netkobietyWszystkie działy
W kręgu domowego ogniska

Jak nie popełnić błędów w służbowym e-mailu?

20 odpowiedzi4 063 wyświetleniazałożony przez Summerka, 22.06.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » W KRĘGU DOMOWEGO OGNISKA » Jak nie popełnić błędów w służbowym e-mailu?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 ]

1 Ostatnio edytowany przez Summerka (2015-06-22 21:31:11)

Temat: Jak nie popełnić błędów w służbowym e-mailu?

Obecnie częstotliwość korespondencji  poprzez pocztę elektroniczną zwiększyła się. Jest  to bardzo wygodna forma komunikowania się. Dziennie wysyła się około 40 miliardów e-maili, które są obecnie główną formą komunikacji pisanej. Jako, że grzeczność, kultura osobista i dobre wychowanie nadal są cechami pożądanymi, nie tylko w kontaktach bezpośrednich, ale także w korespondencji, która w dzisiejszych czasach zdominowana jest przez pocztę elektroniczną ? warto znać zasady, które nią rządzą. Poprawne napisanie e-maila stawia nas w pozytywnym świetle, co jest  wyjątkowo ważne  podczas wysyłania aplikacji o pracę.  Adresat (szczególnie jeśli nie znamy go osobiście) odbierze nas jako ludzi poważnych. Kompromitujący adres e-mail to nie jedyna sytuacja, w którym adres nadawcy może być problemem. CV  z adresem  nadawcy Koteczek@buziaczki.pl  budzi uśmiech i nie skłania do szybkiej odpowiedzi.  Niestety  CV zawierające e-maile z pseudonimami i zdrobnieniami nie zachęcają do umówienia się z taką osobą na rozmowę kwalifikacyjną. Powitanie "Witam", "Dzień dobry", "Dobry wieczór"  powinniśmy zastąpić  ?Szanowny Panie', "Szanowna Pani" i rozgraniczyć  przecinkiem od właściwej formy wypowiedzi. Jeżeli korespondujemy z kimś kilkukrotnie w ciągu jednego dnia, nie rozpoczynamy każdego e-maila od nagłówka, tylko od razu odpowiadamy na otrzymaną wiadomość. Każdą wiadomość  podpisujemy  imieniem i nazwiskiem. Podpis samym imieniem to sugestia, że chcemy przejść z adresatem na "Ty". 
Zgadzacie się z powyższymi zasadami czy raczej uważacie je za zbędne? A może dopiszecie własne sugestie?

2

Odp: Jak nie popełnić błędów w służbowym e-mailu?
Summerka napisał/a:

Zgadzacie się z powyższymi zasadami czy raczej uważacie je za zbędne?

Zgadzamy się wink.
Do powyższych zasad dodam jeszcze coś, co powinno być oczywiste, ale doświadczenie pokazuje, że nie jest - otóż bezwzględnie należy sprawdzić poprawność napisanego tekstu pod względem ortografii, interpunkcji i stylistyki. Ponadto wiadomość powinna być zwięzła i jasna w swoim przekazie, jednym słowem w służbowych e-mailach stosujmy zasadę "minimum słów, maksimum treści", dzięki czemu będziemy mieć pewność, że nasz wirtualny rozmówca skupi się na tym, co czyta i nic nie umknie jego uwadze.

3

Odp: Jak nie popełnić błędów w służbowym e-mailu?

Ze swej strony dodam jeszcze, że nie bez znaczenia jest służbowy, konkretny ton wiadomości. Zbytnia poufałość, chaos, czy filozoficzne wybiegi w urzędowych e-mailach są nie tylko nietaktowne, ale stawiają nas w niefachowym świetle.

Warto też wspomnieć o wiadomościach z różnego typu reklamacjami czy roszczeniami, bo w nich najtrudniej poskromić emocje. Urzędnika, pracownika obsługi reklamacji nie interesują nasze odczucia osobiste. Szybciej przebrnie przez rzeczową i nawiązującą tylko do informacyjnej treści problemu korespondencję, niż przez pełen wyrzutów, gróźb i oskarżeń tekst. Wylewność nie sprawi, że sprawa zostanie szybciej rozpatrzona.

4

Odp: Jak nie popełnić błędów w służbowym e-mailu?

Może nie mam jakiegoś ogromnego doświadczenia i może nie koresponduję z jakimiś poważnymi, znanymi i wielkimi firmami o milionowych kapitałach ale już sporo razy widziałem maile od firm zaczynające się od tego właśnie 'Dzień dobry' tudzież 'Witam'.

Co chyba jednak gorsze - najbardziej rzucające się w oczy ( a może to tylko ja tak mam? ) są kfiatki w stylu 'standartowo'. Okej, ja rozumiem że każdemu się może zdarzyć napisać jakiś błąd ale jednak korespondencja międzyfirmowa lub wewnątrzzakładowa ( także oparta o formę maila ) gdzie ludzie walą takie byki jeden za drugim może powodować to, że człowiek zaczyna się zastanawiać czy na pewno odpowiedni ludzie są na odpowiednim miejscu. Z drugiej strony mówi się że to nieważne w jakiej formie jest coś napisane byleby tylko 'rzemieślnik był dobrym rzemieślnikiem'... a że nie potrafi się zachować, wysłowić i napisać zdania bez błędu to ... różnie to ludzie widzą.

Zdarzyło mi się też słyszeć rozmowy osób wybierających kandydatów do pracy z którymi chcą przeprowadzić rozmowę i nierzadko odrzucali osoby, które w cv miały adresy typu krzysiu.yogi@xxx czy tam agatka@buziaczek tudzież inny misiu pysiu.

Ja bym się zwyczajnie wstydził zanieść cvkę z taką zawartością. yikes

I co ciekawe byli to chyba w większości ludzie bardzo młodzi 20+ zaraz po studiach lub jeszcze trakcie a aplikowali na stanowisko w zasadzie biurowo-umysłowe co tym bardziej dziwi.

5 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2015-06-22 21:47:46)

Odp: Jak nie popełnić błędów w służbowym e-mailu?

To chyba zależy gdzie ktoś pracuje i jakie są relacje na linii szef---pracownik, bo tam gdzie ja miałam okazję pracować, nie było żadego panowania, poważania, ot normalne wiadomości może nie na zasadzie "joł ziom", ale też nie na zasadzie "Dzień Dobry Szanowny Panie".

A pracowałam i w dużej korpo i w małym zakładzie i było dość luźno w obu tych miejscach, oczywiście z zachowaniem zasad pisowni, wzajemnego szacunku, ale też bez zwrotów typowo oficjalnych.

Mój email jest w łacinie i raczej zauważyłam że intryguje niż odstrasza tongue

6

Odp: Jak nie popełnić błędów w służbowym e-mailu?

A nie wiem czy to było do mnie ale może też przy okazji uściślę - jeżeli pisałem / piszę maila do kogoś w firmie to w sumie do każdego po imieniu lub bezosobowo ( taka stylistyka, taka firma, taka ... sytuacja ) ale jeżeli do przedstawiciela innej firmy to już z jakąś oficjalną formą. tongue

7

Odp: Jak nie popełnić błędów w służbowym e-mailu?

Ja po prostu napisałam do wszystkich smile ale fajnie że się wypowiedziałeś.

Ja miałam problem z mówieniem czy pisaniem do osób wyżej i osób starszych po imieniu, ale to nie było wcale dobrze odbierane, źle też nie, ale jednak zawsze było "jaki Pan" "mieliśmy mówić sobie po imieniu".

Nawet na studiach nie wiedziałam jak mam mówić do kolegów z roku którzy np mieli 50 czy nawet 60 lat, jakoś mimochodem mówiliśmy po imieniu ale miałam z tym problem.

Podobnie z moim przyjacielem który jest po 50, kiedy go poznałam to pisałam do niego dość oficjalnie, teraz znamy się już kilka lat i mówimy do siebie na zasadzie "sweetie", ale na początku też miałam problem.

Zwykle starałam się wypośrodkować i jednak w pracy używałam zwrotu Panie + imię, nie było zbyt oficjalnie, a nie czułam się też głupio.

Co do pism np reklamacyjnych, to raczej używam oficjalnej formy, ale zdarzało mi się pisać reklamacje pełne sarkazmu i ironii kiedy firma leciała w kulki, z tym że robiłam to celowo i w pełni świadomie tongue

8

Odp: Jak nie popełnić błędów w służbowym e-mailu?

W pracy zdarzało mi się korespondować z ludźmi na bardzo wysokich stanowiskach, od których nierzadko zależała jakaś decyzja, która z kolei była ważna dla mnie. Pomijając fakt, że zawsze staram się zwracać uwagę na formę, to wtedy zauważyłam wyjątkowo silną zależność pomiędzy sposobem w jaki ktoś się zwraca, jak formułuje prośbę i jakich użyje argumentów, a zgodą lub odmową ze strony osoby w danej sytuacji decyzyjnej. Taki mail często bywał zresztą kluczowy dla załatwienia danej sprawy. Niewłaściwa forma mogła "położyć" temat, co niestety widywałam u chaotycznie lub niepoprawnie językowo piszących współpracowników. 

Z tym jest zresztą tak, jak z pierwszym wrażeniem - jeśli źle zaczniesz, to zwykle nie da się już tego naprawić.

9

Odp: Jak nie popełnić błędów w służbowym e-mailu?

Nawiążę do korespondencji handlowej, bo z firmową miałam do czynienia zaledwie przez pół roku. ("Formalną", w aplikacjach, w których nie zawsze udawało mi się poskromić humor - dłużej. Jednak to inne buty.)
Zdarzało mi się odbierać wiadomości z odpowiedzią na pytanie, czy mam usunąć z powodu nieporozumienia uczestnictwo w aukcji "nieczeba". Ogólnie mail o charakterze handlowym w przypadku sprzedaży internetowej jeszcze parę lat temu (obecnie nie wiem, bo się już tym nie zajmuję) pozostawiał wiele do życzenia. Dużo trzeba było się domyślać, a klienci pisali jak na haju. O rzeczowe oczekiwania trudno, ale wywodów "artystycznych" co niemiara.
Przez pół roku, w którym miałam okazję poznać "zakładową" wymianę informacji, dowiedziałam się, że pismo obrazkowe ma największe powodzenie, a istotne sprawy i tak załatwia się w cztery oczy. Nie była to korporacja, lecz magazyn ogromnej hurtowni (zasada: gazetka - przedstawiciel - sprzedaż - magazyn), niemniej jednak nasze (pracowników) wiadomości pozostawały w systemie, do którego miał wgląd nie tylko właściciel hurtowni, ale też producenci.

10

Odp: Jak nie popełnić błędów w służbowym e-mailu?

Kiedys dostalam sluzbowego maila z zapytaniem z kim chce dzielic sypialnie na spotkaniu integracyjnym. Odpisalam serio ze o ile wiem wszystkie panie sa juz zajete, a z panow ktorzy beda obecni zaden mnie nie interesuje.

11

Odp: Jak nie popełnić błędów w służbowym e-mailu?

Dla mnie ważna jest też estetyka. Wiadomość musi być czytelna i przejrzysta (wcięcia akapitowe lub odstęp międzyakapitowy). Oczywiście nie ma mowy o braku polskich znaków albo braku spacji po znakach interpunkcyjnych (poza nielicznymi wyjątkami). Treść musi być wyjustowana. Załamuję ręce, gdy czytam jakieś bazgroły w formie wiersza. Nie wiem czemu ma to służyć. Zawsze wydawało mi się, że to przez przekopiowanie np. z notatnika, ale nadal to jest okropne. Pisywały do mnie też osoby, które nie wiedzieć czemu namiętnie używały wielokropka. Nie da się kogoś takiego potraktować serio.

12

Odp: Jak nie popełnić błędów w służbowym e-mailu?

Nie zapominajmy też, że w służbowej lub urzędowej korespondencji nie ma miejsca na wszelkiego rodzaju emotki, obrazki i inne znaki graficzne zwyczajowo używane w luźnych, prywatnych wiadomościach.

13

Odp: Jak nie popełnić błędów w służbowym e-mailu?

No dobrze, to czemu w sluzbowej korespondencji mam ujawniac swoj preferencje seksualne? Akurat jestem hetero, tylko jedyny facet ktory by mnie interesowal mial byc nieobecny.
Na glupie pytanie glupia odpowiedz.

14

Odp: Jak nie popełnić błędów w służbowym e-mailu?

Każdy taki e-mail powinien spełniać praktycznie takie same zasady, jak oficjalne pismo, bo przecież tak naprawdę jest to elektroniczna wersja takiego pisma.
Niestety dość często spotykam się z sytuacją, gdy otrzymuję e-mail który jest napisany jakby pisał znajomy do znajomego. Nie podoba mi się to, ale odpisuję na takie e-maile. Samemu jednak zachowując wszelkie zasady obowiązujące w korespondencji urzędowej. Przyznam też, że jak widzę e-mail napisany zgodnie z wszystkimi zasadami, zwięzły to zajmuję się odpisaniem szybciej, niż na taki niechlujny. Najczęściej w ciągu kilku minut od otrzymania. Taki niechlujny czasem poleży sobie 2-3 dni. Wiem, że tak być nie powinno, ale cóż. W terminach i tak się mieszczę:)

15

Odp: Jak nie popełnić błędów w służbowym e-mailu?
M?rtainn napisał/a:

Taki niechlujny czasem poleży sobie 2-3 dni. Wiem, że tak być nie powinno, ale cóż. W terminach i tak się mieszczę:)

Ale dlaczego nie powinno? Jeśli ktoś nie dokłada staranności i wykazuje się brakiem szacunku dla adresata (bo uważam, że jest to właśnie oznaka braku szacunku), to jak najbardziej możesz poczuć się zwolniony z traktowania go na równi z tym, który tego typu błędów nie popełnia. Przy czym absolutnie nie twierdzę, że powinieneś odpisywać w ten sam sposób, czyli niechlujnie, bo uważam, że sami nigdy nie powinniśmy zaniżać własnego poziomu - ten przecież mówi o nas bardzo dużo.

16

Odp: Jak nie popełnić błędów w służbowym e-mailu?
M?rtainn napisał/a:

Każdy taki e-mail powinien spełniać praktycznie takie same zasady, jak oficjalne pismo, bo przecież tak naprawdę jest to elektroniczna wersja takiego pisma.
Niestety dość często spotykam się z sytuacją, gdy otrzymuję e-mail który jest napisany jakby pisał znajomy do znajomego. Nie podoba mi się to, ale odpisuję na takie e-maile. Samemu jednak zachowując wszelkie zasady obowiązujące w korespondencji urzędowej

Bardzo słusznie, bo młodzież się uczy, jak być powinno. Niektórzy w ogóle  nie wiedzą, w jaki sposób powinni się zwracać, żeby okazać  szacunek adresatowi. Piszą więc, jak popadnie.

17

Odp: Jak nie popełnić błędów w służbowym e-mailu?

To powiedzcie mi jak powinien zaczynać się taki oficjalny e-mail z jakimś zapytaniem do firmy, uczelni? Skoro "witam" i "dzień dobry" na początku jest odbierane niezbyt dobrze. A nie wiemy kto będzie tę wiadomość odczytywał, więc zwrot "szanowny panie" odpada, bo a nuż, e-maile odbiera kobieta.

18

Odp: Jak nie popełnić błędów w służbowym e-mailu?
bbasia napisał/a:

To powiedzcie mi jak powinien zaczynać się taki oficjalny e-mail z jakimś zapytaniem do firmy, uczelni? Skoro "witam" i "dzień dobry" na początku jest odbierane niezbyt dobrze. A nie wiemy kto będzie tę wiadomość odczytywał, więc zwrot "szanowny panie" odpada, bo a nuż, e-maile odbiera kobieta.

Jeśli nie piszę do konkretnej osoby i nie wiem do kogo moja wiadomość trafi, to zaczynam zwrotem "Szanowni Państwo".
Biorąc pod uwagę, że zwracamy się do firmy, urzędu, instytucji (a nie pojedynczego człowieka wink), to taka forma wydaje się poprawna.

19

Odp: Jak nie popełnić błędów w służbowym e-mailu?
femte napisał/a:

No dobrze, to czemu w sluzbowej korespondencji mam ujawniac swoj preferencje seksualne? Akurat jestem hetero, tylko jedyny facet ktory by mnie interesowal mial byc nieobecny.
Na glupie pytanie glupia odpowiedz.

Rzeczywiście nie na miejscu. E- mail  służbowy  to służbowy. Nie mogą w nim być rozpatrywane prywatne sprawy.

20

Odp: Jak nie popełnić błędów w służbowym e-mailu?

'Witam' czy 'Dzień dobry' jestem jeszcze w stanie przełknąć. Ale ostatnio jakiś sprzedawca z allegro napisał do mnie 'Pani Aniu' (wtf? bruderschafta nie piliśmy). Ja ze swojej strony wysłałam chyba trzy odpowiedzi, kazda zaczynajaca sie od 'Szanowny Panie'. Wraz nie załapał. No coz mistrzem sprzedaży to on nie zostanie..

21

Odp: Jak nie popełnić błędów w służbowym e-mailu?
Radkka napisał/a:

'Witam' czy 'Dzień dobry' jestem jeszcze w stanie przełknąć. Ale ostatnio jakiś sprzedawca z allegro napisał do mnie 'Pani Aniu' (wtf? bruderschafta nie piliśmy). Ja ze swojej strony wysłałam chyba trzy odpowiedzi, kazda zaczynajaca sie od 'Szanowny Panie'. Wraz nie załapał. No coz mistrzem sprzedaży to on nie zostanie..

Jeśli o mnie chodzi, to tego typu korespondencji, jak choćby przytoczona sprzedaż na Allegro, nie traktuję jak korespondencję oficjalną (urzędową czy służbową), dlatego zwroty typu "dzień dobry", "witam" czy nawet "pani Aniu/pani Olu" zupełnie mnie nie rażą. Ba, dla mnie są znacznie przyjemniejsze w odbiorze, bo minimalizują dystans, którego nadmiar jednak utrudnia taki zwykły, codzienny kontakt.

Posty [ 21 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » W KRĘGU DOMOWEGO OGNISKA » Jak nie popełnić błędów w służbowym e-mailu?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026