Jakie ambitne filmy oglądacie
Podobne tematy
Ja zacznę od siebie drugi post ponieważ w temacie nie chce się narzucać Igmar Bergman "Fanny i Aleksander" oraz "Jajo węża" podobają mi się też filmy Larsa von Triera (za wyjątkiem najnowszego) Asi Argento "dziewczyna z kotem" oraz "The Heart Is Deceitful Above All Things"
Ja zacznę od siebie drugi post ponieważ w temacie nie chce się narzucać Igmar Bergman "Fanny i Aleksander" oraz "Jajo węża" podobają mi się też filmy Larsa von Triera (za wyjątkiem najnowszego) Asi Argento "dziewczyna z kotem" oraz "The Heart Is Deceitful Above All Things"
Fanny i Aleksander - kurcze dawno nie oglądałam. Depresyjne no i ten ojczym - sadysta, ale jednocześnie klimatyczne.
O rany... jak czytam lub słyszę hasło "ambitne kino", to automatycznie dostaję dreszczy
Ambitne, to znaczy jakie ? Możesz podać przynajmniej pięć cech ambitnego filmu ? Co wpływa na taką ocenę filmu przez Ciebie ? Popularność obrazu, uznanie w oczach krytyków ? Osobiście oglądam sporo filmów w dodatku raczej niekomerycjnych, czy to onacza, że oglądam ambitne kino ? ![]()
W każdym co innego wzbudza emocje... najprawdopodobniej w różnych oczach ten sam film, będzie miał inny status. Jak na mój gust w tym pytaniu wyczuwa się lekkie nadęcie... ![]()
5 2015-11-22 16:43:50 Ostatnio edytowany przez Paweło (2015-11-22 16:48:13)
Przykład film Casablanca brak chały to jak teatr porównać do Hip-Hopu
Polecam filmy Xaviera Dolana pt "wyśnione miłości" "na zawsze Laurence" i "zabiłem moją matke" jednak to nie filmy dla wszystkich.Również film "Lewiatan" i "Elena" w reżyserii A.Zwiagincewa,są do bólu prawdziwe i oddaja klimat wschodni.Skoro jesteśmy przy wschodnich klimatach to, Andriej Tarkowski prawdziwy poeta ekranu jego filmy jak dla mnie to, czysty majstersztyk pod względem technicznym."Ofiarowanie","Stalker","Andriej Rublow"naprawdę polecam.
Nie chcialabym się czepiać ale "Leiwatan" czy "Elena", tak samo jak "Powrót"oddają w jakimś tam stopniu owy wschodni klimat, ponieważ akcja tych filmów jest osadzona w tamtejszych realiach. Sądzę jednak, że historie opowiedziane przez Zwiagincewa mogły się zdarzyć praktycznie pod każdą szerokością geograficzą.
Co do Tarkowskiego, to zdecydowanie "wyższa szkoła jazdy". Fajnie, że polecasz "Andreja Rublowa", bo to film wybitny, jednak warto chyba dodać że dośc trudny w obiorze dla przeciętnego widza. Podczas tego seansu ze względu na wyjatkowo bogatą w metafory treść, trzeba się naprawdę wysilić intelektualnie, żeby zrozumieć co Tarkowski próbuje widzowi tym obrazem przekazać. Znam niewiele osób, którym odważyłabym się ten film polecić
Wśród moich znajomych mało kto lubi ten sposób narracji jakim posługuje się Trakowski. Warto też chyba dodać, ze film trwa sporo ponad 3 godziny.
do trylogii "Powrót do przyszłości" mogę wracać ciągle i ciągle. super film ale na pewno większość z Was oglądała.
Nie chcialabym się czepiać ale "Leiwatan" czy "Elena", tak samo jak "Powrót"oddają w jakimś tam stopniu owy wschodni klimat, ponieważ akcja tych filmów jest osadzona w tamtejszych realiach. Sądzę jednak, że historie opowiedziane przez Zwiagincewa mogły się zdarzyć praktycznie pod każdą szerokością geograficzą.
Co do Tarkowskiego, to zdecydowanie "wyższa szkoła jazdy". Fajnie, że polecasz "Andreja Rublowa", bo to film wybitny, jednak warto chyba dodać że dośc trudny w obiorze dla przeciętnego widza. Podczas tego seansu ze względu na wyjatkowo bogatą w metafory treść, trzeba się naprawdę wysilić intelektualnie, żeby zrozumieć co Tarkowski próbuje widzowi tym obrazem przekazać. Znam niewiele osób, którym odważyłabym się ten film polecićWśród moich znajomych mało kto lubi ten sposób narracji jakim posługuje się Trakowski. Warto też chyba dodać, ze film trwa sporo ponad 3 godziny.
Autor wątku chciał ambitne kino i niech się namęczy
Mnie o wiele bardziej męczył Stalker, nawet nie wiem ile czasu mi zajeło rozgryzienie tego filmu.Ale, przejście z sepii w kolor potem znowu w sepie to dla mnie mistrzostwo świata.Bardzo lubię też, Carlosa Saure i jego film "Nakarmić kruki" przepiękny film o tragicznej samotności dziecka i, jeszcze ta piosenka por que te vas
"Persepolis" to film dzięki któremu na mieszkańców bliskiego wschodu popatrzyłam z innej strony, oglądałam go jak miałam 11 lat i dalej tkwi w mej pamięci.A lubicie Jima Jarmuscha?Ja uwielbiam jego "Broken Flowers"ogółem lubie sentymentalne podróże w czasie.
Ha ha
Faktycznie miało byc ambitnie ![]()
Mnie filmy Tarkowskiego nigdy nie męczyły nawet gdy byłam młodsza i zdecydowanie mniej z nich rozumiałam. No, ale ja jestem zboczonym rusofilem i od dziecka mam rosyjską duszę... stąd takie klimaty, to moje środowisko naturalne ![]()
Co do Jarmuscha, to o ile sentymentalizm w kinie lubię, o tyle w wersji amerykańskiej kompletnie mnie on nie rusza... ![]()
Z literaturą i filmem amerykańskim sie pogodziłam.Trzeba, je odpowiednio selekcjonować a znajdzie się coś wartego uwagi
Ostatnio oglądałam film pt "Nebraska" genialny w swej prostocie.Też lubie rosyjskie kino a, jeszcze bardziej literaturę
Gdyby nie pewny rosyjski pisarz moje życie było by tak nudne...
Patrząc na Twój wiek łudzę się jeszcze... że z literaturą rosyjską (szczególnie tą XIX wieczną) nie poznałyście się jednak zbyt wcześnie... ?
Moim zdaniem po takim spotkaniu, każda inna literatura wydaje się taka jakby miałka... powierzchowna...no, jednym słowem słaba ![]()
Który pisarz Cię tak zachwycił ? Bo jednak jest w czym wybierać . Jak napiszesz, że Dostojewski, to chyba padnę...
Tak mi się jakoś skojarzył w związku z tym zachwytem Tarkowskim, mają jednak sporo wspólnego... ![]()
Kurde rozgryzłaś mnie
Tak kocham Dostojewskiego.Zjawił się w najlepszym możliwym momencie, z perspektywy czasu nic tak mną nie wstrząsnęło jak "Zbrodnia i kara".Tchneło to we mnie nowe życie, w pare miesięcy nauczyłam się więcej o sobie i życiu niż prowadząc 15 lat jałowej egzystencji.Nawet nie, myślę co by było gdybym jej nie przeczytała.Do dzisiaj, się zastanawiam dlaczego po nią sięgnąłam.Może przez zostałam wskrzeszona niczym, Łazarz?Przeczytalam też idiote, Białe noce, Łagodna.Ale zbrodnia i kara to mój best of the best.Zaczełam czytać Braci Karamazow ale w połowie, się zoriwntowałam że jestem na to za głupia.Ale za pare lat napewno do niej wrócę.Obiecuję!Czytałam też Tołstoja Anne Karenine i Śmierć Iwana Iljicza też badzo dobre Anne... lubie wspominać do dzisiaj zwłaszcza jesienią.Anna Achmatowa bardzo bliska jest mi jej poezja.Nie zaznalam miłości ale lubie czytać wiersze o miłości
Tak że tego czytajcie książki ^^
14 2015-11-23 01:19:53 Ostatnio edytowany przez Paweło (2015-11-23 01:23:36)
Oglądałem kiedyś Stalkera, był to jedyny film którego do końca nie zrozumiałem, film bardzo dziwny. Może gdybym go obejrzał drugi raz. Po co zabili tego przemytnika po tym jak rzucili monetą. Czyżby narastające szaleństwo wywołane przez strefę ?
15 2015-11-23 01:31:36 Ostatnio edytowany przez Volver (2015-11-23 01:35:36)
Ha ha
Siostro !
![]()
Tutaj się "zaczymie", bo jak się rozhuśtam, to umarł w butach
Woda na mój młyn, a watek nie o tym przecież
Żeby nie było, że tak nie na temat gadamy, to widziałaś jakiś film Pan-a Nalin-a, albo Kim Ki Duka ? Też ich filmy lubię. O kino irańskie nawet Cię nie pytam, bo ostatnio sporo się o nim mówi i pisże, ale też chętnie je ogladam.No i skandynawskie... i... i... ![]()
Niestety, nie zgłębiam się w irańskie kino.Jakieś 2 tygodnie temu oglądałam, film pt "Omar" z Palestyny pierwszy film z tego kraju jaki miałam okazje widzieć i jak dla mnie rewelacyjny
Lubię też kino Izraelskie..."Wypełnić pustkę", "Oczy szeroko zamknięte","Liban","Sąsiedzi Boga"-polecam bardzo.Kino Skandynawskie to klasyk
Lars von Trier,Ingmar Bergman i wielu innych.Bardzo lubie islandzki film pt "Noi Albnoi"-Kocham takich bohaterów jak Noi ![]()
17 2015-11-27 14:47:56 Ostatnio edytowany przez adiafora (2015-11-27 15:00:21)
O rany... jak czytam lub słyszę hasło "ambitne kino", to automatycznie dostaję dreszczy
Ambitne, to znaczy jakie ? Możesz podać przynajmniej pięć cech ambitnego filmu ? Co wpływa na taką ocenę filmu przez Ciebie ? Popularność obrazu, uznanie w oczach krytyków ? Osobiście oglądam sporo filmów w dodatku raczej niekomerycjnych, czy to onacza, że oglądam ambitne kino ?
W każdym co innego wzbudza emocje... najprawdopodobniej w różnych oczach ten sam film, będzie miał inny status. Jak na mój gust w tym pytaniu wyczuwa się lekkie nadęcie...
mam dokładnie jak Ty
Szczególnie na wszelkich forach filmowych dostaję dreszczy, jak widzę hasło ambitne kino i te przepychanki pomiędzy zwolennikami a nawet wyznawcami takiego kina a resztą gawiedzi, która ma bardziej przyziemny stosunek do podobnych haseł.
Wolę dyskusje w temacie: co lubicie i dlaczego wam się to podoba. Interesująca jest skala i różnorodność emocji, jakie ten sam obraz wyzwala w ludziach. Dlatego nudzą mnie opinie zawodowych krytyków. Rozbierają na czynniki pierwsze coś, co w kinie jest kwestią odczuć a nie analizą.
Tarkowski rzeczywiście nie jest dla wszystkich. I już nie chodzi o tę trudność w odbiorze. Dla niektórych styl Tarkowskiego jest genialny, dla innych nudny. Oglądałam większość jego filmów i wszystkie zrozumiałam, ale zwyczajnie mnie wynudziły, właśnie z powodu charakterystycznego stylu i przerostu formy nad treścią. Wolę prostotę przekazu i czarowanie widza emocjami. Takim przykładem jest tu film Tornatore 1900 człowiek legenda. Piękna i spójna całość obrazu, muzyki, przesłania. Zresztą podobnie jest z innym filmem tego reżysera Cinema Paradiso. Jak dla mnie uczta. I nie traktuję tego w kategorii ambitnego kina, choć niewątpliwie wpasowuje się w tę formułkę. Bo nie to ładne, co ładne, ale to, co się komu podoba. Podobnie z ambitnością.
18 2015-11-28 22:34:56 Ostatnio edytowany przez Paweło (2015-11-28 22:35:25)
Mi też on za bardzo nie odpowiada. Znacznie ciekawsza jest np wspomniana przeze mnie Casablanka czy np ojciec chrzestny. Ja nie ograniczam się tylko do ambitnego kina lubię np filmy SF a poszukuję tych z lat 80-tych. Niektóre z nich też są według mnie ambitne ponieważ często niosą jakieś ważne przesłanie.
ostatnio jest dużo dobrych filmów. teraz wybieram się na "Czerwonego pająka" Marcina Koszałki
20 2015-12-01 23:48:52 Ostatnio edytowany przez adiafora (2015-12-01 23:49:59)
Paweło, lata 80. to były złote lata dla sci fi. W tym czasie powstał przecież kultowy Łowca androidów czy Terminator.
Jakie są Twoje ulubione z tego gatunku? Może jest coś, czego nie oglądałam, choć to mało prawdopodobne ![]()
21 2015-12-06 21:26:22 Ostatnio edytowany przez Paweło (2015-12-06 21:37:11)
Łowca androidów jest super, Hardware 1990 !! , Sztuczna inteligencja Spielberga, Incepcja, wyścig z czasem, zbuntowany android 1995, Ex Machina, matrix (3 części)
Solaris
22 2015-12-10 02:44:03 Ostatnio edytowany przez lewiatan (2015-12-10 03:08:49)
Ambitne sf. Ostatnio to tylko "Automata" z Antonio Banderasem.
Edit: Transhumanizm- obczaj "Automata".
Transhumaniści nie są tylko technofilami widza zagrożenie min.wykorzystanie nauki do celów wojskowych oraz w przeciwieństwie do technokratów postuluje wiedzę dla wszystkich. Dość powiedzieć iż brat Aldousa'a Huxle'a twórcy nowego wspaniałego świata był transhumanistą. Tak samo scenarzysta filmu terminator.
24 2015-12-10 13:02:39 Ostatnio edytowany przez femte (2015-12-10 13:16:11)
"Stalker" powstal na podstawie "Pikniku na skraju drogi" Strugackich.
Mimo ze "Stalker" uwazany jest za film ambitny, a Strugaccy za autorow "czytadel" ja bede sie upierac ze ksiazka tez miala swoje, calkiem nieglupie przeslanie.
Nawet je wole -proste, bez zbednych udziwnien. Bezradnosc czlowieka wobec nieznanego, innych umyslow.
Jest na YT "Przenicowany swiat" na podstawie powiesci pod tym samym tytulem. Ksiazka na sympatycznym gryzoniu. I mimo ze spodziewalam sie ramoty - i film i ksiazka sa niezle. Przynajmniej odbiegaja od schematu kowboje i kosmici.
Jezeli juz jestesmy przy fantastyce - jedyna dobra ekranizacje Lema. Ijon Tichy Raumpilot. Sa z podpisami po angielsku, teraz juz chyba po polsku, na YT.
Nie bede sie upierac ze te filmy sa jakies superambitne. Ale daja do myslenia, i to nie jakies metne filozofowanie w stylu "swiat jest taki okrutny" tylko konkrety.
Z filmow ambitniejszych chciala bym obejrzec "Pelle zwyciezca" (Pelle erobreren). Najlepiej w orginale, mam nadzieje ze czesci mowione po szwedzku jakos zrozumiem po kilku odsluchaniach. A przynajmniej z napisami, nie dubbingiem, i raczej nie wersje angielska - ale tez ujdzie. Na YT nie ma. Gdzie mozna obejrzec? Nie wchodze na strony z filmami bo sie nie wyznaje. Ktos moze cos polecic?
25 2015-12-11 00:08:21 Ostatnio edytowany przez lewiatan (2015-12-11 00:34:32)
Z filmow ambitniejszych chciala bym obejrzec "Pelle zwyciezca" (Pelle erobreren).
http://ee2f.turbobit.xup.pl/xg28juabk48i.html lektor ![]()
Edit: "Piknik na skraju drogi" fajny. Filmu nie oglądałem, nie wiem jak jest odwzorowany.
Ale książka tylko fajna. Żeby być wybitną, musiała by mieć inne zakończenie.
Bo powaga "szczęście dla wszystkich"?(o ile dobrze pamiętam). Zamysł fajny, ale daremny.
26 2015-12-11 01:28:32 Ostatnio edytowany przez kwadrad (2015-12-11 01:29:15)
Odpowiadając na pytanie do końca nie wiem co to znaczy ambitne kino.
Bo to pojecie się trochę zdewaluowało bo nagrody można kupić, festiwali rożnych jest chyba więcej jak 100, każdy ma inny gust.
Wiec ambitne może być cokolwiek , nawet film klasy "z" jeżeli ktoś jest hmm koneserem konwencji i pamięta nawet dialogi z filmu.
Z racji mego wieku i podejścia i tego ze trochę już widziałem i czytałem nie kupuje hajpu z nagrodami.
Nie chce tez na sile odnaleźć w czymś co mi się nie podoba wartości które może tam są.
Bo nie chce mi się i tez mi nie zależny.
Dzięki temu nie oglądam filmów Woody Allena i Kieślowskiego ![]()
Z filmów które wydały mi się ciekawe ponieważ pokazywały pewne rzeczy w interesujący dla mnie sposób to coś takiego
a) https://en.wikipedia.org/wiki/House_of_ … %28film%29
b) https://en.wikipedia.org/wiki/Crash_%282004_film%29
Pewnie sporo innych ale nie pamiętam tytułów.
27 2015-12-11 22:47:30 Ostatnio edytowany przez femte (2015-12-11 22:48:06)
lewiatan
"Piknik" czytalam przeszlo trzydziesci lat temu. Film nie ma wiele wspolnego, ja bym powiedziala ze jest troche "przedobrzony". Na zasadzie jak cos jest niezrozumiale to jest artystyczne. Ale film dobry- nie powiem ze wybitny.
Ja jednak wole wymowe ksiazki - jestem wychowana na Lemie ktory mowi ze gdy sie pisze o rzeczach nowych, niezrozumialych nalezy uzywac jak najbardziej zrozumialego srodka przekazu.
Co mam zrobiic z tym linkiem? Moge pobrac "szybka" metoda? Nie bedzie problemow typu wezwanie do platnosci?
Zastanawiam sie czy nie poprosic w bibliotece o sprowadzenie plyty -powinna byc w wersji szwedzko-dunskiej ew. w czesci szwedzkiej pospisy, tak mysle.
"Szczescie dla wszystkich " - Kobyszcze Lema
femte
Dopiero teraz sprawdziłem, faktycznie link do kitu. Dobry jak ma się premkę gdzieś wykupioną. Spróbuję inaczej.
"Kobyszcze"- poszukam.
Lem to mistrz nad mistrzami. Przy "Masce" mózg mi się zagotował, zasób słów mnie powalił.