netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

lekki wywiad przed zaproszeniem dziewczyny ?

25 odpowiedzi5 112 wyświetleńzałożony przez ja86, 01.01.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » lekki wywiad przed zaproszeniem dziewczyny ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 26 ]

1

Temat: lekki wywiad przed zaproszeniem dziewczyny ?

Mam 28 lat (no dobra teraz już rocznikowo 29 tongue) i w sumie do tej pory 0 doświadczenie jeśli chodzi o relacje damsko-męskie. Całe życie byłem nieśmiałym grubaskiem co sprawiło, że nigdy nawet nie byłem na randce z dziewczyną. 2 lata temu postanowiłem jednak to zmienić. Zacząłem ćwiczyć, mocno schudłem (prawie 40kg) przez co poprawił się mój wygląd zewnętrzny. Zacząłem się też lekko zmieniać wewnętrznie. Nie jestem już aż taką szarą i nieśmiała myszką jak niegdyś. Znajomi mówią mi wprost, że zmiana jest tak ogromna jakby się mówiło o 2 różnych osobach. To wszystko jednak widoczne jest w gronie przyjaciół. W środku dalej jestem nieśmiałym, przestraszonym chłopakiem - zwłaszcza jeśli chodzi o potencjalne związki z kobietami. Mam taką pracę, że jeżdżę po różnych firmach w swoim miejście regularnie. W jednym z nich 3-4 tygodnie temu miałem sytuację w której dziewczyna parokrotnie obsypała mnie komplementami a jej koleżanki (siedzą w 4-6 osób w pokoju) wielokrotnie namawiały mnie o podanie jej numeru mojego telefonu. Widać było, że jej zależało. Przestraszyłem się tej sytuacji. One widzą, że jestem nieśmiały, wiem, że darzą mnie sympatią więc często dość żartowały sobie z tego tematu i parokrotnie do niego wracały. Ta dziewczyna widać było, że jest mną zainteresowana. Poza tym, że się nieco przestraszyłem tej sytuacji, nie chciałem niczego próbować bo w tym samym czasie sam myślałem o zaproszeniu na randkę kogoś innego. Chciałem być po prostu fair. Nie wyszło mi, osoba, którą chciałem zaprosić powiedziała mi wprost, że jesteśmy tylko znajomymi i tak mnie traktuje i będzie traktować. Cóż wielkich nadziei sobie nie robiłem i tak więc i nie rozpaczałem długo z tego powodu. Nie chciałbym rezygnować jednak ze swojej metamorfozy z powodu tej jednej, pierwszej porażki. Chciałbym spróbować zaprosić tę dziewczynę z tej firmy. Kwestie przełamania się, kwestie problemów związanych z pierwszą randką w życiu itp fakt, że jestem straszliwym domatorem i po prostu boję się wychodzić do ludzi, że nie lubię imprez itp zostawię już sobie do rozwiązania.
Chciałbym jednak wcześniej przeprowadzić malutki "wywiad" wśród jej koleżanek z pokoju na jej temat. Jak już wspominałem, wiem, że mnie lubią, to widać smile zresztą wielokrotnie próbowały mnie kokietować. Chciałbym więc w zaufaniu je wypytać czy może dalej jest "wolna" i w sumie jaką jest osobą, towarzyską ? domatorką ? może to zapalona imprezowiczka ?

Czy Waszym zdaniem takie coś nie leży w złym guście ? O co można wypytać w takiej sytuacji koleżanki ? Co powinienem ewentualnie wiedzieć wcześniej ? Jakie informacje o niej by mi się przydały ?

2

Odp: lekki wywiad przed zaproszeniem dziewczyny ?

Ja bym się tak nie bawił tylko po prostu zaprosił gdzieś tą kobietę.

3

Odp: lekki wywiad przed zaproszeniem dziewczyny ?

Najlepiej nie pytaj jej kolezanek tylko spotkaj sie z nia i porozmawiajcie. WYpytasz jej kolezanki one Tobie o wszystkim powiedza na jej temat, a jak z nia sie spotkasz to Ty bedziesz o niej wiedziec wszystko i nie bedziecie mieli wspolnych tematow smile Rozumiesz o co mi chodzi ? smile

4

Odp: lekki wywiad przed zaproszeniem dziewczyny ?

Ja też nie prowadziłbym śledztwa. Zaproś ją ot tak sobie możesz nawet tak sformułować zaproszenie, żeby odnośniło się do jakiegoś tematu podejmowanego w tym biurze. Pojdziesz, z nia na kawę czy jakis deser to nawet jak będzie zapaloną imprezowiczką i i tak nie zauważy, że jestes mulakiem...

5

Odp: lekki wywiad przed zaproszeniem dziewczyny ?

Koleżanki mogą trochę namieszać niepotrzebnie, nawet w dobrej wierze. Rozumiem, że się tym spotkaniem stresujesz, ale prawda jest taka, że każdy ma taki okres w życiu, że się stresuje przed randkami. Jak będziecie się dobrze przy sobie czuć, to ten stres szybko opadnie. To zupełnie normalna sprawa. Czy jest domatorką, czy towarzyską osobą, przekonasz się, rozmawiając z nią. smile

6

Odp: lekki wywiad przed zaproszeniem dziewczyny ?

Gratuluję zmiany smile
Widać, że idzie Ci coraz lepiej. Ja bym wolała sama poznawać niż wypytywać smile.
Takim czymś możesz zrazić dziewczynę, gdy się dowie, że latałeś wypytywać .
Najpierw sam Ją poznaj, a z czasem będzie okazja zapytać innych, jesli uznasz, że to potrzebne.
To tak jakbym znała zakończenie interesującxego filmu już z góry smile.
Powodzenia wink

7

Odp: lekki wywiad przed zaproszeniem dziewczyny ?

Witaj ja86.
Podzielam zdanie przedmówców. Nie rób żadnego wywiadu tylko od razu spróbuj się z nią umówić. Jeżeli jest zajęta lub niezainteresowana z innego powodu to podziękuje i odmówi.Koleżanki w pracy mogą wielu rzeczy nie wiedzieć,bo nie zawsze w pracy rozmawia się o sprawach prywatnych w aż tak szerokim zakresie.
Powodzenia i gratuluję sukcesów w zmianie.Chylę czoła za siłę jaką w sobie znalazłeś.

8

Odp: lekki wywiad przed zaproszeniem dziewczyny ?

Dzięki wszystkim za tą jednomyślność smile

dziękuję również za słowa uznania ale ... uwierzcie mi jeszcze długa droga przede mną. Dalej jestem nie dość, ze osobą "z przeszłością" (a raczej bez niej, tj bez żadnych kontaktów damkso-męskich i w zasadzie żadnych kontaktów towarzyskich) to mimo iż jestem odmieniony zewnętrznie, mam więcej pewności siebie to jednak dalej nie jestem duszą towarzystwa, unikam imprez itp. Wiem też, że wszystkiego nie zmienię, w końcu człowiek to nie plastelina.

Jednak spróbuję smile Dzięki raz jeszcze. Jak macie jakiś dodatkowe rady to z chęcią posłucham.

9

Odp: lekki wywiad przed zaproszeniem dziewczyny ?

Próbuj i nie przejmuj się w razie porażki. Nie ta to następna. wink

10

Odp: lekki wywiad przed zaproszeniem dziewczyny ?

Powodzenia i daj nam tutaj znac jak poszlo smile Najwazniejsze jest abys byl soba na tym spotkaniu, nie rub z siebie kogos takiego kim nie jestes smile

11

Odp: lekki wywiad przed zaproszeniem dziewczyny ?

Hej, wracam do tematu po dość długiej nieobecności. I znowu potrzebuję Waszych porad. Opisywałem Wam wcześniej sytuację w której jedna dziewczyna prosi mnie o nr telefonu i z którą mam sporadyczny kontakt. Nic w tej sprawie nie zrobiłem hmm w między czasie zdarzyła mi się inna historia. Od jakiegoś czasu mam kontakt ze swoją koleżanką z czasów liceum (również w związku z pracą). Na początku odnowiliśmy swoją znajomość, później zaczęliśmy rozmawiać coraz więcej i więcej. Zaczęliśmy się sobie zwierzać. Sam fakt, że akceptuje mnie takiego jakim sprawił, że się niej zauroczyłem, w naszych rozmowach poruszyliśmy ten temat jednak ona od początku twierdziła, że między nami nic się nie uda. Ona po prostu do mnie nic nie czuje. Mimo wszystko zaprosiłem ją na randkę, rozmawialiśmy bite 5 godzin. Było naprawdę super. Zaskoczeni byliśmy oboje, ja, że jestem w stanie być na randce tak wyluzowany, opanowany i nie zbłaźnić się, ona, że sprawiałem wrażenie jakby randkowanie było moim chlebem powszednim. W między czasie objąłem ją i przytuliłem, nie oponowała. Niestety nic z tego nie wyszło. Nie będę dokładnie opisywał całej otoczki. Od samego początku byłem u niej spalony i gdzieś w głębi świadomości zdawałem sobie z tego sprawę. Od dawna starałem się być osobą aseksualną, nie myślałem o tym aby mieć dziewczynę, czy też że ją kiedykolwiek będę miał. Ona mnie znała, wiedziała o tym, od samego początku traktowała tylko jako kumpla. Już się tutaj wielokrotnie naczytałem że wyjście z "friend zone" jest praktycznie niemożliwe. Ja próbowałem to zrobić bez żadnego przygotowania.
Dlaczego Wam o tym opowiadam ? Ta historia mimo wszystko pokazała mi naprawdę wiele. Jak już wspomniałem wiem, że jestem w stanie pójść z kimś na randkę i być przy tym całkowicie wyluzowany, nie zbłaźnić się, również sam fakt wyjścia gdzieś z kimś, nawet na imprezę, mnie tak nie przeraża (aczkolwiek wiem, że imprezowiczem nie będę nigdy, człowiek może się nieco zmienić ale mimo wszystko z plasteliny nie jest zrobiony). Dało mi to naprawdę wiele pewności siebie. Może to jest zbytni hurra optymizm w moim wykonaniu ale mam świadomość, że mogę być atrakcyjny dla dziewczyn, że z zewnątrz mogę być "kimś". Zdaję sobie sprawę z tego, że jestem wysoki, przystojny, wysportowany, niezbyt umięśniony ale jednak w miarę dobrze zbudowany, inteligentny, szarmancki, kulturalny. Najlepszym podsumowaniem byłoby chyba "ułożony" (czasami wręcz sobie niejako żartuję, że wiem iż jestem osobą, którą każda matka chciała by za zięcia, a każda dziewczyna twierdzi, że jestem idealnym facetem dla jej najlepszej przyjaciółki, ale niekoniecznie już dla niej samej hmm). Mimo iż z jednej strony dalej jestem osobą nieśmiałą to jednak czuję również, że jestem pewny siebie, wiem, że dla mnie podejście i zagadanie do nieznajomej nie stanowiłoby żadnego problemu, wiem, że zaproszenie jej na kawę to byłby pikuś. Wiem również, że samo spotkanie byłoby udane, nie denerwowałbym się zbytnio. Nie wiem skąd ale po prostu to wiem, mam tego pewność.
Dla mnie osobiście to niesamowite. Jeszcze 3 lata temu byłem nijakim grubaskiem, którego celem było nie zwracanie na siebie uwagi, bycie tak aseksualnym na ile to możliwe, oby tylko żadna dziewczyna nie zwróciła na mnie uwagi - ot zwykły kumpel z friend zone (całe szczęście, że takich dziewczyn jest raptem 5-6 i żadna mnie nie interesuje/są mężatkami tongue).
Niestety żałuję, że przebudziłem się tak późno, dopiero w wieku 28-29 lat hmm. Z jednej strony wiem, że jeszcze jestem stosunkowo młody i całe życie przede mną, z drugiej jednak zdaję sobie sprawę ile lat zmarnowałem. Nie chcę jednak znowu wracać do popadania w depresję. Te dni minęły. Jednak samą ciężką pracą nad swoim ciałem i umysłem nie rozwiążę wszystkich problemów. Niestety dalej te 2-3 rzeczy:
- fakt, że nie mam żadnego obycia w życiu towarzyskim
- ciągły brak doświadczenia w relacjach damsko-męskich
ciągle wiszą nade mną niczym mityczny Miecz Damoklesa

W końcu mam zamiar ostatecznie poprosić tę dziewczynę z pierwszego posta na randkę. Pomimo obaw, że jej nie znam, że nie wiem jaka jest, że nie wiem czy mnie zaakceptuje, że się nie przestraszy. Wiem już, że po prostu muszę spróbować. Jak nie ta to inna, nie zniechęcać się i próbować aż do skutku. Nabierać coraz to więcej doświadczenia w tych relacjach, aż w końcu znajdę tę jedyną.


Jednak chciałbym się mimo wszystko Was poradzić i tu pytanie głównie do dziewczyn (o ile jakaś zainteresuje się tym długim wywodem), kiedy i jak (w jakich okolicznościach) powiedzieć o sobie, o tym, że nigdy nie byłem na randce, że relacje damko-męskie to dla mnie tabula rasa (a co za tym idzie - wprost, że jestem prawiczkiem i się nawet nie całowałem). Nie chcę żadnej okłamywać, nie chcę budować relacji/związku w oparciu o niedomówienia, kłamstwa. Kiedy Wy chciałybyście się o tym dowiedzieć ?

12

Odp: lekki wywiad przed zaproszeniem dziewczyny ?

Nic nie mow, po co? O takich rzeczach mozesz mowic kobiecie jak pojawi sie zaufanie i intymnosc i nie mam tu na mysli intymnosci fizycznej. Taka informacja wylozona na poczatku moze tylko zaszkodzic. Jesli jakas kobieta Cie o to wprost zapyta powiedz, ze nie chcesz wracac do przeszlosci i o tym rozprawiac. Druga osoba nie jest dana nam po to bysmy jej o wszystkim mowili. Nie na tym polega bliskosc i szacunek.
Powodzenia!

13 Ostatnio edytowany przez znikam (2015-01-20 15:42:15)

Odp: lekki wywiad przed zaproszeniem dziewczyny ?

w ogóle tego nie mów!!! dopóki nie będziesz z kimś na tyle długo że ci to nie zaszkodzi. Nie mów o sobie, nie musisz kłamać, ale prawdy też nie musisz mówić jak się nie zapyta. Przynajmniej dopóki nie będzie między wami jakieś więzi emocjonalnej i intymności.

14

Odp: lekki wywiad przed zaproszeniem dziewczyny ?

Pewnie,że nie mów takich rzeczy.
I ja bym ci radziła postawić na znajomości z kobietami, które są Tobą zainteresowane, tak jak ta, o której pisałeś w pierwszym poście.
Jest wielce nieprawdopodobne,że zainteresujesz sobą doświadczoną dwudziestokilkulatkę, której na wejściu nie wpadłeś w oko.
Brak doświadczenia tutaj Cię zdyskalifikuje bardzo szybko. Ale jak się dziewczynie od razu będziesz podobał, to samo pójdzie.

15

Odp: lekki wywiad przed zaproszeniem dziewczyny ?

''szanowni Państwo, oferuję na sprzedaż powypadkowy samochód.Silnik tego pojazdu to kompletna porażka- psuje się notorycznie.Tapicerka wali spermą na kilometr, gdyż wnętrze służyło prostytutkom. Układ kierowniczy jest posklejany taśmą klejącą, a opony lada moment eksplodują.
Szyby zniekształcają widoczność, natomiast przez nawiewy dostaje się do wnętrza toksyczny gaz.Zapraszam do kupna!''

16

Odp: lekki wywiad przed zaproszeniem dziewczyny ?

zrozumiałem pierwsze trzy odpowiedzi ale dzięki mimo wszystko  pitagoras wink

17

Odp: lekki wywiad przed zaproszeniem dziewczyny ?
ja86 napisał/a:

jestem pewny siebie, wiem, że dla mnie podejście i zagadanie do nieznajomej nie stanowiłoby żadnego problemu, wiem, że zaproszenie jej na kawę to byłby pikuś. Wiem również, że samo spotkanie byłoby udane, nie denerwowałbym się zbytnio. Nie wiem skąd ale po prostu to wiem, mam tego pewność.

Coś mi się widzi, że ta Twoja pewność zostanie jakieś 10 kroków przed obcą kobietą, którą próbowałbyś poznać gdzieś na mieście i się umówić.
Proponuję spróbować.
Kilka wypadów na przysłowiową kawę z przypadkowo poznanymi laskami da Ci więcej niż godziny spędzone na jakimkolwiek forum.
I lepiej uczyć się na błędach popełnianych na randkach z kobietami, które są Ci obojętne.
Jak zaczniesz eksperymenty na kobiecie, która Ci się naprawdę podoba to będzie kicha.

18 Ostatnio edytowany przez korektorka (2015-01-20 20:13:40)

Odp: lekki wywiad przed zaproszeniem dziewczyny ?

Najlepsza jest szczera rozmowa.

19

Odp: lekki wywiad przed zaproszeniem dziewczyny ?
pitagoras napisał/a:

I lepiej uczyć się na błędach popełnianych na randkach z kobietami, które są Ci obojętne.
Jak zaczniesz eksperymenty na kobiecie, która Ci się naprawdę podoba to będzie kicha.

To trochę przykre co pisze Pitagoras, ale ma rację.

20

Odp: lekki wywiad przed zaproszeniem dziewczyny ?

no to właśnie niejako tak mam zamiar zrobić, nie mam żadnej "na oku". Wiem, że jej się podobam, wygląda na fajną sympatyczną osobę to ją zaproszę. Od czegoś trzeba zacząć smile. Dzięki pitagoras za rady, są naprawdę dość konkretne aczkolwiek czy nie za daleko idące ? Nie chce chodzić i podrywać jak leci. Chcę znaleźć normalną dziewczynę, która będzie mnie chciała takiego jakim jestem a nie jakiego będę udawał, że jestem. Uczenie się itp. jest jak najbardziej ok ale czy to co napisałeś to nie lekka przesada już ? tongue Mimo wszystko naprawdę dziękuję Tobie i innym osobom które tu piszą za to, że Wam się chce wink

21 Ostatnio edytowany przez Realista (2019-09-02 00:28:08)

Odp: lekki wywiad przed zaproszeniem dziewczyny ?

Tak obrażasz ludzi, a wychodzi na to, że kompletnie sobie nie radzisz z kobietami i dlatego innych obrażasz, że mają znikomą inteligencję i są zakompleksionymi burakami, a tak naprawdę to Ty jesteś jak widać zakompleksiony i sobie nie radzisz słabe zachowanie smile

22

Odp: lekki wywiad przed zaproszeniem dziewczyny ?

zaprosić i pogadać.. w takim wywiadzie to sobie może nazmyślać a co w rzeczywistości powie i zrobi to można będzie odczytać prawdę smile

23 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2019-09-12 16:50:59)

Odp: lekki wywiad przed zaproszeniem dziewczyny ?

Zgadzam się w 100% z przedmówcą Realista tak czy inaczej założyciel tego tematu ma mega problem ze sobą, jest zakompleksiony, brak akceptacji ze strony otoczenia, poucza i umoralnia innych a sam nie jest bez grzechu - nieregulaminowy zwrot Poza tym gra kogoś kim nie jest, oszukuje forumowiczów ten "całkowity brak doświadczenia z kobietami" mimo tak wielu kłamstw i oszczerstw są tez pewne fakty, które go zdradzają o czym nie pomyślał mianowicie:wiek, otoczenie,praca,bycie kiedyś "grubaskiem",itd. Ale zdecydiwanie wiecej jest tych informacji sprzecznych co to wykluczy fakt kim jest naprawdę: cichy,nieśmiały, nigdy nie imprezujący-to są właśnie sprzeczne informacje z prawdą. Zataja swój problem uzależnienia od róznych używek, chce zamazać przeszłość ae nie tędy droga. To świadczy o tym że nie jest w stanie zmierzyć się z prawdą, woli zacząć życie pd mowa, z czystą kartką. Ale pytanie dlaczego taka oto osoba, nie będąca całkowicie bez winy a wrecz przeciwnie ma prawo pouczać i oceniać innych na forum?? Tak- kazdy ma prawo na forum wyrazić swoją opinię,ale skoro ktoś zataja prawdę o sobie, pisząc te sprzeczne i całkowicie zaprzeczajace prawdzie informacje na swój temat. [tu były wycieczki osobiste i coś na kształt psychoanalizy, o którą Autor wątku nie prosił]

24

Odp: lekki wywiad przed zaproszeniem dziewczyny ?

Komus sie nudzi.
Z psychoanalizy 0.

25 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2019-09-14 17:27:12)

Odp: lekki wywiad przed zaproszeniem dziewczyny ?

Ja 86 - tylko na tyle Cię stać? Prawda w oczy kole. Jakoś w innych tematach jesteś bardziej wylewny - tam, gdzie trzeba komuś dopiec jesteś pierwszy a nie potrafisz zmierzyć sie ze "swoja" rzeczywistością,zrywasz całkowicie z przeszłoscią. Być może jest to jakiś pomysł na siebie,ale w takim razie jeśli wybierasz życie w kłamstwie to nie umoralniaj innych, bo jesteś ostatnią osobą, która ma do tego prawo.
[Tu była treść poniżej poziomu forum]

Honey, po raz drugi jestem zmuszona ingerować w Twój post. Bardzo Cię proszę, byś trzymała się tematu wątku, a prywatne dyskusje przeniosła na priv. Zapoznaj się też z Regulaminem naszego forum, bo ewidentnie go nie znasz lub ignorujesz (mam cichą nadzieję, że to pierwsze).
Jeśli nie zastosujesz się do naszych zasad, otrzymasz oficjalne ostrzeżenie.

26

Odp: lekki wywiad przed zaproszeniem dziewczyny ?
ja86 napisał/a:

Chciałbym jednak wcześniej przeprowadzić malutki "wywiad" wśród jej koleżanek z pokoju na jej temat. Jak już wspominałem, wiem, że mnie lubią, to widać smile zresztą wielokrotnie próbowały mnie kokietować. Chciałbym więc w zaufaniu je wypytać czy może dalej jest "wolna" i w sumie jaką jest osobą, towarzyską ? domatorką ? może to zapalona imprezowiczka ?

Wszystkiego możesz się wypytać bezpośrednio jej.
A jeśli jej koleżanki się najeżą i coś  skłamią? Jeśli jej to wypaplają?
Zresztą to nie ma znaczenia, czy jest domatorką czy nie - nie trzeba mieć codziennie tej samej ochoty na te same rzeczy.

Posty [ 26 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » lekki wywiad przed zaproszeniem dziewczyny ?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026