Obecnie ważę 64 kg, w talii mam 70 cm, w biodrach 86 cm. Jestem niska - 163 cm. Chciałabym stracić z 10 kg. Mój narzeczony jest sportowcem i ma nie naganne ciało ma 180 wzrostu i waży 70 kg. Chciałabym przy nim wyglądać w miarę dobrze. Prowadzimy taką samą dietę. Staram się ćwiczyć 5 razy w tygodniu. Dzieczyny co mogę jeszcze zrobić, żeby stracić te 10 kg ?
1 2015-07-11 14:54:40 Ostatnio edytowany przez Aleksandra_25 (2015-07-11 15:42:42)
Podobne tematy
Jesteś na dobrej drodze. Dieta (tylko się nie głodź)i ćwiczenia. Trochę czasu i zobaczysz efekty. Tylko raczej jak chcesz schudnąć to dla siebie, a nie żeby dobrze wyglądać przy swoim facecie.
Jesteś na dobrej drodze. Dieta (tylko się nie głodź)i ćwiczenia. Trochę czasu i zobaczysz efekty. Tylko raczej jak chcesz schudnąć to dla siebie, a nie żeby dobrze wyglądać przy swoim facecie.
Tylko ja tak żyje od 5 lat i efektów nie widać.
rossanka napisał/a:Jesteś na dobrej drodze. Dieta (tylko się nie głodź)i ćwiczenia. Trochę czasu i zobaczysz efekty. Tylko raczej jak chcesz schudnąć to dla siebie, a nie żeby dobrze wyglądać przy swoim facecie.
Tylko ja tak żyje od 5 lat i efektów nie widać.
Ile cwiczysz faktycznie i co i jak dużo jesz?
Aleksandra_25 napisał/a:rossanka napisał/a:Jesteś na dobrej drodze. Dieta (tylko się nie głodź)i ćwiczenia. Trochę czasu i zobaczysz efekty. Tylko raczej jak chcesz schudnąć to dla siebie, a nie żeby dobrze wyglądać przy swoim facecie.
Tylko ja tak żyje od 5 lat i efektów nie widać.
Ile cwiczysz faktycznie i co i jak dużo jesz?
Jak mam mało czasu to ćwiczę 5 razy w tygodniu, ale jak mam w miarę luźny dzień to ćwiczę 6 razy w tygodniu, a 7 dnia wybieram się na długi spacer. Mamy w domu małą siłownię. Ćwiczę na gumach, z piłką lekarską, obciążeniem własnego ciała. Nie lubię biegać. Jem 4-5 posiłki dziennie co 2,5-3 godziny. A co jem ? Uwielbiam kiełki, jadam owsianke, płatki z mlekiem organicznym, owoce oraz warzywa sezonowe. Ograniczam mięso.