Hej,mam problem otóż poznałem super Kobietę i za gadałem i było wszystko okey.Na początku mówiła,że nic z tego nie będzie,lecz jednak później gdy poszliśmy na drugi spacer. Trzymaliśmy się za rękę,podczas spaceru który trwał 2 godziny powiedziałem jej,że ją kocham a ona na to że ona potrzebuje czasu,że nie chce się śpieszyć,zapytałem czy mam szanse ona nie mówię nie,wczoraj na pisała mi że jednak kategorycznie nie,bo jej przyjaciel z którym zna się kilka dobrych lat powiedział,żeby lepiej nie ryzykowała ze mną,bo miała już chłopaka i się sparzyła.Na pisałem jej przyjacielowi ,,Gratuluję dopiołeś swego,wiem że ostrzegałeś Karoline przede mną ostatnio mi powiedziała że nie mówi że nie, a dziś kategorycznie powiedziała nie,nawet nie wiesz ile ona dla mnie znaczy ile swojego życia zmieniłem dla Niej,jest dla mnie najważniejsza,ale i tak tego nie zrozumiesz,wiem zaraz poleci screen do Karoliny,ale chciałem Ci po gratulować,, po czym ona dowiedziała się o tym i nie odzywa się gadałem z nią raz po wielkim proszeniu,ale to nic nie dało,zależy mi na niej i chciałbym prosić o pomoc co zrobić żeby dała mi szanse pisze do niej,żeby mi wybaczyła,żeby dała ostatnią szanse co zrobić,żeby dała mi ostatnią szanse,teraz żałuje że na pisałem do jej przyjaciela. Proszę Was o pomoc ![]()
Po ile wy macie lat dzieci ? W ogóle to nie jest poważne co robicie, czyli Ty i ten Karoliny przyjaciel.
Wdech, wydech, wdech, wydech... oddychaj bo aż klawiatura skwierczy od tego co piszesz.
Na drugim spacerze powiedziałeś jej że ją kochasz? Olaboga, to gruby temat będzie ![]()
Jeżli 98 to Twój rocznik to wyluzuj i następnym razem nie nakręcaj się tak szybko. Jeśli jesteś starszy to idź do psychiatry.
Zgodnie z Regulaminem Forum wątki umieszczamy we właściwym dziale, dlatego ten przenoszę, a Ciebie proszę o zapoznanie się z naszymi zasadami oraz stosowanie do ich zapisów.
Z pozdrowieniami, Olinka
No, to ile wy macie lat?
7 2016-03-18 01:57:24 Ostatnio edytowany przez kooralik (2016-03-18 01:59:03)
98 to rocznik, czyli 18 lat
audi A6 to auto taty
Gorzej jak sie okaże ze autor ma pod 30-kę a 98 to rok produkcji tej "audicy".
Autorze, nie rozumiem, w czym mamy Ci pomóc? W rozumieniu siebie samego, na co nie mamy wpływu, w naksyceniu na zlego psyjaciela, na co też nie mamy wpływu, czy może mamy tą panią nakłonić do uwierzenia w Twoją wielką miłość do niej po dwóch godzinach spaceru, a może po prostu podrzucić słownik?
Nie ma na to rady, no może myśleć głową, miast pewną częścią ciała.
I uważaj na to audi ![]()
