netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Biseksualizm

141 odpowiedzi28 157 wyświetleńzałożony przez bo-taki-mam-kaprys, 05.01.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 142 ]

1

Temat: Biseksualizm

Ponoć każdy człowiek jest w jakimś stopniu biseksualny, szczególnie kobiety.
Mnie od zawsze podobają się kobiety i nie mówię tu o podobaniu typu: ładne nogi, fryzura, uśmiech. Bardziej w kategorii: biust, tyłek, kształty. Po prostu, co tu dużo mówić - pociągają mnie.
Lesbijką nie jestem na pewno, ponieważ faceci również mnie kręcą big_smile
Ale to chyba za kobietami częściej obracam się na ulicy.
Jednak nie wyobrażam sobie założyć związku z kobietą, chociaż na jakaś przygodę z kobietą nie wiem czyy bym się kiedyś z ciekawością nie zgodziła tongue

Zastanawiam się czy rzeczywiście dużo osób ma tak jak ja,
czy ten biseksualizm wszystkich ludzi to bardziej książkowe pojęcie smile?

Przyznawać się.

2

Odp: Biseksualizm

Ja jestem z czarnolasu - homofob pierwszej klasy wink

Ale pani w szkole mówiła, że każdy się może spedalić w swoim życiu.

Osobiście uważam, że jak ktoś lubi takie zabawy - to niech się bawi w swoim domu, ale nie organizuje parad równości

3

Odp: Biseksualizm

Hmmm mam podobnie. Także zwracam uwagę na ładne kobiety smile Chociaż jestem w 100% hetero. Z czystej ciekawości miałam niewielka przygodę z dziewczyną, ot tak chciałam się przekonać jak to jest całować się z osoba tej samej płci. Jednak czegoś poważniejszego nigdy nie było i raczej bym się nie odważyła. Chociaż ciekawość pozostaje. Ale jak to mówią ciekawość to pierwszy stopień do piekła smile

4 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2010-01-05 23:28:04)

Odp: Biseksualizm

bo-taki-mam-kaprys - nie jesteś biseksualna. Jeśli byś była, związek z kobietą nie byłby dla Ciebie czymś nie do wyobrażenia. Jesteś po prostu heteroelastyczna tongue

Idąc dalej tym tropem - większość ludzi jest właśnie heteroelastyczna, nie biseksualna.

5

Odp: Biseksualizm

O, to jest dobry trop big_smile
Zgadzam się, możliwe iż jestem heteroelastyczna xD
Tylko wydaje mi się, że problem w tym, że nie umiałabym tworzyć takiego związku
jest fakt, że moim życiowym powołaniem jest rodzić i wychowywać dzieci ;p
I tu pojawia się problem.

6

Odp: Biseksualizm

Ja też jestem heteroelastyczna, aczkolwiek, bliskość kobiety, i jakieś tam kontakty fizyczne mnie nie przerażają, ciało kobiety nie raz bardziej mnie pociąga od męskiego...
ale ogólnie w związku mogła bym być tylko z facetem...

7

Odp: Biseksualizm
bo-taki-mam-kaprys napisał/a:

Zastanawiam się czy rzeczywiście dużo osób ma tak jak ja,
czy ten biseksualizm wszystkich ludzi to bardziej książkowe pojęcie smile?

Przyznawać się.

2 facetów brrrrrrrrrr
2 kobiet mniejsze brrrrrr - dużo mniejsze wink

8

Odp: Biseksualizm

Większośc facetów, których znam odpowiada tak jak no_nam. smile

9

Odp: Biseksualizm

No ja właśniie ejscze u kobiet czasami spotykam się z tym, że kobiety podobają się kobietom. Ale nie znam żadnego faceta, który powie: mmmm.... ale ciacho xD
No chyba że w przekąsem i dla śmiechu, ale nie naprawdę.

10

Odp: Biseksualizm

Ja też częściej oglądam się za kobietami niż mężczyznami.Po prostu uważam że kobiety są ładniejsze od mężczyzn (żeby naprawdę przystojnego faceta znaleźć nieźle trzeba się na chodzić a kobiet od groma jest pięknych) Uwielbiam patrzeć na piękne kobiety chodź za lesbijkę się nie uważam.
A co do spraw intymnych,myślę że spróbowałabym z kobietą-tak z czystej ciekawości wink

11

Odp: Biseksualizm

Albo gdy np. oglądacie jakieś brzydkie filmy, (bo nie wierzę, że wszystkie takie święte ;p) to nie zwracacie większej uwagi właśnie na kobiety?

12

Odp: Biseksualizm

ja ogólnie uważam, że kobieta jest istotą piękniejszą - w sumie co się dziwić, po prostu jest xD podobają mi się kształty, piękne twarze, gładka delikatna skóra... a jednak to na widok faceta mogą mi się ugiąć kolana big_smile w kobiecie zachwycam się pięknem, w mężczyźnie hmmm, w sumie nie wiem dokładnie jak to nazwać XD po prostu seks i tyle xD co nie zmienia tego, że z chęcią bym się kiedyś zabawiła z kobietą. całować się całowałam nie raz, ot, dla zabawy ;P ale nic więcej. chociaż trochę bym się krępowała... no wiecie, mamy to samo nie XD i bałabym się, że się skompromituję czy coś.

13

Odp: Biseksualizm

To prawda w filmach dla dorosłych też zwracam większą uwagę na panie-ale myślę że też dla tego żeby "się od nich uczyć" wink No i nie oszukujmy się-po prostu się porównujemy z innymi kobietami (jakie mają nogi,tyłek,włosy) ta nasza kobieca próżność;)

14 Ostatnio edytowany przez no_nam (2010-01-06 23:23:54)

Odp: Biseksualizm
bo-taki-mam-kaprys napisał/a:

Albo gdy np. oglądacie jakieś brzydkie filmy, (bo nie wierzę, że wszystkie takie święte ;p) to nie zwracacie większej uwagi właśnie na kobiety?

No co ty.

Głównie zwraca się uwagę na:
-dialog
-grę aktorską
-fabułę
-scenografię
-kostiumy.

15

Odp: Biseksualizm

dobre haha wink

16

Odp: Biseksualizm
no_nam napisał/a:
bo-taki-mam-kaprys napisał/a:

Albo gdy np. oglądacie jakieś brzydkie filmy, (bo nie wierzę, że wszystkie takie święte ;p) to nie zwracacie większej uwagi właśnie na kobiety?

No co ty.

Głównie zwraca się uwagę na:
-dialog
-grę aktorską
-fabułę
-scenografię
-kostiumy.

jakby tak powaznie potraktowac ten post, to bym sie z nim zgodzila tongue patrze na takie rzeczy, bo sama idea seksu przed kamera mnie odpycha, wiec probuje (zawsze bezskutecznie) odkryc jakis kunszt w takich filmach, zeby wytlumaczyc sens ich istnienia samej sobie...
ale kunsztu nie ma, wiec zainteresowania takze ^^

co do mojego zainteresowania kobietami, tez wole patrzec na nie niz na mezczyzn, moze dlatego ze swojego jedynego juz mam, wiec ciekawi mnie to, czego nie mam... sama nie wiem, ale nie uwazam ze jestem biseksualna, widok kobiety po prostu bardziej cieszy oko ze wzgledu na to, ze mezczyzna wygladem bardziej zblizony jest do zwierzecia, mam na mysli owlosienie, ruchy, ograniczona mimike twarzy itp itd, no a czlowiek jednak dazy do bycia bardziej czlowieczym smile

17 Ostatnio edytowany przez no_nam (2010-01-07 01:11:40)

Odp: Biseksualizm
mitsi napisał/a:

ale nie uwazam ze jestem biseksualna, widok kobiety po prostu bardziej cieszy oko ze wzgledu na to, ze mezczyzna wygladem bardziej zblizony jest do zwierzecia, mam na mysli owlosienie, ruchy, ograniczona mimike twarzy itp itd,

gratuluję partnera.

mitsi napisał/a:

... ani to nie bylo zlosliwe, ani nie mialam na mysli konkretnie mojego faceta, tylko wszystkich przedstawicieli tej plci, a opieram sie nie na moich spostrzezeniach, ale na dziesiatkach badan z tej kategorii..... wiec nie wiem po co ta smieszna odp

mam na mysli owlosienie - http://www.dziennik.pl/kobieta/article3 … e_mit.html
ruchy - Wojciech Wiesiołłowski
ograniczona mimike twarzy -Rowan Atkinson

18

Odp: Biseksualizm

ja również ogladam się za ładnymi dziewczynami ale nie wiem czy chciałabym spróbować z którąś...kiedys nawet miałam sen że całuję się i pieszcze z dziewczyną której tak naprawdę nie znałam w rzeczywistości wink

19 Ostatnio edytowany przez mitsi (2010-01-07 00:49:55)

Odp: Biseksualizm
no_nam napisał/a:
mitsi napisał/a:

ale nie uwazam ze jestem biseksualna, widok kobiety po prostu bardziej cieszy oko ze wzgledu na to, ze mezczyzna wygladem bardziej zblizony jest do zwierzecia, mam na mysli owlosienie, ruchy, ograniczona mimike twarzy itp itd,

gratuluję partnera.

... ani to nie bylo zlosliwe, ani nie mialam na mysli konkretnie mojego faceta, tylko wszystkich przedstawicieli tej plci, a opieram sie nie na moich spostrzezeniach, ale na dziesiatkach badan z tej kategorii..... wiec nie wiem po co ta smieszna odp

20

Odp: Biseksualizm

Ja chyba jestem biseksualna tongue mialam taka bliska przyjaciolke od poczatkow liceum. Mowilysmy sobie ze sie kochamy, przytulalysmy, po wlosach gladzilysmy, czulam "motyle w brzuchu" przy niej ale do zadnych kontaktow sexualnych nie doszlo mimo ze rozmawialysmy o tym co by bylo gdyby, ale w rzeczywistosci zadna z nas nie miala odwagi zrobic pierwszego kroku w tym kierunku, bylysmy sobie bardzo bliskie. niestety kontakty oslabily sie miedzy nami ostatnio. mialam natomiast taka przygodna znajomosc z pewna dziewczyna. wyladowalysmy raz w lozku ale nic nie czulam, zadnej fizycznej przyjemnosci, wydaje mi sie ze to chyba jest tak jak z mezczyznami, bez uczucia nie ma przyjemnosci...

21

Odp: Biseksualizm

a ja od zawsze powtarzam ze każda kobieta z natury jest Bisexualna ale nie każda sie do tego przyzna:) mnie również pociągają kobiety.... w ostatnim czasie przeżyłam pierwsze doświadczenie bliskości z kobieta....poznałam taka dziewczynę ,od razu dobrze sie rozumiałyśmy i czułyśmy tak zwana chemie...ja ją bardzo pociągałam ona mnie- po zakrapianej imprezie zaczęłyśmy otwarcie o tym mówić...no i stało sie...na początku byłam zażenowana nie wiedziałam co o tym myśleć i jak sie zachować potem... ale jest ok:) do tej pory dobrze żyje z ta koleżanką - więcej tego nie powtórzyłyśmy ...teraz ja mam faceta i nie ciągnie mnie już do takich zabaw - w każdym razie byłam ciekawa spróbowałam i stwierdzam ze jeśli chodzi o sprawy łóżkowe zdecydowanie pozostanę przy facetach... nie ma to jak prawdziwy ciepły penis:)

22

Odp: Biseksualizm
Desire1987 napisał/a:

a ja od zawsze powtarzam ze każda kobieta z natury jest Bisexualna ale nie każda sie do tego przyzna:)

Z tym się nie zgodzę. Nigdy nie ciągnęło mnie w żaden sposób do kobiet. Żadne "podobanie się", żaden pociąg, czy cokolwiek innego.

23

Odp: Biseksualizm

Ja też się nie zgodzę. Jak już wcześniej pisałam, chęć "spróbowania" nie oznacza od razu biseksualizmu. Jest to po prostu otwartość, głód nowych doświadczeń, "heteroelastyczność" właśnie. To, że ktoś raz nawet pójdzie do łóżka z osobą tej samej płci, nie znaczy, że przestał być heteroseksualny.
Wiem też, że są kobiety, których w ogóle nie ciągnie do innych kobiet, a nawet się tym brzydzą, podobnie jak wielu mężczyzn mdli na myśl o kontakcie seksualnym z innym mężczyzną.

24

Odp: Biseksualizm

Mnie też pociągają kobiety i całe szczęście...tylko one smile Natomiast na facetów patrzę jak np. fajnie męsko się starzeją np. taki Clint Eastwood albo Dr House... smile Znaczy ten ostatni to jeszcze młodzieniaszek raczej... big_smile

25

Odp: Biseksualizm

W takim razie ja też jestem 'heteroelastyczna' ]:->
Podoba mi się wiele kobiet i czasem zastanawiam się, jakby było mi z przedstawicielką tej samej płci... smile ale mimo wszystko, jeśli miałoby już do czegoś dojść, wolałabym, żeby była to jakaś nieznajoma - wiecie, jednorazowa przygoda, żadna z koleżanek ani znajomych, bo obawiam się, że mogłoby to negatywnie wpłynąć na nasz kontakt. Zresztą z reguły kręcą mnie tylko dziewczyny, których nie znam big_smile

26

Odp: Biseksualizm

Ja też jak coś, poluję na nieznajomą tongue

27

Odp: Biseksualizm

Przeprowadzono pewne badania, według których 60 % kobiet wykazuje duże skłonności w kierunku tej samej płci. Po prostu większość wstydzi się przyznać. A do tego dochodzi pewien rodzaj przyzwolenia społecznego. Weźmy np. filmy porno- kobieta z kobietą nikogo nie zaskoczy. Wręcz seks lesbijski uważany może być za "bardziej estetyczny". Co do facetów jest inaczej. Ale wystarczy wejść sobie na jeden z popularnych dość portali z ogłoszeniami (nazwy oczywiście nie podam) by zauważyć ilu facetów również ma ochotę poznać jak to jest z innym mężczyzną... Ja sama co do kobiet też mam pewne ciągoty... mam nawet "swój typ". Wiem, że kobiety mnie kręcą i spotykałam się z kilkoma, ale nigdy do niczego nie doszło bo - tak jak bywa z facetami - nie było "chemii".

28 Ostatnio edytowany przez youngwind (2010-01-18 20:11:34)

Odp: Biseksualizm
Don Pedro napisał/a:

Mnie też pociągają kobiety i całe szczęście...tylko one smile Natomiast na facetów patrzę jak np. fajnie męsko się starzeją np. taki Clint Eastwood albo Dr House... smile Znaczy ten ostatni to jeszcze młodzieniaszek raczej... big_smile

O, Don Pedro ma podobne podejście jak mój mężczyzna smile. Chociaż najlepiej starzejącym się aktorem jest według mnie George Clooney i Sean Connery. Ten drugi ma już swoje lata, a jednak nadal przystojny starszy pan z klasą. Ot co! smile. Przepraszam za offtop, gwoli wyjaśnienia.

A co do samego tematu. Biseksualizm to zdecydowanie zbyt mocne pojęcie. Heteroelastyczność to świetne pojęcie i pasuje do większości z nas. Jest raczej bezpieczne w użyciu wink. Szczerze pisząc mnie również pociągają kobiety i przyznam także, że chyba nie zawahałabym się związać z ową, gdyby los mnie, jako kobiecie wolnej, zrzucił z nieba jakąś Monicę Bellucci z czasów kręcenia filmu "Malena" wink. Na numer łóżkowy także bym się zgodziła, aczkolwiek powtarzam, że tylko wtedy, gdybym była wolna. A oglądanie się za płcią piękną na ulicy to całkowicie normalna rzecz- sama rozglądam się za dziewczynami, choćby dla samego porównania do samej siebie. Jesteśmy ludźmi i bądź co bądź inni będą nas pociągać czy tego chcemy, czy nie.

29

Odp: Biseksualizm

Jejku, ja też się czasem obejrzę za kobietą na ulicy, jeśli jest ładna czy wygląda na zadowoloną.

To nie świadczy o tym, że jest się bi.

30

Odp: Biseksualizm

pamiętam taką jedną sytuację, kiedy byłam jeszcze małą dziewczynką, miałam z 5 lat i zaczęłam ni stąd ni zowąd ugniatać piersi mojej mamy tongue albo przeglądałam podręczniki z biologii starszego rodzeństwa i przypatrywałam się kobietom. Konsternacja.

Później dopiero się zaczęło... moją pierwszą miłością w przedszkolu była dziewczyna tongue

Zresztą moja przyjaciółka. W podstawówce nagrywałyśmy nowelki na magnetofonie... o lesbijkach. Wymyślałyśmy na poczekaniu historyjki o lesbijkach, wcielałyśmy się w jedną z bohaterek lub opowiadałyśmy z perspektywy osoby trzeciej o ich przygodach. Do dziś mam chyba te kasety. Taka niewinna zabawa... nie wiem dlaczego poruszałyśmy sprawy, które, wydawałoby się, dzieci w tym wieku nie interesują, ale cóż... fascynowało nas to. I choć wiedziałam, że ten temat ją intryguje, nie wyznałam jej nigdy otwarcie, że się w niej zauroczyłam i zabawa w lesbijki nie jest mi tak zupełnie obojętna.

Później każda z nas poszła do innego gimnazjum. Tam po raz pierwszy zakochałam się w chłopaku. Niby kręciliśmy, cokolwiek znaczy "kręcić" z kimś w wieku 12-13 lat tongue były jakies przytulanki ale nic nam z tego nie wyszło. Zauroczenie to trwało kilka lat, nie potrafiłam się odkochać. Nie przeszkadzało mi to jednak obściskiwać się z koleżankami równie namiętnie, jak ze swoim doszłym-niedoszłym "ex". Dziwnie to musiało wyglądać... tym bardziej że miałam w klasie taką koleżankę, której rodzice się rozwiedli i była najwyraźniej niedopieszczona tongue i sama zupełnie wprost się prosiła o przytulanie.

Kiedyś podeszła do mnie i zaczęła całować mnie po szyi. To było niezapomniane uczucie tongue Zrobiła to pod wpływem chwili, dla żartu. W końcu miała zawsze poczucie humoru a jakby tego było mało, to miała też chłopaka.

Bardzo ją lubiłam tongue ale wśród innych koleżanek czułam się onieśmielona. Nie chodziłam z nimi nigdzie po szkole, nie zapraszały mnie na swoje urodziny. Wstydziłam się z nimi rozmawiac. Większość przerw przegadałam w grupce chłopaków, choć nie jestem typem chłopczycy w żadnej mierze. Chłopcy mnie akceptowali i adorowali, podnosiło to moją samoocenę. Można powiedzieć że tworzyliśmy paczkę. Dogadywaliśmy się, potajemnie może podobaliśmy się sobie nawzajem. Ale gdy tylko w kółeczku pojawiła się inna kobieta tongue momentalnie przestawałam myśleć o kolegach tylko o jej dużych piersiach tongue


Gdy osiągneliśmy wszyscy wiek licealny powiedziałam kilku osobom, ze podobają mi się dziewczyny, ale bez konkretów, choć miałam takie fajne 2 w klasie tongue i jedna właśnie należała do "paczki".

Chyba bym jej tego nigdy nie wyznała, nawet teraz gdy nie widziałyśmy sie ze 2 lata. Ale za to poznałam inną kobietę i z nią przeżyłam swoją przygodę i wiem, że jej też się podobało. Cechy fizyczne zachowane jak u poprzednich "miłości", czyli bujne kobiece kształty.

To jest zupełnie inaczej niż z facetem... niezwykła delikatność, a przy tym otwarcie na najróżniejsze doświadczenia. Takie odkrywanie... kobieta ma o wiele więcej czulszych miejsc. Do seksu z mężczyzną zawsze podchodziłam bardziej mechanicznie... jakbym znała instrukcję, co zrobić, by go zaspokoić. Na kobietę nie ma takiej prostej instrukcji.

Była to czysto fizyczna przygoda, odkrywanie siebie, po koleżeńsku można powiedzieć, bo bez głębszego uczucia, ale zdarzyło się kilka razy. Do dziś się bardzo lubimy choć nic już nas nie łączy i jesteśmy w związkach z mężczyznami.

Jestem teraz z chłopakiem, jest to mój pierwszy poważny związek. Wydaje mi się, że kocham go bardzo, choć różnie nam się układa. Lubimy eksperymentować w łóżku. Sprawia mi to przyjemność ale nie taką jak z kobietą... nie przeszywa mnie taki dreszcz gdy mnie dotyka...

Mój chłopak wie, że podobają mi się kobiety, nie przeszkadza mu to, nie przeszkadza mu gdy czasem się na niego o coś wkurzę i mówię, że idę oglądać lesbijskie porno i myślę, że nawet go to trochę fascynuje i podnieca, a może nawet bardzo tongue Wiem że marzy mu się trójkąt ale ja się na to nie zgodzę i może sobie co najwyżej powyobrażać mnie z inną dziewczyną.

Myślę, że jeśli się z nim kiedyś rozstanę, choć się staram by do tego nie doszło... to będę chciała stworzyć następny związek z kobietą. Czasem gdy śpię po imprezie obok jakiejś koleżanki, to się przytulamy, o dla niej to niewinne, a dla mnie już tak niewinne niestety nie jest... i tylko mam stres że rączka mi się gdzieś obsunie tongue choć tak jak mówię kocham chłopaka i nie chciałabym się z nim rozstawać przez jego fizyczność.

31

Odp: Biseksualizm

Heteroelastyczność to również określenie dla mnie. Czuję pociąg do kobiet, ale nie wyobrażam sobie związku z nią.

32

Odp: Biseksualizm
faye napisał/a:

pamiętam taką jedną sytuację, kiedy byłam jeszcze małą dziewczynką, miałam z 5 lat i zaczęłam ni stąd ni zowąd ugniatać piersi mojej mamy tongue albo przeglądałam podręczniki z biologii starszego rodzeństwa i przypatrywałam się kobietom. Konsternacja.

Kurde, to ja chyba jestem jakaś ukrytą bi, bo od zawsze lubiłam oglądać zdjęcia nagich kobiet wink Ale, ponoć każda kobieta jest bi, tylko nie każda zdaje sobie z tego sprawę wink

Nie, ja jednak wolę facetów. Nie chciałabym ani tworzyć związku a kobietą, ani wylądować z jedną w łóżku.

33

Odp: Biseksualizm

hmm..czytam czytam i czytam te wasze posty...od jakiegoś czasu odkrywam w sobie drugie ja czyli pociag do kobiet..czy to jest już bi czy nie nie weim ..wiem tylko ze bardzo bym chciała spróbowąć ..dotknąć kobiety .

34

Odp: Biseksualizm

Heteroelastyczność- cudowne określenie.

Myślę, że wiele z nas miało ochotę lub spróbowało świadomego seksu z kobietą, niekoniecznie związku. Chyba dopiero po takim/takich doświadczeniach można lepiej definiować swoje potrzeby i upodobania czyli mówić o biseksualności.
Pomijam tu okres dziecięco-nastolatkowy, bo to czas kształtowania się naszej seksualności, stąd pary dziewczęce nie mają takiej dwuznaczności.

35

Odp: Biseksualizm

ja mam większy problem, rzuciłam pracę przez moje wizje ......, bo nie mogę tak żyć , chodzi o kumpelkę, rozmawiałyśmy o tych sprawach i muszę zerwać znajomość, podoba mi się cholernie uciekałam od niej ale coś ciągnie, ona też chyba coś czuła tak mi się wydaje, nie wiem czy zauroczenie..... czy to coś więcej, ale nawet tego nie umiem określić. Na razie nie będę się z nią widziała, ale coś mnie boli w sercu. jeśli miałaby być moją przyjaciółką to chyba tylko ona, zna mnie jak nikt ale przecież jestem mężatką, mam wspaniałego męża,   ale z drugiej strony pociąga mnie też ciało kobiece, te delikatne krągłe kształty są nie do zniesienia. Nie wiem czy dobrze robię odrzucając to. Ona ma dziecko i męża więc chyba dobrze robię. Jakie to wszystko pogmatwane się zrobiło... Pomóżcie

36

Odp: Biseksualizm

Myślę, że dobrze zrobiłaś. Obie macie swoje rodziny. Szkoda by było, żeby to wszystko runęło. A to co do niej czujesz to pociąg seksualny do drugiej kobiety. Jak dla mnie nie warto tylko dlatego rezygnować z męża. Ona ma do tego dziecko. Dobrze zrobiłaś. Decyzja musiała być trudna ale słuszna.

37

Odp: Biseksualizm

Ja od zawsze byłam bi, jestem bi i nie wstydzę się do tego przyznać. Jestem teraz w związku z mężczyzną i jestem zadowolona i totalnie wierna. smile Ale związku z kobietą nigdy nie wykluczałam to również bardzo fajne. Przyznaje bez bicia jetsem 50% na 50% ;]

38

Odp: Biseksualizm

Bi jestem chyba od zawsze, a na pewno od momentu, kiedy to sobie uświadomiłam. Nigdy nie próbowałam tego negować, łatwo przyszło mi zaakceptować swoja naturę.
Obecnie jestem w związku z mężczyzną (i mam nadzieję, że tak już pozostanie), ale mam za sobą dwa związki (związki, nie przelotne miłostki) z kobietami. Gdybym nie spotkała mojego kochanego nie wiem, w jakim związku byłabym teraz - być może z dziewczyną, aczkolwiek podobnie jak Janis uważam, że szanse są 50/50. Jestem szczęśliwa.


A póki co moje uwielbienie dla kobiet przejawia się tylko z fantazjach erotycznych, snutych (jeszcze nie realizowanych) razem z moim partnerem wink

39

Odp: Biseksualizm

Witajcie znowu, tak pewnie się czuję jak Wy, ale ja muszę pracować z pięknymi kobietami, bo jestem artystką,fotografikiem. Taki mam zawód i co ja mam teraz zrobić? Już raz zmieniłam przez to pracę przez zauroczenie kobietą, ale tak się nie da żyć... Od niedawna to sobie uświadomiłam a mam już sporo latek i małżeństwo na koncie. Mąż oczywiście super sex, dba o mnie, jest jedynym mężczyzną i pewnie tak będzie ale brakuje mi czegoś innego. O przyjaciółce myślę jak by to ująć o niezłym "ciachu". Zresztą myślenie o tym mnie dobija. A jak patrzę na kobietę myślałam kiedyś że to oko tylko czysto artystycznie ale teraz tak nie jest, widzę w niektórych zmysłowość o której one same nie wiedza.   Chyba muszę się przebranżowić w pracy całkowicie, bo z facetami mogę pracować, nic mnie nie kusi he he. Pozdrawiam

40

Odp: Biseksualizm

Ja jestem w 100% biseksualna. Od prawie dwóch lat jestem w szczęśliwym związku z mężczyzną, co nie przeszkadza mi fantazjować o kobietach. Całowałam się z kilkoma bliskimi koleżankami ale tylko z jedną połączyło nas coś więcej. Dziewczyna jest tak samo biseksualna jak ja, jednak z większą przewagą kobiet w swoim życiu.Od początku naszej znajomości czułyśmy się wyjątkowo dobrze w swoim towarzystwie. Przytulanie, głaskanie po włosach i buziaki w usta były czymś naturalnym. Potem to przestało nam wystarczać. Pocałunki stały się naprawdę namiętne, dotykałyśmy się coraz bardziej odważnie (ale nigdy nie doszło między nami do seksu). Ostatecznie kontakt mocno się rozluźnił gdy wyjechałam na studia ale nie urwał. Na ostatniej imprezie, gdzie byłyśmy razem znów namiętnie się całowałyśmy.
Mój mężczyzna wie, że jestem biseksualna i akceptuje to, że czasem potrzebuje większej fizyczności z kobieta. Rozumie, że to tylko zaspokojenie mojej tęsknoty za kobiecym ciałem, które nie zagraża naszemu związkowi. Drugi raz nie potrafiłabym już mieć dziewczyny. Jednak silny i zdecydowany facet jest dla mnie lepszą ,,perspektywą życiową" niż delikatna i wrażliwa kobieta wink

41

Odp: Biseksualizm

Hmm szukałam właśnie takiego tematu. Fajnie,że jest jakaś alternatywa jak heteroelastyczność, a nie tylko bi lub hetero, i koniec. tongue Zastanawiałam się czy tylko ja jestem taka trochę dziwna i pociągają mnie kobiety ale widać nie jestem odosobniona:] Tylko mnie to przeszkadza i utrudnia troszkę życie:P ( sad )

42

Odp: Biseksualizm

ja kiedyś miałam jednorazową przygodę z dziewczyną i bardzo mile to wspominam. W związkach byłam tylko z mężczyznami, ale przyznam się że kobiety czasami też mnie pociągają i lubię sobie pofantazjować na ten temat. Lubię ogldac sceny erotyczne na których kochają się kobiety.

43

Odp: Biseksualizm

Widzę, że Panie otwarcie mówią tutaj o wszystkim smile
Cóż, jeżeli chodzi o mnie, powiem szczerze, że także jestem biseksualna i wcale mi to nie przeszkadza, problem jednak stanowi, to, że jak się zakocham okazuje się, że kobieta, która mówi do mnie 'kocham', po prostu żartuje. A tu co? We mnie budzi się uczucie. Bywa i tak, prawda? Co do doświadczenia? Cóż, byłam w związku z niejednym mężczyzną i zdarzyło mi się również z kobietą. Powiem szczerze, że związek z płcią piękną bardziej mi odpowiadał. Zresztą Panie wyżej opisały wszystko to, co chciałabym powiedzieć smile
Delikatność i urok kobiety są po prostu dla mnie... odpowiednie.
Nie raz zdarzało mi się fantazjować o wspólnej przyszłości z kobietą. Czasem trzeba się namęczyć, żeby coś z tego wyszło, ale najwyraźniej tak musi być...
Pozdrawiam gorąco smile

44

Odp: Biseksualizm

to, że się ogląda fotki, przegląda zdjęcia itd. nie świadczy o tym,że ktoś jest bi. ja też często patrze na facetów, ale przez pryzmat: o ten jest dobrze przypakowany też bym tak chciał, nieźle się ubiera, ma niezłą fryzurę, ten pewnie podoba się kobietom, też tak chcę itp. to nie znaczy,że nie jestem hetero. myślę, że większość kobiet też tak ma w stosunku do kobiet. chyba po prostu lubimy ładnych ludzi i zwracamy na nich uwagę

45

Odp: Biseksualizm

colocolo - schodki zaczynają się, kiedy zaczynamy snuć fantazje seksualne na temat tych ładnych ludzi tej samej płci wink
Ale masz rację - wiele kobiet na wyrost martwi się o swoją orientację, a samo zainteresowanie estetyką kobiecego ciała o niczym jeszcze nie świadczy.

46

Odp: Biseksualizm

Popieram przedmówców, jeżeli nie wyobrażasz sobie PEŁNEGO związku z kobietą (czyli stałego związku z nią, rezygnując przy tym ze związków z mężczyznami), to według mnie do tej pory jest okay. Fantazje są czymś z kim styka się multum ludzi smile Jeżeli Ci przeszkadzają po prostu je ucinaj.

47

Odp: Biseksualizm

Mam 18 lat i rok temu miałam chłopaka, byliśmy razem krótko, w zasadzie był to epizod. Przez cały czas podobają mi się mężczyźni. Od zawsze tylko ich brałam pod uwagę w związku z przyszłością. Niedawno na pewnej imprezie za dużo wypiłyśmy z kolezankami i zaczęłysmy się całować. Nie było mi dobrze tak jak z facetem ( chociaż z facetem tez różnie bywało), ale byc może dlatego ze nie było między nami więzi emocjonalnej i byłyśmy pijane.Kiedy rozmawiam z dziewczynami nie mysle o nich jak o kimś kto mi się podoba. tylko czasami, kiedy trafia się jakaś dziewczyna ( nie musi być ładna), od pierwszego wejrzenia jestem nią zafascynowana o wiele bardziej niż facetami. Wydaje mi się idealna. Inaczej niż w stosunku do mężczyzn - w nich zawsze widze jakieś wady. Ta kobieta jest jakaś taka specyficzna, wyjątkowa, nie umiem tego określić, myślę o niej długo. Nigdy nie flirtowałam z dziewczyną, nie chodziłam na randki, to że mi się one podobają odkryłam niedawno. Moje kontakty z chłopakami sa normalne na stopie przyjacielskiej, koleżeńskiej ale jeśli ktoś mi się spodoba (robię sobie z tego platoniczną miłość), flirtuję z ta osobą, ale jeżeli ta osoba zaczyna się zaangażowywać od razu jest przekreślona u mnie. Nie mam pojęcia na jakiej jest to zasadzie. Bardzo się bronie przed randkami sam na sam, od razu odrzucam propozycję, a jesli już się ona przytrafi to modle się żeby jak najszybciej wrócić do domu, czuję się bardzo niezręcznie i nieswojo. Mam wielu znajomych, nie jestem samotniczką, raczej ekstrawertyczką, lubię nowości. Jeśli nawet chciałabym się zaangażować w związek z dziewczyną to mam pojęcie jak musi to być ciężkie w dzisiejszych czasach, poza tym boję się, że nie znajdę dziewczyny która również jest mojej orientacji ( a jaką mam orientację nie jestem pewna). Znam dziewczyny, które sa biseksualne ale myślę, że teraz nastała taka moda i nie które tylko tak mowią, a nie miałyby odwagi spróbować. Ja zresztą też nie jestem pewna czy dałabym radę. Jestem dziewicą więc nie mam porównania jak by mi było w łóżku. Uczucie fascynacji dziewczyną jest 100 razy mocniejsze niż facetem. Nie rozumiem już niczego. Podzielcie się doświadczeniami... Dziękuję za pomoc

48

Odp: Biseksualizm

Tez słyszałam że każda kobieta jest chociaż troche bi , i szczerze to jest w tym prawda chyba;p
Ja też sie oglądam na ulicy za kobietami;) Ale faceci i tak sa chyba ciekawsi

49

Odp: Biseksualizm

Posty przeniesione

wotewer napisał/a:

Postanowilam wreszcie wyrzucic to z siebie. Od kilku lat zastanawiam sie nad tym,ale nie jest to  jakis specjalny problem dla mnie,choc nie rozumiem...dlaczego..ogladajac "sprosne" filmy,czyli pornograficzne..podniecaja mnie tylko i wylacznie kobiety..dodam,ze jestem w zwiazku od 3 lat a wczesniej nigdy nie interesowaly mnie kobiety,uwazam ze jestem w 100% hetero,nie ma innej opcji,heh. Ale dlaczego tak jest? w "mokrych scenach",aktach badz scenach "solo" "interesuja" mnie tylko kobiety,faceci w ogole..ktos jest w stanie racjonalnie to wytlumaczyc? a moze sa na forum kobiety,ktore maja podobnie?

-------------------------------------------------------------------------------------------

sylwiunia23 napisał/a:

Witaj:)ja przyznam ze jestem biseksualistka.podniecaja mnie i mezczyzni i kobiety i rowniez jesli chodzi o staly zwiazek to zwiazek z kobieta tez bylby dla mnie jak najbardziej realny.jesli chodzi o Ciebie to niewiem jak moze byc do konca.wiem ze jest duzo kobiet ktore tez podniecaja inne kobiety ale gdyby mialy stworzyc zwiazek z kobieta to nie wyobrazaja sobie tego.o mojej biseksualnosci wie tylko przyjaciolka no i to forum:)wyobraz sobie czy bylabys zdolna stworzyc z kobieta staly zwiazek i kochac ja(jako swoja polowke).jesli tak to mozliwe ze jestes biseksualistka a jesli nie to raczej nie:)

-------------------------------------------------------------------------------------------

wotewer napisał/a:

nie,w zadnym wypadku,nie wyobrazam sobie zwiazku z kobieta. Chce tylko wiedziec,skad u mnie podniecenie na widok innych kobiet,wylacznie w filmach,na codzien oczywiscie nie potrafilabym na zadna spojrzec..

-------------------------------------------------------------------------------------------

sylwiunia23 napisał/a:

Widocznie jest w tych scenach i w ich zachowaniu cos co dziala na Ciebie w taki sposob;)mysle ze to nie jest biseksualizm.po prostu kazda z nas ma inne potrzeby i na kazda z nas dzialaja inne bodzce:)

-------------------------------------------------------------------------------------------

mtr napisał/a:

Ja jestem facetem ale nie uwazam to za objaw biseksualizmu. Mnie w filmach porno podniecaja sceny gdzie jest kobieta i kilku facetow z nia, co nie znaczy ze chcialbym sprobowac seksu grupowego.

-------------------------------------------------------------------------------------------

etniczna napisał/a:

Myślę, że musisz szczerze sobie odpowiedzieć co tak naprawdę w takich scenach Cię podnieca?

Możliwe, że nie podnieca Cię kobieta, widok, że ta kobieta coś tam robi, ale podnieca Cię widok, że ta kobieta osiąga zadowolenie seksualne, że jest jej dobrze. Czyli identyfikujesz się z nią, odczuwając, że to co ona przeżywa jest przyjemne oraz, że Tobie w takiej sytaucji też byłoby dobrze. Albo drugi wariant obserwujesz te kobiety z punktu widzenia mężczyzny, czyli co faceta (może też Twojego faceta) by podnieciło i wiedząc, że dana scena  jest podniecająca dla faceta Cię to kręci z punktu widzenia kobiety, która chce rozpalić swojego faceta. Podnieca Cię to co może podniecać Twojego faceta, czyli jesteś gotowa aby zaspokoić jego fantazje bo dla Ciebie jego spełnienie też jest podniecjaące.

50

Odp: Biseksualizm

Etniczna,
Twój post to dla mnie dzis rewelacja. Uporządkowałaś mi swoją celną wypowiedzią sytuację, która była dla mnie od dawna niezrozumiała, na tyle nawet, że o tym z nikim nie rozmawiałam.
Lubie sobie czasem pooglądać "sprośne" filmy, zwłaszcza z kobietami solo. Zadawałam sobie podobne pytanie jak wotewer i ta sytuacja byla dla mnie niepojęta. Jakos do głowy mi nie przyszła podobna argumentacja jak Twoja. Chociaż nie do końca zgadzam się z ostatnim zdaniem, bo nie jestem gotowa zaspokajać fantazje faceta ;-) ani akurat to nie jest  dla mnie podniecające.
Dzięki  :-))

51

Odp: Biseksualizm

a ja natomiast nie moge sie zgodzic,poniewaz to,ze ogladam filmy gdzie role odgrywaja kobiety nie ma nic wspolnego z moim partnerem,zadnego zwiazku absolutnie.

52

Odp: Biseksualizm

Uzupełnię - moje oglądanie i podniecenie także nie ma związku z aktualnym partnerem.
Po prostu lubie popatrzeć na kobietę, która coś tam robi" i podnieca mnie widok, że ta kobieta osiąga zadowolenie seksualne, że jest jej dobrze. I tak jak napisała etniczna identyfikuję się z nią, odczuwając, że to co ona przeżywa jest przyjemne oraz, że mnie w takiej sytaucji też byłoby/jest dobrze.
Być moze podnieca mnie też to, że obserwuję te kobiety z punktu widzenia mężczyzny, bo wiem z własnego doświadczenia, że facetów takie widoki bardzo kręcą.
Właśnie to chciałam wyrazić.

53

Odp: Biseksualizm

też bym chciała spróbować ale jak trafić na chętną do tego kobietkę nie mam pojęcia...wstyd niestety silniejszy:P

54

Odp: Biseksualizm
aneczka12 napisał/a:

hmm..czytam czytam i czytam te wasze posty...od jakiegoś czasu odkrywam w sobie drugie ja czyli pociag do kobiet..czy to jest już bi czy nie nie weim ..wiem tylko ze bardzo bym chciała spróbowąć ..dotknąć kobiety .

ja również... gdybym tylko miała okazję...

55

Odp: Biseksualizm
EmiLka99 napisał/a:

też bym chciała spróbować ale jak trafić na chętną do tego kobietkę nie mam pojęcia...wstyd niestety silniejszy:P

czuje dokładnie to samo.. .

56 Ostatnio edytowany przez straceniec (2011-10-03 17:37:18)

Odp: Biseksualizm

Ja dostrzegam czasem coś intrygującego w niektórych mężczyznach. Nie mogę podać przykładów, bo u was nie wolno wklejać linków.
Choćby chłopak z długimi czarnymi włosami, stojący pomiędzy dwoma wilkami w teledysku do "WOODKID Iron" w jego 54tej sekundzie (można zobaczyć na YouTube po wpisaniu tego tytułu).
Lub John Connor grany przez Edwarda Furlonga w Terminatorze 2.
Nie mam na myśli suchej oceny przystojności, autentycznie czuję coś pociągającego w tych mężczyznach (lub chłopakach w przypadku Connora).
Jednak seks z facetem, nawet takim magnetycznym dla mnie - brrr, ooo mama nigdy w życiu.

57

Odp: Biseksualizm

ja to chyba jestem biseksualna, poznalam kiedys dziewczyne bardzo mi sie spodobala ale po jej zachowaniu mozna bylo stwierdzic ze jest hetero, a pozatym to byla nauczycielka teatru. Przychodzilam do szkoly tylko dla niej, tylko o niej myślałam i mnie bardzo oniesmielała. Mialam tak samo jak zauroczenie facetem. Wtedy nie widzialam zadnego innego. Na szczescie jakos zapomnialam o niej heh. A przygode z kobieta chcialabym przezyc, jedynie doszlo do chwilowej zabawy '' myszką '' mialam nawet okazje ja przez sekunde polizac. Niestety kolezanka musiala juz isc bo czekali na nią.

Jestem bi ? czy heteroelastyczna ? hehe ;p

58

Odp: Biseksualizm

Mnie kobiety nie pociągają. Ale podobają mi się , np. Charlize Theron. Ona jest boska i mogę się na nią gapić cały czas.

59

Odp: Biseksualizm

mamy podobnie,ale ja byłam w związku z kobietą ;3

60

Odp: Biseksualizm
Konwalia07 napisał/a:

Tez słyszałam że każda kobieta jest chociaż troche bi , i szczerze to jest w tym prawda chyba;p

Chyba nie smile Czesto sie smieje, ze jesli urodzilabym sie facetem, to bylabym gejem.

Jedyne kobiety, ktore mi sie moga fizycznie podobac, to te meskie np. LP w swoim klipie do "Lost on you". Ale nie wyobrazam sobie z nimi blizszego kontaktu, jak np. z mezczyzna, wrecz mnie to brzydzi.

Uwielbiam ogladac tanczace Brazylijki podczas karnawalu i wyobrazac sobie, ze ja tez bede tak wygladac za kolejny rok (i tak co roku). smile

61 Ostatnio edytowany przez lukas25 (2017-03-27 18:25:02)

Odp: Biseksualizm
Konwalia07 napisał/a:

Tez słyszałam że każda kobieta jest chociaż troche bi ,i szczerze to jest w tym prawda chyba;p

Nie każda, bo istnieją takie, których kręcą tylko mężczyźni, a w kobietach nie widzą nic pociągającego, nawet wizualnie. Jak to ładnie ktoś ujął, większość ludzi jest heteroelastyczna, tylko u kobiet wydaje się to być bardziej zintensyfikowane niż u mężczyzn.
Wielu mężczyzn zwyczajnie się nie przyzna, że wizualnie podoba im się drugi mężczyzna, dlatego że się wstydzą... wink Nie sądzę, aby ktokolwiek nie był w stanie stwierdzić czy ktoś jest przystojny czy nie, bo to po prostu widać gołym okiem.

Jeśli chodzi o mnie, to też jestem w stanie dostrzec w mężczyznach wiele intrygujących rzeczy. I nie chodzi tutaj tylko i wyłącznie o wygląd wizualny, ale też o ton głosu (najlepiej niski z ciekawą barwą), sposób poruszania i cechy charakteru, które sprawiają, że wydaje się męski. No cóż, po prostu cały całokształt takiego mężczyzny zwyczajnie mnie kręci... smile Np. Nick Viall, Darcy Oake i przede wszystkim... Chris Wood, który wygląda zabójczo tongue

Jeśli chodzi o kobiety, takim ideałem jest dla mnie Shakira, Selena Gomez i oczywiście... Portia de Rossi, która jest cuuudowna <3 Zgadzacie się? smile

62

Odp: Biseksualizm
lukas25 napisał/a:
Konwalia07 napisał/a:

Tez słyszałam że każda kobieta jest chociaż troche bi ,i szczerze to jest w tym prawda chyba;p

Nie każda, bo istnieją takie, których kręcą tylko mężczyźni, a w kobietach nie widzą nic pociągającego, nawet wizualnie. Jak to ładnie ktoś ujął, większość ludzi jest heteroelastyczna, tylko u kobiet wydaje się to być bardziej zintensyfikowane niż u mężczyzn.
Wielu mężczyzn zwyczajnie się nie przyzna, że wizualnie podoba im się drugi mężczyzna, dlatego że się wstydzą... wink Nie sądzę, aby ktokolwiek nie był w stanie stwierdzić czy ktoś jest przystojny czy nie, bo to po prostu widać gołym okiem.

Jeśli chodzi o mnie, to też jestem w stanie dostrzec w mężczyznach wiele intrygujących rzeczy. I nie chodzi tutaj tylko i wyłącznie o wygląd wizualny, ale też o ton głosu (najlepiej niski z ciekawą barwą), sposób poruszania i cechy charakteru, które sprawiają, że wydaje się męski. No cóż, po prostu cały całokształt takiego mężczyzny zwyczajnie mnie kręci... smile Np. Nick Viall, Darcy Oake i przede wszystkim... Chris Wood, który wygląda zabójczo tongue

Jeśli chodzi o kobiety, takim ideałem jest dla mnie Shakira, Selena Gomez i oczywiście... Portia de Rossi, która jest cuuudowna <3 Zgadzacie się? smile

Portia jest taka sliczna smile no i jest leska tongue

a wracajac do ad remu - nie kazda kobieta jest bi
to, ze np. da sobie wylizac cipke przez inna kobiete, albo nawet sama zrobi to jakiejs pani,wcale nie znaczy, ze jest bi.
trzeba odroznic zachowania homoseksualne od orientacji homoseksualnej

63 Ostatnio edytowany przez lukas25 (2017-03-27 18:32:55)

Odp: Biseksualizm

_v_, no jest leską. Właściwie, zobaczyłem ją po raz pierwszy właśnie w wywiadzie u Ellen. Za każdym razem jak patrzę na Portie to znacząco poprawia mi się humor, bo jest obłędna smile

Wracając, gdzie Twoim zdaniem leży granica pomiędzy orientacją seksualną, a zachowaniami homoseksualnymi? Raczej trudno powiedzieć, że zachowaniem homoseksualnym jest dostrzeganie walorów wizualnych u osób tej samej płci smile
Z drugiej strony, trudno zaprzeczyć, że dziewczyna jest bi, skoro kontakt fizyczny z inną dziewczyną uznaje za coś podniecającego smile

64 Ostatnio edytowany przez _v_ (2017-03-27 18:38:09)

Odp: Biseksualizm

Portia i Ellen sa malzenstwem wink

gdzie lezy granica? hmm, specjalistka nie jestem
ale jesli jestes gotowy stworzyc zwiazek z osoba tej samej plci, to raczej jestes homikiem (lub bi)

co do walorow to moga to byc doznania czysto estetyczne,nie seksualne wink
to ze uznajesz, ze ktos jest piekny, przystojny, nie oznacza, ze go pragniesz

65 Ostatnio edytowany przez lukas25 (2017-03-27 18:45:07)

Odp: Biseksualizm

Wiem, wiem smile

Tak, ale jeśli nie jesteś w stanie stworzyć związku z kobietą, ale kobieta podnieca Cię pod względem seksualnym, to znaczy, że też jesteś bi. Z tą różnicą, że emocjonalnie jesteś w stanie przywiązać się tylko do mężczyzny smile To już raczej nie jest zachowanie, a orientacja smile
Myślę że np samego całowania nie możemy podpiąć pod orientację, ale coś więcej już tak smile

No tak, tylko tutaj trzeba umieć odróżnić co jest doznaniem wizualnym, a co nie. Chociaż to raczej się czuje smile
Miałem na myśli to, że dostrzeganie tylko i wyłącznie walorów wizualnych u osób tej samej płci świadczy o tym, że jesteśmy heteroseksualni i nie powinniśmy w takiej sytuacji doszukiwać się u siebie biseksualnej orientacji.

Posty [ 1 do 65 z 142 ]

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026