Rozum jedno...serce drugie... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Rozum jedno...serce drugie...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1

Temat: Rozum jedno...serce drugie...

Witajcie.
Wiem, że problemy z facetami ma wiekszosc z nas.
Moj nienawidzi moich psow...ktore wczesniej zaakceptowal.
Kaze mi sie ich pozbyc...
Albo mam odejsc razem z nimi.
Przeprowadzilam sie do niego...jestem 700km od domu rodzinnego...a on kaze mo sie jutro zabierac...jak? Gdzie?
Przepraszam za haotyczny post ale siedze i rycze.
Nic on kurfa nie rozumie...

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2016-04-26 19:18:40)

Odp: Rozum jedno...serce drugie...

http://memesvault.com/wp-content/uploads/Facebook-Troll-Meme-04.jpg

Nara ci

Oraz: nieśmieszne

3 Ostatnio edytowany przez strzępak (2016-04-26 19:29:54)

Odp: Rozum jedno...serce drugie...
Ayala napisał/a:

Witajcie.
Wiem, że problemy z facetami ma wiekszosc z nas.
Moj nienawidzi moich psow...ktore wczesniej zaakceptowal.
Kaze mi sie ich pozbyc...
Albo mam odejsc razem z nimi.
Przeprowadzilam sie do niego...jestem 700km od domu rodzinnego...a on kaze mo sie jutro zabierac...jak? Gdzie?
Przepraszam za haotyczny post ale siedze i rycze.
Nic on kurfa nie rozumie...

Twój dylemat jest wzięty z ..., wybacz. Nie powinnas mieć tu żadnych wątpliwosci - co to za ultimatum z jego strony? Pozbądź się ...ale tego facecika.
Psy są z Tobą zapewne zwiazane i slepo Ci ufają, chyba nawet nie bierzesz pod uwage tak chorego rozwiązania jakie Ci ten ... narzuca?
P.S.
I "rozum" i "serce" dają tu JEDNĄ odpowiedź. Chyba dla takiego i z takim ..."człowiekiem" nie chcesz stracić paru lat swojego zycia?

4

Odp: Rozum jedno...serce drugie...

Ale dlaczego ich teraz nienawidzi? Co się zmieniło, że wcześniej akceptował a teraz nie? Może warto się zastanowić najpierw nad powodem jego zmiany podejścia do psów? Może da się to rozwiązać zamiast stawiać ultimatum?

5

Odp: Rozum jedno...serce drugie...

Zabieraj się więc..a gdzie? Tam skąd przyjechałaś. Przecież nie oddasz psów, bo on zmienił nagle zdanie. Za chwilę każe Ci zmienić pracę, fryzurę,  albo schudnąć w miesiąc 10 kg, a jak nie, to wynocha!

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Rozum jedno...serce drugie...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024