netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Zakochałem się w dziewczynie ze skrajnie prawicowej organizacji

32 odpowiedzi6 220 wyświetleńzałożony przez pablo_picasso, 20.01.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zakochałem się w dziewczynie ze skrajnie prawicowej organizacji

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 33 ]

1

Temat: Zakochałem się w dziewczynie ze skrajnie prawicowej organizacji

Hej, zwracam się do was o pomoc.
Parę tygodni temu poznałem w pewnym pubie piękną i mądrą dziewczynę. Spędziliśmy tam razem na rozmowach prawie całą noc, potem na spacerze po mieście aż do rana. Głównie nasza dyskusja orbitowała wokół tego dlaczego i jak się czuje będąc w skrajnie nacjonalistycznym ugrupowaniu.

Bardzo mi się podoba, chyba się w niej zakochałem, ale boję się tego że przynależy przecież do takiej niebezpiecznej organizacji, chociaż ona mówi że jest inaczej, ale pewnie jej wyprali mózg, bo przecież tyle się mówi i pisze o tych bandytach.

Co mam zrobić? Chciałbym z nią być, ale jak to zrobić, próbować ją z tego wyciągnąć? Pomóżcie, bo to moja bratnia dusza sad

2

Odp: Zakochałem się w dziewczynie ze skrajnie prawicowej organizacji

A to w Polsce jest jakaś niebezpieczna skrajna prawica?

3

Odp: Zakochałem się w dziewczynie ze skrajnie prawicowej organizacji

Wytłumacz proszę, jak można nazwać bratnią duszą osobę, której poglądów się nie akceptuje?

4

Odp: Zakochałem się w dziewczynie ze skrajnie prawicowej organizacji
Anemonne napisał/a:

Wytłumacz proszę, jak można nazwać bratnią duszą osobę, której poglądów się nie akceptuje?

Nie że nie akceptuję, bo się polityką w ogóle nie interesuję, nie głosuję i mam to wszystko głęboko, ale w mediach mówią, że to niebezpieczni ludzie.
A jest bratnią duszą, bo nie pamiętam kiedy z kimś tak dobrze mi się rozmawiało. Ona ma ten ogień, zapał, przekonania, jest inteligentna i... ogólnie ma to coś mnie urzekło!

5

Odp: Zakochałem się w dziewczynie ze skrajnie prawicowej organizacji
pablo_picasso napisał/a:

Hej, zwracam się do was o pomoc.
Parę tygodni temu poznałem w pewnym pubie piękną i mądrą dziewczynę. Spędziliśmy tam razem na rozmowach prawie całą noc, potem na spacerze po mieście aż do rana. Głównie nasza dyskusja orbitowała wokół tego dlaczego i jak się czuje będąc w skrajnie nacjonalistycznym ugrupowaniu.

Bardzo mi się podoba, chyba się w niej zakochałem, ale boję się tego że przynależy przecież do takiej niebezpiecznej organizacji, chociaż ona mówi że jest inaczej, ale pewnie jej wyprali mózg, bo przecież tyle się mówi i pisze o tych bandytach.

Co mam zrobić? Chciałbym z nią być, ale jak to zrobić, próbować ją z tego wyciągnąć? Pomóżcie, bo to moja bratnia dusza sad

Powiedz lubej, że w brunatnym nie jest jej do twarzy, a Ty piwa nie lubisz i zamawiał nie będziesz.

6

Odp: Zakochałem się w dziewczynie ze skrajnie prawicowej organizacji
pablo_picasso napisał/a:

Nie że nie akceptuję, bo się polityką w ogóle nie interesuję, nie głosuję i mam to wszystko głęboko, ale w mediach mówią, że to niebezpieczni ludzie.
A jest bratnią duszą, bo nie pamiętam kiedy z kimś tak dobrze mi się rozmawiało. Ona ma ten ogień, zapał, przekonania, jest inteligentna i... ogólnie ma to coś mnie urzekło!

Rozumiem, ale z Twojej wypowiedzi wynika, że chciałbyś ją "z tego wyciągnąć" - nie tędy droga. Jak kogoś poznajesz, to albo bierzesz go z całym inwentarzem cech, poglądów i wartości, które posiada, albo nie bierzesz wcale. Tym bardziej, że jednocześnie podoba Ci się w niej to, że ma swoje przekonania i pasję.

Co do Twojego określenia "niebezpieczni ludzie" - czy boisz się, że Twoja wybranka również może być niebezpieczna?

7

Odp: Zakochałem się w dziewczynie ze skrajnie prawicowej organizacji
Anemonne napisał/a:

Co do Twojego określenia "niebezpieczni ludzie" - czy boisz się, że Twoja wybranka również może być niebezpieczna?

Nie, chodzi mi o to, że ona chyba zadaje się z nieodpowiednimi ludźmi. Znaczy nie znam ich, ale wg mediów to bandyci.

8

Odp: Zakochałem się w dziewczynie ze skrajnie prawicowej organizacji
pablo_picasso napisał/a:
Anemonne napisał/a:

Co do Twojego określenia "niebezpieczni ludzie" - czy boisz się, że Twoja wybranka również może być niebezpieczna?

Nie, chodzi mi o to, że ona chyba zadaje się z nieodpowiednimi ludźmi. Znaczy nie znam ich, ale wg mediów to bandyci.

Rozbawiłeś mnie smile

9

Odp: Zakochałem się w dziewczynie ze skrajnie prawicowej organizacji
Leila01 napisał/a:
pablo_picasso napisał/a:
Anemonne napisał/a:

Co do Twojego określenia "niebezpieczni ludzie" - czy boisz się, że Twoja wybranka również może być niebezpieczna?

Nie, chodzi mi o to, że ona chyba zadaje się z nieodpowiednimi ludźmi. Znaczy nie znam ich, ale wg mediów to bandyci.

Rozbawiłeś mnie smile

a coś więcej? jakaś porada? dlaczego to takie zabawne? cośkolwiek???

10

Odp: Zakochałem się w dziewczynie ze skrajnie prawicowej organizacji
pablo_picasso napisał/a:

...poznałem...mądrą dziewczynę...
...w skrajnie nacjonalistycznym ugrupowaniu.

Te dwa zagadnienia wzajemnie się wykluczają....

11 Ostatnio edytowany przez bakalia (2015-01-20 17:30:27)

Odp: Zakochałem się w dziewczynie ze skrajnie prawicowej organizacji
pablo_picasso napisał/a:

w mediach mówią, że to niebezpieczni ludzie.

A Ty nie masz swojego zdania? Jesteś idealnym przykładem człowieka zmanipulowanego przez media.

Jak dla mnie to zbyt wiele różnic między Wami. W ogóle bym się nie zdziwiła, gdyby stwierdziła, że jesteś dla niej "za głupi" (nie odbieraj tego jako obrazę- specjalnie w cudzysłowie napisałam), bo:

nie że nie akceptuję, bo się polityką w ogóle nie interesuję

a dla niej to są jednak "ważne sprawy".

Tak, nie zgodzę się z tym, że to "Twoja brania dusza". Przecież Wy się skrajnie różnicie. Nie możesz jej "zmieniać"- albo nie masz nic przeciwko jej przekonaniom albo "do widzenia". Z resztą nie sądzę, żeby "dała się" tak na pstryknięcie palcem przestawić.


Głównie nasza dyskusja orbitowała wokół tego dlaczego i jak się czuje będąc w skrajnie nacjonalistycznym ugrupowaniu.

Przecież to tylko ona nawijała o swoim "przekonaniach",a Ty cóż do "zaoferowania" miałeś?


nie pamiętam kiedy z kimś tak dobrze mi się rozmawiało

No, faktycznie. Ona Cię zdominowała rozmową na temat, który Cię nie interesuje, wszystko Ci obojętne i co więcej- nie znasz się na nim(bazujesz tylko na tym,  Ci media -jako największa wyrocznia- "powiedzą").

12

Odp: Zakochałem się w dziewczynie ze skrajnie prawicowej organizacji

Widzisz kosmiczny_nick ja jestem narodowcem i nacjonalistą. Jak to mówię, to każdy myśli, że nie lubię murzynów, Arabów i innych. A tak nie jest. Nie na tym polega nacjonalizm:)

13 Ostatnio edytowany przez kosmiczny nick (2015-01-20 15:51:58)

Odp: Zakochałem się w dziewczynie ze skrajnie prawicowej organizacji
Marcjano napisał/a:

Widzisz kosmiczny_nick ja jestem narodowcem i nacjonalistą. Jak to mówię, to każdy myśli, że nie lubię murzynów, Arabów i innych. A tak nie jest. Nie na tym polega nacjonalizm:)

Ok, ale mając tego typu poglądy, przekonania należysz do organizacji z takimi hasłami na swoich "sztandarach", czy też jesteś jednostką wolną, niezależną, o własnych - miejscami stycznych z takimi organizacjami - ideach? Jak dla mnie przynależność do jakichkolwiek radykalnych ugrupowań czy organizacji i - co się z tym wiąże - przyjmowanie "za swoje" niekoniecznie słusznych haseł, jest jakąś formą ubezwłasnowolnienia i "samoodmóżdżenia" - jest zaprzeczeniem mądrości... Stąd moja wcześniejsza uwaga...

14

Odp: Zakochałem się w dziewczynie ze skrajnie prawicowej organizacji
bakalia napisał/a:

A Ty nie masz swojego zdania? Jesteś idealnym przykładem człowieka zmanipulowanego przez media.

Nie znasz mnie, więc nie oceniaj.
Ty nie jesteś zmanipulowana? Wierzysz mediom, nauczycielom i innym osobom, że Ziemia krąży wokół Słońca. A może to manipulacja? Robiłaś własne badania, albo chociaż czytałaś i sprawdzałaś obliczenia Kopernika, Galileusza i innych? Hmm? Nie? Gratuluję - łykasz wszystko co serwują ci media i inni.

bakalia napisał/a:

Jak dla mnie to zbyt wiele różnic między Wami. W ogóle bym się nie zdziwiła, gdyby stwierdziła, że jesteś dla niej "za głupi" (nie odbieraj tego jako obrazę- specjalnie w cudzysłowie napisałam), bo:

nie że nie akceptuję, bo się polityką w ogóle nie interesuję

a dla niej to są jednak "ważne sprawy".

Możliwe, że jestem za głupi dla niej. Możliwe, że dla niej to b. ważne sprawy. Jednak nie dała mi wtedy o tym znać, że jej przeszkadza to, że ja się tym aż tak nie interesuję. Mogłaby powiedzieć, że nudny jestem, albo że przeprasza, ale musi natychmiast wracać, bo babcia umiera, czy coś podobnego. Jednak bite kilkanaście godzin rozmawialiśmy - racja, głównie ona, ale jednak.
Czy ty pasjonujesz się tym co robi w pracy/na studiach/w szkole twój mąż/chłopak? Czy jest to również twoim hobby?

bakalia napisał/a:

Tak, nie zgodzę się z tym, że to "Twoja bratnia dusza". Przecież Wy się skrajnie różnicie. Nie możesz jej "zmieniać"- albo nie masz nic przeciwko jej przekonaniom albo "do widzenia". Z resztą nie sądzę, żeby "dała się" tak na pstryknięcie palcem przestawić.

Nigdzie nie pisałem, że chcę ją zmieniać. Podobno przeciwieństwa się przyciągają, to tak odnośnie wg ciebie naszych skrajnych różnic.
I tak, nie mam nic przeciwko jej przekonaniom, bo jak już pisałem, nie interesuję się za bardzo polityką. Martwi mnie tylko to, z kim ona się zadaje, bo podobno (wg mediów) to niezbyt przyjemne osoby.

bakalia napisał/a:

Przecież to tylko ona nawijała o swoim "przekonaniach",a Ty cóż do "zaoferowania" miałeś?

Wysłuchałem, opowiedziałem trochę o sobie, mniej ciekawie, ale jednak.

bakalia napisał/a:

No, faktycznie. Ona Cię zdominowała rozmową na temat, który Cię nie interesuje, wszystko Ci obojętne i co więcej- nie znasz się na nim(bazujesz tylko na tym,  Ci media -jako największa wyrocznia- "powiedzą").

Zdominowała - fakt. Ale ciekawie i z pasją o tym opowiadała. I nie było mi to obojętne jak o tym mówiła. Jak już wcześniej wspominałem - nie jesteś lepsza, również bazujesz na przekazach medialnych i mówionych od innych osób. Traktujesz wszystko jak prawdę objawioną, czy jednak każdą informację niezależnie i od podstaw weryfikujesz, począwszy może od tego, czy Ziemia naprawdę jest okrągła...

15

Odp: Zakochałem się w dziewczynie ze skrajnie prawicowej organizacji

Caly czas podkreslasz, ze wedlug mediow to niebezpieczne osoby. A ja znam kilka osob nalezacych do tego typu ugrupowan i choc moze nie zgadzam sie z ich pogladami to nie zauwazylam niebezpieczenstwa, prowadzona normalne zycie i nie bija murzynow csy innych nacji. Agresja rownie dobrze mozepojawiac sie w srodowiskach lewicowycych, a nawet wsrod uczesnitkow kolek rozancowych. Nie mozna wrzucac wszystkich do jednego wora, a media karmia sie sensjacjami wiec nie polegalalbym na nich jak na wyroczni.

Osobna kwestia jest to czy ja akceptujesz i jej sposob bycia oraz poglady. Porozmawiaj z nia przy najblizszej okazji jakie osoby sa w jej ugrupowaniu, bo slyszales niejdnoznaczne opinie, powiedz o mediach. Zwroc uwage na jej reakcje, czy odpowiada sensownie i merytorycznie czy ma ochote wydrapac Ci oczy za probe ataku na jej  partie. Powinno to dac Ci jakis obraz sytuacji. :-)

16

Odp: Zakochałem się w dziewczynie ze skrajnie prawicowej organizacji

No właśnie już ją o te kwestie, choć nie tak szczegółowo, pytałem. I odpowiadała spokojnie, logicznie. Wręcz dużo bardziej przekonująco niż właśnie te wszystkie media. I właśnie m.in. stąd moje zaniepokojenie. Bo może ona jest tylko tak świetnie przeszkolona w dyskusjach na ten temat, coś jak np. Jehowy w swojej dziedzinie. Może to nie było tak, że "łał, ale to wszystko piękne i super - weźcie mnie do siebie", ale namąciła nieźle.

Druga sprawa to te osoby poboczne. Gdy wychodziliśmy z pubu, to zaczepił mnie dość dobrze zbudowany koleś - złapał za bark i powiedział do niej patrząc mi w oczy "w porządku?" a ona w ogóle to zlewając że "tak, ok". Puszczając mnie dryblas tylko pogroził "bo jak nie będziesz miły to..." i jednoznacznie dał do zrozumienia że dobrze to by ze mną nie było. Trochę straszni znajomi o_0

17

Odp: Zakochałem się w dziewczynie ze skrajnie prawicowej organizacji
pablo_picasso napisał/a:

ale w mediach mówią, że to niebezpieczni ludzie.
!

W odróżnieniu od Ciebie dziewczyna ma poglądy.Własne.
Wow.Już mi się podoba!
To co piszesz nie świadczy źle o niej, tylko o Tobie.

18 Ostatnio edytowany przez kosmiczny nick (2015-01-21 00:57:47)

Odp: Zakochałem się w dziewczynie ze skrajnie prawicowej organizacji
pitagoras napisał/a:
pablo_picasso napisał/a:

ale w mediach mówią, że to niebezpieczni ludzie.
!

W odróżnieniu od Ciebie dziewczyna ma poglądy.Własne.
Wow.Już mi się podoba!
To co piszesz nie świadczy źle o niej, tylko o Tobie.

Poglądy ..."własne"? Czyli wszyscy z tej "organizacji", włącznie z tym dryblasem mają "własne" poglądy, a że są identyczne jak większości - stanowią grupę? Dla mnie "własne" poglądy to oryginalne, nieprzystające do innych, indywidualne... Na moje oko panienka łyknęła jakieś chwytliwe ksenofobiczne idee zaszczepiane przez "prostych" zbuntowanych kolesi i teraz stała sie jedną z nich, bo sama swoich własnych pogladów widać nie miała... A że ma gadane i święcie obecnie wierzy - ma dar przekonywania... Z równym powodzeniem mogłaby być i roznosicielką "dobrej nowiny", przedstawicielką znanej sieci kosmetyków czy producenta garnków - wystarczyłoby, by miała "własne" poglądy na temat doskonałosci tego, w co wierzy by być ...przekonywująca.
A wracając do meritum: Autor tak sie nia oczarował nie ze wzgledu na jej "czar", "mądrość", ale najnormalniej go ta panienka jara, napalił się i chłonąć będzie wszystko z jej strony...
Kto wie, może niedługo będzie tu pisać na zakończenie każdego tekstu ...Oi!Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Zgaduję przynależność, Autorze? Bo ta dziewczyna chyba nie należy do skrajnego odłamu radykalnych filatelistów skądinąd znanych ze swej przestępczej działalnosci: przejmują z rynku ogromne ilości znaczków pocztowych i przetrzymują je w swoich klaserach...

19

Odp: Zakochałem się w dziewczynie ze skrajnie prawicowej organizacji

Nie wiem o co chodzi z tym OJ.

20

Odp: Zakochałem się w dziewczynie ze skrajnie prawicowej organizacji

A ja w głowę zachodzę co ci się tak podobało w rozmowie z nią, bo z tego co piszesz to był monolog nie dialog. Może ci się tylko dobrze słuchało.

21

Odp: Zakochałem się w dziewczynie ze skrajnie prawicowej organizacji

Zależy co rozumiesz pod pojęciem skrajnie prawicowej organizacji. Dla niektórych to Koliber, dla innych wszechpolacy, a dla jeszcze innych Falanga. Każda z nich to całkowicie inny poziom niebezpieczeństwa. Poza tym proszę wstrzymaj się z epitetami typu bandyci bo to zwykle zniesławienie.

22

Odp: Zakochałem się w dziewczynie ze skrajnie prawicowej organizacji
pablo_picasso napisał/a:

Nie wiem o co chodzi z tym OJ.

Oi jak już

23

Odp: Zakochałem się w dziewczynie ze skrajnie prawicowej organizacji

powiem ci tak: jesteś człowiekiem który nie ma nic do powiedzenia. Dziewczyna się nagadała bo miała nadzieję ci coś przekazać ty tego nie rozumiesz. Wracaj przed telewizor i osoby miażdżące cię intelektem zostaw w spokoju.  Ty oceniasz ją i jej środowisko po tym co usłyszałeś w telewizji, co ona by powiedziała jak by przeczytała to co piszesz w internecie?

24

Odp: Zakochałem się w dziewczynie ze skrajnie prawicowej organizacji
pablo_picasso napisał/a:

Hej, zwracam się do was o pomoc.
Parę tygodni temu poznałem w pewnym pubie piękną i mądrą dziewczynę. Spędziliśmy tam razem na rozmowach prawie całą noc, potem na spacerze po mieście aż do rana. Głównie nasza dyskusja orbitowała wokół tego dlaczego i jak się czuje będąc w skrajnie nacjonalistycznym ugrupowaniu.

Bardzo mi się podoba, chyba się w niej zakochałem, ale boję się tego że przynależy przecież do takiej niebezpiecznej organizacji, chociaż ona mówi że jest inaczej, ale pewnie jej wyprali mózg, bo przecież tyle się mówi i pisze o tych bandytach.

Co mam zrobić? Chciałbym z nią być, ale jak to zrobić, próbować ją z tego wyciągnąć? Pomóżcie, bo to moja bratnia dusza sad

Zacytuj kilka z jej pogladow,prosze.pzdr.

25 Ostatnio edytowany przez bakalia (2015-01-23 22:57:05)

Odp: Zakochałem się w dziewczynie ze skrajnie prawicowej organizacji

Ty nie jesteś zmanipulowana? Wierzysz mediom, nauczycielom i innym osobom, że Ziemia krąży wokół Słońca. A może to manipulacja? Robiłaś własne badania, albo chociaż czytałaś i sprawdzałaś obliczenia Kopernika, Galileusza i innych? Hmm? Nie? Gratuluję - łykasz wszystko co serwują ci media i inni.

Nie, Kopernika "nie sprawdzam" , bo astronomia to nie jest moja branża. Nie wierzę mediom, nie wierzę kitom, które nam próbują wciskać w reklamach. Z nauczycielami to już od dobrych kilku lat nie mam styczności. Co do badań- tak, studiuję taki kierunek, że mam okazję je wykonywać. Dzięki temu mogę się na własne oczy zobaczyć, ile ściemy jest na etykiecie mojego ulubionego jogurtu. No więc- etykietom też nie wierzę. Z resztą, Twój przykład nie był trafny. Kto Cię w mediach "manipuluje" teorią geocentryczną ?! Ludźmi manipuluje się przede wszystkich w kwestiach marketingowych no i politycznych, oczywiście. Akcje ze Smoleńskiem są tego najlepszym przykładem. Miałam okazję mijać tłum ludzi (głównie starszych) z transparentami "to był zamach". Tak, to jest najprostszy przykład tego, co media potrafią zrobić z człowiekiem


Jak już wcześniej wspominałem - nie jesteś lepsza, również bazujesz na przekazach medialnych i mówionych od innych osób. Traktujesz wszystko jak prawdę objawioną, czy jednak każdą informację niezależnie i od podstaw weryfikujesz,

Nie znasz mnie, więc nie masz pojęcia na czym bazuję, a na czym nie. smile


Wracając do tematu- dziewczyna miała kolejną okazję do "wygłoszenia swoich poglądów", więc ją wykorzystała. Ty byłeś bardzo łatwym rozmówcą, nie protestowałeś, przytakiwałeś, wpatrywałeś się jak w obrazek. No i tyle. Może Cię do "friendzone" wrzucić, chyba, że ludzi dominować nad facetem.

Mogę Ci nawet coś z autopsji napisać. Spotykałam się swego czasu, przez chwilę z pewnym młodym mężczyzną. Był miły sympatyczny, ale no czułam, że "za głupi". Od razu zaznaczę- nie uważam się za nie wiadomo kogo, ale jemu takiej hmm podstawowej wręcz wiedzy brakowało. To nie jest tak, że samo wykształcenie jest miarą inteligencji. Teraz studia może skończyć praktycznie każdy. No, ale ten facet... tak, najnormalniej w  świecie czułam, że jestem od niego "mądrzejsza". Żartów nieraz nie kumał, coś mu trzeba było wytłumaczyć. W dodatku nie miał własnego zdania, wolał się nie wychylać i asekuracyjnie trzymać tego, co ja powiedziałam. No to sobie pomyślałam, że "spadam".

Mój facet jest inteligentny, bystry, zaradny- to mnie kręci. Nie odbieraj tego w ten sposób, że sugeruję, iż Ty jesteś "głupi". Przecież nikt nie jest ekspertem w każdej dziedzinie. Chodzi mi po prostu o to, że jednak wolę jak facet też ma własne zdanie. Chyba nie jestem odosobniona w tej opinii i spora część  Nie musi być ono równoważne z moim. Baa, z chłopakiem do wielu kwestii podchodzimy inaczej, czasami wręcz drzemy przysłowiowe koty.

26 Ostatnio edytowany przez Nektarynka53 (2015-01-24 00:05:53)

Odp: Zakochałem się w dziewczynie ze skrajnie prawicowej organizacji
Ismena1976 napisał/a:
pablo_picasso napisał/a:

Hej, zwracam się do was o pomoc.
Parę tygodni temu poznałem w pewnym pubie piękną i mądrą dziewczynę. Spędziliśmy tam razem na rozmowach prawie całą noc, potem na spacerze po mieście aż do rana. Głównie nasza dyskusja orbitowała wokół tego dlaczego i jak się czuje będąc w skrajnie nacjonalistycznym ugrupowaniu.

Bardzo mi się podoba, chyba się w niej zakochałem, ale boję się tego że przynależy przecież do takiej niebezpiecznej organizacji, chociaż ona mówi że jest inaczej, ale pewnie jej wyprali mózg, bo przecież tyle się mówi i pisze o tych bandytach.

Co mam zrobić? Chciałbym z nią być, ale jak to zrobić, próbować ją z tego wyciągnąć? Pomóżcie, bo to moja bratnia dusza sad

Zacytuj kilka z jej pogladow,prosze.pzdr.

Podbijam. Tym bardziej, że parę dobrych godzin o nich słuchałeś.

Jeśli Ona jest skrajnym prawicowcem bardzo mocno związanym z tradycją, to co Ona robiła w pubie? Przecież powinna być w kuchni i gotować itp.
Również się zgadzam z kosmicznym_nickiem, każdy kto utożsamia się z/należy do partii politycznej/organizacji nie ma własnych poglądów, tylko grupy. O indywidualnych poglądach mogą mówić niezrzeszeni lub osoby WYBIERAJĄCE niektóre przekonania organizacji itp. które pasują do ich własnych

27

Odp: Zakochałem się w dziewczynie ze skrajnie prawicowej organizacji
Nektarynka53 napisał/a:

Jeśli Ona jest skrajnym prawicowcem bardzo mocno związanym z tradycją, to co Ona robiła w pubie? Przecież powinna być w kuchni i gotować itp.

Totalny bezsens.Co ma pi*da do hełmofonu????

Nektarynka53 napisał/a:

Również się zgadzam z kosmicznym_nickiem, każdy kto utożsamia się z/należy do partii politycznej/organizacji nie ma własnych poglądów, tylko grupy. O indywidualnych poglądach mogą mówić niezrzeszeni lub osoby WYBIERAJĄCE niektóre przekonania organizacji itp. które pasują do ich własnych

Jednak ludzie mniej lub bardziej aktywnie przynależący do grup o określonym odcieniu mentalnym posiadają autentyczne poglądy- w ogólnym zarysie do siebie zbliżone.Jedną z cech >poglądu< jest chęć wprowadzania go w życie, a to wymaga organizacji.
Wizja Kosmicznego Nika jest urocza, ale totalnie abstrakcyjna.Tacy stojący z boczku co to nigdy nigdzie z nikim, co to opiewają własną wyjątkowość, przeważnie są przezroczyści i nijacy.

28

Odp: Zakochałem się w dziewczynie ze skrajnie prawicowej organizacji

Jeżeli można wtrącić swoje 3 grosze. Moim zdaniem po prostu jesteś Nią zachwycony, bo jak sam podałeś - ma wyraziste poglądy, nie wstydzi się ich, potrafi je przekazać, dodatkowo różni się znacząco od obrazu w Twojej głowie zbudowanego na podstawie relacji medialnych (skądinąd moim zdaniem wielce niesłusznych). Nacjonalizm jak wszystko na świecie może być dobre i złe. Wszystko zależy od ludzi. Nóż też jest niebezpieczny, bo można się skaleczyć, ale i jedzenie nim przygotujesz. Tobie imponuje jej styl bycia, to że jakiś Gość "troszczy się" o Nią, po prostu dostrzegasz, że mimo propagandy w TV Ona jest inna, bo przecież bądźmy szczerzy - jeżeli to niebezpieczna grupa, to nie powinieneś z tego spotkania wrócić cały. smile

Nektarynka53 napisał/a:

Również się zgadzam z kosmicznym_nickiem, każdy kto utożsamia się z/należy do partii politycznej/organizacji nie ma własnych poglądów, tylko grupy. O indywidualnych poglądach mogą mówić niezrzeszeni lub osoby WYBIERAJĄCE niektóre przekonania organizacji itp. które pasują do ich własnych

To też nie jest słuszny wniosek. Osoba będąca w organizacji reprezentuje poglądy organizacji (zrzeszenia), czyli grupy ludzi, a sama (z logicznego punktu widzenia) ma bardzo zbliżone, ale niekoniecznie identyczne. Jeżeli tak jest jak twierdzicie, to dlaczego są rozpady i podziały tych grup? Przecież powszechnie wiadomo, że np. partie polityczne dzielą się na frakcje i nigdy nie ma tam 100% zgody. Wspólne hasła i poglądy są próbą kompromisu lub konsensusu. Każda osoba jest inna, czyli wyjątkowa, a więc i poglądy ma inne od wszystkich (zwłaszcza dla tak dużej populacji jak ludzka). Nie ma 2 osób, które zgodzą się ze sobą w 100%. Jest to fizycznie niemożliwe, a grupy powstają, bo ludzie w nich mają  jakieś cechy wspólne. Poza tym osoba stojąca z boku raczej jest bezideowa i również zalicza się do jakiejś grupy ludzi. Bo przecież jest wiele takich osób. To gdzie ta ich wyjątkowość?

Ja zresztą nie rozumiem jak można nie interesować się polityką (może złe słowo, nie mieć w miarę średniego pojęcia o polityce itp). Przecież politycy powinni stanowić prawo dla ludzi, i to oni decydują co dzieje się w kraju. Ktoś nie głosuje, a potem jest zdziwienie, że źle. "Bo mnie to nie dotyczy" - słaby argument, bo np. spróbuj kogoś zabić. Są partie, które są za łagodnymi wyrokami więzienia, niektórzy za dłuższymi, a przyjdzie jakiś polityk i powie, że kara śmierci. I co? Prosty przykład, że polityka ma bezpośredni wpływ na życie. Może trochę dosadny. smile Oczywiście mimo to, dalej ktoś może uważać, że na głosowanie nie pójdzie - jego wola.

29 Ostatnio edytowany przez Nektarynka53 (2015-01-24 03:20:06)

Odp: Zakochałem się w dziewczynie ze skrajnie prawicowej organizacji
pitagoras napisał/a:
Nektarynka53 napisał/a:

Jeśli Ona jest skrajnym prawicowcem bardzo mocno związanym z tradycją, to co Ona robiła w pubie? Przecież powinna być w kuchni i gotować itp.

Totalny bezsens.Co ma pi*da do hełmofonu????

Znasz choć trochę poglądy osób uważających się za skrajnie prawicowych. Niestety mam jednego w dalszej rodzinie. Co innego zgadzać się z częścią prawicowych poglądów, a co innego żyć w 100% zgodnie z nimi wszystkimi.

Dla mnie osoby, które nie zgadzają się w znaczącym stopniu z poglądami własnej np. organizacji politycznej są gorsi, niż osoby które stoją z boku, bo nie widzą partii, która w 100% odzwierciedla ich samych. Więc jeśli jest tak jak twierdzicie, to jest jeszcze gorzej, niż myślałam. Dla mnie byłoby właśnie na + jeśli wszystkie osoby w np. partii zgadzałyby się z postulatami politycznymi. Tak to nie wiadomo, czy osoba z partii prawicowej na serio jest prawicowcem!? Słabo.
Co innego zgadzać się z wybranymi poglądami partii i nie przynależeć do niej, a co innego właśnie do niej należeć, a mieć rozbieżne (nawet trochę) poglądy. To jest ogromna różnica. Jeśli ktoś mówi Wam, że jest z partii gdzie chcą uznania rzeczy X, a On się z tym nie zgadza to mówicie, że to normalne? To po co jest w tej partii (no tak kasa lub dołączył do niej tylko dla własnego interesu, ma gdzieś partię)? Zapisując się do organizacji politycznej nie wybierasz Sobie poglądów, tylko właśnie dołączyłeś do niej ze względu na to, że się z tymi poglądami utożsamiasz! A mniejsze frakcje itp. też TWORZĄ SIĘ W GRUPY(!).

Każdy ma wolną wolę, nikt Ci nie karze interesować się np. medycyną (dietetyka, onkologia, protetyka itp. itd.) co nie tongue? A tak gdyby ludzie mieli pojęcie o niektórych gałęziach medycyny (że w ogóle są i/lub są tak rozwinięte pod kątem technologii czy dydaktyki) to na pewno szybciej zostałaby wdrożona terapia ratująca ich życie i/lub poprawiająca jakość życia. Tak też by można było wymienić parę innych znaczących sfer w życiu człowieka, o której ludzie nie mają przynajmniej zielonego pojęcia.

Ale koniec offtopu. Chciałabym poznać poglądy tej niebezpiecznej dziewczyny wink.

30

Odp: Zakochałem się w dziewczynie ze skrajnie prawicowej organizacji
Nektarynka53 napisał/a:

Znasz choć trochę poglądy osób uważających się za skrajnie prawicowych..

Domyślam się, że to było pytanie....
Znam, bo sam mam takowe.
Aha,jeszcze mała różnica: mieć poglądy skrajnie prawicowe, a uważać, że się je ma:D

31

Odp: Zakochałem się w dziewczynie ze skrajnie prawicowej organizacji

pablo_picasso

Dopiero teraz to pisze, bo wcześniej przez większy czas nie mogłem tego zrobić - tak się pokładałem ze śmiechu! big_smile

Ale dobra, koniec żartów, pora na szczerość z mojej strony:

Oszczędzę tu wulgarnych określeń, ale powiem tak - Nie wiem, jak dla innych, ale dla mnie to nie jesteś nawet chłopcem w spodenkach, tylko zwyczajnym frajerem, do tego całkowicie pozbawionego własnego rozumu! smile
No sorry, taka prawda!

Po prostu jesteś ślepy na otaczającą Cię rzeczywistość i nie dostrzegasz co się dzieje wokół Ciebie - jedyną informacją którą jesteś w stanie dostrzec to jakieś media... i to za pewnie te dość stronnicze(niech zgadnę - lewicowe).

I nie - Ty nie jesteś bezstronną osobą. Gdybyś nią był, to przynajmniej ośmieliłbyś się zakwestionować wiarygodność tychże mediów. Z początku myślałem że nawet tak zrobiłeś, ale po którymś Twoim wpisie jednak zwątpiłem i na nowo zadałbym pytanie, po co tu jesteś, skoro już z mediów wiesz, co masz zrobić w tej sytuacji?

Skoro już babramy się w tym temacie to Ci powiem coś: Uważasz że prawica jest tak groźna i niebezpieczna... To w takim razie zobacz, do jakich katastrofalnych zniszczeń w naszym kraju przez te wszystkie lata doprowadziła ta "wspaniała" lewica(która rządziła znacznie dłużej). Gigantyczne zadłużenie, wzrost bezrobocia, zrujnowanie gospodarki w kraju, coraz bardziej tragiczna sytuacja rodzinna, coraz gorsze warunki do życia w tym kraju, patologiczne podwyżki, nowe(nie rzadko absurdalne) POdatki i wzrost istniejących, masowa emigracja młodych osób za granicę w większych przypadkach na stałe, gdzie zakładają tam swoje rodziny i rodzą dzieci, mnóstwo coraz bardziej absurdalnych przepisów prawnych itp. itd...

To i tak wymieniłem tylko 1/100 z tego co naprawdę się tutaj dzieje. I wcale nie trzeba oglądać telewizji czy nawet słuchać radia, żeby to zobaczyć.
Ale to tyle jeśli chodzi o to.... bo w sumie dla mnie to jedni są warci drugich.
Mógłbym o tym pisać bardzo długo, ale to nie tutaj...

----------------------------

No ale wracając do wątku głównego to mogę dać Ci jedną radę:

Zostaw tę dziewczynę dla jakiegoś bardziej "widzącego" i mającego własne zdanie, chłopca zaś Ty idź i poradź się mediów nt. tego jaką dziewczynę masz sobie znaleźć. Albo jeszcze lepiej - niech media znajdą Tobie dziewczynę, wtedy wszyscy będą zadowoleni smile

32

Odp: Zakochałem się w dziewczynie ze skrajnie prawicowej organizacji

Zobacz co to za organizacja, zobacz jacy sa czlonkowie, co maja w glowach i sie przekonasz czy sa niebezpiecznymi bandytami big_smile

Posty [ 33 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zakochałem się w dziewczynie ze skrajnie prawicowej organizacji

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026