Interesuje mnie wasza opinia w tym temacie.
Tyle tylko, że zazwyczaj kiedy taki temat gdzieś wypływa w mediach to często kojarzy się z sytuacją, że kobieta jest panią koło 40-stki, czy też nawet mającą jeszcze więcej lat gdzie od swojego "przyjaciela" jest starsza o 15 lub 20 lat i więcej, do tego jest doświadczona seksualnie, doświadczona życiowo, ustawiona zawodowo i oczywiście zadbana, piekna itp.
I często bywa, że młodszy facet wiąże się z taką kobietą dla jej doświadczenia seksualnego. Nierzadko szuka w takiej kobiecie matki, czyli oczekuje od niej opiekuńczości, porady, wsparacia, zdobycia życiowej wiedzy, protekcji itp. Często faceci bardzo angażuja się w takią relację ze starszą kobietą jednak wszystko to trwa do czasu... Dopóki on nie poczuje się już na tyle pewny, silny tym doświadczeniem, aby w rezultacie odejść i związać się z kimś młodszym. Mężczyźni często też z z góry traktują taką znajomośc jak gorący romans, czas na zbieranie doświadczeń. Owszem niekiedy się zdarza, że dana relacja przekształci się w prawdziwy związek oparty na uczuciu i przetrwa wszelkie niedogodności szczególnie kiedy starsza i elokwentna kobieta swoją osobowością potrafi wnieść w życie faceta tyle ekscytacji, że to skutecznie zaciera obraz starzenia się.
Jednak z drugiej strony nie oszukujmy się, ile jest tak naprawdę tych starszych singielek, które to mają świetną pozycję zawodową i nieskrępowaną niezależność finansową?
Wszelkie artykułu omawiające zjawisko relacji damsko-męskich kiedy to ONA jest starsza przedstawiają jak dla mnie rzeczywistość z holywood, która ma się nijak do naszym reali.
Z drugiej strony co z modelem takich relacji kiedy ta różnica wieku jest np. 5 lat do 10? I cała relacja załózmy rozwia się między osobami mniej więcej w wieku 20 i 30 lat? Nie każda przecież 30 letnia Pani robi zawrotową karierę, dysponuje wielkimi środkami finasnowymi i może się pochawlić pogatym życiem seksualnym.
Co w sytuacji kiedy taka kobieta pomimo, że jest starsza ma niewielkie doświadczenie seksualne? Jak najbardziej pracuje , jest niezależna jednak nie można tu mówić o jakimś sukcesie zawodowym, finansowym? Jest z pewnością dojrzała emocjonalnie, posiada mądrość życiową, ma odpowiedzialne podejścię do życia, jest zaradna jednak nie jest jakąś osobą bywającą na wielkich salonach itp. Czy taka kobieta nadal może być atrajkcyjna dla młodszego faceta? Jeżeli młodszy facet zdecydował by się związać z taką kobietą to jakich cech by w niej szukał? Czy gdyby myślał o poważnym związku to czy mimo różnicy wieku oczekiwałby równej relacji, partnerskiej, czy jednak miałby wobec takiej partnerki dużo większe oczekiwania niż gdyby związał się z rówieśniczką?