Witam, mam problem z włosami, może któraś z Pań pomoże :C
Mam włosy cieniutkie, jest ich niewiele, długie , do połowy pleców.
Włosy z natury proste ,nie używam prostownicy i innych wynalazków.Nie są pocieniowane, bo ostatnio po takim 'zabiegu' wyglądały na jeszcze bardziej przerzedzone ![]()
Od gimnazjum miałam grzywkę 'na bok'. Dwa razy w życiu ścięłam na taką prostą.
Ostatni raz w grudniu,przed Świętami. I teraz ta grzyweczka sobie rośnie. Obecnie sięga mi do ust.
Jako,że chciałabym coś zmienić,zbrzydła mi się grzywka 'na bok' ,z prostą za dużo roboty, zamarzył mi się przedziałek na środku głowy.
Grzywkę mam już długą ale nic nie da się z nią zrobić
Ani wte ani wewte! Nie da się już jej czesać 'na bok' bo się wywija u góry i odstaje, po zrobieniu przedziałka nie jest nic lepiej, wywija się u góry podobnie,ale bardziej jak u Marka Mostowiaka za młodu.
Nie wiem co mam z nią zrobić
Wygląda brzydko, widać ,że puszczona samopas i rośnie w zaciszu.
Zawsze marzyłam o długich włosach, wreszcie je mam. Nie są zniszczone, dbam o nie. Ale ta cholerna grzywka !
((
Powiedzcie proszę czy znacie na nią jakiś sposób?
Wizyta u fryzjera? Ale co fryzjer może z tym zrobić?