Witam!
Mam problem i mam nadzieje że mi pomożecie w jego rozwiązaniu. Może zacznę od tego że jestem po rozstaniu z chłopakiem już 6 miesiąc. W sumie utrzymujemy kontakt i często rozmawiamy przez telefon oraz internet. Zranił mnie ponieważ powiedział że nic nie czuje do mnie i że raczej już nie poczuje, czyli statystyczny powód rozstania.... Ale mam niedługo w rodzinie wesele i miałam z nim iść i gdy cała złości do niego mi przeszła to postanowiłam nadal z nim iść na to wesele. Sama już nie wiem czy iść czy nie, w razie czego mam jeszcze osobę awaryjną tylko że on coś zaczyna do mnie podbijać a to jest były chłopak mojej koleżanki ze szkoły i na pewno nie mogłabym z nim być mimo że jest naprawdę fajnym facetem. A ja zaś boje się ze nakręcę się na byłego bo na pewno coś do niego jeszcze czuje, nawet nie wiadomo jakbym sobie wmawiała że nie to i tak jakieś resztki mojego uczucia nie przeszły całkowicie. Jak myślicie co zrobić z tym ?