netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Proszę o poradę - wątpliwości odnośnie zachowania dziewczyny

17 odpowiedzi3 522 wyświetleniazałożony przez nieznajomy9940, 23.09.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Proszę o poradę - wątpliwości odnośnie zachowania dziewczyny

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

1

Temat: Proszę o poradę - wątpliwości odnośnie zachowania dziewczyny

Cześć.

Ze swoją dziewczyną byliśmy w związku od 3 lat i ostatnio to wszystko się popsuło, postanowiliśmy rozejść się (około 3 m-cy temu) i powiem szczerze, popełniałem błędy na samym początku ponieważ próbowałem z nią "negocjować" ona odrzucała wszelakie opcje i dopiero po jakimś czasie totalnie odpuściłem, zacząłem zajmować się sobą, ale ostatnio znowu wróciły myśli o niej i sam odezwałem się do niej. Od słowa do słowa i zapytałem czy jej jest dobrze, czy coś czuje nadal do mnie itd. jak ona stwierdziła - nadal czuje uczucie do mnie, ale nie ma już sił na walkę o mnie, że boi się, że znów powtórzą się nasze błędy itp itd, ale co jest najdziwniejsze - przy każdej rozmowie o tym ona wspomina, że to jej bardziej zawsze zależało, wspominała, że to ona zawsze walczyła o nas, nie wiem czy dobrze odczytuje to co daje mi do zrozumienia, ale czy ona przypadkiem nie oczekuje, że teraz ja będę walczył o nią? Gdyby tak faktycznie było to jaką taktykę przyjąć? Jawnie walczyć czy raczej odpuścić? No bo nawet jeżeli chce bym walczył o nią to nie jest nigdzie powiedziane, że odzyskam ją w końcu? Mam dylemat ponieważ mogę walczyć miesiąc, dwa, trzy i rok a może nic z tego nie być. Może jej po prostu zależy na utrzymaniu kontaktu w postaci "koleżeństwa" ??

2 Ostatnio edytowany przez alexich (2014-09-23 13:05:36)

Odp: Proszę o poradę - wątpliwości odnośnie zachowania dziewczyny

To czy chcesz o nią walczyć czy nie zależy tylko i wyłącznie od Ciebie, sam odpowiedz sobie na pytanie czy warto i czy Ci aż tak zależy.

Po jej zachowaniu można wywnioskować, że chce zrzucić winę rozstania na Ciebie, coby się lepiej poczuć psychicznie, aczkolwiek nie pisałaby tego bez konkretnego powodu. Być może chce powrotu, nie wiadomo, jednakże pamiętaj, że to Ty zadecydujesz czy coś w tym kierunku zostanie zrobione.

Ja osobiście, po 3 latach związku jakbym się rozstał to definitywnie bym nie wrócił. Z tego względu, że przez 3 lata zdecydowanie zdążylibyśmy się poznać na tyle, aby wiedzieć czy jest nam ze sobą dobrze czy nie, a skoro byśmy się rozstali to znaczy, że w jakichś kluczowych kwestiach nie pasujemy do siebie. Właśnie dlatego bym nie wrócił, z obawy, że za rok, dwa, czy osiem znowu pojawią się rzeczy, które nas rozdzielą, a czasu już by mi nikt nie zwrócił.

Zadecyduj sam smile



EDIT: Do jakiegoś moda, niech mi ktoś zmieni to "tajemnicza lady", no litości big_smile

3

Odp: Proszę o poradę - wątpliwości odnośnie zachowania dziewczyny

Po mojemu to cos musiales spieprzyc bracie. Nie wiem czy rzeczywiscie czy tylko w jej mniemaniu. Ale napisales tu tylko tyle ile uznales za stosowne.

4

Odp: Proszę o poradę - wątpliwości odnośnie zachowania dziewczyny

Nie konkretnie ja, po prostu od dłuższego czasu psuło się między nami - w ciągu tych trzech lat były kłótnie mniejsze lub większe, ale przez ostatnie dni przed rozstaniem było to na takiej zasadzie, że oboje raniliśmy się na wzajem. Nie było konkretnego powodu dla którego się rozstaliśmy, po prostu tyle się tego nazbierało, że postanowiliśmy odejść od siebie.

5

Odp: Proszę o poradę - wątpliwości odnośnie zachowania dziewczyny

Para powinna budowac swoje istnienie, a nie walczyc wewnatrz siebie. Byc w parze to tworzyc jednosc. To takie proste (wiem, nie zawsze). Rany goi czas. Zawsze mozna wrocic. Milosc, czulosc, zrozumienie naprawia wszytsko jesli sie tego naprawdechce.

6

Odp: Proszę o poradę - wątpliwości odnośnie zachowania dziewczyny

Moja ex zaproponowała spotkanie bo jak stwierdziła "nie jestem jej obojętny, chciała by ze mną porozmawiać.." kiedy zapytałem czego oczekuje od tego spotkania nie potrafiła określić się jednoznacznie, w rewanżu ja jej powiedziałem, że chcę się z nią zobaczyć pod warunkiem, że będziemy rozmawiać o nas i ewentualnie o powrocie.. Naciskałem by odpowiedziała co myśli o tym - odpisała, że wrócić nie chce, ale (po raz kolejny) dodała, że chce ze mną porozmawiać bo nie jestem jej obojętny... Co w takiej sytuacji zrobić? Nie wiem właściwie co ona myśli i czego tak na prawdę chce.. Gdy piszę z nią to wydaje mi się, że nie jestem faktycznie jej obojętny, ale z drugiej strony.. Ciągle wypytuje co u mnie, wypytuje o jakieś koleżanki... Pytanie brzmi: iść na to spotkanie? Jak się na nim zachowywać? Naciskać na temat "MY" ? Właściwie to co robić....?!

7

Odp: Proszę o poradę - wątpliwości odnośnie zachowania dziewczyny

Czy ktoś pomoże w tej sprawie..?

8

Odp: Proszę o poradę - wątpliwości odnośnie zachowania dziewczyny
nieznajomy9940 napisał/a:

Właściwie to co robić....?!

Zainteresować się NIA. Jej uczuciami, posłuchać co ma do powiedzenia. Zainteresować się NIA.
Nie stawiać warunków. Nie pytać czego oczekuje. Nie mówić, że będziesz o nią walczył, tylko to robić.

Wyciągnąć wnioski z rozstania, przeanalizować powody. Nie ma tak, że po prostu zaczęło się psuć, ot tak sobie.Być z nią szczery i poprosić o szczerość. Po prostu porozmawiać. Jednak coś mi się wydaje mi się, że macie niemały problem z komunikacją.

Ona czeka na deklarację uczucia z Twojej strony. Oczywiście pod warunkiem, że to uczucie jest, i to silne, bo mam trochę wrażenie, że robisz zestawienie zysków i strat - to Twoje zastanawianie się czy w ogóle walczyć, bo może na darmo to będzie.
Nie widzę w Tobie takiej determinacji, żeby tą kochaną osobę odzyskać, może ona też nie widziała i stąd stwierdzenie, że tylko ona walczyła. O Ciebie, czy raczej o Twoje uczucia.

Przemyśl sobie nie to czy warto walczyć, ale czy w ogóle Ci na niej zależy.

9 Ostatnio edytowany przez nieznajomy9940 (2014-09-27 21:37:05)

Odp: Proszę o poradę - wątpliwości odnośnie zachowania dziewczyny

No i byłem dzisiaj na spotkaniu z moją byłą. Ogólnie rozmawialiśmy w przyjaznej atmosferze, wyjaśniliśmy sobie wszystko i porozmawialiśmy nie tylko o nas, ale także ogólnie o życiu. Nie poszedłem tam
by prosić ją o co kolwiek, poszedłem tylko przeprosić za swoje błędy bo takowe były i czułem, że muszę za to przeprosić. Rozmawialiśmy długo - dlaczego tak się stało, co było złe itd. i powiedziała, że nie chce wracać na siłę i że nie chce mnie ranić gdyż nie wie czy potrafiłaby okazywać uczucia tak samo jak wcześniej.. Ogólnie to nie miałem pretensji o to, zrozumiałem ją i przyznałem rację, że wcześniej były momenty iż nie ukazywałem jej tych uczuć..

Chciałbym dalej o nią walczyć, ale wydaje mi się, że to i tak na nic się zda. Chyba pozostaje mi tylko i wyłącznie odpuścić i być może czekać aż ona się odezwie..

10

Odp: Proszę o poradę - wątpliwości odnośnie zachowania dziewczyny

Nie dodałem jeszcze tego, że jak stwierdziła: "ma nadzieję, że będziemy mogli normalnie rozmawiać i, że nasz kontakt nie urwie się". Ja jednak chyba zastosuje inną metodę - odetnę się totalnie od jakiego kolwiek kontaktu czy to internet, sms czy nawet przypadkowe spotkanie. Może gdy zobaczy przez jakiś czas, że ja także potrafię ułożyć sobie życie bez niej to może jednak jej uczucia zapłoną na nowo? Dużo myślałem czy aby nie pokazywać się z jakimiś koleżankami na mieście i liczyć, że to zobaczy bądź jakaś psiapsióła jej nie doniesie, ale to jest słaby pomysł by grać na zazdrości zważywszy, że ja jej powiedziałem prosto w oczy, że nadal coś do niej czuje i tęsknię, czyli co? Wyszło by, że kocham i tęsknię a pomimo wszystko umawiam się z innymi. Teraz jeszcze przypomniała mi się pewna sytuacja bo gdy rozmawialiśmy i ona w pewnym momencie rzuciła, że kiedyś tam bym nie zrobił a ja stwierdziłem, że zmieniłem swoje postępowanie, zachowanie i nawyki i chciałbym jej kiedyś to pokazać, ale ona mnie odrzuca więc wierze w to, że w następnym moim związku kolejna kobieta otrzyma wszystko to czego wtedy jeszcze nie byłem w stanie dać jej... Napisała, że to ją boli...że inna kobieta..

11

Odp: Proszę o poradę - wątpliwości odnośnie zachowania dziewczyny
nieznajomy9940 napisał/a:

odetnę się totalnie od jakiego kolwiek kontaktu czy to internet, sms czy nawet przypadkowe spotkanie.

wreszcie piszesz z sensem.
Jesteś strasznie natrętnie-płaczliwy, a swoim dotychczasowym skamlaniem zapewniłeś ją że może robić co chce, a Ty i tak będziesz czekał na kolanach.

12

Odp: Proszę o poradę - wątpliwości odnośnie zachowania dziewczyny

Czy ja wiem czy można nazwać mnie natrętnym i płaczliwym? Po prostu walczyłem o kogoś na kim mi zależy.

13 Ostatnio edytowany przez nieznajomy9940 (2014-09-28 13:35:25)

Odp: Proszę o poradę - wątpliwości odnośnie zachowania dziewczyny

PODSUMOWUJĄC TEMAT WYGLĄDA TO NASTĘPUJĄCO:

ONA:
* NIE CHCE WRACAĆ PONIEWAŻ NIE JEST PEWNA CZY BYŁABY WSTANIE OKAZYWAĆ UCZUCIA TAK JAK ROBIŁA TO WCZEŚNIEJ
* CHCE UTRZYMYWAĆ KONTAKT (SMS, FACEBOOK, TELEFON - NIE WIEM JAK ZE SPOTKANIAMI NA PIWKO ITD)
* JAK TWIERDZI NADAL COŚ TAM CZUJE, NIE JESTEM JEJ OBOJĘTNY I BĘDZIE MNIE ZAWSZE PAMIĘTAĆ
* PISZE WPROST, ŻE BOLI JĄ GDY WSPOMINAM O MOIM PRZYSZŁYM ZWIĄZKU I TO, ŻE NASTĘPNEJ KOBIECIE DAM TO CZEGO NIE MOGŁEM JEJ PRZEDTEM ZAOFEROWAĆ


JA:
* POWIEDZIAŁEM JEJ JASNO I WYRAŹNIE JAKIE SĄ MOJE CHĘCI, ŻE TĘSKNIĘ, KOCHAM I CHCIAŁBYM ROZMAWIAĆ O NASZYM POWROCIE
* WYJAŚNIŁEM TO CO POTRAFIŁEM, TO CZEGO NIE POTRAFIŁEM TO MÓWIŁEM OTWARCIE, ŻE NIE MOGĘ SIĘ BRONIĆ BO PO PROSTU NIE MAM CZYM
* Z JEDNEJ STRONY CHCĘ UTRZYMYWAĆ KONTAKT ZAŚ Z DRUGIEJ BIJE SIĘ Z MYŚLAMI, ŻE LEPIEJ GDY ODPUSZCZĘ TOTALNIE


Chyba najlepszym rozwiązaniem będzie to jak urwę kontakt totalnie, powiedziałem jej wczoraj w oczy co czuję do niej i myślę, że starczy. Podczas wczorajszego spotkania ani razu
nie napomknąłem o Naszym powrocie itd. Jednym z powodów naszego rozstania było to, że nie zawsze albo rzadko okazywałem uczucia i zrozumiałem to podczas Naszej rozłąki, gdy
wczoraj zapytała na ile ta zmiana odpowiedziałem jej, że chyba potrzebowałem tego rozstania bo to pomogło mi dojrzeć i rozumieć pewne rzeczy, nastąpiła taka cisza i widziałem, że
myśli o czymś i wodzi wzrokiem po ziemi. Nie skomentowała tego. Po jakimś czasie stwierdziła, że widzi zmianę moją bo wcześniej nie walczył bym o nią dwa miesiące, że już nie reaguje
nerwami tylko próbuje rozmawiać na spokojnie o wszystkim. Wspomniałem jej kiedyś w rozmowie, że chciałbym tylko jej udowodnić, że się zmieniłem, ale nie będę na siłę przekonywał jej
i dodałem jeszcze, że w moim następnym związku na pewno nie popełnię tych błędów a następna kobieta dostanie ode mnie ogromnie dużo ciepła i okazywanych uczuć. Twierdziła, że to
ją boli.. dokładnie to "inna kobieta". Nie wiem jak odczytywać to stwierdzenie bo skoro nie jesteśmy ze sobą to możemy sobie układać życie oddzielnie a prędzej czy później
pojawi się ktoś nowy w naszych życiach, tak?  Czy podzielacie
moją opinię na temat tego wszystko, że zerwać totalnie kontakt i wyznawać zasadę: "Jeśli na prawdę kocha - wróci, jeśli nie to nigdy nie było to Twoje.." ??

14

Odp: Proszę o poradę - wątpliwości odnośnie zachowania dziewczyny

I co? Nikt nic nie doradzi ????

15

Odp: Proszę o poradę - wątpliwości odnośnie zachowania dziewczyny

Z tego co tu zrozumialem to ona nie chce z toba zwiazku tylko poprstu utrzymac kopntakty kolezenskie i nie wini cie jakos za to rozstanie bo by nie chciala kontaktu tylko zerwala calkowicie jak ty chcesz to zrobic , a to ze moze juz nie dazyc cie takim uczuciem jak na pocztku to ja rozumiem bo jak cos zlego sie stanie co zrani jedna osobe to potem juz nigdy nie bedzie tak jak bylo przed tym zdarzeniem tak juz jest , jak chcialbys cos jeszce ze moze z tego wyjdzie to nie urywaj kontaktu wogole zyj swoim zyciem spotykaj sie z dziewczynami zajmuj sie swoimi zajeciami i normalnie z nia rozmawiaj jak z kolezanka i tyle nawet jak byscie sie mieli spotkac od czasu do czasu ale nie nastawiaj sie ze to spotkania z dziewczyna twoja i z myslami ze cos bedzie czy rozmowami o was i o tym co bylo tylko zwykle spotkanie i rozmowy jak z kolezanka. I albo cos po jakims dluzszym czasie bedzie z tego albo sie samo rozejdzie poprostu i kazdy znajdzie sobie kogos innego.

16

Odp: Proszę o poradę - wątpliwości odnośnie zachowania dziewczyny

Czyli utrzymywać kontakt koleżeński? No i tutaj znowu pojawiają się wątpliwości bo przeczesałem wiele wątków (nie tylko na tej stronie, ale także na innych forach) i powroty się zdarzają, ale !!podkreślam!! gdy urywa się totalnie kontakt to wtedy ta druga połówka w pewnym momencie zaczyna dostrzegać, że jednak tak.. że jednak ten ktoś komu powiedzieliśmy iż to definitywny koniec jednak on jej pisany, zresztą ona też rzuciła takim stwierdzeniem, że jeżeli jesteśmy sobie pisani to będziemy ze sobą, ale czy szczęściu nie trzeba pomagać? Nie pomyślcie, że jestem zdesperowany by do niej wrócić czy coś w tym stylu, pytam co jest lepsze - utrzymywanie kontaktu koleżeńskiego czy totalnie odpuścić jakiekolwiek relacje, pytam z racji takiej iż to moja pierwsza poważna dziewczyna i niestety nie mam doświadczenia w takich sprawach.

17

Odp: Proszę o poradę - wątpliwości odnośnie zachowania dziewczyny

...

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Proszę o poradę - wątpliwości odnośnie zachowania dziewczyny

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026