Cześć kochani. Założyłam ten temat bo jestem ciekawa jak układają się wasze stosunki z byłymi partnerami. Konkretnie czy utrzymujecie jakikolwiek kontakt czy zerwaliście? I czy np na urodziny, świętą wysyłacie im życzenia? Czy warto utrzymywać wgl jakiś kontakt czy lepiej odciąć się od wszystkiego. Chciałabym poznać wasze opinie. Jak to u was było. ![]()
2 2016-02-20 15:02:08 Ostatnio edytowany przez CatLady (2016-02-20 15:02:41)
Ja nie utrzymuję żadnych kontaktów z byłymi, bo i po co? Usuwam z FB, niektórych nawet zablokowałam, usunęłam ze skype'a a po jakimś czasie nawet nr telefonu skasowałam (dopiero po czasie, żeby w razie czego wiedzieć, kto mi d*** zawraca. Gdy nie zawracali, usuwałam nr).
Hmm z każdą byłą mam kontakt, czyli sms na urodziny i święta
i może raz do roku poleci z 5 innych smsow, tyle.
Ja nie utrzymuję żadnych kontaktów z byłymi, bo i po co? Usuwam z FB, niektórych nawet zablokowałam, usunęłam ze skype'a a po jakimś czasie nawet nr telefonu skasowałam (dopiero po czasie, żeby w razie czego wiedzieć, kto mi d*** zawraca. Gdy nie zawracali, usuwałam nr).
pełna zemsta XD
Kontaktu telefonicznego, ani internetowego nie mamy, jednak gdy czasem (bardzo rzadko) przypadkiem gdzies sie spotkamy, to normalnie rozmawiamy, bez zadnych zali, czy wyrzutow. ![]()
Mamy się w znajomych na fb, na urodziny i inne okazje życzenia, poza tym brak kontaktu ![]()
7 2016-02-20 21:27:49 Ostatnio edytowany przez Iceni (2016-02-20 21:29:06)
Z jednym nie utrzymuje kontaktów bo nasze rozstanie mnie tak zniesmaczylo, że uraz do niego zostanie mi chyba na zawsze. Z drugim przez lata utrzymywała kurtuazyjny kontakt w stylu życzeń urodzinowych itp. ale nigdy nie odważył się na coś więcej, bo nadal odczuwam lekki sentyment
(rozstawiony się wyjątkowo pokojowo).
A z eksem teraz, po latach, mam lepszy kontakt niż w czasie związku, bo już mi na nim nie zależy więc podchodzę do niego całkowicie bez emocji. Ze względu na córkę widzimy się dość często i nie pamiętam żeby między nami doszło do jakiegoś konfliktu od kiedy osiągnęliśmy status quo.
CatLady napisał/a:Ja nie utrzymuję żadnych kontaktów z byłymi, bo i po co? Usuwam z FB, niektórych nawet zablokowałam, usunęłam ze skype'a a po jakimś czasie nawet nr telefonu skasowałam (dopiero po czasie, żeby w razie czego wiedzieć, kto mi d*** zawraca. Gdy nie zawracali, usuwałam nr).
pełna zemsta XD
No a jak ![]()
a tak serio, z niektórymi tak wyszło, a niektórych po prostu musiałam zablokować, nie dali mi wyboru.
Poza tym, nie wierzę w "zostańmy przyjaciółmi".
Preferuje kasacje z wszelkich komunikatorów i w szczególności z własnej głowy. Zostawiam tylko miłe wspomnienia
. Po zamknięciu starych spraw można zabrać się za nowe ![]()
Zależy z którym, z jednym od lat mam kontakt, czasami ze sobą piszemy co u nas słychać z resztą nie mam żadnego kontaktu.
Z niektórymi mam kontakt na fejsie, czasem wysle mejla, zadzwonię, ale sa to kontakty raczej sporadyczne, zwykle z okazji swiat czy urodzin. Sa tacy z którymi kontakt się naturalnie urwal, bo nie mielismy już o czym rozmawiać ze sobą, ale jak czasem spotkam przy odwiedzaniu starych katow, to czesc im mowie i pare minut grzecznie pokonwersuje.
Jedynym wyjątkiem jest mój były maz, do którego mam taki niesmak, ze przeszłabym chyba na druga strone ulicy jakbym go zobaczyla ![]()
ja jestem prawie 2 miesiace po rozstaniu i mamy kontakt jako taki. Tzn bardzo mnie skrzywdził i ma juz nową dziewczynę od ponad miesiąca, ale piszę do mnie czasem co słychać albo ostatnio się dowiedział że mam noge chorą to zapytał co się stało. Boli nadal i tęsknie za nim, ale odpisuje mu. To chyba błąd bo mogę cierpieć jeszcze bardziej, ale nie umiem mu nie odpisywać. Ta nadzieja wciąż żyje we mnie. Kwestia czasu. ![]()
Ja z żadnym z ex nie mam kontaktu. Tak jest lepiej, choć nie ukrywam, czasem nie jest to proste
.
Z racji tego, że mojego obecnego faceta poznałam mając 17 lat, to byłych (takich z prawdziwego zdarzenia) mam w liczbie, sztuk 1
Kontakt mamy sporadyczny. Zwykle dzwonimy do siebie aby złożyć życzenia świąteczne czy urodzinowe. To fajny facet, teraz ma już kogoś innego. Dobrze mu się układa. Jakichś bliższych kontaktów nie utrzymujemy i wyszło to zupełnie naturalnie.