Witajcie!
Nie mam siły, ani chęci na zbyt głębokie zagłębianie się w temat i opisywania przebiegu mojej choroby "od podszewki", ale czy ktoś spotkał się z ubezwłasnowolnieniem z powodu bulimii, tudzież kompulsywnego objadania się? Mam 20 lat, wagę w normie (w sumie to nawet lekką nadwagę- 70 kg, przy 167 cm), i tak to prawda cierpię na ED od 1,5 roku, nienawidzę swojego wyglądu, miewam epizody depresyjne, ale jednocześnie studiuję w mieście oddalonym od mojego rodzinnego domu o blisko 300 km i prowadzę względnie normalne życie. Czy jeżeli nie ma w sumie uzasadnionego zagrożenia życia istnieje możliwość zaciągnięcia mnie siłą na terapię/ leczenie do szpitala psychiatrycznego? Pytam jedynie o aspekt stricte prawny i wasze doświadczenia w tym polu.
Dziękuję serdecznie za wszystkie odpowiedzi.
2 2016-04-24 14:31:24 Ostatnio edytowany przez kammiś (2016-04-24 14:32:39)
Kochana, znam problem, jako nastolatka obsesyjnie sie odchudzalam (ale nikt sobie nic z tego nie robil). Zaraz Cie wszyscy pewnie zaczna pouczac....ja nie.
Pracuje na co dzien z prawem cywilnym, wiec postaram sie Ci pomoc ![]()
Watpie zeby bylo to podstawa do ubezwlasnowolnienia, ale dokladnie sprawdze dzis po poludniu, bo sam Kodeks cywilny nie stanowi wprost, enumeratywnie, jakie zaburzenia psychiczne wchodza w zakres podstawy do ubezwlasnowolnienia.
A, i pamietaj, z ubezwlasnowolnienia nie wynika umieszczenie w zakladzie psychiatrycznym! "Jedynie" ustanawia sie opieke.
Dzisiaj znajde Ci orzecznictwo sadow z lexa z tego zakresu i powiem cos wiecej - zajrzyj pod wieczor ![]()
Kammiś, dziękuję Ci bardzo serdecznie. Wiem, że raczej same kompulsy, czy bulimia, gdzie nie ma bezpośredniego zagrożenia życia, podstawą do ubezwłasnowolnienia, tudzież przymusowego pobytu w szpitalu psychiatrycznym nie są , ale po prostu wolałam się upewnić, bo moje poszukiwania w internecie spełzły na niczym.
Bo internet nie jest dobrym miejscem na szukanie porad prawnych ![]()
Wiem ile bzdur i nieprawdziwych informacji na tym forum (w dziale prawo glownie) pada.
Nie mam teraz dostepu do komputera - jak wroce do domu to siadam do lexa (to taki program w ktorym prawnik ma wszystko czego potrzebuje
) i wszystko Ci powiem.
Orzeczenie (przymusowego!) pobytu w szpitalu psychiatrycznym musi wiazac sie z popelnieniem wyszczegolnionego w ustawie czynu zabronionego i znacznego prawdopodobienstwa popelnienia czynu zabronionego o znacznej spolecznej szkodliwosci w zwiazku z: niepoczytalnoscia, ograniczona poczytalnoscia, zaburzeniami preferencji seksualnych.
I jest to cos zupelnie innego niz ubezwlasnowolnienie.
Ubezwlasnowalnia sie na podstawie kodeksu cywilnego, orzeka pobyt w szpitalu psychiatrycznym na podstawie kodeksu karnego
O szpital nie musisz sie martwic ![]()
Mam ![]()
Postanowienie
Sądu Najwyższego
z dnia 17 maja 2013 r.
I CSK 122/13
Przesłanki wystarczające do orzeczenia ubezwłasnowolnienia całkowitego.
TEZA:
Istnienie choroby psychicznej lub innej wskazanej w art. 13 § 1 k.c. przyczyny nie jest przesłanką wystarczającą do orzeczenia ubezwłasnowolnienia całkowitego. Musi jej jeszcze towarzyszyć powiązana przyczynowo z tymi przyczynami niemożność kierowania swoim, szeroko rozumianym, postępowaniem przez osobę fizyczną, której wniosek dotyczy. Przez pojęcie "niemożność" rozumieć należy brak świadomego kontaktu z otoczeniem oraz brak możliwości intelektualnej oceny swojej sytuacji, swojego zachowania i wywołanych nim następstw.
I jeden z fragmentów uzasadnienia:
Podzielić należy sformułowany w skardze kasacyjnej zarzut, że Sąd Apelacyjny naruszył wskazany art. 13 § 1 k.c. przez aprobatę ubezwłasnowolnienia całkowitego M. S., orzeczonego przez Sąd pierwszej instancji w stanie faktycznym niedającym podstaw do przyjęcia, że zachodzi zasadnicza przesłanka tej postaci ubezwłasnowolnienia, jaką jest uwarunkowana przyczynami wymienionymi w tym przepisie niemożność kierowania przez uczestnika jego postępowaniem. Z ustaleń faktycznych, poczynionych przez Sąd Okręgowy i zaakceptowanych przez Sąd drugiej instancji wynika, że uczestnik jest wprawdzie chory psychicznie, był dwadzieścia lat temu hospitalizowany w szpitalu psychiatrycznym, ale można z nim nawiązać kontakt logiczny i słowny, zna wartość pieniądza, jest zorientowany co do swojej osoby, czasu i miejsca zdarzeń, jest zdolny do czynności samoobsługowych, umie prać, gotować i robić zakupy (por. k. 27 akt sprawy).
Więc spokojnie ![]()
PS skierować do szpitala psychiatrycznego można też osobę ubezwłasnowolnioną, ale Ciebie to w ogóle nie dotyczy, nie dotyczy Ciebie także ubezwłasnowolnienie.
6 2016-04-25 13:00:55 Ostatnio edytowany przez Olinka (2016-05-09 23:22:52)
to są zaburzenia żywienia ja bym tego nie bagatelizowała, przecież to sieje spustoszenie w organizmie, wiesz o tym. Ludzi z takimi problemami widziałam wiele, od bulimi po anoreksje a uwierz ze cienka linia między tymi chorobami. Wymiotujać podrażniasz przełyk, wkońcu nie będziesz mogła jesć, wiem co mówię moja przyjaciółka przez to przechodziła i gdyby nie żywienie specjalsityczne, u niej suplementem [spam] to pewnie źle by sie to skończyło, nie mogła łykać nic stałego same płyny.
Problem w tym, że ono nie prosiła o poradę dotyczącą zdrowia, a zadała jedno konkretne pytanie ![]()
Nie pouczajmy jej - z doświadczenia wiem, ze to NIC nie da.
Sama mam nie aż takie - nie głodzę się, nie rzygam, nie biorę środków przeczyszczających - ale czasami podobne myślenie. I takie mówienie tylko pogłębia zawzięcie w działaniu, serio.