netkobietyWszystkie działy
Stres, lęk, nerwica, depresja

Co mi dolega?

5 odpowiedzi2 425 wyświetleńzałożony przez alexxx1415, 05.08.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Jeśli przeżywasz kryzys, porozmawiaj z kimś od razu: Telefon zaufania dla dorosłych 116 123, w nagłym zagrożeniu 112. Wypowiedzi na forum nie zastępują pomocy specjalisty.


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: Co mi dolega?

Cześć, od paru lat cierpię na przewlekłe zmęczenie, nawet jak się "wyśpię" to i tak jestem zmęczona. Mam wrażenie, że przez cały dzień nie mam jakby to określić - "trzeźwości umysłu", nie boli mnie głowa, ale jestem jak za mgłą. Nie raz robię sobie drzemki w ciągu dnia. W autobusie nie mogę ustać, przychodzi mi to z dużym wysiłkiem bo mi słabo, moje tętno to najczęściej 100+. Mam dość, nic mi się nie chce, pomimo, że na wiele aktywności mam ochotę, a i tak siedzę przez telewizorem. Byłam pod opieką neurologa, kardiologa i nic nie wyszło. Psychiatra powiedział, że może to być nerwica. Teraz odkąd skończyłam studia (jestem pielęgniarką), to jestem WYCIEŃCZONA. Jak wstaje o 4.30 i idę do pracy na 6, to jest jeszcze gorzej, około 10 zaczynają mi się trząść ręce, marzę żeby iść do domu wkładam niewyobrażalny wysiłek fizyczny żeby przetrwać dzień w pracy, nie raz robi mi się ciemno przed oczami (jeszcze nigdy w życiu nie zemdlałam). Jak kończę o 18, mam ochotę się czołgać do domu. Jestem potwornie zmęczona, już nie wspominając o stresie jaki jest związany z moją pracą. Ogólnie mam dość takiego życia, nieustającego nigdy zmęczenia. Wspomnę jeszcze, że w życiu jestem bardzo szczęśliwa, niczego mi nie brakuje, mam zaufanych przyjaciół, ukochanego...

2

Odp: Co mi dolega?

Jak jesteś szczęśliwa to nie możesz mieć nerwicy.Ciągle jesteś potwornie zmęczona ,jak myślisz ile jeszcze tak możesz wytrzymać?

3

Odp: Co mi dolega?

Badalas tarczycę?  Poczytaj i spróbuj się zbadać. Nic nie tracisz. Internet jest skarbnicą  wiedzy

4 Ostatnio edytowany przez MyNombress (2015-08-05 22:01:36)

Odp: Co mi dolega?

pewnie jakieś kłopoty z krążeniem, teraz jest dość ciepło taki okres roku, też tak miałem póki nie zacząłem regularnie pić kawy, bo mam bardzo niskie ciśnienie i byłem przymulony bardzo, ciągle chciało mi się spać, często się 'zagapiałem', nie miałem motywacji do niczego, nie miałem energii nawet się odzywać, ale mi tylko kawa pomogła

5 Ostatnio edytowany przez Endar Spire (2015-08-05 23:35:57)

Odp: Co mi dolega?

Powiem Ci, że mam podobnie od wielu lat. W moim przypadku po wielu latach badań i dociekliwości moich rodziców, zdiagnozowano hemochromatozę (genetyczny nadmiar wchłanianego żelaza), paradoksalnie jednym z objawów ma być właśnie "ociężałość" ciała i umysłu. Od wieku nastoletniego się nie wysypiam. Mogę spać dowolną ilość czasu, ale za dnia i tak mam takie pory (zazwyczaj stałe), że MUSZĘ przymknąć oko na jakiś czas, bo inaczej jest to po prostu katorga. Wiem co możesz czuć. Mi zalecają zwiększyć aktywność fizyczną poprawiając w ten sposób krążenie... na razie ciężko mi się zmotywować, więc nie powiem czy to zadziała - ale wydaje się mieć sens, więc możesz spróbować jakiejś aktywności fizycznej ku poprawie ogólnej kondycji.

Wielu specjalistów powtarzało mi, że na tą dolegliwość cierpieć może nawet co 7 człowiek, ale z racji bardzo małej znajomości objawów tego schorzenia i niskiej wykrywalności z tego wynikającej, nie każdy zdaje sobie sprawę, że coś takiego istnieje. Wielu słyszy o niedoborze żelaza, natomiast o nadmiarze niewiele się mówi.

Także no z własnego doświadczenia mówię, bo u mnie latami rodzice drążyli co mi jest, gdy w gimnazjum mocno pogorszyły mi się wyniki w nauce, pomimo, że należałem raczej do tych nieźle radzących sobie uczniów. Schorzenie wyszło przypadkiem, gdy wykonywałem bardzo obszerne badania i pielęgniarka, która była przy tym jak zlecano badania zasugerowała lekarzowi, że skoro i tak robię obszerne badania to i żelastwo można zaznaczyć "a nóż widelec".

Nie twierdzę, że to musi być to, ale staram się dzielić z innymi tą informacją jak mogę, bo u wielu prywatnych specjalistów dowiedziałem się, że w tym zakresie w społeczeństwie raczej panuje niewiedza i wielu sobie nie zdaje sprawy z istnienia takiego genetycznego schorzenia, skądinąd dlatego, że badanie genetyczne w tym kierunku kosztowało mnie 600zł. Ale wiem przynajmniej co mi dolega i mogę ku temu przedsięwziąć środku zapobiegawcze, tym bardziej, że jednym z końcowych objawów tego schorzenia może być marskość wątroby.

6

Odp: Co mi dolega?

Ile mogę jeszcze wytrzymać? Ciekawe pytanie smile wytrzymuje tyle lat i póki nie znajdę rozwiązania to nic innego mi nie pozostaje. Co do kawy to pije, bo również jestem niskocisnieniowcem, ale nie ma to wwiększego wpływu na moje samopoczucie, tak samo jak i pogoda. Badania które mi polecacie na pewno zrobię, bo każdy trop jest dobry i w ogóle dziękuję Wam bardzo za odpowiedzi. To czego się najbardziej paradoksalnie boję,  to to, że wszystkie badania wyjdą mi dobre i jak zwykle lekarze rozloza ręce nie dając mi żadnej nadziei.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026