Jestem ze swoim chłopakem od niedawna, bo tylko od miesiąca. Wczoraj, podczas oglądania filmu, "zrobiło sie ostro" i zaczęliśmy się intensywnie całować, powiedział, że jak dalej tak pójdzie to zaraz mnie rozbierze, no i rozebrał, ja również zaczęłam to robić i wymamrotałam mu tylko w usta (meeeega podniecona i gotowa) "masz gumki, prawda?" i nagle STOP, koniec, przestał jak jakiś wmurowany i mówi mi że nie, myślał, że ja je mam
dodam, że byłby to dla nas "nasz pierwszy raz" zarówno ze sobą jak i w ogóle. Jak mógł się poczuć po czymś takim? Przepraszał mnie i trząsł, nosiło go chyba przez pół godziny...
Myślicie, że takimi historiami chłopaki również dzielą się miedzy sobą?
Podobne tematy
myślę, ze jesteście jeszcze bardzo mlodzi to po pierwsze, a po drugie nie stała się żadna tragedia, żeby wpadac w trzęsawki.
nie mieliście prezerwatyw, trudno. nastepnym razem to nadrobicie. fajnie, z enie zrobiliscie tego mimo braku zabezpieczenia.
nie wiem jaki jest Twoj chlopak, wiec ciezko mi jest ocenic czy powie kolegom czy nie.
pytanie tez powinno pasc w druga stronnę, czy Ty powiesz/nie powiesz kolezankom ![]()
Mi sie wydaje ze nic sie nie stalo , ja to tylko bym sie zastanowila czy ten pierwszy raz ma byc po miesiacu ale w sumie kazdy inaczej tam uwaza
ja czekalam ponad rok ![]()
A chlopak moze porozmawiac z kims o tym, nie koniecznie musi ale kto wie
chlopaki to tak jak my .. W sumie chlop to wieksza plotkara niz dziewczyna ![]()
Dobrze, że rozsądek wziął górę. Bo jeszcze byłby ambaras.
Myślę, że nie będzie się zwierzał z tego, bo stałby się obiektem drwin kolegów (w większości, tacy są, niestety, młodzi mężczyźni, zwłaszcza erotomani-gawędziarze).
Ja mam zasadę, że nie opowiadam o swoim życiu seksualnym, nikomu. To wyłącznie moja sprawa, ewentualnie mojej partnerki, jeśli jej dotyczy.
Pozdrawiam.
Czas to pojęcie względne. Przez miesiąc można spotkać się dwa razy, wykonać kilka połączeń i wymienić kilka maili. Można też spędzać ze sobą nie mal każdą wolną chwilę. Moim zdaniem dobrze, że nie miałaś tych prezerwatyw. Lepiej to o Tobie świadczy ![]()
Jak twój kolega umie kontrolować wystrzał to jak dochodzi pyk na brzuch ale podobno wielu ma problem z tym ![]()
Ile lat macie?
Jak twój kolega umie kontrolować wystrzał to jak dochodzi pyk na brzuch ale podobno wielu ma problem z tym
Paru takich, którzy się "umieją kontrolować" teraz chodzi z wózkiem.. Jak lubisz ryzykować, to ryzykuj, ale przynajmniej nie namawiaj do tego innych..