Wywiad Z Dominą.Brak szacunku? masochizm ? chec bycia czyims? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Wywiad Z Dominą.Brak szacunku? masochizm ? chec bycia czyims?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 ]

Temat: Wywiad Z Dominą.Brak szacunku? masochizm ? chec bycia czyims?

Wywiad Z Dominą

Wywiad został przeprowadzony w Niemczech z jedną z słynnych domin.

Jednak nie zgodziła się ona na opublikowanie swojej ksywy.

W zamian opowiada o rzeczach o których nie mogła by opowiedzieć ujawniając swoje dane.

Spędziłam w raz z koleżanką cały dzień w domu dominy, która opowiadała o swoich początkach, jak i teraźniejszości, oraz jak wygląda świat dominacji od profesjonalnej strony.

Spotkanie te uświadomiło mi jak bardzo ludzie w Polsce są ograniczeni seksualnie, oraz konserwatywni w stosunku do zachodnich państw.

Zapraszam do lektury.



CZĘŚĆ PIERWSZA

Kasia – Ładny dom…

Domina- Tak mnie też się podoba, ale to jeden z wielu.

Kasia – Masz więcej domów na własność?

Domina – Tak, mam jeszcze dom w Austrii i Szwajcarii.

Kasia – Jak zdołałaś zarobić na trzy domy? Utrzymanie domu sporo kosztuje.

Domina – Na wszystko zapracowałam sama, nie musiałam brać kredytów, ani pożyczać od rodziny.

Kasia – W jaki sposób zarobiłaś tak dużo pieniędzy, aby pozwolić sobie na aż trzy domy.

Domina – Wszystkie pieniądze zarobiłam uprawiając dominację, nie wszystkim dominom się to udaje, ja jednak miałam to szczęście i doszłam na sam szczyt tego biznesu.

Kasia – Jak to się stało że zdecydowałaś się na bycie dominom, i znalazłaś się na samym szczycie?

Domina -  Jako nastolatka próbowałam dostać się do świata modelingu, zostałam kilkukrotnie poniżona.

Obiecywano mi karierę przez łóżko, byłam młoda więc się zgodziłam.

Brałam udział w nic nie wartych pokazach, jednak nie zdawałam sobie z tego sprawy.

Kiedy po raz trzeci chciano mnie zaciągnąć do łóżka, powiedziałam sobie dość.

Kasia – I co było dalej, zrezygnowałaś całkiem z bycia modelką?

Domina – Tak, ciągałam się po nocnych klubach w Hamburgu, kiedy pewnej nocy poznałam dziewczynę która zajmowała się dominacją. Zaprzyjaźniłam się z nią, i po jakimś czasie zdecydowałam się spróbować.

Kasia – Czyli po jakim czasie?

Domina – Myślę że po miesiącu, na początku nie byłam przekonana co do tego pomysłu. Jednak kiedy przypomniałam sobie jak mnie potraktowano kiedy starałam się zostać modelką, wszelkie wątpliwości się rozwiały. Do tego byłam po szkole, dorabiałam w barze jako kelnerka i nie miałam pieniędzy.

Kasia – Pamiętasz swój pierwszy raz? Jak się czułaś, co robiłaś?

Domina – Tak, pierwszy klient to mężczyzna w wieku 27 lat. Byłam trochę niepewna, i mimo wcześniejszych rad mojej koleżanki ciężko było mi cokolwiek zrobić. Przed sesją wypiłam trochę na rozluźnienie.  Jednak z chwilę na chwilę szło mi lepiej. Podobało mi się że facet pada do moich stóp, a ja mogę go biczować.

Kasia – Pamiętasz ile zarobiłaś na początku?

Domina – Tak zapłacił mi 50 Marek, jak na pierwszy raz to się bardzo ucieszyłam. W sumie nic się nie napracowałam, i w godzinę wpłynęło mi 50 Marek.

Kasia – A gdzie przyjmowałaś klientów razem z koleżanką?

Domina – Ona miała mieszkanie, i tam sprowadzała klientów. Tak więc użyczyła mi swojego mieszkania, abym też mogła zarobić.

Kasia – Zdarzyło się że przyjmowałyście jednego klienta w dwójkę?

Domina – Tak, ale to po jakiś dwóch miesiącach odkąd zaczęłam pracować. Dwie dominy na jednego niewolnika to większy zarobek.

Kasia – Podczas tych pierwszych dwóch miesięcy, jak wielu miałaś klientów?

Domina – Myślę że około piętnastu, tak więc jak na początkującą dominę to dużo.

Kasia – Po jakim czasie poczułaś że to co robisz sprawia Ci ogromną przyjemność, i chcesz się tym zajmować na stałe?

Domina – Myślę że po roku czasu, przez rok zdołałam zarobić tyle pieniędzy że wynajęłam mieszkanie, i starczało na jedzenie oraz szkołę. Pomyślałam że to bardzo dobra droga, robisz coś co Ci się z miesiąc na miesiąc podoba coraz bardziej, a w dodatku nie musisz pracować dziennie po kilka godzin. Sama ustalałam sobie terminy sesji, i ilość klientów jednego dnia.

Nawet kiedy miałam trzech klientów dziennie po godzinie, nie odczuwałam zmęczenia, wręcz odprężenie.

Kasia –  Czy w tamtym czasie miałaś chłopaka?

Domina – Tak, poznałam bardzo fajnego mężczyznę byłam z nim przez 1,5 roku dopóki się nie wyprowadziłam z Hamburga.

Kasia – On wiedział czym się zajmujesz?

Domina – Tak, wiedział i nawet poprosił o dominację, przyznał że jestem w tym niezła.

Raz nawet pozwoliłam na to aby moja koleżanka się nim zajęła.

Kasia- Jaki wpływ to miało na wasz związek, nie był zazdrosny że obok Ciebie kręci się tylu facetów i widzą Cię prawie nagą?

Domina – Może na początku był trochę zazdrosny, ale szybko zrozumiał że to praca. Przecież kiedy ktoś idzie na masaż to też jest dotykany przez drugą osobę. To samo kiedy się ćwiczy jakiejś sporty walki zapasy, judo itp. Rzeczy.

Kasia – Jednak lizanie stóp, czy podduszenie pośladkami to bardzo seksualne aspekty.

Domina – Może i tak, ale jak spojrzeć na to z drugiej strony to nic takiego przecież się nie dzieje.

Co z tego że posiedzę trochę na czyjejś twarzy, czy dam stopy do lizania?

W  Tajlandii masaż stóp robiony jest językiem, i kiedy idziesz do odpowiedniego Spa ta usługa jest wpisana w listę.

Kasia – Tak wiem o tym, masaż stóp językiem to jedna z przyjemniejszych rzeczy, do tego bardzo zdrowy.

Domina – Są masaże w których staje się całym ciężarem ciała na plecach, i nikt nie robi z tego problemu.

To samo jest z pośladkami, można uznać to za formę masażu ponieważ sprawia przyjemność.

Może dlatego że są to pośladki to płaci się więcej pieniędzy.

(W tym momencie domina zawołała jednego ze swoich niewolników któremu rozkazała lizać moje stopy)

Domina – Przyjemne prawda?

Kasia – Tak niesamowity luksus.

Kasia – Dlaczego wyprowadziłaś się z Hamburga?

Domina -  Wyjechałam na studium do Hannoveru, tam zamieszkałam w wynajętym mieszkaniu. Chłopak zrezygnował ze związku.

Kasia – Przeżyłaś rozstanie z nim? Czy Twoja praca jest tak przyjemna że nie odczułaś tego zbytnio?

Domina – Oczywiście że przeżyłam, to że pracuję półnaga okładając nagich lub półnagich mężczyzn, nie znaczy że nie mam uczuć.

Taką mam po prostu pracę, ona nie wiąże się z moimi uczuciami w miłości.

Kasia – Masz z nim jakiś kontakt?

Domina – Jeszcze parę lat temu miałam, dziś zupełnie się urwał. Nie mam pojęcia co teraz robi.

Kasia – Czy w Hannoverze też przyjmowałaś klientów?

Domina – Oczywiście, do tego byłam już wprawiona, choć w tym „zawodzie” ciągle można się uczyć czegoś nowego.

Miałam bardzo dużo klientów, i poznałam przez Internet koleżanki które też dominowały w tym mieście.

Umówiłyśmy się więc na spotkanie, i poznałyśmy. Do dziś jestem z nimi w kontakcie, idzie im bardzo dobrze, dwie z nich mają mężów a jedna dziecko.

Kasia – A jak ich mężowie podchodząco do tego w jaki sposób zarabiają pieniądze na życie?

Domina – Zadajesz te pytania w taki sposób jakby dominacja była jakimś przestępstwem, albo prostytucją.

Widać że w Polsce jesteście daleko w tyle. W Niemczech czy Austrii, to że kobieta zarabia w taki sposób nie jest czymś nienormalnym, i niemoralnym.

Dominy które zaszły bardzo wysoko są traktowane w społeczeństwie na równi z top modelkami.

Są zapraszane do towarzystwa podczas spotkań biznesmenów, i przy różnych ważnych uroczystościach.

To dla nich dobry sposób na reklamę. A tam wcale nie dominują tylko dotrzymują towarzystwa panom.

Tak więc dla mężów moich koleżanek to zupełnie normalne.

I wyprzedzając Twoje pytanie, odpowiem że nie są zazdrośni, nawet czasem rozmawiają o tym w jaki sposób dopiekła dziś swojemu klientowi.

Mężowie nawet czasem sami wpadają na pomysł nowej tortury, i one wprowadzają je do swoich usług.

Kasia – Wiedziałam że ludzie w Polsce są zacofani jeśli chodzi o sfery seksu, ale nie spodziewałam się że tutaj, i nie tylko, jest to tak bardzo rozwinięte.

Domina – Jesteście bardzo w tyle, nie mówię tego żeby Ci dopiec, ale takie są fakty.

W Niemczech prostytucja jest już legalna, odprowadzane są podatki i rząd na tym zarabia ogromne pieniądze.

A także w Austrii, Szwajcarii, Holandii, Grecji, prostytucja jest legalna i regulowana, wymagana jest rejestracja i zaświadczenie lekarskie.

W Niemczech od 1987 roku jest obowiązek płacenia podatku dochodowego i obrotowego.

Zniesiono zakaz prowadzenia domów publicznych i zezwolono na świadczenie usług seksualnych na zasadzie zwykłej umowy o pracę.

W Berlinie prostytucja uliczna jest dozwolona wszędzie, w Hamburgu w okolicach Reeperbahn o określonych godzinach.

W Szwajcarii gdzie też przyjmuje klientów w moim domu prostytucja również jest legalna.

Dopuszczalny wiek dla osoby prostytuującej się wynosi 16 lat. Legalna jest też reklama usług seksualnych. Usługi świadczone są najczęściej w licencjonowanych domach publicznych. Prostytucja uliczna jest legalna tylko w wyznaczonych obszarach większych miast. Osoby prostytuujące zobowiązane są do odprowadzania podatku.

Kasia – Widzę że masz ogromną wiedzę w tym temacie, naprawdę wstyd mi za mój kraj. Jesteśmy daleko w tyle, a z parady równości robi się wielką aferę. A czy dominacja jest też legalna i uregulowana prawnie?

Domina – Wielu ludzi kiedy poznaje którąś z domin czy prostytutek przeżywa ogromne zaskoczenie. Ludzie którzy są niewtajemniczeni mają o nas błędne pojęcie.

Dla niektórych prostytutka jest tylko narzędziem do uprawiania seksu, i spełniania zachcianek, to samo tyczy się domin.

Prawda jest taka że większość z nas to bardzo dobrze wykształcone kobiety z wysoką kulturą i głową na karku.

Także zapewniam że nie jesteśmy pustymi laskami które chcą „łatwo” zarobić.

Wręcz przeciwnie, to zawód dla inteligentnych kobiet.

Co do dominacji to nie jest legalna w sensie zapisu, jednak my dominy podpisujemy się pod prostytucję.

Przecież nikt nie wie co się dzieje w naszych domach, czy uprawiamy sex czy dominujemy.

Tak więc posiadam wszystkie świadczenia które uprawniają mnie do wykonywania dominacji, wszelkie badania lekarskie itp.

Odprowadzam też podatki, ale bardzo dużo zarabiam na czarno.

Jednak sądzę że za kilka lat dominacja również zostanie zarejestrowana pod swoją nazwą.

Kasia – Masz naprawdę ogromne pojęcie o tym wszystkim, ja też nie wyobrażałam sobie tej rozmowy w takim stylu.

Domina – A co myślałaś że będę za Tobą biegać z batem… (Śmiech)

Od tego mam swoich niewolników.

Kasia – Może zademonstrujesz jak wymierzasz im karę?

Domina – Ależ oczywiście, nie ma żadnego problemu.

(W tym momencie mężczyzna który lizał moje stopy został odciągnięty na smyczy przez dominę i przeszliśmy do pokoju który był urządzony na sale tortur.

Domina przykuła niewolnika łańcuchami do ściany, i zaczęła mocno biczować.

Posiadała naprawdę duży wybór akcesorium.

Po paru minutach zaproponowała mi abym to ja pomachała biczem.

Zgodziłam się i oddałam kilka mocnych batów na plecy niewolnika.

Domina rozkazała aby za każdy otrzymany bat przeze mnie, niewolnik głośno mi dziękował.

Tak więc za każdym razem kiedy musnęłam jego plecy on krzyczał – Danke! Danke!

Na sam koniec domina mocno kopnęła niewolnika w jego kroczę i zostawiła skutego.

Wyszłyśmy z pokoju i wróciliśmy do salonu kontynuować rozmowę.

Pozostali niewolnicy przynieśli deser w postaci pysznego sernika i przeróżnych ciast.

Do tego oczywiście bardzo dobre wino i kawa)



CZĘŚĆ DRUGA

Kasia – To było całkiem niezłe, nigdy wcześniej nie biczowałam obcego mężczyzny. (Śmiech)

Domina – Widzisz ja to mam na co dzień, dobrze jest sobie pomachać batem i posłuchać jęczenia.

Kasia – Tak zgadzam się z Tobą, żyjesz tutaj jak królowa. Wróćmy jednak do kontynuacji naszej rozmowy.

Domina – Dobrze, pytaj o co tylko chcesz, bardzo dobrze mi się z Tobą rozmawia. Jesteś bardzo inteligentną kobietą.

Kasia – Dziękuję, cieszę się że Cię poznałam. Jesteś bardzo interesującą osobą.

A więc mieszkałaś w Hannoverze, poznałaś koleżanki które też zajmowały się dominacją. Co było dalej?

Domina – Skończyłam studium, i ciągle dominowałam zdobywając coraz to większe doświadczenie.

Po pewnym czasie dowiedziałyśmy się z koleżankami od dominacji że w Berlinie będzie nagrywany film Sado-Maso.

Tak więc postanowiłyśmy zgłosić się na przesłuchanie.

Udało mi się dostać rolę w tej produkcji, jak i jednej z moich koleżanek.

W brew pozorom nie wystarczył tylko ładny wygląd, i umiejętność machania batem.

Potrzebne było przynajmniej średnie wykształcenie, i pojęcie na temat dominacji oraz takich filmów.

Poznałam tam kilka domin które od długiego czasu zajmowały się dominacją i wystąpiły w kilku filmikach.

Kasia – Jak się czułaś na wśród nich i na planie kiedy zaczęto realizować zdjęcia? A co w ogóle chodziło w tym filmie?

Domina – Panowała zupełnie normalna atmosfera, a panowie którzy byli niewolnikami byli również na poziomie.

Film był podzielony na trzy rozdziały, w pierwszym dominacja w lochach, w drugim  nagrywali w pewnym zamku w Monachium, a trzeci był bardziej pornograficzny, z uprawianiem seksu. Ja oczywiście nie brałam udziału w trzeciej części.

Kasia – Jak dużo zarobiłaś grając w tym filmie?

Domina – Dobrze że nie zgodziłam się na opublikowanie moich danych w tym wywiadzie, inaczej nie mogłabym odpowiadać na te pytania…(Śmiech)

Zarobiłam 5tys Marek.

To było dla mnie bardzo dużo, od razu zanosiło się na to że wystąpię w kolejnym filmie.

Kasia – I jak oceniasz kolejny film? Był podobny, czy coś wyglądało nieco inaczej?

Domina – Scenariusz jest zawsze podobny, jednak tym razem poznałam ludzi z najwyższych sfer tej branży.

Kasia – Czy wtedy poznałaś słynną Syonerę Von Styx?

Domina – Tak to było właśnie wtedy, słyszałam tylko o niej od innych domin i znałam tylko z filmów.

Bardzo często oglądałam jej filmiki i podziwiałam ją za to jak potrafi dominować.

Uczyłam się dominacji oglądając jej filmy, ona swego czasu była naprawdę wielką gwiazdą.

Dzięki niej wiele się zmieniło w sferach dominacji, i spojrzeniu na dominację.

Myślę że wam w Polsce przydałaby się właśnie taka Syonera.

Kasia – I jak wyglądało wasze pierwsze spotkanie?

Kiedy pierwszy raz ją zobaczyłam, akurat kręciła scenę biczowania a ja przyglądałam się za kamerami.

Pomyślałam sobie, ona naprawdę jest taka ostra. Na jej twarzy było widać brutalność i rozkosz z zadawania bólu.

Facet którego okładała batami kwiczał z bólu, mimo wszystko ona nie przestawała i pluła mu w twarz.

Była bardzo wysoka, 180cm. Prawdziwa piękność w świecie dominacji.

Po wszystkim poszła do garderoby, w której również ja miałam swoje miejsce.

Podeszła do mnie i powiedziała: Jesteś tutaj nowa? Życzę powodzenia.

Odpowiedziałam że wystąpiłam już w jednym filmie, i że jest dla mnie wzorem.

Tak zaczęłyśmy rozmawiać, i przygotowywać się do wspólnego występu przed kamerami.

Kasia – Jaki tym razem był scenariusz?

Domina – okazało się że scenariusz był niecodzienny. Żadnych lochów, łańcuchów itd.

Siedziałyśmy w pokoju na fotelach i rozkazywałyśmy dwóm panom.

Przynosili nam picie jedzenie, lizali stopy, i wysłuchiwali naszych obelg kierowanych w ich stronę.

Na planie spędziłyśmy cały dzień, dlatego że wszystko sprowadzało się do Scatu.

W finałowej scenie ja i Syonera miałyśmy załatwić się na niewolników.

Kasia – Nie było dla Ciebie problemem żeby załatwić się przed kamerą na niewolnika?

Domina – Zupełnie nie, wcześniej robiłam to na prywatnych sesjach. A tam panowała naprawdę swobodna atmosfera.

Tak więc zrobiłyśmy siuku w usta tym panom, a następnie kupę.

Musieli wszystko wypić i zjeść, poczym wylizać nasze odbyty.

To było bardzo przyjemne, myślę że jak ktoś choć raz spróbuje czegoś takiego to z każdym razem jest coraz przyjemniej.

Kasia – To akurat prawda. A kim byli filmowi niewolnicy? Zgodzili się zjeść wasz scat?

Domina – Owszem dostali za to niezłe wynagrodzenie, po 2 tys Marek.

Po wszystkim trochę rozmawiałyśmy z nimi i pytałyśmy jak smakowała im nasza kupka.

Odpowiedzieli że była bez smaku, i że nie było to dla nich bardzo wielkim problemem.

Byli normalnymi mężczyznami, jeden z nich miał nawet dziewczynę i powiedział że za zarobione pieniądze kupi jej pierścionek zaręczynowy i zabierze gdzieś na parę dni.

Kasia – Niesamowita historia, brzmi jakby zarobił pieniądze w pracy typu kelner w restauracji. Niesamowite podejście i swoboda.

Domina – Mówiłam Ci, to normalny biznes, bardzo dobrze płatny biznes.

Zazwyczaj po każdym filmie porno, gdzie jest ostra dominacja i sex, po wszystkim aktorzy się zbierają i świętują wspólnie.

Rozmawiają o rodzinie, programach telewizyjnych, i opowiadają o sobie.

Dla nich nie ma w tym nic nadzwyczajnego, nadzwyczajne są tylko pieniądze zarobione… (Śmiech)

Kasia – A ile Ty zarobiłaś występując u boku Syonery?

Domina – 10tys Marek, wtedy pomyślałam o kupnie pierwszego domu w Niemczech.

Zdążyłam się zaprzyjaźnić z Syonerą, więc wiedziałam że przez najbliższy okres trochę zarobię.

Film przyniósł mi większą rozpoznawalność, co dawało więcej klientów oraz mogłam żądać wyższe stawki za sesje.

Kasia – Ile bierzesz dzisiaj za powiedzmy godzinną sesję dominacji?

Domina – 500 Euro, to podstawowa stawka, czasem jeżeli ktoś chcę zostać na całą noc lub weekend to można dogadać się co do kwoty. Ale ceny są w przybliżeniu od 2tys Euro, do 4 tys.

Oczywiście teraz mogę sobie pozwolić na takie ceny. Wcześniej brałam od 50Euro, 100Euro, plus napiwki.

Na wszystko trzeba sobie zapracować, i wyrobić renomę.

Kasia – Więc ile potrafisz zarobić przez pełen miesiąc przyjmując klientów na sesje?

Domina – Około 10tys Euro, od samych klientów którzy przychodzą na sesję. Do tego mam stały dochód od swoich trzech niewolników którzy służą mi na stałe, i są to kwoty łącznie około 5tys Euro. Więc razem daje to 15tys Euro na miesiąc.

Raz do roku otrzymuje pieniądze za filmy których wystąpiłam, za każdym razem kiedy ktoś kupuje film, ja dostaje niewielki procent.

Kasia – Ta kwota potrafi zawrócić w głowie, to ogromne pieniądze, nawet nie wiesz ile ja muszę pracować żeby zarobić 15tys Euro, nawet nie jestem w stanie przeliczyć w tym momencie.

Domina – Tak to dużo pieniędzy, jednak w porównaniu do zarobków np. Syonery, czy innych wielkich gwiazd porno. To nie jest znowu tak dużo.

Syonera zarabia w przeciągu roku kilkaset tysięcy Euro, tak naprawdę mogłaby już przestać zajmować się dominacją.

Ale ona to kocha, i nie zamierza przechodzić na emeryturę.

Kasia – No tak, w Polsce musimy pracować do 65 roku życia… (Śmiech)

Co było dalej, po tym jak zagrałaś w filmie z Syonerą?

Domina – Po pewnym czasie właśnie kupiłam ten dom, jednak urządzałam go przez długi czas.

Cały czas przyjmowałam klientów, i zbierałam pieniądze. Założyłam konto oszczędnościowe i do dziś zbieram pieniądze na stare lata.

Kasia – Jakie jest podejście Twojej rodziny do tego co robisz?

Domina – Cóż nie wszystkim to się podobało, no bo kto by się spodziewał że będę żyć w ten sposób.

Rodzice przez pewien czas nie mogli tego zaakceptować. Jednak kiedy kupiłam im mieszkanie, i wspomogłam finansowo patrzą na to inaczej.

Kasia – A jak przyjaciele i znajomi, co oni na to kiedy przychodzą do Ciebie i widzą trzech mężczyzn którzy Ci usługują?

Domina – Moje koleżanki które nie są dominami przyzwyczaiły się do tego, na początku czuły się nie swojo. Ale teraz kiedy przychodzą od razu rozkazują moim niewolnikom. Kiedy siedzimy i rozmawiamy to bywa że niewolnicy liżą nasze stopy, tak jak dziś robił to jeden z nich Tobie. Spodobało im się również załatwianie na nich. Czują się tutaj tak dobrze że nie mają ochoty wracać do domu.

Jednak czasami kiedy zjawiają się goście którzy nie przepadają za takimi klimatami, to każę siedzieć moim niewolnikom w swoich pokojach w piwnicy. Także wszystko można pogodzić.

Kasia – Co jeśli jeden z niewolników zachoruję, musi wyjechać w prywatnych sprawach itp…

Domina – Oni pracują jak każdy normalny obywatel, mają opiekę zdrowotną, pieniądze odprowadzane na emeryturę.

A kiedy zachodzi potrzeba że muszą wyjechać, to daje im wolne na jakiś czas, nie ma z tym problemu.

Prowadzą normalne życie, tyle że mieszkają tutaj i są do moich usług.

Kasia – Po ilu latach kupiłaś kolejne domy w Austrii i Szwajcarii?

Domina – Po 5 latach domy były już wybudowane, później trzeba było je wykończyć.

Kasia – Co robiłaś przez te 5 lat?

Domina – Wystąpiłam w kilku filmikach, w tym jeszcze jednym wraz z Syonerą. Zwiedziłam trochę świata, i poznałam swojego obecnego męża.

Kasia – Nie wiedziałam że masz męża, gdzie on teraz jest?

Domina – Jest w domu w Szwajcarii, jest z zawodu budowlańcem. Ma tam swoją firmę i buduje domki.

Kasia – Tego bym się nie spodziewała, obstawiła bym że to jakiś reżyser, lub kto powiązany z Twoją pracą.

Domina – No widzisz, wcale nie jestem pustą lalką która myśli tylko o pieniądzach i dominacji. Serce nie wybiera po tym jaki kto ma zawód.

Kasia – O tym zdążyłam się już przekonać, jesteś naprawdę bardzo inteligentną kobietą. A jak on podchodzi do Twojej pracy i tego że masz w domu na stałe 3 niewolników?

Domina – Tak się składa że nie jest zazdrosny, wie że bardzo go kocham i go nie zostawię dla żadnego innego.

I co najciekawsze wcale nie jest jakimś wielkim zwolennikiem dominacji, czasem się tak z nim pobawię, ale to może z 3 razy w miesiącu. Mam dominację na co dzień więc wiesz, wcale nie narzekam z tego powodu.

Co do niewolników, to rzadko ich widuje, zazwyczaj widujemy się z 2 tyg w miesiącu, ja mam swoją prace on swoją.

Dwa razy do roku wyjeżdżamy gdzieś wspólnie na urlop za granice i wtedy szalejemy na całego.

A kiedy jest w domu, niewolnicy usuwają się do swoich pokoi. Sprzątają, szykują obiad, dbają o ogród itd…

Kasia – A czy Twój mąż może wyżyć się na Twoich niewolnikach? I korzystać z ich usług?

Domina – Tego nie może zrobić, mam podpisaną umowę z moimi niewolnikami że służą tylko mnie i kobietą które są moimi koleżankami. Nie służą innym mężczyzną, gdybym złamała ten punkt umowy, musiałabym wypłacić im odszkodowanie.

Kasia – Widzę że wszystko tutaj jest dokładnie przemyślane. A gdzie wyjeżdżacie na wakacje? Ja wróciłam właśnie z Chorwacji i jestem zachwycona.

Domina – Byliśmy już w wielu miejscach w Europie oraz poza nią. Ale w Chorwacji też byłam w wielu miastach. To naprawdę piękny kraj. Byłam też w Brazylii w Rio, w Stanach Zjednoczonych w Los Angeles, Las Vegas, Miami i Nowym Jorku.

Raz byłam w Los Angeles w sprawach zawodowych, właśnie wtedy wystąpiłam z Syonerą drugi raz w filmie.

Tam jeszcze bardziej się ze sobą zaprzyjaźniłyśmy, spędziłyśmy tam cały miesiąc, i bardzo dobrze go wspominam.

Kasia –  Co możesz dziś powiedzieć o Syonerze, kiedy znasz ją tyle lat?

Domina – Zawodowo prawdziwa profesjonalistka, ma przemyślany każdy szczegół i wie co należy robić żeby dobrze na tym wyjść. Dużo mnie nauczyła, to że mam dziś tyle pieniędzy i trzy domy to w dużej mierze dzięki jej radom.

Kiedy zajmuje się dominacją nie ma absolutnie litości, selekcjonuje klientów i przekracza z nimi wszelkie grancie.

Zresztą możesz zobaczyć to wszystko w jej filmach, to domina z prawdziwego zdarzenia.

Zrobienie kupy do ust niewolnika i rozkazanie mu jej zjeść to naprawdę nic wielkiego przy tym jak potrafi poniżyć człowieka.

Oprócz fizycznej dominacji, bardzo dobrze posługuje się językiem, potrafi psychicznie zniewolić, jest w tym doskonała.

Jest po prostu piękną dominującą królową.

Prywatnie zaś jest przeurocza, zawsze pomocna, ma poczucie humoru, i co najważniejsze jest wrażliwa, choć mogłoby się wydawać że taka osoba nie ma wrażliwości w sobie.

Pomogła finansowo wielu osobom które bardzo tego potrzebowały, nawet udzielała się charytatywnie, nie robiąc z tego rozgłosu.

Jest moją przyjaciółką i często do siebie dzwonimy, a kiedy tylko możemy to widujemy się ze sobą.

Kasia – W życiu nie pomyślałabym że ona taka jest, pozory mylą.

Domina – Pozory i niewiedza, oraz zacofanie niektórych ludzi.



CZĘŚĆ TRZECIA

Kasia – Jakie osoby przychodzą do Ciebie na sesję, w jakim wieku, kawalerowie, żonaci…?

Domina – Mam klientów od 20 roku życia, najstarszy z jakim miałam do czynienia miał ponad 60 lat.

Są wolni, są i żonaci. Niektórzy przychodzą w tajemnicy przed żoną, inni dostają zgodę od żony na sesje.

Kasia – Czy zdarzyło Ci się że na sesje przyszła kobieta, lub para?

Domina- Tak przychodziły do mnie pary, były bardzo ciekawe takiego doświadczenia.

Więc zajęłam się obojgiem, i chyba im się podobało.

Kasia – Jak wiele żon zgadza się aby ich mąż poszedł na sesje dominacji?

Domina – Myślę że wiele jest takich żon, myślę że w ten sposób chcą aby ich związek był trwalszy.

Dają sobie wolność, bo są przekonani że to im nie zaszkodzi, a wręcz będzie jeszcze lepiej między nimi.

Kasia – A czy któraś z żon dzwoniła do Ciebie mówiąc: Dziś przyjdzie do Ciebie na dominację mój mąż, nie chcę abyś zrobiła z nim tego czy tego?

Domina – Bardzo rzadko, a jeśli już zaczynały mówić to od razu mówiłam, proszę być spokojną seksu na pewno nie będzie.

Jedyne co to Twój facet będzie lizał moje stopy, usiądę mu na twarzy, zrobię trampling, napluje mu w twarz, i będzie moją toaletą. To wszystko z rzeczy które są bardziej seksualne.

Ale większość facetów przychodzi z obrączką na palcu i robię z nimi co tylko chcę.

Kasia – Jeśli już jesteśmy przy wymierzaniu kar, wymienisz wszystkie kary jakie jesteś w stanie wykonać?

Domina – Jest ich naprawdę sporo, postaram się ale coś może mi umknąć. A więc:

Biczowanie, przykuwanie i unieruchamianie, zakładanie klamerek na czułych miejscach na ciele, przekuwanie sutków, fisting, oblewanie gorącym woskiem ze świecy, traktowanie jak mebla lub zwierzęcia, trampling, facesitting, zakładanie maski gazowej i podduszenie, puszczam bąki do rurki od maski i wtedy niewolnik musi wszystko wywąchać, tortury penisa i genitalni, ujeżdżanie albo rikszą albo siadam na plecach lub ramionach i jeżdżę, pluję w twarz i usta, załatwiam się na niewolników, czasem jedzą czasem nie zależy jak ustalimy, przebieram mężczyzn za kobietę i traktuję jak dziwię zazwyczaj dildem, liżą moje stopy i buty, kopię po całym ciele, siedzę na nich przez dłuższy czas, zakładam knebel, zakładam różne lateksowe stroje. Wszystko co widzisz w filmach BDSM to ja wykonuję, jeżeli tylko klient sobie tego zażyczy, bądź nie zabroni wykonać. Ale ustalamy wszystko przed sesją.

Kasia – Zdarzyło Ci się kiedyś komuś zrobić krzywdę?

Domina – Za każdym razem krzywdzę ludzi, ale oni tego ode mnie oczekują.

Kasia- Chodziło mi raczej czy kiedyś coś wymknęło się z pod kontroli? I np. poddusiłaś kogoś do utraty przytomności?

Lub biczowałaś tak długo że stało się coś poważnego?

Domina – Do utraty przytomności zdarzyło się, ale niektórzy sami tego chcą. Później wylewam na nich wodę i cucą się.

Jednak zazwyczaj wiem jak wykonywać torturę aby nie doszło do żadnych poważnych wypadków i obrażeń. Zresztą biczowanie jeszcze nikomu nie zaszkodziło, rany się goją.

Kasia – Jesteś bardzo pewna siebie, podoba mi się to w Tobie.

Domina – My Dominy musimy być pewne siebie, inaczej nie mogłyśmy wykonywać tego zawodu.

Kasia – A czy każda kobieta może zostać dominą?

Domina – Na pewno tylko taka która tego chcę i potrafi się uczyć dominacji. Jeżeli zależy Ci na tym aby to robić to na pewno po czasie można robić to za pieniądze. Koleżanki które są dominami, a kiedy jeszcze nimi nie były. Ćwiczyły na własnych chłopakach którzy to lubili. Dopiero później postanowiły robić to za pieniądze. Kolejnym warunkiem jest czerpanie radości i energii z dominacji.

Kasia – A patrząc na mnie, myślisz że bym się nadała?

Domina – Cóż mojego niewolnika nieźle biczowałaś. Nie oszczędzałaś batu i nie widziałam na Twojej twarzy litości. Ale myślę że możemy to jeszcze dziś sprawdzić. Lubisz jazdę konno?

Kasia – O tak, to jest coś co kocham. Tzn jażdże na moim mężu, to lepsze jak jazda konno.

Domina – Więc zapraszam Cię na przejażdżkę.

(Wyszłyśmy do ogrodu który znajdował się za tylną częścią domu. Sprowadziła tam swoich dwóch niewolników i ubrała w specjalne stroje które przypominały koni. Następnie przypięła ich do wielkiej rikszy, gdzie spokojnie zmieszczą się 4 osoby.)

Kasia – Przestań zaraz popadnę w depresję, masz tutaj coś takiego, o czym od wielu wielu lat marzę.

Zawsze chciałam mieć taką rikszę i żeby woził mnie nią mój mąż.

Domina – Tak to bardzo relaksujące, to bardzo spokojne miejsce. Nawet jak wyjadę poza teren mojej posiadłości to wjadę do lasu gdzie rzadko ktoś bywa, tam można jeździć ścieżkami.

Kasia- Ja bym chyba dziennie po 2h jeździła, i nie byłoby mi żal tych niewolników.

Domina – I słusznie, przecież oni od tego są, mają służyć i harować żeby spełniać moje zachcianki.

A teraz wskakujcie, przejedziemy się trochę.

(Wskoczyłyśmy w trójkę i pojechałyśmy. Niewolnicy ciągnęli rikszę dość szybko co bardzo mi się podobało. W ustach mieli uprzęże za który domina mogła pociągnąć w każdej chwili. Ja dostałam wielki 4 metrowy bat i kiedy tylko chciałąm mogłam uderzać w niewolników. Robiłam to za każdym razem kiedy zwalniali, to było cudowne uczucie. Jeżdziłyśmy około 30 min, niesamowicie się bawiąc.)

Kasia – To było niesamowite, jak ja Tobie zazdroszczę że masz to na co dzień. Tutaj jest jak w innym świecie, gdzie nie ma zmartwień i codziennych problemów, i gdzie kobieta jest traktowana lepiej od królowej. Możesz wykorzystywać tych mężczyzn w sposób jaki tylko zechcesz, a oni Ci za to dziękują. To tylko prowokuje do tego aby być jeszcze bardziej okrutną w stosunku do nich.

Domina – Zgadzam się, masz rację. To inny świat, jestem traktowana lepiej od królowej, i bycie okrutnym sprawia wielką przyjemność. Ale pamiętaj, to nie przyszło samo, musiałam się tego dorobić.

(Weszłyśmy z powrotem do domu, niewolnicy rozebrali się i również weszli aby być w gotowości do służby. Domina poszła rozkuć już niewolnika którego skuła podczas biczowania. Kiedy wróciła zapytałam czy mogę skorzystać z toalety bo po winie i kawie bardzo mi się chciało. Domina zawołała jednego z niewolników i kazała się przygotować, on już wiedział o co chodzi)

Domina – Poczekaj chwilkę, ten niewolnik będzie Ci służyć za toaletę.

Kasia –Nie masz normalnej toalety?

Domina – Ależ masz, a co masz z tym problem żeby się załatwić w usta mojemu niewolnikowi?

Kasia – Oczywiście że nie, zdziwiłam się tylko że ja też mogę.

Domina – Ależ oczywiście, oni służą mnie oraz moim koleżanką, robią co im każę.

Kasia – Dlaczego akurat zawołałaś tego niewolnika?

Domina – Ten niewolnik kiedy zgłosił się na casting gdy wybierałam niewolników na służbę, powiedział że zrobi wszystko czego zapragnę. Podpisał ze mną 2 letnią umowę, a kiedy okazało się że bycie dla mnie toaletą jest dla niego czymś obrzydliwym to wykorzystałam to. Musiałam go bardzo długo tresować. Nawet płakał i prosił żebym używała innego niewolnika do tych celów. Ale to mnie jeszcze bardziej podniecało, i pomyślałam sobie że skoro obiecał mi służyć to nie ma wyjścia. Musi robić co tylko zechcę. Najczęściej używam jego jako toalety, on do dzisiaj tego nie lubi i strasznie się krzywi. Jednak tak go wytresowałam że nawet nie zajęknie, tym bardziej kiedy służy gością.

Kasia – Nie chciał zerwać umowy kiedy dowiedział się że będzie musiał służyć Tobie i gościom za toaletę?

Domina – Tak był czas kiedy mówił że to zrobi, jednak zerwanie ze mną umowy nie jest korzystne. W umowie mam napisane że jeżeli któryś z niewolników będzie chciał zerwać umowę z mało ważnych powodów. Będzie musiał mi zapłacić odszkodowanie w wyrskości 10tys Euro.

Kasia – Kolejny raz dobrze się zabezpieczyłaś.

Domina – Trzeba mieć głowę na karku, inaczej zapomnij o luksusach. Czy Twoim zdaniem jego powód czyli brak zainteresowania byciem moją toaletą, jest dobrą podstawą do zerwania umowy ze mną? To tak samo kiedy byś zatrudniła się jako kucharka, ale odmówiłabyś przyrządzania kurczaka bo nie lubisz tego robić.

Kasia – Uważam że masz zupełną rację, też bym się zdenerwowała, jeśli już się zobowiązał to powinien wywiązać się z obietnicy i trzymać się zasad podpisanej w umowie. Pewnie tak samo jak Ty trenowałabym go, i nie odpuszczała. A teraz mogę już iść, myślisz że się przygotował?

Domina –  Tak śmiało idź, i nie krępuj się!

(Poszłam do toalety, a na środku pod podłogą leżał niewolnik. Na miejscu głowy miał sztuczną muszlę klozetową, jednak bardzo praktyczną. W miejscu gdzie w normalnej muszli klozetowej są ścianki po której spływa woda, tam było plastikowe kółko dookoła, wewnątrz całej muszli które zakończone było rurą prowadzącą wprost do ust niewolnika. Coś na wzór dużego lejka, tak aby nic nie wyleciało poza muszlę klozetową. Zdjęłam więc spódnicę i majtki, usiadłam na desce klozetowej, usłyszałam głębszy oddech niewolnika tak jakby się przygotowywał. Nie przejmowałam się tym że jakiś mężczyzna leży pod spodem, tak bardzo chciało mi się sikać że nie myślałam o tym zbytnio. Zaczęłam sikać, co przyniosło ogromną ulgę, po wypiciu kilku lampek szampana oraz filiżanki kawy, moczu było naprawdę sporo, słyszałam jak połykał dużymi łykami cały mój mocz. Na koniec puściłam bąka, i wiedziałam że na siusianiu się nie zakończy. Powiedziałam do niego, słuchaj wiem że tego nie lubisz, słyszałam całą historię w której niezbyt fajnie się zachowałeś, więc teraz zrobię też kupę. Niewolnik nic nie odpowiedział, wziął tylko kilka głębszych oddechów, tak jakby był spanikowany , i jednocześnie szykował się na mój scat. Zrobiłam bardzo dużą kupę która po części wlatywała wprost do rurki prowadzącej do jego ust. Słyszałam jak przełyka mój scat, wtedy poczułam się bardzo podniecona, i wyjątkowo. Pomyślałam sobie że jestem tak wyjątkową osobą że inni są w stanie zjeść nawet moją kupę. Resztę kupy która została na ściankach wielkiego lejka, zepchnęłam w dół rurku cieńką szczotką klozetową, poddtarłam się a papier spłukałam i wyszłam. Przy drzwiach czekała już moja koleżanka której chciało się sikać, powiedziałam do niej że dostał solidną porcję ode mnie, a ona się uśmiechnęła i powiedziała, to teraz będzie mógł sobie popić. To było zabawne i podniecające.

Wróciłam do dominy która rozkazała przyszykować kolację swoim dwóm niewolnikom.

Domina – I jak było? Czy mój niewolnik się sprawdził czy prosił Cię abyś mu darowała.

Kasia – Był grzeczny, zresztą nawet gdyby prosił mnie abym tego nie robiła, to i tak bym się nie przejęła. To mi sprawiło ogromną przyjemność. Nie spodziewałam się że coś takiego może być aż tak przyjemne.

Teraz jeszcze koleżanka dokładnie spłucze to co zostało na tym wielkim lejku który miał w ustach… (Śmiech)

Domina – Przyznaję że nadajesz się na dominę. Dlatego że oprócz tego że zrobiłaś to, oraz wcześniej biczowałaś moich niewolników. To widać że sprawia Ci to przyjemność. A to jest najważniejsze w byciu dominom.

Powiedziałaś że nawet gdyby prosił abyś nie robiła na niego kupy, to i tak byś zrobiła. Masz charakter, może spróbujesz swoich sił w dominacji?

Kasia – Myślisz że dałabym radę? Szczerze to kiedy widzę jak żyjesz, to chętnie bym się tym zajęła, nawet żeby sobie tylko dorobić.

Domina – Myślę że dałabyś radę, mam wiele koleżanek które pracują, i dorabiają właśnie w taki sposób. Pieniądze z dominacji przeznaczają na zakupy dla siebie. Na pewno nie osiągniesz tego co ja, bo musiałabyś się całkowicie temu poświęcić, ale mogłabyś naprawdę przez miesiąc uzbierać drugą wypłatę, a to już naprawdę sporo. Wiem coś o tym, bo sama na początku tak zarabiałam i te pieniądze były wtedy dla mnie ogromne. Parę sesji i miałam pieniądze pozwalające zapłacić czynsz i jeszcze na jedzenie starczało. Ty mogłabyś przeznaczać zarobione pieniądze na swoje hobby, kupowanie nowych ubrań, kosmetyków itd.

Kasia – Wiesz, chyba naprawdę się nad tym zastanowię, tylko najpierw porozmawiam z mężem… (Śmiech)

Domina – A Twój mąż lubi dominację?

Kasia – Tak bardzo często stosujemy fetysze, najbardziej lubię ujeżdżanie go jak konika, dlatego tak zazdroszczę Ci tej rikszy i przejażdżek. Ostatnio bardziej spodobał mi się scat, głownie chyba z tego powodu że nie dawno doradzałam pewnej dziewczynie z Internetu która miała opory aby się przełamać i zrobić kupę na swojego partnera. Ale teraz już jej się to podoba i czerpie z tego przyjemność. Cieszę się bo to moja zasługa, a ona jest naprawdę fajną dziewczyną. A po załatwieniu się na Twojego niewolnika, czuję że scat i jazda konno to teraz fetysze numer jeden.

Domina – Dobra jesteś jeśli udało Ci się przekonać niezdecydowaną osobę do Scatu. To już bardziej zaawansowany fetysz, dla tych którzy są już doświadczeni w temacie.

Kasia – Tym bardziej jestem z siebie dumna że mi się udało. Na pewno też opowiem jej o naszym spotkaniu, jestem ciekawa jak zareaguje kiedy dowie się że obcy mężczyzna zjadł moją kupę… (Śmiech)

Domina – A Twój mąż lubuje się w scacie?

Kasia – Nie jest to jego ulubiony fetysz, ale dla mnie się poświęca, i czuje że po powrocie do domu będzie musiał poświęcać się częściej… (Śmiech)

Domina – Coraz bardziej mi się podobasz, Twoje nastawienie jest odpowiednie aby dominować

A co Ty na to żebym to ja zajęła się Twoim mężem? Zrobiła z nim sesje, za darmo.

Kasia – Cóż wydaje mi się że to całkiem dobry pomysł, mnie Twój niewolnik lizał stopy, do tego ich biczowałam i załatwiłam się.

A Co chciałabyś mu zrobić podczas tej sesji?

Domina – Wszystko na co mi przyjdzie ochota, i co z nim ustalę. A jest coś co bardzo lubi? Lub coś czego nie chciałabyś żebym z nim zrobiła?

Kasia – Na pewno lubi być ujeżdżany, przyzwyczaił się przez te kilka lat że na nim jeżdżę, do tego trampling, oczywiście lizanie stóp, liże mi bardzo często ponieważ to dla mnie ważne. Biczowanie to u nas standard.

Domina – a jest coś na co się nie zgadzasz?

Kasia – Chyba na przekłuwanie ciała się nie zgodzę, nie torturuj też jego genitalni, jeszcze mi się przydadzą…(Śmiech)

Daje Ci wolną rękę, możesz nawet użyć go jako toaletę.

Domina – Jesteście bardzo otwarci na nowe doznania, podziwiam Cię. Przyjdź jutro z Twoim mężem, chętnie się nim zajmę, a on już Ci opowie o swoich wrażeniach.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Wywiad Z Dominą.Brak szacunku? masochizm ? chec bycia czyims?
matrix11 napisał/a:

Spotkanie te uświadomiło mi jak bardzo ludzie w Polsce są ograniczeni seksualnie, oraz konserwatywni w stosunku do zachodnich państw.

Wywiad ten uświadomił mi jak wielkie problemy z ortografią mają ludzie w Polsce.
Zastanawia mnie teraz, czy torturowanie mnie błędami ortograficznymi było z Twojej strony świadomym sadyzmem. Skoro jednak doczytałam do końca ten „wywiad” pewne jest, że jestem masochistką.
Oprócz tego wywiad niewiele mi uświadomił, bo żeby był naprawdę interesujący, trzeba umieć zadawać właściwe pytania. A tymczasem dowiedziałam się, że domina dominuje i ma z tego kasę. Czy coś pominęłam?

3

Odp: Wywiad Z Dominą.Brak szacunku? masochizm ? chec bycia czyims?

*ziew*

Posty [ 3 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Wywiad Z Dominą.Brak szacunku? masochizm ? chec bycia czyims?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021