netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Kiedy mezczyzna odrzuca kobietę

25 odpowiedzi15 406 wyświetleńzałożony przez maniek_z_maniek, 26.03.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Kiedy mezczyzna odrzuca kobietę

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 26 ]

1 Ostatnio edytowany przez maniek_z_maniek (2015-03-26 17:11:51)

Temat: Kiedy mezczyzna odrzuca kobietę

Chodzi mianowicie o taka sytuacje, ktory posrednio wynikla z dyskusji watku Piotra, gdzie cytuje ktos napisal

bela4444 napisał/a:
je veux napisał/a:

ZgodZe się, ze zasada jest prosta: kobieta podejmuje ostateczną decyzje ( poza gwaltami)- proponuje lekturę Wandy Puławskiej, psychiatry, przyjaciółki Jana Pawła II. Ona właśnie kiedy mówi o współżyciu dwóch osób, kobiety i mężczyzny,zaznacza, ze ostateczną decyzja należy do pierwszej z nich.

O rety... hmm
W sumie zrozumiałe. Samiec ma już zakodowaną decyzję : zawsze wkładam.

Mi chodzi o taka sytuacje, ze kobieta dazy do seksu, mowi o milosci a mezczyzna chce budowac relacje na zasadzie przyjazni bo bardzo ceni te osobe. Sytuacja nie jest jednoznaczna bo kobieta tez mowi o budowaniu relacji ale w rzeczywistosci caly czas jest jakis podtekst. Kobieta w takiej sytuacji wie jak sie zachowac, np. moze do tego dopuscic ale ma rowniez caly wahlarz wymowek. Jaka wymowke moze miec facet jesli kobieta nie kieruje sie ogolnymi zasadami? Myli tez wartosc namietnosci z miloscia. Czy w sytuacji kiedy facet odmawia a jednoczesnie chce utrzymywac kontakt z kobieta, sa jakies sposoby postepowania?

2 Ostatnio edytowany przez oldorando (2015-03-26 18:22:19)

Odp: Kiedy mezczyzna odrzuca kobietę

- bardzo Cie cenie, lubie twoje towarzystwo, ale chce byc pewny, ze to cos trwalego, zanim sie zdecyduje na seks
- nie chce cie skrzywdzic, rozkochac, jesli nie jestem pewny, ze ze soba bedziemy.
- seks, to latwy towar- ciebie wole blizej poznac...
-dla mnie seks z przyjaciolka, to odpowiedzialnosc za nas dwoje
- jestes mi bliska, ale nie w tym sensie
- nie chce zobowiazn.
- jestes zbyt wartosciowa, zeby seks byl niezobowiazujacy
- intymnosc jest dla mnie wazna
- uznaje seks tylko w zwiazku
-zaslugujesz na kogos lepszego/innego/cos trwalego....

Bla bla...w tym stylu.
Wiecej nie kojarze, chyba o cos takiego ci chodzilo.
Tylko- kto to kupi?


Jak bylam mlodsza - slyszalam takie teksty. W 100% przypadkow byla inna kobieta na oku, a ja tracilam na tej  przyjazni. Nie polecam. Kobieta zostaje powierniczka, ociera lzy, a potem dostaje od niego zaproszenie na slub.
Kobiety niechetnie sie przyznaja do takich doswiadczen, ale wiedza, ze  trzeba unikac takich tekstow jak ognia, bo to one beda potem plakac.

3 Ostatnio edytowany przez EXTRA_terrestrial (2015-03-26 20:58:46)

Odp: Kiedy mezczyzna odrzuca kobietę

Po pierwsze jasno dać do zrozumienia, że doceniasz w pełni ile chce ci zaoferować, że zdajesz sobie sprawę ile ją to kosztuje i podziwiasz jej odwagę. Ofiarowanie swojej miłości jest ZAWSZE zjawiskiem wyjątkowym - uważam że nakłada to na nas obowiązek delikatności i maksymalnego poszanowania uczuć drugiej osoby - przynajmniej dopóki jest to możliwe.

Po drugie jasno wytłumaczyć, że nie podzielasz tych uczuć - najczęściej powodem jest to, że kocha się kogoś innego - to eliminuje 100% niepewności osoby ofiarowującej ci siebie - jest "smutne ale prawdziwe" lecz łatwe do zaakceptowania.
Inny powód - osoba po prostu nie wzbudza w Tobie symetrycznych uczuć ale nie ma "konkurencji" w Twoim aktualnym związku - jest trudniejszy do zaakceptowania bo bezpośrednio trafia w samoocenę drugiej osoby. Nie znalazłem się akurat w takiej sytuacji ale podejrzewam, że powiedziałbym iż poza szacunkiem, wzajemnym podziwem czy przyjaźnią potrzebny jest jeszcze element, w którym to co kobiece w kobiecie osobie działa na to co męskie w facecie. Wyjaśniłnym, że nie mam sposobu aby to zmienić wysiłkiem woli. Nie potrafiłbym z czystym sumieniem udawać że jest inaczej nawet w imię przyjaźni.

Po trzecie - nic chciałbym być w przedłużającej się sytuacji w której istnieje relacja: przyjaźń z jednej strony, miłość z drugiej strony. Nie byłoby to uczciwe. Zasugerowałbym aby dla własnego dobra osoba ta usunęła mnie z horyzontu zdarzeń po to aby po okresie "pustki" była w stanie ulokować swoje uczucia w kimś, kto da jej uczucie symetryczne. Zostawiłbym to do decyzji drugiej osoby, ale jeśli widziałbym, że się męczy niepotrzebnie, odciąłbym się od niej możliwie "łagodnymi" środkami.

4

Odp: Kiedy mezczyzna odrzuca kobietę

Przyjaźń, gleboka i prawdziwa..ta ogromna intymnosc której potrzebuje i szuka każdy z nas- zarezerwowana jest, w przypadku małżonków tylko dla nich. Ze wzgledu na wszystko, co zostało wymienionewyzej ( dwaj przedmowcy). Pewnie, ze maz ma tam swoich męskich przyjaciół z którymi wychodzi na piwo i ze wzajemnością dla zony ale, jeśli chodzi o największą bliskosc, tworząca miedzy nimi calosc- bo staja się jednym ciałem, nie ma miejsca na os.trzecia- to jak miedzy jedna część serca i druga włożyć plastik, będzie wtedy funkcjonować? wink

5

Odp: Kiedy mezczyzna odrzuca kobietę

To właśnie kobieta odrzuca mężczyznę bo nie chce się z nim zaprzyjaźnić. Oferta seksu nie jest żadną ofertą miłości. Równie dobrze można mieć seks z prostytutką. Jeśli kobieta go kocha, to niech się z nim zaprzyjaźni.

6 Ostatnio edytowany przez maniek_z_maniek (2015-03-30 10:01:26)

Odp: Kiedy mezczyzna odrzuca kobietę

Dzieki za odpowiedzi. Czytam je z uwaga co mi pozwala lepiej zrozumiec ten "problem" i jak sobie z nim "radzic". Czy jednak takie postawienie sprawy przez kobiete nie oznacza troche nieszczerosci uczuc, conajmniej nieszczerosci intencji oraz dazenia do czegos co zniszczy i przyjazn i "milosc", w imie spelnienia swoich osobistych potrzeb?. Dodatkowo bez ogladania sie na relacje danego czlowieka z jego parnerem/partnerka. Kim sie taki czlowiek kieruje wtedy? Emocjami, uczuciami nad ktorymi nie potrafi zapanowac, jedynie realizacja swoich potrzeb, czy moze byc to wyrazem tzw. osobowosci chwiejnej, czy wrecz przeciwnie, swiadomie dazacej do celu "po trupach"? Jaki wplyw moze miec "zly model malzenski" u tej osoby, oparty na wiezi fizycznej ale znacznym oddaleniu sie psychicznym? Jak rozumiec to ze osoba ta odrzuca mozliwosci utrzymywania wiezi przyjacielskiej, ktora wypelnila by ten brak psychiczny a tak mocno stawia na tworzenie wiezi fizycznej. Czy obrazem wiezi dla tej osoby jest wiez fizyczna, dokladnie jak w jej rzeczywistym zwiazku z partnerem? Czy swoim dazeniem nie "kopiuje" modelu swojego obecnego zwiazku co do niczego kontruktywnego w rezultacie i tak by nie doprowadzilo?

7 Ostatnio edytowany przez oldorando (2015-03-30 14:02:04)

Odp: Kiedy mezczyzna odrzuca kobietę

Mysle sobie...
Ze czesto kobiety decyduja sie na seks, zeby zatrzymac przy sobie mezczyzne.
Zeby go zobowiazac, i wytworzyc potrzebe, po ktora on wroci.

Czasem tez kobiety decyduja sie na seks, jesli widza, ze to w zasadzie wszystko, co moga oczekiwac po kims...
( nadaje sie tylko do tego) , mysle, ze takich kobiet jest mniej...

Czasem tez kobiety decyduja sie na seks- bo sadza, ze on tego oczekuje, i nie chca go rozczarowac...

Tak sadze, ze w wiekszosci jednak kobiety wola sie najpierw zaprzyjaznic.
Wola zdecydowac sie na seks z kims , kto juz jest bliski, niz isc do lozka z kims, kto dopiero moze( ale nie musi) byc bliski.


Tak na prawde, to nie wiem- nie umawoam sie z kobietami, i nie sypiam z nimi.a ich relacje sa bardzo metne i dwuznaczne.czasem mysla zyczeniowo, czasem same sie oklamuja- trudno powiedziec...
Ale- mysle, ze zadna znana mi kobieta nie odmowilaby bliskosci przyjacielowi, za to znam wiele takich, ktore nie przespalyby sie z nieznajomym....



PS mysle tez, ze kobiety- ogolnie- sa bardziej wyczulone na odrzucenie.
Mezczyzna, ktoremu kobieta odmowi, mysli sobie, ze zabraklo chemii, tego czegos, moze ona akurat tesknila za bylym...slowem, nie ujmuje mu to tak bardzo
Kobieta odepchnieta przez faceta staje od razu na koncu listy jego oczekiwan.
W domysle, on woli seks z nieznajoma, z prostytutka, a ona jest tak odrazajaca, ze nawet mimo jej checi, ja odepchnal.- brzydzi sie jej.i raczej trudno zatrzec takie wrazenie.

8

Odp: Kiedy mezczyzna odrzuca kobietę
oldorando napisał/a:

Tak sadze, ze w wiekszosci jednak kobiety wola sie najpierw zaprzyjaznic.
Wola zdecydowac sie na seks z kims , kto juz jest bliski, niz isc do lozka z kims, kto dopiero moze( ale nie musi) byc bliski. [...]
Ale- mysle, ze zadna znana mi kobieta nie odmowilaby bliskosci przyjacielowi, za to znam wiele takich, ktore nie przespalyby sie z nieznajomym....

W sensie, że by zdecydowały się na seks z przyjacielem w potrzebie? Serio? Jak ktoś stał się już bliski kobiecie bez seksu po drodze, to nie jest tak że później już trudniej wyjść z takiej "przyjacielskiej" relacji i doprowadzić do zbliżenia?

maniek_z_maniek napisał/a:

Czy w sytuacji kiedy facet odmawia a jednoczesnie chce utrzymywac kontakt z kobieta, sa jakies sposoby postepowania?

Ja nie sądzę że po takiej próbie i odmowie można jeszcze próbować się przyjaźnić, bo to będzie wisiało nad relacją do końca. Myślę że dużo łatwiej o to w odwrotnej sytuacji, ale wiadomo - ludzie są różni.

9

Odp: Kiedy mezczyzna odrzuca kobietę
am0k napisał/a:
oldorando napisał/a:

Tak sadze, ze w wiekszosci jednak kobiety wola sie najpierw zaprzyjaznic.
Wola zdecydowac sie na seks z kims , kto juz jest bliski, niz isc do lozka z kims, kto dopiero moze( ale nie musi) byc bliski. [...]
Ale- mysle, ze zadna znana mi kobieta nie odmowilaby bliskosci przyjacielowi, za to znam wiele takich, ktore nie przespalyby sie z nieznajomym....

W sensie, że by zdecydowały się na seks z przyjacielem w potrzebie? Serio? Jak ktoś stał się już bliski kobiecie bez seksu po drodze, to nie jest tak że później już trudniej wyjść z takiej "przyjacielskiej" relacji i doprowadzić do zbliżenia?

maniek_z_maniek napisał/a:

Czy w sytuacji kiedy facet odmawia a jednoczesnie chce utrzymywac kontakt z kobieta, sa jakies sposoby postepowania?

Ja nie sądzę że po takiej próbie i odmowie można jeszcze próbować się przyjaźnić, bo to będzie wisiało nad relacją do końca. Myślę że dużo łatwiej o to w odwrotnej sytuacji, ale wiadomo - ludzie są różni.

Tak- amoku- ile znalam kobiet majacych aseksualnych przyjaciol, to zawsze te kobiety chcialy czegos blizej...tylko po pewnym czasie ona zaklada, ze on jej nie chce, godzi sie z tym, i nie prowokuje, bo on juz okreslil swoje stanowisko( tylko przyjazn)
Czasem, cos sie przelamie przypadkiem- ona zawiedziona mezczyzna, wyplakuje sie przyjacielowi, on ja pociesza, i to pocieszanie moze pojsc o krok dalej...
Ale zawsze zostaje jej w swiadomosci, ze ona nie jest dla niego atrakcyjna......

10

Odp: Kiedy mezczyzna odrzuca kobietę

Jak to zwykle bywa domysły, założenia i wyobrażenia co sobie ktoś może myśli... zawsze mi się tytuł fajnego filmu przypomina przy takich tematach - "Lost in translation".

11

Odp: Kiedy mezczyzna odrzuca kobietę
am0k napisał/a:

Jak to zwykle bywa domysły, założenia i wyobrażenia co sobie ktoś może myśli... zawsze mi się tytuł fajnego filmu przypomina przy takich tematach - "Lost in translation".

Nooo, wiekszosc problemow bierze sie z myslenia, ze on mysli, ze ja mysle, ze on mysli........

Myslenie szkodzi....

12

Odp: Kiedy mezczyzna odrzuca kobietę

Myslenie jednak moze przekladac sie na dazenie. A z tym juz trudniej sobie poradzic. W kazdym razie mamy tutaj wyrazny jeden sygnal ze dla kobiety moze to byc kwestia poczucia wlasnej atrakyjnosci oraz drugie, ze mezczyznie wcale nie tak latwo odmowic poniewaz kobieta czegos oczekuje. Moim zdaniem wiec najlepiej granice postawic od razu. I takie postawienie granicy, co znam z autopsji, najlepiej sie sprawdza w zyciu. Niestety w praktyce taka "przyjazn" ze strony kobiety wtedy nie jest do konca zycia. Jest czasowa i tutaj uwazam, bo tak zauwazylem, ze to kobiety sa dosc interesowne w sprawach towarzyskich. Byc moze jest tak, ze za "przyjaznia" ze strony kobiety zawsze kryje sie jakis poddtekst. Moze ze strony mezczyzny tez ale on tego nie ukrywa chyba ze jest zwyklym oszustem i chce doprowadzic do dogodnej dla siebie sytuacji. Wogole wydaje mi sie ze te niedomowienia psuja relacje. No ale ludzie nie potrafia moze byc bezinteresowni glownie wzgledem siebie.

13

Odp: Kiedy mezczyzna odrzuca kobietę

Wiesz, każda relacja, jaka budujemy może 'zmienić się wieloma barwami tęczy', czyli może mieć wiele w sobie podtekstów itd. Myślę również, ze przychodzi czas, kiedy ja weryfikujemy, ksztaltujrmy,zmieniamy. Sama w jakiś sposób, przez ' czas' nabiera swoistego kształtu. Ale jeśli chodzi o przyjaźń, to specyficzna forma relacji..a juz na pewno miedzy kobieta i mezczyzna. I chyba w najpelniejszej postaci, może istnieć tylko miedzy małżonkami. W innym przypadku, często z jednej strony dochodzi do ' czegoś więcej'. I jeśli druga strona odwzajemnia to super. Gorzej, jeślinie. To rodzaj relacji w której wytwarza się intymność. Wiec nie wydaje mi się, by mężatką te swoja intymność, która ma zarezerwowana przecież dla męża, powierzala komuś innemu..
Itd itd...

14

Odp: Kiedy mezczyzna odrzuca kobietę

W przyjazni damsko-meskiej jest tak, ze zazwyczaj jedna ze stron( albo obie) chce czegos wiecej...
Z czasem jedna ze stron zaczyna sie bac, ze straci te bliska osobe...
Jesli facet odwleka seks- to w jego pojeciu seks bedzie, ale pozniej...
W pojeciu kobiety, seksu nie ma, i moze nigdy nie byc- bo on odejdzie do innej, ktorej nie odmowi, i ona straci i przyjaciela i nadzieje na partnera.

Ja mialam takie sytuacje, facetow z ktorymi laczyla mnie przyjazn- wieloletnia.
Z czasem sie przywiazywalam, spedzalismy duzo czasu razem, laczylo nas sporo, mielismy jakies wspomnienia, wzruszenia,......
W pewnym momencie on poznawal pania o ktora zabiegal, i " sprzedawal" to co laczylo nas...opowiadal jej o roznych sytuacjach, ktore ja traktowalam jako nasze/osobiste, korzystal z doswiadczenia bliskiego kontaktu ze mna, zeby uwiesc ja....to bolalo.
Czulam sie wykorzystana/zdradzona podwojnie- jako przyjaciolka i jako potencjalna kochanka.
Z czasem nauczylam sie, ze nigdy wiecej!!!!

Wszystkie kobiety jakie znam mialy chociaz raz takie doswiadczenia.
Zadna nie lubi sie tym chwalic...

15

Odp: Kiedy mezczyzna odrzuca kobietę

Bo jest przyjaźń i Przyjaźń. Ja się trzymam wersji, że prawdziwy przyjaciel/przyjaciółka jest bliski jak rodzina (jak rodzic czy brat/siostra) i w takiej relacji nie ma miejsca na pożądanie czy seks. Bo jak jest, to właśnie łatwo może się wszystko zepsuć w takich przypadkach jak opisujesz oldorando.

16 Ostatnio edytowany przez maniek_z_maniek (2015-04-02 11:55:13)

Odp: Kiedy mezczyzna odrzuca kobietę

Macie racje. Byc moze przyjazn miedzy kobieta i mezczyzna powinna miec charakter "rodzinny". Cos na zasadzie brat z siostra. Ale wtedy nie powinno byc zazdrosci o partnerow przyjaciela, ktora to niszczy przede wszystkim, relacje miedzy przyjaciolmi. I jak tu byc czlowieku madrym?

17

Odp: Kiedy mezczyzna odrzuca kobietę

Temat fajny do dyskusji...
Ja osobiście wierzę w przyjaźń pomiedzy kobietą i mężczyzną tylko wtedy gdy ma ona zalążek rodzinny...mam na myśli długoletnią znajomość , mająca charakter opiekuńczy, wychowawczy. Musi być to silna więź oparta na za?faniu, wpajana przez lata. Taka ma szansę przetrwac jedynie.
Doświadczyłam rowniez innej relacji przyjacielskiej, gdzie muszę przyznać iż faktycznie "coś  wisiało w powietrzu" ... z poczatku bardzo niewinnie, by pozniej przerosla się we wzajemne oczekiwania. A to niestety zburzylo te relacje.

18 Ostatnio edytowany przez maniek_z_maniek (2015-04-02 17:14:48)

Odp: Kiedy mezczyzna odrzuca kobietę
Marianne napisał/a:

Temat fajny do dyskusji...
Ja osobiście wierzę w przyjaźń pomiedzy kobietą i mężczyzną tylko wtedy gdy ma ona zalążek rodzinny...mam na myśli długoletnią znajomość , mająca charakter opiekuńczy, wychowawczy. Musi być to silna więź oparta na za?faniu, wpajana przez lata. Taka ma szansę przetrwac jedynie.
Doświadczyłam rowniez innej relacji przyjacielskiej, gdzie muszę przyznać iż faktycznie "coś  wisiało w powietrzu" ... z poczatku bardzo niewinnie, by pozniej przerosla się we wzajemne oczekiwania. A to niestety zburzylo te relacje.

Dlatego jestem jak najbardziej za koniecznoscia zdefiniowania tej relacji i się tego trzymania. Rzeczywistosc jednak odbiega najczęściej od "teorii" niestety. I wtedy ludzie traca cenne osoby bo wybierają korzyści dla siebie. A żeby się przyjaznic trzeba "rezygnować".

Miałem rozne doświadczenia w tym temacie i nadal mam. Kwestia podstawowa, glowna tematu tego watku nieco nam umknela ale nie szkodzi. W rzeczywistości jest to wazki problem dla wielu i ciagle aktualny. Żeby nie być goloslownym dziś "przelotnie" spotkałem meza mojej koleżanki z inna kobieta w ... Być może znajoma, być może partnerka w interesach. Nie wglebiam się. To facet, który nie "przegina" i dba o rodzine.

Moim zdaniem przyjazn miedzy kobieta a mezczyzna jest zawsze możliwa, nieznaleznie od przeszlosci, zaszlosci, itp....tylko jeżeli postawi się granice i będzie się ich bezwzględnie przestrzegać (czyli przestrzeganie granic będzie czyms nadrzędnym od wszelkich innych rzeczy, dla samego siebie). Niestety ludzie sa slabi i ulegaja pokusom oraz emocjom. Gore bierze przyjemność, interes wlasny i egoizm nawet jeśli jest w myślach.

To ostatnie podsumowuje ten watek z mojej strony w tym sensie, ze nie ma "odrzucenia" jeśli ktoś zaakceptuje postawienie granic np. przez mezczyzne (może i być jak najbardziej odwrotnie) ale jeśli to jest działanie pozorne to wtedy "nic się nie zmienia" i problem jak był taki jest nadal.

19

Odp: Kiedy mezczyzna odrzuca kobietę

O ile dobrze zrozumialam, masz maniek taka rozkmine, ze chcesz przejsc do zwiazku od przyjazni...
A to moze wygladac tak, ze w trakcie przyjazni, jedna ze stron moze odpuscic sobie. Wtedy druga ma nadzieje, i beda rozczarowania.
Co innego, jesli obie strony ustalaja od poczatku, ze na pewno pozostana tylko na etapie przyjazni.

Mysle, ze gdybym teraz trafila na kogos, kto proponowalby mi przyjazn, to bym sie zgodzila. I na pewno umawialabym sie z innymi, poszukiwala kogos innego.( a on nie moglby byc zazdrosny)

Opisywana przeze mnie wyzej sytuacja, to taka, gdzie jedna strona poznaje, robi sobie nadzieje, druga strona pozwala na te nadzieje, ze przerodzi sie to w cos wiecej, a w miedzy czasie szuka kogos dla siebie.

20

Odp: Kiedy mezczyzna odrzuca kobietę

Wniosek jest taki - nie rób sobie żadnych nadziei i nie oczekuj niczego, ale przyjmuj to co ktoś ci daje z uśmiechem.

Jest takie brzydkie powiedzenie, które mi się z tym kojarzy: "miej wyj***ne a będzie ci dane". Chociaż nie do końca się z tym zgadzam, to coś w tym jest prawdziwego.

21

Odp: Kiedy mezczyzna odrzuca kobietę
am0k napisał/a:

Wniosek jest taki - nie rób sobie żadnych nadziei i nie oczekuj niczego, ale przyjmuj to co ktoś ci daje z uśmiechem.

Jest takie brzydkie powiedzenie, które mi się z tym kojarzy: "miej wyj***ne a będzie ci dane". Chociaż nie do końca się z tym zgadzam, to coś w tym jest prawdziwego.

Owszem- pisze o czasie kiedy mloda i glupia bylam...
I wierzylam, ze dlugi czas zabiegania przez mezczyzne o kontakt, o bliskosc, o mnie.....moze swiadczyc o czyms wiecej niz przyjazn.

Teraz wymagam jasnego okreslenia sytuacji...

22

Odp: Kiedy mezczyzna odrzuca kobietę
oldorando napisał/a:

O ile dobrze zrozumialam, masz maniek taka rozkmine, ze chcesz przejsc do zwiazku od przyjazni...
A to moze wygladac tak, ze w trakcie przyjazni, jedna ze stron moze odpuscic sobie. Wtedy druga ma nadzieje, i beda rozczarowania.
Co innego, jesli obie strony ustalaja od poczatku, ze na pewno pozostana tylko na etapie przyjazni.

Mysle, ze gdybym teraz trafila na kogos, kto proponowalby mi przyjazn, to bym sie zgodzila. I na pewno umawialabym sie z innymi, poszukiwala kogos innego.( a on nie moglby byc zazdrosny)

Opisywana przeze mnie wyzej sytuacja, to taka, gdzie jedna strona poznaje, robi sobie nadzieje, druga strona pozwala na te nadzieje, ze przerodzi sie to w cos wiecej, a w miedzy czasie szuka kogos dla siebie.

Nie do końca. Jeśli o mnie chodzi to raczej sam radze sobie ze swoimi problemami. Natomiast widze wiele analogi w zyciu przeszłym obecnym, wręcz zycie innych jest dla mnie wartosciwo-wazne. Raczej nie zgodze się z tym ze jakies ustalenia sa "ważne". Co ważne to caly czas trzymanie się tych ustalen (same ustalenia mogą się zmieniac). A najlepiej trzymać się zasad i nie mieć podobnych dylematow. Bo jeśli ktoś nie dostosowuje się do twoich zasad to może po prostu nie ma na taka osobe w twoim zyciu miejsca. Sa jednak o oszuści którzy deklarują co innego, a do czego innego daza i oczym innym mysla. Z taki jest najtrudniej bo bardzo często manipulują oni i robia to umiejętnie. I wtedy przyzwolenie na przyjazn jest w istocie przyzwoleniem na zycie w jakims oszustwie, jakims Matrixie.

23

Odp: Kiedy mezczyzna odrzuca kobietę

Manku- jesli przyzwalam na przyjazn, komus, kto deklaruje ja falszywie, to jest jego problem, nie moj.
Ja odpowiadam za swoje deklaracje.
Jesli mnie sie zmieni podejscie z czasem, to moj problem- nie jego. I ja sie z tym musze zmagac...

Ludzie falszywi sa, byli i beda- po prostu warto zwracac uwage na czyny, nie slowa....


Watek zalozyles- kiedy mezczyzna odrzuca kobiete- ale nie po to, zeby zerwac z nia kontakt...

24

Odp: Kiedy mezczyzna odrzuca kobietę

Maniek, tak po ludzku, bo nie udało mi się tego wychwycić - czy Ty jesteś z kimś w związku? I kim jest ta kobieta? Spoza Twojego grona znajomych? Z pracy?

25

Odp: Kiedy mezczyzna odrzuca kobietę

No właśnie.

Ja powiem Wam tak, że jestem w małżeństwie prawie 5 lat i mój mąż unika kontaktów seksualnych ze mną, cały czas ma jakies wymówki. Mamy dwójke dzieci, ale to było na zasadzie jego szczęscia, a jak zaszłam w ciążę to nie kochalimy się 1,5 roku? Brdzo cierpię, bo jestem młoda, potrzebuje tego, a on traktuje mnie jak szmatę.... nie czuje się kobietą przez to....jestem katoliczka, ale szczerze zaczynam myslec o zdradzie, bo nie potrafie juz tego tłumic w sobie.

Co wy o tym myślicie, czy to możliwe, żeby facet nie potrzebował seksu???

26

Odp: Kiedy mezczyzna odrzuca kobietę
Jula27 napisał/a:

No właśnie.

Ja powiem Wam tak, że jestem w małżeństwie prawie 5 lat i mój mąż unika kontaktów seksualnych ze mną, cały czas ma jakies wymówki. Mamy dwójke dzieci, ale to było na zasadzie jego szczęscia, a jak zaszłam w ciążę to nie kochalimy się 1,5 roku? Brdzo cierpię, bo jestem młoda, potrzebuje tego, a on traktuje mnie jak szmatę.... nie czuje się kobietą przez to....jestem katoliczka, ale szczerze zaczynam myslec o zdradzie, bo nie potrafie juz tego tłumic w sobie.

Co wy o tym myślicie, czy to możliwe, żeby facet nie potrzebował seksu???

Odpowiadajac na wcześniejsze. No nie do końca tak jest.

Co do Twojego problemu to macie jakas dysfuncje. Zdrada nie jest rozwiązanie bo po będzie jeszcze gorzej. Seks jest elementem budowania wiezi wiec jeśli maz go unika to wystepuje przeciwko przysiędze milosci i malzenstwu wogole. Niszczy je. Zdrada raczej tego nie odbuduje. Wiec zastanow się co piszesz.

Posty [ 26 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Kiedy mezczyzna odrzuca kobietę

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026