netkobietyWszystkie działy
Moja niesamowita historia

Proszę was o pomoc, nie wiem co mam zrobić !

3 odpowiedzi2 447 wyświetleńzałożony przez problem613, 21.04.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Proszę was o pomoc, nie wiem co mam zrobić !

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

1 Ostatnio edytowany przez problem613 (2015-04-21 23:24:25)

Temat: Proszę was o pomoc, nie wiem co mam zrobić !

Witam wszystkich, jestem 20-letnim facetem, uczę się, pracuje, ogólnie moje życie wyglądało spokojnie i wszystko było w jak najlepszym porządku nie narzekałem na szkołe, prace, znajomych, peniądze (z tym bywało różnie) ale ogólnie było bez większych komplikacji smile Miałem zwykłą znajomą (rok młodszą) chodziliśmy do jednej szkoły, czasami pogadaliśmy, popisaliśmy ale nic szczególnego. Ogólnie mi się zawsze podobała ale nigdy nie zebrałem się na odwagę żeby było coś wiecej niż tylko postać w jej towarzystwie i pogadać, pewnego wieczoru pojechaliśmy do niej z kumplami i tak wyszło że umówiliśmy się razem na moją 100-dniówkę i tak jak było w planie na nią razem poszliśmy. Własnie tamtej nocy kiedy było wszystko tak fajnie, bawiliśmy sie itd zaprosiłem ją do kina, zgodziła się wiec pojechaliśmy, Cały wieczór przebiegł w jak najlepszym porządku smile  po tym pomyślałem że pewnie to będzie koniec że tak powiem moich pięciu minut ale pisaliśmy coraz częściej, jeździłem do niej czasami nawet codziennie ale to wszystko nie było takie proste. Odległość jaka nas dzieli to prawie 50km a ja niestety nie posiadałem samochodu wiec zawsze miałem trudność z dostaniem się do niej, pożyczałem się samochodu lub po prostu ktoś mnie zawoził, nie ważne dla mnie były koszta. Bałem się cały czas ponieważ ona nie jest typem dziewczyny do związku tak mówią jej bliscy jak i ona sama wiec nie byłem pewny czy dobrze robie, sama mi dała do zrozumienia żeby na wiele nie liczył. Ale po jakimś czasie znalazłem się u niej w domu, wieczór minął super zresztą jak każdy ale wtedy było inaczej miałem u niej spać.. na początku było buzi w policzek, później cmoknięcie w usta, wtedy się pierwszy raz całowaliśmy, przytulaliśmy w jej oczach widać było radość i chęć tego. Pomyślałem że jednak może jest jakaś szansa sad Takie noce powtarzały się a  nasze zachowania się zmieniały, całowaliśmy się od tak, przytulaliśmy, mówiła misiu a jak się przytuliła to nie chciała puści i zdarzało się jej powiedzieć "cały mój".. kiedyś jak odjechałem rano dostałem wiadomość (snapchat) "Dziękuje;*" sad jak jeździliśmy samochodem to czasami po kilkunastu kilometrach opamiętaliśmy się o włączeniu radia, kontakt i wszystko był idealny. Pewnego dnia powiedziała że musimy to skończyć, że ona tak nie może bo chce być sama ale jak ją spytałem czy napewno tego chce nie potrafiła odpowiedzieć, pocałowałem ją, przytuliliśmy się i zmieniliśmy temat. Było wszystko tak jak wcześniej, spotykaliśmy się itd W świeta Wielkanocne wrócił jej ojciec z pracy (pracuje za granicą) pierwszy raz mnie widział, ogólnie cała rodzina była do mnie chyba dobrze nastawiona ale wracając do świąt to wtedy byłem tam często, właśnie gdy jednej nocy spaliśmy prawie doszło do czegoś więcej. To by był jej pierwszy raz ale się zestresowała a ja nie chciałem nalegać. Mówiła mi że przy mnie czuje coś innego niż przy innych z którymi się spotykała, następnego dnia gdy przyjechałem u niej w domy była rodzina dziewczyny jej brata wiec poszliśmy do góry ale jej mama nas zaprosiła na dół żeby z nimi posiedzieć, zaproponowali mi drinka ale powiedziałem ze jestem samochodem ale do propozycji drinka było jeszcze spanie. Wszystko było spoko, siedzieliśmy prawie jak para a jej mama do mnie zażartowała na temat teściowych, poszedłem z jej ojcem na papierosa a on " Dobrze że się spotykacie bo widze że jesteś fajnym gościem, zresztą moja żona też tak uważa" wtedy poczułem pełną akceptacje smile dodał że wie o jej trudnym charakterze ale jeśli mówi o mnie w domu to chyba nie jest źle. Później poszliśmy do łóżka, było wspaniale, czułem czułość to że jest szczęśliwa a uśmiech nie schodził z jej buzi. Dodam podsumowując że zawsze to widziałem po niej sad później wstaliśmy rano i wszystko było dobrze, tak samo do końca dnia i  następnego. Dwa dni później pisałem do niej rano ale jakoś dziwnie odpisywała (potrafiłem wyczuć że coś jest nie tak)  wiec spytałem a ona powiedziała że musimy to zakończyć, spotkaliśmy się i powiedziała że ona tak nie może bo chce być sama i czuje to w środku sad spytałem czy zależy jej na mnie odp po co wgl pytam jak wiem że tak, później jej powiedziałem że odejde jak mi powie prosto w oczy że nic do mnie nie czuje i będzie szczęśliwa beze mnie, odpowiedziała że nie potrafi. Wiem że czuła (czuje) to samo co ja. po tym wszystkim jednak kontakt się nie urwał ale pisała ze mną jak by mnie chciała olać a to mnie raniło, przyjechałem do niej z obiadem, zjedliśmy a później oglądaliśmy tv próbowałem się do niej zbliżyć ale mnie odtrącała lecz później już było lepiej całowaliśmy się itd sad dzień później, to był już koniec, ale jak z nią rozmawiałem i pytałe o to czy jej zależy itd wynikało jasno ze tak i że coś czuje ale dostałem jak zwykle odpowiedz że chce być sama i tak czuje. Mówiła przy tym wszystkim "Boże co ja robie" wiedziałem że tego nie chce. Na samym końcu jej powiedziałem ze łzami w oczach że życze jej kogoś kto będzie o nią dbał itp a ona że nie chce nikogo a nawet jak by ktoś był to chciałaby żeby był taki jak ja sad Powiedzcie mi dlaczego tak jest? wiem że ona coś czuje (czuła) wiec nie chce się poddawać ale mam związane ręce ! Ja nie czuje coś więcej bo dla mnie nie miało (nie ma) znaczenia czy jest ładnie umalowana czy widze ją o 5 rano niewyspaną, nie ma znaczenia rozmiar biustu czy syfek na buzi sad Dla mnie to nie jest normalna sytuacja bo czułem że ona coś czuje wiecej i wiedziałem że jest szczęśliwa. Mam odpuścić ? Dziękuje z góry za pomoc

2 Ostatnio edytowany przez Kasieńka1111 (2015-04-22 01:18:20)

Odp: Proszę was o pomoc, nie wiem co mam zrobić !

Kobiety tak mają- nie mogę tak powiedzieć. Jestem z tych które tak nie postępują w sensie że igrają sobie z cudzymi uczuciami. A to nie zabawka.. Z drugiej strony wiedziałeś w co wchodzisz więc na własne ryzyko. Proponuję odsunąć się na jakiś czas i zaobserwować reakcję. Ochłodzić trochę relacje. Żeby upewnić się czy warto brnąć w to dalej. A tak to ona czuje się zbyt pewnie w tym wszystkim i będzie mogła z Tobą robić co ze chce, co zresztą już widać. Gdyby miała choć trochę rozsądku i empatii w sobie na pewno nie ozwoliła by na taką sytuację. Proponuję też się zastanowić czy chesz mieć taką dziewczynę. Jesteś młody i na pewno jeszcze spotkasz osobę która na Ciebie i Twoje szczere uczucia zasłuży. Życzę powodzenia ????

3

Odp: Proszę was o pomoc, nie wiem co mam zrobić !

Hej, zgadzam z wypowiedzia wyzej. Powinienes przestac sie odzywac totalnie i usunac na jakis czas. Moze juz na zawsze. Poczekaj, zobacz czy zateskni. Jezeli rzeczywiscie mowi prawde, ze jej zalezy to wkoncu sie odezwie. Miej jednak swiadomosc w glowie, ze to moze byc koniec. Powodzenia!

4

Odp: Proszę was o pomoc, nie wiem co mam zrobić !

Dziękuje za odpowiedzi na moją historie ale nie wiem czy dam rade się nie odzywać, narazie tak robie ale moje życie jest puste i bez sensowne bez niej sad

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Proszę was o pomoc, nie wiem co mam zrobić !

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026