Witam. Borykam się z pewnym problemem w temacie tz 'sexfriends'. Otóż mam 21 lat i jestem w takim układzie z chłopakiem 6 lat starszym ode mnie. Jesteśmy kumplami, czesto ze sobą imprezujemy: ja, On i moja przyjaciółka. Nasz układ jest zachowany w sekrecie więc NIBY nikt o nim nie wie. Ale nie w tym problem. Chyba wszyscy wiedza jak tego typu układy działają: sex i zero zobowiązań. I tutaj zaczynają się schody. Owszem, nie wytyczaliśmy żadnych reguł ale każde z Nas wie, że to tylko koleżeństwo z bonusem. On jednak od dłuższego czasu dziwnie sie zachowuje. Po naszym 'pierwszym razie' stwierdził, że on narazie nie bedziemy tego robić. Okej, jak chciał tak sie stało. Ja wyjechałam na dwa tygodnie wakacji i jak wróciłam on od razu chciał sie ze mną spotkac i stało się. Od tametj pory robimy to dość regularnie. On niestety (albo stety) zaczął byc o mnie zazdrosny (jak wyszłam z koleżanka i kolegą sie napić na drugi dzień był dla mnie chłodny), jeżdził za mną żeby sprawdzić co robie wtedy. Póżniej zaczął próbowac wzbudzić we mnie zazdrość, a to moją przyjaciółke zaczepiał, a to gadał ciągle o weselu (bo szedł z nią, bo mnie wtedy nei było i neiwiadomo było czy wróce), o tym jak się bedą zajebiście bawić. A jak już do wesela doszło to kazał jej wysyłac mi zdjęcia z imprezy na bieząco i wgl powiedział jej że ja jestem o to pewnie teraz zła, że poszedł z nią a nie ze mną. Czasem mnie przytula i tak po prostu mnie gladzi, ciągle mnie zaczepia, jak jesteśmy w większym gronie gdzie są inni koledzy którzy się ze mną drażnią to on stara sie zwrócić na siebie moją uwagę.Bardzo czesto łapie go też na patrzeniu sie na mnie. Ja mam w zwyczaju czasem łapać go za ręke podczas igraszek i jeszcze nigdy mi tej ręki nie zabrał. Jak myślicie, to coś więcej? czy on chce tylko sexu?
Podobne tematy
Skoro jest zazdrosny i sam wywołuje zazdrość, to jest duża możliwość, że chce czegoś więcej. Nie musi to oczywiście oznaczać, że się zakochał itp., ale raczej gdzieś tam ma w głowie jakąś bliższą relację i bada grunt.
Jak zaczyna się od dupy strony to tak na ogół jest... Nie radzę wiązać się Tobie z kimś, kto był tylko do "zatkania dziury". Jeśli zależy Ci na dojrzałym i stabilnym związku, to nie tędy droga...
Ja mam w zwyczaju czasem łapać go za ręke podczas igraszek i jeszcze nigdy mi tej ręki nie zabrał. Jak myślicie, to coś więcej? czy on chce tylko sexu?
Kicia...rozczuliłam się do łez,jakie to urocze,że oprócz gotowego na przyjęcie krocza, podajesz mu rękę,której nie odtrąca.Wow...
To na bank znaczy coś więcej...może nawet miłość?
Bez urazy...rzygać się chce,jak się czyta takie " głęboko emocjonalne rozkminki"...
Ja myślę, Niunia, że przede wszystkim to TY się zaczęłaś w nim zakochiwać!!! A teraz widzisz to co chcesz widzieć
. Aczkolwiek myślę, że Ty jemu też nie jesteś obojętna (jeśli nic nie podkoloryzowałaś), więc na razie odpuście seks i zacznijcie się przymierzać do randkowania ![]()