netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Jak powiedziec komuś o swoich problemach?

83 odpowiedzi12 889 wyświetleńzałożony przez ennka, 01.11.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Jak powiedziec komuś o swoich problemach?

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 84 ]

1

Temat: Jak powiedziec komuś o swoich problemach?

Hej. Postanowiłam tutaj napisać, bo mam pewien problem.
Z natury jestem osobą dość nieśmiałą, ciężko jest mi otworzyć się przed nowymi ludźmi. Duszę wiele w sobie i rzadko mówię komuś o swoich problemach.
Pół roku temu rozstałam się z moim chłopakiem, do dnia dzisiejszego się nie otrząsnęłam. To był mój pierwszy tak poważny związek.
Po rozstaniu zbyt byłam nachalna w stosunku do niego. Teraz to zrozumiałam i żałuję, że mu wypisywałam, żebyśmy się spotkali i wyjaśnili wszystko. Zerwał ze mną przez portal internetowy..
Chciałabym powiedzieć rodzicom o swoim bólu i cierpieniu, ale mam pewnego rodzaju blokadę. Boję się, że mnie wyśmieją czy coś innego. Nigdy im nie opowiadałam o swoich problemach, chłopakach itp. Chcę powiedzieć, ale gdy mam mówić zatykam się...
Rodzicie może by mi coś doradzili, powiedzieli co mam robić... Jednak ja wolę użalać się nad sobą i smutać w samotności...
Miesiąc temu dostałam od tego chłopaka wiadomość, ze mnie kocha, ale walczy z uczuciem...
A ja poniekąd chciałabym zawalczyć o jego uczucie...Codziennie powtarzam sobie, że zawalczę o niego, a z braku pewności siebie i lęku stoję w miejscu... mam w sobie blokadę, która nie pozwala mi działać...dni mijają, miesiące mijają, a ja nic nie robię...boję się, że mnie wyśmije, jego koledzy mnie wyśmieją itp.. Pewnego dnia wybrałam się na zawody i on tam był. Pokręciłam się, poczaiłam i co? Uciekłam..bo kolegów się wsytraszyłam...
Jeszcze okazałam się poważnie chora, więc jest mi ciężko...Powiedział, że da mi wsparcie, a później się wycofał... Napisałam, ze będę walczyć o niego...a co zrobiłam? Nic...

Jak mam wydusić z siebie to i powiedzieć komuś o problemach? Jak uwierzyć, że mogę?

2

Odp: Jak powiedziec komuś o swoich problemach?

To, że nie możesz się otworzyć przed rodzicami, to zrozumiałe. Zazwyczaj jest pewna bariera. Nie masz przyjaciółki (przyjaciela) od serca, której ufasz, która mogłaby Ci coś doradzić? Jeżeli taka jest, zna pewnie też Twojego byłego i potrafi trzeźwo i realnie ocenić sytuację. Niedobrze, że dusisz w sobie te emocje, które ciągle się nagromadzają, to bardzo niszczy i nie dodaje pewności siebie. Niestety, lęk nie jest zbyt dobrym doradcą. Żeby zawalczyć o miłość trzeba odwagi, pokonywać bariery.
Wiem, że łatwo mówić, ale nie możesz przejmować się tym, co pomyślą inni. To Twoje życie i nikt za Ciebie go nie przeżyje. O szczęście trzeba walczyć, czasem chowając dumę i strach do kieszeni. Tak naprawdę nie masz nic do stracenia, a do zyskania wiele. Jeżeli chcesz go odzyskać, musisz być przy nim, żeby czuł Twoją obecność i wsparcie, a nie oczekiwać wyłącznie tego od niego.
Jaki był powód waszego rozstania? To dość istotne...  Dlaczego on walczy z uczuciem?
A tak poza tym ile macie lat?

3

Odp: Jak powiedziec komuś o swoich problemach?

Jeśli masz problemy z rozmową otwarciem się daj mu osobiście do ręki kartkę (nie przez internet),w niej opisz co czujesz.
W domu spokojnie możesz napisać o swoim uczuciu obawach nawet to że boisz się że cię wyśmieje.
Tak jak koleżanka napisała to jest twoje życie i powinnaś coś zrobić dla miłości.   

                                 Alexandra-Hallelujah-Kenh                 Zbyś.

4

Odp: Jak powiedziec komuś o swoich problemach?

Na początku zacznij rozmawiać z rodzicami o chorobie, o leczeniu, o tym jak się czujesz, o swoich obawach z tym związanych. Jeśli przekonasz się, że traktują Cię poważnie, że możesz liczyć na ich zrozumienie i pomoc, to z czasem łatwiej Ci będzie rozmawiać o innych sprawach. Możliwe, że przekonasz się jakich masz fajnych rodziców. A jak myślisz, dlaczego się rozstaliście z chłopakiem?

5

Odp: Jak powiedziec komuś o swoich problemach?

Rozstaliśmy się, bo go poprzez brak pewności siebie okłamałam...początkowo mi wybaczył, a później był koniec.
Złożyło się tak, że przez to wszystko zostałam sama, bez przyjaciół i chłopaka..
Przyznaję, że byłam zbyt nachalna, gdy mnie zostawił, bo zostałam sama i było mi ciężko. Teraz żałuję, że wypisywałam mu ciągle. Zamiast wypisywać powinnam ruszyć się i iść i z nim porozmawiać, a nie użalać się nad sobą..
On pewnie miał mnie dosyć..

6

Odp: Jak powiedziec komuś o swoich problemach?

Myślę, że głównie powód rozstania to kłamstwo, jednak nigdy od niego nie usłyszałam, że o to chodzi. Gdy go pytałam było "mówiłem..mówiłem". A ja dalej nic nie wiem... Gdy chciałam pogadać on uciekał od tematu.

7

Odp: Jak powiedziec komuś o swoich problemach?

Zawiodłaś jego zaufanie, stąd te problemy. Ale jeżeli on twierdzi, że walczy z uczuciem, znaczy że cały czas jesteś dla niego ważna i nic straconego. Serca nie okłamie. Musisz odzyskać jego zaufanie, trochę pewnie to czasu potrwa, więc musisz być cierpliwa. Czasami kłamiemy właśnie z braku pewności siebie i nie jesteś jakimś odosobnionym przypadkiem. Nie zdajemy sobie sprawy, jak wielką krzywdę wyrządzamy tym drugiej osobie, raczej skupiamy się wtedy na swoich uczuciach i chcemy się instynktownie chronić przed reakcją innych na prawdę. Ale nie ma sytuacji bez wyjścia. Ważne, żebyś się przyznała, że to był błąd i więcej się to nie powtórzy, bo jest dla Ciebie ważny. Może napisz do niego maila, opisz wszystkie uczucia, wyjaśnij dlaczego tak postąpiłaś, co Tobą kierowało. Jeżeli tego nie zrozumie, albo nie odpisze; znaczy że nie jest dojrzały. Ludzie popełniają błędy i należy dać im drugą szansę. Powodzenia!

8

Odp: Jak powiedziec komuś o swoich problemach?

Pisałam mu czemu go okłamałam, a on twierdził, że zrobiłam to specjalnie..Ale wcale tak nie było..Kłamiąc nie sądziłam, że robie coś źle, nie sądziłam, że się w nim zakocham..Dopiero teraz uświadomiłam sobie jaką krzywdę wyrządziłam mu i jemu...
Żałuję, że byłam taka nachalna i wypisywałam mu, że źle się czuję, żeby mi pomógł itp. Ale zostałam sama i było mi ciężko..

9

Odp: Jak powiedziec komuś o swoich problemach?

Czy to kłamstwo było w jakiejś ważnej sprawie? Rozumiem, że to już mu wyjaśniłaś i przeprosiłaś za to. Lepiej na jakiś czas przestań się z nim kontaktować, zwłaszcza, że jak piszesz, pewnie miał Cię dosyć. Teraz zajmij się sobą, zwłaszcza swoim zdrowiem. Porozmawiaj o tym z rodzicami, nie jest dobrze jeśli wszystko dusisz w sobie. Na co jesteś chora?

10

Odp: Jak powiedziec komuś o swoich problemach?
takiwiatr napisał/a:

Czy to kłamstwo było w jakiejś ważnej sprawie? Rozumiem, że to już mu wyjaśniłaś i przeprosiłaś za to. Lepiej na jakiś czas przestań się z nim kontaktować, zwłaszcza, że jak piszesz, pewnie miał Cię dosyć. Teraz zajmij się sobą, zwłaszcza swoim zdrowiem. Porozmawiaj o tym z rodzicami, nie jest dobrze jeśli wszystko dusisz w sobie. Na co jesteś chora?

Tylko ja bez rozmowy z nim i bez wyjaśnienia wszystkiego duszę się z tym..Bo cały czas o tym myślę.
Jestem po operacji i czeka mnie natępna. Chciałabym, żeby wsparł mnie...Chociaż ostatnio pokłóciliśmy się, on mi nagadał, ja mu..
To było kłamstwo związane z moimi kompleksami..
Chciałabym powiedzieć rodzicom, ale siedze i dumam jak to mam zrobić..Nie umiem...
Gdybym nie dusiła tego w sobie już dawno bym to rozwiązała i byłoby mi lżej, a tak się sama z tym męczę.

11

Odp: Jak powiedziec komuś o swoich problemach?
ennka napisał/a:

Żałuję, że byłam taka nachalna i wypisywałam mu, że źle się czuję, żeby mi pomógł itp. Ale zostałam sama i było mi ciężko..

Nikt nie lubi, kiedy stosuje się wobec niego szantaż emocjonalny, mnie coś takiego odpycha od drugiej osoby jeszcze bardziej. Nie można nikogo zmusić do pomocy, można tylko sprawić, żeby to wynikało z uczuć i nie wykorzystywać tego. Ważne, że rozumiesz, że to nie było zbyt rozsądne, to już połowa sukcesu. Tak jak pisze takiwiatr, nie odzywaj się do niego. Daj mu może czas na zatęsknienie za Tobą i przemyślenia.
Co do zdrowia, rozumiem, że w tej kwestii masz wsparcie rodziców?

12

Odp: Jak powiedziec komuś o swoich problemach?

Rodzice mieszkają gdzie indziej niż ja, więc poniekąd jestem sama. Dla niego wiele poświęciłam...
Nie mogę normalnie funkcjonować, bo duszę się z tą nierozwikłaną sytuacją.
Pisząc, że mnie kocha dał mi jakąś jeszcze nadzieję.. Ciągle myślę o tym.
Żałuję, że mu się tak narzucałam, ale zbyt wiele na mnie spadło ostatnio- choroba, przyjaciele się odwrócili itd. Byłam chyba zdesperowana?

13

Odp: Jak powiedziec komuś o swoich problemach?

Czy to znaczy, że wyjechałaś na studia do innego miasta? Ale chyba o problemach ze zdrowiem rozmawiasz z rodzicami? Czy rodzice wiedzą, że miałaś chłopaka i że się z nim rozstałaś? Niestety, nie zmusisz go do tego żeby Cię wspierał jeśli on nie chce. Jakie masz kompleksy? Czy potrafisz o nich rozmawiać z rodzicami? Bo jeśli tylko sama o nich rozmyślasz to na pewno je wyolbrzymiasz.

14

Odp: Jak powiedziec komuś o swoich problemach?
takiwiatr napisał/a:

Czy to znaczy, że wyjechałaś na studia do innego miasta? Ale chyba o problemach ze zdrowiem rozmawiasz z rodzicami? Czy rodzice wiedzą, że miałaś chłopaka i że się z nim rozstałaś? Niestety, nie zmusisz go do tego żeby Cię wspierał jeśli on nie chce. Jakie masz kompleksy? Czy potrafisz o nich rozmawiać z rodzicami? Bo jeśli tylko sama o nich rozmyślasz to na pewno je wyolbrzymiasz.

Tak wyjechałam. Rozmawiam z nimi, ale nie mówię o wszystkim. Gdy już nie dawałam rady opowiedziałam mamie, a raczej napisałam na kartce, że miałam tego chłopaka i na tym się skończyło. Mama już nie dopytuje, ja nic już jej nie mówię,  wolę dusić w sobie. Nie umiem z nią rozmawiać. Gdy jej powiedziałam dziwnie się czułam. On jest ode mnie młodszy i ona powiedziała co za gówniarza sobie znalazłam, ale mi to nie przeszkadza.
Ten chłopak chciał mi dać wsparcie, napisał: 'chce dać Ci wsparcie, ale boję się, że się wkur...i Ci nagadam'. Odpowiedziałam, że ok.
Bo ja myślę, że jestem brzydka i dlatego mnie zostawił...Choć nie jestem taka zła.

15

Odp: Jak powiedziec komuś o swoich problemach?

Nie zadręczaj się dłużej, że mu się narzucałaś. Stało się tak a nie inaczej, nie cofniesz już czasu. Na Twoim miejscu napisałabym do niego jeszcze raz wszystko po kolei co, jak i dlaczego, że bardzo Ci ciążą niewyjaśnione sprawy, zaznaczając, że piszesz ostatni raz i nie będziesz się więcej narzucać, ale będziesz czekać na niego. Jeżeli jego uczucie jest szczere, zrozumie, że się zmieniłaś, powinien odpisać, albo w inny sposób się z Tobą skontaktować.
Rozumiem, że jesteś samotna i różne myśli przychodzą Ci do głowy, masz teraz trudny okres; ale desperacja niestety niewiele tu pomoże.
Rozstanie z chłopakiem to jedno, ale brak przyjaciół to drugie. Na pewno jest Ci ciężko, to zrozumiałe, zostałaś sama ze wszystkim. Nie da się już tej przyjaźni odzyskać? Może spróbuj chociaż. Przyjaciele potrafią w końcu nas wyciągnąć z największego doła.

16

Odp: Jak powiedziec komuś o swoich problemach?

To czy jesteś ładna, tkwi tylko w Twojej głowie, gdybyś mu się nie podobała, nie zwróciłby na Ciebie w ogóle uwagi. Więc nie sądzę, żeby to był powód rozstania...

17

Odp: Jak powiedziec komuś o swoich problemach?

A czy to nie jest przypadkiem tak, że kurczowo się trzymasz jego i tego uczucia, bo panicznie boisz się samotności? Jego odpowiedź smsowa trochę wbiła mnie w ziemię . 'chce dać Ci wsparcie, ale boję się, że się wkur...i Ci nagadam' - raczej nie brzmi to dobrze. Egoistyczne podejście i tyle. Po ile macie lat?

18

Odp: Jak powiedziec komuś o swoich problemach?
tulka napisał/a:

Nie zadręczaj się dłużej, że mu się narzucałaś. Stało się tak a nie inaczej, nie cofniesz już czasu. Na Twoim miejscu napisałabym do niego jeszcze raz wszystko po kolei co, jak i dlaczego, że bardzo Ci ciążą niewyjaśnione sprawy, zaznaczając, że piszesz ostatni raz i nie będziesz się więcej narzucać, ale będziesz czekać na niego. Jeżeli jego uczucie jest szczere, zrozumie, że się zmieniłaś, powinien odpisać, albo w inny sposób się z Tobą skontaktować.
Rozumiem, że jesteś samotna i różne myśli przychodzą Ci do głowy, masz teraz trudny okres; ale desperacja niestety niewiele tu pomoże.
Rozstanie z chłopakiem to jedno, ale brak przyjaciół to drugie. Na pewno jest Ci ciężko, to zrozumiałe, zostałaś sama ze wszystkim. Nie da się już tej przyjaźni odzyskać? Może spróbuj chociaż. Przyjaciele potrafią w końcu nas wyciągnąć z największego doła.

Ja się ciągle zadręczam, ale wtedy nie myślałam, że jak głupia się zachowuje. Teraz to wiele, ale czasu nie cofnę.
Najlepsza przyjaciółka była o niego zazdrosna i na mnie tak nagadała, że ludzie się odwrócili.
Nie jest fajnie być samemu z tym wszystkim.
Przez to, że tak na niego napierałam on ma mnie dosyć, więc pewnie już mnie skreślił...
Ale pisząc, że mnie kocha dał mi jakoś znak, nadzieję.

19 Ostatnio edytowany przez ennka (2014-11-01 17:43:22)

Odp: Jak powiedziec komuś o swoich problemach?

22 i 24 lata.
On głównie porozumiewa się, ze mną przez fb.
Pierw napisał, że mnie nienawidzi, potem zaproponował przyjaźń, ale się wycofał. Później było to wsparcie, wycofał się. A na końcu, że mnie kocha...
Zapytałam czemu się ze wszystkiego wycofuje? Odpowiedział, że dlatego, że szukam porad na forach internetowych...Powiedziałam mu, ze to nie o to chodzi, ale o to, że mnie kocha. To on zamilkł. Kocha mnie, ale broni się, żeby to powiedzieć i przyznać się do tego.
Gdy zapytałam o to, że kocha i walczy i co miał na myśli? Uciekł od odpowiedzi, nie chciał tego wyjaśnić. On jest taki, że jak coś nie po jego myśli, niezręczne pytanie to ucieka..

20

Odp: Jak powiedziec komuś o swoich problemach?

Jutro są zawody i wiem, że on tam będzie. Chciałabym tam iść, aby porozmawiać i uwolnić się od tego uczucia. Bo zbyt mnie to przytłacza, ale się boję jego kolegów. Powiedział mi, że jego przyjaciele wiedzą o większości naszych spraw i na ich docinki on nie będzie miał wpływu.
Muszę w sobie znaleźć tą odwagę...ale ten strach..Co robić?

21

Odp: Jak powiedziec komuś o swoich problemach?

Czy Ty też uczestniczysz w tych zawodach czy idziesz tam tylko dlatego, że on tam będzie? Rozmowa w takim miejscu nie jest najlepszym pomysłem, tym bardziej, że on chyba nie jest gotowy na te rozmowę i jej na razie nie chce. To kolejny dowód na to, że mu się będziesz narzucać. To, że jego koledzy wtrącają się w wasze sprawy, zostawię bez komentarza... Powinniście się umówić na rozmowę na spokojnie, ale tylko wtedy kiedy oboje będziecie tego chcieć.

22

Odp: Jak powiedziec komuś o swoich problemach?

Czy to są te Twoje kompleksy: poczucie, że jesteś brzydka? To nie musi być prawda, nie jesteśmy w stanie ocenić obiektywnie swojego wyglądu. W takim razie na czym miało by polegać to Twoje kłamstwo? Może to była jakaś drobna sprawa a on przesadza, nie uważasz?
Być może Twoja mama nie wie, że chciała byś z nią rozmawiać o swoich problemach. Podjęłaś decyzję o wyjeździe z domu, więc myśli, że jesteś samodzielna i nie chcesz, żeby Ci doradzać. Częściej dzwoń do rodziców, pytaj się o radę w różnych sprawach, zacznij się zwierzać, oni zacznę Cię lepiej rozumieć, a z czasem będzie Ci łatwiej rozmawiać z nimi o trudniejszych sprawach.
Czy jesteś pewna, że pójście na te zawody to dobry pomysł? Wyjaśniać możesz na przykład mailem. Bo okaże się, że jeszcze bardziej się pogrążysz i wyjdziesz na zdesperowaną.

23

Odp: Jak powiedziec komuś o swoich problemach?

Skąd wie, że szukasz pomocy na forum? Sam znalazł Twoje posty, ktoś mu powiedział, czy sama się może "pochwaliłaś"?

24 Ostatnio edytowany przez ennka (2014-11-01 21:12:25)

Odp: Jak powiedziec komuś o swoich problemach?

Chciałabym iść tam, aby wyjaśnić tą sprawę, bo w pewiem sposób już mnie dusi ta sytuacja. Widzę, że zatracam się. Nie mogę tak dłużej żyć, bo zaniedbuję wiele spraw. Gdy chciałam się z nim spotkać to on wymyśla wymówki, że będę chciała kolejne spotkania itp. Wiem, że on mnie kocha, ale się boi spotkać, bo wiem, że pęknie. Bo na pożegnalnym spotkaniu płakał...
Koleżanka się mu wygadała, że piszę na forum. Ale to nie jest powód do wycofywania się z tego co mi napisał...
Nagadał kolegom, bo to jego przyjaciele..Ale to nie znaczy, że muszą każdy szczegół z naszego życia znać..Powiedziałam mu pewne sprawy w tajemnicy...

25

Odp: Jak powiedziec komuś o swoich problemach?

Jak widzisz on nie jest wobec Ciebie w porządku, zdradza Twoje tajemnice i obgaduje Cię z kolegami. A Ty ciągle szukasz pretekstu żeby za nim łazić. Pół roku temu się rozstaliście i na pewno wiele razy już mu to tłumaczyłaś. Powstrzymaj się i nie idź tam. Zaplanuj sobie coś na jutro, tak aby jak najmniej o nim myśleć.

26

Odp: Jak powiedziec komuś o swoich problemach?
takiwiatr napisał/a:

Jak widzisz on nie jest wobec Ciebie w porządku, zdradza Twoje tajemnice i obgaduje Cię z kolegami. A Ty ciągle szukasz pretekstu żeby za nim łazić. Pół roku temu się rozstaliście i na pewno wiele razy już mu to tłumaczyłaś. Powstrzymaj się i nie idź tam. Zaplanuj sobie coś na jutro, tak aby jak najmniej o nim myśleć.

Tłumaczyłam kilka razy...
Chciałabym wyjaśnić to, bo ciągle o tym myślę. Nie mogę przestać.
Gdybym miała przyjaciół to pewnie by mnie gdzieś wyciągnęli, żebym o tym nie myślała, a tak jestem sama...nie jest miło.

Ostatnio były zawody. Ja tam byłam i on, tylko byliśmy daleko od siebie. Napisałam mu, żeby na mnie zaczekał, a on uciekł...

27

Odp: Jak powiedziec komuś o swoich problemach?

Siedzę teraz i zastanawiam się: co mam robić?
Dusi mnie już ta sytuacja. Czuję w brzuchu jakby taki ciężar, jakby coś mnie tak ściskało.
Już za długo w tym tkwię i duszę się z tym sama...nie umiem powiedzieć o tym nikomu. Na forum łatwiej jest mi napisać...

28

Odp: Jak powiedziec komuś o swoich problemach?

Spójrz prawdzie prosto w oczy: on nie chce już o tym słyszeć. Możesz tylko wyjść na idiotkę. Zaplanuj sobie coś na jutro, może jakieś porządki w domu albo nauka. Zadzwoń do mamy, przełam się i powiedz jej o tym co Cię boli, wypłacz się jej, jak nie to porozmawiaj z nią o czymś innym, tak aby choć trochę się oderwać. Czy Ty tak cały czas przez ostatnie pół roku?

29

Odp: Jak powiedziec komuś o swoich problemach?

Przez pół roku to nie. Było tak, że byłam szczęśliwa przez dłuższy czas, ale coś we mnie pękło. Może dlatego, że napisał, że mnie kocha i dał odrobinę nadziei...

30

Odp: Jak powiedziec komuś o swoich problemach?

Przyznam, ze źle zrobiłam wcześniej mu się narzucając, ale wtedy nie myślałam tylko działałam pod wpływem emocji. Może sam by zatęsknił? Ale ja tak mam, że pierw robię, a później myślę...
Chcę jutro pogadać o tym z tatą, ale nie wiem jam zacząć. Bo mój tata jest taki zamknięty w sobie jak ja.

31

Odp: Jak powiedziec komuś o swoich problemach?

Jednak później nie potwierdził tych słów, może bawił się Twoimi uczuciami? A czy masz daleko do domu? Bo może byś jutro odwiedziła rodziców i powiedziała, że potrzebujesz rozmowy z nimi, jakiejś rady? Taki wyjazd na cały dzień dobrze by Ci zrobił. Jak nie to rozmowę z tatą możesz po prostu zacząć: "Tato, czy mogę Ci opowiedzieć o swoich problemach? Bo ostatnio sporo się ich nazbierało." Przecież rodzice Cię kochają!

32

Odp: Jak powiedziec komuś o swoich problemach?

Jutro postaram się pogadać z tatą, choć wiem, że będę się czaić. Pojadę do taty. Choć raczej nici wyjdą z rozmowy, bo się boję...nie umiem się przełamać.
On przede mną ucieka, bo boi się, żeby nie pęknąć, bo on jest bardzo wrażliwy. Woli wyprzeć się uczuć. Gdy pytałam o to, że kocha, a walczy to go zatkało...Nie umie powiedzieć: tak kocham Cię! Myślę, że też poniekąd słucha swoich kolegów.
Chciałabym o tym zapomnieć, ale mnie to męczy i sama nie wiem czemu...

33

Odp: Jak powiedziec komuś o swoich problemach?

Fajnie, że się na to zdecydowałaś! Zadzwoń wcześniej do taty, powiedz że przyjeżdżasz bo chcesz porozmawiać. Wtedy nie będziesz miała odwrotu, a on będzie przygotowany.

34

Odp: Jak powiedziec komuś o swoich problemach?

Całą noc będę myśleć jak mam to mu powiedzieć, bo ja zawsze się czaję.
Muszę się przemóc, bo zbyt długo już się męczę.
Mój problem jest taki, że nie umiem zapomnieć o tym chłopaku. On mnie niezbyt fajnie teraz traktuje, a ja nadal jestem w niego zaślepiona...

35

Odp: Jak powiedziec komuś o swoich problemach?

"On mnie niezbyt fajnie teraz traktuje, a ja nadal jestem w niego zaślepiona..."- jednak już to dostrzegasz, więc nie jesteś tak całkiem zaślepiona. Tu na forum się otworzyłaś i to jest Twój sukces. Dlatego jutro powinno być już łatwiej. Opowiedz wszystko tacie tak po prostu, naturalnie, na pewno sobie poradzisz.

36

Odp: Jak powiedziec komuś o swoich problemach?

Opowiem, albo na kartce napiszę wink
Bo jak wyznałam tacie prawdę o tym chłopaku to napisałam na kartce. I była cisza.
Chciałam tacie wyznać to w czwartek, ale było: co znowu? Więc zamilkłam.
Kocham tego chłopaka i chciałabym, aby tata też mi z nim pomógł...
Nie wiem co do tego chłopaka mnie tak ciągnie? Może potrzeba bycia kochaną? I to, aby ktoś się mną zaopiekował, bo teraz nie jest mi łatwo..

37

Odp: Jak powiedziec komuś o swoich problemach?

Oczywiście, każdy pragnie być kochany. Być może przez to, że jesteś chora bardziej boisz się samotności i szukasz wsparcia. Jak myślisz, dlaczego tato tak zareagował? Czy nudzą go Twoje problemy, czy raczej wstydzi się o nich rozmawiać? Powinno być mu miło, że potrzebujesz go, że liczysz na niego. A czy o chorobie możesz swobodnie rozmawiać z rodzicami?

38

Odp: Jak powiedziec komuś o swoich problemach?

Może tato taki był dlatego, że rzadko mówię mu o swoich problemach albo może on nie rozumie pewnych rzeczy? Nie wiem..
Gdy mu napisałam wtedy o tym chłopaku to dziwny był cały dzień i dusił też to w sobie, ale do mnie nic odnośnie tego tematu nie odezwał się...

39

Odp: Jak powiedziec komuś o swoich problemach?

Rzeczywiście, to pewnie dlatego, że do tej pory rzadko rozmawiałaś z nim o swoich problemach.  Warto to przełamać. Może po prostu wtedy martwił się o Ciebie, ale nie wiedział co Ci doradzić. A czy z mamą rozmawiasz?

40

Odp: Jak powiedziec komuś o swoich problemach?

Zawsze radzę sobie sama. Wiele ukrywam przed rodzicami, bo myślę po co mają wiedzieć? Jakoś mam ten wstyd. Mój tata jest taki sam, że wiele kryje, dlatego lepiej się dogadujemy.

41

Odp: Jak powiedziec komuś o swoich problemach?

Wiesz co? Ja chcę pojechać na te zawody tego chłopaka, bo mnie to dusi i dłużej tak nie dam rady, bo coraz gorzej ze mną. Dusi mnie na nierozwikłana sytuacja...jak z nim tego nie wyjaśnię im szybciej tym lepiej to będę myśleć i myśleć...

42

Odp: Jak powiedziec komuś o swoich problemach?

Ciągle Cię to kusi, co? Już ustaliliśmy, że nie jedziesz na żadne zawody tylko do taty. Zrobiłabyś z siebie idiotkę, a później będziesz znowu żałować, że byłaś nachalna. Gdyby go to interesowało, to już dawno by z Tobą porozmawiał. Taty nie ma się co wstydzić.

43

Odp: Jak powiedziec komuś o swoich problemach?

Dziewczyno, co Ty wyrabiasz? Daj chłopakowi na razie spokój, jak będzie chciał, sam się odezwie. Tak naprawdę co chcesz z nim wyjaśnić? Podobno już o tym rozmawialiście.  Może chcesz, żeby przyparty do muru  i pod presją powiedział wprost, że nie chce z Tobą być? Przy kolegach może zareagować inaczej niż byście byli na osobności. Skoro twierdzi, że Cię nadal kocha, powinnaś mu dać trochę oddechu i  dać mu czas do namysłu. Prawda stara jak świat - kocha to wróci. Ale swoim zachowaniem nie pomagasz. Rozumiem, że Ci ciężko, ale Twoja postawa wydaje mi się mimo wszystko bardzo egoistyczna. Czasem trzeba odpuścić. Zastanów się, czy warto o niego walczyć. Jeżeli nie wiesz co robić, zastanów się, co byś doradziła koleżance, gdyby miała taki sam problem jak Ty, a potem zastosuj się do tej rady. Mi zawsze to pomaga.

44

Odp: Jak powiedziec komuś o swoich problemach?

Jeżeli masz zaufanie do taty, porozmawiaj z nim. Mimo, że tata jest zamknięty w sobie, jest tylko człowiekiem. Może razem nauczycie się tej dość trudnej sztuki, jaką jest rozmowa. Może na początek porozmawiaj z nim na ten temat, dlaczego ukrywa swoje uczucia, ucieka od nich i nie chce o nich mówić? Jesteś już dorosła, więc mimo, że łączy was relacja ojciec-córka, powinniście rozmawiać jak równy z równym. Może i on opowie Ci o jakiś swoich problemach? Albo o swoich rozterkach miłosnych, kiedy nie był jeszcze z Twoją mamą? Ojciec też człowiek w końcu. Dziwne jest to, że kontaktujecie się ze sobą za pomocą informacji wypisywanych na kartkach, to już świadczy o kompletnej nieumiejętności komunikacji. Trzeba nad tym popracować.

45

Odp: Jak powiedziec komuś o swoich problemach?

Postaram się jutro przed tatą otworzyć.
Na kartce to ja napisałam, bo nie wiedziałam jak mu mam to powiedzieć.
Ale o codziennych sprawach normalnie rozmawiamy, bez oporów. Tylko o takich sprawach damsko-męskich jakoś ciężko mi mu o tym powiedzieć.

46

Odp: Jak powiedziec komuś o swoich problemach?
tulka napisał/a:

Dziewczyno, co Ty wyrabiasz? Daj chłopakowi na razie spokój, jak będzie chciał, sam się odezwie. Tak naprawdę co chcesz z nim wyjaśnić? Podobno już o tym rozmawialiście.  Może chcesz, żeby przyparty do muru  i pod presją powiedział wprost, że nie chce z Tobą być? Przy kolegach może zareagować inaczej niż byście byli na osobności. Skoro twierdzi, że Cię nadal kocha, powinnaś mu dać trochę oddechu i  dać mu czas do namysłu. Prawda stara jak świat - kocha to wróci. Ale swoim zachowaniem nie pomagasz. Rozumiem, że Ci ciężko, ale Twoja postawa wydaje mi się mimo wszystko bardzo egoistyczna. Czasem trzeba odpuścić. Zastanów się, czy warto o niego walczyć. Jeżeli nie wiesz co robić, zastanów się, co byś doradziła koleżance, gdyby miała taki sam problem jak Ty, a potem zastosuj się do tej rady. Mi zawsze to pomaga.

Wiem, że jak głupia się zachowuję..Rozmawialiśmy, ale z nim jest taka rozmowa, że jak o coś zapytam to jest "Mówiłem". Tak mówił, że ja nic nie wiem. Nigdy mi nie powiedział, że nie chce ze mną być. Może i chcę uslyszeć to w twarz, wtedy wszystko do mnie dotrze. A tak będę myślę, że mnie kocha to może wrócimy itd....

47

Odp: Jak powiedziec komuś o swoich problemach?

Myślałaś może o wizycie u psychologa? Skądś się te wszystkie problemy wzięły, a psychoterapia może tu wiele zdziałać.

48

Odp: Jak powiedziec komuś o swoich problemach?
tulka napisał/a:

Myślałaś może o wizycie u psychologa? Skądś się te wszystkie problemy wzięły, a psychoterapia może tu wiele zdziałać.

Nigdy nie myślałam. Nawet nie wiem na czym to polega. I raczej nie umiałabym z kimś obcym rozmawiać. Jak z własnym tatą nie umiem rozmawiać...

49

Odp: Jak powiedziec komuś o swoich problemach?

Czasem właśnie łatwiej jest się zwierzyć obcej osobie. Psychoterapia, tak w dużym skrócie (ale to też zależy od metody, jaką prowadzi terapeuta), pomaga dotrzeć do źródła zachowań i uczuć. Terapeuta zazwyczaj nic nie radzi, trzeba samemu myśleć i dochodzić do pewnych wniosków. To trudne, ale przychodzi z czasem. Przede wszystkim pomaga wyrażać uczucia i nazywać je po imieniu, o których wcześniej nie miało się pojęcia, że w ogóle istnieją. Dla osób nieśmiałych, zamkniętych w sobie jest to bardzo pomocne nie tylko w relacjach z innymi. Dużo łatwiej się żyje. Przemyśl to. A i jeszcze jedno, psychoterapia nie ma nic wspólnego z psychiatrą wink

50

Odp: Jak powiedziec komuś o swoich problemach?
tulka napisał/a:

Czasem właśnie łatwiej jest się zwierzyć obcej osobie. Psychoterapia, tak w dużym skrócie (ale to też zależy od metody, jaką prowadzi terapeuta), pomaga dotrzeć do źródła zachowań i uczuć. Terapeuta zazwyczaj nic nie radzi, trzeba samemu myśleć i dochodzić do pewnych wniosków. To trudne, ale przychodzi z czasem. Przede wszystkim pomaga wyrażać uczucia i nazywać je po imieniu, o których wcześniej nie miało się pojęcia, że w ogóle istnieją. Dla osób nieśmiałych, zamkniętych w sobie jest to bardzo pomocne nie tylko w relacjach z innymi. Dużo łatwiej się żyje. Przemyśl to. A i jeszcze jedno, psychoterapia nie ma nic wspólnego z psychiatrą wink

Ja właśnie na słowo 'psychoterapia' reaguję, że ludzie pomyślą, że jestem psychiczna czy coś smile
I trochę mi wstyd.

51

Odp: Jak powiedziec komuś o swoich problemach?

A kto mówi, że miałabyś komukolwiek mówić, że chodzisz na jakąś terapię? Poza tym, czemu tak bardzo jesteś uzależniona od opinii innych?

52

Odp: Jak powiedziec komuś o swoich problemach?

Nie wiem czemu, ale zbyt się przejmuję co inni powiedzą o mnie, że mnie wyśmieją jak zrobię coś źle itd. Zbyt się przejmuję. Mam w sobie ten strach. Tego nie zrobię, tamtego też nie..

O tego chłopaka chciałam walczyć zaraz po rozstaniu. Mówiłam mu, że będę o niego walczyć, ale ten strach przed opinią i brak pewności siebie. Zamiast walczyć, wypisywałam mu swoje żale, aż miał mnie dość...

53

Odp: Jak powiedziec komuś o swoich problemach?

Ludzie, którzy oceniają i wyśmiewają, nie są warci tego, żeby uzależniać od nich swoje decyzje i życie ogólnie. Pamiętaj, że żyjesz dla siebie, nie dla nich. To, że się pośmieją, to już ich problem, nie Twój. Ale myślę, że tak naprawdę to wszystko siedzi Ci w głowie, że w rzeczywistości ludziom tak naprawdę, poza najbliższymi osobami, jest obojętne co robisz. Skąd ten brak pewności u Ciebie? Takie rzeczy zazwyczaj wynosi się z domu. Rodzice nie potrafili Cię docenić? Może porozmawiaj z nimi o tym, że Ci tego brakowało? Może powiedzą Ci coś, co Cię odmieni, np. że wtedy i wtedy byli z Ciebie dumni, ale nie potrafili tego wyrazić. Nawet po latach może to przynieść jakąś ulgę i szczęście. Dzięki takim z pozoru szczegółom, nabiera się właśnie pewności siebie.


ennka napisał/a:

O tego chłopaka chciałam walczyć zaraz po rozstaniu. Mówiłam mu, że będę o niego walczyć, ale ten strach przed opinią i brak pewności siebie. Zamiast walczyć, wypisywałam mu swoje żale, aż miał mnie dość...

Nie każdy facet szuka dziewczyny typu "zraniona łania", niektórych to odstrasza. Widać, że i on ma jednak kłopoty z wyrażaniem uczuć, skoro jego reakcją są słowa "mówiłem".

54

Odp: Jak powiedziec komuś o swoich problemach?

Może taka jestem, że zawsze rodzice za mnie załatwiali sprawy i 'kryłam się za ich plecami'.
Rodzice mnie doceniali, chwalili itp.
Może to przez to, że od małego noszę okulary? Nieraz były różne teksty w moją stronę.
Teraz nie wstydzę sie, że noszę okulary.

Wiesz co...ja chciałabym iść na te zawody...bo mnie to dusi. Wiem, że on ma problemy z wyrażaniem uczuć. Na fb było 'kocham Cię, kocham Cię' a w oczy rzadko było...Wiesz poprzednia dziewczyna go zdradziła...

55

Odp: Jak powiedziec komuś o swoich problemach?

Napisałam mu, że ma filofobię, czyli strach przed związkiem. To prawda. Wyjechałam na pół roku, on na mnie czekał. 2 dni przed moim przyjazdem napisał mi, że on nie nadaje się do związku...

56

Odp: Jak powiedziec komuś o swoich problemach?

Ja juz musze uciekać, ale prosze Cie, lepiej jedz do domu, niz na zawody. Powody znasz smile

57

Odp: Jak powiedziec komuś o swoich problemach?

No dobrze wink idiotkę z siebie zrobię.
Spróbuję jutro pogadać z tatą, może on coś mi doradzi wink Muszę pokonać siebie! big_smile

58

Odp: Jak powiedziec komuś o swoich problemach?

I jak? Mam nadzieje, ze jestes juz w drodze do domu? smile

59

Odp: Jak powiedziec komuś o swoich problemach?

Ale po co masz o tym komuś mówić? Kiedy sparzysz się w palec to mówisz o tym wszystkim naokoło, czy idziesz pod kran aby go schłodzić? Problemy się rozwiązuje a nie rozdmuchuje. Poświęć teraz trochę czasu dla siebie a potem znajdź kolejnego faceta. Problemy wszystkich ludzi są w ich głowach, kiedy to sobie uświadomisz zaczniesz całkowicie inaczej postrzegać rzeczywistość i zobaczysz że jedyną osobą przez którą nie możesz być szczęśliwa jesteś Ty sama.

60

Odp: Jak powiedziec komuś o swoich problemach?

Pogadałam z tatą choć początkowo się czaiłam. Tata wiedział,że coś śmierdzi.
Powiedział zebym nie zawracała sobie głowę tym chłopakiem, ze znajdę innego. I że mu jest szkoda mnie, że do takiego stanu doprowadziłam, że tyle spraw pozawalałam.
Przyjemnie się rozmawiało wink

61

Odp: Jak powiedziec komuś o swoich problemach?

Ale po co masz o tym komuś mówić? Kiedy sparzysz się w palec to mówisz o tym wszystkim naokoło, czy idziesz pod kran aby go schłodzić?

Tyle, że w przypadku problemów emocjonalnych właśnie rozmowa z kimś bliskim, sam fakt wyrzucenia z siebie negatywnych rzeczy, jest często takim wsadzeniem palca pod kran.

62

Odp: Jak powiedziec komuś o swoich problemach?

To wspaniale! W jednym dniu osiągnęłaś dwa duże sukcesy: nie pojechałaś na zawody, mimo że Cię kusiło, i porozmawiałaś z tatą. Możesz być z siebie dumna! Jeśli masz dobrych rodziców to nie ma sensu, żebyś sama się męczyła ze swoimi problemami. Postaraj się więc być bardziej otwarta wobec nich. Teraz zajmij się sobą: swoim zdrowiem, studiami i tym wszystkim co zawaliłaś. Jak myślisz, dlaczego Twój tato jest taki skryty? Czy jego rodzice byli surowi dla niego?

63

Odp: Jak powiedziec komuś o swoich problemach?

No zuch dziewczyna smile Gratuluję, bo uważam, że to duży krok. Dałaś radę smile Czasem trzeba przełamywać różne bariery, żeby było lepiej, Tobie się udało smile Pozdrawiam i ściskam mocno :*

64

Odp: Jak powiedziec komuś o swoich problemach?
takiwiatr napisał/a:

To wspaniale! W jednym dniu osiągnęłaś dwa duże sukcesy: nie pojechałaś na zawody, mimo że Cię kusiło, i porozmawiałaś z tatą. Możesz być z siebie dumna! Jeśli masz dobrych rodziców to nie ma sensu, żebyś sama się męczyła ze swoimi problemami. Postaraj się więc być bardziej otwarta wobec nich. Teraz zajmij się sobą: swoim zdrowiem, studiami i tym wszystkim co zawaliłaś. Jak myślisz, dlaczego Twój tato jest taki skryty? Czy jego rodzice byli surowi dla niego?

Wydaję mi się że dlatego że jest najstarszy z rodzeństwa i rodzice jakby go nie uważali. Zawsze radził sobie sam ze wszystkim. Teraz też go traktują jakby nie był ich synem..

65 Ostatnio edytowany przez ennka (2014-11-04 00:12:37)

Odp: Jak powiedziec komuś o swoich problemach?

Przyznam się wam do czegoś..
Gdy wracałam od taty pojechałam na te zawody i nie było miło...

Posty [ 1 do 65 z 84 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Jak powiedziec komuś o swoich problemach?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026