Jestem z chlopakiem juz od prawie 3 lat. Ostatnio zamieszkalismy razem. NIedawno odkrylam, ze oglada pod moja nieobecnosc pornosy w rolach glownych oczywiscie kompletne przeciwienstwa mnie jesli chodzi o wyglad czyli blondynki z wieeeeelkimi cyckami. Ja nie wiem...czy kazdy mezczyzna musi to robic? Przeciez uprawiamy seks, mowi, ze ejst mu ze mna tak cudownie, ze tak mu sie podobam a jednak potrzebuje innych bodzcow, widoku innych kobiet, czasem mnie to smuci i martwi bo czuje sie jakas zakompleksiona przy tych babkach ze zdjec i filmow, jak jakas ułomna. Wczoraj wrocil pozno z pracy i oczywiscie nic nie bylo miedzy nami bo byl zmeczony - a to lepiej rekompensowac sobie to w ten sposob? Ogladajac pornole? Czy wasi mezczyzni tez to robia? Jak wy sobie to tlumaczycie? BO rozumiem, ze do tego trzeba sie przyzwyczaic i tolerowac to? Przeciez nie zabronie mu ogladania pornosow bo i tak bedzie to robil w ukryciu. NIe wiem juz jak mam sobie to tlumaczyc... W dodatku nieodbiera ode mnie telefonow bo jest "ZAJETY", odkrylam to dzisiaj - godzina sie zgadza. A moze potrzebowalam pomocy, moze mi sie cos stalo? NIeee...są "SPRAWY WAŻNIEJSZE" dla niego Czuje sie z tym zle...
Musialam sie wygadac anonimowo bo nie wiem czy chce o tym mowic innym osobom...A naprawde mnie to gryzie...
Podobne tematy
Ja jestem kobietą, seksu z chłopakiem mi nie brakuje, a mimo to, lubię czasem pooglądać porno. Więc według mnie zachowanie twojego chłopaka jest normalne. I nie masz się co martwić, na pewno nie ogląda tych pornoli dla panienek z dużymi biustami ![]()
Bo niestety jest tak, że albo jesteś nudna w łóżku albo nie do końca mu się podobasz
Wg mojej opinii:
-- czy podobasz się chłopakowi czy nie podobasz -- pornosy nie mają na to wpłwu
-- jeśli ogląda twoje zupełne przeciwieństwa na porno -- nie przejmuj się tym, bo gdybyś była blondynką z wielkimi cycami to oglądałby chude laski z małymi piersiami
-- z mojego doświadczenia wynika, że pronosy nie łagodzą potrzeby seksu z kobietą -- mogą wyładować fizycznie, ale wciąż istnieje nieugaszone pragnienie drugiego ciała, osoby, prawdziwego seksu (tylko czasem trzeba czekać na takie pragnienie np. dwa miesiące)
-- prawdą jest, że jak jest zmęczony, to w 5 min rozładuje siebie, więc nie musi uprawiać z Tobą seksu który trwa np. 20 min, alboooooo uważa, że nie powinien Cię po prostu przelecieć, bo to byłoby bez szacunku wobec Ciebie; pytanie -- czy zgadzasz się na szybkie numerki i potem nie masz żalu, że on szybko skończył; drugie pytanie -- czy masz orgazmy, czy jeśli nie masz szybko sama orgazmu, to czy się męczycie, czy też możesz przy nim sobie sama pomóc (np. paluszkami na łechtaczce)
Mnie porno pomagac tylko i wylacznie w szybkiej stymulacji i zalatwieniu potrzeb indywidualnie ze soba. To juz nie te lata kiedy mozna bylo wspolzyc codziennie rano/popoludniu i wieczorem. 3 / 4 minuty zeby sie podniecic. Zalatwic sprawe recznie i do widzenia. Natomiast podziwiam facetow ktorzy moga ogladac porno kilka razy dziennie przez wiecej niz godzine. Dla mnie to juz hardcore.
Bo niestety jest tak, że albo jesteś nudna w łóżku albo nie do końca mu się podobasz
uciekaj Ty szczurze ![]()
Ale co Cię boli? Tak może być - facet wiązał się z nie do końca odpowiadającą mu kobietą i ogląda. Lubisz się oszukiwać czy musisz po główce wszystkich głaskać?
A Ty lubisz pieprzyć farmazony? Jesteś w ogóle z kimś? Byłeś kiedyś z kobietą? Z reguły oglądanie pornusów i to czy się mu partnerka podoba, czy mają dobry czy zły seks nie ma żadnego znaczenia. Większość od czasu do czasu ogląda tak czy siak.
Bo niestety jest tak, że albo jesteś nudna w łóżku albo nie do końca mu się podobasz
Gdyby autorka byla nudna w łóżku albo nie do konca mu sie podobala to facet by z nia nie byl tylko poszukal takiej ktora mu odpowiada i przy ktorej nie musialby ogladac takich filmow, wiec powod ogladania pornosow jest inny.Jaki sens jest bycia z kims kto nam nie pasuje?
Jaki sens jest bycia z kims kto nam nie pasuje?
Z Twojego punktu widzenia może nie ma sensu, ale dla kogoś innego sens może być.
To napisz jaki jest to sens?
12 2015-07-09 09:46:14 Ostatnio edytowany przez kasia2303 (2015-07-09 09:48:29)
.
To napisz jaki jest to sens?
Noo, wiesz, zona pierze, gotuje, sprzata, zmywa, prasuje, itd, itd...
A podnieca ktos inny.....
Taka moja propozycja sensu bycia z kims, kto sie nie podoba.....
To napisz jaki jest to sens?
Naprawdę takim egocentrykiem jesteś, że nie potrafisz znaleźć co mogłoby dla drugiego człowieka mieć sens w trwaniu w związku, który nie spełnia jego oczekiwań? Najróżniejsze powody, niektóe może dla Ciebie - i dla mnie - bzdurne, ale to, że coś jest dla mnie bzdurne, nie oznacza, że jest bzdurne dla Kowalskiego z Pcimia. Kowalski z Pcimia może zostać z niepasującą mu żoną, bo w ten sposób zostaje z dziećmi. A Nowak z Pipidówki, bo lubi schabowe, a nikt tak dobrze ich nie robi jak jego żona. Naprawdę nie jesteś pępkiem świata i Twoje priorytety nie muszą być priorytetami dla Kowalskiego i Nowaka....
No to jesli ktos tylko z takich powodow z kims jest to moze sobie znajsc kobiete ktora go podnieca i ktora tez potrawi sie poslugiwac pralka, zelazkiem i garnkami;)) taka wszechstronna pomoc domowa;)
No to jesli ktos tylko z takich powodow z kims jest to moze sobie znajsc kobiete ktora go podnieca i ktora tez potrawi sie poslugiwac pralka, zelazkiem i garnkami;)) taka wszechstronna pomoc domowa;)
Moze, albo i nie moze........
17 2015-07-09 09:55:00 Ostatnio edytowany przez EeeTam (2015-07-09 09:55:23)
No to jesli ktos tylko z takich powodow z kims jest to moze sobie znajsc kobiete ktora go podnieca i ktora tez potrawi sie poslugiwac pralka, zelazkiem i garnkami;)) taka wszechstronna pomoc domowa;)
I może kupić kota, iść na spacer, albo bawić się w filozofa tak jak Ty ![]()
kasia2303 napisał/a:To napisz jaki jest to sens?
Naprawdę takim egocentrykiem jesteś, że nie potrafisz znaleźć co mogłoby dla drugiego człowieka mieć sens w trwaniu w związku, który nie spełnia jego oczekiwań? Najróżniejsze powody, niektóe może dla Ciebie - i dla mnie - bzdurne, ale to, że coś jest dla mnie bzdurne, nie oznacza, że jest bzdurne dla Kowalskiego z Pcimia. Kowalski z Pcimia może zostać z niepasującą mu żoną, bo w ten sposób zostaje z dziećmi. A Nowak z Pipidówki, bo lubi schabowe, a nikt tak dobrze ich nie robi jak jego żona. Naprawdę nie jesteś pępkiem świata i Twoje priorytety nie muszą być priorytetami dla Kowalskiego i Nowaka....
Nie piszmy nic o dzieciach bo o dzieciach nie ma nic w temacie a bycie z kims kto nam nie pasuje ale z braku laku dobre i to jest żałosne
19 2015-07-09 09:57:24 Ostatnio edytowany przez EeeTam (2015-07-09 09:59:45)
Taaak. Proponuję do Rocznika Filozoficznego napisać na ten temat rozprawkę, a tu odpuścić bo nic do tematu nie wnosisz.... Naprawdę nie jesteś pępkiem świata i ludzie nie będą żyć wg Twoich zasad. Albo to pojmiesz, albo wiele rozczarowań jeszcze Cię w życiu czeka.
O schabowych też nie pisaliśmy. Nie wiem czy ogarniasz co to jest teoretyczny przykład...
Eee, tam....ales sie dziewczyny uczepil!!
Krotko- facet moze byc z kobieta z roznych niezaleznych przyczyn( wygoda, dzieci, kredyt, mieszkanie, itd, itd)
I ta kobieta nie koniecznie musi mu sie podobac( podobac w stpniu wystarczajacym),
I on moze szukac dodatkowych podniet gdzies indziej( porno, burdel, romans)
A moze nie szukac.....i tyle.
21 2015-07-09 10:08:17 Ostatnio edytowany przez kasia2303 (2015-07-09 10:12:18)
Eee tam widocznie zna to z autopsji i dlatego tak sie unosi a jesli nie widzi roznicy miedzy przyslowiowym schabowym a dzieckiem to to smutne jest
Moj facet ostatnio włącza porno gdy się kochamy. Kiedyś był sex 2/3 razy w tyg. Teraz raz dziennie. Może nie może a chce się podladowac.
Jestem z chlopakiem juz od prawie 3 lat. Ostatnio zamieszkalismy razem. NIedawno odkrylam, ze oglada pod moja nieobecnosc pornosy w rolach glownych oczywiscie kompletne przeciwienstwa mnie jesli chodzi o wyglad czyli blondynki z wieeeeelkimi cyckami. Ja nie wiem...czy kazdy mezczyzna musi to robic? Przeciez uprawiamy seks, mowi, ze ejst mu ze mna tak cudownie, ze tak mu sie podobam a jednak potrzebuje innych bodzcow, widoku innych kobiet, czasem mnie to smuci i martwi bo czuje sie jakas zakompleksiona przy tych babkach ze zdjec i filmow, jak jakas ułomna. Wczoraj wrocil pozno z pracy i oczywiscie nic nie bylo miedzy nami bo byl zmeczony - a to lepiej rekompensowac sobie to w ten sposob? Ogladajac pornole? Czy wasi mezczyzni tez to robia? Jak wy sobie to tlumaczycie? BO rozumiem, ze do tego trzeba sie przyzwyczaic i tolerowac to? Przeciez nie zabronie mu ogladania pornosow bo i tak bedzie to robil w ukryciu. NIe wiem juz jak mam sobie to tlumaczyc... W dodatku nieodbiera ode mnie telefonow bo jest "ZAJETY", odkrylam to dzisiaj - godzina sie zgadza. A moze potrzebowalam pomocy, moze mi sie cos stalo? NIeee...są "SPRAWY WAŻNIEJSZE" dla niego Czuje sie z tym zle...
Musialam sie wygadac anonimowo bo nie wiem czy chce o tym mowic innym osobom...A naprawde mnie to gryzie...
1) Jak czesto uprawiacie seks?
2) Czy zawsze jestes chetna do seksu oralnego? Czy pozwalasz takze partnerowi?
3) Jak zapatrujesz sie na seks analny?
4) Co myslisz o gadgetach w stylu ponczochy, kajdanki itp
5) Czy jestes elastczna w lozku czy tylko po Bozemu?
6) Czy partner ma ciezka prace i moze naprawde byc zmeczony?
Faceci oglądają porno, bo mają za free wszystko to, co nie jest w stanie dać im kobieta własna.
Bylam w zwiazku 10 lat.
Wiem, ze partner ogladal porno, ( nie mialam nic przeciwko)
Seks ze mna- to co innego, niz porno.
Seks partnerski, to czulosc + rozladowanie napiecia.
To satysfakcja ze sprawienia przyjemnosci partnerowi.
Porno, to taka " wspomagana" masturbacja
Nie zawsze mialam mozliwosc/ochote/czas, wtedy posilkowal sie wspomaganiem...
I z mojej strony ok.
Szczerze, to nie za bardzo rozumiem skąd ten problem z porno?
Odpowiedź na pytanie z tytułu - tak faceci oglądają porno jak ich partnerek nie ma w domu. Nie zawsze ale od czasu do czasu
A teraz taki dodatek do odpowiedzi - kobiety też oglądają porno jak ich facetów nie ma w domu. Nie zawsze ale od czasu do czasu
Ważna kwestia:
Do czasu kiedy nie rzutuje to na jakość ich życia seksualnego to nie widzę w tym problemu.
Z punktu widzenia faceta powiem, że porno to taka sama rozrywka jak każda inna tylko, że związana z erotyką więc budzi nieco kontrowersji.
W porno jednakże można wybierać co się chce, w przypadku partnerki ma się to co jest.
Nie porównywałbym filmów do życia, bo życie to nie film
W porno jednakże można wybierać co się chce, w przypadku partnerki ma się to co jest.
Nie porównywałbym filmów do życia, bo życie to nie film
Jasne, ale chyba każdy dorosły człowiek to wie. Porno to erotyczna rozrywka a życie to życie. Jak oglądam mecz Manchesteru United w telewizji to nie oczekuję później, że gdy wyjdę pograć z kumplami w piłkę to będą grać jak profesjonalni zawodnicy a na boisko wybiegną w czerwonych koszulkach Nike ![]()
Po pierwsze.
Bardzo dobrze ze istnieje mozliwosc masturbacji. Wazne ze jest cos takiego jak przemysl porno. Wyobrazcie sobie jaki na swiecie bylby chaos i miliardy gwaltow gdyby facet nie mogl sam rozladowac napiecia tylko musialby robic to z kobieta. I nie jest to zadne science fiction ale fakt.
Po drugie. W porno rzeczywiscie ma sie szybki dostep do wszystkiego. Anal, oral, ponczochy, grupowy itp. A nie ukrywajmy ze wiekszosc kobiet na slowo oral - juz nie mowie anal - reaguje jak diabel na wode swiecona. Odrazu sie obraza. Zaczyna unikac seksu itp. Dlatego uwazam iz kobiety same poprzez swoje zachowanie i np glownie karanie brakiem seksu DOPROWADZAJA FACETOW DO TAKICH DZIALAN.
PS. Lepiej ze facet siedzi w porno i uzyje prawej reki niz mialby isc do innej. Prawda?!
esmeralda000 napisał/a:Jestem z chlopakiem juz od prawie 3 lat. Ostatnio zamieszkalismy razem. NIedawno odkrylam, ze oglada pod moja nieobecnosc pornosy w rolach glownych oczywiscie kompletne przeciwienstwa mnie jesli chodzi o wyglad czyli blondynki z wieeeeelkimi cyckami. Ja nie wiem...czy kazdy mezczyzna musi to robic? Przeciez uprawiamy seks, mowi, ze ejst mu ze mna tak cudownie, ze tak mu sie podobam a jednak potrzebuje innych bodzcow, widoku innych kobiet, czasem mnie to smuci i martwi bo czuje sie jakas zakompleksiona przy tych babkach ze zdjec i filmow, jak jakas ułomna. Wczoraj wrocil pozno z pracy i oczywiscie nic nie bylo miedzy nami bo byl zmeczony - a to lepiej rekompensowac sobie to w ten sposob? Ogladajac pornole? Czy wasi mezczyzni tez to robia? Jak wy sobie to tlumaczycie? BO rozumiem, ze do tego trzeba sie przyzwyczaic i tolerowac to? Przeciez nie zabronie mu ogladania pornosow bo i tak bedzie to robil w ukryciu. NIe wiem juz jak mam sobie to tlumaczyc... W dodatku nieodbiera ode mnie telefonow bo jest "ZAJETY", odkrylam to dzisiaj - godzina sie zgadza. A moze potrzebowalam pomocy, moze mi sie cos stalo? NIeee...są "SPRAWY WAŻNIEJSZE" dla niego Czuje sie z tym zle...
Musialam sie wygadac anonimowo bo nie wiem czy chce o tym mowic innym osobom...A naprawde mnie to gryzie...1) Jak czesto uprawiacie seks?
2) Czy zawsze jestes chetna do seksu oralnego? Czy pozwalasz takze partnerowi?
3) Jak zapatrujesz sie na seks analny?
4) Co myslisz o gadgetach w stylu ponczochy, kajdanki itp
5) Czy jestes elastczna w lozku czy tylko po Bozemu?
6) Czy partner ma ciezka prace i moze naprawde byc zmeczony?
Seks uprawiamy srednio 3 razy w tygodniu, do seksu oralnego zawsze ejstem chetna i robie to sama z siebie - on nigdy nie musi o to prosic, pozwalam rowniez partnerowi na tego typu pieszczoty akurat z tym nie mam problemu. SEksu analnego nie probowalismy, nie wiem moze kiedys sprobujemy b ojestem ciekawa jak to jest...Ponczochy czasem zakladam, ubieram sie dla niego seksownie zeby go rozbudzic ale on zawsze powtarza, ze nago podobam mu sie najbardziej (on nie ejst jakims fanem tego typu rzeczy). Probujemy roznych pozycji, czasem on cos zaproponuje, czasem ja mowie czego chce i realizujemy to. Jesli chodzi o jego prace to czasem normalne, ze bywa zmeczony, nie ejst to jednak jakas wybitnie ciezka praca.
No ale jednak ma potrzebe ogladania pornografii, czytajac komentarze niektorych osob: moj chlopak nie ma wobec mnie zadnych zobowiazan, dzielimy sie obowiazkami i w kazdym momencie moglby odejsc do innej przeciez nie ejstesmy zareczeni. Czasem ja tez miewam takie mysli, ze moze po prostu czegos mi brakuje, ze nie jest do konca zaspokojony, ze mu sie nie podobam, czasem nie wiem co o tym myslec, moze on po prostu ma taka wewnetrzna potrzebe obejrzenia od czasu do czasu bo nie robi tego nalogowo...tylko, ze to jest dla mnie przykre, ja juz taka jestem, ze za duzo do siebie biore, mysle, analizuje, wbije sobie cos do glowy i pozniej chodze taka przymulona...
A co do tego, ze faceci ogladaja porno bo tego nie ejst w stanie dac im wlasna kobieta: nie zgodze sie z tym do konca bo ja jestem w stanie na wiele dla mojego chlopaka i to co robia w pornosach niczym nie rozni sie od tego co robimy w lozku no moze oprocz analu to fakt ale on jakos za specjalnie na to nie nalega...
31 2015-07-10 01:04:26 Ostatnio edytowany przez oldorando (2015-07-10 01:06:01)
Esmeraldo, a moze facet po prostu lubi popatrzec, jak robia to inni? Lubi popatrzec na seks jakichs anonimowych aktorow?
Tak, jak wiele lubi ogladac rozwoj uczuc w innych , obcych parach( romansidla wszelkiej masci), i tak, faceci tez lubia obserwowac milosne watki, a kobiety tez ogladaja porno.
To nie ma nic wspolnego z tym, co jest miedzy wami. Miedzy wami jest uczucie, bliskosc, ( zakladam) on nie traktuje cie anonimowo( tak zakladam), a to, na co sie gapi, to fikcja, film, ta aktorka go prywatnie nie interesuje, nie ma imienia, albo jest mu ono obojetne, nie interesuje go ona. Interesuje go tylko akcja filmu....
Kiedy jest z toba- jest z esmerealda, ktora ma mnostwo znanych mu cech, wie, co cie bawi, co wzrusza, wie, jak do ciebie zagadav, czym cie podniecic, czym rozzloscic. To jest bliskosc prowadzaca do spelnienia, a nie anonimowa " akcja prowadzaca do wytrysku"
Czy ty, ogladasz film z chuckiem norrisem, bo pragniesz, zeby twoj facet nosil kapelusz i jezdzil na koniu?
No, nie, bzdura i nonsens, i nie zamienilabys swojego facia na zadnego bochatera( tak zakladam), a jednak ogladasz....czy to znaczy, ze on ci nie wystarcza?
To sa zupelnie rozne i nieporownywalne sprawy.
A, jesli chodzi o anale, orale i inne ale- to one nie zastepuja poczucia bliskosci, tylko je dopelniaja.
Uwierz starej babie:
Chlop chce czuc sie kochany
Chlop chce czuc sie pozadany,
Chlop chce poszanowania swoich uczuc
On chce wiedziec, ze ty chcesz.
.......
A dopiero na szarym koncu chce ekstremalnych doznan.
Czy porno mu to daje?
Nie, to tylko rozrywka- jak fil akcji. Nie kazdy, kto to oglada chce skakac z samolotu- prawda?
Jesli bedziesz robila z ogladania porno problem, to on zacznie fiksowac, ukrywac sie, udawac, ( zakazany owoc, brak akceptacji), oczywiscie, jesli to ogladanie nie odbywa sie kosztem zwiazku( a tak zakladam)
Eee tam widocznie zna to z autopsji i dlatego tak sie unosi a jesli nie widzi roznicy miedzy przyslowiowym schabowym a dzieckiem to to smutne jest
Ja już podziękuję za dyskusję, bo nie będę za każdym razem Tobie tłumaczył to, czego nie zrozumiałaś...
Jak dla mnie problemy z tym, że partner/partnerka oglądają porno mają tylko zakompleksione, niezadbane osoby.
Tak szczerze, to co Wam to przeszkadza, ze partner ogląda porno? Jak Was nie ma. Albo robicie wielką sprawę z tego, ze się przy tym masturbuje. Jakby to nie wiem jakie przestępstwo było. Nawet jak ktoś ma udane życie seksualne, to może po prostu LUBI sobie pooglądać porno, czy się od czasu do czasu masturbować. Mimo, że ma na co dzień udany seks.
To jest każdego indywidualna intyna sprawa. Ja rozumiem jak ktoś pisze ,,ja mam problemy z porno, za dużo za często oglądam'' ale jak ktoś pisze, ,,partner ma problemy z porno bo za dużo i za często ogląda'' to wypada powiedzieć pilnuj siebie.
Jestem z chlopakiem juz od prawie 3 lat. Ostatnio zamieszkalismy razem. NIedawno odkrylam, ze oglada pod moja nieobecnosc pornosy w rolach glownych oczywiscie kompletne przeciwienstwa mnie jesli chodzi o wyglad czyli blondynki z wieeeeelkimi cyckami. Ja nie wiem...czy kazdy mezczyzna musi to robic? Przeciez uprawiamy seks, mowi, ze ejst mu ze mna tak cudownie, ze tak mu sie podobam a jednak potrzebuje innych bodzcow, widoku innych kobiet, czasem mnie to smuci i martwi bo czuje sie jakas zakompleksiona przy tych babkach ze zdjec i filmow, jak jakas ułomna. Wczoraj wrocil pozno z pracy i oczywiscie nic nie bylo miedzy nami bo byl zmeczony - a to lepiej rekompensowac sobie to w ten sposob? Ogladajac pornole? Czy wasi mezczyzni tez to robia? Jak wy sobie to tlumaczycie? BO rozumiem, ze do tego trzeba sie przyzwyczaic i tolerowac to? Przeciez nie zabronie mu ogladania pornosow bo i tak bedzie to robil w ukryciu. NIe wiem juz jak mam sobie to tlumaczyc... W dodatku nieodbiera ode mnie telefonow bo jest "ZAJETY", odkrylam to dzisiaj - godzina sie zgadza. A moze potrzebowalam pomocy, moze mi sie cos stalo? NIeee...są "SPRAWY WAŻNIEJSZE" dla niego Czuje sie z tym zle...
Musialam sie wygadac anonimowo bo nie wiem czy chce o tym mowic innym osobom...A naprawde mnie to gryzie...
Pewnie nie oglądasz porno, skoro masz coś przeciw jak Twój facet ogląda? Inaczej byłaby to hipokryzja, wiadomo. Ja nie przepadam za porno, jak coś mnie kręci to bardziej w filmach jak jest jakaś relacja między bohaterami, a potem seks. A taki sam seks w porno, sztuczny zazwyczaj mnie nie kręci. Dlatego porno nie oglądam, zazwyczaj jak jestem z daleka od faceta, to sobie przypominam jakieś nasz seks albo to co możemy jeszcze zrobić w łóżku, no i się tak dotykam. No, ale fakt, czasem mój facet raczej porno obejrzy, ale nie jest to często, czasem też z myślą o mnie się masturbuje - z tego co mówi to różnie. No, ale tutaj nie miałby nic przeciw jakbym i ja obejrzała porno, ale że nie lubię, to rozumie, że nie oglądam. A ja rozumiem, że czasem obejrzy. Myślę, że nie ma co o to być zazdrosną, jeśli nie jest to uzależnienie i jeśli Wasze relacje są nadal ok. To, że wybiera Twoje przeciwieństwa nie oznacza, że Ty go nie kręcisz, czasem po prostu może chcieć obejrzeć taki film porno i więcej filozofii pewnie w tym nie ma. Wprawdzie my z facetem nie mieszkamy jeszcze ze sobą, ale jak mieszkacie, a u niego nie jest to jakoś bardzo często, to myślę, że nie ma co się przejmować. No chociaż oczywiście możesz powiedzieć mu co czujesz, z tym, że jeśli lubi czasem obejrzeć, to albo obejrzy czasem albo dla Ciebie zrezygnuje. No nie jest to zdrada moim zdaniem, jakby oczywiście zdradzał, to sama bym Ci pisała, byś go pogoniła, bo wtedy usprawiedliwia nie znajduję.
To najlepiej się dogadać, ale uważam, że nie ma o co być zazdrosną. Te panie tak jak i w zwykłych filmach są często zrobione, więc wiadomo, że tym bardziej nie ma sensu się porównywać. Mądry facet wie, że to nie jest tak, że kobieta wygląda jak w porno czy że seks jest taki sam. Jednak to, że nie odebrał od Ciebie telefonu i mówisz, że godzina się zgadza to też nie musi być tak jak myślisz. Może nie słyszał telefonu, nie zrobił tego specjalnie? Jednak fakt, tutaj porozmawiaj z nim, powiedz, że chciałabyś jednak, by odbierał telefony, z tym, że jak się to zdarzyło raz, że nie odebrał, to tutaj sama pomyśl czy nie za bardzo się przejmujesz. No bo też nie możesz liczyć na to, że w każdym momencie może odebrać i to nie oznacza, że wtedy się masturbuje. No, ale jeśli częściej nie odbiera i Cię olewa, to o tym warto porozmawiać, to prawda.
Co do tego podobania sie to nie jest takie latwe, i proste jak myslicie. Przede wszystkim nalezy oddzielic zachwyt estetyczny od podniecenia seksualnego. Może być tak że dana dziewczyna/kobieta (czy odwrotnie meżczyzna) jest dla faceta estetycznie cudowna (w taki sam sposob jak np. kilkuletnia dziewczynka), ale nie podnieca go zbyt bardzo, albo odwrotnie - dziala erotycznie, ale nie uwaza ja on estetycznie za pieknosc. Wielokrotnie czytalam w interencie takie wypowiedzi, jak np.: "Njapiekniejsze sa dla mnie chude, kruche, delikatne kobiety, ale podniecaja mnie bardziej obfite, i wulgarnie ubrane".
Ja sama mam cos podobnego, dlatego to rozumiem. Mam tez cos takiego ze w kim innym jestem zakochana,i zachwycona, a o seksie z kim innym fantazjuje.
Oczywiscie moze byc tak ze u kogos te dwie rzeczy sa polaczone, ale nie jest tak zawsze, i nalezy to uswiadomic.
Co do porno - to tylko filmy, nie rozumiem po co ktos robi z tego taka tragedie, przeciez to normalne ze podniecaja go inne kobiety, a nie tylko wlasna dziewczyna, to by bylo doprawdy dziwne gdyby stracil zainteresowanie seksualne innymi. To w zadnym wypadku nie swiadczy o tym ze Cie nie kocha.
Ciekawe pytanie. CO podnieca facetow w trakcie ogladania filmow xxx?! Czy np dmuchana, napompowana, wymakijazowana, naoliwkowana baba czy sam fakt wsadzania jej fiuta od tylu, na pieska itp?
A po drugie. Ja powtarzam. Wiemy jacy sa faceci. A zycie to nie jest film prono gdzie mozna przeleciec kogo sie chce I kiedy sie chce. Zona nie bedzie gotowa na zawolanie 24/h. A napiecie rosnie.
Wiec dla mnie to calkiem normalne. Ciekawe czy psy wieszacie tez na dorastajacych nastolatkach. Jak ktos ma syna w okresie dojrzewania I znajdzie w historii jakies porn sitesy to proponuje malego ukrzyzowac!!!