Prośba o pomoc w wyborze roweru - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » W KRĘGU DOMOWEGO OGNISKA » Prośba o pomoc w wyborze roweru

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

Temat: Prośba o pomoc w wyborze roweru

Opis sytuacji: wieś w górach, wszędzie daleko i pod (lekką, ale jednak) górkę. Jak asfalt, to dziurawy i pofałdowany, w większości drogi... polne, takie piaszczysto-trawiaste. Zimą, jak to w górach, spodziewany padający i długo zalegający śnieg (choć z tą pogodą teraz to nic nie wiadomo).

I baba chce kupić sobie rower. Do jeżdżenia codziennie przez cały rok. Elektryczny, bo męczyć się pod górkę nie lubi. Ale baba kompletnie nie odróżnia, który rower do czego. Jaki rower podoła po wiejskich drogach i śniegu? Górski? Fatbike? big_smile Zwykły miejski, tylko opony jakieś specjalne?

Wymagania baby: ma być bezpieczny i solidny, mieć możliwość zamontowania fotelika dla dziecka z tyłu, doczepienia przyczepki (nie na dziecko, a takiej bardziej "bagażowej"), jakiś koszyczek z przodu też się przyda.

Nie oczekuję cudów w stylu podania mi namiaru na konkretny model z tym wszystkim, tylko zwięzłego oświecenia mnie, jaki rodzaj roweru wybrać i czy do takiego roweru można doczepiać to wszystko, co wymieniłam, czy jest to nie daj Boże technicznie niemożliwe. Nie widziałam nikogo na góralu z dzieckiem, prędzej na miejskich czy szosowcach, stąd durne pytania smile

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Prośba o pomoc w wyborze roweru

Wszystko d się kupić, jak nie w PL, to za granicą i sprowadzić, pamiętaj tylko, że im bardziej udziwniony rower zdecydujesz się kupić tym droższa będzie jego eksploatacja (ewentualne naprawy, części zamienne itd).

3

Odp: Prośba o pomoc w wyborze roweru

No tak, ale który wybrać? Skoro akcesoria to nie problem i wszystko jedno (dobrze wiedzieć, dzięki smile), to z jakiego rodzaju rowerów wybierać? Na taką nawierzchnię, znaczy?

4 Ostatnio edytowany przez femte (2015-10-16 20:47:45)

Odp: Prośba o pomoc w wyborze roweru

Wiem troche o rowerach, nawet przez pewien czas ich naprawianie bylo jednym z moich obowiazkow.
Ale nie moge polecic zadnej konkretnej marki, bo tu sa miejscowe, bardzo drogie.
Elektryczny jest w zasadzie w cenie motoru. Sa wymogi jak dla motorow, np. kask i chyba w Danii nie wolno wozic na nich dzieci. To znaczy nie jestem pewna jakie sa przepisy, ale nigdy nie widzialam.
Najszybciej psuje sie bateria i o nia trzeba sie dowiedziec, jak dluga gwarancja itp. O baterie trzeba bardzo dbac - nie zostawiac na mrozie.
Wtedy lepiej ja wyjac i zabrac do srodka, z tym ze wyjmowanie tez z czasem ja uszkadza. Idealnym rozwiazaniem jest trzymanie calego roweru w budynku. Czyli ladowanie baterii bez jej wyjmowania

Uszkadza bateria wyjmowanie gdy obudowa jest zamarznieta lub oblodzona, wtedy sie ja wyszarpuje.

5

Odp: Prośba o pomoc w wyborze roweru

Rrower elektryczny to jest rower dla emeryta  big_smile Nikt przy zdrowych zmysłach i jako-takiej kondycji na rowerze elektrycznym nie jeżdzi tongue

Ja na zwykłym tanim rowerze jestem w stanie bez problemu przewieźć jakieś 60 kg big_smile tzn waga mojej 12-letniej córki na bagażniku + zakupy, a do wjeżdżania pod górkę ludzie wymyślili biegi big_smile

\jak chcesz mieć kondycję emerytki, to kupuj elektryczny, ale dla zdrowej osoby jazda rowerem nawet w okolicach Zakopanego nie powinna stanowić problemu tongue

Dlatego nie sadzę, żebyś uzyskała jakies konkretne informacje. taki rower jest cholernie ciężki i więcej kłopotu i wysiłku sprawia jego przestawianie, parkowanie itp niż wygody daje wspomaganie elektryczne.

Ale jak napisałam - kupić pewnie można wszystko, zwłaszcza jak masz parę niepotrzebnych tysięcy do wydania big_smile

6

Odp: Prośba o pomoc w wyborze roweru

Femte - dziękuję za ważną informację o baterii!

Iceni - o kondycję to ja dbam na inne sposoby wink Uznajmy zatem moje zmysły za nieteges wink  Pedałowanie pod górkę z obciążeniem zdecydowanie nie wywołuje we mnie dreszczu ekscytacji, więc rower niech będzie dla emeryta wink To nie ma być sport, ino transport big_smile Łatwy i przyjemny.

Zresztą chrzanić, że elektryczny. Ja pytam, JAKI RODZAJ roweru, bo moja wiedza kończy się na "były sobie miejskie i bmx-y na komunię". A teraz jest milion kategorii i nie wiem, co mi pojedzie po piachu, śniegu i dziurawym asfalcie.

7 Ostatnio edytowany przez Iceni (2015-10-17 10:58:30)

Odp: Prośba o pomoc w wyborze roweru

Zasada jest prosta - im grubsze koła tym bardziej wytrzymały na trudny teren, ale za to wolniejszy na szosie. Czyli inaczej mówiąc im łatwiej będzie ci jeździć po wertepach tym trudniej po gadkiej szosie. Wspomaganie elektryczne co prawda rozwiąże ten problem, ale oczywiście kosztem wydajności baterii - im mniej wysiłku chcesz włożyć w jazdę tym częsciej będziesz musiała baterię ładować = krótszy jej żywot.

Zapytam inaczej - próbowałaś w ogóle jeżdzić po tej trasie na zwykłym rowerze? Bez przyczepki i siodełka? z przyczepką? Wiesz z pewnością potwierdzoną doświadczeniem, że to dla ciebie za dużo?  Czy wymyśliłas sobie rower elektryczny ze strachu przed wysiłkiem, bo ci się tylko  wydaje, ze nie dasz rady na zwykłym?


Do czego zmierzam - za cenę prostego roweru elektrycznego masz wypasiony rower zwykły, z dobrym systemem biegów + dobrej jakości przyczepkę (tzn lekką, mocną, z dużymi, trwałymi kołami )  co zwiększa komfort jazdy i w konsekwencji zmniejsza.

Więc przede wszystkim sama najpierw musisz określić do jakiej nawierzchni ci ten rower jest potrzebny - ILE trasy to wertepy, a ile asfalt. Ile trasy to górki - bo to określi jaką moc baterii musisz mieć.

Z mojego punktu widzenia - przemawia przez ciebie strach przed tą trasą - gdybyś spróbowała na zwykłym pojeździć regularnie to sama wiedziałabyś JAKIEGO roweru potrzebujesz i nie musiałabyś pytać. A tak, to sorry - bładzisz jak slepiec po omacku i narażasz się we wtopienie mnóstwa kasy w coś, co okaże się niepraktyczne.

Jak nie masz swojego, to pożycz od kogoś rower zwykły, szosowy i sprawdź jak się jeździ po tej trasie. Potem pożycz górala i sprawdź, czy będzie ci wygodniej na grubszych kołach. potem sobie załóż na bagażnik 25kg i zobacz jak, wbrew pozorom, niewiele więcej wysiłku wymaga taka jazda.

Na nic ci rady co wybrać, jeżeli nie znasz z doświadczenie różnicy pomiędzy jazdą na rowerze szosowym a góralu.

8

Odp: Prośba o pomoc w wyborze roweru

Od razu mowie ze na elektrycznych nie jeździłam, miałam samochód służbowy. Do celów spacerowych miałam Dagmar -stara marka, wciąż produkowana, coś jak nasza Ukraina -gniotsa nie łamiotsa. Polecam. Im bardziej "wypasiony" rower tym bardziej kłopotliwy - i wtedy zwykły, bez wspomagania zaczyna wymagać tyle pracy przy obsłudze co elektryk.
W Danii sporo ludzi dojeżdża stale do pracy, bez względu na pogodę, nawet w dużej  zadymce. Dlatego elektryki są popularne.
Ja miałam do czynienia z takimi co miały baterie mocowana nad tylnym kołem. Akumulator powinien mieć jakieś zamkniecie żeby nikt go z zaparkowanego roweru nie ukradł.
Napęd był w przednim kole, co powodowało nieco trudniejsze zmienianie opony - trzeba rozłączyć kable.
Myślę ze takim kluczowym pytaniem jest czy masz gdzie taki rower przechowywać? Jak masz miejsce w np.szopie z gniazdkiem elektrycznym to możesz kupować. Gniazdko wystarczy zwykle, nie ma szczególnych wymagań.

9

Odp: Prośba o pomoc w wyborze roweru

Piszác "wypasiony" miaam na myli lekki, mocny i dobrej jakoci, a nie naszpikowany bajerami.  Dobrej jakości rowery się nie psują - psują się tylko częsci ulegające zużyciu, ale to dotyczy wszystkich rowerów. - klocki hamulcowe, biegi, zuzywajá opony itd..

Ja też stale dojedzam do pracy rowerem, mieszkam w jednym z najbardziej "zrowerowanych" miast UK, ale jak tu mieszkam nie widziałam na elektryku osoby młodej albo ważacej poniej 120kg :

Nie piszę, że elektryk to zły pomysł, ale według mnie należy najpierw zapoznać się bliżej z jazda na zwykłym rowerze ZANIM podejmie się decyzję o kupnie roweru elektrycznego.

10 Ostatnio edytowany przez femte (2015-10-17 16:34:04)

Odp: Prośba o pomoc w wyborze roweru

Te rowery były używane do dojazdów służbowych. Osoby którym się taki rower zepsuł odmawiały jazdy zwykłymi. Fakt, niektóre pokonywały ponad 100 km dziennie. Ale jazda jest bardziej komfortowa -nikt nie chce być w pracy zmęczony po przejechaniu dwudziestu km.
Byłam na praktyce w warsztacie rowerowym k. Viborga. Kilka dni, ale coś tam wiem.
Dania jest pod względem rowerowym specyficzna. Miałam gości  w lipcu, facet zapalony kolarz (londynczyk, ale pochodzi z Leeds), obiecywał sobie wyprawy rowerowe. Pożyczył rower z wypożyczalni i był bardzo zawiedziony - właśnie bez bajerów, ciężki w jeździe. I tak jeździł na długie trasy, po całej Zelandii.
Duńczycy chyba się lubują w takich staromodnych, prostych rowerach.  Ale może jest to podejście praktyczne, rower jest środkiem lokomocji, dla sportu i zabawy kupują inne.
Faktem jest ze w warsztacie opinia była taka, ze drogie rowery modnych firm wymagają dużo pracy i są kosztowne w utrzymaniu.
A Duńczycy są skąpi jak cholera.

Przemyślałam sprawę - to faktycznie może być wynik mentalności. Usługi są bardzo drogie, każdy chce taki rower który sam naprawi.
Pożyczałam z biblioteki książki wydawane przez miejscowe muzeum, od lat trzydziestych. Opisane są dzieje poszczególnych zakładów i budynków.
Byl wiejski kowal, zaczął naprawiać rowery, potem przerzucił się na nie całkowicie.
Wiec pozostało myślenie ze rower musi być tak zbudowany żeby kowal sobie poradził.
Co śmieszniejsze dzisiaj więcej by miał roboty i lepszy zarobek przy koniach. Prostej konstrukcji rower każdy naprawi, konia okuć to sztuka.

11

Odp: Prośba o pomoc w wyborze roweru

Ja nie mialam praktyk w warsztacie - ja mam praktyki we wlasnym ogrodku - od ponad 20 lat jezdze na rowerze i sama o nie dbam - nie musisz mnie przekonywac jak sie naprawia rowery.

Tobie rower "wypasiony" kojarzy sie z zabawka z bajerami dla niedzielnych kolarzy.

Dla mnie " wypasiony" rower, to taki, ktory nie sklada sie w polowie z tanich czesci, ktory ma solidna, ale zarazem lekka rame, bo nie widze potrzeby dzwigania dodatkowych 10 kg i jezeli mam wybor to wybiore lekka rame aluminiowa zamiast ciezkiej, zelaznej (no sorry, teraz mam taki ciezki i wcale nie widze uroku w jezdzeniu rowerem z waga nosorozca - nie jestem Dunką)

Owszem, jezeli ktos ma zamiar pokonywac 20-30 km w jedna strone, w miare regularnie, to wybor elektryka moze byc uzasadniony.

zeby juz nie przeciagac tematu - Nadal uwazam, ze przed zakupem elektryka trzeba najpierw posadzic tylek na zwykly rower i poczuc droge jaka sie ma pod kolami. Znajac trase z wlasnego doswiadczenia nie trzeba pytac w ciemno. wtedy po prostu sie WIE czego sie szuka i szuka sie DOKLADNIE takiego roweru , Ktory spelnia oczekiwania.

12 Ostatnio edytowany przez femte (2015-10-17 18:17:39)

Odp: Prośba o pomoc w wyborze roweru

Byłam w mieście na zakupach- zwróciłam uwagę co stoi pod sklepami. Właściwie same gammeldags, ze skórzanymi siodełkami, koszykami na zakupy. Na trasie do miasta było parę elektryków. Bez dzieci i przyczep.
Ale solidny duński rower nie składa się z byle jakich części. Naprawdę są solidne - i solidnie kosztują.
Roweru nie trzeba nosić - wszystko zależy jakie się ma warunki. Dlatego pisałam ze do elektryka konieczna jest szopa czy garaż z elektrycznością.
Na bagażnik wrzucałam bez problemu, zdarzyło mi się jechać z czterema elektrycznymi i jednym zwykłym.
Problemem może być serwisowanie. Nie można otwierać baterii ani silnika, jak się nie ma serwisu w pobliżu to może być kłopot. Z tym ze silniki są dosyć niezawodne. Tylko akumulator i jego gniazdka sprawiają problemy.
Wszystko zależy co komu potrzebne. Nie każdy ma ambicje sportowe.
Znalazłam - dagmar ma 10 lat gwarancji.

13

Odp: Prośba o pomoc w wyborze roweru

Dziękuję Wam bardzo za wpisy, czytam je uważnie.

Po kolei - roweru własnego nie mam, nie był mi do tej pory potrzebny do przemieszczania się, a sporty, jak wspomniałam, wolę inne. Zresztą tu, gdzie jeszcze mieszkam, ruch na świeżym powietrzu to samobójstwo big_smile

Z tym pożyczeniem roweru i wypróbowaniem to jest świetny pomysł, tylko trudny w wykonaniu hmm No ale może nie będzie innej rady... Wydawało mi się, że to będzie proste, coś w stylu: "jak na piach to górski, jak na asfalt to szosowy, jak na śnieg to coś tam" big_smile I jak doradzicie mi np. górski, to zwyczajnie wtedy wezmę taki górski elektryczny. Niewiele wiem o rowerach. A trasy jeszcze zbyt dobrze nie znam, ale to wieś, jak już jest asfalt, to taki pofałdowany, że równie dobrze by mogło go nie być. Po gładkim tam raczej nie pojeżdżę. No i śnieg może długo leżeć. Czyli chyba grubsze koła...

A elektryk na 100%. Pewnie, że strach przed taką trasą, dużo lenistwa i inne takie, tym bardziej, że nie jeżdżę zwykłym rowerem, więc takie kilka-kilkanaście km wypluje moje biedne płucka, a mam zawieźć dziecko do przedszkola, zrobić zakupy, przywieźć drzewo, spotkać się z klientami, no i jeszcze jakoś przeżyć resztę dnia big_smile Chcę się o prostu nie wysilać się i nie pocić, tym bardziej zimą, bo latem to jeszcze może być przyjemne big_smile

Szopa z gniazdkiem będzie, nosić go nie będę musiała, więc może być ciężki. Do serwisu mąż autem rower zawiezie. Dzięki za ważną radę o zamykanym akumulatorze!

14

Odp: Prośba o pomoc w wyborze roweru

Babo, są wypozyczalnie rowerow - mozesz wypozyczyc raz trekkingowy (turystyczny) raz gorala i sprobuj, ktory bedzie wygodniejszy na trasie.

Pamietaj tez, ze akumulatory maja rozna pojemnosc- sa takie do 30km, a sa takie na ktorych i 100km pojedziesz - to ma odniesienie w cenie, ale za to i w wygodzie i zywotnosci akum.

Jak mieszkasz w Wawie to ponoc tam tez jest juz wypozyczalnia elektrykow.

Wez pod uwage tez wielkosc kol - na nierowny teren nie kupuj z malym kolem - duze latwiej przeskakuje nad dziurami.

Jezeli chcesz jezdzic w zimie to chyba foral bedzie najrozsadniejszy ze wzgledu na gruby bieznik. Na gladkich kolach bedzie cie znosic jesli bedzies

15

Odp: Prośba o pomoc w wyborze roweru

..jezdzic po sniegu z przyczepka.

Z tym, ze bedzie trudniwj znalezc gorala przystosowanego do siodelka dla dziecka (ksztalt ramy odpowiedni)

16

Odp: Prośba o pomoc w wyborze roweru

Dziękuję, Iceni smile

Z wypożyczeniem naprawdę może być problem. Mieszkam (jeszcze) w Gliwicach, to śmierdzące zadupie nie wiem czemu nazywane miastem nie ma nic, dosłownie nic, o wypożyczalni rowerów można tylko pomarzyć. A gdybym jakimś cudem pożyczyła rower od znajomych męża, to czeka mnie parę godzin w pociągu z tym rowerem pod pachą, żeby dotrzeć tam, gdzie niedługo mamy nadzieję zamieszkać i wypróbować pojazd na trasach: przyszły dom - przyszłe przedszkole - przyszłe sklepy, itd.

Pojemność baterii jest chyba jakoś uregulowana przepisami, o ile dobrze doczytałam, powyżej iluś tam trzeba mieć kartę motorowerową hmm Więc w tym nie mam zbyt dużego wyboru, zakres kilometrów też nie musi być ogromny, w długie trasy się rowerem nie wybieram.

Czyli duże koła, gruby bieżnik. Zonk z fotelikiem hmm

17

Odp: Prośba o pomoc w wyborze roweru
BabaOsiadła napisał/a:

Opis sytuacji: wieś w górach, wszędzie daleko i pod (lekką, ale jednak) górkę. Jak asfalt, to dziurawy i pofałdowany, w większości drogi... polne, takie piaszczysto-trawiaste. Zimą, jak to w górach, spodziewany padający i długo zalegający śnieg (choć z tą pogodą teraz to nic nie wiadomo).

I baba chce kupić sobie rower. Do jeżdżenia codziennie przez cały rok. Elektryczny, bo męczyć się pod górkę nie lubi. Ale baba kompletnie nie odróżnia, który rower do czego. Jaki rower podoła po wiejskich drogach i śniegu? Górski? Fatbike? big_smile Zwykły miejski, tylko opony jakieś specjalne?

Wymagania baby: ma być bezpieczny i solidny, mieć możliwość zamontowania fotelika dla dziecka z tyłu, doczepienia przyczepki (nie na dziecko, a takiej bardziej "bagażowej"), jakiś koszyczek z przodu też się przyda.

Nie oczekuję cudów w stylu podania mi namiaru na konkretny model z tym wszystkim, tylko zwięzłego oświecenia mnie, jaki rodzaj roweru wybrać i czy do takiego roweru można doczepiać to wszystko, co wymieniłam, czy jest to nie daj Boże technicznie niemożliwe. Nie widziałam nikogo na góralu z dzieckiem, prędzej na miejskich czy szosowcach, stąd durne pytania smile

Na taki teren rzeczywiście potrzebujesz solidnego roweru.
Czemu elektryczny, a nie spalinowy? Kartę motorowerową należy mieć od 50 cm. sześciennych i prędkości powyżej 40km na godz. Nie wiem jak z kaskiem, ale na rower chyba nie trzeba.
Miejskie są zazwyczaj solidne, ale mają jedną wadę - za duży rozstaw pomiędzy przednim i tylnym kołem, przez co są nadsterowne. Lekkie poruszenie kierownicą i już skręca.
Zwróciłabym uwagę na obręcze - koniecznie mocne, dwu-komorowe i najlepiej aluminiowe ze względu na warunki atmosferyczne - nie będą rdzewieć. Przerzutki - najlepiej w torpedzie - bezobsługowe i nie uszkodzi ich śnieg, trawa, żwir. Biegów minimum siedem, bo od tej ilości zaczynają się porządne. Należy zwrócić uwagę na markę osprzętu - nexus, shimano. Co do wielkości kół, to wahałabym się pomiędzy 28 cali, a 26. Raczej te mniejsze na teren. Zawsze polecam ramę aluminiową ze względu na wagę, ale jeśli ma mieć silnik, to raczej nie będziesz go przenosić. Siodło - żelowe, warto na takie dołożyć, zapewniam.

18

Odp: Prośba o pomoc w wyborze roweru

Czemu nie spalinowy? Bo ja wiem, chyba nie chcę, żeby mi to zasmradzało wymarzone czyste, wiejsko-górskie powietrze big_smile I hałasuje toto ponoć, i po paliwo trzeba będzie biegać nie wiadomo gdzie, i bardzo wybucho-pożaro-strachliwa jestem...

Dziękuję za pozostałe, praktyczne rady smile

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » W KRĘGU DOMOWEGO OGNISKA » Prośba o pomoc w wyborze roweru

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2023