netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Zostawila mnie bez konkretnego powodu po dwoch latach.

24 odpowiedzi6 383 wyświetleniazałożony przez cerycery, 31.03.2016

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zostawila mnie bez konkretnego powodu po dwoch latach.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 25 ]

1

Temat: Zostawila mnie bez konkretnego powodu po dwoch latach.

Witam.

Bylem z dziewczyna prawie dwa lata. Jestem jej pierwszym partnerem, ja mialem juz za soba jeden dlugi zwiazek. Miedzy nami bylo wszystko ok, wspolne wakacje, hobby, usmiechy itp. Swietna dziewczyna, byla dosc niedostepna w sprawach intymnych, ale podobalo mi sie to mialem co zdobywac i wiedzialem ze nie jest to byle jaka dziewczyna. Tak wiec pierwszy nasz skes byl po roku znajomosci. Ogolnie wszystko bylo ok.

Pomagalem jej skonczyc studia, jako ze ona nie ma prawa jazdy byla "uwieziona w swojej miejscowosci" to bardzo czesto jezdzilem i jej pokazac troche swiata. Nastepnie zaczela sie zamykac w sobie, ciagle niezadowolenia, zmeczenie. Nawet nie wiem czemu. Tlumila w sobie cale emocje, probowalem z nia porozmawiac to dostawalem odpowiedzi " nic mi nie jest, jestem zmeczona, przejdzie mi " itp. Niestety kilka miesiescy byla w takim stanie. Bardzo meczyl mnie taki stan i czulem ze umieram z nia. Wkoncu postanowilem zerwac bo juz nie wiedzialem co robic... No podczas rozmowy w cztery oczy powiedzialem jej ze albo cos z tym zrobimy albo ja koncze ten zwiazek bo dluzej nie bede w takim czyms. Oczywiscie placz z jej strony i teksty " dlaczego, zostan ze mna przejdzie mi obiecuje, to tylko chwilowe, poczekaj jeszcze chwile".    No dobra czekalem, spotykalem sie z nia i niestety zadnej poprawy. Po dwoch tygodniach napisala mi smsa ze nam nie wyszlo i mam sobie znalezc kogos innego.... Pojechalem do niej chcialem porozmawiac i dupa. Ona zapatrzona w laptopa kompletnie odleciala, wogole nie obchodzilem juz. Zaczela plakac, mowic jaka to jest nieszczesliwa, ze chce umrzec, nie ma prawdziwcyh przyjaciol, w pracy nie jest lubiana, rodzina ja nie rozumie. Ja ja nie wspieram, nie bylo mnie kiedy ja potrzebowalem, no troche mi pojechala chociaz nie wiem po co i czemu. No bylo mi smutno jak cholera bo nic jej nie zrobilem. Po prostu wybuchla, pierwszy raz chyba w naszym zwiazku taka bomba. Wiec jakos trzymalem nerwy chociaz naprawde mialem juz dosc takiego zachowania, pojechalem do domu, Teraz mija miesiac czasu, nie dostalem od niej zadnej wiadomosci. Liczylem na to ze jej przejdzie... Nie wiem co sie z nia stalo. Kochalem ją a ona nie wiem co  zrobila. ;/ moze pojawila sie inna osoba na horyzoncie i tyle.... no chyba ze to jakis obiaw niedojzalosci. No w sumie tak mysle, dziewczyna ma 23 lata i nie miala swoich kolezanek, dziwne bo ja mam bardzo duzo znajomych...

2

Odp: Zostawila mnie bez konkretnego powodu po dwoch latach.

Albo poznała innego albo wpadła w wielką depresję.

3

Odp: Zostawila mnie bez konkretnego powodu po dwoch latach.
cerycery napisał/a:

dziwne bo ja mam bardzo duzo znajomych...

Dla Ciebie jest dziwnym, że ktoś ma inaczej niż Ty?

Jeśli dla Ciebie pewne oczywiste rzeczy są dziwne, to mogłeś faktycznie nie zauważyć jej potrzeb i nie wspierać jej w depresji, którą być może miała.

Ewentualnie - ktoś trzeci, albo po prostu to nie było dla niej satysfakcjonujące.

4

Odp: Zostawila mnie bez konkretnego powodu po dwoch latach.

Ewentualnie dziewczyna ma problemy psychiczne.
Niedostępność emocjonalną Cerycery interpretował jako możliwość zdobywania... no comment.

5

Odp: Zostawila mnie bez konkretnego powodu po dwoch latach.

Nie miala "swojej paczki" jak ja poznalem.  Za to u moich znajomych byla bardzo lubiana. Nie miala przyjaciol prawdziwych, co ja moge na to poradzic. Spotykalem sie z kim moglem rownież z nią. Poznawala ludzi. W tej kwesti nic nie moglem juz zrobic. Bylem u psychologa tydzien temu dowiedziec sie co moglo sie stac, no ale musial bym isc z nia i zabardzo nie wiem jak sie za to zabrac, zaproponowalem jej pomoc to nie chciala. Widzialem ze brala garsciami tabletki ( apap, ibuprom) no nie pozwolilem jej juz pozniej na to. Odizolowala sie ode mnie, od znajomych. Przeciez nie bylem zlym czlowiekiem stralem sie ja wspierac, nie jestem jasnowidzem, mam ojca w depresji wiem jakie to jest meczace i wiem jak z takimi osobami rozmawiac. Moze cos poradzicie, w sumie i tak pewnie juz po zwiazku... Ale szkoda mi tego wszystkiego. No ale jak jest ktos inny na boku to trudno...

6

Odp: Zostawila mnie bez konkretnego powodu po dwoch latach.
cerycery napisał/a:

Nie miala "swojej paczki" jak ja poznalem.

I znów spytam... i co z tego?
Wybacz czepialstwo, ale nie bardzo rozumiem, czemu poruszasz akurat kwestię towarzyskości.

7

Odp: Zostawila mnie bez konkretnego powodu po dwoch latach.
WaltonSimons napisał/a:

Wybacz czepialstwo, ale nie bardzo rozumiem, czemu poruszasz akurat kwestię towarzyskości.

Tu nie chodzi o towarzyskość. Podejrzewam, że jak każdy potrafi odróżnić introwertyka od osoby, która ma problemy ze sobą i w kontaktach z otoczeniem. Właśnie dlatego porusza ten problem.
Po opisie nie da się zdiagnozować niczego, psycholog sam musi ją zobaczyć, ale wygląda na to, że będzie miał się czemu przyglądać.

8

Odp: Zostawila mnie bez konkretnego powodu po dwoch latach.

Kilo... Moze mnie zle zrozumiales/as. Bylem jej pierwszym partnerem obawiala sie pierwszego stosunku, byla bardzo wstydliwa i z czasem sie otwierala i ufala. Zdobywanie to dla mnie stranie sie a nie zaliczenie. I bylo nam super. A ten problem z nia stal sie duzo pozniej.

9 Ostatnio edytowany przez Klio (2016-03-31 18:28:45)

Odp: Zostawila mnie bez konkretnego powodu po dwoch latach.

Można być w pierwszym związku i bez niedostępności emocjonalnej, wahań nastrojów, łykania leków i stanów depresyjnych(?)

10

Odp: Zostawila mnie bez konkretnego powodu po dwoch latach.
Klio napisał/a:

Tu nie chodzi o towarzyskość. Podejrzewam, że jak każdy potrafi odróżnić introwertyka od osoby, która ma problemy ze sobą i w kontaktach z otoczeniem. Właśnie dlatego porusza ten problem.
Po opisie nie da się zdiagnozować niczego, psycholog sam musi ją zobaczyć, ale wygląda na to, że będzie miał się czemu przyglądać.

Zgadza się, ale wolę nawet nie próbować diagnozować osoby opisanej przez kogoś w internecie - stąd pytam autora, od którego mogę liczyć na odpowiedź (w przeciwieństwie do jego eks), dlaczego porusza akurat kwestie jej atowarzyskości, na dodatek dodając do tego "dziwne" smile

11

Odp: Zostawila mnie bez konkretnego powodu po dwoch latach.

WaltonSimons, ona czesto mi mowila wlasnie o tym ze ma tylko mnie. Nie ma nikogo innego dlatego mysle ze jej problem lezy wlasnie w kontaktach z ludzmi.  Czesto zalila mi sie ze nie ma przyjaciol. Ja ja wspieralem, moze za malo, moze sam po prostu nie dalem rady. Widzisz jak jak mam problem to mam przyjaciol, rodzine. Ona miala tylko mnie. A nie jestem kobieta ( nie moge byc przyjaciółką) Chcial bym jej pomoc ale co zrobic...

12

Odp: Zostawila mnie bez konkretnego powodu po dwoch latach.

Nie sądzę,żeby nie było konkretnego powodu.
Dwuletniego związku nie zamyka się na pstryknięcie palców,z powodów...z doopy.
Musiało być coś poważnego na rzeczy.

13 Ostatnio edytowany przez WaltonSimons (2016-03-31 18:37:05)

Odp: Zostawila mnie bez konkretnego powodu po dwoch latach.

OK, rozumiem. W pierwszej chwili pomyślałem, że uważasz osobę aspołeczną za dziwną/głupią, stąd moje pytanie.

No cóż, dziewczyna najwyraźniej była głęboko nieszczęśliwa, ale depresji na odległość jej nie zdiagnozujesz - pamiętaj, że w stanie depresyjnym mogła niejako przyczepić się do Ciebie chociaż nie pasowałeś jej do końca - właśnie dlatego, że czuła się "samotna" i "nikogo nie miała".

Z osobą zdesperowaną nie stworzysz związku, nie ma na to rady. Takiej osobie w ogóle nie zależy na osobie partnera, tylko na kimkolwiek, byle zagłuszyć swoje frustracje i kompleksy. Kiedy złagodnieją, stajesz się niepotrzebny.

oczywiście nie musiało tak być (może faktycznie ma depresję lub inne problemy psychiczne), ale to jedna z opcji.

14 Ostatnio edytowany przez Klio (2016-03-31 18:48:20)

Odp: Zostawila mnie bez konkretnego powodu po dwoch latach.
WaltonSimons napisał/a:

Z osobą zdesperowaną nie stworzysz związku, nie ma na to rady. Takiej osobie w ogóle nie zależy na osobie partnera, tylko na kimkolwiek, byle zagłuszyć swoje frustracje i kompleksy. Kiedy złagodnieją, stajesz się niepotrzebny.

Opieram się tylko na opisie więc trzeba temu co piszę dać duży margines błędu, ale:
-z opisu wynika, że jej stan się nie poprawił, a uległ pogorszeniu
-dziewczyna ma jakieś problemy psychiczne
-powiedziała, że chce umrzeć, a takich słów nie należy lekceważyć. Często są lekceważone, a okazuje się, że są to sygnały osoby, która naprawdę rozważa targnięcie się na swoje życie.
Do stwierdzenia, że "chce umrzeć" dodajmy jej poczucie wyalienowania, emocjonalny "dołek" i niedawne zerwanie dwuletniego związku i przed dziewczyną rysuje się niewesoła przyszłość.
Powinieneś porozmawiać z jej rodziną i postarać się o pomoc dla niej.

15

Odp: Zostawila mnie bez konkretnego powodu po dwoch latach.

No dziewczyna wogole sie mna juz pozniej nie interesowala zauwazylem to, niby przez problemy w pracy i na uczelni ze jest zajeta. Ona w sobie tłumila wszystko( jakos nie potrafila wyrzucic emocji z siebie), zawsze ona zla, gorsza od rodzenstwa, zawsze na samym koncu, juz nigdy sobie zycia nie ulozy, teraz pewnie mnie znienawidzisz. Tak mi mowila przy zerwaniu, bylem w szoku bo pierwszy raz widzialem ze ktos moze byc w takim stanie, strasznie zal mi sie zrobilo. No i jednoczesnie bylem nieziemsko zly na nia w koncu emocje tez na mnie dzialaly, zerwanie przez smsa, pomyslalem ze moze mnie zdradzila i wogole. No ale nic jej nie mowilem pojechalem i gdzie indziej to wszystko wyrzucilem.

Rozmawialem z jej rodzina, mowili mi ze ona jest glupia mam ja zostawic i ulozyc sobie zycie moze jej przejdzie bo zachowuje sie jak idiotka. Chcialem zeby ja przekonali na jakas wizyte u lekarza to mowili ze nie potrzeba i jej przejdzie. No to sam pojechalem, ale co ja sam zalatwie.... Dziewczyna jechac nie chciala bo "tego nie potrzebuje". No i dupa...

Tez dla mnie to ciezkie rozstanie, nie chce zabardza kontaktu z nia utrzymywac juz bo czuje do niej cos wiecej niz przyjazn i wiem ze bedzie mnie meczyc kontakt z nia. Tak wiec sie zastanawiam czy ja zostawic i niech ulozy sobie zycie, a mi wkoncu przejdzie. No chyba ze to wszystko wymyslila bo zerwac nie potrafila... i juz z kims jest...

16

Odp: Zostawila mnie bez konkretnego powodu po dwoch latach.
cerycery napisał/a:

Rozmawialem z jej rodzina, mowili mi ze ona jest glupia mam ja zostawic i ulozyc sobie zycie moze jej przejdzie bo zachowuje sie jak idiotka. Chcialem zeby ja przekonali na jakas wizyte u lekarza to mowili ze nie potrzeba i jej przejdzie. No to sam pojechalem, ale co ja sam zalatwie.... Dziewczyna jechac nie chciala bo "tego nie potrzebuje". No i dupa...

Tez dla mnie to ciezkie rozstanie, nie chce zabardza kontaktu z nia utrzymywac juz bo czuje do niej cos wiecej niz przyjazn i wiem ze bedzie mnie meczyc kontakt z nia. Tak wiec sie zastanawiam czy ja zostawic i niech ulozy sobie zycie, a mi wkoncu przejdzie. No chyba ze to wszystko wymyslila bo zerwac nie potrafila... i juz z kims jest...

W zasadzie tym opisem sam sobie odpowiedziałeś.

Zostaw i niech ułoży sobie życie. Nie chce Twojej pomocy, nie chce z Tobą być i nie chce nawet z Tobą kontaktu - tu naprawdę nie ma żadnego pola manewru.

17

Odp: Zostawila mnie bez konkretnego powodu po dwoch latach.
cerycery napisał/a:


Rozmawialem z jej rodzina, mowili mi ze ona jest glupia mam ja zostawic i ulozyc sobie zycie moze jej przejdzie bo zachowuje sie jak idiotka. Chcialem zeby ja przekonali na jakas wizyte u lekarza to mowili ze nie potrzeba i jej przejdzie.

To wyjaśnia niskie poczucie wartości dziewczyny hmm
Nie ma wsparcia w rodzinie, straciła wsparcie chłopaka, więc poczucie alienacji też będzie się wzmagać. Stan depresyjny też ulegnie pogłębieniu.
Nie mówię, że powinieneś do niej wrócić, ale wygląda na to, że naprawdę została sama ze swoimi problemami. Porozmawiaj z nią jeszcze raz o tym co Ci powiedziała, o tym przypływie szczerości z jej strony. Postaraj się zachować spokój choćby nie wiem co mówiła i postaraj się przekonać ją do wizyty u psychologa.

18

Odp: Zostawila mnie bez konkretnego powodu po dwoch latach.

Jest sporo rzeczy ktorych nie rozumiem " ja juz sobie nie znajde lepszego chlopaka byles dla mnie taki dobry, wszystko zepsulam"  i z duzym zalem i placzem cos takiego powiedziala, ledwo co ją zrozumialem. cala wine za rozpad zwiazku na siebie brala. Chce zebym o niej zapomnial itp....Chcialem ja przytulic no ale juz nic wtedy nie dzialalo tak jak bym byl wrogiem jakims. No nie bede z nia juz, przyjacielem tez nie potrafie byc tak po zwiazku bo przeciez czuje do niej cos wiecej i bym sie wykonczyl. Pojechac porozmawiac moge. Sadzilem ze sama mi napisze po tych paru tygodniach cos, ale lipa

19

Odp: Zostawila mnie bez konkretnego powodu po dwoch latach.

Teksty w stylu "jesteś dla mnie za dobry" najczęściej oznaczają, że kobieta nie wie jak szczerze przedstawić powód zakończenia związku, ale również najczęściej stosowane są w początkach znajomości. Tu związek trwał dwa lata, a dziewczyna ma poważne problemy ze swoją samooceną, więc możliwe jest, że naprawdę uważa, że nie zasługuje na nic dobrego w życiu, a przyszłość rysuje jej się tylko w ciemnych barwach.
Ogólnie nie stanowi ona materiału na partnerkę dla kogokolwiek, więc jeśli zdecydujesz się z nią porozmawiać i nakłonić do terapii, to nie pozostawiaj jej wątpliwości co do charakteru waszej relacji. Zrobisz sobie przysługę jeśli również dla siebie nie będziesz tworzył złudzeń. Spróbuj chociaż jej pomóc, ale jeżeli odrzuci pomoc to nic na siłę.

20

Odp: Zostawila mnie bez konkretnego powodu po dwoch latach.

Spotkkalem sie z nią na spokojnie i porozmawialem. Powiedziala mi ze jednak mnie nie kocha bo poczytala rozne fora gdzie powiedzili jej ze powinna mnie zostawic. Zaczela sie oddalac ode mnie, wstydzic swojego ciala, chce byc przytulana wysluchana ale to wszystko. . Plakala bo chciala zrobic wszystko zeby mnie pokochac tak ja ja to zrobilem. Ona nie wyobraza sobie zycia z kims innym bo wie ze nie znajdzie juz takiej osoby. Ale musiala mnie zostawic i chce zebym o niej zapomnial. Jest zalamana od kilku tygodni nie wychodzi z domu bo wie jak bardzo mnie zranila i ze ja teraz znienawidze.. Na zadna terapie niestety nie chce isc... Tak wiec nie wiem czy z nia jest jakis problem jednak czy nie. No mi sie wydaje ze nie konczy sie zwiazku w taki sposob... bo pierwszy raz cos takiego widzialem

21

Odp: Zostawila mnie bez konkretnego powodu po dwoch latach.

To był jej pierwszy związek więc mogła pomylić sympatię z miłością. Nie miała przyjaciół, dobrych znajomych, więc byłeś jedyną bliską dla niej osobą. Chęć wyrwania się z samotności i wyalienowania wzięły górę nad przyznaniem, że to jednak nie to. Z czasem jednak zaczęła zauważać negatywne strony tego układu zarówno dla siebie, jak i dla Ciebie. Dlatego, że będąc w związku z Tobą działała wbrew sobie mogłeś dostrzec tego symptomy: oddalenie fizyczne i emocjonalne. Na stan depresyjny (czy tez jakieś załamanie nerwowe?) również można teraz spojrzeć w innym świetle. Niestety mogłeś stać się jednym z jego powodów.
Nie dziwne są też jej reakcje i zachowania, które uznać można za nieadekwatne, bądź niespotykane. Nie ma rozwiniętych umiejętności społecznych, po prostu nie wie jak się zachować w danych sytuacjach, jak się zachować czasem w stosunku do innych ludzi, być może nie jest w stanie rozpoznać własnych uczuć w stosunku do innych. Wyalienowanie spowodowało, że nie miała okazji „przećwiczyć” kontaktów społecznych w głębszym wymiarze.
Jedyne co możesz zrobić (jeżeli jesteś w stanie i jeżeli szczerze tak myślisz) to zapewnić ją, że jej nie nienawidzisz, że niestety nie udało się między wami, ale niech nie obwinia się. Życz jej szczęścia w życiu.
Cerycery Ty również nie obwiniaj się. Jesteś bogatszy o to doświadczenie, w przyszłości nie powielisz błędów i będziesz wiedział jak reagować i na co zwrócić uwagę. 
Powodzenia smile

22

Odp: Zostawila mnie bez konkretnego powodu po dwoch latach.

Odjechalem od niej i w sumie nic nie mowilem, ukladam sobie to teraz w glowie bo mam strszny balagan mysli w tym momencie, czuje sie jak bym byl tylko pocieszycielem jakims... No ale pewnie przejdzie mi, mam 28 lat i jest to moj drugi zwiazek. No nie bede jej robic pod gorke i obwiniac, napisze jej wiadomosc ze jest miedzy nami ok itp. Nawet jak teraz tak nie jest to wkoncu bedzie. Kontaktu nie chce z nia utrzymywac bo juz na sama mysl o niej emocje robia robote. Szkoda ze ktos inny ja wezmie, bardzo fajna dziewczyna byla ....

23

Odp: Zostawila mnie bez konkretnego powodu po dwoch latach.

Nie musisz jej pocieszać, ale myślę, że i dla Ciebie dobrym startem na przyszłość będzie takie zakończenie związku i nie chowanie uraz.

Dasz radę. Dla Ciebie tez ktoś fajny się znajdzie.

24

Odp: Zostawila mnie bez konkretnego powodu po dwoch latach.

I thought she simply didn't love you anymore so she left and found a new life.

25 Ostatnio edytowany przez pachnacypodroznlk (2023-05-19 12:54:23)

Odp: Zostawila mnie bez konkretnego powodu po dwoch latach.

stary wątek

Posty [ 25 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zostawila mnie bez konkretnego powodu po dwoch latach.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026