoś czy ona jest w ciąży a test się mylił? Test był robiony jakies 4 dni temu. Czy to też może być objaw tego że jej się tylko okres przemieszcza? (Ktoś mi mówił, że objawy mogą być podobne). Czy jednak jest dziecko?
oczywiscie ze moze byc w ciazy ale tu nikt tego nie stwierdzi, niech zrobi badanie beta hcg - koszt ok 30 zł albo po prostu niech idzie do lekarza
Tutaj nie znajdziesz ostatecznej odpowiedzi, taką może udzielić tylko ginekolog.
4 2016-04-27 10:37:31 Ostatnio edytowany przez emde (2016-04-27 10:38:25)
skończyłem po prostu "w niej"
Z doświadczenia wiem, że właśnie tak się robi dzieci. ![]()
W poważniejszym tonie: zgadzam się z przedmówczyniami.
Idźcie do ginekologa. Po co się stresować niepewnością?
szeralen napisał/a:skończyłem po prostu "w niej"
Z doświadczenia wiem, że właśnie tak się robi dzieci.
W poważniejszym tonie: zgadzam się z przedmówczyniami.
Idźcie do ginekologa. Po co się stresować niepewnością?
Niby tak. Powinniśmy ale rodzice na razie o niczym nie wiedzą i ona się boi co kolwiek powiedzieć czy zrobić... Dlatego no nie wiem sam za bardzo co z tym zrobić i szukam tu odpowiedzi, ale chyba będę musiał w niedzielę to powiedzieć wszystko rodzinie jej przynajmniej i wtedy ginekolog.
Niby tak. Powinniśmy ale rodzice na razie o niczym nie wiedzą i ona się boi co kolwiek powiedzieć czy zrobić... Dlatego no nie wiem sam za bardzo co z tym zrobić i szukam tu odpowiedzi, ale chyba będę musiał w niedzielę to powiedzieć wszystko rodzinie jej przynajmniej i wtedy ginekolog.
Po co mówić rodzinie? Dziewczyna nie musi być pełnoletnia, żeby samodzielnie iść do ginekologa. Dodatkowo badanie beta-hCG można zrobić prywatnie bez żadnego skierowania - idziecie do przychodni rano, mówicie o jakie badanie chodzi, płacicie ~30 zł, pobieracie krew i czekacie na wyniki. Cała filozofia.
szeralen napisał/a:Niby tak. Powinniśmy ale rodzice na razie o niczym nie wiedzą i ona się boi co kolwiek powiedzieć czy zrobić... Dlatego no nie wiem sam za bardzo co z tym zrobić i szukam tu odpowiedzi, ale chyba będę musiał w niedzielę to powiedzieć wszystko rodzinie jej przynajmniej i wtedy ginekolog.
Po co mówić rodzinie? Dziewczyna nie musi być pełnoletnia, żeby samodzielnie iść do ginekologa. Dodatkowo badanie beta-hCG można zrobić prywatnie bez żadnego skierowania - idziecie do przychodni rano, mówicie o jakie badanie chodzi, płacicie ~30 zł, pobieracie krew i czekacie na wyniki. Cała filozofia.
Dzięki, nie wiedziałem, znajomą która była rok temu była u ginekologa i musiała być z rodzicami sieć myślałem, że jednak trzeba ale skoro nie to dobrze ![]()
Nie wiem, ile lat ma Twoja dziewczyna, ale mam nadzieję, że przynajmniej przepisowe 15
Ja pierwszy raz byłam u gina mając 16 i nikt mnie nie pytał nawet, czy przyszłam z kimś
Jeśli jakimś cudem robiliby takie problemy (bardzo wątpię), idźcie do innej przychodni lub prywatnie. Powodzenia!
9 2016-04-27 13:17:10 Ostatnio edytowany przez szeralen (2016-04-27 13:18:14)
Dziękuję
tak, ona ma właśnie 15 lat. Ja 20.
Skoro ma 15 lat..to zainwestujcie w antykoncepcję pominę już sam fakt stosunku w wieku 15 lat..
Skoro ma 15 lat..to zainwestujcie w antykoncepcję pominę już sam fakt stosunku w wieku 15 lat..
Tak czy siak stało się i już... A to już nie twoja sprawa
pytanie dotyczy czego innego ![]()
Ten wątek na serio jest prawdziwy?
Autorze ile masz w końcu lat?
Bo wyżej napisałeś że 20,obok masz 21.
2 lata temu miałeś też 20 lat,ale również bez ściemy w tym samym czasie 23.
Ten wątek na serio jest prawdziwy?
Autorze ile masz w końcu lat?
Bo wyżej napisałeś że 20,obok masz 21.
2 lata temu miałeś też 20 lat,ale również bez ściemy w tym samym czasie 23.
Ludzie serio są upierdliwi... Mam 20 lat z konta korzysta też druga osoba która ma 21 lat prawie 22... Ale co to ma do tematu?
PS. Nie wątek nie jest prawdziwy tylko sztuczny, z czekolady...
Cayenne81 napisał/a:Ten wątek na serio jest prawdziwy?
Autorze ile masz w końcu lat?
Bo wyżej napisałeś że 20,obok masz 21.
2 lata temu miałeś też 20 lat,ale również bez ściemy w tym samym czasie 23.Ludzie serio są upierdliwi... Mam 20 lat z konta korzysta też druga osoba która ma 21 lat prawie 22... Ale co to ma do tematu?
PS. Nie wątek nie jest prawdziwy tylko sztuczny, z czekolady...
A no to ma do rzeczy że punkt 8 w regulaminie mówi tak:
zabronione jest udostępnianie konta innym osobom, co każdorazowo może skutkować nałożeniem bana.
Nie mogą pod jednym Nickiem pisać 2 osoby bo zrobi się bałagan.
Sorki za off top.
Mam 20 lat z konta korzysta też druga osoba która ma 21 lat prawie 22... Ale co to ma do tematu?
Uwaga, troll. ![]()
szeralen napisał/a:Mam 20 lat z konta korzysta też druga osoba która ma 21 lat prawie 22... Ale co to ma do tematu?
Uwaga, troll.
Dostał już bana za to.
Ludzie to czasem wymyslaja historię:-)