netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

taki staż... a ja coś takiego słyszę??

22 odpowiedzi5 132 wyświetleniazałożony przez maarta19, 21.10.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » taki staż... a ja coś takiego słyszę??

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 23 ]

1

Temat: taki staż... a ja coś takiego słyszę??

Jestem z chłopakiem dużo czasu i dzisiaj przeżyłam 1 raz taki duży szok..
lezelismy w łóżku a on stwierdził iż mu się coś chce i ja muszę to z nim zrobić..
Nie miałam ochoty,była 2 w nocy ,powiedziałam,że idę spać.A oN NA TO ze w takim razie ja kogoś mam i że koniec z nami.Ja pytam się "dlaczego"a on na to,że zawsze sie zgadzałaś a dziś nie!
Pogodziliśmy się,było wszystko dobrze.No i zachciało  mu się 2 raz.Ja mówie "daj sobie siana jest 4 w nocy!!daj mi spać!!!" a on ze w takim razie to już naprawdę koniec,że on nie jest głupi .Rano wróciłam domu//

O co mu chodzi...

2

Odp: taki staż... a ja coś takiego słyszę??

ile macie lat ?? bo to brzmi dość komicznie

3 Ostatnio edytowany przez maarta19 (2009-10-21 17:25:48)

Odp: taki staż... a ja coś takiego słyszę??

dużooo.ja 20 on 26.Ja  mu powiedziałam ,ze jest starym hu.. a zachowuje się jak 15latek.Też mi to brzmiało komicznie..nie spowiedziałam się ze ktoś kto ma tyle lat i ktoś z kim jestem dlugo może coś takieego powiedzieć..Dlatego za bardzo nie wiem o co chodzi..

4

Odp: taki staż... a ja coś takiego słyszę??
maarta19 napisał/a:

dużooo.ja 20 on 26.Ja  mu powiedziałam ,ze jest starym hu.. a zachowuje się jak 15latek.Też mi to brzmiało komicznie..nie spowiedziałam się ze ktoś kto ma tyle lat i ktoś z kim jestem dlugo może coś takieego powiedzieć..Dlatego za bardzo nie wiem o co chodzi..

Że jest starym hu?????? To raczej tragiczne niż komiczne.

5

Odp: taki staż... a ja coś takiego słyszę??

nie dosłowie "starym hu" ale tak porównałam bo 26 latek nie mówi czegoś takiego..

6

Odp: taki staż... a ja coś takiego słyszę??

A dla mnie to zachowujecie się jak dzieci. Zachciało mu się - rozumiem to. Ty mówisz, że nie chcesz - też to rozumiem. Ale cała reszta to dziecinada. On podejrzewa Cię o zdradę, Ty go nazywasz ch...m. Dużo musicie jeszcze nad sobą popracować.

7

Odp: taki staż... a ja coś takiego słyszę??

Możecie o mnie pomyśleć co chcecie. Niech stracę.
Parszywy dzień dzisiaj miałem w pracy, parszywa pogoda, zgubiłem telefon na którym miałem darmowe minuty, rano ktoś jeszcze przywalił mi w samochód i uciekł. Teraz jeszcze deszcz pada, obiad przypaliłem pomimo tego. Kawa się skończyła i wylało mleko. Nie mam cukru jeszcze. Generalnie w lodówce światło i mysz co wisi na stryczku, pewno z rozpaczy.
 
Jednak gdy przeczytałem tego posta to spadłem z krzesła.
  Ze śmiechu.
Wybaczcie piratowi chwilę słabości

8

Odp: taki staż... a ja coś takiego słyszę??

A mnie to nie rozbawiło niestety, tylko raczej podłamało i sprawiło, że moja wiara w ludzi jest jeszcze mniejsza niż zazwyczaj - choć myślałam, że to mało prawdopodobne.
Podobno są dwie rzeczy nieskończone - Wszechświat i ludzka głupota. W nieskończoność Wszechświata niestety nie wierzę.

9

Odp: taki staż... a ja coś takiego słyszę??

Chcialabym miec taki problem.
Ten facet mysli jak dziecko.
A do autorki : lepiej brzmi "stary koniu" a nie "ch.....u" wink

10

Odp: taki staż... a ja coś takiego słyszę??

jak dla mnie to straszne dziecinne.
Przeciez to normalne,ze czasami mozna nie miec ochoty,a idiota jest ten,ktory tego nie rozumie.

11

Odp: taki staż... a ja coś takiego słyszę??

z tego co mi życie przyniosło osoba zdradzająca w poczuciu winy obwinia swojego partnera o zdradę.. no a to zachowanie na prawdę jest idiotyczne.. jakby to był nie 1 raz to zaczęłabym się ostro zastanawiać, gdy facet wciska mi kit że kogoś mam bo nie chce czegoś zrobić.. równie dobrze może to robić podświadomie.. stres z poczucia winy sprawi że będzie agresywniejszy i będzie więcej spięć i irracjonalnych zachowań z jego strony(od szału bo kolega się na ciebie spojrzał nie tak, po obdarowywanie prezentami z byle okazji albo bez niej).. nie chce mi się wieżyc ze 26-latek tak się zachowuje.. wiem że faceci to dziec no ale sorry.. co do samochodziku na baterie czy kolejki górskiej a nie do takiego szantażu.. w życiu nie wolno dać się tak manipulować!

12

Odp: taki staż... a ja coś takiego słyszę??

nie dałam się zaszantazować, opierdzieliłam i poszłam poprostu spać.Ale to było naprawdę dziewne ,najpierw przeniusł się na inne łóżko.Ja nie ragowałam(smacznie sobie spałam,a co będę się przejmować:):))PO 3 godiznach przyszedł jeszcze bardziej wkurzony,ze nie przyszłam do niego ani go nie wołałam.(czesto dla świetego spokoju się zgadzałam(prawie zawsze noo.. ale skończyłam z tym)) No i jak taki przyszedł wkurzony to powiedział"koniec z nami"potem sie pogodziliśmy ,zachciało mu się 2 raz ale mi już nie i powiedział ze mam kogoś i w takim razie naprawdę koniec.A ja na to"to dlaczego mnie przepraszałeś ze powiedziałeś ze kogoś mam ?" a on na to ze wczesniej myslał ze jednak nie mam ale teraz jak się nie zgadzam to wie ze mam i koniec z nami.

13

Odp: taki staż... a ja coś takiego słyszę??

heh wiesz co.. szczeze.. raczej nie doczytałam ile jestescie ze soba i wez sobie odpusc! moim zdaniem to on cie zdradza i podswiadomie nie umie sobie z tym poradzic i jakies scenki i protekcyjne obrażanie sie odstawia.. to nie jest 17 latek ktory dzisiaj lubi hh a jutro metal choc czasami oni sa bardziej dojrzalsi.. nie jest warty.. ja tam zadna wojujaca feministka nie jestem ale to co ten koles zrobił jest smieszne.. i mam nadzieje ze robi to 1 raz.. ze nie było wczesniej takich niedorzecznych rzeczy.. jak odszedł to niech idzie.. nie daj mu wrocic.. jak ma cos tam oleju w glowie to moze zastanowi sie nad soba.. nie jest malym dzieckiem ktore nie odruznia dobra od zla i nie umie myslec racjonalnie.. zal mi kolesia.. jest taki zenujacy
nawet jak ma tam jakies pronblemy (i myle sie twierdzac ze zdradza) to facet nie powinien sie tak  zachowywac  a jak ma za duze cisnienie to niech jedzie na recznym albo pojdzie na silownie poboksowac w worek.. a po 2 ciezko mu powiedziec o co tak na prawde chodzi.. komu jak komu ale z ukochanym powinno byc sie szczerym

14

Odp: taki staż... a ja coś takiego słyszę??
maarta19 napisał/a:

nie dałam się zaszantazować, opierdzieliłam i poszłam poprostu spać.Ale to było naprawdę dziewne ,najpierw przeniusł się na inne łóżko.Ja nie ragowałam(smacznie sobie spałam,a co będę się przejmować:):))PO 3 godiznach przyszedł jeszcze bardziej wkurzony,ze nie przyszłam do niego ani go nie wołałam.(czesto dla świetego spokoju się zgadzałam(prawie zawsze noo.. ale skończyłam z tym)) No i jak taki przyszedł wkurzony to powiedział"koniec z nami"potem sie pogodziliśmy ,zachciało mu się 2 raz ale mi już nie i powiedział ze mam kogoś i w takim razie naprawdę koniec.A ja na to"to dlaczego mnie przepraszałeś ze powiedziałeś ze kogoś mam ?" a on na to ze wczesniej myslał ze jednak nie mam ale teraz jak się nie zgadzam to wie ze mam i koniec z nami.

Pomijając już to, że rzadko kiedy słyszę tak śmieszny dialog pomiędzy dwójką dorosłych ludzi - to puściłabym takiego delikwenta wolno. Nie zgadzałabym się na emocjonalne szantażowanie czy wypowiadanie bez zastanowienia bardzo poważnych słów w stylu "Nie jesteśmy już razem". Na Twoim miejscu wtedy ubrałabym się i wyszła - nie słuchając nawet miernych tłumaczeń. Nie pozwoliłabym sobie na związek, w którym partner nie bierze odpowiedzialności za słowa, bo gdzież tu odpowiedzialność za czyny?

Jestem bardzo ciekawa, co masz na myśli mówiąc, że się "pogodziliście"? Uprawialiście jednak ten seks?

15

Odp: taki staż... a ja coś takiego słyszę??

Dla mnie to zabrzmiało jakby gość szukał powodu do zerwania

16

Odp: taki staż... a ja coś takiego słyszę??

wszyscy pisza, ze to dziecinne, ale dla mnie nie. bylam w takim zwiazku ze partner mnie tylko wykorzystywal, przyjezdzal i myslal ze zawsze dostanie to czego chce- dostawal sad

niedosyc ze mial mnie to jeszcze jezdzil sobie po imprezach wyrywac laski (przepraszam za te slowa), ale dokladnie w ten sposob jego kumpel mi to powiedzial, coz, bylam mloda i gupia...

partner chyba probuje owinac Cie wokół palca, wie, że Ci na nim zalezy i bedzie wykorzystywać to... tak jak to robił straszac ze to koniec, bo nie chcesz sie z nim kochac... zastanow sie czy chcesz takiego partnera??

17

Odp: taki staż... a ja coś takiego słyszę??

A i ja sie zgadzam z czekoladka..

Dla mnie to tez nie jest smieszne..

Dziewczyno ty powinnas, puscic go, a co tam niech idzie..
On doskolnale wie, ze kiedy tak powie ty zmiekniesz i mu dasz.. sory, ale tak to wyglada..
Ja bym nie tracila czasu na takiego palanta..

18

Odp: taki staż... a ja coś takiego słyszę??

Zapomniałam również dodać... Napisałaś, że masz długi staż z partnerem ale... Za rok zachce mu się seksu grupowego albo jeszcze czegoś innego, Ty będziesz temu przeciwna, powiesz nie. On zacznie straszyć, że odejdzie a Ty wbrew sobie zgodzisz się na coś czego nigdy byś nie dopuściła do myśli...
Ja tylko taki przykład podałam, każdy ma jakieś swoje upodobania.
Dopóki nie jesteście małżeństwem może lepiej porozmawiać z nim, a jeśli to nie pomoże, nie warto tracić czasu... wiem coś o tym...

19

Odp: taki staż... a ja coś takiego słyszę??

dziewczyny,temat jest z 2009 roku,wiec Wasze rady nie pomoga juz autorce.

20

Odp: taki staż... a ja coś takiego słyszę??

hahaha nie zauważyłam smile

21

Odp: taki staż... a ja coś takiego słyszę??

a ja po prostu uważam że zachował się jak niedojrzały dzieciak. Zawsze mu ulegałaś, przywykł... chciał Cie zaszantażowac, raz mu sie udało, drugi raz spróbował w ten sam sposób... nie dałaś się. Dupa nie koniec z wami, o seks chodziło... nie dałaś mu lizaka to tupał nogami. Mój Boże... żałosne.

22

Odp: taki staż... a ja coś takiego słyszę??

ale sie uśmiałam smile

Posty [ 23 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » taki staż... a ja coś takiego słyszę??

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026