netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

odejść czy być razem dalej

12 odpowiedzi4 061 wyświetleńzałożony przez sein, 28.12.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » odejść czy być razem dalej

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: odejść czy być razem dalej

Witam
Chciałabym poznać wasze( jako osób bezstronnych) zdanie na pewien temat. Jestem w związku od ok 1.5 roku. Mieszkamy od siebie ok 100km lecz mimo tego widujemy się regularnie raz na tydzień czasami częściej. zawsze on przyjeżdża do mnie i zostaje na dwa dni, nigdy ja do niego ze względu na to iż mieszka jeszcze z rodzina. ja mam 24 on 25. kończę studia  i od kilku tygodni proponuje mojemu chłopakowi wspólne zamieszkanie. jednak on odmawia przeprowadzki i tłumaczy się tym że musi pomagać i opiekować się rodziną(niedawno zmarł jego ojciec). widzę że mu na mnie zależy jednak nie rozumiem dlaczego on nie może pomagać im na odległość.(np finansowo). W jakimś stopniu to rozumiem jednak on nie proponuje nawet jakiegoś kompromisu w stylu zamieszkania w jego okolicach, zawsze ucina temat i nie chce go kontynuować Co o tym myślicie?Czy on nie jest gotowy na taki i czy kiedykolwiek będzie?

2

Odp: odejść czy być razem dalej

No to dziwne zachowanie. Powinnaś jednak powiedzieć mu co czujesz, dążyć do rozmowy. Bo całe życie nie będzie chyba sie opiekował rodziną, z drugiej strony nie wiadomo w jakim stopniu się nimi opiekuje czy nie chodzi np o opiekę fizyczną bo rodzina jest chora. Proponuje się dowiedzieć szczegółów i dopiero decydować. A jeśli faktycznie będzie unikał rozmowy to powiedz mu co czujesz i że możesz odejść jeśli nie rozwiążecie problemu.

3

Odp: odejść czy być razem dalej

kochani. nie wiem co mam robic dalej. niby tak wszystko wydaje sie byc latwe , a w zyciu roznie to bywa. mam 31 lat trzy codowne corki i drogi zwiazek malzeniski w ktorym  sie nie uklada wogole.maz dozo pracuj ,ja nie jestem od niego uzalezniona finansowo .posiadam wlasny sklepik obuwniczy.boli mnie bardzo stosunek meza do mnie,wogule mni niedocenia.wszystko jest na mojej glowie włacznie z utrzymaniem rodziny .czesto mam ochote odejsc ale szkoda mi corek.naj starsza ma 10 lat iwidzi co sie dzieje , wiecej rozumie niz wydawac by sie mnialo. pomozcie co robic.

4

Odp: odejść czy być razem dalej

Nie chcesz, aby Twoje dzieci cierpiały, ale czy dorastanie w nieszczęśliwej, ale całej rodzinie, można nazwać lepszym wyjściem?
Ja połowę życia nie mogłam sobie wybaczyć (jako córka), że mama nie chciała się rozwieść z tatą dla mojego dobra.

5

Odp: odejść czy być razem dalej

wiesz, ja dorastałam w rodzinie w której ojciec nie interesował się niczym wszystko było na głowie mojej mamy. nie dbał o nas wcale  i na dodatek nadużywał alkoholu. jego obecność w domu była koszmarem. ja i moje rodzeństwo od dziecka widzieliśmy co się dzieje, że mama nigdy nie miała w nim oparcia i musi sobie radzić sama. bardzo chcieliśmy żeby od niego odeszła żebyśmy mogli mieć normalną rodzinę ale ona tego nie zrobiła i całe życie nadrabiała jego błędy. ja uważam że to błąd trwanie w takim związku bo to tylko  krzywdzi dzieci które zdają sobie sprawę ze wszystkiego. może jak odejdziesz to on zacznie przywiązywać więcej uwagi do dzieci.mój ojciec do dziś nie bardzo się nami interesuje bo mama robiłam to za niego, nie nauczyła go o własne dzieci trzeba dbać i poświęcać im czas. i to był duży błąd....

6

Odp: odejść czy być razem dalej

sein, wszystko zależy od sytuacji. Jeśli jego ojciec zmarł niedawno, być może jego mama nie jest jeszcze gotowa poradzić sobie z samotnością i może rzeczywiście warto dla jej komfortu i dobra nie zostawiać jej z domem na głowie.

Zastanów się, czy rzeczywiście koniecznie musicie razem zamieszkać. Czasami taka kwestia jak wspólne mieszkanie staje się większym problemem między dwojgiem ludzi niż to w ogóle warte. Jeśli jesteście szczęśliwi, jeśli on Cię wspiera, w najważniejszych chwilach jest przy Tobie i wiesz, że nie unika zobowiązań, bo w gruncie rzeczy wciąż nosi "krótkie spodenki" - to może warto okazać mu odrobinę zrozumienia.

bella, napisałaś tak niewiele o swoim mężu, że ciężko Ci cokolwiek doradzić. Dużo pracuje, ale utrzymanie rodziny jest na Twojej głowie? To wobec tego co dzieje się z pieniędzmi zarabianymi przez niego? I co nie mniej ważne, jak traktuje Twoje dzieci?
Powiem Ci z perspektywy córki samotnej matki (byłam w wieku Twojej starszej córki, kiedy zostałyśmy same), że jej wybory są dla dziecka szczególnie ważne. Pamiętam faceta, którego moja mama utrzymywała i którego nie cierpiałam - jak bardzo spadła moja ocena mamy, gdy widziałam, że pozwala sobie na byle jakie traktowanie... Ale z drugiej strony każdy ma prawo do szczęścia, nawet, gdy ma dzieci i jeśli czujesz, że z tym mężczyzną możesz być jeszcze szczęśliwa, próbuj, zawsze jest o co walczyć.
Swoją drogą wierzę, że w życiu niekiedy nienawidzimy nawet to, co kochamy i nie możemy z tym wytrzymać - można kochać kogoś i mieć dość związku z nim, można uwielbiać swoją pracę i czuć się zmęczonym. Odrobina tego dystansu, że nie zawsze mamy, co chcemy, a najczęściej pragniemy nierealnych rzeczy pomaga podejść do sprawy z dystansem.

Powodzenia!

7

Odp: odejść czy być razem dalej

dziekuje wam bardzo za wasze opinie. wiem ze musze podjac jako\as decyzje -odejsc czy byc razem ,nie jest to latwe .staram sie nie postepowac pochopnie ,nie chodzi tylko omnie . zosia i majka sa jeszcze bardzo male wiek przeczkolny -dwa i trzy /pol roczku. pamietam jak starsza coreczka cierpiala z powodo braku ojca mniala wuwczas tyle lat co maja niespelne cztery. do dzis nie utrzymuje z nia kataku .

8

Odp: odejść czy być razem dalej

porozmawiaj z nim, wyjasnij ze masz dosc mieszkania na odleglosc... ze chce byc blizej.
Rozumiem, ze teraz on byc moze jest dla rodziny jak ojciec, jest im pomoca.  Tyle, ze powinien pamietac ze cale zycie nie bedzie, nie kaz mu wybierac bo moze to tylko popsuc stostunki miedzy wami.  Wytlumacz, ze chcesz byc blizej niego i zapytaj co on o tym mysli.  Muscicie rozmawaic, rozwazac wasze problemy, smutki i cokolwiek jeszcze.  Bedzie dobrze smile

9

Odp: odejść czy być razem dalej

hej Sein,
w pelni rozumiem twoje rozterki.  Ja tez co jakis czas zadaje sobie to pytanie: czy byc razem czy odejsc...
U mnie sytuacja wyglada troszke inaczej. Mam 29 lat, moj chlopak jest 4 lata starszy. Spotykamy sie od ponad roku.  On bedzie sie teraz wyprowadzal z domu (dosc pozno, wiem) i mi powiedzial, ze chce przez jakis czas pomieszkac samemu.  Dla mnie to troszke dziwne, bo skoro juz sie troche znamy, dobrze nam ze soba, to czemu nie zamieszkac razem....  Zalezy mi na nim i wiem, ze jemu na mnie tez, ale czasami mam wrazenie, ze ten zwiazek nie ma przyszlosci......

10

Odp: odejść czy być razem dalej

Sein nie powinnaś naciskać go bardzo z tym wspólnym zamieszkaniem, może jest on typem chłopaka który ma silne więzi rodzinne i ze względu na śmierć swojego ojca nie chce jeszcze teraz nagle on zmieniać miejsca swojego zamieszkania, może psychicznie chce być blisko matki. Może też boi się, że bardzo ją zrani jeżeli oznajmi jej tak nagłe odejście z rodzinnego domu. Napisz coś więcej czy twój chłopak ma więcej rodzeństwa czy jest może jedynakiem ??

11

Odp: odejść czy być razem dalej

Czesc. Ja mam problem... 3 lata temu poznałam chłopaka w Niemczech, ale on jest Hiszpanem. Przyjeżdzał do mnie, poznał moja rodzinę, pzyjaciół. Ja też byłam u niego ale poznałam tylko jego przyjaciół no i kuzynkę, rodziców mam poznać teraz jak pojade czyli za dwa tygodnie, trochę sie boję... Po studiach czyli w czerwcu tego roku planowalismy że przeprowadze sie do niego, jakoś się z tym pogodziłam, chociaż wiem że będzie, czy byłoby, bo teraz to już nic nie wiem. Wiem tylko, że ja go kocham i on mnie też, zalezy mu na mnie, dzwoni, stara sie i chce żebym była szczęśliwa. Dziaisj przed chwilą powiedział mi, że się martwi, że chce żebym była szczęsliwa. I dla mojego dobra chce żebym zamieszkała w jakims akademilu a nie z nim....:( Ja sobie tego nie wyobrażam. Mówił, że wtedy poznam ludzi, nie będę zmuszona tylko na towarzystwo jego jego rodziny i przyjaciół. Ale ja nie wiem co o tym myslec. Nie okazałam złości, tylko zepsułmi się humor- zauwazył oczywiści i rozmowa sie zakończyła. Jestem zła skoro się kochamy to dlaczego mamy nie mieszkac razem, tylko ja w jakimś akademiku, naprawdę nie rozumiem!!! Co Wy o tym myślicie???Czekam Czy to normalne????

12

Odp: odejść czy być razem dalej

A zapomniałąm dodać, że on mieszka sam.

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » odejść czy być razem dalej

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026