netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Rozstanie po wieloletnim burzliwym związku

10 odpowiedzi3 630 wyświetleńzałożony przez Agatelle, 30.12.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozstanie po wieloletnim burzliwym związku

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: Rozstanie po wieloletnim burzliwym związku

Kilka dni temu rozstaliśmy się z partnerem, byliśmy razem prawie 9 lat.. z przerwami, rozstań było już kilka, niestety to jest ostatnie, wyrządziliśmy sobie wiele krzywd. Nie mam siły teraz opisywać całego naszego związku, jest mi bardzo trudno i mam wahania nastrojów. Staram się myśleć pozytywnie, dużo czytam, wiem że jestem kobietą "kochającą za bardzo" z niskim poczuciem własnej wartości i nad poprawieniem tego zamierzam pracować w najbliższym okresie.
Zastanawia mnie tylko coś takiego: w okresie licealnym i na początku studiów, kiedy jeszcze byłam "wolna", miałam całkiem dużo powodzenie u facetów, jednak wszystkich zbywałam, chciałam żeby byli moimi kumplami, jednak kiedy oni chcieli czegoś więcej po prostu to ignorowałam.. trwało to właśnie kilka lat i krąży mi w głowie taka myśl, czy ten związek, który właśnie się zakończył to nie była powracająca karma za krzywdy, które wyrządziłam innym.
Był to mój pierwszy związek, bardzo kochałam i kocham nadal, jednak pełen był wzlotów i upadków, euforii i złego traktowania, wyznań miłosnych i krzyków.. toksyczny? nie wiem, ale kocham nadal i chciałabym, żeby wrócił..

2

Odp: Rozstanie po wieloletnim burzliwym związku

głowa do gory bedzie dobrze ...
witam

3

Odp: Rozstanie po wieloletnim burzliwym związku

ja tez mialam taki związek rozstawalismy sie kilka razy aż w koncu nadszedł ten ostatni raz. i cale szczęście ile mozna sluchać krzyków, kłótni i znosić zle trakotwanie nawzajem. nie posawolascie do siebie charakterem, poznasz jeszcze kogoś z kim nie będziesz sie klociła i stworzysz prawdziwy, poważny związek. i zamiast klotni i wyzwisk będzie tam milość smile

4

Odp: Rozstanie po wieloletnim burzliwym związku
Agatelle napisał/a:

wiem że jestem kobietą "kochającą za bardzo" z niskim poczuciem własnej wartości i nad poprawieniem tego zamierzam pracować w najbliższym okresie.
Zastanawia mnie tylko coś takiego: w okresie licealnym i na początku studiów, kiedy jeszcze byłam "wolna", miałam całkiem dużo powodzenie u facetów, jednak wszystkich zbywałam, chciałam żeby byli moimi kumplami, jednak kiedy oni chcieli czegoś więcej po prostu to ignorowałam.. trwało to właśnie kilka lat i krąży mi w głowie taka myśl, czy ten związek, który właśnie się zakończył to nie była powracająca karma za krzywdy, które wyrządziłam innym.

może nie jesteś kobietą kochającą za bardzo tylko kobietą nie kochającą. jak kobieta umie kochać to jej nikt nie zostawia. A karą za olewanie kolesi którym sie podobało bedzie to że kiedyś bedziesz potrzebowała pomocy i nikt sie do ciebie nie odezwie

5

Odp: Rozstanie po wieloletnim burzliwym związku

Heh.. ja po tym, jak mnie mąż zdradził, też myślałam, że to się los na mnie zemścił za tych kilku czy kilkunastu, których wcześniej "olałam". Karma wróciła...
Nic z tych rzeczy. Tak bywa, że nie musimy być zakochani w tych, którzy nas kochają. Po prostu. Nie mamy obowiązku kochać, bo ktoś kocha nas.

6

Odp: Rozstanie po wieloletnim burzliwym związku
AntiTankNun napisał/a:
Agatelle napisał/a:

wiem że jestem kobietą "kochającą za bardzo" z niskim poczuciem własnej wartości i nad poprawieniem tego zamierzam pracować w najbliższym okresie.
Zastanawia mnie tylko coś takiego: w okresie licealnym i na początku studiów, kiedy jeszcze byłam "wolna", miałam całkiem dużo powodzenie u facetów, jednak wszystkich zbywałam, chciałam żeby byli moimi kumplami, jednak kiedy oni chcieli czegoś więcej po prostu to ignorowałam.. trwało to właśnie kilka lat i krąży mi w głowie taka myśl, czy ten związek, który właśnie się zakończył to nie była powracająca karma za krzywdy, które wyrządziłam innym.

może nie jesteś kobietą kochającą za bardzo tylko kobietą nie kochającą. jak kobieta umie kochać to jej nikt nie zostawia. A karą za olewanie kolesi którym sie podobało bedzie to że kiedyś bedziesz potrzebowała pomocy i nikt sie do ciebie nie odezwie

A Ty sie bedziesz smażyć w piekle za pisanie takich postów :-)
No nie mogłam się powstrzymać :-)

7

Odp: Rozstanie po wieloletnim burzliwym związku

"jak kobieta umie kochać to jej nikt nie zostawia.. A karą za olewanie kolesi którym sie podobało bedzie to że kiedyś bedziesz potrzebowała pomocy i nikt sie do ciebie nie odezwie" - skąd czerpiesz takie mądrości?

Autorko, nie wierz w żadną karmę, ignorowanie zalotników nie jest grzechem. Nie szukaj winy w sobie. Jesteś teraz rozbita, rozżalona i trudno się dziwić po tylu latach związku. Sądząc z Twojego opisu - burzliwego. Widocznie wspólna przyszłość nie jest Wam pisana. Wiem, że w tym momencie rady typu; weź się w garść, czy zajmij się czymś, są niewiele warte, wręcz irytujące. Żałoba po rozstaniu nie ominie Cię.
Jednak staraj się nie pogrążać w totalnym żalu. Zamiast powtarzać; kocham go, chcę żeby wrócił, przypomnij sobie dlaczego po raz kolejny rozstaliście się i czy chcesz zmarnować jeszcze parę lat z tym człowiekiem?

8

Odp: Rozstanie po wieloletnim burzliwym związku
josz napisał/a:

"jak kobieta umie kochać to jej nikt nie zostawia.. A karą za olewanie kolesi którym sie podobało bedzie to że kiedyś bedziesz potrzebowała pomocy i nikt sie do ciebie nie odezwie" - skąd czerpiesz takie mądrości?

Autorko, nie wierz w żadną karmę, ignorowanie zalotników nie jest grzechem. Nie szukaj winy w sobie. Jesteś teraz rozbita, rozżalona i trudno się dziwić po tylu latach związku. Sądząc z Twojego opisu - burzliwego. Widocznie wspólna przyszłość nie jest Wam pisana. Wiem, że w tym momencie rady typu; weź się w garść, czy zajmij się czymś, są niewiele warte, wręcz irytujące. Żałoba po rozstaniu nie ominie Cię.
Jednak staraj się nie pogrążać w totalnym żalu. Zamiast powtarzać; kocham go, chcę żeby wrócił, przypomnij sobie dlaczego po raz kolejny rozstaliście się i czy chcesz zmarnować jeszcze parę lat z tym człowiekiem?

Wiatr fale gna i nuci
Co człek w kipiel rzuci
Z falą powróci

Na akcje następuje reakcja. Tak to już jest że ludzie reagują na to gdy widzą kogoś gdy ich olewa. Nie ma nic złego w odrzucaniu zalotów. Ale bezczelne ignorowanie ich bez okazania szacunku osobie która z tym zalotem wychodzi jest poprostu chamstwem. Autorko ! Poszukaj winy w sobie bo najczęściej tam właśnie jest. Nie daj sie nabrać na teksty o zranieniu itd. Zwłaszcza jeśli naprawde masz poczucie winy to z nikąd sie ono nie bierze. Zamiast bezsensownego myślanie o rozstaniach i marnowanych latach spójrz w lustro i przemyśl co zrobiłaś nie tak. Czemu nie wytrwałaś w tej miłości. Nie ma co tępo sie pocieszać gdy w rzeczywistości jesteś czemuś winna.

9

Odp: Rozstanie po wieloletnim burzliwym związku
magnifique napisał/a:
AntiTankNun napisał/a:
Agatelle napisał/a:

wiem że jestem kobietą "kochającą za bardzo" z niskim poczuciem własnej wartości i nad poprawieniem tego zamierzam pracować w najbliższym okresie.
Zastanawia mnie tylko coś takiego: w okresie licealnym i na początku studiów, kiedy jeszcze byłam "wolna", miałam całkiem dużo powodzenie u facetów, jednak wszystkich zbywałam, chciałam żeby byli moimi kumplami, jednak kiedy oni chcieli czegoś więcej po prostu to ignorowałam.. trwało to właśnie kilka lat i krąży mi w głowie taka myśl, czy ten związek, który właśnie się zakończył to nie była powracająca karma za krzywdy, które wyrządziłam innym.

może nie jesteś kobietą kochającą za bardzo tylko kobietą nie kochającą. jak kobieta umie kochać to jej nikt nie zostawia. A karą za olewanie kolesi którym sie podobało bedzie to że kiedyś bedziesz potrzebowała pomocy i nikt sie do ciebie nie odezwie

A Ty sie bedziesz smażyć w piekle za pisanie takich postów :-)
No nie mogłam się powstrzymać :-)

Ej no. Nie będzie tak źle tylko mówię jak jest moim zdaniem nie?

10

Odp: Rozstanie po wieloletnim burzliwym związku
AntiTankNun napisał/a:

...jak kobieta umie kochać to jej nikt nie zostawia. A karą za olewanie kolesi którym sie podobało bedzie to że kiedyś bedziesz potrzebowała pomocy i nikt sie do ciebie nie odezwie

Widziałem już wiele bredni na Forum, ale te słowa plasują sie w ścisłej czołówceObrazek dodany przez użytkowniczkę

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozstanie po wieloletnim burzliwym związku

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026