netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Dziwny związek.

8 odpowiedzi4 050 wyświetleńzałożony przez zerefu69, 23.10.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1 Ostatnio edytowany przez zerefu69 (2015-10-23 01:20:40)

Temat: Dziwny związek.

Witam, mam problem w związku po 3 latach bycia razem. Zacznę od początku.
Rok temu moja dziewczyna zaczęła pisać z kolesiem przez internet. Niby tylko pisanie ale potem to się przerodziło w gadanie na skype do późnych godzin czy pisanie i okłamywanie mnie. Okłamywała mnie, że z nim nie gada, nie piszę podczas gdy to robiła..po czasie przyzwyczaiła się do niego i nie chciała zerwać kontaktu gdy ją o to prosiłem, nie pozwalała czytać swoich wiadomości twierdząc, że nic tam takiego nie ma.. mieliśmy wtedy ciężki kryzys ale w końcu wyszła z tego i wszystko wróciło do normy. Od września tego roku poszła do nowej szkoły, wiadomo nowi koledzy itd. ale zaczęła się spotykać z pewnym kolesiem codziennie. Codzienne widzenie, pisanie, wysyłanie sobie zdjęć za pomocą "snapchat'a" i oczywiście okłamywanie mnie, że ona się z nim nie widuje itp. W końcu doszło to takiej kłótni przy której powiedziałem albo ja albo on. Powiedziała, że zerwie kontakt z nim i będzie tylko pisać, niestety mnie okłamała i widywała się cały tydzień okłamując mnie dzień w dzień.. z tego co wyczytałem w jej wiadomościach ona pisała np. że głupio się czuje bo leży zemną,  myśli o nim, że woli czas spędzać z nim niż zemną, że zemną nudzi się gdy piszemy, a z nim nie. Do tego dochodzi wysyłanie buziaczków, serduszek, ma jego zdjęcia na telefonie itp. Może do mnie wrócić ale powiedzcie mi czy warto? Przyznam się bez bicia, że ostatnio okłamałem ją bo zobaczyłem się z koleżanką i jej tego nie powiedziałem i usunąłem wiadomości które by na to wskazywały ale to było to jedno, jedyne kłamstwo. Jestem w stanie dla niej zrobić wszystko. Ona twierdzi, że mnie kocha, tęskni, zależy jej na mnie ale potrzebuje przerwy. Moim zdaniem przerwa oddali nas od siebie, zniweluje uczucie. Głównym powodem dla którego chce też przerwe jest to, że niby ciągle robie o coś problemy (dziwne zeby w tej sytacji nie robic) Co mam w takiej sytacji zrobic? Kocham ją bardzo ale nawet dzisiaj gdy poszła spać napisała mu takie dość przyjemne pożegnanie, a mi zwykłe "ide spac, slodkich snow, dobranoc). 
Dodam, że jestem zazdrosny nawet bardzo bo zawsze jednak mam o co(co wychodzi i tak po czasie).
Co w takiej sytuacji zrobić? Twierdzi że tylko mnie kocha i tylko ja jestem dla niej ważny, że nie ma nikogo innego

Jesteśmy razem od 01.09.2012r, miała wtedy 13 lat, a ja 16.

2

Odp: Dziwny związek.

Za młoda na poważny związek, jeszcze eksperymentuje, szuka "lepszego" modela. Ty też jeszcze jesteś bardzo młody, rozejrzyj się za jakąś poważniejszą dziewczyną, bo z tą będzie jeszcze tak długo, że niczego nie będziesz pewny.

3

Odp: Dziwny związek.
zerefu69 napisał/a:

Ona twierdzi, że mnie kocha, tęskni, zależy jej na mnie ale potrzebuje przerwy..

Powiem Ci po co Jej ta przerwa wink. Aby przez ten czas "pobawić się" z tym "znajomym", a kiedy Jej się znudzi (oczywiście nie napisała na jak długo mielibyście się rozstać) to wróci i "odżyje" Wasza miłość.

Wiej od Niej jak najdalej jeśli potrafiła tak perfidnie Ciebie okłamywać sądzisz, że się zmieni? Nie.

4

Odp: Dziwny związek.

Ja wciąż wierzę, że ona się zmieni..do połowy września było idealnie..
Ona obwinia mnie za to, że po akcji rok temu z tym kolegą z internetu mniej jej okazywałem miłości..pomijam fakt, że chciałem z  nią spędzać każdą chwilę, że dawałem jej tyle ile mogłem..byliśmy prawie dwa tygodnie u mojego brata w UK gdzie traktowałem ją najlepiej jak potrafiłem, dostawała to co chciała(teraz trochę tego żałuje bo na urodziny i rocznicę dostała dość drogie prezenty) i ona też mnie tak traktowała. Ciągle twierdzi że powodem dla którego nie chce do mnie wrócić jest to, że ja ciągle robię problemy, dzień w dzień. Jak tu nie robić problemów? Można mieć koleżankę, kolegę ale są pewnie granice w takich znajomościach. Przyznam się, że dość często rzucałem się o jakieś duperele ale myślę, że miałem prawo. Napisałem jej wczoraj wiadomość, że nie jestem jakąś zabawką, którą można się bawić potem odstawić i po pewnym czasie do niej wrócić, że nie jestem żadnym "PLANEM B i do dzisiaj ma mi dać odp czy wraca do mnie czy nie, jeśli wróci to postawię swoje warunki i zobaczymy czy będzie się ich trzymać i czy zmieni swoje nastawienie do mnie, jeśli nie to kompletnie odchodzę od niej bo coraz bardziej zdaję sobie sprawę, że może akurat zasługuję na lepszą. Próbowałem z nią o tym pisać to ciągle było "nie chcę o tym gadać, nie mam ochoty", a gdy zostawiłem ją z czymś do przemyślenia to były wymówki "nie myślałam jeszcze o tym itp" No przepraszam bardzo ale nie będę czekał dzień, tydzień, miesiąc aż przemyśli czy wraca czy nie. Jak się kocha, tęskni, zależy i chce wrócić to wraca, nie odpierdala szopek, że potrzebuje czasu bo musi to przemyśleć i żebym ja to również przemyślał. Może jestem młody ale wiem czego chce i nie biorę tego jako szczenięcą miłość. Daje z siebie wszystko i chciałbym tego samego wymagać, jeśli nie no to cóż. Trzeba zamknąć rozdział i iść dalej. Ciężko będzie się rozstać bo jednak te 3 lata..tym bardziej jeśli to się wypaliło tak "nagle".

Racja?

Pozdrawiam i dziękuję za, każdą odpowiedź smile

5

Odp: Dziwny związek.

Nie ma w tym Twojej winy, jedyna wina jaka tutaj jest z Twojej strony to pozwalanie na takie traktowanie. Moim zdaniem nie powinna już dostać żadnej szansy. Świadomie Cie okłamywała i to nie jeden raz.  Z tego co piszesz wyglądasz na ogarniętego faceta, wiesz czego chcesz, więc bez problemu znajdziesz sobie kogoś innego wartego ciebie smile

6

Odp: Dziwny związek.

Wróciliśmy do siebie i jest okej, przynajmniej tak się wydaje bo wciąż mnie okłamuje. Mówi mi, że z nikim nie pisze kiedy dobrze wiem ze to robi (o kolegow oczywiscie chodzi) heh. Śmieszna sprawa, że ona uparcie mówi, że to ONA dała mi ostatnią szansę, bo to ja przesadzam i niszcze wszystko robiąc problemy codziennie. smile

7 Ostatnio edytowany przez agusia587 (2015-10-29 20:43:16)

Odp: Dziwny związek.

Daj sobie spokój, sądzę że to więcej jak pewne iż za kilka dni znów będzie kryzys. Tu już nie ma czego ratować, ona ewidentnie ma Cię w d ... jesteś jej zabawką i tyle. Jawnie Cię oszukuje, Ty to wiesz i nadal na to pozwalasz (chore). Myślisz że będzie lepiej ? Ja temu "związkowi" nie daje szans, sorry.

8

Odp: Dziwny związek.

Przecież Wy jesteście jeszcze Dziećmi.
Ja rozumiem, że Ją kochasz i że 3 lata to jest "szmat czasu", ale Twoja Dziewczyna dopiero teraz "wchodzi" w dorosłość i tak na dobrą sprawę zaczyna dopiero teraz interesować się facetami.I to robi.

9

Odp: Dziwny związek.

Wiem, że 3 lata to szmat czasu, jednak biorąc pod uwagę to, że oboje byliście młodzi gdy się poznaliście lepiej zrezygnować. Dziewczyna jeszcze się nie wyszumiała i nie wyszalała, a ty ją przed tym blokujesz. Lepiej zakończyć ten związek, bo jeżeli dziewczyna teraz cię nie zdradza, to potem zacznie. Po co być w związku w którym jesteś oszukiwany ?
Dziewczyna myślę, że to chciałaby zakończyć, gdyby nie to, że jesteście ze sobą 3 lata i nie chce cię zranić.

Zasługujesz na kogoś bardziej dojrzałego.

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026