netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Chłopak zaproponował swing...

25 odpowiedzi11 427 wyświetleńzałożony przez CzyDobrze?, 07.09.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Chłopak zaproponował swing...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 26 ]

1

Temat: Chłopak zaproponował swing...

Cześć dziewczyny, jestem zrozpaczona i nie wiem co mam myśleć. Razem z moim TŻ byliśmy u znajomych na meczu Polska-Niemcy. Chłopaki, jak to chłopaki zafascynowani transmisją, my z koleżanką (to my poznałyśmy ze sobą naszych facetów ze sobą) siedziałyśmy i rozmawiałyśmy. Spotkanie było kameralne. Tylko dwie pary. Oczywiście zrobiłyśmy przekąski, piliśmy alkohol (ale nie było go wiele, panowie po kilka piw, my z koleżanką po 2!:().. Mecz się skończył, panowie wyszli na papierosa wyładować emocje i kiedy wrocili, dziwnie się jakoś zachowywali. Obie z koleżanką to zauważyłyśmy, ale myślałyśmy że "biedactwa" tak przeżywają przegraną..
Nagle mój TŻ wstał i powiedział, że obie z koleżanką jesteśmy bardzo atrakcyjne i czy na jeden wieczór nie chciałybyśmy zamienić się partnerami. Rozumiecie?!?!?! Mój mężczyzna sam to zaproponował!!!:(:(
Owszem, mieliśmy przed sobą partnerów, ale nigdy nie przeszło mi nawet przez myśl, żeby mając kogoś iść do łóżka z innym mężczyznom!!!

Najpierw myślałam, że to żart, że się spił i sobie kpi. Ale kiedy powtórzył swój/ich pomysł to ja wstałam i uderzyłam go z otwartej ręki w policzek. Był zszokowany, podszedł do mnie chłopak koleżanki, chciał mnie uspokoić, powiedział że to żarty i jeśli nie chcę to nic przecież nie będą robić. Byłam tak zdenerwowana, że i jego uderzyłam w policzek i ze łzami w oczach wyszłam...!!!:(

Koleżanka nie zrobiła nic, sama była wyraźnie zaskoczona. Spotkałyśmy się wczoraj, mówiła że ma z facetem ciche dni, że też ją to zabolało, ale że był alkohol, była zabawa.. Powiedziała też że zbyt impulsywnie zareagowałam i że nie wcina się między mnie i mojego faceta, ale ma do mnie żal że uderzyłam jej faceta!!
Przecież on chciał ją zdradzić?!?!?!

Mój ex-facet bo on jeszcze o tym nie wie dzwoni do mnie, ale ja nie odbieram!!! Pisze smsy, że przeprasza że żałuje, że był pijany i że nigdy nie chciał przespać się z inną kobietą będąc ze mną!!! Ale zranił mnie, zawiódł, zniszczył moje zaufanie!!! Poza tym znam go i wiem że kilkoma piwami nie opiłby się do tego stopnia!!! Jak tylko pomyślę sobie, że będąc w łóżku ze mną mógł sobie wyobrażać inne kobiety, może moje przyjaciółki... Obrzydzenie mnie bierze... do siebie samej, nie do niego!!! Jak mogłam mu się oddać i zaufać?!!?!?!?!

Co Wy uważacie??? Zachowałam się zbyt impulsywnie, jak uważa moja koleżanka??? Ale oni chcieli się zamienić, zdradzić nas na naszych oczach sad:( Powinnam swojemu facetowi wybaczyć? Był kochany, troskliwy, nigdy wcześniej nie miał takich pomysłów. Ale nie wyobrażam sobie, żebym znów miała iść z się kochać sad:( A jednocześnie paraliżuje mnie myśl, że już nigdy razem nie będziemy sad:( Naprawdę go kochałam sad:( kocham... sad:(

POMOCY!!!

2

Odp: Chłopak zaproponował swing...

Dałabym sobie z nim spokój.
Takie rzeczy są dla dorosłych, dojrzałych, świadomych ludzi.
Poza tym najpierw omawia się to z partnerem a nie obwieszcza wszem i wobec w trakcie spotkania.
Żenujące a alkohol nie miał tu nic do rzeczy.
Stracisz chłopaka. Ciężko, ale do przejścia. Mogłaś stracić przyjaciółkę i szacunek do siebie, gdybyś zrobiła coś wbrew sobie.

3

Odp: Chłopak zaproponował swing...

Koleżanka to jakby drugi temat. Jak ona mogła  swojemu chłopakowi nie zwrócić uwagi?!?! Czemu to ja musiałam go uderzyć a ona nawet nie zareagowała!!! Jak może mi mówić ze postapiłam zbyt impulsywnie?!?!?! Jesli ja ze swoim TŻ zerwiemy, a ona ze swoim zostanie to i tak kontakt się urwie, bo ja w życiu jej facetowi w oczy nie spojżę a poza tym od pewnie dalej będzie spotykał się z moim obecnym facetem a nie chcę nawet przez przypadek go spotkać na imprezie!!! sad Boże, my mamy wspólnych znajomych , jeśli to się wyda to zapadnę się pod ziemię ze wstydu sad sad Czemu to spotkało mnie??? Starałam się o niego, byłam otwarta na propozycje, zachcianki, nawet takie które nie sądziłam że kiedykolwiek dla kogoś zrobię. Pokochałam go a on mnie tak zranił. Chciał się przespać z moją koleżanką i.. oddać mnie swojemu koledze sad:(

Czuję się jak wrak człowieka, jestem zraniona przez 3 osoby z mojego bliskiego grona znajomych sad sad

4 Ostatnio edytowany przez edziak (2015-09-07 12:38:43)

Odp: Chłopak zaproponował swing...

Spokojnie.

Reakcja koleżanki może wynikać z tego, że ona ze swoim partnerem o takich rzeczach rozmawiała, może mają takie fantazje. Stąd brak reakcji. O takich rzeczach z reguły nie mówi się otwarcie raczej więc mogłaś o tym nie wiedzieć.

Dlaczego masz mieć jakiekolwiek opory w spotkaniu z jej facetem? Jeśli ktokolwiek będzie miał opory to będzie raczej ona. Bo jeśli nie jest fanką swingowania to po czasie dotrze do niej, że jej chłopak ma na Ciebie ochotę. Włączy jej się zazdrość i niepewność. Bo co innego jeśli facetowi podoba się laska na ulicy której nie zna a zupełnie co innego jeśli to ktoś obok, bliski.

Twój facet zachował się jak gówniarz. Chciał się Tobą wymienić jak zabawką. Bez rozmowy, bez konsultacji. Jak pisałam wcześniej na takie rzeczy mogą sobie pozwolić osoby bardzo pewne stabilności swojego związku. Nie wiem ile macie lat ale wygląda jakby się naoglądał porno i myślał że przejdzie.

Spokojnie. W tej sytuacji Twoja reakcja była jak najbardziej na miejscu. Należało im się. Zachowali się jak dzieciaki. Po co Ci gość który ślini się na widok Twojej koleżanki...

5

Odp: Chłopak zaproponował swing...

Jesteśmy młodzi, ja, moja koleżanka i mój TŻ mamy po 21 lat (jesteśmy/byliśmy ze sobą ponad 2 lata), znamy się z jednej szkoły. Jej facet jest o rok od nas starszy. Każde z nas jest raczej atrakcyjne ale nie ma to znaczenia sad sad
Właśnie dlatego nie spojrzę mu w oczy. Brał udział w zniszczeniu mojego związku, uczestniczył w stwozeniu tego planu sad

Nie chce z nim być ale nie wyobrażam sobie byc bez niego sad sad

6

Odp: Chłopak zaproponował swing...

Tak myślałam, chłopaki się naoglądali filmów i myśleli że się uda:)

Jak to nie spojrzysz im w oczy, daj spokój, pokazałaś że znasz swoją wartość. Tym bardziej uśmiechnij się do siebie i głowa do góry.

Nad swoim związkiem się zastanów. Jeśli zdecydujesz się nadal z nim być to powinnaś być pewna, że wie na czym polegał błąd i ma Ciebie szanować na przyszłość.

Absolutnie nie chowaj się w domu. Im będzie wstyd przed Tobą.

7 Ostatnio edytowany przez maniek_z_maniek (2015-09-07 13:29:45)

Odp: Chłopak zaproponował swing...

Nie musiałaś zwracać uwagi chłopakowi swojej dziewczyny ale z drugiej strony, żeby uratować tę przyjaźń powinnać postawić sprawę zdecydowanie i jasno tak:

że skoro w waszej obecności po propozycji Twojego chłopaka, jej chłopak nie zareagował, pewnie wiedząc o tym, to to samo jakby Ci sam zaproponował seks (właściwie to
właśnie miało miejsce) a wtedy miałaś prawo do uderzenia go w twarz tak samo jak i swojego chłopaka, mysle ze tak właśnie to odczułaś tylko nie umiałaś tego nazwać, sprecyzować

jednocześnie obaj Cię bardzo upokorzyli, zarówno Twój chłopak, jak i chłopak Twojej dziewczyny


Wg. mnie alkohol nie usprawiedliwia tego co się stało. Jeśli komuś puszczają hamulce to tym bardziej źle wróży to na przyszłość.


"Nie chce z nim być ale nie wyobrażam sobie byc bez niego" - tego niestety nie da się pogodzić, przyjmując pewną postawę - nieakceptowania tego co Cie spotkało, nie pogodzisz tego z byciem z nim, oraz
znajomoscia z jego kolega i swoja kolezanka (w okresie kiedy nadal bedzie z nim), co wiecej byc moze Twoja kolezanka ma inny charakter i by kiedys ulegla, moze Twoja postawa ma za zadanie uswiadomoc jej, ze jej
obecny chlopak rowniez nie jest dla niej odpowiedni, bo jest wplywowy, Ty swojego ustawisz ale co zrobi ona? Bedzie uprawiac seks w trojkacie z nimi? (albo z kims innym kto im to zaproponuje?) Dzis macie po pewnie 20x lat a
za 20 lat z takim podejsciem poziom cynizmu osiagnie wyz i wtedy co? Jesli jednak sie z nim pogodzisz i zaakceptujesz to co sie stalo (oni byli zmówieni, wiedzieli co robia, chlopak
dziewczyny tez wiedzial) to wystapisz wbrew swoim zasadom, ktore do tej pory chronily Cie w zyciu bo one wlasnie po to sa.

Poza tym ja tu jakiejs milosci nie widze. Chlopak nie ma szacunku do Ciebie, moze Ty sie zaangazowalas uczuciowo ale czas otrzezwiec. Jest tez OGROMNA roznica miedzy "niewinna" fantazja wypowiedziana w prywatnej rozmowie (takie rzeczy sie zdarzaja) a otwartą propozycją dwóch mężczyzn na zamianę partnerów.

A co do przyjaciol ze szkoły? Czy uważasz, że np. ja powinienem nadal utrzymywać kontakt ze swoimi kolegami, tymi którzy obecnie biorą narkotyki. Widzisz dwóch z nich było moimi naprawde bliskimi kolegami, których "straciłem" jak zaczeli brać narkotyki. Mam taką zasadę, że ten kto bierze przestaje dla mnie istnieć. Boli ale nie da się inaczej. To już nie są Ci sami ludzie co kiedyś o ile wogóle są to nadal ludzie a nie niewolnicy chemii.

Tutaj poznajesz kogoś drugiego. To poznanie zderza się z wyobrażeniem. Ale jest ok. jeśli stosujesz kryteria wyboru, nawet jeśli efekt rozwazan nie jest obecnie korzystny dla Ciebie.

[EDIT] Aha, kolezanki nie win. Ona ma inny charakter i moze nie umie zareagowac. Moze tez jest mocno zakochana w swoim chlopaku. I tez musisz rozroznić (wiem ze Ci sie uda bo jestes myslaca) ze czym innym sa proste oczywiste nastepstwa okreslonej sytuacji (w tym mozliwosc kontaktu z kolezanka w okreslonym gronie) a czym innym zal do niej o postawe czy sam kontakt. Ten zal jest oszustwem i ew. reakcja o opuszczenie, za co ona nie ponosi winy. Powinnas to zrozumiec, nie chowac do niej urazy, podejdz do tego rozumowo. Moze kiedys i ona to zrozumie?

A co do chodzenia z podniesiona glowa. Oczywiscie masz do tego prawo. Ale czujesz co czujesz poniewaz doszlo do sytuacji "gwałtu psychicznego", otwartej propozycji seksu wbrew Twojej woli (forma nacisku byl alkohol i obecnosc przyjaciolki) co jest forma manipulacji i przemocy wobec drugiej osoby. Masz wiec prawo czuc sie zle w obecnosci sprawcow (sa nimi obaj chlopacy, ale nie jest przyjaciolka).

[EDIT] A co do oczywistych nastepstw takich propozycji. Pisalem juz o tym ze po czyms takim tylko 1/5 zwiazkow sie ostaje. Pozostale 80% sie rozpadaja. Z tym ze w przypadku 40latki "zrobienie" bedzie oznaczac faktyczne zrobienie tego, a w przypadku 20latki bedzie to oznaczac otwarta propozycje kogos komu zaufala. Roznica jest bowiem we wrazliwosci i doswiaczeniu. Sfera seksualna jest bardzo delikatna i jesli ktos tego nie rozumie, to niech wyobrazi sobie czy chcialby czegos takiego dla swojej 20letniej corki, nawet jesli sam majac juz 30 czy 40 lat cos takiego jest w stanie sobie wyobrazic.

8

Odp: Chłopak zaproponował swing...

Jakbyście sie umawiali na to wczesniej po jakichs przemysleniach to sytuacja byłaby inna.
Ale nie umawialiście sie na to.

Praktycznie to on nie moze dysponowac Toba ani Twoim ciałem w celach zabawowych czy zarobkowych.
Złozył Ci propozycje . Odmowiłaś.
Widocznie on widzi wasza relacje inaczej niz Ty sadzisz lub jest inna osoba niz sadzisz albo jestes dla niego kims innym niz myslisz.

9

Odp: Chłopak zaproponował swing...

Ktoś już używał na tym forum skrótu TŻ, czy nie różowa malina albo instrumotable women?☺

10 Ostatnio edytowany przez majkaszpilka (2015-09-07 23:13:53)

Odp: Chłopak zaproponował swing...

Do czego to dochodzi?Chyba jestem z innej planety...
Zamiast celebrować miłość między dwojgiem ludzi,okazywać sobie szacunek,przyjaźń,przywiązanie...to takie coś.Nie rozumiem...jak zwierzaki.
Czizas ja pier...olę

11

Odp: Chłopak zaproponował swing...
majkaszpilka napisał/a:

Do czego to dochodzi?Chyba jestem z innej planety...
Zamiast celebrować miłość między dwojgiem ludzi,okazywać sobie szacunek,przyjaźń,przywiązanie...to takie coś.Nie rozumiem...jak zwierzaki.
Czizas ja pier...olę

Ja tez siedze i pier..lę.  Cóż innego pozostaje..

Niestety byłam w podobnej sytuacji kiedyś. Wprawdzie nie przy świadkach, ale i tak wystarczająco dało mi to do myślenia.

Moja rada: wiej, dziewczyno! Jak facet na tym etapie ma takie pomysły, to pomyśl co będzie dalej.



no good wink

12 Ostatnio edytowany przez majkaszpilka (2015-09-07 23:48:39)

Odp: Chłopak zaproponował swing...

Być może,zrozumiałabym parę z jakimś dorobkiem życiowym...latami spędzonymi ze sobą.Chęci przeżycia czegoś nowego...dojrzale,dla pikanterii.Ale młodzi?On jeszcze dobrze lizać nie potrafi, a już szuka kolejnej dziurki?Ona nie bardzo wie co to orgazm,nawet jak koleżanki podpowiadają...Po co to?Żeby się sprawdzić,czy co?No nie kapejszyn i tyle...

13

Odp: Chłopak zaproponował swing...

Dokładnie. Dla specyficznie rozumianej "pikanterii" wink jestem w stanie zrozumieć, ale jak bierze się za to nieopierzony dobrze młokos to jest czysta potrzeba sprawdzenia i dowartościowania.

Ten znajomy co mi to proponował, był jednym z 2 najsłabszych partnerów jakich miałam - jeśli chodzi o tzw. "umiejętności" w łóżku i plułam sobie w brodę potem, że byłam taka wyrozumiała i litościwa dla tych jego umiejętności pożal się Boże.. bo chłopak nie dość, że kompletnie odleciał i nie miał dystansu do siebie, to jeszcze naprawdę wierzył, że należy mu się za samo posiadanie fiutka coś extra od życia.

Nie ma czego komentować tak naprawdę wink

14

Odp: Chłopak zaproponował swing...
Elle88 napisał/a:

Dokładnie. Dla specyficznie rozumianej "pikanterii" wink jestem w stanie zrozumieć, ale jak bierze się za to nieopierzony dobrze młokos to jest czysta potrzeba sprawdzenia i dowartościowania.

Ten znajomy co mi to proponował, był jednym z 2 najsłabszych partnerów jakich miałam - jeśli chodzi o tzw. "umiejętności" w łóżku i plułam sobie w brodę potem, że byłam taka wyrozumiała i litościwa dla tych jego umiejętności pożal się Boże.. bo chłopak nie dość, że kompletnie odleciał i nie miał dystansu do siebie, to jeszcze naprawdę wierzył, że należy mu się za samo posiadanie fiutka coś extra od życia.

Nie ma czego komentować tak naprawdę wink

Specyficznej...a jakże.Ale wychodząc z założenia...żyję i daję żyć innym(po swojemu)...niech sie pukają nawet z kozami.Jak im to pasuje??Co mi do tego...
Tylko na Boga...to gwałt na sferze uczuciowości,bliskości,miłości.Nawet nie wiem,jak to nazwać.Ale co ja tam wiem...w dobie "być, mieć"...chyba te zwierzęce instynkty są najważniejsz.A ponoć homo sapiens jesteśmy...ponoć.

15 Ostatnio edytowany przez CzyDobrze? (2015-09-08 00:24:27)

Odp: Chłopak zaproponował swing...

Przede wszystkim dziękuję Wam za zainteresowanie sad

majkaszpilka napisał/a:

On jeszcze dobrze lizać nie potrafi, a już szuka kolejnej dziurki?Ona nie bardzo wie co to orgazm,nawet jak koleżanki podpowiadają...Po co to?Żeby się sprawdzić,czy co?No nie kapejszyn i tyle...

Nie sądziłam, że cos mnie dzisiaj rozbawi.. sad Ale to i tak na chwilę. Masz rajcę.. Chociaż w łózku nauczył mnie co to orgazm sad

majkaszpilka napisał/a:
Elle88 napisał/a:

Dokładnie. Dla specyficznie rozumianej "pikanterii" wink jestem w stanie zrozumieć, ale jak bierze się za to nieopierzony dobrze młokos to jest czysta potrzeba sprawdzenia i dowartościowania.

Ten znajomy co mi to proponował, był jednym z 2 najsłabszych partnerów jakich miałam - jeśli chodzi o tzw. "umiejętności" w łóżku i plułam sobie w brodę potem, że byłam taka wyrozumiała i litościwa dla tych jego umiejętności pożal się Boże.. bo chłopak nie dość, że kompletnie odleciał i nie miał dystansu do siebie, to jeszcze naprawdę wierzył, że należy mu się za samo posiadanie fiutka coś extra od życia.

Nie ma czego komentować tak naprawdę wink

Specyficznej...a jakże.Ale wychodząc z założenia...żyję i daję żyć innym(po swojemu)...niech sie pukają nawet z kozami.Jak im to pasuje??Co mi do tego...
Tylko na Boga...to gwałt na sferze uczuciowości,bliskości,miłości.Nawet nie wiem,jak to nazwać.Ale co ja tam wiem...w dobie "być, mieć"...chyba te zwierzęce instynkty są najważniejsz.A ponoć homo sapiens jesteśmy...ponoć.

Ładna nazwa.. Gwałt w sferze emocjonalnej.. Szkoda że dotyczy mnie sad

Spotkałam się dzisiaj z TŻ na kawie. Zadzwonił do moich rodziców udając, że nic się nie stało, mama weszła z telefonem, a ja głupia nie wiem czego oczekując udałam przed nią ze nic się nie stało i odebralam..
Spotkaliśmy się i przepraszał, mowil ze to bląd. Przyznal sie, ze koleżanka rzeczywiście kiedys mu się podobała, a po alkoholu rozluźnił sie, spojrzal na nas i powiedział co pomyślał. I wiecie co? Wybaczyłabym mu, naprawdę. Koleżanka jest piekna, moze ładniejsza niż ja. Zrozumiałabym sad Wybaczyłabym taką "wpadkę" (on tak to nazwal) gdyby nie to, że sie staralam. Nie bede mowiła czego na poczatku się brzydziłam, a co dla niego zrobilam.
Tego jednak zaakceptować nie mogę. Poprosiłam, zeby dał mi czas, że na tą chwilę ni potrafie z nim być.

Zapłaciłam za kawe. Wyszłam.

16

Odp: Chłopak zaproponował swing...
CzyDobrze? napisał/a:

Przede wszystkim dziękuję Wam za zainteresowanie sad

majkaszpilka napisał/a:

On jeszcze dobrze lizać nie potrafi, a już szuka kolejnej dziurki?Ona nie bardzo wie co to orgazm,nawet jak koleżanki podpowiadają...Po co to?Żeby się sprawdzić,czy co?No nie kapejszyn i tyle...

Nie sądziłam, że cos mnie dzisiaj rozbawi.. sad Ale to i tak na chwilę. Masz rajcę.. Chociaż w łózku nauczył mnie co to orgazm sad

majkaszpilka napisał/a:
Elle88 napisał/a:

Dokładnie. Dla specyficznie rozumianej "pikanterii" wink jestem w stanie zrozumieć, ale jak bierze się za to nieopierzony dobrze młokos to jest czysta potrzeba sprawdzenia i dowartościowania.

Ten znajomy co mi to proponował, był jednym z 2 najsłabszych partnerów jakich miałam - jeśli chodzi o tzw. "umiejętności" w łóżku i plułam sobie w brodę potem, że byłam taka wyrozumiała i litościwa dla tych jego umiejętności pożal się Boże.. bo chłopak nie dość, że kompletnie odleciał i nie miał dystansu do siebie, to jeszcze naprawdę wierzył, że należy mu się za samo posiadanie fiutka coś extra od życia.

Nie ma czego komentować tak naprawdę wink

Specyficznej...a jakże.Ale wychodząc z założenia...żyję i daję żyć innym(po swojemu)...niech sie pukają nawet z kozami.Jak im to pasuje??Co mi do tego...
Tylko na Boga...to gwałt na sferze uczuciowości,bliskości,miłości.Nawet nie wiem,jak to nazwać.Ale co ja tam wiem...w dobie "być, mieć"...chyba te zwierzęce instynkty są najważniejsz.A ponoć homo sapiens jesteśmy...ponoć.

Ładna nazwa.. Gwałt w sferze emocjonalnej.. Szkoda że dotyczy mnie sad

Spotkałam się dzisiaj z TŻ na kawie. Zadzwonił do moich rodziców udając, że nic się nie stało, mama weszła z telefonem, a ja głupia nie wiem czego oczekując udałam przed nią ze nic się nie stało i odebralam..
Spotkaliśmy się i przepraszał, mowil ze to bląd. Przyznal sie, ze koleżanka rzeczywiście kiedys mu się podobała, a po alkoholu rozluźnił sie, spojrzal na nas i powiedział co pomyślał. I wiecie co? Wybaczyłabym mu, naprawdę. Koleżanka jest piekna, moze ładniejsza niż ja. Zrozumiałabym sad Wybaczyłabym taką "wpadkę" (on tak to nazwal) gdyby nie to, że sie staralam. Nie bede mowiła czego na poczatku się brzydziłam, a co dla niego zrobilam.
Tego jednak zaakceptować nie mogę. Poprosiłam, zeby dał mi czas, że na tą chwilę ni potrafie z nim być.

Zapłaciłam za kawe. Wyszłam.

Jestem jak Scarlet O'Hara...pomyślę i odpowiem Ci......jutro.
Chociaż nie...jak mawiał klasyk "co Wy wiecie o seksie"w tym wieku i z takim podejściem...
Seks i kochanie to MÓZG,umysł i myślenie...to powiązanie ego... dla doznań,głębi uczuć,miłości.A jakie jest powiązanie, jak się chce wsadzić w szprychy, czy szparę w płocie?
Póki co dobrej nocy wszystkim...
A Ty się dziewczyno zastanów,co Cię czeka w przyszłości...
Pozdrawiam

17

Odp: Chłopak zaproponował swing...

To na koniec ode mnie, małe podsumowanie muzyczne ducha tego wątku: https://www.youtube.com/watch?v=my_iv9n6vIw   


wink

18 Ostatnio edytowany przez bela4444 (2015-09-08 02:04:59)

Odp: Chłopak zaproponował swing...

Ma takie fantazje i ich się nie pozbędzie, nie wierz w jego tłumaczenia.
Sama propozycja nie jest niczym złym. Musisz zrozumieć, że każdy człowiek jest inny, ma różne upodobania. Tylko okoliczności, które wybrał były nieodpowiednie. W tej kwestii zgadzam się z poprzedniczkami  - zachował się niestosownie.

Twoja reakcja również pozostawia wiele do życzenia. Bić po twarzy? Jednego i drugiego tak w pysk bez zastanowienia ? No nie...
smile
Chłopak koleżanki i ona, to ich sprawa.
A poza tym mnóstwo mężczyzn ma takie fantazje, o ile nie wszyscy, tylko większość się nie przyzna, bo reakcje takie jak Twoja i np. konserwatywne wychowanie tłumią w nich to.

19

Odp: Chłopak zaproponował swing...
bela4444 napisał/a:

Ma takie fantazje i ich się nie pozbędzie, nie wierz w jego tłumaczenia.
Sama propozycja nie jest niczym złym. Musisz zrozumieć, że każdy człowiek jest inny, ma różne upodobania. Tylko okoliczności, które wybrał były nieodpowiednie. W tej kwestii zgadzam się z ,   - zachował się niestosownie.

Twoja reakcja również pozostawia wiele do życzenia. Bić po twarzy? Jednego i drugiego tak w pysk bez zastanowienia ? No nie...
smile
Chłopak koleżanki i ona, to ich sprawa.
A poza tym mnóstwo mężczyzn ma takie fantazje, o ile nie wszyscy, tylko większość się nie przyzna, bo reakcje takie jak Twoja i np. konserwatywne wychowanie tłumią w nich to.

Wybacz, Bela, ale niestosowność propozycji wymiany partnerów bez wcześniejszych rozmów w zaciszu domowym, za to w obecności obcych (ale tu: potencjalnych obiektów tejże wymiany) to określenie właściwe dla beknięcia przy stole.
Takie, jak opisane przez Autorkę, zasługiwało na kopa w jaja, ale takiego mocnego i prosto w cel, by miał nauczkę na przyszłość, gdy proponował będzie swing kolejnej "partnerce". Spoliczkowanie może i jest bardziej upokarzające, ale z pewnością, mniej bolesne.

Dziwię się zresztą, że przedmiotowe traktowanie kobiety, z którą jest się związanym, nie robi na Tobie wymiotnego wrażenia.

20 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2015-09-08 07:36:46)

Odp: Chłopak zaproponował swing...

Á co dla niego zrobiłaś?  To był pewien ze teraz tez może dla niego to zrobisz.
Tylko gdzie tu szacunek dla was jako pary, jako dwojga ludzi będących razem.
Tak się zastanawiam może za dużo i za szybko dałaś chłopakowi poczucie ze zrobisz dla niego wszystko a on tego nie docenia i nie doceni. Bo za łatwo.  Zresztą wydaje mi się że pewne rzeczy przychodzą z czasem. Nie mówię tu tylko o seksie.

21

Odp: Chłopak zaproponował swing...

Podsumowując. Gość lekko pijany wpada na pomysł, by zamienić się partnerkami i wygłasza to przy potencjalnej parze, z którą się macie wymienić, bez wcześniejszych konsultacji, traktując Cię przedmiotowo i upokarzając, przy przyjaciółce. Zastanawiam się, czy on by nie wolał, żeby ten związek był bardziej otwarty... Nie wierzę w argumentację, że był pijany. Skoro po kilku piwerkach puszczają hamulce i wychodzi prawdziwe oblicze, to strach myśleć, co będzie po latach.

22

Odp: Chłopak zaproponował swing...
BantrothThane napisał/a:

Podsumowując. Gość lekko pijany wpada na pomysł, by zamienić się partnerkami i wygłasza to przy potencjalnej parze, z którą się macie wymienić, bez wcześniejszych konsultacji, traktując Cię przedmiotowo i upokarzając, przy przyjaciółce. Zastanawiam się, czy on by nie wolał, żeby ten związek był bardziej otwarty... Nie wierzę w argumentację, że był pijany. Skoro po kilku piwerkach puszczają hamulce i wychodzi prawdziwe oblicze, to strach myśleć, co będzie po latach.

No raczej nie.
Do takich rzeczy trzeba dojrzeć i niezbędna jest obopólna chęć i zgoda.
I przegadanie tego wczezśniej.
On się zachował jak debil moim zdaniem.

23

Odp: Chłopak zaproponował swing...

Excop. No może masz rację. Grubo przesadził,  ale ja będąc na miejscu autorki zwróciłabym mu uwagę w inny sposób. Ona wszczęła awanturę i co z tego? Komu to coś da? On tylko będzie się maskować, a dziewczyna zachowuje się jak furiatka.

24

Odp: Chłopak zaproponował swing...

Debil. Ale o czym innym chcialem, prawda...

CzyDobrze? napisał/a:

Jak tylko pomyślę sobie, że będąc w łóżku ze mną mógł sobie wyobrażać inne kobiety, może moje przyjaciółki... Obrzydzenie mnie bierze... do siebie samej, nie do niego!!! Jak mogłam mu się oddać i zaufać?!!?!?!?!

He he. Kto tego nie robil palec w gore! smile

25 Ostatnio edytowany przez pomocnikgargamela (2015-09-08 20:50:23)

Odp: Chłopak zaproponował swing...

...

26 Ostatnio edytowany przez Byla_Narzeczona (2015-09-08 21:22:23)

Odp: Chłopak zaproponował swing...
wont napisał/a:

Debil. Ale o czym innym chcialem, prawda...

CzyDobrze? napisał/a:

Jak tylko pomyślę sobie, że będąc w łóżku ze mną mógł sobie wyobrażać inne kobiety, może moje przyjaciółki... Obrzydzenie mnie bierze... do siebie samej, nie do niego!!! Jak mogłam mu się oddać i zaufać?!!?!?!?!

He he. Kto tego nie robil palec w gore! smile

<podnosi palec>
Ale fakt faktem, że jest to powszechne.

Posty [ 26 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Chłopak zaproponował swing...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026