Od dzisiaj w kinach przez dwa tygodnie wyświetlany będzie dokument "Michael Jackson's This Is It", dotyczący m.in. przygotowań Michaela do nieodbytych już niestety koncertów w Londynie.
Wybiera się ktoś z Was? A może ktoś już obejrzał ten film? Ja wybieram się na niego za kilka dni. ![]()
Podobne tematy
2 2009-10-28 17:02:46 Ostatnio edytowany przez Don Pedro (2009-10-28 17:03:06)
Na razie widziałem tylko zwiastun w kinie. Robi wrażenie. Film może być naprawdę emocjonujący ![]()
Słuszałam ze trochę naciagany, jackson jest przedstawiony w pełni sił witalnych bez oznak choroby ale ponoć dobry film
Też mam nadzieję, że jest warty obejrzenia, a nie jest to tylko naciąganie kasy na śmierci Michaela.
nawet na umarłym potrafią zarobić kasę ... porażka
apoteoza23 wiadomo że w filmie nie pokażą aktora który ma grypę raczej to zamaskują ... tak samo jest w filmie o M. Jackson'ie
nie potrafię zrozumieć jego ojca jak szyderczo opowiada jak to zbije teraz na nim kokosy żal.pl ...
dla mnie to żenada
nawet na umarłym potrafią zarobić kasę ... porażka
apoteoza23 wiadomo że w filmie nie pokażą aktora który ma grypę raczej to zamaskują ... tak samo jest w filmie o M. Jackson'ie
nie potrafię zrozumieć jego ojca jak szyderczo opowiada jak to zbije teraz na nim kokosy żal.pl ...
dla mnie to żenada
no ale nie o grypę tu chodzi, Jackson był chory i to długo...m.in był anorektykiem, a jak to przy tej chorobie organizm nie ma z czego pobierać sił i ciało jest stale wycięczone.
tzn chodziło mi o oto że takie rzeczy masują w filmach że tak naprawdę tego nie pokażą ukryją etc ...
podałam przykład banalny - grypa- ale chyba skumałyście o co mi lotto :-)
bylam na filmie wczoraj, polecam goraco. Nie opowiem:)
9 2009-11-02 23:05:09 Ostatnio edytowany przez Ansja (2009-11-02 23:10:58)
Chyba najpierw warto pójść na film, a potem o nim pisać. Film przedstawia autentyczne nagrania z prób, które miały miejsce w czerwcu tego roku. Owszem, Michael był chory, ale wszelkie wątpliwości co do jego krytycznego stanu odchodzą w niepamięć, kiedy ogląda się "This Is It". Widzimy tam Króla Popu, który ma w sobie mnóstwo sił i energii, sam poprawia rzeszę ludzi, która z nim pracuje, doskonale zna bardzo trudną choreografię, nie myli słów, śpiewa jak za czasów "świetności". Nie ma tam nic z tego, co pisały brukowce i niestety prestiżowe gazety zarówno w Polsce jak i na całym świecie. Ten film wyjaśnia wszystko, wszelkie niejasności zostają rozwiane. Niestety faktem jest to, że prawdziwi artyści są niesamowitym źródłem dochodu, ale po śmierci.. Na pewno film przyniesie wielomilionowe zyski, ale wspomnienie tych prób jest bardzo ważnym ukazaniem tego, co miało się wydarzyć.. A działo by się wiele fascynujących chwil.
Co do zamaskowania.. dla mnie stwierdzenie śmieszne. Nie da się zamaskować tak złej kondycji, jaką przypisywano MJ. Bo jeżeli był umierający, to kto doskonale śpiewał i tańczył na próbach? Kim jest ta osoba ?
Wczoraj obejrzałam film - jest rewelacyjny. Warto go obejrzeć nawet, gdy nie jest się wielkim fanem Michaela Jacksona. Myślę, że te przygotowywane, ale już nieodbyte koncerty mogły być największym wydarzeniem tego roku.
Dokładnie Celia.. Prawda jest też taka, że sam film z przygotowaniami na pewno stanie się hitem, a do koncertów nawet nie doszło...